Witam i zapraszam na relację z budowy dwóch niszczycieli i jednego lugra. Modele te zostały opracowane do linii wodnej przez wydawnictwo JSC w skali 1:400 i wydane w jednym zeszycie, dlatego postanowiłem umieścić je w jednej relacji.
Budowę niszczyciela Ślązak zacząłem od podklejenia pokładów i burt, co jest odstępstwem od opisu w instrukcji. Dzięki temu uniknąłem zapadania się burt na żebrach szkieletu i zdeformowania pokładu przy dalszych pracach.
Tak samo postąpiłem przy budowie bryły kadłuba Garlanda.
Lugier Korab II też został w podobny sposób zmodyfikowany.
Takie jak tu modele, oraz np model Mardera pokazany ostatnio tu przez Janka,
przywracaja wiare w modele papiurowe.
Bez śpachli, glutu, ślifu i farby walonej bez umiaru, ze starczyllo by jej na dwa Tytaniki w orginale.
Dzięki za gratulacje.
stanisław.z Jeszcze nie wiem jaka wycinanka pójdzie pod nóż jako następna, ale najprawdopodobniej coś ze "stajni" JSC
Bosman Sklejenie tego wszystkiego zajęło mi ponad pięć miesięcy, gdzie codziennie coś tam "dłubałem".