KALENDARZ MODELARSKI   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Kalendarium imprez modelarskich. Zapowiedzi konkursów, wystaw, zlotów i spotkań. Proszę o wpisywanie dat spotkań w zapowiedziach.




Legenda:

Konkursy, wystawy, festiwale
Spotkania grupowe
Inne wydarzenia: pokazy lotnicze,
zloty pojazdów militarnych i żaglowców,
rekonstrukcje historyczne itp.



Link do wątku - kliknij w wydarzenie,
a następnie w link w wierszu "Opis"

Lokalizacja wydarzenia - kliknij
w wydarzenie, a następnie w "mapa"

Kopiowanie wydarzenia do swojego
kalendarza Google - kliknij w wydarzenie,
a następnie w "skopiuj do mojego
kalendarza"

W kalendarzu będą umieszczane tylko
poprawnie nazwane i oznakowane
wątki (data, pisownia itp.)



 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
24-01-15 12:56  [Relacja] GEKO nr 106 - 9.01.2015r.
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 6
 

Grupa: GEKO

Hej,

Po długiej nieobecności spowodowanej wieloma czynnikami różnymi, wskrzeszamy czem prędzej relacje ze spotkań tych, co się kulom w pas kłaniają, aż kule będą na wysokości wzroku:>

GEKO 106 odbyło się zaraz po tym, jak w co poniektórych łepetynach spadły promile po sylwestrowej zabawie do tego stopnia, że można było już z pomocą lekarza i rodziny wzuć obuwie oraz plugawe odzienie i udać się do naszej ukochanej mordowni, w której niezmiernie i niezmiennie wali olejem i czosnkiem dodawanym do "sosu kucharza", jak niektórzy zwykli nazywać pewien ejakulat:P Nasze trzy grosze dodawane do ogólnego smrodu pomijam milczeniem, gdyż wiadomo nie od dziś, że GEKOn to człek skromny i nie wybijający się ponad przeciętność (właściwie to jesteśmy dość głęboko pod kreską):>

Ale, ale. Kto był? W skrócie - nikt ciekawy. Prawie te same mordy:-) Prawie... Przyjechał do nas nowy członek (przez duże CH) aż z Częstochowy, co poczytuje mu się oczywiście na plus dodatni:> Tym człekokształtnym był BRONEK47.

A oto pełna lista płacz i płać:-)

1. Jańcio
2. Ziga
3. And
4. Lazarus
5. Renata
6. Cordel
7. Bronek47
8. NyFu
9. StuG

Ja wiem, że jest sobota, dzień wolny, spokój, cisza, człowiek pragnie relaksu... ale my nie zwalniamy. A na początek prawdziwa petarda:-)


Człowiek, którego szerokość nosa jest równa szerokości uśmiechu:-) A jak widać, usta u niego nie są zbyt wąskie:-) Od 3-4 miesięcy próbuję zmusić Pawła do przyznania się, że to on, a nie Gołota spitolił przed Żelaznym Mike'em w trzeciej rundzie parę ładnych la temu (no bo skąd niby ten nos?:>), ale póki co trzyma się dzielnie:-) W każdym razie już musiałem trzy razy podładowywać akumulator, bo złoczyńca ma dość mocne cojones:)


Lazarusowi mało jest rur, a kompleksów przybywa, więc zaprojektował bydlę w skali 1:100. Jak wiadomo zeszmacił się podwójnie, ale co mu do kabzy spłynie, to jego:-) Z tym pinglem udającym niby sonar to oczywiście pojechał po rajtuzach, szczególnie, że jest to element niekartonowy:-) Natomiast jako kulka do buzi podczas zabaw w domu z żoną/kochanką/psem jak najbardziej się pewnie przyda:-)


Udawał oczywiście, że interesują go też inne modele. Ta oto mini-budowla zbudowana przez ZIGĘ (wow) miała podobną liczbę części do modelu Lazarusa, ale wiadomo, że Ziga nie jest tak znany i lubiany na forum jak nasz szczupły kolega z Lager Teamu:-) Dlatego też nikt nie będzie tak cmokał jak w przypadku wypocin Łukasza:>


Były oczywiście rozmowy w podgrupach, charakteryzujące się wzajemnym zrozumieniem i wsadzanym tu i ówdzie zielonym długopisem:-) Jak głosi jedynie słuszna teoria względności, wsadzający i "wsadzany" mają ten długopis... tam gdzie został wsadzony:>


Zderzenie dwóch światopoglądów - ateistycznego chrześcijaństwa i tarnowsko-zabrzańskiego islamu. Nasz własny jednoosobowy oddział samobójczy po wizycie u fryzjera wygląda może i mniej ekstremistycznie, ale jest gotowy zdetonować naturalną bombę gazową na jakimkolwiek konkursie modelarskim:>


Piwo to przeżytek:-) U nas pija się trunki szlachetniejsze - przyprawę do zup, wytopiony wosk ze świeczek czy po prostu wodę z rezerwuaru:-) Szczególnie w tym ostatnim jest dużo składników odżywczych i soli mineralnych... o żelazie nie wspomnę:>


Nie ma to jak wspólne zdjęcie z przystojnym kolegą:-) Wstyd, zgrzytanie zębów, zazdrość, że on taki wspaniały, szczupły i pachnący. No, ale jak ktoś przychodzi na spotkanie w albie, nie może liczyć na wiele:> No chyba, że na snickersa:>


Po wielu długich miesiącach miernoty i nic-nie-robienia, wzięliśmy się do roboty:-) Pani kelnerka, dostrzegając w nas niesamowity potencjał oraz buzujące wolne rodniki, postawiła przed naszymi ryjami kredki i kartkę papieru:-) Zaczęło się rodzić DZIEŁO:-) Co prawda delikatnym problemem był brak ukierunkowania grupy, co DZIEŁO ma przedstawiać, ale jak zobaczycie dalej - nawet wielki Leonardo zapewne by się pod tym chętnie podpisał:>


Chwilę, w której Lazarus na oddalił się w celach kompletnie bzdurnych, wykorzystaliśmy do bliższego zapoznania się z jego grubą i dużą rurą:-) Cichutko zdjęliśmy swoistego kondoma i zaczęła się dogłębna analiza przedmiotu:-)


W trunkach od czasu do czasu można było co nieco złowić. Na zdjęciu Ziga w roli Robinsona Cruzoe czy też Starego Człowieka Ale Jeszcze Może, a obok niepełnosprawny (w tejże chwili) intelektualnie Piętaszek:-)


Zapomniałbym, że Paweł (NyFu) również przyniósł model. Było to czołg T-34 w zimowej scenerii pod tzw. pleksą:-) O ile modelowi nie stała się krzywda, to moja skuteczna interwencja ujawniła słabość połączeń poszczególnych ścianek tej pseudo gabloty:-) Mam nadzieję, że poprawiona wersję będziemy mogli wkrótce znowu przetestować:> Byle już Paweł nie korzystał z białego kleju dla dzieci z klas 1-3:-)


Tęskny wzrok Jańcia za wychodkiem, który natenczas był niestety niedostępny dla jego wspaniałej, acz naznaczonej zębem czasu życi:-) Ale co się odwlecze to... spłynie rurami:-)


A teraz o uwagę proszeni są prawdziwi esteci i Ci, którzy charakteryzują się wyszukanym gustem i zmysłem elegancji:-) Przygotować worki foliowe, oto nasze DZIEŁO:-)
Zostało ono zaproponowane jako nowe godło Unii Europejskiej, czyli groch, mydło i ch...:-)


Bronek tuż przed odlotem na pociąg, rezerwował miejsce przy oknie:-) Dostał je oczywiście, był to nawet przedział osobowy, chociaż musiał ciągle wołać "zajęte":>


Na koniec zdjęcie GEKO a'la PIWKO:-) Czyli z pozdrowieniami dla naszych kolegów spod karpacia:-) Nie ma tutaj oczywiście wszystkich, ale to tylko dla Waszego dobra:-)

Kończąc na dzisiaj, chciałbym jak najserdeczniej zaprosić na kolejne spotkanie nr 107, które już za niecały tydzień:-) Będzie jeszcze gorzej, jeszcze bardziej obrazoburczo, a tęsknota za rozumem nabierze monstrualnych rozmiarów:-)

Na sam już koniec tradycyjnie fraszka:-)

"Przybywajcie z własnej woli, bo żona Wam pewnie nie pozwoli:-)"

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-01-15 15:03  Odp: [Relacja] GEKO nr 106 - 9.01.2015r.
And 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 3
Galerie - 6


 - 1

A niech mnie jest relacja . Grześ się zmobilizował i nawet mu to wyszło. Nie powiem co.

--
Na morzach i oceanach NAGATO 1:200 | KING GEORGE 1:200 | ZARA 1:200 | TAKAO 1:200 | HOOD 1:200 | KAGA 1:200 | LONDON 1:200 | VICTORY 1:96 | WARSZAWA 1:200

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-01-15 11:14  Odp: [Relacja] GEKO nr 106 - 9.01.2015r.
El Comandante 



Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 3
 

Koniec świata....relacja...

--
>> El Comandante - dla znajomych Renia <<
GEKOn

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-01-15 16:23  Odp: [Relacja] GEKO nr 106 - 9.01.2015r.
BRONEK47   

Ano relacja wskazana, przecież moja własna osoba uczestniczyła w spotkaniu debiutujac.
Z powrotem ze spotkania tylko mogło być lepiej. Wymyśliłem sobie ze pociągi między takimi metropoliami jak Gliwice i Cze-wa kursują całą dobę i jakez było moje zdziwienie kiedy o 22:30 dotarłem na dworzec a tu nastepny pociąg o 2:16! Zimny dworzec zamknięte WC automat z kawą nie działa a na dodatek o 2:15 okazało się ze pociąg będzie miał opóźnienie około 60 minut potem z 60 zrobiło się 75 i około 6 byłem w domu. Co wycierpialem to wycierpialem ale warto było spotkać w realu tych wszystkich "pomylencow" i usłyszeć od nich o jeszcze innych a pomysł z rysunkiem, rewelacja, chyba przeniose go na własne, rodzinno towarzyskie podwórko. W piątek 30.01 jak tylko wypuszcza mnie z roboty o normalnej godzinie, tez zamierzam Was umeczyc swoim towarzystwem i być może znowu oblac piwem Grzegorza! Tylko logistycznie musze się postarać lepiej. Pozdrawiam i do szybkiego zobaczenia.

--
BRONEK47

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-02-15 19:18  Odp: [Relacja] GEKO nr 106 - 9.01.2015r.
Tomasz K. 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 29


 - 11

GEKOny - pozdrowienia z Podkarpacia :) Niejeden kufelek jeszcze wypijemy ;)

--

Post zmieniony (01-02-15 19:18)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2016