ABC PROJEKTOWANIA   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Nauka projektowania przy wykorzystaniu różnych programów, doskonalenie technik i tricków związanych z projektowaniem modeli kartonowych. Zrób To Sam - czyli samodzielne projektowanie dodatkowych elementów. Rozwijanie siatek brył. Zmiana kolorystyki, powiększanie i zmniejszanie.

Uwaga! W tym dziale nie wpisujemy postów: "kartonowych", relacji z budowy (dopuszczalne relacje z procesu projektowania). Informacje o programach wpisujemy wyłącznie w zakresie bezpośrednio związanym z konstruowaniem modeli kartonowych.




 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
01-09-22 14:53  [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
Marchewkowy Potwor 

Na Forum:
Relacje z galerią - 3
 

Hej,
mam pytanie: Czy to jest tak, że jakbym chciał wydać (od razu zaznaczam, że nie mam takich planów umiejętności - pytanie bardziej w celu wyrobienia sobie opinii) np model powiedzmy krążownika klasy Ticonderoga albo Leoparda 2A7, wyrzutni Himars czy wyrzutni K239 czy naszej przyszłej nowej fregaty Miecznik, to oprócz zaprojektowania modelu trzeba otrzymać jakaś licencję od producenta tego sprzętu (coś jakby prawa autorskie?)? W szczególności rozumiem, że nikt się nie poczuwa do ochrony wizerunku czołgu z III Rzeszy sprzed 80 lat lub te prawa wygasły lub były cały czas w domenie publicznej... Czy z modelu F-35 Lockheed Martin ma jakiś %?

No i pytanie 2: jeśli w grę wchodzą jakieś prawa autorskie, to ile kosztują tego typu licencje (naturalnie to będzie wycena indywidualna, ale to jest raczej 2% od egzemplarza, czy raczej 20% )

W ogóle to tych rozważań skłoniła mnie obserwacja że modeli współczesnego sprzętu jest jakby dużo mniej.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-22 17:10  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
X32 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Teoretycznie powinno się mieć licencję producenta na użycie nazwy własnej/loga firmy. W praktyce żaden wydawca modeli się tym nie przejmuje. Co do samych produktów to oczywiście są one zastrzeżone i gdyby ktoś skopiował prawdziwy czołg to konsekwencje prawne by były, ale w przypadku modeli nikt sobie tym głowy nie zawraca. Więcej jest modeli dawnych pojazdów, bo są bardziej popularne niż te współczesne.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-09-22 10:58  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
Marchewkowy Potwor 

Na Forum:
Relacje z galerią - 3
 

Ok, rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Trochę się tego obawiałem, że chodzi o popularkę, bo ja z tych co wolą pod sufitem mieć 1.5m B-2 niż B-17 :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-09-22 11:21  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
Wojciech Cięciwa   

A prawda jest jeszcze taka, że współczesne firmy np. CAT czy Comatsu czy inne (to wiem tylko z opowiadań) nie są zainteresowane powstawaniem modeli swoich pojazdów, podobno zagrożono, że jeśli powstanie pojazd o wyglądzie jakiejś tam koparki CAT, to Twórca zostanie pociągnięty do odpowiedzialności (?) karnej. Takie ponoć było oficjalne stanowisko firmy, ale jak mówię, słyszałem to z 3-ciej albo i 4-tej 'ręki'.

Poza tym, 'użeranie się' z firmami to nie jest to co projektanci chcą robić.

Problemem jest również dokumentacja - obecnie produkowanych pojazdów jest jeszcze swoistą tajemnicą producenta i dostęp do rysunków jest znacznie utrudniony. A nikomu nie chce się przeglądać i przerysowywać dziesiątek rysunków, żeby udostępnić dokumentację pozwalającą zaprojektować model a nie zdradzając 'sekretów' konstrukcji.

Bo co innego jak masz element i go będziesz pracowicie mierzył i na tej podstawie zrobisz 'zamiennik' a co innego jak dostaniesz rysunek techniczny tego elementu.

--
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie.
Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę.
I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

Reinhold Niebuhr

Konradusowy serwer Discorda

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-11-22 12:55  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
MicZ 



Na Forum:
Galerie - 4


 - 4

Właśnie też mnie to zastanawia jak to jest z tymi licencjami, tym bardziej, że modele plastikowe mają/muszą mieć licencję. Czy kartonówki są zwolnione z tego?

--
..:: Micz ::..

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-11-22 17:25  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
X32 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Licencje wykupują tylko duże firmy modelarskie, które mają dużo do stracenia. A małe firmy modelarskie, wydające również plastikowe modele mają wyjebane.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-22 13:44  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
Lukee 

 

Kiedyś zapytałem armatora statków, które remontowałem czy udostępni mi plany generalne jednostki w celu zaprojektowania modelu i ewentualnego go wydania. Powiedział, że nie ma problemu byle na kominie było jego logo i na dziobie jego nazwa :-)
Chociaż nie zastanawialiśmy się czy stocznia nie miałaby nic przeciwko ale myślę, że jak armator kupuje statek to od razu z dokumentacją więc...
Poza tym statek był już dość stary i nawet stocznia, która go wyprodukowała juz nie istnieje...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-22 21:31  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Galerie - 1
 

@Lukee, aby statek dostał klasę, to armator musi dostarczyć komplet papierów i dokumentację stoczniową włącznie. Tak więc na pewno je ma.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-12-22 16:53  Odp: [P] Dlaczego przeważają modele staroci - prawa autorskie?
Lukee 

 

Oj Karaś... Ale ja nigdzie nie napisałem, że jej nie miał. Poza tym Klasyfikator nie wymaga całościowej dokumentacji...
A swoją drogą to nie wiem jaką masz styczność ze statkami (na pewno już gdzieś na forum było więc przepraszam, że nie pamiętam) ale zapewniam Cię, że stare jednostki bardzo często mają tę dokumentację w stanie rzekłbym agonalnym i nawet Klasyfikator czasem odpuszcza :-D.
Wiele statków, które przechodziły przez moje "ręce" od strony dokumentacyjnej to były zera.
Chociaż nie ukrywam, że jak dobrze czasem się poszukało to na przykład rysunki fundamentów SG można było znaleźć skitrane pod koją kapitana a instrukcję do GTRa na mostku w szafce pod radarem... :-)
Pozdrawiam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek