W środku żagiel oryginalny z wycinanki, po bokach moje postarzone herbatą i bejcą - płócienne. Powyżej szablon z kartki, od którego malowałem natryskowo lwy złotą farbą. Nie jestem zadowolony z efektu, bo farba wsiąkła w płótno i nie jest tak połyskująca, jak bym chciał.
Na szablonie widać druciki trzymające razem odstające części (ogon lwa i zęby, które zupełnie wisiałyby w powietrzu). Dzięki temu nie podwiewa w czasie malowania farby pod szablon.
[%sig%]
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie:
Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.