Czego to ludzie nie wymyślą, żeby poza przyjemnością latania ułatwić sobie jeszcze wątpliwą przyjemność strzelania do innych latających...
Trudno uwierzyć, że toto latało, a latało podobno nawet dość dziarsko.
Dużo łatwiej uwierzyć, że się złamało przy czwartym lądowaniu ;-)
Na początek galeria, a następnie relacja a właściwie sprawozdanie czyli "raport pokontrolny".
To były portrety "we wnętrzu".
Ale w tak pięknych okolicznościach przyrody nie mogłem się powstrzymać i miałem aparat (niestety nie była to Zorka 5) i zrobiłem kilka zdjęć:
--
Post zmieniony (26-09-18 20:35)
Trudno uwierzyć, że toto latało, a latało podobno nawet dość dziarsko.
Dużo łatwiej uwierzyć, że się złamało przy czwartym lądowaniu ;-)
Na początek galeria, a następnie relacja a właściwie sprawozdanie czyli "raport pokontrolny".
To były portrety "we wnętrzu".
Ale w tak pięknych okolicznościach przyrody nie mogłem się powstrzymać i miałem aparat (niestety nie była to Zorka 5) i zrobiłem kilka zdjęć:
--
Post zmieniony (26-09-18 20:35)





