Hej.
Z przyjemnością popatrzę, bo lubię takie brzydale :)
Miej tylko świadomość, że nie robisz Mk IV a bliżej niesprecyzowaną hybrydę.
Mk IV np NIE MIAŁY tych charakterystycznych żaluzji na bokach (boczne chłodnice pojawiły się dopiero w Mk V razem z silnikiem Ricardo).
Natomiast w Mk V inaczej wyglądała zabudowa stropu (w Mk IV i w modelu jest jedna wystająca "nadbudówka" w Mk V - dwie).
Popatrz tu:
Mk IV
...i tu :
Mk V
Wariacje "na temat" robiły Ruskie. Na fotkach z wojny domowej natrafiłem na egzemplarz podobny do tego z wycinanki (zresztą nomen omen pod nazwą "Ricardo").
Ale - pominąwszy realia historyczne - model robi się przyjemnie (przyznaję, że ja też popełniłem go bez specjalnych przeróbek, co prawda w 1/35 i z blachy puszek po piwie a nie z kartonu)

Zdjęcie nienajlepsze, ale 5 lat temu skazany byłem tylko na kamerę internetową
No i rzecz jasna zasiadam w pierwszym rzędzie widzów :)
Pozdrowionka
ZzB