Zaloguj się |Zarejestruj się
16-06-10 23:56
[Relacja/Galeria] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
StuGu
Moderator


Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 14
Posty - 4 866
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Czołem,

Jak zwykle, gdy koniec budowy modelu T-37A był już bliski, postanowiłem przeprowadzić casting na kolejny temat, który jest godzien moich brudnych, trzęsących się łap:-)
Jak zwykle również pierwszą myślą było - "teraz coś łatwego, szybkiego". Jednak na to nawet ja się już nie nabieram:-) W każdym bądź razie chciałem czegoś atrakcyjnego, a zarazem innego niż wszystkie inne tygrysy:-)

Wybór padł na japoński czołg lekki Ha-Go z wydawnictwa WAK. Poniżej okładka dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, o co chodzi:-)


Dodam tylko, że autorem opracowania jest Roman Cholewiak, nasz forumowy kolega, ukrywający się pod nickiem RomanC. Przyszła więc kolej na sprawdzenie kolejnego projektanta:-)

Jak już wspominałem w ostatnim wejściu antenowym w wątku o T-37, pierwsze prace ruszyły już 4 czerwca. A były one o tyle oryginalne w moim wykonaniu, że zacząłem wszystko od gąsienic... Chyba tak z rozpędu:-)

W modelu przewidziano gąsienice z pasków, co mnie od pewnego czasu nie wystarcza, więc zaprojektowałem sobie je w postaci pojedynczych ogniw. Bazowałem na danych z monografii (odnośnie wymiarów pojedynczego ogniwa) oraz na zdjęciach.


Początkowo, podobnie jak w opracowaniu, wyglądało to na prostą robotę, nie licząc oczywiście żmudnego wycinania i składania do kupy tego wszystkiego...


...ale poziom zadowolenia malał z każdą minutą:-) Jak widać tak do końca proste to one nie są:-) Powiedziałbym nawet, że są niedoceniane jak Szwajcaria w meczu z Hiszpanami:-)

Ale jak się powiedziało A, to trzeba dalej kartofle obierać:-) Dla fachowca utalentowanego nie ma nic trudnego:-)

Analizując powyższe zdjęcia i nie tylko musiałem nieco zmienić proporcje w projekcie ogniwa.

"Trapez" między sworzniami rozszerzyłem o 1 mm z każdej strony. Rozszerzeniu uległy też inne części ogniwa (mam nadzieję, że zdjęcie ukazują różnice).

Oczywiście lekko od razu nie było.
Aby być pewnym, że moje gąsienice będą dobrze układały się na kołach napędowych, nie mogłem bazować tylko i wyłącznie na dobrze spasowanych paskach z opracowania.
Musiałem wyciąć tarcze kół razem z zębami, skleić prowizorycznie je ze sobą i nałożyć skrawek gąsienicy. Udało się za czwartym podejściem:-) Koło następnie rozmontowałem. Nie zdążyłem na tym etapie zrobić zdjęcia, ale myślę, że mała strata dla modelarzy o wielkiej wyobraźni:-)

Mając produkt finalny wydrukowany w ręku, przystąpiłem do produkcji seryjnej:-)

Najpierw wycięcie takich 220 drobiazgów:-) Prawdziwy czołg Ha-Go powinien mieć gąsienice składające się z 98 ogniw każda, ale jak zwykle musiałem się zabezpieczyć, stąd lekki "hak";-)

Potem ruszyła maszyna : woda, pędzel, linijka, pinceta, BCG i moje paluchy:-)


Najpierw w lewo...


...potem w prawo...


...jest ogniwo - no to klawo:-) Widoczne trójkąty po bokach ogniwa zostaną odcięte po wcześniejszym nasączeniu SG odpowiednich punktów. Bez nich niemożliwe byłoby złożenie ogniwa:-)

Uwieńczeniem pierwszego etapu jest zazwyczaj taki kopczyk :

To oczywiście baza wyjściowa do gąsienic właściwych, teraz będę dumał z jakich rozwiązań skorzystać, by nie wyglądały zbyt badziewnie, a choć trochę były podobne do swoich rzeczywistych odpowiedników:-)


Pozdrawiam

--
[%sig%]
StuGu
17-06-10 08:22
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
kujot666
Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 3
Galerie - 6
Posty - 345
Czołgiem StuG! Fajnie, że kolejny modelik jest już na macie. Jak zwykle będzie to uczta modelarska najwyższych lotów. Ha-Go wydaje mi się trafnym wyborem bo sylwetkę ma fajną. Widziałem sklejonego ze starego GPMu i naprawdę robił wrażenie. Jeśli chodzi o gąsienice, to faktycznie tylko pozornie nie są skomplikowane. No ale jak się chce zrobić takie jak w oryginale to trzeba się pomęczyć, w każdym bądź razie kolega da radę. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wieści z warsztatu!
17-06-10 09:49
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
Tede
Na forum
Od 2003
Galerie - 11
Posty - 307
W Rupieciarni - 1
Więc jednak Ha-Go. Fajnie. Będzie co oglądać przez kolejne 2 lata, bo chyba takę masz normę czasową dla ˝relaksacyjnych˝ tematów ?

Tomek
17-06-10 09:56
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
Demon
Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 48
Galerie - 17
Posty - 2 927
W Rupieciarni - 3
Cieszę się, że znowu cię widzę w działaniu. Let's play! : )
-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
17-06-10 10:34
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
MichalR

Na forum
Od 2004
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 19
Galerie - 3
Posty - 660
W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
Trochę duży model jak na twoje standardy. Ale chociaż gąski zrekompensują ci trochę tę wadę :)))
Jako że trochę lubię japońskie konserwy będę ci kibicował i będę przyglądał się postępom. Powodzenia!!!

Michał
17-06-10 12:27
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
Łosiu
Na forum
Od 2004
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1
Posty - 1 825
W Rupieciarni - 2
To troche dziubania przy nim bedzie :-))

Szykuje się kolejna perełka. Czekamy cierpliwie na efekt końcowy :-))
19-06-10 11:11
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
Stachowitz
Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 2
Galerie - 1
Posty - 556
W Rupieciarni - 1
O - świetny temat, a i Twoje wykonanie będzie topowe:) Sam męczę to pudełko teraz, jak do tej pory pasuje prawie wszystko. Prawie bo - może był to i mój błąd - ale wydaje mi się, że wręga W-11 jest o milimetr za długa, a również część bodajże 18a też jest ciut przydługawa. Nie są to jednak żadne poważne problemy do ominięcia - skoro nawet ja dałem radę:) Oczywiście wszystko to zobaczysz w trakcie prania, tzn, klejenia:) Poza tym części oklejające szkielet kadłuba pasują idealnie, nie widzę też jakichś niedokładności przy układzie jezdnym, który teraz męczę.

Pozdrawiam - czekam na ciąg dalszy Twej relacji.

PS. Znając Twoje poprzednie relacje będzie Ha-go waloryzowany:) Pewnie masz już te fotki, ale tak just in case: [the.shadock.free.fr]
Poza tym z monografii Ha-go, które czytałem sobie, widać, że o parę szczegółów można wzbogacić model.

Post zmieniony (22-06-10 13:41)
24-08-10 16:54
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
StuGu
Moderator


Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 14
Posty - 4 866
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Witam po dłuższej przerwie, spowodowanej przez nawałnice w pracy oraz wszędobylskie wakacje i pocenie się pod pachami i nie tylko:-)

Temperatury zelżały, dyrektorom już tez mniej wali na mózg, więc można było znowu usiąść do pracy. A ponieważ gąsienice trochę mnie znużyły, więc zabrałem się za podstawę podstaw, czyli szkielet i oklejanie tegoż:-)

Sam szkielet nie został uwieczniony podczas pracy, a to z kolei z powodu awarii aparatu. Jednak wiele nie straciliście:-) W skrócie można stwierdzić, że szkielet jest opracowany dobrze i nie ma problemów z jego złożeniem.

Jeśli chodzi o oklejanie szkieletu to już inna bajka. Ponieważ było za łatwo, więc postanowiłem porozcinać elementy poszycia w miejscach podziału blach zaznaczonych oczywiście czarnymi liniami. Chociaż aż tak czarne to one nie są:-)

Praktycznie operacja przebiega jak na razie bezproblemowo, aczkolwiek w każdej praktycznie części (tę porozcinanej) musiałem cos przycinać - a to za sprawą delikatnych szpar imitujących przerwy między blachami.

Jak do tej pory udało mi się dobrnąć do stanu pokazanego na fotkach.


Prace lekko się ślimaczą, głównie za sprawą retuszu plam kamuflażu - co chwile trzeba odkręcać bądź zakręcać jedną z trzech buteleczek z farbą. Dodam tylko, że żadna farba, którą zakupiłem nie pasowała zbytnio do kolorów z wycinanki, więc mieszaniu nie było końca:-) Udało mi się jednak uzyskać zadowalający mnie efekt - najbardziej chyba dumny jestem z zielonego, chociaż zdążyło mi się już pół słoika wylać:-)

Poniżej jedyny jak na razie "detal" - wlot powietrza z żaluzjami.

Jak zwykle wykonywany metodą "biorę i kleję", bez żadnych szablonów pomocniczych:-) Nie wyszło chyba tragicznie krzywo.

Teraz jeszcze tego nie widać, ale po przymierzeniu elementu nr 5 (rozciętego rzecz jasna:-)) na pewno będą problemy.... ale o tym w kolejnej odsłonie.

Pozdrawiam

--

Post zmieniony (20-11-10 14:55)
24-08-10 20:00
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
Jorzik

Na forum
Od 2008
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 14
Galerie - 23
Posty - 1 822
Projekt 50 Lat MM
Hej Stug
Podglądam sobie Twoją relację i nie ukrywam że zamierzam ten model zaniedługo rozpocząć.
Póki co wykończyłem leciwego Ha-Go z GPM.
Patrząc na burty wanny, widzę że je rozcinałeś dla uwidocznienia podziału blach, a czy nie lepiej było lekko natrasować? Szczeliny wydają się zbyt głębokie, ale to zapewne zniknie po zwaloryzowaniu.
Powodzenia w klejeniu, będę tu często zaglądał.
25-08-10 01:12
Odp: [Relacja] Japoński czołg lekki Type 95 Ha-Go - WAK 1/2010
StuGu
Moderator


Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 14
Posty - 4 866
Klub
GEKO - Górnośląska Elita Kartonowych Oszołomów
Szczeliny na bokach wanny kadłuba są nie tyle za głębokie, co delikatnie za szerokie. Ponadto światłocień uwypukla jeszcze te rozcięcia. Ja się tym generalnie nie przejmuję, szczególnie, że akurat te szczeliny będą najmniej widoczne po wykonaniu całego układu jezdnego. Nad trasowaniem sie zastanawiałem, ale to jednak nie to samo, co gramolić się ze stosem części zamiast kilkoma:-)
StuGu
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować