Witam, zaczynam czwartą, mam nadzieję ostatnią część raportu z budowy Aurory.
Pozostało jeszcze dokończyć szalupy oraz je zamocować, dozbroić krążownik w działa oraz zamontować maszty i podwiesić olinowanie. To tak z grubsza. Niby niewiele, ale jednak.
Dla porządku. Poprzednie części.
Część 1
Część 2
Część 3
Nowy wątek zaczynam zdjęciami obecnego stanu Aurory. Od pobytu we Wrocławiu ogólna sylwetka nic się nie zmieniła. Pliki są dość "ciężkie" (około 100KB) ale na mniejsze fotki nie były zbyt czytelne.
Jak widać szalupy będą wisieć za burtą. Zdecydowałem się na ten manewr, aby łatwiej mi było wykonać naciągi kominów itp. (przy szalupach leżących na stojakach nie za bardzo było jak poprowadzić liny). Same żurawiki wzbogaciłem o wąskie paski, którymi okleiłem łukowate krawędzie (tworząc coś w rodzaju dwuceownika).
Obecnie jestem na etapie klejenia ostatnich, największych szalup. Pozostał jeszcze kuter parowy i zabieram się za uzbrojenie. Zdjęcia sprzętu ratunkowego wstawię jak już będzie w pełni kompletny (na razie żadna z szalup nie ma przyklejonej stępki ze sterem).
Ps. Przepraszam za to włochate tło. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że pochłonęło ono wiele cennych KB. Obiecuję, że to ostatni raz.
--
[%sig%]
Post zmieniony (01-08-06 19:27)
Pozostało jeszcze dokończyć szalupy oraz je zamocować, dozbroić krążownik w działa oraz zamontować maszty i podwiesić olinowanie. To tak z grubsza. Niby niewiele, ale jednak.
Dla porządku. Poprzednie części.
Część 1
Część 2
Część 3
Nowy wątek zaczynam zdjęciami obecnego stanu Aurory. Od pobytu we Wrocławiu ogólna sylwetka nic się nie zmieniła. Pliki są dość "ciężkie" (około 100KB) ale na mniejsze fotki nie były zbyt czytelne.
Jak widać szalupy będą wisieć za burtą. Zdecydowałem się na ten manewr, aby łatwiej mi było wykonać naciągi kominów itp. (przy szalupach leżących na stojakach nie za bardzo było jak poprowadzić liny). Same żurawiki wzbogaciłem o wąskie paski, którymi okleiłem łukowate krawędzie (tworząc coś w rodzaju dwuceownika).
Obecnie jestem na etapie klejenia ostatnich, największych szalup. Pozostał jeszcze kuter parowy i zabieram się za uzbrojenie. Zdjęcia sprzętu ratunkowego wstawię jak już będzie w pełni kompletny (na razie żadna z szalup nie ma przyklejonej stępki ze sterem).
Ps. Przepraszam za to włochate tło. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że pochłonęło ono wiele cennych KB. Obiecuję, że to ostatni raz.
--
[%sig%]
Post zmieniony (01-08-06 19:27)
pzdr
Kemot
Kemot



















