To mini galeria rycerza Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie sklejonego około 11 lat temu. Natchnieniem zapewne była jakaś książka o Krzyżakach.
Zawsze to coś odmiennego od samolotów i czołgów.
W planach miały być prawdziwe pióra, ale kleiłem go w okresie kiedy trudno je znaleźć , a własnego drobiu nie mam. Wilhelm już zaczyna pocić się starym butaprenem. ;-)
Zawsze to coś odmiennego od samolotów i czołgów.
W planach miały być prawdziwe pióra, ale kleiłem go w okresie kiedy trudno je znaleźć , a własnego drobiu nie mam. Wilhelm już zaczyna pocić się starym butaprenem. ;-)









