
Witam.
Chciałbym pokazać mój najstarszy model, skleiłem go jeszcze przed szkołą średnią. Dlatego proszę o wyrozumiałość w jakości jego wykonania, ponieważ było to ponad 10 lat temu. Był to pierwszy ambitny model w moim wykonaniu. Przez kilka lat miał spokój ale moja siostra musiała go nieco dobić i teraz brakuje kilku detali. Anteny oraz elementy z drutu zrobiłem z wyprasek do modeli plastykowych. Lina holownicza to jakiś sznurek zapięty kawałkiem papieru i pomalowany na czarno. Kawałek żółtego nalotu na lufie to resztki wgłębki wodnej kiedyś większość modelu była nią pokryta. A z tyłu czołgu wystaje kawałek folii pomalowany na zielono.
Nie będę więcej nudził i pokaże fotki:
Dodam jeszcze, że był retuszowany plakatówkami a części wycinane zwykłymi nożyczkami, nożykiem introligatorskim i żyletką.
Miłego oglądania :)
--
Post zmieniony (01-11-10 19:36)
Chciałbym pokazać mój najstarszy model, skleiłem go jeszcze przed szkołą średnią. Dlatego proszę o wyrozumiałość w jakości jego wykonania, ponieważ było to ponad 10 lat temu. Był to pierwszy ambitny model w moim wykonaniu. Przez kilka lat miał spokój ale moja siostra musiała go nieco dobić i teraz brakuje kilku detali. Anteny oraz elementy z drutu zrobiłem z wyprasek do modeli plastykowych. Lina holownicza to jakiś sznurek zapięty kawałkiem papieru i pomalowany na czarno. Kawałek żółtego nalotu na lufie to resztki wgłębki wodnej kiedyś większość modelu była nią pokryta. A z tyłu czołgu wystaje kawałek folii pomalowany na zielono.
Nie będę więcej nudził i pokaże fotki:
Dodam jeszcze, że był retuszowany plakatówkami a części wycinane zwykłymi nożyczkami, nożykiem introligatorskim i żyletką.
Miłego oglądania :)
--
Post zmieniony (01-11-10 19:36)






