KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 51 z 54Strony:  <=  <-  49  50  51  52  53  ->  => 
13-07-19 08:32  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Brystol 

 


:))

Panowie, burczymucha "gonic dziadów" zlepłl modelik juzia-87, samolociku z duszą , raczył sie pochwalić w galeryji


Brawo, bleriocik !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-07-19 09:07  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
bleriot 



Na Forum:
Galerie - 2
 

Lekko humorystycznie Ryszard. Emotki :-) zabrakło. Mea culpa :-)

--

GG: 366985
--------------------------------
Maszyny latające ...
--------------------------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-07-19 09:08  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
bleriot 



Na Forum:
Galerie - 2
 

Brystol aleś mnie pojechał po rajtach :-) A no i przecież temu Misiu oko wypadło.

--

Post zmieniony (13-07-19 09:09)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-07-19 07:40  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Zdaje się, że paru osobom pomylił się ten wątek z innymi :-)

**

TORY ZA 1,5 MILIARDA ZŁOTYCH DLA PORTU. DRUGI, WAŻNY ELEMENT, BY BYŁO DWA RAZY WIĘCEJ ŁADUNKÓW

Za 33 miesiące porty w Szczecinie i Świnoujściu będą miały gruntownie zmodernizowany układ torów kolejowych, co oznacza zwiększenie przepustowości o 100 procent. To niezbędne, by pogłębienie toru wodnego Świnoujście-Szczecin do 12,5 metra miało sens.

Umowa między PKP Polskie Linie Kolejowe a spółką Torpol, która zrealizuje inwestycję, podpisana została dziś w szczecińskim porcie, tuż koło elewatora „Ewa”.

– Ładunek w porcie jest królem, a zaplecze wyznacza granice jego królestwa – barwnie skomentował znaczenie inwestycji Krzysztof Urbaś, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, który wziął udział w uroczystości.

Zakres inwestycji jest ogromny i dotyczy zarówno Szczecina, jak i Świnoujścia. W Szczecinie lwia część prac zostanie zrealizowana na terenie stacji Szczecin Port Centralny.

Wybudowanych zostanie tu od podstaw 61 kilometrów torów (w samym porcie będzie to pięć kilometrów). 177 nowych rozjazdów będzie miało ogrzewanie elektryczne, co oznacza bezawaryjne działanie zimą.

– To, co jest bardzo ważne, to modernizacja podtorza – mówił Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK.

Jest to konieczne z powodu trudnych warunków geologicznych na terenie stacji Szczecin Port Centralny. Modernizacja pozwoli więc przyjmować na stacji nie tylko dłuższe, ale także cięższe pociągi.

Prace w Szczecinie pozwolą zwiększyć przepustowość układu kolejowego o sto procent. To ważne, biorąc pod uwagę pogłębienie toru wodnego Świnoujście Szczecin do 12,5 m. Prace warte 1,42 mld złotych mają zakończyć się do 28 marca 2022 r. Do Szczecina wpłyną statki o dwukrotnie większej niż dziś nośności (nie 20 a 40 tysięcy ton). – To oznacza podwojenie obrotu ładunkowego we wszystkich grupach ładunkowych – mówił prezes Urbaś.

Lepsze kolejowe zaplecze oznacza, że będzie można zmienić niekorzystne dziś proporcje w transporcie ładunków do i z portu. Dziś rozkładają się między transport samochodowy a kolejowy mniej więcej po połowie. Tymczasem korzystniej jest, gdy dominującą rolę odgrywa kolej.

– To wszystko pozwoli Szczecinowi podjąć rękawicę i konkurować z portami południowego Bałtyku – mówił Urbaś.

Wartość inwestycji w Szczecinie to ponad 936 mln zł.

Druga część kontraktu – warta ponad 508 mln zł – realizowana będzie w Świnoujściu. Na kolejowym zapleczu portu powstaną 34 kilometry torów (w samym porcie 2 km). Wymienionych zostanie 108 rozjazdów, zamontowane zostaną nowe urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Inwestycja ma o 60 procent zwiększyć przepustowość portu.

Przygotowania do realizacji inwestycji zaczęły się w 2016 roku, kiedy to PKP PLK ogłosiły przetargi na dokumentację projektową. Wcześniej fundusze na inwestycje zostały zarezerwowane w programie CEF „Łącząc Europę”. Pierwotne plany zakładały wydanie w Szczecinie 680 mln zł, ale właśnie z uwagi na wspomniane problemy geologiczne, budżet został zwiększony.
Z pomocą unijnych funduszy

Spółka Torpol będzie miała 33 miesiące na realizację zadania w obu portach.

Inwestycja kolejowa w portach w 85 procentach jest dofinansowana z funduszy unijnych z programu CEF „Łącząc Europę”. Także dzięki dofinansowaniu unijnemu pogłębiony zostanie tor wodny. Czyli rząd dał nam to co mu dla nas dała Unia :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-09-19 17:50  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

W Szczecinie jest (prawie gotowy) do zwodowania pierwszy z serii lodołamaczy (odbudowaliśmy przemysł stoczniowy w Szczecinie, a co!). A oto fakty (za R. Zahorskim):

1.Mamy do czynienie z bardzo lekkimi kadłubami, zrobionymi ze stosunkowo cienkich blach, gdzie jedynie cześć dziobowa ma wzmocnienia lodowe a cały kadłub ma swoją sztywność z uwagi na kształt konstrukcji a nie na jej masę. Taki lodołamacz bowiem łamie lód swoją energia kinetyczną czyli mocą silników i kształtem a nie pancerną konstrukcją z grubej blachy. To nie czołg z taranem.

2. Nie można bezkarnie wodować niedokończonego kadłuba bo do wodowania musi być (i tak było w HRF)
- zakończony montaż i spawanie kadłuba mocnego w 100% (wykonanie zbrojenia) wraz z odbiorem PRS. Metryka PRS
- wykonanie prób szczelności zbiorników i chłodnic poszyciowych.
- wykonane obliczenia wytrzymałościowe kadłuba wp. przepisów PRS
- montaż anod,
- wykonana prefabrykacja nadbudówki na nabrzeżu
- oraz (co bardzo ważne !!!) wstawione do kadłuba główne urządzenia jak silniki główne, przekładnia, pompy i urządzania kotwiczne a wg. mojej wiedzy te urządzenia nawet nie przyjechały do Gryfii ani na tern SPP

3. Kadłub więc musi być kompletny bo silnika, wału czy śrub oraz in czy innych wymienionych nie montuje się na wodzie !!!

4. Kadłub, jego kształt oraz rozmieszczenie owych urządzeń umożliwia policzenie stateczności czyli sprawdzenie jak będzie się liczbowo zachowywał kadłub po zwodowaniu. To także konstrukcja spójna pod tym względem, że na taki kadłub działa siła wyporu a rozmieszczeni np. silnika głównego nie jest przypadkowe a ściśle skorelowane z kształtem kadłuba.

5. Zwodowanie niedokończonego kadłuba "wykonanego na sztukę" grozi jego TRWAŁYM ODKSZTAŁCENIEM - bo całą wagę wyposażenia równoważy siła wyporu. Kiedy go nie ma kadłub jest poddawany działaniu dużych sił bez ich równoważenia niezamontowanym wyposażeniem. To dlatego masowce wożące ciężką rudę w co drugiej ładowni zaczynają w wieku 15 lat pękać i się łamać.

To dlatego wysłałem wczoraj owe pisma by zapobiec min temu by w imię polityki, propagandy i ku wyborczemu interesowi Ministra Marka Gróbarczyka narażano cały projekt, narobiono kosztów za które i tak finalnie zapłaciła by nasza szczecińska Gryfia.

*
Czyżby dzięki temu pismu „zwodowano” lodołamacz jedynie na sucho – bo było to jedynie "przekazanie" pustego kadłuba?

*

Dziś w telewizji (oczywiście nie w rządowo-partyjnej) można było zobaczyć ów kadłub: Z BLACHAMI SKLEJONYMI TU I ÓWDZIE PRZY POMOCY POMALOWANEJ NA CZERWONO (KOLOR KADŁUBA) PAPIEROWEJ TAŚMY!

Tak, dobrze przeczytaliście! Dla celów propagandowych, część brakujących spawów zastąpiono pomalowaną doskonale widoczną PAPIEROWĄ TAŚMĄ !!!

***

Przed chwilą w Faktach widziałem jak minister Gróbarczyk wraz z Brzezickim odstawili oficjałkę przy tym klejonym taśmą, pustym w środku kadłubie! ALE JAJA!!!

***

"Bogusław Pinkiewicz, kierownik Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Ekologicznej w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie RZGW w Gdańsku stwierdził, że "podczas wstępnej konserwacji stosuje się obklejanie taśmą pewnych elementów kadłuba". Podkreślił, że kadłub został pospawany zgodnie z technologią".

I malują tę taśmę (PA-PIE-RO-WĄ!!!) "wstępnej konserwacji" tą samą farbą, co resztę kadłuba? A po co, skoro to tylko "wstępna" konserwacja?

***

Po ściągnięciu taśmy i w trakcie dospawania kadłuba, to, co zostało już zrobione (m.in. farba) będzie się palić.

***

I jeden z netowych komentarzy:

"Niezależnie od tego czy ten kadłubek był sklejony taśmą czy pospawany żenujące jest coś innego: otóż robi się spektakl na całą Polskę nawet nie z wodowania, a z zakończenia jednego z etapów budowy łajby nieco większej od motorówki, takiej przybrzeżnej albo i rzecznej balii służącej do udrażniania koryta rzeki żeby nie wylała za mocno. I na tę "uroczystość" zaprasza się ministra, ważnych dyrektorów i obrotową Jacynę-Witt która [obecnie] nawet nie ma nic wspólnego z "Gryfią" . Żenada i kompromitacja".

Post zmieniony (02-09-19 20:23)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-09-19 13:48  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Jestem zaskoczony, że nikt - nawet Sven! - nie ma prostego wyjaśnienia tej propagandowej szopki.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-09-19 19:00  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Ciąg dalszy propagandowej „stępki-bis”:

CO TAK NAPRAWDĘ WYDARZYŁO SIĘ W STOCZNI "GRYFIA"? POKLEJONY TAŚMAMI LODOŁAMACZ, CZYLI WYBORCZY SHOW KANDYDATÓW PIS

Nie ma wątpliwości. Kadłub lodołamacza "Puma" - wbrew twierdzeniom polityków PiS - nie jest gotowy do wodowania. Poklejona taśmami jednostka i uroczystość jaką zorganizowali przy niej kandydaci PiS do parlamentu stała się już przedmiotem kpin i porównań do "Misia" Stanisława Barei.

„Uroczystość odbioru stalowego kadłuba lodołamacza czołowego oraz jego aluminiowej nadbudówki” (tak napisano w zaproszeniu) odbyła się w miniony piątek na terenie Stoczni Szczecińskiej. Kadłub – zakontraktowany w Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” – zaprezentowany został na specjalnym, niskopodwoziowym transporterze.

Poklejony taśmami lodołamacz ma być dowodem, że „Gryfia” sobie poradzi

Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk („jedynka” PiS w wyborach parlamentarnych) przemawiając przekonywał: – To dowód na to, że „Gryfia” jest w stanie poradzić sobie z większymi projektami – mówił minister, nawiązując do planów budowy przez ową stocznię promów na linię Świnoujście-Szwecja.

Później minister pociągnął za linkę i ściągając niebieską zasłonę (spadła mu na głowę), odsłonił nazwę jednostki – „Puma”. Brawo biła i chwaliła się uroczystością na Facebooku także inna kandydatka PiS w wyborach – Małgorzata Jacyna-Witt, startująca do Senatu.

W oficjalnych komunikatach mowa była nie tylko o uroczystym odbiorze kadłuba. Zleceniodawca, czyli Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku miał też zatwierdzić w piątek „protokół zakończenia budowy stalowego kadłuba lodołamacza czołowego oraz jego aluminiowej nadbudówki”. Tak nazwano podpisanie dokumentów przez Aleksandrę Bodnar, dyrektor RZGW w Gdańsku.

Klejony taśmą kadłub? „Genialne!!! A jakie tanie”

To, że z kadłubem jest coś nie tak, ujawnił Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej. Zahorski opublikował na Facebooku zdjęcia z wnętrza kadłuba. Widać na nich, że jednostka nie została do końca pospawana, a szczeliny zasłonięto papierową, samoprzylepną taśmą pomalowaną w kolorze kadłuba.

„Za PRL malowano trawę na zielono. Za PIS buduje się statki za pomocą papierowej taśmy. Genialne!!! A jakie tanie” – kpił Zahorski.

Rafał Zahorski zapewnia, że zdjęcia są aktualne i wykonane zostały w dniu uroczystości, jeszcze przed przewiezieniem kadłuba na miejsce prezentacji.

Kadłub jest pospawany w środku ledwie w 50 procentach – mówi Zahorski.

Po co więc była uroczystość? Pomijając kampanię wyborczą, 30 sierpnia był dniem, w którym „Gryfia” miała – według kontraktu – przekazać kadłub RZGW w Gdańsku w wersji daleko bardziej zaawansowanej niż to, co pokazano w piątek. Miał być pospawany, po próbach szczelności, ze wstawionymi silnikami, przekładnią, pompami itp. Dopiero na tak wyposażonym kadłubie można trwale osadzić nadbudówkę, a jednostkę zwodować. Z materiałów Zahorskiego wynika zaś, że kadłub nie jest wyposażony, a nadbudówka w konsekwencji nie została do niego przyspawana. To co dzieje się z jednostką spisał jeszcze przed uroczystością, kiedy nieoficjalnie mówiło się nawet o próbie wodowania "Pumy". Pisma otrzymał Polski Rejestr Statków (nadzór techniczny) i inwestor, czyli RZGW w Gdańsku.

List do Polskiego Rejestru Statków skierowany przez Rafała Zahorskiego. Identyczny otrzymał inwestor, czyli RZGW w GdańskuList do Polskiego Rejestru Statków skierowany przez Rafała Zahorskiego. Identyczny otrzymał inwestor, czyli RZGW w Gdańsku Rafał Zahorski

Nadzór techniczny nie pozostawia wątpliwości

Publikacja zdjęć wywołała najpierw reakcję zleceniodawcy, czyli RZGW w Gdańsku. Bogusław Pinkiewicz, kierownik Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Ekologicznej, oświadczył mediom: „Podczas wstępnej konserwacji stosuje się obklejanie taśmą pewnych elementów kadłuba, jak np. anody montowane do kadłuba. Konstrukcja stalowa została w całości wyspawana zgodnie z technologią. Udostępnione zdjęcia oceniam jako manipulację, czy też niezbyt trafiony żart”.

Ze zdjęć wynika jednak jednoznacznie: spawy nie są kompletne i nie są to miejsca z „pewnymi elementami kadłuba”, które wymagają jakieś ochrony. To niepospawane łączenia blach.

RZGW w Gdańsku na swoje stronie internetowej posunął się nawet do stwierdzenia: „Zatwierdzenie protokołu zostało potwierdzone wcześniejszymi odbiorami szczelności poszycia kadłuba oraz zgodności z dokumentacją, której dokonali Inspektorzy Wykonawcy, Zamawiającego oraz Towarzystwa Klasyfikacyjnego (PRS).

PRS to Polski Rejestr Statków. To niezależny nadzór techniczny sprawdzający zgodność z wymaganiami własnych przepisów klasyfikacji i budowy, konwencji międzynarodowych oraz przepisów państwowych budowaną jednostkę. PRS zaprzecza zaś, by kadłub był gotowy.
– Nie jest on ukończony, nie jest gotowy do wodowania
– powiedział w TVN24 Grzegorz Pettke, dyrektor Pionu Okrętowego PRS.

Czy poklejony kadłub to już złom?

Tymczasem jeszcze w weekend minister Gróbarczyk zapewniał dziennikarzy na konferencji w Szczecinie:
– Jeszcze raz przypomnę, że to był protokół podpisania gotowości do wodowania – mówił minister.

Gróbarczyk przyznał jednak w końcu, że kadłub idealny nie jest.
– Jest oczywiste, że tak jest po prostu – mówił Gróbarczyk. – Po to jest cały proces kontroli jakości, aby takie rzeczy wychwytywać. To nie jest jeszcze ostateczna warstwa farby czy poszycia. To jeszcze będzie obrabiane.

Tymczasem Rafał Zahorski powiedział we wtorek „Wyborczej”, że według jego najnowszych informacji stan wykonania kadłuba jest fatalny.

– Budowało go w częściach czterech różnych podwykonawców „Gryfii” – mówi Zahorski. – W środku nie ma ciągłości spoin, a część tych które powstały są grubsze niż grubość blachy. Trzeba je wyciąć. Już słyszałem opinię jednego z fachowców, że taniej będzie ten kadłub zezłomować niż poprawić.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-09-19 10:10  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

„PUMA” CZY ZWYKŁY „SIERŚCIUCH”? STĘPKI-BIS CIĄG DALSZY

Zacznijmy od przypomnienia słów Bogusława Pinkiewicza, kierownika Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Ekologicznej: „Podczas wstępnej konserwacji stosuje się obklejanie taśmą pewnych elementów kadłuba, jak np. anody montowane do kadłuba. Konstrukcja stalowa została w całości wyspawana zgodnie z technologią.

Pan Pinkiewicz nie „mija się z prawdą”, tylko najzwyczajniej ŁŻE!
Nikt nigdzie nie okleja (brakujących) spawów i to w dodatku taśmą PAPIEROWĄ. To może okleja się anody? Bzdura, ponieważ anody przymocowuje się do kadłuba dopiero wtedy, gdy jest już cały ostatecznie pomalowany. Tym razem dla propagandowego picu anody czasowo przymocowano do kadłuba zarówno w części dziobowej jak i rufowej części, co widać doskonale na górnym zdjęciu Rafała Zahorskiego (to te srebrne podłużne elementy):



Po jublu, gdy pusty w środku kadłub (bez maszyn) wstawiono ponownie do hali, anody zostały ZDEMONTOWANE, co widać na tym zdjęciu (to i kolejne zdjęcia pochodzą od Gazety Wyborczej). Ślady po zdjętych rufowych anodach są doskonale widoczne:


Kadłub został uformowany metodą modelarzy kartonowych, czyli obła w znacznej mierze składają się z zespawanych ze sobą pojedynczych płaskich listków. Prywatne firmy działającej na terenie tak zwanej Stoczni Szczecińskiej zlecają wyginanie blach w Niemczech, tuż za granicą. W przypadku kadłuba „Pumy” zrezygnowano z tego (koszty!) łącząc ze sobą płaskie elementy, co doskonale tu widać:

Przypomnijmy, iż jakoby : „Podczas wstępnej konserwacji stosuje się obklejanie taśmą pewnych elementów kadłuba”. Jakiemu celowi miałyby służyć PAPIEROWE taśmy widoczne na tym zdjęciu?

Zdjęcie dziobu jeszcze dobitniej pokazuje metodę zerżniętą żywcem od modelarzy kartonowych. Oprócz zespawanych ze sobą czterech płaskich pasków, widzimy pod nimi spaw w kształcie spłaszczonej litery V, dzięki czemu otrzymano uzyskano jako takie obło. Identyczną metodę stosowałem przy formowaniu części dziobowej niektórych moich kartonowych modeli!


Tu taśma miała zakryć kolejny niezespawany fragment:


Tak zmontowany kadłub z pewnością oprze się każdej pogodzie:


Kolejne dwa zdjęcia pokazują niezrównaną elegancję spawów oraz blach ciętych chyba tępymi nożyczkami:
,

A oto rozbabrane fragmenty nadbudówki:


A teraz uwaga uwaga!

Kadłub został częściowo zespawany, a częściowo sklejony papierową taśmą w hali. Po skończeniu prac spawalniczych winien zostać wypiaskowany, a następnie pomalowany natryskową farbą. Ponieważ jednak w tej hali nie można robić ani tego ani tego, niewypiaskowany kadłub pomalowano zwykłymi wałkami malarskimi, tak jak się maluje ściany w mieszkaniu.

Nasuwa się zatem pytanie: PO JAKIE LICHO ODSTAWIONO SZOPKĘ Z UDZIAŁEM MINISTRA I KANDYDUJĄCEJ DO SENATU JACYNĄ-WITT?

Ponieważ wcześniej deklarowano, że 30 sierpnia odbędzie się wodowanie lodołamacza. No i dlatego zrobiono show z pustym (bez maszyn, wałów śrubowych i śrub) kadłubem i z nadbudówką, która jest dopiero w stanie embrionalnym. A wybory tuż tuż…

Niech żyje odbudowany przemysł stoczniowy w Szczecinie!

NIECH ŻYJE! NIECH ŻYJE! NIECH ŻYJE!

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-09-19 22:14  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Chopin 



Na Forum:
Galerie - 6


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 42
 

Słuszną linię ma nasza władza...(...) :-( I dlatego właśnie to oni znowu wygrają te wybory ;-( Janusz i Grażyna, czyli polak idiota wybierze +500 :-( Bo przecież jest tak pięknie: Wywiady. Autografy. Wizyty w zakładach pracy...(...).

--
Pozdrawiam!
Chopin

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-09-19 09:49  Odp: Co tam słychać w Szczecinie ?
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

"GOTOWY DO WODOWANIA" (WEDŁUG PIS) LODOŁAMACZ TRZEBA PROSTOWAĆ, A SPAWY TO FUSZERKA

Ze szczecińskiej Gazety Wyborczej. Tekst mojego syna, który powtórnie był przy stojącym w hali kadłubie. Zdjęcia Rafała Zahorskiego (podobnie jak i poprzednio).

Siłowniki prostujące poszycie kadłuba, byle jak wykonane spawy, ślady po oderwanych taśmach. Tak w środę wyglądał kadłub lodołamacza "Puma", który według ministra Marka Gróbarczyka był w miniony piątek "gotowy do wodowania".


Teoretycznie „gotowa do wodowania” jednostka została częściowo zdemontowana i trwają próby jej wyprostowania. Wszystko dzieje się kilka dni po uroczystości „odbioru stalowego kadłuba lodołamacza czołowego oraz jego aluminiowej nadbudówki”.
Jeszcze w piątek (30 sierpnia) pozujący przed nim kandydaci PiS do parlamentu przekonywali, że budowana przez państwową stocznię remontową „Gryfia” (na terenie Stoczni Szczecińskiej) jednostka jest zgodnie z kontraktowym terminem gotowa do wodowania.

– Jeszcze raz przypomnę, że to był protokół podpisania gotowości do wodowania – mówił o wydarzeniu Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej i jedynka PiS do Sejmu w okręgu szczecińskim.

W trakcie piątkowej uroczystości, stojąc przed ustawionym na specjalistycznym pojeździe kadłubie, mówił:
– To dowód na to, że Gryfia jest w stanie poradzić sobie z większymi projektami – przekonywał minister, nawiązując do planów budowy przez ową stocznię promów na linię Świnoujście – Szwecja. To jeden ze sztandarowych projektów rządów PiS, którego jedynym efektem jest jak na razie stępka od ponad dwóch lat leżąca na pochylni Stoczni Szczecińskiej.

Już wtedy było jednak jasne, że z kadłubem jest coś nie tak. Zahorski upublicznił zdjęcia papierowych taśm ukrywających
nie do końca pospawany kadłub.
Zdecydowanie zareagował także Polski Rejestr Statków – niezależny nadzór techniczny sprawdzający zgodność z wymaganiami własnych przepisów klasyfikacji i budowy, konwencji międzynarodowych oraz przepisów państwowych budowaną jednostkę.

PRS zaprzeczył, by kadłub był gotowy.
– Nie jest on ukończony, nie jest gotowy do wodowania – powiedział w TVN24 Grzegorz Pettke, dyrektor Pionu Okrętowego PRS.


Politycy PiS zareagowali nerwowo. We wtorek, kiedy sprawa lodołamacza była już ogólnopolskim przedmiotem kpin, kolportowali w mediach społecznościowych oświadczenie Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”. Czytamy w nim, że kiedy pospawane styki „budzą wątpliwości” bądź nie zostały jeszcze przebadane za pomocą badań nieniszczących „stosuje się standardową procedurę zaklejania taśmą styków kadłubowych”.

Stocznia oświadczyła też, że protokół „technologicznej gotowości statku do wodowania” został podpisany po wcześniejszym przeglądzie wykonanym przez „kontrolę jakości stoczni, przedstawiciela zamawiającego [Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku – red.] oraz inżyniera kontraktu”.

Nie ma tu już mowy o PRS, który był wymieniany jako akceptujący stan kadłuba w komunikacie wciąż obecnym na stronie internetowej RZGW w Gdańsku.
Stocznia zagroziła też „działaniami służb prawnych” za sugestie, że 30 sierpnia doszło do złamania prawa.

Z kolei w prorządowych mediach ukazały się wypowiedzi ministra Gróbarczyka, który wyrażał „ogromne zdziwienie, że „przede wszystkim osoby ze Szczecina tak mocno atakują ten przemysł” [stoczniowy].

– Lodołamacz, który spełnia wszelkie wymogi, został – można powiedzieć – wyspawany przez stoczniowców, którzy do niedawna przecież jeszcze nie istnieli, czy mieli nie istnieć, jest chyba największym sukcesem i pokazaniem wszystkim, że stocznie w Szczecinie istnieją, a przede wszystkim produkcja statków zaczyna wracać na doki i pochylnie – powiedział w Radiu Maryja Gróbarczyk.

To nie jest prawda. Dziesiątki szczecińskich, prywatnych firm, od lat budują kadłuby, które trafiają do wyposażenia np. w norweskich stoczniach, ale powstają także w pełni gotowe już jednostki. Takich kadłubów jak feralnego lodołamacza powstało w Szczecinie w ostatnich latach już dziesiątki. Tyle że nie budziły one kpin.

Rafał Zahorski zareagował na oświadczenie MRS „Gryfia” częściowo zgadzając się z postawionymi tezami. Owszem, bada się styki między blachami.
– Ale jak zbadać owe styki, jak nie są pospawane i nie ma spoiny? – pyta Zahorski. – Przecież pan Gróbarczyk powiedział, że były odbiory szczelności kadłuba. Skoro są braki spoin i można przekładać kartki przez styki, to wygląda mi to nie na próbę szczelności, a próby bezczelności w kręceniu, nieprawdaż?

Od piątku wychodzą na jaw kolejne wątpliwości dotyczące lodołamacza. Pewne jest już, że kadłub, który powstał w hali Stoczni Szczecińskiej – nawet jeśli byłby naprawdę gotowy – wymaga piaskowania i ponownego malowania. Powstał bowiem w hali, w której nie było możliwości przeprowadzenia takich prac. Na potrzeby oficjalnej prezentacji został pospiesznie pomalowany wałkami. Tak położonej warstwy PRS nie przyjmie. Kadłub musi trafić do hali malarskiej, w której do tej pory po prostu nie był.
To jednak drobny problem, biorąc pod uwagę, to co obecnie dzieje się z lodołamaczem.

Siłowniki prostują jednostkę!

Po oficjalnej uroczystości kadłub wrócił do hali. Tam został przełożony i przyspawany do łoża, które go utrzymuje. Nadbudówka została zdemontowana i w częściach ułożona obok (vide zdjęcie w poprzednim wpisie).

Z kadłuba zdemontowane zostały anody, które błyszczały jeszcze w piątek i były jednym z dowodów na „gotowość” do wodowania. Anody to wykonane ze stopu cynku elementy, które zapobiegają korozji kadłuba w wodzie.

W hali zaczęło się naprawianie teoretycznie gotowego kadłuba. Na zdjęciach, którymi dysponujemy, widać m.in. dwa siłowniki umieszczone wewnątrz kadłuba. Po wycięciu części konstrukcji, w taki sposób prostowane jest poszycie kadłuba. Próby prostowania widać też na zewnątrz kadłuba.

Prostowanie poszycia jednostki przy pomocy siłowników. Na zdjęciach widać też pospiesznie i byle jak pospawane elementy konstrukcyjne mające zapewnić sztywność kadłuba
,

Tak wyglądają łączenia elementów wewnątrz kadłuba lodołamacza Puma


– Tak wygląda gotowy do wodowania kadłub – kpi Rafał Zahorski.
30 sierpnia gotowy miał być nie tylko sam kadłub. Jednostka miała mieć wstawione silniki, przekładnie, pompy itp. Urządzeń nie ma w hali, w której powstaje jednostka.

Po co ten lodołamacz?
Lodołamacz o nazwie „Puma” powstaje w ramach przedsięwzięcia „Budowa lodołamaczy dla RZGW Gdańsk” dofinansowanego z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. W sumie powstać mają cztery lodołamacze, które będą służyły we flotylli na dolnej Wiśle. Budżet całego przedsięwzięcia to 74 mln zł, a poziom unijnego dofinansowania to 85 procent. Termin przekazania gotowego lodołamacza „Puma” do eksploatacji zaplanowano na koniec marca 2020 roku.

*

Pytanie: Gdzie jest protokół podpisania gotowości do wodowania? Jeśli został naprawdę podpisany, to sprawa powinna trafić do prokuratury.
Przy okazji: jeśli ktoś podpisał protokół gotowości do wodowania bez akceptacji PRS (bo takiej oczywiście nie było i nie ma!), to także ów ktoś opełnił przestępstwo. Tylko że jaka prokuratura zechce dobrać się do Gróbarczyka?

I raz jeszcze Rafał Zahorski: Lodołamacza Gryfia moim zdaniem nie skończy a ten kadłub trafi na złom bo PRS takiej fuszerki nie przepuści. Teraz naprawiają nie tylko poszycie ale i szkielet konstrukcyjny jednostki. To jest niedopuszczalne.

I tak na koniec: czyżby nie było odważnego który napisze tutaj, iż informacje są kłamliwe (ileż tu osób tak argumentowało przy okazji słów prawdy o promie-widmo!), a zdjęcia zostały sfałszowane?

--

Post zmieniony (05-09-19 10:24)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 51 z 54Strony:  <=  <-  49  50  51  52  53  ->  => 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018