KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
19-02-19 09:11  Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

TEMATEM WĄTKU JEST BUDOWA W SZCZECINIE NOWYCH PROMÓW. Tylko to, i dlatego proszę nie poruszać tutaj innych tematów. NOWE PROMY ZE SZCZECINA – NIC WIĘCEJ. Utworzenie tego wątku jest spowodowane istotną w swym wydźwięku – jak sądzę - poniedziałkową konferencją prasową ministra Gróbarczyka & Company.

Na początek dzisiejszy artykuł mojego syna:

***

PO DWÓCH LATACH OD POŁOŻENIA STĘPKI POD PROM MINISTER OGŁASZA CAŁKIEM NOWY PLAN. KRES FIKCJI?

Sprawa budowy nowych promów morskich dla polskich armatorów zaczyna się tak naprawdę od nowa - takie są wnioski z poniedziałkowej (18 lutego 2019) konferencji z udziałem ministra Marka Gróbarczyka.

Na konferencji „Rozwój przemysłu stoczniowego w Polsce” miała paść nowe informacje o programie budowy promów dla polskich armatorów.

Decyzje były blokowane

To, że tak naprawdę całe przedsięwzięcie zaczyna się na nowo, a położenie stępki w czerwcu 2017 r. było jedynie propagandową fikcją, potwierdziła prezentacja Mariana Krzemińskiego. To prokurent Funduszu Rozwoju Spółek – państwowej firmy, która przejęła właśnie od funduszu Mars kontrolę nad spółką Stocznia Szczecińska oraz Morską Stocznią Remontową „Gryfia”.

FRS działa pod skrzydłami Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Wcześniej stoczniowy majątek był pod kontrolą Polskiej Grupy Zbrojeniowej, czyli de facto Ministerstwa Obrony Narodowej. Taką decyzję podjęto już za rządów PiS, gdy MON snuł wizje budowy w Szczecinie okrętów podwodnych.

– To historyczny grzech – mówił o poprzednim układzie właścicielskim Marian Krzemiński. Tłumaczył, że wszelkie decyzje w sprawie działalności stoczni były wówczas „blokowane”.

To o tyle znaczące, że to właśnie „Gryfia” miała odpowiadać za budowę promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. W czerwcu 2017 położenie stępki pod tę jednostkę PiS zmienił w propagandową uroczystość z udziałem Mateusza Morawieckiego (wówczas wicepremiera). Do tej pory nie powstała nawet dokumentacja umożliwiająca budowę jednostki.

Konkurencja już buduje

W poniedziałek Marian Krzemiński przedstawił nowy pomysł. Nie ma w nim już mowy o jednym promie, który zostanie zaprojektowany specjalnie dla PŻB. Z prezentacji wynikało, że polscy armatorzy operujący promami łączącymi Świnoujście ze Skandynawią (PŻM, Euroafrica i PŻB), muszą wymienić co najmniej sześć jednostek.

Nie chodzi tylko o wiek najstarszych promów i brak możliwości ich opłacalnego dostosowania do nowych wymogów środowiskowych (ekologiczny napęd itd.). Polscy przewoźnicy promowi czują już bowiem na plecach oddech niemieckiej i szwedzkiej konkurencji. Nowe promy buduje TT-Line i Stena Line (ten ostatni armator wybrał stocznię w Chinach). Ich nowe jednostki będą miały dwa razy dłuższą linię ładunkową niż stare, polskie promy. To zabójcza konkurencja, która odbierze naszym armatorom klientów. Gestorzy ładunków wybiorą po prostu tańszą ofertę, jaką może zaoferować armator z większą jednostką.

– Dlatego większość kluczowych decyzji musimy podjąć jeszcze w tym roku – alarmował Krzemiński. Według prokurenta FRS jeśli polscy armatorzy mają utrzymać swój udział w rynku to muszą zbudować sześć promów w ciągu najbliższych pięciu lat.

Kupić gotowy projekt

Stąd pomysł na przyspieszenie całego przedsięwzięcia. To skorzystanie z gotowych już projektów promów, które są na rynku.

– Mamy oferty czterech projektów – mówił Krzemiński.

Gotowe dokumentacje ma na oku także PŻM.

– Mamy taki projekt, który możemy natychmiast kupić, nie musimy czekać – potwierdził później Paweł Brzezicki, zarządca komisaryczny PŻM.

Najnowszy plan zakłada więc, że poprzez FRS powstanie „wehikuł”, który kupi projekt promu. Następnie zostanie on zrealizowany na pochylni „Wulkan” Stoczni Szczecińskiej.

Sprawa nie jest oczywiście taka prosta. Stocznia Szczecińska w obecnym stanie nie ma technicznych i organizacyjnych zdolności, by się tym zająć.

– Będziemy poprawiać infrastrukturę – zapewniał Krzemiński.

W pierwszej kolejności ma powstać ciąg spawania płatów. FRS ma kapitał na poziomie 300 mln zł. Według deklaracji prokurenta „ponad połowa tych środków ma trafić na inwestycje” w naszej stoczni jeszcze do 2020 r.

– Docelowo Fundusz Rozwoju Spółek powinien podlegać fuzji ze Stocznią Szczecińską – mówił Krzemiński. – W ten sposób stocznia będzie miała jeden z najwyższych kapitałów spośród polskich stoczni.

Tylko seria ma sens

Jasne jest już też, że nie może być mowy o budowie tylko jednego promu, i to nie tylko z punktu widzenia armatorów.

– Nie możemy mówić o jednym promie, bo to słaby argument, by ściągnąć do stoczni ludzi – mówił Krzemiński. – Musi być efekt skali.

Chodzi też o opłacalność. To coś, co nigdy nie było tajemnicą, także w czasach świetności stoczniowego holdingu, który budował całe serie jednostek. Do pierwszych de facto dokładał.

Zdaniem Krzemińskiego szansą dla Szczecina jest to, że jeśli pokażemy, że potrafimy budować promy, to zyskamy zamówienia także od innych armatorów, nie tylko polskich.

A co z „Gryfią”? Najnowszy pomysł na stocznię jest taki: ma zająć się serwisem nowych promów, także tych, które zbuduje konkurencja. To jednak też nie obędzie się bez inwestycji, bo jest to realne tylko pod warunkiem powstania nowego, odpowiednio dużego doku.

Problem z pomocą publiczną

Krzemiński nie krył, że całe przedsięwzięcie jest bardzo trudne, także ze względu na zaangażowanie w nie skarbu państwa. To oznacza bowiem potencjalne problemy z pomocą publiczną. Szczecin już raz się o tym boleśnie przekonał, kiedy za czasów pierwszych rządów PiS pompowano pieniądze w Stocznię Szczecińską Nowa. Kiedy Komisja Europejska powiedziała „dość”, doprowadziło to do konieczności podziału i sprzedaży majątku stoczni (spadło to już na rządy PO-PSL, co PiS wykorzystuje teraz w swojej propagandzie).

Według Krzemińskiego jest duże ryzyko, że konkurenci polskich armatorów będą donosić do Komisji Europejskiej, że historia się powtarza. Dlatego FRS chce w całym przedsięwzięciu zachować ogromną ostrożność. Mają zostać przeprowadzone „testy prywatnego inwestora”, które muszą dowieść, że nie mamy do czynienia z nieuczciwą konkurencją państwa. Prokurent zapowiedział, że zaangażowani zostaną do tego audytorzy z najlepszych kancelarii na świecie.

Minister o stępce

Już po konferencji, pytany o konkretne terminy i harmonogram Marian Krzemiński zadeklarował, że początek budowy pierwszego promu jest możliwy pod koniec tego roku. Nawet jeśli bowiem kupimy gotowy projekt (także pod kątem sprawdzenia go przez towarzystwo kwalifikacyjne) potrzebne jest około pół roku na dostosowanie go do realiów stoczni, w której zostanie zbudowany.

Co ciekawe, według ministra Gróbarczyka, wciąż pozostaje także do ewentualnego wykorzystania projekt robiony na potrzeby PŻB.

– To jest element konkurencyjny – określił go minister, co oznacza, że może zostać wykorzystany, ale równie dobrze trafić na półkę.

Gróbarczyk w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że w całym przedsięwzięciu pod hasłem „prom” jest opóźnienie. Nie chciał jednak przyznać, że czas od położenia stępki został zmarnowany.

– Ten okres przygotowawczy był bardzo potrzebny i przyniósł bardzo dużo efektów – przekonywał.

Ironiczne uwagi posłów opozycji na temat rdzewiejącej od czerwca 2017 stępki skwitował zaś tak: – Ja tylko dziwię się, że jest taka determinacja, by tego przemysłu stoczniowego tu nie odbudowywać.

PŻM wkroczy do „Gryfii”

Podczas poniedziałkowej konferencji potwierdzone zostały też wcześniejsze informacje o zaangażowaniu PŻM w ratowanie „Gryfii”. Nie chodzi jednak o przejęcie, ale „ścisłą koordynację i współpracę”.

– To, że w „Gryfii” trzeba zrobić bardzo dużo jeśli chodzi o restrukturyzację nie jest tajemnicą – mówił Gróbarczyk. – PŻM dostał zadanie daleko idącej współpracy.

Jej warunki mają zostać doprecyzowane w ciągu miesiąca.

– Ta stocznia będzie miała co robić i będzie wiedziała, jak to robić – zapowiedział zarządca komisaryczny PŻM Paweł Brzezicki.

--

Post zmieniony (19-02-19 09:12)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 09:31  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 3

A stocznia w Policach nie może promów budować? Albo inna koncepcja: zamawianie kałubów w Chinach i wyposażanie: Szczecin (na pewno na terenie Stoczni nierealne), Police, ale pewnie najlogiczniej prywatne stocznie trójmiejskie. W Szczecinie to tylko małe jednostki, kutry i remonty.

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 11:12  Odp: Nowe promy ze Szczecina
orkan   

Nowa odsłona starej ściemy . Idą wybory .

--
,,Dwojaka jest natura Polaka"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 12:15  Odp: Nowe promy ze Szczecina
vwsmok 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 10


 - 2

Grupa: QWKAK

zamawianie kałubów w Chinach i wyposażanie: Szczecin
Ile może kosztować przeholowanie pustego kadłuba z Chin do Polski?
Własnych firm/statków, które by to mogły załatwić chyba nie mamy?

--
w budowie:
Oslabja 1:200 (Nawarin modyfikowany) ; Whippet; Nieuport
Galerie:
Citroen H czyli QWKAKowóz falisty || Renault-Mgiebrow || HMVS Cerberus (96%) || Dufaux C.2 || SPAD A.2 || Camel Karo || CWS T-1 ||
Luftwaffe - "bezswastycznie" || Fokker D.VII, 15 Eskadra Myśliwska, 1920 r. || Sopwith Camel, Otto Kissenberth, Jasta 23 || AEC Dorchester, Libia 1941 r.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 12:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Stocznia w Policach to maleństwo. Oto ona:


Na drugim zdjęciu jest prostokąt wody z napisem POLICE STOCZNIA. Dolne nabrzeże tego małego akwenu to właśnie Stocznia Police, górne to Port Barkowy.


Ze względu na wąski kanał prowadzący ze stoczni do rzeki po prawej (Gunica, dopływ Odry), stocznię mogą opuścić jedynie jednostki do 100 metrów długości – i dlatego większych się tam nie produkuje. Uwaga – w owej stoczni ze względu na brak miejsca nie ma wodowań! Kadłub jest przesuwany tak, że stoi równolegle do nabrzeża, i następnie znowu przesuwany, aż do chwili, gdy znajdzie się na specjalnej barce. Barka ze statkiem płynie na Dok 5 Gryfii, tam statek jest oddzielany od barki, i przeholowywany do kei.

Przy kei statek czeka na niemieckie czy holenderskie holowniki, które zabierają go do siebie, gdzie jest wyposażany.

Czyli że Stocznia Police promów – a nawet tylko samych ich kadłubów – nijak nie zbuduje.

**

Na holowanie samych kadłubów aż z Chin nie ma najmniejszych szans. Koszty holownika + bardzo wysoka opłata za przejście Kanałem Sueskim rozłożą każdą kalkulację.

**

"Prywatne stocznie trójmiejskie" odpadają w każdym wariancie, bo tu chodzi o "odbudowę przemysłu stoczniowego w SZCZECINIE!"

--

Post zmieniony (19-02-19 12:32)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 13:18  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 3

OK, ale:

kadłuby FPSO z Dalekiego Wschodu na montaż topsides w Norwegii

--> Boa Bison i Boa - dwie jednostki w Gdyni AHTS-y zostały przekazane przez stocznię norweską z kadłubami chińskimi

https://www.portalmorski.pl/stocznie-statki/34680-statki-boa-offshore-na-sznurku-w-gdyni

dwie podobne jednostki z STX Finland z kadłubami z Chin:

https://www.oedigital.com/news/449769-posh-xanadu-get-campos-work

Prywatne stocznie trójmiejskie: ale z logicznego i ekonomicznego punktu widzenia?

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 13:57  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

G.... z tego będzie ! Pan G. to po prostu KŁAMCA !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 14:28  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Sven - nie widzę tam słów CHINA. A poza tym co to ma wszystko wspólnego z nowym pomysłem Gróbarczyka? Nie kontynuuj swojej ulubionej metody schodzenia z głównego tematu.

Powtarzam:
TEMATEM WĄTKU JEST BUDOWA W SZCZECINIE NOWYCH PROMÓW. Tylko to, i dlatego proszę nie poruszać tutaj innych tematów. NOWE PROMY ZE SZCZECINA – NIC WIĘCEJ. Utworzenie tego wątku jest spowodowane istotną w swym wydźwięku – jak sądzę - poniedziałkową konferencją prasową ministra Gróbarczyka & Company.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 15:20  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Bo te promy społeczeństwu się NALEŻĄ !!!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 15:43  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9


A co to za rury ?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 15:52  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 3

Ok, wątek polityczny, rozumiem. No to przepraszam.

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 18:10  Odp: Nowe promy ze Szczecina
GrzechuO   

> A co to za rury ?
Hmmm...
Rotory?
Jak eko to eko ;-)

--
Pozdrówka

GrzechuO

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 19:43  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 



Post zmieniony (19-02-19 19:44)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 19:46  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Idzie nowe ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-19 19:56  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 



Post zmieniony (20-02-19 04:35)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-02-19 09:16  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5
 

Ale to jak - PŻM będzie maił własną stocznię? Wiem, wiem, że napisane jest, że "nie chodzi o przejęcie", ale skoro ma się "zaopiekować" Gryfią to jak by to miało wyglądać?

A te 4 rury na promie - no cóż, znowu w Szczecinie będą powstawały słynne czerofajkowce ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-02-19 16:31  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Sadzę że PŻM, jako firma państwowa, "załatwi" jakiś kredycik i po prostu dofinansuje Gryfię. Żeby nie wyglądało na nielegalne dofinansowanie przez państwo może ogłoszą, że stali się udziałowcem stoczni? Licho wie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-19 09:46  Odp: Nowe promy ze Szczecina
bleriot 



Na Forum:
Galerie - 2
 

Serio Panowie? 4 agregaty x 1279kW przy wietrze " zaledwie" 20m/s. To kapeć jakiś bez systemów typu para, wirowanie, produkcja wody pitnej, sewage etc może i by dał radę, ale duży prom z ponad tysiącem pasażerów ... Nie ma szans. Zresztą i tak wizualizacja pokazuje takiz kapeć typu fastcraft jaki swego czasu jeździł w Gdyni pt. Boomerang. Jeździłem na jego blizniaku. I tam może to by się sprawdziło. Czyli propaganda i eko za wszelką cenę. Nawet kosztem śmieszności jednak 😁

--

Post zmieniony (22-02-19 10:16)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-19 12:04  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

bleriot: To jest tylko taki sobie rysuneczek, bo przecież do tej pory nie żadnych planów promu więc NIKT, powtarzam: NIKT nie wie, jak miałby wyglądać.

NO TO JAK TO BĘDZIE Z TYMI PROMAMI?

Wróćmy do poniedziałkowej konferencji z udziałem Gróbarczyka, wspieranego przez zarządcę komisarycznego PŻM Pawła Brzezickiego. Otóż jej ogólne przesłanie należy odczytywać tak:

„Do tej pory nic nie zrobiliśmy, bo nie mieliśmy jak. Do tej pory to była tylko zabawa, ot taka »stępka symboliczna” [taki jest obecny przekaz obowiązujący polityków PiS], a teraz, po trzech latach, kiedy idą wybory, to się bierzemy do roboty”.

***

Przypomnę, że oficjalnie budowę promów w Szczecinie rozpoczęliśmy w 2016 r. na Międzynarodowym Kongresie Morskim. Ten sam Paweł Brzezicki mówił wtedy, że pierwszy gotowy prom powinien wejść do eksploatacji w 2019 r.

I co? Jak wiemy, nie tylko nie rozpoczęto budowy, ale przede wszystkim dalej nie ma nawet projektu technicznego, którego istnienie albo końcówkę prac nad nim potwierdzali w latach 2017-2019 w mediach różni rządowi dygnitarze: poseł i minister Joachim Brudziński, były już wojewoda Krzysztof Kozłowski, poseł Krzysztof Zaremba, minister Gróbarczyk czy premier Mateusz Morawiecki. Mowa była nawet o tym, że za moment będą „palone blachy” pod prom.

Poniedziałkowa konferencja była potwierdzeniem tego, że wszystkie te wypowiedzi były wyssane z palca. Nic, ale to absolutnie nic nie było realne w tym nieszczęsnym wirtualnym projekcie. Cieszy odważne stwierdzenie ministra Gróbarczyka, że jest opóźnienie w realizacji projektu budowy promu. Minister zapomniał jednak dodać, że już trzyletnie.

Okazało się, że budowanie statków przez państwo nie jest takie proste, jak myśleli na początku kadencji „warszawscy fachowcy” od budowy promów czy też konsumenci grochówki podczas kładzenia fejkowej „stępki” (23 czerwca 2017 r. w Szczecinie).

***

Nie tylko sama budowa promów, a potem już tylko jednego promu, była nieprawdziwa. Wątpliwa była również chęć naszych armatorów, by te promy budować w Polsce za cenę dwa razy wyższą niż w Chinach. Zarówno w PŻM, jak i w PŻB nikt z odpowiedzialnych za zakupy statków ludzi nie słyszał w ogóle o tym, że ich firma ma takie zamiary. O tym, że mają coś budować w Szczecinie dowiedzieli się z… mediów.

Tzw. kontrakt na zaprojektowanie i zbudowanie promu przygotowano w nocy z 7 na 8 marca 2017 r. pod osobistym nadzorem Pawła Brzezickiego. Miał to być prezent na Dzień Kobiet dla premier Beaty Szydło. Tak przynajmniej chwalił się Brzezicki szczecińskim związkowcom. Według mojej wiedzy, w tym samym czasie PŻB musiała wpłacić zaliczkę – w kwocie 10 mln zł – na rzecz rzekomej budowy tego promu. Bez uzgodnień, o jaki prom chodzi, bez projektu, bez wyceny kosztów oraz bez podania rzeczywistego terminu zakończenia budowy.

To jakaś kpina z armatora. Można to porównać do standardów obowiązujących za komuny: ktoś dostał talon na samochód do realizacji za pięć lat. A cena? Kolor? Tego dowiadywał się w dniu odbioru.

***

Na poniedziałkowej konferencji była mowa o stoczniowym potencjale produkcyjnym w naszym regionie. Jeżeli chodzi o potencjał produkcyjny Szczecińskiego Parku Przemysłowego (od 16 października 2018 r. w końcu Stoczni Szczecińskiej), to od 2016 r. nie zrobiono żadnych poważnych inwestycji nie tylko umożliwiających budowę, ale nawet nas do tej budowy przybliżających. Jedyną znaną mi „poważną” inwestycją dokonaną przez prezesa Andrzeja Strzebońskiego był zakup tzw. sprężarkowni, czyli białego kontenerka (za kwotę poniżej 1 mln zł) z dwiema dużymi sprężarkami w środku służącego nie do obsługi całej „stoczni”, a jedynie kilku hal do malowania i piaskowania czy śrutowania.

W tej branży prawdziwy sprzęt produkcyjny cenowo idzie w miliony złotych. Od trzech lat, tj. od ogłoszenia budowy promów, nie ma ani linii do produkcji sekcji płaskich, ani profesjonalnych giętarek 3D. To powoduje, że – aby wyginać blachy na skomplikowane kształty kadłuba – trzeba jeździć albo do Rostocku, albo do Gdańska.

Jak budować prom, skoro nie ma gdzie i czym? Wydaje się, że jedynymi, którym to nie przeszkadza, są minister Gróbarczyk oraz prezes Stoczni Szczecińskiej Andrzej Strzeboński.

***

Pan Krzemiński mówił w poniedziałek: „W pierwszej kolejności ma powstać ciąg spawania płatów. FRS ma kapitał na poziomie 300 mln zł. (…) Ponad połowa tych środków ma trafić na inwestycji w naszej stoczni jeszcze do 2020 r.”.

Przypominam obietnicę premiera Morawieckiego ze stycznia 2018 r. o 100 mln zł, jakie miały być zainwestowane w park maszynowy wtedy jeszcze Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Obietnice dofinansowania stoczni w Szczecinie to nic nowego. Prawdziwych pieniędzy jak nie było, tak nie ma.

Teraz słyszymy, że 150 mln zł ma trafić do Stoczni Szczecińskiej „do 2020 r.”. A gdzie czas na wykorzystanie tych pieniędzy? Na zakup i montaż wyposażenia stoczni?

Ze słów Krzemińskiego wynika wprost, że obecna ekipa może da radę zacząć cokolwiek budować w stoczni najwcześniej po 2020 r.

Podobnie nie odbudowano potencjału ludzkiego. Do budowy promu potrzeba około 800 pracowników. Prawie połowa z nich to wykwalifikowani spawacze i monterzy. Co zrobiono przez trzy lata rządów PiS, by tych ludzi przyciągnąć do pracy w naszej branży stoczniowej?

***

To mnie właśnie najbardziej raziło w całej tej konferencji: odcinanie się od poprzednich trzech lat. Wyglądało to tak, jakby minister Gróbarczyk krzyczał: „To nie my, to oni, to MON! To oni nas blokowali!”.

Słuchając nagranego wystąpienia czułem się, jakby ktoś mówił o innym kraju i innym rządzie. Odniosłem wręcz wrażenie, że MGMiŻŚ powstało 1 stycznia 2019 r. Czy przed tą datą była jakaś inna, kompletnie wroga branży stoczniowej w Szczecinie, rzeczywistość?

Po raz pierwszy przyznano na konferencji, że cała konkurencja buduje promy w Chinach. Cena promu typu ropax [jednostka, która łączy funkcje statku ro-ro i promu morskiego – red.] w tamtejszych stoczniach to obecnie około 130 mln euro. W Polsce kosztowałby 260-300 mln euro. Cenę 20 euro za kg gotowego statku podawał niegdyś sam Brzezicki. Ja się pomnoży wagę takiego ropaxa, czyli 15 mln kg, to otrzymujemy cenę gotowego promu.

Poniedziałkowi prelegenci przyznali, że nasi przewoźnicy promowi czują oddech konkurencji na plecach. Pytam więc: dlaczego nasi przewoźnicy promowi – mowa o PŻM czy PŻB – nie rozpoczęli budowy promów w 2015 czy 2016 r. w Azji – tak jak ich konkurencja?

PŻM już od 2003 r. buduje inne swoje statki w Chinach (to była decyzja ówczesnego dyrektora PŻM Pawła Brzezickiego) i to nikomu nie przeszkadza. Czy armatorzy nie zamówili tam promów, bo ktoś im kazał czekać na polskie ropaxy? Czy zatem to nie samo MGMiŻŚ wpakowało naszych państwowych armatorów na minę?

***

Czym grozi to polskie „zaspanie” na rynku frachtowym? Tym, że jak będzie nadwyżka promów – a będzie, gdy do eksploatacji wejdą nowe promy Steny czy TT-Line budowane w Chinach – nastąpi selekcja promów pod względem wymogów ekologicznych przez skandynawskie porty. Stare promy dostaną ograniczenia zawinięć, bo Skandynawia będzie wolała przyjmować nowe, ekologiczne.

Owszem, stare promy można dostosować do nowych wymogów ekologicznych, ale koszt kilku milionów euro na związane z tym prace nierzadko może przewyższać wartość całego eksploatowanego obecnie promu. Mówiąc obrazowo: przypomina to pomysł, by do 15-letniego samochodu nadającego się na złom pakować nową instalację gazową.

To, że nasi państwowi armatorzy promowi nie zdążą przed konkurencją ani zamówić, ani wybudować swoich promów, wiadomo już od 2016 r. Kto poniesie za to odpowiedzialność, że ktoś polskim armatorom kazał czekać na promy, których nikt nie buduje?

***

Brak dokumentacji technicznej został rozwiązany w ten sposób, że oto kupimy w Chinach albo Skandynawii gotowy projekt promu. Nic prostszego, ktoś powie. Ale jak zatem wytłumaczyć zakłamany harmonogram budowy polskiego promu prezentowany przez ministra Gróbarczyka jeszcze w lipcu 2018 r.? To był „symboliczny harmonogram”, jak symboliczną okazała się stępka?

Po co było pół roku temu (przypomnijmy: jak się teraz okazuje w innej, wrogiej rzeczywistości MON) pokazywać harmonogram, który jest pełen sprzeczności i nierealny już od pierwszego dnia?

Zresztą kupienie dokumentacji też nie rozwiązuje problemu. Aby zbudować prom, trzeba mieć stocznię do jego budowy. Jak się ją ma, to w oparciu o jej parametry, park maszynowy i możliwości produkcyjne oraz w oparciu o zatwierdzony przez towarzystwo klasyfikacyjne (nadzór techniczny) projekt wykonuje się tzw. dokumentację wykonawczą, czyli plan logistyki produkcji. W skrócie: trzeba zaplanować, co, gdzie i kiedy ma przyjechać do stoczni, by produkcja przebiegała płynnie i bez zakłóceń. Wszystko musi mieć swoje miejsce i termin, kiedy dotrze na „plac budowy”. Nie ma potrzeby zamawiania dachówek czy wanny do łazienki, jeśli nie ma jeszcze fundamentów budynku.

Bez takiego planu – czyli dokumentacji wykonawczej – żadna budowa statku się nie rozpocznie. No chyba że będzie tak jak z Mierzeją Wiślaną i naszym promem. Tam wycięto drzewa, u nas położono stępkę. Symbolicznie zamiast racjonalnie.

Problem w tym, że nie ma w Polsce żadnego biura projektowego, które jest w stanie zrobić projekt wykonawczy w oparciu o… nieistniejącą w Zachodniopomorskiem stocznię. Takiego cudu nikt nie zrobi. Może w ministerstwie są tacy fachowcy. Bo poza nim wszyscy umywają ręce.

***

Optymistyczne jest to, że w końcu wszyscy dojrzeli do tego, że nie opłaca się budować tylko jednego promu. Ale skoro nie ma jak zacząć budowy pierwszego z nich, to co dopiero mówić o pozostałych?

Zdaniem Krzemińskiego szansą dla Szczecina jest to, że jeśli pokażemy, że potrafimy budować promy, zyskamy zamówienia także od innych armatorów, nie tylko polskich. Po tych słowach aż siadłem na krzesło z wrażenia. Panie Krzemiński, jak pan chcesz budować ponad 200-metrowe promy w Szczecinie, skoro nasza słynna Stocznia Szczecińska nie wybudowała jeszcze ani jednego statku? Ani małego, ani średniego. A promy typu ropax są ogromne!

Czy nie można by zacząć najpierw od małych statków, potem średnich, następnie dużych i dopiero na końcu zająć się wielkimi, bardzo skomplikowanymi i zaawansowanymi technicznie promami ropax? Bo przecież mieliśmy budować prom z turbinami wiatrowymi i nowoczesnym napędem LNG już w 2016 r. I skończyło się na deklaracjach.

***

Kolejną kwestia jest groteska pod tytułem „PŻM przejmuje kontrolę nad Morską Stocznią Remontową Gryfia”. Jestem wciąż zadziwiony, choć wiem o tym niefortunnym pomyśle już od dwóch miesięcy.

Przypomnę, że PŻM formalnie przestał korzystać z usług Gryfii w zeszłym roku. Ostatnim statkiem PŻM, który pojawił się w doku nr 5 Gryfii to MS „Kaszuby” – jego remont był uzgodniony w lipcu 2018 r. Kaszuby poszły do Gryfii pomimo ustnego polecenia komisarza Brzezickiego zakazującego już wtedy wysyłania statków do Gryfii. Ale interesem firmy zasłonił się wtedy jej ówczesny dyrektor pionu technicznego Grzegorz Wardzyński. Postawił na swoim, ale… stracił stanowisko.

Po „Kaszubach” statki szły już do prywatnych zagranicznych stoczni. I nie chodziło o niższe ceny, krótsze terminy czy też lepszą jakość wykonania remontów. A o co? To doskonałe pytanie. I temat na oddzielny artykuł.

W listopadzie Gryfia, jak co roku, próbowała podpisać umowę ramową na remonty statków PŻM na 2019 r. Stocznia dostała nawet listę 13 jednostek, jakie PŻM przewidywała do remontu. Ale armator nie powiedział, że przynajmniej cztery z nich mają już uzgodnione remonty poza Polską. Zaraz po tym – po raz pierwszy od ponad 20 lat – PŻM odmówiła podpisania umowy ramowej z Gryfią, co w pisemnej formie zakomunikował już nowy dyrektor pionu technicznego Ryszard Ostapowicz.

***

Jak zatem tłumaczyć sens wypowiedzianych w poniedziałek słów komisarza Brzezickiego: „Potrzebujemy stoczni [Gryfia], aby modernizować statki do coraz większych wymagań ekologicznych”, skoro sam wydał zakaz wysyłania tam statków i – jak widać z działalności PŻM – po sierpniu 2018 r. wcale tej polskiej stoczni nie potrzebował?

„Ja nie chcę znowu, jak w 1999 r., stanąć do polskiej stoczni w kolejce jako 128. Chcę być pierwszy” – podkreślał Brzezicki. To ciekawe. Jak długa kolejka jest do stoczni, która miała w grudniu i styczniu puste doki? PŻM miał od wielu lat w Gryfii absolutne pierwszeństwo. Argument sprzed 20 lat jest mocno chybiony.

Jak wygląda przejmowanie kontroli nad Gryfią i pomoc menedżerów z PŻM, zobaczyliśmy 19 lutego. Tego dnia odbył się trzeci już konkurs na prezesa Gryfii. Dwa poprzednie wyłoniły kandydatów i owi kandydaci dostali pisemne potwierdzenia, że konkurs wygrali. Ale, nie wiedzieć dlaczego, nie zyskali akceptacji ministerstwa gospodarki morskiej. W ten sposób resort podważył kompetencje – i tak w pełni dyspozycyjnej – rady nadzorczej Gryfii. Przypomnę przy okazji, że poprzedni prezes Marek Różalski został zmuszony do odejścia przez radę nadzorczą pod wodzą Małgorzaty Jacyny-Witt we wrześniu 2018 r. Szkoda tylko, że kiedy rada nadzorcza Różalskiego zwalniała, nie miała nikogo na jego miejsce. I tak, do wtorku, przez niemal pół roku, Gryfia nie miała prezesa.

***

Kto tym prezesem zostanie, cały PŻM wiedział już w poniedziałek. Miałem w tej sprawie kilkanaście telefonów. Choć wybory i przesłuchania pięciu kandydatów miały się rozpocząć po południu, na swoim profilu na FB już przed godz. 10 opublikowałem gratulacje dla pana Andrzeja Trzeciakowskiego.

Wiem, że rada nadzorcza dostała wydruk mojego posta w chwili rozpoczynania obrad i przesłuchań. Szkoda, że nie dali go kandydatom, bo to zaoszczędziłoby im straty czasu.

Wspomniany Andrzej Trzeciakowski był osobą, która wypadła dość słabo na tle czterech konkurentów, ale to było nieważne. Ważne było, że miał poparcie zarządcy komisarycznego PŻM Pawła Brzezickiego. Ktoś powie: patologia. Nie, to model wybierania kadr przez obecną partię rządzącą.

Pan Trzeciakowski był od stycznia 2009 r. prezesem i dyrektorem zarządzającym Stoczni Szczecińskiej Nowa i był nim, kiedy w marcu tego roku wchodziła w życie specustawa o likwidacji tej stoczni z uwagi na udzieloną jej niedozwoloną pomoc publiczną w wysokości 650 mln zł. Był więc odpowiedzialny za ostatni etap jej likwidacji. Stał też za zwolnieniami 4 tys. ludzi.

Czy zasadna jest obawa pracowników Gryfii w Szczecinie i w Świnoujściu, że teraz nie chodzi o ratowanie tej stoczni, a raczej o wariant Nauty w Gdańsku, której to gdański oddział budujący statki jest właśnie zamykany? Czy to prawda, że w podobny sposób planowane jest zamknięcie stoczni w Świnoujściu i że ZMPSiŚ SA już szykuje się na zakupienie jej terenów od FRS?

***

Na wspomnianej konferencji mowa była o integracji branży stoczniowej. Przypomnę, że niedawno „odbudowana” Stocznia Szczecińska i niedawno zrepolonizowana Stocznia Gdańska odkupiona od Siergieja Truty podpisały umowę o współpracy. Mają budować statki, których póki co nie budują. TERAZ PŻM INTEGRUJE SIĘ Z GRYFIĄ, NIE DAJĄC JEJ JEDNAK STATKÓW DO REMONTU.

Jaki jest generalny koncept? Chodzi, jak mniemam, o powołanie jednej dużej państwowej spółki „Polskie Stocznie” na wzór „Polskiego Cukru”.

Państwowe „Polskie Stocznie” mają budować i remontować statki dla państwowych polskich armatorów, którzy za moment będą pływać pod polską banderą (bo już powstaje kontrowersyjna i szkodliwa dla nich ustawa w tej sprawie). Budowę tych statków mają finansować polskie banki.

Nikt nie pyta, za ile i jak. Ma być wszystko w jednym worku. Państwo ma budować i utrzymywać cały sektor publiczny w gospodarce morskiej, dopłacając do wszystkiego i wszędzie.

Czy powtórzenie modelu niedozwolonej pomocy publicznej w stylu Stoczni Szczecińskiej Nowa i Stoczni w Gdyni to jedyny cel tego przedsięwzięcia? Wydaje mi się, że czeka nas kolejne wiadro zimnej wody wylane na głowy budowniczych promów z Warszawy ze strony Komisji Europejskiej.

O tym też mówił w poniedziałek trzeźwo myślący prezes FRS Marian Krzemiński. Tylko że to jedyny taki głos. Jak się wydaje, słabo słyszalny w obozie PiS i odosobniony.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-19 13:07  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Nic dodać nic ująć. Doskonale wszystko opisałeś !
A ten minister Gróbarczyk to BŁAZEN !!! Brak mu tylko czapki trefnisia !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-19 15:33  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

To nie moje słowa. Ale sytuacja jest przedstawiona celnie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-03-19 11:40  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 3

Ja tylko chciałem przedstawić jak państwo wspiera/dotuje przemysł stoczniowy w Niemczech, od strony 59:

https://www.osw.waw.pl/sites/default/files/Raport_PL_Przemysl-40_net.pdf

W sumie można to robić i może to jest właściwy kierunek by nakierować rządzących oprócz krytyki, zaproponować jak inaczej?

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-03-19 14:27  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Sven, to nie jest wątek na temat "Co się robi w Niemczech i jak nakierować rządzących na właściwy kierunek" (ani też "Jak to poprzedni rząd rozwalił stocznie,a obecny uzdrowił je we wzorowy sposób"), tylko "Nowe promy ze Szczecina" (czyli jak wygląda aktualna sytuacja na i wokół pochylni). Miej to na wadze, proszę.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-19 08:01  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

ZWIĄZKOWCY Z GRYFII: PRĘDZEJ PRZENIESIEMY DO SZCZECINA PAŁAC KULTURY I NAUKI, NIŻ ZBUDUJEMY TU PROM

Przedstawiciele związków zawodowych działających w Gryfii przyjechali na posiedzenie Komisji Doraźnej ds. Gospodarki Morskiej zachodniopomorskiego sejmiku. Radni, związkowcy i goście nie doczekali się jednak przedstawicieli samej stoczni.

– Przykro mi, że jesteśmy ignorowani – skwitował to marszałek województwa Olgierd Geblewicz.

Pojawiła się za to – jako radna sejmiku – Małgorzata Jacyna-Witt od kilku dni pełniąca obowiązki prezesa Stoczni Szczecińskiej.

– Boli nas, że zamiast usiąść do stołu, cały czas słyszymy kłótnie o to, kto jest winien sytuacji w stoczni – zaczęła Aneta Stawicka z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Stoczni. – Czas zakopać topór wojenny.

– Nam zależy na załodze, której średni wiek przekracza 50 lat – mówił z kolei Włodzimierz Wiśniewski, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej przy MSR. – Warunki pracy są złe. Nie ma motywacji do pracy. Ludzie nie są pewni, czy ich zakład będzie dalej istniał. Bawicie się nami!

W tej sytuacji część związkowców zirytowała prezentacja przygotowana przez pełnomocnika marszałka ds. gospodarki morskiej Rafała Zahorskiego, który przekonywał, że PiS przegonił ze stoczni dobrych fachowców, a potem przez wiele miesięcy nie potrafił obsadzić fotela prezesa Gryfii. Związkowcy podkreślali, że interesuje ich przyszłość firmy, i dość cierpko odnieśli się do pochwał dotyczących szefów stoczni z czasu rządów PO-PSL.

W kontekście aktualnej sytuacji stoczni Gryfia Zahorski miał jednak ciekawe informacje. Pokazując dane z portalu Marine Traffic (podaje lokalizację i trasy statków), mówił, że PŻM remontuje swoje trzy statki (jeden właśnie wyszedł w morze) w ukraińskich stoczniach. Szczeciński armator porzucił więc Gryfię.

I tu wypłynęła postać Pawła Brzezickiego, zarządcy komisarycznego PŻM. Brzezicki został właśnie prezesem państwowej spółki Fundusz Rozwoju Spółek. Należą do niej stocznie.

– To jest dobre dla Szczecina – przekonywała Małgorzata Jacyna-Witt, tłumacząc, że uprości to proces budowy promu dla kołobrzeskiej Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, a później kolejnych dla PŻM. Jacyna-Witt przyznała zarazem, że „nie można lekką ręką” dotować z publicznych pieniędzy stoczni, bo to niedozwolona pomoc publiczna. [PiS tak robił podczas swoich pierwszych rządów w Stoczni Szczecińskiej Nowa, co skończyło się interwencją Komisji Europejskiej i zamknięciem tej stoczni już za rządów PO-PSL – red.].

– Czy państwo będziecie kontynuować budowę promu, jeśli ewentualnie wygracie wybory? – zapytała na koniec Jacyna-Witt marszałka i posła Marchewkę.

Nie można kontynuować czegoś, czego się nie zaczęło – odparł poseł. – Budowa musi być oparta na racjonalnych przesłankach, a nie na widzimisię polityków.

– Jak można poważnie rozmawiać o promie, skoro od położenia stępki minęły dwa lata – stwierdził z kolei marszałek Geblewicz. – To, że pan Joachim Brudziński [wiceprezes PiS, obecnie szef MSWiA - red.] dwa lata temu kłamał, mówiąc o tym, że jest dokumentacja na prom, jest dziś oczywistością.

Według polityków PO deklaracje dotyczące budowy promu, na który nie ma dokumentacji, pozwoleń, a nawet nie wiadomo, ile ma on kosztować, byłyby po prostu niepoważne.

Swoje zdanie na ten temat mieli też związkowcy z Gryfii, która miała prom budować.

– O jakim promie my mówimy? – dziwił się Łukasz Stankiewicz, wiceprzewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Stoczni. – Czym i kim chcecie go budować? Prędzej przeniesiemy do Szczecina Pałac Kultury i Nauki niż wybudujemy ten prom.

Aneta Stawicka przyznała, że technologia w stoczni oparta jest na „młotku i przecinaku”.

Padła też liczba: 640. Tyle osób łącznie z zapleczem administracyjnym pracuje dziś w Gryfii. A do budowy promu potrzeba co najmniej 800 fachowców.

– Do nas dochodzą sygnały, że PŻB w ogóle nie chce tego promu zbudować – powiedział Włodzimierz Wiśniewski.

Ma chodzić o pieniądze. Nowy prom w stoczniach chińskich kosztuje około 130 mln euro. Armator musi mieć 80 proc. tej kwoty na koncie.

Związkowcy nie kryli irytacji tym, że nie są w stanie dowiedzieć się niczego o przyszłości Gryfii. – Na nasze pisma nie dostaliśmy z ministerstwa gospodarki morskiej odpowiedzi – mówił Łukasz Stankiewicz. – Jak są spotkania, to tylko padają hasełka polityczne i zapewnienia, by nie martwić się o pensje.

Z kolei Włodzimierz Wiśniewski stwierdził, że rządzący szykują się do kolejnego wyborczego show. I to już w czerwcu. Ma nim być rzekome rozpoczęcie budowy promu na terenie Stoczni Szczecińskiej przez właśnie ową stocznię.

– To będzie ruch "pod wybory" – nie ma wątpliwości związkowiec. I MARTWI SIĘ, ŻE WIĘKSZOŚĆ LUDZI, SZCZEGÓLNIE W GŁĘBI KRAJU, W TO UWIERZY: TAK JAK DWA LATA TEMU WIELU UWIERZYŁO W STĘPKĘ

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-06-19 11:33  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

KRAJOBRAZ DWA LATA PO STĘPCE

W niedzielę miną dwa lata, odkąd na stoczniowej pochylni "Wulkan" politycy PiS położyli stępkę i ogłosili rozpoczęcie "budowy" najsłynniejszego z polskich promów - dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Fety jednak nie będzie.

Od tego czasu, a nawet dłużej, minister gospodarki morskiej przekonuje, że prom buduje. Jak w praktyce wygląda „dziennik budowy”?

Prolog

8-10 czerwca 2016 r. Na IV Międzynarodowym Kongresie Morskim przedstawiciele m.in. państwowej Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, państwowej Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” oraz państwowego banku podpisują list intencyjny na budowę dwóch promów dla PŻB. Po raz pierwszy pada data: w 2019 r. pierwszy z nich ma być gotowy. Projektu nie ma, ale Andrzej Strzeboński, prezes Szczecińskiego Parku Przemysłowego (dawnej Stoczni Szczecińskiej), uspokaja, że prom „prawdopodobnie powstanie na bazie projektów, które były robione przed upadkiem stoczni. Trzeba je tylko dostosować do obecnych norm i technologii”.

Budowa

23 czerwca 2017 r. Na pochylni „Wulkan” położona zostaje stępka. Prom (już jeden, nie dwa) ma budować MSR Gryfia na terenach dawnej stoczni szczecińskiej. Jest wicepremier Morawiecki, jest minister Gróbarczyk, jest poseł Brudziński. Odczytany zostaje list od prezydenta RP. Wszyscy podkreślają, że oto właśnie dokonuje się odbudowa przemysłu stoczniowego. Poseł przeprasza stoczniowców za upokorzenia, jakich doznali za poprzednich rządów. Harmonogram prac: połowa 2018 r. – początek montażu kadłuba na pochylni, 2019 r. – wodowanie jednostki, początek 2020 r. – przekazanie armatorowi. Projektu nie ma, ale „prace nad nim trwają”.

23 czerwca 2018 r. Pierwsza rocznica położenia stępki. Leży nietknięta, jeśli nie liczyć kradzieży tabliczki upamiętniającej puknięcie w nią ozdobnym młoteczkiem przez wicepremiera. Projektu nadal nie ma.

11 lipca 2018 r. Minister Gróbarczyk na konferencji prasowej pokazuje dziennikarzom „budowany” prom. Na wizualizacjach. Projektu ciągle nie ma, ale minister informuje, że pracuje nad nim firma NED Project z Gdańska. Jest też nowy harmonogram: koniec 2019 r. – projekt ma być gotowy, 2020 r. – początek budowy, luty 2021 r. – jednostka wypłynie na wody. Eksperci pukają się w czoło i wyliczają: przygotowanie takiego projektu to co najmniej dwa lata, budowa promu – kolejne trzy.

Luty 2019 r. Na konferencji „Rozwój przemysłu stoczniowego w Polsce” w Szczecinie z udziałem ministra Gróbarczyka przedstawiony zostaje nowy pomysł. Gotowy projekt promu ma być kupiony od Duńczyków i zaadaptowany do realiów naszej stoczni. To da podstawy do budowy już nie jednego, nie dwóch, ale całej serii promów. Co z projektem, nad którym pracuje NED Project? – To jest element konkurencyjny – odpowiada Gróbarczyk.

Kwiecień 2019 r. W budowę promu nie wierzą już nawet związkowcy Gryfii. – Prędzej przeniesiemy do Szczecina Pałac Kultury i Nauki, niż wybudujemy ten prom – mówi Łukasz Stankiewicz, wiceprzewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Stoczni na posiedzeniu komisji sejmiku. Od początku „budowy” to samo mówią niezależni eksperci: nie ma kim, nie ma jak (infrastruktura) i nie ma za co budować. A jeśli nawet będzie za co, to taki sam prom w Chinach można zbudować o połowę taniej.

Epilog

23 czerwca 2019 r. Druga rocznica położenia stępki i trzecia podpisania listu intencyjnego. Biorąc pod uwagę pierwsze zapowiedzi, w tym miejscu należałoby napisać: gotowy prom lada dzień trafi do armatora. Ale nie trafi. Bo nic się nie zmieniło. Na stoczniowej pochylni cały czas sterczy goła, rdzewiejąca „stępka” (naprawdę to przypadkowa sekcja denna, nie do wykorzystania przy budowie niezaprojektowanego wciąż promu). Nie przyjedzie więc premier, ani minister, ani nawet (już teraz euro-) poseł z płomiennym przemówieniem. I listu od prezydenta RP Paweł Mucha nie przeczyta. Żadnej fety nie będzie.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-06-19 13:24  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Cytuję mój wpis z 26.06.2018 r
"Właśnie przed chwilą oglądałem "Fakty" i był tam poruszony temat promu. Dziennikarz pytał ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi o opóźnienia w budowie i usłyszał, że cyt. z pamięci "daję głowę, że prom będzie i, że teraz kompletujemy materiały" (do budowy)."
Bardzo chciałbym zobaczyć tą obciętą łepetynę a raczej pustą makówkę ministra !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-06-19 14:29  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Astra28 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Galerie - 8
 

Siemanos.

Jakaś "świeżynka"
https://radioszczecin.pl/7,390636,minister-grobarczyk-prace-przy-budowie-promu-ida

--
Pozdrawiam cieplutko wszystkich. Astra28 - Niech karton będzie z Wami :-)
W pracy robię TO, a w domu TO. Moje projekty za FREE
Zapraszam Czechofilów Czeskie klimaty okiem Polaka

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-06-19 15:51  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

Panowie, ostrożnie z wyśmiewaniem stępki, promu i Panów Decydentów !!!

bo co powiecie, jak tu nagle, bęc !! łupu cupu i prom jednak będzie ?



PS


Baby/te ze sklepu mięsnego/ co sie w trzcinie nad Jeziorem Dąbie nago opalają, widziały jak Panowie Decydenci z wędkami na na brzegu siedzą w nadzieji, że Złotą Rybkę złowią
a ona im prom zbuduje , abo dwa.

Post zmieniony (21-06-19 15:55)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-06-19 17:23  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Kto głupi, ten uwierzy w "prom" i kolejne bezczelne deklaracje!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-06-19 18:50  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Bo prom się nam należy, wszak Polska od morza do morza !
Buuuuaaaa !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-07-19 21:03  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

NARESZCIE! POD KONIEC LIPCA DOWIEMY SIĘ, CO Z PROMEM!

Nowy nabytek Stoczni Szczecińskiej uroczyście zaprezentował w środę nowy prezes firmy Marek Opowicz. To platforma do transportu wielkogabarytowych ładunków - elementów statków czy części mostów.

Na platformę, która sama waży 76 ton, można załadować ładunki o masie do 400 ton. Transportowym modułem można sterować z kabiny lub zdalnie. Będzie służyć do przewozu wielkich gabarytów, na przykład z hali produkcyjnej aż do pochylni. Urządzenie kosztowało 788 tys. euro, a jego producentem jest włoska firma Industrie Cometto.

– To nasze żółte ferrari. Finansowane jest ze środków stoczni, dokładnie jest w leasingu – mówiła Małgorzata Jacyna-Witt, która jest szefową rady nadzorczej, a jeszcze kilka dni temu pełniła funkcję prezesa stoczni. – Jesteśmy dumni, ten zakup oznacza, że jako Stocznia Szczecińska mamy bardzo dobrą kondycję finansową.

Marek Opowicz, nowy prezes Stoczni, zaznaczył: - Platforma będzie wykorzystywana na potrzeby stoczni i firm, które tu działają, zależy nam na tym, żeby te podmioty się rozwijały. Docelowo zmierzamy oczywiście do odbudowy stoczni.

Jak zaznaczyła Jacyna-Witt, pieniądze z wynajmu platformy firmom pozwolą na spłatę rat leasingu.

A CO SIĘ DZIEJE Z PROMEM?

- Rozumiem, że ta platforma przyda się przy budowie promu – zapytał jeden z dziennikarzy.
– Tak, w przyszłości, oczywiście do budowy promu, do budowy, którą będziemy realizować wraz ze stocznią Gryfia – odpowiedziała Małgorzata Jacyna-Witt.

- A jaki jest stopień zaawansowania budowy promu?
– To pytanie proszę kierować do pana ministra Marka Gróbarczyka [minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej - dop. red.] – odpowiedziała Małgorzata Jacyna-Witt. – Stocznia Szczecińska nie buduje promu. Prom zleca armator i budowany jest przez firmę wykonawczą, a jest nią stocznia remontowa Gryfia. Stocznia Szczecińska jest podwykonawcą. Wchodzimy w cykl dopiero wtedy, gdy Gryfia zleca nam poszczególne działania.

W pytaniach chodziło o prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. W czerwcu minęły dwa lata, odkąd na stoczniowej pochylni „Wulkan” politycy PiS położyli stępkę i ogłosili rozpoczęcie „budowy” jednostki. Nie wykonano nawet kawałka jednostki.Stępka na terenie Stoczni Szczecińskiej cały czas leży i rdzewieje.

W wypowiedzi dla TVP Szczecin minister Marek Gróbarczyk oświadczył, że pod koniec lipca zostanie przedstawiony dotychczasowy zakres prac nad budową promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.
– Jestem w 100 procentach przekonany, i to kieruję do wszystkich sceptyków w tym zakresie, że prom zostanie zbudowany, wynika to po prostu z potrzeby gospodarczej i ekonomicznej - powiedział TVP Szczecin minister Gróbarczyk.

Stocznia Szczecińska ma charakter parku przemysłowego. Stoczniowe hale wynajmują prywatne spółki z branży okrętowej i stalowej. Pracuje w nich około dwóch tysięcy osób. Część powierzchni produkcyjnej wykorzystuje też sama stocznia. Obecnie spółka zatrudnia na etacie 120 osób. 80 to pracownicy produkcyjni. Zatrudnieni są w malarni czy też przy spawaniu. Kadra kierownicza liczy 20 osób, kolejne 20 to pracownicy tzw. dodatkowej obsługi.

---

80 pracowników produkcji i 20 stanowisk kierowniczych oraz 20 stanowisk dodatkowych. Czyli inaczej mówiąc, na czterech pracowników przypada jeden dyrektor + sekretarka. Super :)

--

Post zmieniony (18-07-19 08:26)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-07-19 08:25  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Przy okazji: Jacyna-Witt zapomniała pochwalić się wcześniejszymi inwestycjami „stoczni”.

„Stocznia” rozpoczęła inwestycje od zakupu Audi A6 za 300 tysięcy złotych jeszcze dla poprzedniego prezesa: 300 koni, 3.0 turbo. Do tego oczywiście służbowy kierowca, jak dla ministra. A w garażu obok stoi drugie A6...

W zasadzie jest to logiczne, bo przecież inwestycje rozpoczyna się od najbardziej potrzebnych rzeczy.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-07-19 14:56  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

A my tu na Halogena narzekamy ...

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-07-19 18:02  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Nie widzę sensu w Twojej wypowiedzi. Najwyraźniej nie przeczytałeś tytułu wątku.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-07-19 17:45  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

Może nie prom, ale jednak coś tam u Was dzisiaj zwodowano.

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-07-19 12:09  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Fakt.
26 lipca 2019 roku w stoczni Remontowa Shipbuilding (jedna z firm należących do grupy kapitałowej Remontowa Holding, Gdańsk), odbyło się wodowanie statku wielozadaniowego B 618/1 Zodiak II. Jest to pierwsza z dwóch jednostek zamówionych przez Urząd Morski w Szczecinie.
Każdy z dwóch statków kosztuje ok. 108 mln zł, z czego 85 proc. pochodzi z funduszy Unii Europejskiej, a 15 proc. – z budżetu.

Z drugiej strony jest niestety bardzo kiepska sytuacja z ST3 Offshore (państwowa od 2017). Jest obawa upadku firmy i utraty 500 miejsc pracy. Oby firma szybko zawarła jakieś kontrakty!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-19 23:17  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Piterpanzer 



Na Forum:
Relacje w toku - 7
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 9

Przeczytałem sobie wątek, od początku i nagle eureka po tej dawce pesymizmu.
Mam, przecież stocznia w Radomiu ma wolne moce przerobowe, po cholerę jakieś antypolskie propozycje płacenia Chińczykom, skoro mamy swój przemysł z tradycjami. A co, nie mam racji? Mój Tata całe życie pracował w przemyśle okrętowym to wiem.
W sumie póki nie ma rzeki lub kanału, to elementy promu można jako moduły przetransportować transportem lotniczym z lotniska w Radomiu, w końcu po coś je mądrzy ludzie zbudowali. Tradycje lotnicze obecna ekipa ma też spore i się rozwija i to daje nadzieję na świetlaną wielopłaszczyznową przyszłość wielu gałęzi gospodarki.
Coś przeoczyłem?

--
Pozdrawiam i zapraszam 1-25 SCALE ARMOR FORUM oraz akcesoria i modele pancerne
PITERPANZER

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-19 23:46  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Mucha 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Polać mu!

--
Co zostało zobaczone, tego się nie odzobaczy

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 08:51  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

NA TLE STĘPKI SPRZED DWÓCH LAT PIS OPOWIE, CO Z BUDOWĄ OBIECANEGO PROMU. DZIŚ DO SZCZECINA PRZYJEŻDŻA MINISTER GRÓBARCZYK

"Etap prac i dalszy harmonogram budowy promu pasażerskiego" - tak brzmi temat konferencji prasowej, na którą do Stoczni Szczecińskiej zaprasza resort gospodarki morskiej. Chodzi o prom, pod który dwa lata temu czołowi politycy PiS położyli stępkę. Na tym - póki co - zakończyła się budowa.

O budowie promu na terenie Stoczni Szczecińskiej, na tle stępki przy pochylni Wulkan, dziś ma mówić minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Gróbarczyk to jedynka listy PiS do Sejmu w jesiennych wyborach parlamentarnych w okręgu szczecińskim. To on, jako minister, miał realizować składane w 2015 r. w kampanii wyborczej obietnice odbudowy przemysłu stoczniowego. To jego resort odpowiada za budowę obiecanych przez PiS pełnomorskich promów dla polskich armatorów.

W czerwcu 2017 r. na pochylni Wulkan odbyła się wielka uroczystość położenia stępki pod budowę nowoczesnego pasażerskiego promu na 200 osób. Jednostka miała być budowana przez Stocznię Remontową „Gryfia” z wykorzystaniem majątku przemysłowego parku, który dzisiaj nazywa się Stocznia Szczecińska. Natomiast armatorem miała być Polska Żegluga Bałtycka.

Uroczystość odbyła się z udziałem ówczesnego wicepremiera a dziś premiera Mateusza Morawieckiego, lidera PiS w regionie i wiceprezesa PiS Joachima Brudzińskiego oraz ministra Marka Gróbarczyka. Prezydent Andrzej Duda w przesłanym na tę okoliczność liście napisał: „To świadectwo, że nasze dążenia do odbudowy silnego sektora morskiego przekształcają się w rzeczywistość”.

Harmonogram prac wyglądał wówczas tak: połowa 2018 r. – początek montażu kadłuba na pochylni, 2019 r. – wodowanie jednostki, początek 2020 r. – przekazanie promu armatorowi.

Stępka została położona, chociaż nie było ani projektu promu, ani pieniędzy na budowę, ani możliwości technicznych budowy tak skomplikowanej jednostki.

W lipcu ubiegłego roku minister Gróbarczyk pokazywał dziennikarzom wizualizacje nowego promu.

Nad jego projektem pracowało biuro z Gdańska, a minister skorygował, że armatorowi jednostka przekazana zostanie nie w 2020, a w 2021 r. Nawet związkowcy z Gryfii głośno to komentowali, że prędzej uda się przenieść do Szczecina Pałac Kultury, niż wybudować prom. Chodzi o to, że Szczecin nie ma odpowiedniej infrastruktury, dodatkowo w Chinach takie zamówienie można zrealizować dużo taniej.

W lutym tego roku plany dotyczące budowy promu znów zostały zmienione. Na konferencji „Rozwój przemysłu stoczniowego w Polsce” w Szczecinie z udziałem ministra Gróbarczyka przedstawiony został nowy pomysł.

Gotowy projekt promu miał zostać kupiony od Duńczyków i zaadoptowany do polskich realiów. Do tej pory nikt takiego projektu nie przedstawił. Kto wie, może zrobi to dzisiaj? Dam znać.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 09:42  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Ha, ha, ha !

Ple, ple, ple !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 11:02  Odp: Nowe promy ze Szczecina
vwsmok 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 10


 - 2

Grupa: QWKAK

Zawsze, jak patrzę na to zdjęcie to się zastanawiam - jak oni takim tycim młoteczkem takie śruby w stal powbijali?!
Mają chłopy moc w ręcach ;-))

--
w budowie:
Oslabja 1:200 (Nawarin modyfikowany) ; Whippet; Nieuport
Galerie:
Citroen H czyli QWKAKowóz falisty || Renault-Mgiebrow || HMVS Cerberus (96%) || Dufaux C.2 || SPAD A.2 || Camel Karo || CWS T-1 ||
Luftwaffe - "bezswastycznie" || Fokker D.VII, 15 Eskadra Myśliwska, 1920 r. || Sopwith Camel, Otto Kissenberth, Jasta 23 || AEC Dorchester, Libia 1941 r.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 14:01  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Link:
https://gs24.pl/chca-sprowadzic-z-filipin-do-szczecina-okolo-1000-pracownikow-branzy-stoczniowej/ar/c1-14330137
Reasumując... Odbudowa przemysłu w regionie odbędzie się w ten sposób, że projekt zrobią za granicą, a samą budową zajmą się sprowadzeni do Szczecina Filipińczycy.

--

Post zmieniony (06-08-19 14:01)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 14:25  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Aż nie mogę się powstrzymać przed zamieszczeniem tutaj tego tekstu...

CHCĄ SPROWADZIĆ Z FILIPIN DO SZCZECINA OKOŁO 1000 PRACOWNIKÓW BRANŻY STOCZNIOWEJ

Około tysiąca Filipińczyków planuje sprowadzić do Szczecina Towarzystwo Okrętowe w porozumieniu ze Stocznią Szczecińską.

- Potrzebujemy tych pracowników - mówi Paweł Pietruszczak, prezes Towarzystwa Okrętowego. - Dlaczego Filipińczycy? Polscy fachowcy z branży wyjechali z kraju, a Ukraińców przejmują Niemcy. A Filipińczycy są katolikami, nie muzułmanami i z tą nacją nie powinno być u nas kłopotu. A z różnymi innymi nacjami różne rzeczy się dzieją. Poza tym Filipińczycy są silnie związani z gospodarką morską.

Pierwsi pracownicy do branży stoczniowej z Filipin mają w Szczecinie pojawić się na przełomie roku.

- Filipińczycy przyjadą tu tylko na kontrakty - tłumaczy Paweł Pietruszczak. - Będą zakwaterowani pewnie w mieszkaniach albo w hotelach robotniczych. Nie przyjadą z rodzinami. Po skończonym kontrakcie wyjadą z Polski.

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób Towarzystwo Okrętowe wraz ze Stocznią Szczecińską chce pozyskać Filipińczyków do pracy w Stoczni Szczecińskiej. Na Filipinach bowiem nie ma przedstawicielstwa polskiego i nie ma kto sprawdzać kwalifikacji przyszłych pracowników ani wydawać wiz do Polski. Potencjalni pracownicy z Filipin musieliby po pozwolenia na pracę i wizy jeździć do Kuala Lumpur w Malezji, a to prawie 2,5 tysiąca kilometrów (drogą wodną).

- Ale myślę, że w tej sprawie pomoże Stocznia Szczecińska - tłumaczy prezes Towarzystwa Okrętowego.

- FILIPIŃCZYCY POTRZEBNI NAM SĄ W STOCZNI SZCZECIŃSKIEJ DO BUDOWY PROMU - MÓWI MAŁGORZATA JACYNA-WITT, PRZEWODNICZĄCA RADY NADZORCZEJ STOCZNI SZCZECIŃSKIEJ SP. Z O.O. - POTRZEBNI SĄ NAM SPAWACZE, RURARZE, PRACOWNICY OBRÓBKI STALI. W TEJ CHWILI, JEŚLI CHODZI O FACHOWCÓW Z BRANŻY STOCZNIOWEJ, TO WYTWORZYŁA SIĘ TAKA DZIURA POKOLENIOWA. BRAK JEST WYKSZTAŁCONEJ KADRY.

Dlatego też Towarzystwo Okrętowe wraz ze Stocznią Szczecińską sp. z o.o. planuje również działania na rzecz odbudowy i wsparcia szkolnictwa zawodowego w otoczeniu sektora stoczniowego.

Na czym to ma polegać?

- Na informacji do powiatów, jakiego rodzaju potrzebna jest kadra - zaczyna wyliczać Małgorzata Jacyna-Witt. - Ale także na systemie stypendialnym czy umożliwienia w stoczni uczniom odbywania różnych szkoleń i praktyk. Chodzi o to, aby młodzi ludzie bardziej realnie podejmowali decyzje co do swojej ścieżki kształcenia - tłumaczy przewodnicząca Jacyna-Witt. - Wielu z nich idzie teraz na nic nie warte studia, a po nich jest sfrustrowany, bo pracuje w nie swojej branży.

- A w Stoczni Szczecińskiej będziemy teraz budować prom, ale mam nadzieję, że stocznia będzie się szerzej rozwijać - dodaje Paweł Pietruszczak i zapowiada na dziś spotkanie z ministrem Markiem Gróbarczykiem, który ma opowiedzieć o planach w branży stoczniowej.

***

Czyli prawdą jest, że odbudowa przemysłu stoczniowego w Szczecinie ma polegać na wybudowaniu rękami Filipińczyków promu, którego plany kupimy od Duńczyków.

Buuuaaahahahahahahaha!

MROŻEK BY TEGO NIE WYMYŚLIŁ!

Post zmieniony (07-08-19 10:10)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 14:31  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Najnowsze wieści ze Szczecina:

PIS ZNÓW OBIECUJE OBUDOWĘ PRZEMYSŁU STOCZNIOWEGO. NOWE DEKLARACJE NA TLE RDZEWIEJĄCEJ STĘPKI

- Prom będzie budowany jeszcze w tym roku, a w 2021, 2022 będzie obsługiwał trasę na linii Świnoujście- Szwecja - ogłosił podczas konferencji prasowej na tle Stoczni Szczecińskiej, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Minister tłumaczył dziennikarzom, dlaczego słynny prom dla polskiego armatora, czyli Polskiej Żeglugi Bałtyckiej jeszcze nie jest budowany.

To pod ten prom czołowi politycy PiS z premierem rządu Mateuszem Morawieckim na czele (wówczas był wicepremierem) w czerwcu 2017 roku położyli stępkę i obiecali początek odbudowy przemysłu stoczniowego. W lipcu ubiegłego roku Gróbarczyk chwalił się wizualizacjami nowego promu. Projekt powstawał w Trójmieście, a na czele grupy projektantów stała firma NED Project. Całą dokumentację miała mieć gotową w 2019. Opozycja od początku podkreślała, że to fikcja.

We wtorek podczas konferencji prasowej w Szczecinie minister Gróbarczyk zapewniał, że nie ma żadnej fikcji. Ogłosił, że projekt, który powstaje w Trójmieście ma opóźnienia i z tego powodu zostaje odstawiony na bok.

Minister zaznaczył, że "prawie już został kupiony" gotowy projekt zewnętrzny, trwają tylko ustalenia co do praw autorskich. Kto sprzedaje Polsce projekt - tego minister nie chciał powiedzieć (w lutym resort informował, że projekt ma zostać kupiony od firmy duńskiej). Wiadomo tylko, że według tego „gotowca” w Szczecinie mają zostać wybudowane cztery ekologiczne promy: dla PŻM i dla PŻB. Pierwszy powstanie nie dla PŻB, jak pierwotnie zakładano, a dla PŻM.

Skąd pieniądze? Te ma organizować Agencja Rozwoju Przemysłu i specjalnie powołana do tego celu spółka o nazwie Corbridge (ARP kupiła do tego celu już gotową spółkę). Ta spółka ma tylko prezesa, nie ma innych pracowników. Plan jest taki, że to Corbridge będzie właścicielem promów, a PŻM i PŻB armatorami.

Wtorkowa konferencja prasowa zorganizowana została przy stępce pod nowy prom, którą uroczyście położono w czerwcu 2017 r.

– Ta stępka ma charakter symboliczny, gdyby nie ona, to dzisiaj promy budowane byłyby w Chinach – oświadczył dziennikarzom Marek Gróbarczyk.

W konferencji prasowej dotyczącej budowy promów uczestniczyli szefowie PŻM, PŻB, Stoczni Szczecińskiej i Stoczni remontowej Gryfia oraz parlamentarzyści PiS. Składali deklaracje, że PiS odbuduje przemysł stoczniowy.

– Przedstawiono znany już pomysł kupienia gotowego projektu zewnętrznego – ocenia Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej. – PiS zmarnowało już cztery lata. Cały czas zmienia koncepcje i harmonogram. Wiadomo jedno: PŻM i PŻB pilnie potrzebują nowych promów, bo inaczej wypadną z rynku promowego na Bałtyku. PiS blokuje armatorów obietnicami budowy promów w polskich stoczniach, gdyby nie to już dawno kupiliby tańsze jednostki w Chinach.

Zdaniem Zahorskiego wtorkowa konferencja zorganizowana została tylko dlatego, że zbliżają się wybory parlamentarne, a PiS tłumaczy się ze swoich niepowodzeń.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-19 17:11  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

"Ta stępka ma charakter symboliczny, gdyby nie ona, to dzisiaj promy budowane byłyby w Chinach – oświadczył dziennikarzom Marek Gróbarczyk."
Niech szuka głupszych od siebie !
K...a kaktus mi wyrośnie jak te plany będą spełnione, o których mówi ten błazen !!!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-08-19 09:48  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

"Ta stępka ma charakter symboliczny, gdyby nie ona, to dzisiaj promy budowane byłyby w Chinach"

Gdyby nie ona, PŻB i PŻM miałyby już nowe promy, zbudowane w Chinach. A tak, mamy już dwa lata w plecy, i kolejne na widoku.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-08-19 06:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

Prom pewnie by już pływał, ale jakiś dywersant ukradł złotą tabliczkę, którą z takim mozołem przytwierdził premier, a przecież wiadomo, że bez tego nie da rady.

P.S.
Akra, chuliganie, odnieś tabliczkę na swoje miejsce. Nie blokuj złośliwe rządowych inwestycji.

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-08-19 07:52  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Blokują złośliwcy, nie ja. Właśnie Gróbarczyk zapowiedział budowę Przedwyborczego Terminalu Kontenerowego w Świnoujściu. Zaczną, gdy tylko znajdą inwestora chętnego wyłożyć 3,5 miliarda złotych.
Przepraszam za jednorazowy, wywołany nieopatrznymi słowa Lelum Polelum wtręt, bo przecież ten wątek tylko o promach ma być.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-08-19 00:06  Odp: Nowe promy ze Szczecina
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 35


 - 4

<url=https://www.wiocha.pl/1588898,Czasami-trzeba>

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-08-19 00:27  Odp: Nowe promy ze Szczecina
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 35


 - 4

sorry, chyba wysłałem post zbyt wcześnie, bo myślałem, że o promach też będzie...


przepraszam.

ps. a ten Tomek Emigrant to też TYM promem miał wracać 26.07.? Pytam, bo nie wiem, bo w tym terminie byłem na Pol'and'Rocku i mógł mi umknąć ten fakt...

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-08-19 17:21  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Piterpanzer 



Na Forum:
Relacje w toku - 7
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 9

No to w ramach kiełbasy wyborczej oprócz promów mamy lodołamacz sklejony..... taśmą.
Mają rozmach skur...y, kto by pomyślał, że na tylu idiotów liczą.

--
Pozdrawiam i zapraszam 1-25 SCALE ARMOR FORUM oraz akcesoria i modele pancerne
PITERPANZER

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-09-19 16:25  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Bardziej przerażające jest to, że ten kadłub przeszedł podobno próby szczelności pod okiem urzędników z PRS-u oraz wydano protokół zakończenia budowy kadłuba. Jakiś czas temu zastanawiałem się, dlaczego PIS po wygranych wyborach wymienił zarząd nawet w tak, wydawało się, odległej od polityki firmie, jaką jest Polski Rejestr Statków. Dziś już wiem. W normalnym kraju, osoby podpisujące takie dokumenty, już dawno straciłyby pracę. Zobaczymy, jak to będzie u nas.

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-09-19 10:51  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

ZAPOMNIJMY O PROMACH ZE SZCZECINA, CZYLI SZEF PŻM W POUFNYM TEKŚCIE PISZE O BUDOWIE PROMÓW: "KURIOZALNA SYTUACJA". MOCNY I NIESPODZIEWANY CIOS W PROPAGANDĘ PIS

(artykuł mojego syna)

Sytuację nazywa "kuriozalną". "Instytucje" wybrane do budowy promu są zbyt słabe, ludzie w nich zatrudnieni nie mają odpowiedniej wiedzy, ale mają "wysokie mniemanie o sobie". Paweł Brzezicki - komisarz PŻM i szef funduszu będącego właścicielem szczecińskich stoczni - w szczery i bolesny dla polityków PiS sposób rozprawia się z propagandową akcją budowy promu w Szczecinie.

Artykuł Pawła Brzezickiego ukazał się Biuletynie Informacyjnym Polskiej Żeglugi Morskiej „Bryza”. Biuletyn jest przeznaczony „do użytku wewnętrznego w Grupie PŻM”.

Kim jest Paweł Brzezicki i jaką ma rolę w budowie promów

Paweł Brzezicki jest obecnie jedną z kluczowych postaci w polskiej gospodarce morskiej. Występuje w niej w dwóch rolach. W pierwszej jest zarządcą komisarycznym Polskiej Żeglugi Morskiej. To największy polski armator, którego perłą w koronie są połączenia promowe na linii Świnoujście-Szwecja.

Drugą rolą Brzezickiego jest kierowanie Funduszem Rozwoju Spółek. Fundusz jest pod kontrolą skarbu państwa. FRS jest właścicielem Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” i Stoczni Szczecińskiej. Oba podmioty mają być zaangażowane w budowę słynnego już promu dla polskiego armatora (miała to być Polska Żegluga Bałtycka). Na razie skończyło się na położeniu stępki. Wciąż nie ma gotowego projektu, a koncepcje co rusz się zmieniają. Obecnie mowa jest o kupnie gotowej dokumentacji.

Paweł Brzezicki – jako szef PŻM – jest budową promu (a nawet kilku) bardzo zainteresowany, bo odnowa tej floty to warunek przetrwania rywalizacji z konkurencją na linii Świnoujście-Szwecja. Wszyscy eksperci (i ci sprzyjający PiS i ci związani z opozycją) nie mają wątpliwości. Brak odnowy floty już w latach 2022-2023 oznacza wypchnięcie polskich armatorów z rynku (zarówno PŻB, jak i PŻM, która wraz z Euroafricą eksploatuje promy pod szyldem Unity Line).

Jesteśmy już trzy lata „do tyłu”

Od przypomnienia tego ważnego faktu Paweł Brzezicki swój artykuł zaczyna: „Priorytetem da nas jest utrzymanie w naszych rękach kontroli nad korytarzem transportowym pomiędzy Świnoujściem a Szwecją”. Brzezicki podkreśla też rolę linii promowych dla kondycji PŻM. Nie ulegają one takim wahaniom koniunktury jak żegluga trampowa – podstawa działalności szczecińskiego armatora.

Następnie komisarz i prezes przechodzi do rzeczy, czyli sprawy budowy pierwszego promu, którego budowę od trzech lat zapowiada propaganda PiS.

Dalej Brzezicki przechodzi do wyliczeń. Przyznaje, że sama budowa promu to wydatek rzędu 130-180 mln euro, czyli około 700 mln zł.

A teraz zazaczony kwadratowymi nawiasami wtręt ode mnie – Akry:
[W październiku 2010 prezes PŻB, Piotr Redmerski mówił: „Koszt budowy promu będzie wynosi tyle, ile wynosi cena rynkowa, czyli w granicach 100 mln euro. Taka cena gwarantuje nam stopy zwrotu, które będą akceptowalne przez banki. Ze strony PŻB biznesplan został już złożony. Bank zażądał dodatkowych dwóch elementów: analizy rynku oraz audytu stoczni. W tym miesiącu dostarczymy wszelkie dokumenty, oczekując ostatecznej decyzji banku.”
Cena 100 mln miała gwarantować „akceptowalne przez banki stopy zwrotu”. Kto uwierzy, że banki zaakceptują cenę promu nie 100, ale 130-180 milionów euro???]

Tymczasem Brzezicki nie pozostawia złudzeń, odsłaniając cały mechanizm finansowania, który oznacza zaangażowanie wielokrotności 700 mln zł. Dlaczego? Pierwsze 700 mln to koszty stoczni (materiały, robocizna itd.). Drugie 700 mln zł potrzebne jest do tego, by stocznia przedstawiła armatorowi gwarancje zwrotu zaliczek w przypadku niepowodzenia całego przedsięwzięcia. Trzecie 700 mln zł musi mieć armator. Oczywiście, kiedy budowa kończy się powodzeniem, w grze pozostaje tylko to ostatnie 700 mln zł. „Ponieważ gwarancja zwrotu zaliczek zostaje rozwiązania, a stocznia wydała już też swoje pieniądze na budowę” – wyjaśnia Brzezicki.

Jak taniej i szybciej zbudować prom w Chinach

Podsumowując te wyliczenia, Paweł Brzezicki przyznaje, że kierowany przez niego Fundusz Rozwoju Spółek posiada obecnie tylko 200 mln zł.

„W warunkach polskich są to pieniądze, za które można wykonać masowiec o nośności ok. 15 tys. DWT natomiast jest to absolutnie za mało, aby wybudować wyposażony w pełni prom typu ro-pax o długości 235 m” – pisze Brzezicki.

Szef PŻM zaznacza w tym miejscu, że armator nie musi czekać na wsparcie państwa i rozwiązanie problemu brakujących pieniędzy.

„Do PŻM ustawia się cała kolejka stoczni zagranicznych, żeby to właśnie u nich zbudować ro-paxa i oferując przy tym finansowanie na poziomie 80 proc. wartości projektu”.

O co tu chodzi? Kulisy wyjaśnia nam Rafał Zahorski:

„Chodzi tu o to, że Chińczycy oferują budowy statków przez własny państwowy fundusz leasingowy, którym zarządzają chińskie stocznie wraz z chińskimi bankami i państwem. Rolą tego funduszu jest dokonywanie zleceń na standardowe statki w momentach kryzysu w zamówieniach, czyli w obliczu światowych kryzysów – a taką sytuacje mamy teraz. Fundusz zleca i finansuje budowę i potem sprzedaje albo leasinguje statki chętnym armatorom. Teoretycznie więc budowane są standardowe popularne statki na półkę. Jak się koniunktura poprawia, to te statki są sprzedawane. To fundusz buduje tam statki i następnie to on podpisuje umowy leasingowe z armatorami. By dostać takiego Ropaxa, trzeba zapłacić jedynie 20% wkładu własnego, czyli I ratę leasingową. Prawie analogicznie jak z samochodami. Tylko że takie rozwiązanie powoduje, że niezapłacenie na czas rat leasingowych powoduje zabranie takiego promu i utratę wpłaconego kapitału, czyli sumy rat. Bowiem w trakcie umowy leasingowej prom stanowi własność funduszu leasingowego. I oto cała prawda z tym innowacyjnym chińskim finansowaniem rzędu 80 proc.”.

Kuriozalna sytuacja

Dlaczego ten wariant nie może być zrealizowany? Paweł Brzezicki pisze, że to wina polityki rządu, który przyjął strategię budowy promu pod kontrolą państwowych „instytucji”.

„Problem w tym, że niestety instytucje te pozostają w swoim „warszawskim” przekonaniu, że bez nich nic się nie da zrobić, a PŻM jest za słabą firmą, aby samodzielnie zbudować sobie prom” – pisze Brzezicki.

Kolejny akapit to już ostry atak na taką rządową politykę:

„Mamy więc do czynienia z kuriozalną sytuacją: z jednej strony odmawia się armatorowi samodzielnego prawa decydowania o własnych inwestycjach i wyboru stoczni, która wspomnianego ro-paxa mogłaby zrobić najszybciej i najtaniej, z drugiej zaś strony instytucje wybrane do realizowania tego projektu – choć mają wysokie mniemanie o sobie – tak naprawdę są zbyt słabe, by budować statki. Są słabe po wielokroć: mają zbyt mało pieniędzy, a pracujący tam trzydziestolatkowie mają zbyt mało wiedzy na temat budowy statków i generalnie shippingu, wreszcie – i to chyba jest najgorsze – mają zbyt mało wiary, że budowa takiego statku w Szczecinie w ogóle jest możliwa”.

Brzezicki zaznacza, że takie przedsięwzięcie jest w Szczecinie możliwe, ale wykracza ono „poza kalendarz kolejnych kampanii wyborczych czy kadencji rządowych”.


Promów potrzebujemy „już teraz”

Paweł Brzezicki na koniec jeszcze raz podkreśla, że w obecnej sytuacji nie ma już czasu na takie długotrwałe projekty, że wymiana floty promów musi być traktowana priorytetowo, że jest ważniejsza niż ich samodzielna budowa w Szczecinie. „Brak nowych promów we flocie rodzimych armatorów już w latach 2022-2023 będzie oznaczać bezpowrotną utratę tego rynku na rzecz obcych firm przewozowych” przestrzega Brzezicki. Ucierpią według niego nie tylko armatorzy, ale cała gospodarka żyjąca z eksportu i importu na rynki skandynawskie, ponieważ należy się wówczas spodziewać wyższych stawek frachtowych. Ostatecznie zaś cały korytarz transportowy zostanie przesunięty na linię Szwecja-porty niemieckie.

Oddech konkurencji już możemy poczuć. To armator TT-Line, który w 2013 roku wszedł na linię Świnoujście-Trelleborg.

„Chcę jeszcze raz podkreślić, że Polska Żegluga Morska potrzebuje nowych promów – i potrzebuje ich już teraz. Dalsze wstrzymywanie tych inwestycji godzi nie tylko w armatora, ale również w żywotne interesy naszego kraju i jego gospodarki” – podsumowuje Brzezicki.

„Gazeta Wyborcza” zaproponowała Pawłowi Brzezickiemu przedruk całego jego artykułu, bez skrótów i komentarzy. Paweł Brzezicki odmówił.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-09-19 19:37  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Kolejny tekst mojego syna w szczecińskiej Wyborczej:

POLSKA ŻEGLUGA MORSKA ZAREAGOWAŁA NA UPUBLICZNIENIE ARTYKUŁU ZARZĄDCY KOMISARYCZNEGO, KTÓRY NIE POZOSTAWIŁ SUCHEJ NITKI NA POLITYCE RZĄDU W SPRAWIE BUDOWY PROMÓW NA LINIĘ ŚWINOUJŚCIE-SZWECJA

Po naszej publikacji skontaktował się z nami Krzysztof Gogol, rzecznik Grupy PŻM.

– Ten tekst pochodzi sprzed dwóch miesięcy, sytuacja się zmieniła – mówi Gogol. Krzysztof Gogol przekazał nam, że w piątek PŻM wystąpiła do Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z wnioskiem o wydanie zgody „zakupu gotowego projektu technicznego promu”. – Chcemy go kupić w jednym z zachodnich biur projektowych – mówi Krzysztof Gogol.

Rzecznik Grupy PŻM powiedział również, że armator chce zbudować dwa promy. Gdzie?

– W Szczecinie – mówi Gogol. – Na pochylni „Wulkan” Stoczni Szczecińskiej.

Pytany o finansowanie i szczegóły, Krzysztof Gogol odparł, że zostaną one podane po wyrażeniu zgody przez ministra na zakup projektu.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że pomiędzy PŻM a ministerstwem wciąż toczy się dyskusja na temat miejsca budowy promów. PŻM naciska na Chiny, bo tam jednostki mogą powstać na czas, przed zapowiadanymi w artykule Brzezickiego problemami w latach 2022-2023. W Szczecinie stocznie nie są do tak dużego przedsięwzięcia przygotowane. PŻM nie wyjaśnił zresztą (jak na razie) jak to możliwe, że po dwóch miesiącach od napisania tekstu opinia Brzezickiego, że budowa w Szczecinie wychodzi „poza kalendarz kolejnych kampanii wyborczych czy kadencji rządowych”, uległa zmianie.

Wiadomo za to, że ogłoszenie, iż promy powstaną w Chinach, a nie w Szczecinie, postawiłoby PiS przed wyborami w bardzo trudnej sytuacji. Tym trudniejszej, że minister gospodarki morskiej to Marek Gróbarczyk, jedynka PiS w wyborach do Sejmu w okręgu szczecińskim.

***

I tylko cisza o tym, co niedawno powiedziała pisowska radna Jacyna-Witt, iz prom zbuduje w Szczecinie TYSIĄC "IMPORTOWANYCH" FILIPIŃSKICH STOCZNIOWCÓW!

Sven - zwłaszcza TY! - tak bardzo plułeś na podawane przeze mnie wcześniej informacje na temat promu, tak bardzo wyjaśniałeś że praktycznie wszystko jest OK, tylko źli ludzie sypią piasek w tryby...

CO MASZ TERAZ DO POWIEDZENIA???

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-09-19 09:07  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

HURRRAAAA! NARESZCIE DOSKONAŁA WIADOMOŚĆ

W poniedziałek 23 września na konferencji prasowej w Szczecinie minister Marek Gróbarczyk ogłosił: JESZCZE W TYM ROKU ROZPOCZNIE SIĘ W SZCZECINIE BUDOWA PROMU. Powiedział także, że jest zgoda na zakup gotowego „projektu technicznego” promu. Zakup za granicą, oczywiście, bo cztery lata okazało się być niestety zbyt krótkim okresem, aby dało się odbudować polskie firmy projektowe, zniszczone przez poprzedni rząd w słusznie minionych latach.
Minister zapomniał niestety poinformować, czy rdzewiejący już ponad dwa lata niewielki kawałek sekcji dennej kadłuba (a nie żadna stępka, oczywiście) będzie pasować do kupionego projektu, czy też trzeba będzie ją niestety zezłomować.

Tak! JESZCZE W TYM ROKU ROZPOCZNIE SIĘ W SZCZECINIE BUDOWA PROMU. Tak zadeklarował minister i ja mu tym razem wierzę, pomimo że przez parę ostatnich lat parę zdarzało mu się tak zwyczajnie, po ludzku, publicznie łgać w żywe oczy.

Oczywiście wredna Wyborcza od razu musi judzić – oto trzy fragmenty z jej kolejnego kłamliwego artykułu na ten temat:

*

Pytany o finansowanie, odparł, że „zostanie ustanowione finansowanie dłużne w ramach normalnych negocjacji” z bankami. To zaś oznacza, że finansowania wciąż nie ma. Także wejście w posiadanie projektu technicznego nie oznacza, że można ruszyć z budową.

Projekt techniczny musi jeszcze zostać dopasowany do oczekiwań armatora dotyczących np. ilości kabin itp. Potem musi powstać dokumentacja klasyfikacyjna (pod nadzorem np. Polskiego Rejestru Statków). Kluczowa jest zaś finalna dokumentacja wykonawcza, która przygotowywana jest pod możliwości stoczni, w której jednostka ma powstać. Podsumowując: nie można tylko z projektem technicznym zacząć budowy. Tymczasem przejście wspomnianych procedur to minimum rok.

Nie bez znaczenia jest też to, że z obecnym wyposażeniem ani Morska Stocznia Remontowa „Gryfia”, ani Stocznia Szczecińska nie są w stanie promu zbudować. Potrzebne są inwestycje. Ze wspomnianego wcześniej artykułu Pawła Brzezickiego jasno to też wynikało. Stąd też postawiona w nim teza, że obecnie priorytetem jest szybkie zbudowanie promów w gotowych do tego stoczniach niż czasochłonne próby zbudowania jednostki na szczecińskiej pochylni.

*

JA JEDNAK WIERZĘ MINISTROWI, BO TO UCZCIWY POLITYK, KTÓRY Z PEWNOŚCIĄ BRZYDZI SIĘ PRYMITYWNYMI PRZEDWYBORCZYMI KŁAMSTWAMI.

I dlatego jestem pewny, że jeszcze w tym roku zacznę tu relacjonować kolejne stadia budowy promu w Szczecinie!
HURRRAAA!!!!!!!!!!!

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-19 07:54  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Na wczorajszej konwencji PIS w Szczecinie minister Gróbarczyk ogłosił "To jest moje osobiste zobowiązanie że statki zaczną się w tym roku budować w Szczecinie".
Czyli że rzeczywiście zacznie się budowa promu, o czym zapewniał kilka dni temu.

Natomiast zobowiązanie co do rozpoczęcia w tym roku budowy statków w Szczecinie kwalifikuje ministra do natychmiastowej dymisji z powodu kompromitującej go niewiedzy: STATKI BUDUJE SIĘ W SZCZECINIE BEZ PRZERWY OD LAT, I TAKŻE W TYM ROKU SPORO ICH ODDANO ARMATOROM! Tyle że były to jednostki zbudowane przez firmy PRY-WAT-NE!

Post zmieniony (30-09-19 08:08)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-19 09:08  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

W branży chodzą plotki, że Duńczycy sprzedali plany tych promów także konkurencji, która właśnie zleca ich budowę Chińczykom.
Jeśli nasi będą chcieli utrzymać się na rynku, najprawdopodobniej zrobią tak samo. Ale o tym dowiemy się po wyborach.

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-19 11:52  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

WYSZEDŁ NA ŚWIATŁO DZIENNE NIEJAWNY LIST INTENCYJNY W SPRAWIE BUDOWY W SZCZECINIE PROMÓW.

Podpisany w czerwcu w 2016 roku w Szczecinie, w obecności premier Beaty Szydło, był nagłośnionym przez propagandę PiS wydarzeniem. Nic z niego nie wynikło. Treść odbiega od tego, co wówczas oficjalnie mówiono.

List ujawnił Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej. Zeskanowany dokument opublikował, wraz z szerokim komentarzem, na swojej stronie na Facebooku.

„Oto słynny list intencyjny w całej swojej krasie. Jest to dokument publiczny i obiecuję, że takimi staną się wszystkie podpisane listy intencyjne dotyczące gospodarki mokrej podpisane od końca 2015 roku celem mydlenia oczu opinii publicznej. Osobiście będę je publikował jeden po drugim” – zapowiada Zahorski.

List został podpisany w Szczecinie w czerwcu 2016 roku podczas Kongresu Morskiego.

– Niewątpliwym sukcesem tego kongresu jest podpisany list intencyjny w sprawie budowy promów dla PŻB. Chcemy przez takie decyzje wspierać polski przemysł stoczniowy, ale nie tylko, bo także przemysł stalowy w głębi kraju – mówił wówczas Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, dziś kandydat PiS na posła.

Andrzej Strzeboński, ówczesny prezes Szczecińskiego Parku Przemysłowego (dziś działającego pod nazwą Stocznia Szczecińska) potwierdzał słowa wiceministra. – Jesteśmy gotowi do budowy tego promu. Prawdopodobnie powstanie na bazie projektów, które były robione przed upadkiem stoczni. Trzeba je tylko dostosować do obecnych norm i technologii – mówił Strzeboński.

List został podpisany przez czterech „wykonawców”. Gdańską Stocznię Remontową, Stocznię Remontową Nauta, Morską Stocznię Remontową Gryfia i Szczeciński Park Przemysłowy. Ten ostatni określony został jako „kontynuator przemysłu stoczniowego w Szczecinie”, chociaż – także mimo upływu trzech lat – to wciąż tylko park przemysłowy, a nie spółka mogąca samodzielnie wybudować statek. Są też podpisy szefów Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, Polskiego Funduszu Rozwoju, banku Powszechna Kasa Oszczędności BP. PŻB została określona jako „zamawiający”.

Zmienne parametry

Z listu wynika, że stocznie mają wybudować dwa promy dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, a stworzy go konsorcjum wyliczonych wcześniej stoczni.

„Zamawiający wyraża intencję zamówienia dwóch pełnomorskich promów pasażersko-samochodowych (…) z czego jeden prom z datą dostawy w 2019 r., a drugi w opcji Zamawiającego” – czytamy w dokumencie.

W liście wymienia się też parametry promu. Podana jest długość 228 metrów, chociaż już w czasie Kongresu Morskiego padała długość 224 metry (w następnych latach długość była zmieniana jeszcze kilka razy). Także inne parametry (długość linii ładunkowej, rodzaj zasilania itp.) podane w liście były następnie zmieniane.

Mowa jest też m.in. o tym, że prom będzie budować konsorcjum podpisujących list, które powstanie po wejściu w życie „ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i przemysłów komplementarnych”. Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2017 roku, ale została tak napisana, że do tej pory żadna z firm stoczniowych z niej nie skorzystała. Nie powstało też konsorcjum.

To są już konkretne działania

Podpisanie listu intencyjnego było w propagandzie PiS wielkim wydarzeniem. W mediach prorządowych powtarzano wypowiedź ówczesnej premier Beaty Szydło: – Polski przemysł morski to są już konkretne działania – mówiła premier w Szczecinie. – To jest dowód na to, że jeżeli jest dobry program, są ludzie, którzy z determinacją podejmują działania, to bardzo szybko można osiągnąć te cele, które się zakłada.

Jak podkreśliła, dla rządu jednym z priorytetów jest „odbudowa polskiego przemysłu, reindustrializacja i budowanie polskiej marki”. Tymczasem z treści listu wynika, że nie stanowił on wiążącej oferty dla żadnej ze stron, a jedynie „deklarację współpracy w dobrej wierze”.

Znów obiecuje

W czasie trwającej obecnie kampanii wyborczej minister Marek Gróbarczyk złożył kolejną obietnicę rozpoczęcia budowy promu w Szczecinie. Ma to się stać jeszcze w tym roku. Deklaracja padła po ujawnieniu artykułu Pawła Brzezickiego, zarządcy komisarycznego Polskiej Żeglug Morskiej i prezesa Funduszu Rozwoju Spółek. Brzezicki pisał w nim wprost, że nie ma już czasu na budowę prototypowego promu w Polsce, że trzeba skorzystać z oferty zagranicznych stoczni (chodzi o Chiny). Bardzo krytycznie wyrażał się też o „instytucjach” zaangażowanych w całe przedsięwzięcie. Po tym, gdy artykuł stał się publiczny, PŻM oświadczyła, że nie jest on już aktualny i że prom powstanie w Szczecinie.

O budowie promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej od dawna nic już nie słychać.

**
I tekst Rafała Zahorskiego, którego wciąż nikt nie pozwał do sądu za rzekome kłamstwa, chociaż głośno to zapowiadano:

Tak się stało, że obecnie mamy do czynienia już z V (piątym) projektem budowy promu. Cztery poprzednie zakończyły się klapą. Obecna V koncepcja zakłada tak jak IV zakup całej dokumentacji w duńskim OSK. To wg. tej samej dokumentacji budowane są już dawno promy konkurencji Polferries i Unity Line w Chinach (nasi nie mogą bo im rząd nie pozwala) - dodajmy promy z których niektóre wchodzą już do eksploatacji na Bałtyk już w 2019 i spora część w 2020 roku. Reszta w latach do 2023.

W ciągu najbliższych dni opiszę wszystkie cztery nieudane projekty - PORAŻKI - by uporządkować cały bałagan medialny i podkreślić to, że nie mamy wcale do czynienia z opóźnieniem sięgającym niemal 4 lat, a po prostu ze skrajną nieudolnością, która w stosunku do państwowych armatorów promowych jest aktem sabotażu.

O tym wszystkim (jak wiemy z moich poprzednich postów) napisał osobiście w sierpniu w wewnętrznej gazetce PŻM pt "Bryza" jeden z głównych animatorów (może lepiej aktorów?) projektu budowania promów w Polsce czyli ówczesny wiceminister GMIŻŚ Pan Paweł Brzezicki. Otóż w ostatniej Bryzie sam dzisiejszy (jednoosobowy a więc nieomylny) Zarządca Komisaryczny Paweł Brzezicki obnażył porażkę programu Batory wskazując na niemożność budowy w Polsce, brak pieniędzy i skrajną niekompetencje ludzi z instytucji co te promy miały budować.

Ponadto jako alternatywę wskazał zagraniczne stocznie podając ceny z chińskich stoczni (najniższe na świecie) oraz powszechnie oferowaną (tylko w Chinach) metodę finansowania budowy przy 80% zaangażowania państwowego funduszu leasingowego skupiającego chińskie państwowe stocznie i banki.

Dla tych co nie pamiętają przypomnę, że to ówczesny dyrektor PŻM wraz z Radą Pracowniczą PŻM w 2003 roku przeniósł budowę WSZYSTKICH STATKÓW PŻM do Chin pozostawiając polskie stocznie bez tych zamówień, zleceń i kontraktów. Ktoś w 2003 roku na to pozwoli w Polsce, a pierwsze statki zaczęto już odbierać w 2005 i są odbierane do dzisiaj bo po 2003 roku nowe jednostki zlecano do budowy i odbierano WYŁĄCZNIE w Chinach.

Podobnie z jak statki PŻM od października 2018 roku nie są remontowane w Polsce a jedynie na Ukrainie (pojedyncze statki w Bułgarii ale w stoczni tego samego ukraińskiego właściciela). Jedynie teraz na doku nr. 5 stoi ISA ale to z powodu wyborów a po wyborach znowu będzie tylko Ukraina. Wcześniej był prom ale tylko z 20% wskazanego zakresu remontu. To są niestety tylko wyjątki potwierdzające regułę.

Przypomnę, że wtedy w 2016 a także w 2017 w skrajnym uniesieniu rządzący oraz wszelkiej maści "budowniczowie" promów mówili o 2 promach dla PŻB i 4 dla PŻM - czyli razem była mowa aż o 6 promach. Obecnie mowa jest o 10 jakie mają być budowane przez państwowe fundusze w najbliższych latach i dane w czarter polskim państwowym armatorom. Sęk w tym, że licząc jedynie cenę podawaną przez Brzezickiego (a wcześniej wiele razy przeze mnie) w Bryzie rządu 130 - 180 mln Euro dochodzimy do realnej ceny około 700 mln zł za prom a w sumie za 19 statków do kwoty 7 MLD ZŁ - podkreślam SIEDMIU MILIARDÓW ZŁOTYCH - jakie polskie państwo miało by zainwestować z własnej (czytaj naszej) kieszeni w państwową żeglugę promową obecnie wystawioną przez GMiŻŚ na rzeź z powodu 4 letniego zablokowania budowy promów tam gdzie wszyscy je budują czyli w Chinach. Przypomnę jedynie to co mówił w 2017 sam Brzezicki w Biznes Klubie Szczecińskim w Szczecinie, że kg gotowego statku kosztuje w Polsce 20 euro. Mnożąc wagę Ropaxa o dł. 230 m czyli 15 000 000 kg x 20 Euro dostajemy cenę 300 000 000 Euro czyli cenę 2 razy taką jak w Chinach!

Podkreślmy, że przez 4 lata nie udało się odbudować potencjału państwowych stoczni by mogły zbudować choćby jeden prom a w Szczecinie publiczne Radio Szczecin podnieca się faktem wodowania w Stoczni Szczecińskiej fragmentu jachtu budowanego zresztą przez "złego prywaciarza".

Stocznia Szczecińska została "reaktywowana" jedynie z nazwy poprzez przechrzczenie Szczecińskiego Parku Przemysłowego i zajmuje się tak jak prawny poprzednik SPP wg. KRS głównie wynajmem i zarządzeniem nieruchomościami a nie BUDOWĄ STATKÓW (o tym w KRS nie ma mowy) a także nie posada certyfikatów uprawniających do budowy a jedynie na zarządzanie projektami budowy statków i konstrukcji stalowych (skandal ze sfałszowanym certyfikatem z lipcu 2017 wielokrotnie opisywałem).

Nie dokonano żadnych spektakularnych inwestycji poza "sprężarkownią: czyli postanowieniem małego kontenera z dwiema sprężarkami oraz wzięciem (NIE ZAKUPEM) w leasing "żółtego Ferrari”, czyli transportera wielokołowego widzianego w dniu cyrku z lodołamaczem Puma - bo to na nim tymczasowy kadłub Pumy wyjechał z hali. Przy okazji: już dwa dni po uroczystości kadłub lodołamacza był niemal od nowa spawany - tym razem niefachowe spoiny zaczęto wycinać i kłaść już porządne i przepisowe, krzywo pospawane wzmocnienia odcięto i hydraulicznie prostowano. Podobnie prostowano poszycie używając palników i rozgrzewając poszycie do czerwoności paląc niemal wszędzie położoną nocą farbę podkładową.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-10-19 10:03  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

5 października odbyła się w Szczecinie przedwyborcza konferencja prasowa posła PIS Krzysztofa Zaremby i kandydującej na senatora Małgorzaty Jacyny-Witt.

Wbrew temu, co zaledwie 2 miesiące temu pisał komisarz Brzezicki, Zaremba powtórzył niedawną deklarację ministra Gróbarczyka, mówiąc iż „budowa promów dla PŻM zaczyna się w tym roku, jesienią”. To, że jeszcze prom nie powstał (mimo szumnych zapowiedzi), Zaremba tłumaczył tym, że... „obsunięcie” miało biuro projektowe.

Oczywiście stojąca obok Jacyna-Witt zachowała milczenie pomimo tego, że kilka tygodni temu powiedziała publicznie że ponieważ nie ma w Szczecinie wystarczającej liczby fachowców, do budowy promu sprowadzi się tysiąc filipińskich stoczniowców!!!. Co jest oczywiście kosmiczną bzdurą!

Z kolei Zaremba mówiąc o „obsunięciu” biura projektowego udawał iż nic mu nie wiadomo o tym, że (wciąż) rozważany jest zakup gotowych planów promu w Danii.

Oczywiście my Szczecinie znamy doskonale sytuację i kpimy z tych żałosnych przedwyborczych kłamstw, ale nie mam wątpliwości że jeśli deklaracje zarówno Gróbarczyka jak i Zaremby zostały nagłośnione we wiadomościach rządowej telewizji (a pewnie tak!), to jej nieświadomi rzeczywistości widzowie z pewnością powiedzą sobie „A jednak przemysł stoczniowy w Szczecinie odbudowano! Lada dzień rozpocznie się budowa promu. Brawo PIS!”.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-10-19 14:56  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5
 

Artykuł opisujący problem o którym mówił Akra:
https://www.defence24.pl/jaka-bedzie-przyszlosc-polskich-promow-na-baltyku-analiza
A znając decyzyjność naszych władz, obyśmy za parę lat się nie zastanawiali, jak odbudować nie tylko przemysł stoczniowy ale i nasz "transport promowy".

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-10-19 11:19  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

To jet tylko potwierdzenie tego, co w chwili szalonej szczerości napisał Brzezicki:
„Chcę jeszcze raz podkreślić, że Polska Żegluga Morska potrzebuje nowych promów – i potrzebuje ich już teraz. Dalsze wstrzymywanie tych inwestycji godzi nie tylko w armatora, ale również w żywotne interesy naszego kraju i jego gospodarki” – podsumowuje Brzezicki.

A tymczasem... 8 października poseł PIS Krzysztof Zaremba powtórzył słowa Gróbarczyka i swoje wcześniejsze o kilka dni, potwierdzając iż:
"W tym roku rozpoczynamy budowę promu". W Szczecinie, oczywiście.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-10-19 12:11  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

PARĘ CYTATÓW Z MINISTRA GRÓBARCZYKA, WZORU UCZCIWOŚCI INACZEJ

21.6.2017 na stronie www.gov.pl:
„Zgodnie z przyjętym harmonogramem, pierwsze prace związane z budową sekcji Stocznia rozpocznie na przełomie 2017 i 2018 roku. Następnie w czerwcu 2018 ruszą prace na pochylni. Wodowanie jednostki planowane jest na rok 2019”

23.6.2017 dla rządowego Radia Szczecin:
„Wkrótce będzie projekt wykonawczy. Zakładamy, że to będzie okres około trzech miesięcy. Rozpoczęcie palenia blach nastąpi pod koniec tego roku”.

4.12.2017 dla Radia Szczecin (oczywiście)
„W przyszłym roku rozpocznie się budowa na pochylni”.

5.4.2918 dla... rzecz jasna dla Radia Szczecin!
„Projektanci potwierdzają, że w połowie roku rozpocznie się zakup materiałowy. Jest to zgodne z planem”.

23.9.2019 na konferencji prasowej (na której - o dziwo – można było zadać kilka pytań!)
„Jeszcze w tym roku rozpocznie się w Szczecinie budowa promu.”

Pożyjemy, zobaczymy, jak to powiedział ślepy do głuchego...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-10-19 18:07  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

No cóż.
Budowa Liberciaka na pochylni trwała średnio 40 dni. A przy dzisiejszych technologiach i możliwościach? Do końca roku jeszcze dwa miesiące. Może zdążą nawet zwodować...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-10-19 08:43  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Niestety, do dzisiaj nie przybył do Szczecina ani jeden z tysiąca filipińskich stoczniowców, o potrzebie ściągnięcia których całkiem niedawno mówiła kandydatka na senatora, Jacyna-Witt.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-10-19 10:10  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

W sobotę wylądują na Okęciu dwa A380 z Manilii - i będzie ten tysiąc jeszcze przed Wyborami...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-10-19 11:49  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

No to super. Tylko że... póki co nie sprowadzono jeszcze do Szczecina planów (z Danii?).

Czyli jest jak za PRL:
Gdybyśmy mieli mięso, eksportowalibyśmy konserwy, ale nie mamy blachy na puszki.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-10-19 14:59  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

Dostawa kurierem z Danii - max 24 godziny.
Przed niedzielą spokojnie zdążą...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-10-19 13:41  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

Widzę, że Ty Akra, małej wiary człowiekiem jesteś. Że kadłub, zamiast spawać, można taśmą kleić, też byś nie uwierzył. A jednak ...

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-10-19 10:56  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

W zasadzie masz słuszność: osobiście przecież dotykałem owej słynnej sekcji dennej udającej stępkę, a pomimo tego straciłem - nie wiadomo dlaczego - wiarę.

Przy okazji: moja zerowa wiara jest niczym wobec utraty takowej przez kilku byłych dyskutantów, swojego czasu bardzo ostro zwalczających moją opinię iż z promem to jest jedna wielka lipa. Jeden z dyskutantów w ramach kontry zamieszczał nawet fragmenty sejmowych dokumentów (!), przeczących mojemu "czarnowidztwu". A teraz... CICHO SZA... ŻADEN Z OWYCH ŚWIĘCIE WIERZĄCYCH W PROM ZE SZCZECINA DYSKUTANTÓW ANI BE, ANI ME, ANI KUKURYKU...

Czyżby się (zasłużenie) wstydzili swojej naiwności i ślepej wiary w kłamliwą oficjalną propagandę?

Przy okazji: pamiątkowa tabliczka nie padła łupem złodzieja - odkręcono ją po cichu, żeby przechodzący obok robotnicy nie śmiali się za każdym razem, czytając wypisane na niej brednie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-10-19 20:44  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

A tak swoja drogą (może przegapiłem) - ta niby "stępka" to rzeczywiście coś konkretnego, od jakiejś nieukończonej jednostki pływającej, czy nawet jakiejś innej konstrukcji lądowej / mostowej, czy też są to na lipę pospawane w pudełko arkusze blach?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-10-19 07:25  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

To ostatnie. Kupiono ten segment od prywatnej firmy, oczywiście do niczego on nie miał pasować i nie pasuje, bo zrobiono go na zamówienie, ot, żeby tylko było coś było na szopkę z "położeniem stępki". Morawiecki był zresztą szczerze wkurzony gdy zobaczył, do czego ściągnął go do Szczecina Jojo. Zdaje się że facet naprawdę wierzył, że będzie na niego czekać prawdziwa stępka, taka długa od dziobu do rufy.


Oczywiście nie da się go do niczego dopasować, i los segmentu jest łatwy do odgadnięcia: w końcu po cichu go zezłomują.

Post zmieniony (18-10-19 07:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-10-19 20:06  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Aaa, w sprawie "Jojo". Wystarczy wpisać w Google "JOJO ADIDASY" i wszystko staje się jasne :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-11-19 16:17  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

BRZEZICKI ZNÓW WBREW PROPAGANDZIE PIS: "CZTERY STOCZNIE CHIŃSKIE MAJĄ W KORZYSTNEJ CENIE OFERTĘ BUDOWY NOWYCH PROMÓW"
(artykuł w GW mojego syna)

Interesujący wywiad z Pawłem Brzezickim zamieścił portal www.gospodarkamorska.pl. Jego część jest poświęcona problemom z promami, które kursują na linii Świnoujście – południowa Szwecja. Polscy armatorzy – także Polska Żegluga Morska – muszą wymienić eksploatowane obecnie promy, by utrzymać się na rynku. „W ciągu pięciu lat z linii powinny zejść promy Wolin i Gryf, a w ciągu 10–15 lat promy Polonia i Skania” – wylicza w wywiadzie Paweł Brzezicki.

I tu dochodzimy do kluczowej kwestii: gdzie i za ile mamy zbudować nowe promy. Paweł Brzezicki nie pozostawia złudzeń. Tłumaczy, że jeszcze trzy lata temu, kiedy sugerował podpisanie kontraktu z jedną z polskich stoczni, „cena oscylowała na poziomie 140 mln euro”.

„W konsekwencji dziś mówi się o kosztach budowy promu na poziomie 180+ mln euro, a tak naprawę ponad 200 mln euro” – mówi Brzezicki. I rozwiewa wszelkie złudzenia: „Niestety nie widzę ekonomicznej opłacalności zakupienia nowego promu powyżej kwoty 160 mln euro (…) W naszych realiach zakup nowego promu za więcej niż 160 mln euro nie przejdzie testu prywatnego inwestora. Zakupu promów za kwoty 180–200 mln nie jesteśmy w stanie sfinansować, ponieważ taka cena jest za wysoka i to się po prostu ekonomicznie nie spina”.

„Trzy lata temu żadna stocznia chińska nie oferowała promów i jedynym miejscem budowy takich jednostek była Europa. Dziś przynajmniej cztery stocznie chińskie mają w korzystnej cenie ofertę budowy nowych promów” – mówi w wywiadzie Brzezicki.

Zarządca PŻM i szef FRS (którego jedynym jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa) nie wyklucza przy tym, że w przyszłości polskie stocznie, także te ze Szczecina, mogłyby zbudować prom w sensownej dla armatorów cenie. Warunkiem jest „doposażenie stoczni majątkiem produkcyjnym i obniżenie kosztów wskutek automatyzacji procesów produkcyjnych, dzięki czemu stocznia będzie w stanie zaoferować cenę rynkową”.

O tym, że budowa promu w Szczecinie w obecnych realiach i przy obecnym wyposażeniu stoczni nie jest ekonomicznie opłacalna, pisał już 2017 r. Rafał Zahorski, który został później doradcą marszałka województwa ds. gospodarki morskiej. Wyliczał to zaraz po tym, jak na pochylni „Odra” politycy PiS hucznie wbili tabliczkę w tzw. stępkę.

Nic nie wyszło też z obietnic premiera Mateusza Morawieckiego ze stycznia 2018 r., który mówił o 100 mln zł, które mają zostać zainwestowane w Stocznię Szczecińską. Kolejna obietnica mówiła o 150 mln zł, które miały tam trafić do 2020 r. „A gdzie czas na wykorzystanie tych pieniędzy? Na zakup i montaż wyposażenia stoczni?” – pytał Zahorski w publikacji, którą zamieściliśmy na początku tego roku.

To ważny szczegół. Armatorzy muszą mieć nowe promy już w latach 2022–2023. Inaczej zostaną wypchnięci z rynku.

Paweł Brzezicki nie pierwszy raz sugeruje, że jedynym realnym rozwiązaniem ratującym flotę promów jest zakup jednostek w Chinach. Latem tego roku w wewnętrznym biuletynie PŻM „Bryza” napisał: „Do PŻM ustawia się cała kolejka stoczni zagranicznych, żeby to właśnie u nich zbudować ro-paxa i oferując przy tym finansowanie na poziomie 80 proc. wartości projektu”.

Kiedy opisaliśmy ten artykuł, PŻM zareagowała oświadczeniem, że właśnie kupuje projekt promu i że powstanie on w Szczecinie. To działo się jednak w szczytowym okresie kampanii wyborczej, w której jedynką PiS w regionie był Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej. Gróbarczyk składał w kampanii kolejne obietnice, zapewniając, że budowa promu zacznie się w Szczecinie jeszcze w 2019 r.

Najnowszy wywiad, w którym Paweł Brzezicki wraca do budowy jednostek w Chinach, ukazał się w portalu www.gospodarkamorska.pl 6 listopada.

W wywiadzie pada też sporo ciekawych informacji dotyczących kondycji PŻM i całej Grupy PŻM. Wyniki finansowe nie są tak różowe, jak sugeruje propaganda PiS. Brzezicki mówi również o problemach podległej mu Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”.

Wyjaśnia, że w firmie brakuje stoczniowców. „W takiej sytuacji większość zleceń musi być realizowana przez prywatnych podwykonawców na dodatkowej marży, co uniemożliwia osiągnięcie oczekiwanych wyników finansowych”.

*

Sven – KONTRUJ, UKAŻ KŁAMSTWA ZAWARTE W POWYŻSZYM TEKŚCIE! NIE POD-DA-WAJ SIĘ!

SVEN – DAJ PEŁNY OBURZENIA GŁOS! NIE MILCZ! A może po prostu przeproś?

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-19 18:50  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Roli 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 10
 

Przeczytałem Twój post Akra i tak w skrócie - PiS chce zbudować promy na zgliszczach , które pozostawiły rządy PO , które temat stoczni olewały (brak maszyn i kadry ). Gdybyś jeszcze napisał jak inwestowała w stocznie PO i jak przygotowywali plany budowy promów , no bo chyba myśleli o budowie wcześniej ? Chyba było coś takiego jak planowanie długoterminowe ?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-19 21:24  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Oj, widzę że mam do czynienia z osobą, która wiedzę czerpie tylko z propagandowych, czysto politycznych tekstów. "Zgliszcza", "rządy PO" - ten wątek nie jest po to, żeby po raz któryś już wykazywać, jak bardzo to jest kłamliwe uproszczenie.

O ile mi wiadomo, Stocznia Szczecińska już na lata przed upadkiem nie planowała budowy promów.

Obecna władza nie mówiła, że nie wybuduje promów z powodu błędów, zaniechań i "zgliszcz" pozostawionych przez poprzednią ekipę. Nigdy! Mówiła że za obecnych rządów promy bezapelacyjnie powstaną.
WŁADZA POWIEDZIAŁA I POWTARZAŁA TO WIELOKROTNIE PRZEZ OSTATNIE LATA - KILKA TYGODNI TEMU POWTÓRZYŁ TO ZAPEWNIENIE MINISTER GRÓBARCZYK - ŻE PROMY ZBUDUJĄ I TO NAWET WIELE. A BUDOWA PIERWSZEGO ZACZNIE SIĘ JESZCZE W TYM ROKU!

A ja właśnie ukazuję przy pomocy FAKTÓW, że to jest jedne wielkie propagandowe kłamstwo i oszukiwanie ludzi!

I na koniec prośba: zastosuj się, proszę, do tego, co napisałem na samym początku pierwszego wpisu w tym wątku. Specjalnie dla Ciebie powtarzam to zdanie:
"TEMATEM WĄTKU JEST BUDOWA W SZCZECINIE NOWYCH PROMÓW. Tylko to, i dlatego proszę nie poruszać tutaj innych tematów. NOWE PROMY ZE SZCZECINA – NIC WIĘCEJ."

Chcesz dyskusji -przepychanki o przyczynach upadku Stoczni Szczecińskiej, załóż własny wątek. Zakładając że nie jesteś zawodowo związany z gospodarką morską i stoczniami, masz duże szanse pokonać w dyskusji szczecińskich fachowców, siedzących w morskim biznesie od wielu lat, i znających sprawy od podszewki. .

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-19 22:59  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Roli 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 10
 

Bez Caps Lock proszę . Napisałem poprzedniego posta , bo słabi mnie Twoje "politykowanie" tutaj .Nie jest Tobie po drodze z obecnym rządem, to "uszczęśliwiasz " nas tym . Zauważ że tutaj wielu musiało by pisać wątki , jacy to rozczarowani , jak to ich politycy oszukali w wielu dziedzinach . W zakładzie , w którym pracuję też był kiedyś minister z PSL , mówił jaka to świetlana przyszłość nas czeka dzięki niemu . I co ? I g.... ! Jakoś nie zakładałem wątku o tym , a było o czy pisać . Przeczytałeś PO ...... i ci się ulało :-/ . Mieszkam po drugiej stronie kraju , a morze widzę raz w roku ( nie , nie pobieram 500+ ) i przejmuje się tym jak ty górami , albo czym tam chcesz .
A teraz wiesz , nie znam się itp. więc powiedz mi ile projektuje się prom ? Ile trwa przygotowanie "produkcji" promu , porozumienie się z dostawcami , wytłumaczenie o co chodzi ?Ilu dostawców bierze udział przy budowie statku ? Z ilu części się składa ? Jedynie Ty się na tym znasz :-/ Ile razy politycy mówią coś i nic z tego nie wychodzi ? Masz 12 lat , czy co ? Wcale mnie nie zdziwi jak wyjdzie tak jak z Krabem , gdzie były przeboje z podwoziem , albo jeszcze gorzej .
Miłego

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-19 08:01  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

1. Caps Lock miał uwydatnić niektóre fragmenty mojej wypowiedzi, wię odczep się od niego.

2. Nie zmieniaj tematu mojego wątku i przestań go zaśmiecać swymi dywagacjami NIE NA TEMAT! Twoje pytania także wychodzą poza temat wątku, więc nie spodziewaj się odpowiedzi.

3. Znam się na tematyce morskiej, bo od 42 lat (tak!) pracuję w firmie żeglugowej i przez te wszystkie lata miałem także regularne kontakty ze stoczniami.

I na koniec: przeczytaj raz jeszcze punkt 2!

Post zmieniony (12-11-19 08:05)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-19 08:14  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Roli... Co do statystyk tego promu, ja osobiście nie mam do nich dostępu. Ale możesz poczytać nieco o ilości sił i środków wykorzystanych przy projekcie i budowie innego okrętu (akurat na nim teraz siedzę). Wiem... Trochę inny typ pływadła. Ale do najprostszych też nie należy. Mocno upakowany techniką. Typowy przykład współpracy wielonarodowej. Na dole artykułu masz trochę danych statystycznych:

Korweta dla Francuzów

Od siebie dodam, że od momentu uruchomienia programu budowy tego promu, zaliczyłem już dwa projekty korwet Gowind (jedna dla Argentyny przystosowana do żeglugi w rejonach arktycznych, druga dla Rumunii do pływania po Morzu Czarnym). Poza tym był na tapecie wycieczkowiec polarny dla "Quark Expeditions" i pełnomorski kuter rybacki. A prom ciągle "w fazie projektu". Pan płaci... Pani płaci...

OK. Koniec częsciowego offtopu z mojej strony :)

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-19 15:51  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Roli 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 10
 

Dziękuję Yanis za odpowiedź , to rozjaśnia obraz rzeczy jak sprawy , lub stoją :) . Z mojej strony to już też koniec

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-19 20:42  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

No i rozstaliśmy się w pokoju, jak przystało na brać modelarską :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-12-19 12:32  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Ministrowi Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zostało raptem 26 dni na spełnienie obietnicy złożonej trzy tygodnie przed wyborami – 23 września 2019 r. przed bramą Stoczni Szczecińskiej – że „jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa promu" [dla PŻM]. Kompletnie nic nie wskazuje, że za tą deklaracją poszły jakieś działania. Nie ma projektu wykonawczego promu, odpowiednio przygotowanego placu budowy, załogi stoczniowców gotowej do realizacji zadania.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-12-19 12:34  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

No przecież "stępkę" mają gotową. Coś tam dospawają - i gra gitara ;-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-12-19 14:32  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Nowy pomysł ministra Gróbarczyka na budowę promów. "To ograbianie naszych firm" - alarmują posłowie PO

PŻB, Unity Line, spółka zależna od Agencji Rozwoju Przemysłu i Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście mają wspólnie założyć firmę, która zajmie się budową promów na linię Świnoujście - Szwecja. - Zamiast zagwarantować armatorom finansowanie budowy, chce się ograbić nasze spółki - komentują posłowie Platformy Obywatelskiej.

Posłowie PO Sławomir Nitras oraz Arkadiusz Marchewka przedstawili w poniedziałek dokument, który odsłania najnowszy pomysł ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka na budowę promów.

Kto ma tworzyć spółkę Polskie Promy
Ten dokument to projekt umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ma nazywać się Polskie Promy. Udziałowcami mają być cztery podmioty:
1. Polska Żegluga Bałtycka,
2. Unity Line,
3. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście,
4. Corbridge Investments.

Ta ostatnia to spółka zależna od państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu. Z kolei Unity Line to spółka należąca do PŻM, która zajmuje się eksploatacją promów należących do PŻM i prywatnej spółki Euroafrica, które kursują na linii Świnoujście - Szwecja.
Z projektu nie wynika, jaki ma być podział udziałów i wkład pieniężny. Miejsca na te informacje są w projekcie umowy wykropkowane. Opisane są już jednak cele. Mają to być: opracowanie strategii, kupno sklasyfikowanego projektu technicznego promu, dostosowanie go do wymogów armatorów i portów, „pozyskanie finansowania” oraz „zamówienie nowych promów w morskiej stoczni w Szczecinie”.
Z umowy wynika też, że siedziba spółki ma się mieścić w Warszawie.

„Port nie jest od budowania statków”

Posłowie Nitras i Marchewka nie zostawili na tym pomyśle suchej nitki. Przede wszystkim wskazują na udział w przedsięwzięciu Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

– Port nie jest od budowania statków – mówił Sławomir Nitras. – To tak jakby firma transportowa albo zarząd dróg zajęły się produkcją samochodów. To przypomina gospodarkę w czasach komunistycznych.

Posłowie wskazywali, że port ma się zająć inwestowaniem w swoją infrastrukturę, w przygotowanie nabrzeży do pogłębienia toru wodnego do 12,5 metra.

Poseł Marchewka mówił z kolei, że pomysł na spółkę Polskie Promy to konsekwencja tego, że minister Gróbarczyk chce „za wszelką cenę” doprowadzić do tego, by promy powstały w Polsce. Pomysły armatorów, którzy chcą pilnie odnowić flotę poprzez zakup jednostek (chociażby używanych, ale nowocześniejszych) są blokowane. Jednocześnie przez cały okres urzędowania Marka Gróbarczyka jedynym jego dokonaniem w sprawie budowy promów było położenie stępki – bez projektu, bez zabezpieczonego finansowania. Potem były już tylko obietnice, z których nic nie wynikało. Ostatnia z nich padła w czasie kampanii wyborczej, w której Gróbarczyk zapewniał, że budowa promu zacznie się jeszcze w 2019 roku.
Nic na to nie wskazuje, bo wciąż nie ma dokumentacji dopasowanej do możliwości parku przemysłowego, jakim jest Stocznia Szczecińska.

– To się zakończy katastrofą dla spółek – mówił Sławomir Nitras. – Oczekiwaliśmy, że minister Gróbarczyk zapewni armatorom promowym finansowanie nowych promów, a nie to, że nasze spółki ograbi.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-12-19 13:52  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

KONFERENCJA PRASOWA. PAWEŁ BRZEZICKI NIE CHCIAŁ KOMENTOWAĆ SWOJEGO ODWOŁANIA, NIE CHCIAŁ TEŻ WPROST OCENIAĆ MARKA GRÓBARCZYKA

– Bardzo dziękuję panu ministrowi, że mnie docenił – odparł pytany o to, czy miał z nim konflikt. – Miał prawo mnie odwołać. Nie wiem, dlaczego to zrobił. To właściciel. Właściciel ma zawsze rację. Nie komentuję tego. Jestem szczęśliwym, spełnionym człowiekiem.

Postać ministra pojawiła się jednak w tle odpowiedzi na pytania dotyczące budowy promów na linię Świnoujście-Szwecja. To na tym tle doszło do konfliktu Brzezicki-Gróbarczyk. Minister upiera się przy budowie jednostek w Szczecinie, chociaż przez lata niewiele w tej sprawie zrobił. Nie ma projektu, nie ma finansowania, a teren Stoczni Szczecińskiej nie jest przystosowany do budowy takich jednostek. Paweł Brzezicki stąpa twardo po ziemi. Wie, że najpóźniej w 2023 roku polscy armatorzy muszą mieć odnowioną flotę, bo wypadną z rynku. Zaczął więc przeć do wariantu sprowadzającego się do budowy promów w stoczniach chińskich. Planował również działanie pomostowe, czyli zakup używanego, ale nowoczesnego promu. W obu przypadkach Gróbarczyk powiedział „nie”, obiecując budowę promów w Szczecinie. Brzezicki wyliczał, że w obecnym stanie nie będzie to jednostka za cenę rynkową. I w piątek to powtórzył.

– Potrzebny jest nowy prom – mówił Brzezicki. – Jeśli będzie oferta ze Szczecina, czy innej polskiej stoczni, to chętnie skorzystamy. Oczywiście ta oferta musi być poważna. W tym sensie, że nie może odbiegać od cen rynkowych. Bo różnica między ceną rynkową a ceną którą ewentualnie ktoś mógł sobie wyobrazić, osobiście obciąży decydenta. A decydent, przynajmniej ja, nie posiada tych 50 mln euro, żeby później panu komornikowi oddać.

Brzezicki nie użył żadnego nazwiska, ale nie ulega wątpliwości, że ów „decydent” to Marek Gróbarczyk, który wspominał o wydaniu na prom 180-200 mln euro. W listopadowym wywiadzie dla portalu gospodarkamorska.pl Brzezicki tak to podsumował:

„Niestety nie widzę ekonomicznej opłacalności zakupienia nowego promu powyżej kwoty 160 mln euro (…) W naszych realiach zakup nowego promu za więcej niż 160 mln euro nie przejdzie testu prywatnego inwestora. Zakupu promów za kwoty 180-200 mln nie jesteśmy w stanie sfinansować, ponieważ taka cena jest za wysoka i to się po prostu ekonomicznie nie spina”.

W piątek Paweł Brzezicki w pewnym sensie potwierdził, że sprzeciwił się także kolejnemu pomysłowi Marka Gróbarczyka: powołania spółki Polskie Promy. Miały ją tworzyć cztery podmioty: PŻB, należąca do PŻM spółka Unity Line, Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. oraz spółka zależna od Agencji Rozwoju Przemysłu. Firmy miały razem zaciągać kredyt na budowę promu w Szczecinie.

– Nie założyliśmy żadnej spółki – mówił Brzezicki. – Z bardzo prostego powodu. Założenie spółki przez PŻM i przekazanie tam środków przekracza tzw. kowenanty bankowe i grozi upadłością firmy od ręki. A taki pomysł miał (nadal ma) Gróbarczyk!

Kowenanty stanowią ochronę źródeł spłaty długu wobec banków, np. poprzez zakaz zaciągania kolejnych zobowiązań lub rozporządzania aktywami.

Po tych słowach Brzezicki wstał i wyszedł żartując, że musi „spalić papiery” przed odejściem. Rzucił też ciekawą uwagę pod adresem "Gazety Wyborczej", w której wiele razy opisaliśmy spory Brzezickiego i Gróbarczyka, a także odsłaniającego kulisy potyczek Rafała Zahorskiego, pełnomocnika marszałka województwa ds. gospodarki morskiej, który nie szczędził też krytyki pod adresem pewnych ruchów Brzezickiego.

– "GAZETA WYBORCZA" BYŁA OBIEKTYWNA. I PAN ZAHORSKI TEŻ BYŁ OBIEKTYWNY. Szpile są potrzebne, bo wtedy człowiek wie, jak chodzić – stwierdził Paweł Brzezicki.

*

Te opinię Brzezickiego dedykuję tym, którzy pluli na FAKTY podawane przez Wyborczą (w osobie mojego syna) i Rafała Zahorskiego. Mam nadzieję, że czujecie chociaż odrobinę wstydu.

Jak to mówią Rosjanie: Sven, how are you?

--

Post zmieniony (14-12-19 22:25)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-12-19 09:14  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Zgodnie z deklaracją Gróbarczyka, w ciągu najbliższych 14 dni rozpocznie się budowa promu. Hura!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-12-19 13:31  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

Dzisiaj jest 17 grudnia.
+ 14 dni.
Czyżby 31 grudnia przed północą?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-19 10:08  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

No chyba nie sądzisz, że PAN MINISTER łgał? Nawet jeśli to było na krótko przed wyborami? Coś czuję, że jeszcze w tym roku będę odszczekiwał swoje kpiny z pana ministra. No i ex-posła Zaremby, obecnie Sekretarza Żeglugi Polskiej (nowe stanowisko w firmie, specjalnie dla niego utworzone!), który - również przed wyborami - ogłosił "Budowa promu rozpocznie się jeszcze w tym roku. Koniec, kropka".

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-19 11:32  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

Panowie, baby u fryzjera/ tzn. tego fryzjera do ktòrego chodzą sie golić żony vipów/ mòwią, że chodzi o model stoczniowy promu w skali 1:50.

Ale wszyscy w panice, że taki wczesny termin, bo nikt nie wie, skąd wziąść drut i tekure.

--

Post zmieniony (18-12-19 12:34)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-19 13:37  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Przecież jest - zarówno drut jak i tektura. Gorzej może być z klejem. Minister tego z Chin nie akceptuje. Przecież ów łaskawca żeglugowy zamawiał onegdaj materiały szyderczo zwane - "materiałami biurowymi".
A teraz jak znalazł, ot co !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-19 15:11  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

No - a skąd wziąć wręgi wycięte laserowo?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-19 15:17  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Wręgi są niepotrzebne bo to tzw. miękki kadłub ! Ale stępka jest, bo bez stępki to d... blada !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-19 21:00  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Piotr74 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6
 

Wiecie, Panowie...
Tak dopiero dzisiaj (cholerka, prawie rok od założenia wątku) zobaczyłem, co nam tutaj Akra wrzucił i zastanawiam się, kto w tym kraju mógł być aż tak naiwny, żeby wierzyć w te brednie ministra i mu podległych ludzi...
Przecież każdy - nawet w minimalnym stopniu - logicznie myślący prezes spółki, która miałaby zlecić budowę promu w polskiej (sic - jakiejkolwiek europejskiej) stoczni od razu po podpisaniu takiego kontraktu powinien donieść na siebie do prokuratury za działanie na szkodę prowadzonej przez siebie spółki...
Cały świat buduje w Chinach - koszt kadłuba nawet z holowaniem do europejskiej stoczni wyposażeniowej to ok. 50% ceny budowy w rodzimej stoczni...
Więc wiadomym od samego początku było, że te promy w polskich stoczniach nigdy nie powstaną... to była od samego początku tylko i wyłącznie kłamliwe propaganda...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-19 08:48  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Ja od samego początku twierdziłem że to tylko kłamliwa propaganda. Ale ile dostałem za to razów w dyskusji (wystarczy przejrzeć cały wątek), a teraz - kiedy nawet Brzezicki przyznał że to lipa - owi krytycy nabrali wody w ustach, zamiast uczciwie uderzyć się w piersi tak, żeby echo poszło!

Post zmieniony (20-12-19 08:55)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-19 22:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Niemcy nie mają u siebie Gróbarczyka i dlatego TT Line w 2022 roku wprowadzi na Bałtyk bardzo nowoczesny, ZAMÓWIONY W CHINACH prom z linią ładunkową 4200 metrów i dla 880 pasażerów. Paliwo: LNG!

Po czterech latach ministrowania chyba wreszcie udało się Gróbarczykowi wykopać grób polskiej żegludze promowej. Pewnie na koniec roku dostanie od Morawieckiego solidną premię za swoje dokonania?

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 12:19  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

NIEMCY NIE MAJĄ GRÓBARCZYKA Z PIS I NAPRAWDĘ BUDUJĄ PROM. WYTNĄ POLSKICH ARMATORÓW Z LINII ŚWINOUJŚCIE-SZWECJA
(artykuł mojego syna)

Chińska stocznia zaczęła budowę nowoczesnego promu dla niemieckiego TT-Line. Jednostka będzie gotowa w 2022 r. W tym samym czasie minister Marek Gróbarczyk uprawia propagandę i blokuje inwestycje polskich armatorów promowych, którzy wypadną z rynku promowego Świnoujście-Szwecja bez nowych jednostek.

TT-Line już nie kryje się, a wręcz chwali rozpoczętą w chińskiej stoczni Jiangsu Jinling budową. W 2022 r. odbierze z niej najnowocześniejszy prom, jaki będzie pływał na Bałtyku.

Armator TT-Line nazywa go Green Ship [Zielony Statek]. Nie bez powodu. Statek będzie zasilany LNG (skroplonym gazem ziemnym). W porównaniu z tradycyjnym silnikiem Diesla oznacza to niższą o 93 proc. emisję cząstek stałych, 98-procentową redukcję siarki i 82-procentową redukcję tlenków azotu.

„Ten innowacyjny i przyszłościowy statek będzie najbardziej przyjaznym dla środowiska promem działającym na Morzu Bałtyckim” – chwali się armator. I trudno temu zaprzeczyć.

Niemiecka inwestycja wpisuje się w coraz większe obostrzenia i rygory, jakie muszą spełniać promy pływające po Bałtyku. Nie chodzi jednak tylko o ekologiczny napęd, który sam w sobie może odegrać znaczenie w składzie floty dopuszczonej do zawijania do szwedzkich portów. Kluczowe są tu parametry.

Na czym będzie polegać przewaga niemieckiego armatora

Według oficjalnych danych podawanych przez TT-Line nowa jednostka będzie miała parametry dwukrotnie przekraczające te, którymi charakteryzują się promy polskich armatorów.

Kluczowym z nich jest tu długość linii ładunkowej, co przekłada się na ilość ciężarówek, które zabierze prom. To jest bowiem na rynku przewozów na linii Świnoujście-Szwecja najważniejsze. W nowym promie TT-Line to 4600 metrów, co przekłada się na ponad 200 tirów. Długi na 230 metrów prom zabierze też 866 pasażerów.

Porównajmy to z tym, co mają polscy armatorzy. Polska Żegluga Bałtycka może pochwalić się tu zmodernizowanym promem „Mazovia”. Ma 168 metrów długości, a linia ładunkowa to 2620 metrów, czyli około 140 ciężarówek.

W barwach spółki Unity Line pływają promy należące do grupy Polska Żegluga Morska (przedsiębiorstwo państwowe) i prywatnej Euroafrica. Najnowocześniejszy prom PŻM „Polonia” (zbudowany w 1995 roku) ma długość linii ładunkowej, która sięga 2200 metrów.

Prom „Skania” to 1970 metrów linii ładunkowej, a „Galileusz” należący to ESL to 1830 metry linii ładunkowej, czyli około 100 ciężarówek.

Długość linii ładunkowej przekłada się wprost na cenę transportu ciężarówki. Im więcej pojazdów pomieści się na promie, tym armator może zaproponować niższy rachunek.

Realia kontra propaganda PiS

Polscy armatorzy od dawna zdają sobie sprawę z tego, co dzieje się na rynku i co się wydarzy. Stojący do niedawna na czele PŻM Paweł Brzezicki początkowo był w jednym szeregu z Markiem Gróbarczykiem – ministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Gróbarczyk od wygranej przez PiS wyborów w 2015 r. mamił wyborców „odbudową” przemysłu stoczniowego w Szczecinie, chociaż ów przemysł odrodził się w rękach prywatnych i ma się bardzo dobrze. Chętnie sięga po unijne fundusze, które wywalczył w Brukseli marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz (PO). Gróbarczyk sprytnie wykorzystał jednak tęsknotę szczecinian za widokiem ogromnych jednostek wodowanych z pochylni Stoczni Szczecińskiej, które wyglądają dużo efektowniej niż mniejsze, specjalistyczne statki budowane przez prywatne firmy.

Od początku swojego urzędowania obiecuje więc budowę promów dla polskich armatorów w stoczni w Szczecinie. Tyle że dawna stocznia to dziś tak naprawdę park przemysłowy, który nie jest zdolny do budowy tak wielkiej jednostki. Skończyło się na propagandowym położeniu stępki na pochylni bez projektu promu i bez zapewnionego finansowania. Od tego czasu Marek Gróbarczyk składnia jedynie kolejne obietnice bez pokrycia. Ostatnią złożył w czasie kampanii wyborczej jesienią 2019 r. Zapewniał, że budowa promu w Szczecinie rozpocznie się jeszcze w tym roku. Nie udało się jednak zdobyć nawet gotowego projektu dopasowanego do warunków stoczniowych w Szczecinie.

„Jako wierzący katolik mogę wierzyć w cuda”

Latem 2019 r. z fikcji, jaką przy pomocy propagandy oferuje Gróbarczyk, zdał sobie sprawę wspomniany już Paweł Brzezicki, który w początkowym okresie rządów PiS był nawet wiceministrem w jego resorcie. Brzezicki ma wielu wrogów, także wśród związków zawodowych w PŻM, ale nikt nie odmawia mu tego, że jest w shippingu fachowcem z ogromnym doświadczeniem. Brzezicki najpierw w wewnętrznym biuletynie PŻM, a później w ogólnodostępnym portalu gospodarkamorska.pl alarmował, że nie ma już czasu na marzenia o budowie promów w Szczecinie. Udowadniał, że pod względem finansowym oraz biorąc pod uwagę kalendarz, należy zdecydować się w pierwszej kolejności na zamówienie promów w stoczniach „zagranicznych” (w domyśle – chińskich).

Nie wykluczał, że w przyszłości mogłaby się z taką budową zmierzyć stocznia w Szczecinie, ale – jak przekonywał – na dziś nie ma czasu na takie eksperymenty. Brzezicki, zdając sobie sprawę, że czasu na budowę nowego promu jest mało, zdecydował o zakupie używanego, ale w miarę nowoczesnego promu, który mógłby pomóc utrzymać się armatorowi na linii Świnoujście-Szwecja do czasu budowy nowej jednostki w Chinach. Finalizację transakcji zablokował Marek Gróbarczyk, który sprawuje nadzór właścicielski nad PŻM. Jego najnowszy pomysł to spółka Polskie Promy, którą mają utworzyć PŻM, PŻB, szczeciński port i spółka zależna od państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu.

To ona ma sfinansować budowę promu w Szczecinie. I to w sytuacji, gdy wciąż nie ma projektu, a teren parku przemysłowego działającego pod nazwą Stocznia Szczecińska nie jest gotowy do budowy takiej jednostki. Brzezicki nie podpisał umowy powołującej taką spółkę. 13 grudnia Marek Gróbarczyk odwołał go z funkcji zarządcy komisarycznego PŻM. Przeciwni powołaniu spółki są jednak także związkowcy z PŻM. Doskonale znający realia przemysłu stoczniowego Jacek Dubiński ze Związku Zawodowego Marynarzy PŻM powiedział:

– Jako wierzący katolik mogę wierzyć w cuda. Jako inżynier nie wierzę w możliwość zbudowania w ciągu sześciu lat promów w Szczecinie. Potrzebni są ludzie, pieniądze i technika.

Niemiecki armator ma już przyczółek, z którego zaatakuje

TT-Line ogłasza tymczasem, że wspomniane zamówienie na prom „zostało przyznane chińskiej stoczni Jiangsu Jinling z opcją na budowę dodatkowego promu”.

Niemiecki armator ma już „przyczółek” na trasie Świnoujście-Szwecja. Jest to „Nils Dacke” kursujący na trasie Świnoujście Trelleborg. To jak na razie jeden prom, który ma podobne parametry do polskich jednostek. Wystarczy podmienić go na nowocześniejszy i większy oraz mniej kosztowny dla firm transportowych, by polskie promy zostały w tyle.

Prom dla TT-Line został zaprojektowany przez duńską firmę OSK-Shiptech. Z tej firmy miał zostać zakupiony projekt dla polskich promów. Duńczycy dopasowali go do warunków chińskiej stoczni, dlatego może być realizowany. O dopasowaniu tego projektu do realiów szczecińskich nie ma do tej pory mowy. Poza rządową propagandą, która to obiecuje. Tak jak wcześniej wodowanie zapowiadane przez Marka Gróbarczyka na rok 2019.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 13:56  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

Panowie, najnowsza wiadomość podsłuchana u damskiego fryzjera !

Nie bedzie promu czy promów !
Jakiś minister był na rybach i złapał złotą rybkę !
I nie wypuści jej, jak mu mostu między Świnoujściem , a gdzieś w Szwecji nie wybuduje.

Tak że , niech se Niemce budują promy gdzie chcą, wyrzucą kase w błoto,
a myto za przejazd mostem, to ci dopiero bedzie kasa !


PS

Panowie , dla mnie, jako zatęchłego szczura lądowego, wszystkie te obietnice wszystkich rządów, dotyczące odbudowy stoczni w Szczecinie kojarzą się z praktykami doktora Frankensztajna, czyli ożywianie trupa.

A co do Niemcòw i ichnich stoczni, też nie jest zielono czy różowo, bo czemu to budują w Chinach ?

Na ten przykład wielka stocznia/filia Vulcan w Bremerhaven/ po ponad stu latach działalności splajtowała w 1997 roku i została " rozdrapana" na małe fabryczki produkujące marmelade i drabiny turystyczne.

--
brystol jest gupi ! la-la-laaa- la -la !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 15:43  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Brystolu drogi, nie będę Ci tłumaczył dlaczego np. Niemcy budują prom w Chinach bo - wybacz szczerość - z laikiem w sprawach morskich rzeczowa dyskusja nie ma sensu, bo jeśli ja napiszę o kalkulacjach finansowych armatorów, to Ty ponownie wspomnisz damskich fryzjerów...
I tak będziemy sobie rozmawiać jak niemy z głuchym...
P.S. Brystol nie jest wcale głupi, tylko nad miarę cyniczny.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 16:05  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

Ależ Akra, Najdroższy Specjalisto od Spraw Morskich, Ty mój !

Gdzież bym śmiał z Tobą o tychże sprawach !

Tyś Wyrocznią tu jest !

Ja żem tylko moje niecne widzi mi sie wyraził.

A kalkulacyje znam tylko taką:

"Jak se te kiecke kupie, to czy aby mi starczy do pierwszego ?"

PS

I wydaje mie sie, że moja kalkulacja, jest taka sama jak ta od promu w Chinach, czy gdzie indziej.

--
brystol jest gupi ! la-la-laaa- la -la !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 20:16  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Wolałbym żebyś odpuścił swoje krotochwile przy tak poważnym temacie. Zrób to dla mnie, proszę.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 21:07  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Nie jest to znów taki wielce poważny temat ! Jak nie będzie nowych promów to świat się nie zawali ! Mój sąsiad nadal będzie jak zwykle kupował kaszankę w osiedlowym sklepie !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-12-19 21:49  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

Akra, no to na poważnie, skoro to takie ważne.

Mam wrażenie, że prowadzisz tu jakąś prywatną wojne z temi wszystkiemi ministrami obecnej władzy.

Prosisz mnie, żebym Ci odpuścił ? No to odpuszczam, ośmielając dać radę.

Odpuść sobie te wszystkie potyczki z niemi, cytaty z gazet i cytaty tych niby gupich obecnych i tych niby co wiedzą lepiej.

Nie szkoda Ci nerwów ? I czasu ?


Stocznia upadła, i nikt jej nie wskrzesi.
A niech se obecne ministry fantazjują o tem promie,
A Ty zamiast sie tu z niemi pieniaczyć, pisz te swoje Morskie Bajdy.

:)))

Panowie, odpuszczam Wam wszystkiem i ubieram worek pokutny, żem sie ośmielił głos tu zabrać.

--
brystol jest gupi ! la-la-laaa- la -la !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-19 11:05  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

JA się nie biję z ministrami (bo oni i tak nie słuchają nikogo), a jedynie relacjonuję co się dzieje w sprawie obiecywanych już od lat promów ze Szczecina. Bądź łaskaw zauważyć, że taki właśnie jest temat tego wątku. Tak samo jak jest np. osobny wątek o PMW i nikomu to nie przeszkadza - także Tobie.
P.S. Jeśli podasz mi swoje wymiary, może postaram się zdobyć dla Ciebie wyjątkowo kłującą i niewygodną szatę pokutną :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-19 12:39  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

:)

OK, Jak będe w Szczecinie to dam znać.

--
brystol jest gupi ! la-la-laaa- la -la !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-12-19 14:55  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5
 

Ponoć - to plotki zasłyszane w kuluarach - promy na Bałtyk były projektami zbyt mało zaawansowanymi technicznie jak na taki zakład jak Stocznia Szczecińska.
Obecnie na pochylni w stoczni powstaje coś co w pełni wykorzysta potencjał i możliwości tego zakładu:
https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180910/ostatnia_szansa_na_uratowanie_stoczni_szczecinskiej.jpg
;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-12-19 12:12  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Gróbarczykowi pozostało niecałe 36 godzin, żeby nie wyjść na ŁGARZA...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-01-20 01:03  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Matiz1911 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 5
 

Pracuję w PŻM, i nawet jakiś czas temu byłem na odbiorze masowca w Chinach. Najgorszy statek jaki w życiu widziałem, bardzo dużo niedoróbek, awarii itp. Po kilku miesiącach, druga załoga jechała już z nim na remont. Niestety z Chińczykami jest tak, że jak się nie patrzy na ręce to się nie przepracowują. A wysyłani z firmy inspektorzy widocznie mają inne "atrakcje" sponsorowane przez pracowników stoczni. Płacą za to załogi swoją pracą, dzięki zarządowi za niższą pensję oraz z mniejszą ilością osób na burcie. Ludzie uciekają gdzie się da do innych firm, a tu zatrudnia się coraz więcej osób z zagranicy (Ukraina, Rumunia, Czechy, Bułgaria) najczęściej Ci ludzie się do tego kompletnie nie nadają a starsi polscy marynarze nie znają angielskiego i są problemy w komunikacji. To takie szybkie określenie tej "państwowej" firmy, widać, że dalej jak państwowe to niczyje.

--
SRH Gloria-Viktoria 1914

Zrobione : Fokker Dr.1, Chi-he, Messerschmitt Bf-109/F4 trop, Flak 38,Polikarpow I-16, Fokker D.VII
Robiony : P38-G Lightning

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-01-20 08:12  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Kiedyś gdy budowano statek za granicą, to przez cały czas na miejscu byli ludzie armatora (np. lata temu mój szwagier, starszy mechanik w PŻM, jeździł czasem na takie budowy). Być może teraz jeżdżą tylko "z doskoku" a wtedy oczywiście nie ma mowy o prawdziwym nadzorze.

Aha, ku mojemu zaskoczeniu MINISTER RZĄDU RZECZPOSPOLITEJ OKAZAŁ SIĘ JEDNAK BYĆ ŁGARZEM. Do rdzewiejącej sekcji dennej nie dospawano ani jednej blachy. Sprawdzę przy okazji na miejscu, może jakieś blachy przyklejono do tej sekcji taśmami papierowymi (jak w kadłubie słynnego lodołamacza).

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-01-20 08:15  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

WYBORCZA OBIETNICA MINISTRA GRÓBARCZYKA NIC NIEWARTA. PUSTE DEKLARACJE GROŹNE DLA PŻM I PŻB
(kolejny tekst mojego syna, podsumowującego sprawę promów ze Szczecina)

- Prom będzie budowany jeszcze w tym roku - zapewniał w kampanii wyborczej kandydat do Sejmu i jednocześnie minister PiS Marek Gróbarczyk. Rok 2019 minął, na pochylni nic się nie dzieje i w najbliższych miesiącach nic się nie wydarzy. Seria niezrealizowanych obietnic polityka PiS staje się śmiertelnie groźna dla polskich armatorów promowych.

Deklaracja, że budowa promu na linię Świnoujście-Szwecja rozpocznie się w Szczecinie w 2019 roku, padła 6 sierpnia. Marek Gróbarczyk, „jedynka” PiS na liście do Sejmu z okręgu szczecińskiego i jednocześnie minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, gościł wówczas w Szczecinie (Marek Gróbarczyk nie jest mieszkańcem Szczecina).

– Prom będzie budowany jeszcze w tym roku, a w 2021-2022 będzie obsługiwał trasę na linii Świnoujście-Szwecja – zadeklarował Gróbarczyk, stojąc na tle słynnej już „stępki” położonej z udziałem polityków PiS w czerwcu 2017 roku.

Nie była to pierwsza taka obietnica. 22 lipca 2019 roku w publicznym Radiu Szczecin minister stwierdził: – Ja jestem przekonany, że na pewno w tym roku rozpoczniemy budowę – deklarował Gróbarczyk.

Do 31 grudnia nic się jednak na pochylni parku przemysłowego „Stocznia Szczecińska” nie wydarzyło. I nie ma szans, by minister mógł ogłosić w najbliższym czasie, że np. pomylił się tylko o kilka, kilkanaście dni.

Budowa promu szybko się nie zacznie

Dlaczego? Żaden z armatorów promowych (PŻM czy też PŻB) nie ma projektu jednostki. Wprawdzie jeszcze jesienią Marek Gróbarczyk zapewniał, że projekt zostanie kupiony, ale do tej pory nic takiego nie nastąpiło. Samo zaś „kupno” nie oznacza, że dzień później można zacząć budowę.

Jak to wygląda w praktyce, widać na przykładzie niemieckiego armatora TT-Line – konkurenta polskich armatorów na linii Świnoujście-Szwecja. Niemcy pochwalili się pod koniec 2019 roku, że w chińskiej stoczni właśnie zaczyna się budowa nowoczesnego promu na jedną z bałtyckich linii. Budowa odbywa się na podstawie projektu duńskiego biura OSK, od którego także polscy armatorzy mieli kupić projekt.

Zanim jednak budowa się zaczęła, ogólny projekt OSK był przez blisko dwa lata dostosowywany zarówno do konkretnych wymogów armatora, jak i technicznych oraz organizacyjnych możliwości stoczni w Chinach. Finałem był tzw. projekt wykonawczy.

Polscy armatorzy nie mogą ominąć tego procesu. Po pierwsze, nie mogą tak po prostu kupić dopracowanego na potrzeby TT-Line projektu, bo należy on do niemieckiego armatora.

– Żaden też armator nie zgodzi się pokazać, ani tym bardziej przekazać przez OSK swoich rozwiązań konkurencji – podkreśla Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej, który od samego początku wytyka jedynie propagandowy charakter „budowy” promów przez PiS.

Po drugie – jeśli prom miałby naprawdę powstać w Szczecinie – to projekt musiałby zostać dopasowany do możliwości Stoczni Szczecińskiej. To drugie nie jest na razie realne, bo najpierw stocznię trzeba zmodernizować. Dotychczas – oprócz deklaracji, że będą na to pieniądze, nic mającego realny wpływ na potencjał stoczni się nie wydarzyło. Nic nie wyszło z obietnic premiera Mateusza Morawieckiego ze stycznia 2018 r., który mówił o 100 mln zł, które mają zostać zainwestowane w Stocznię Szczecińską, a także kolejnej obietnicy o 150 mln zł, które miały tam trafić do 2020 r.

Ile czasu potrzeba na budowę promu?

Sama budowa promu w Chinach dla TT-Line zajmie trzy lata (według deklaracji armatora). To oznacza, że od chwili rozpoczęcia prac nad projektem do oddania jednostki minie pięć lat. I to w sytuacji, gdy mamy do czynienia z doświadczonym armatorem promowym i działającą, zorganizowaną i wyposażoną stocznią. Polscy armatorzy nie są nawet na początku tej drogi. Na dodatek nie mają doświadczenia w budowie współczesnych promów.

Ostatni nowy prom, jaki kupiła PŻM, to „Polonia”, która powstała w 1995 roku. Pozostałe jednostki przechodziły jedynie głęboką modernizację. Pod względem parametrów są jednak daleko w tyle za współczesnymi promami. Mają np. dwa raz krótszą linię ładunkową. Nie ma też – jak już wspomnieliśmy – gotowej do budowy stoczni. Nie ma więc żadnych przesłanek do tego, by promy w Szczecinie miały powstać sprawniej i szybciej, niemal od ręki.

Z tego, że z położonej w 2017 roku stępki szybko promu nie będzie, w końcu zdał sobie sprawę także Paweł Brzezicki, który do niedawna stał na czele PŻM jako komisarz. Brzezicki nie krył (w swoim artykule oraz jednym z wywiadów), że obecnie jedynie szybkie pójście drogą TT-Line daje szanse nadążyć za konkurencją. Pomostem między starymi a nowymi promami miało być kupno używanej, ale nowoczesnej jednostki. Według nieoficjalnych informacji Marek Gróbarczyk miał zablokować przygotowaną już przez PŻM transakcję. Naciskający na budowę w Chinach promu Brzezicki został w grudniu odwołany przez Gróbarczyka, który wciąż podtrzymywał znaną już narrację, że prom powstanie w Szczecinie.

Czuć już oddech konkurencji

Brak nowoczesnych jednostek we flocie PŻM i PŻB oznacza, że wypadną one z promowego rynku w zderzeniu z nowocześniejszymi, a więc tańszymi dla klientów promami TT-Line (armator nie kryje, że promów będzie więcej). Konkurencja jest zresztą większa. To także Stena Lines, Finnlines i DFDS. Rafał Zahorski zwraca uwagę, że w 2028 roku rynek dla tych armatorów się skurczy. Wtedy planowane jest bowiem oddanie do użytku tunelu drogowo-kolejowego Dania-Niemcy. Armatorzy obsługujący to połączenie mogą już zawczasu szukać pozycji na pozostałych liniach promowych. Przed takim scenariuszem ostrzegał latem 2019 roku Paweł Brzezicki, który w wewnętrznym biuletynie PŻM pisał:

- „Brak nowych promów we flocie rodzimych armatorów już w latach 2022-2023 będzie oznaczać bezpowrotną utratę tego rynku na rzecz obcych firm przewozowych” przestrzegał Brzezicki.

Ucierpią według niego nie tylko armatorzy, ale cała gospodarka żyjąca z eksportu i importu na rynki skandynawskie, ponieważ należy się wówczas spodziewać wyższych stawek frachtowych. Ostatecznie zaś cały korytarz transportowy zostanie przesunięty na linię Szwecja-porty niemieckie.

Długa lista pustych obietnic Marka Gróbarczyka

W sprawie promów Marek Gróbarczyk składał już tyle deklaracji i obietnic, że trudno je nawet policzyć. Zaczęło się od listu intencyjnego w sprawie budowy w Szczecinie promów. Podpisany został w czerwcu w 2016 roku w Szczecinie w czasie Kongresu Morskiego z udziałem ministra i ówczesnej premier Beaty Szydło. Zakładał on, że prom będzie gotowy w 2019 roku.

W czerwcu 2017 roku, wkrótce po położeniu „stępki”, Gróbarczyk mówił: – Wkrótce będzie projekt wykonawczy. Zakładamy, że to będzie okres około trzech miesięcy, który pozwoli przeprowadzić jeszcze prace remontowe w stoczni. Chodzi o pochylnię. Rozpoczęcie palenia blach nastąpi pod koniec tego roku.

We wrześniu 2017 roku, podczas posiedzenia sejmowej komisji gospodarki morskiej, deklarował, że „cięcie blach” rozpocznie się w pierwszej połowie 2018 roku.

W grudniu 2017 roku, kiedy nic nie zapowiadało rozpoczęcia prac i nasiliła się krytyka jego działań, nieco oburzony tym Gróbarczyk mówił w Radiu Szczecin: „Nie będę wchodził w tematy, czy prom będzie budowany, ktoś wierzy, czy nie wierzy. Jest zlecenie na budowę promu, trwa przygotowanie projektu technicznego. W przyszłym roku [czyli 2018 – red.] rozpocznie się budowa na pochylni.

W lipcu 2018 roku minister próbował przekonywać, że prace nad projektowaniem jednostki mają się dobrze. Wystąpił u boku przedstawiciela firmy projektowej Ned Projekt, który mówił, że „start z cięciem blach zaplanowany jest na przełom stycznia i lutego przyszłego roku”.

W czerwcu 2019 roku Gróbarczyk zapowiedział, że w ciągu miesiąca zostanie przedstawiony „szczegółowy harmonogram dotyczący budowy promu”. Skończyło się na wspomnianych na początku deklaracjach, że budowa rozpocznie się jeszcze w 2019 roku.

Inne niezrealizowane obietnice Gróbarczyka

W czasie kampanii wyborczej Marek Gróbarczyk złożył jeszcze jedną deklarację dotyczącą branży stoczniowej. Dotyczyła ona mającej poważne problemy Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” w Szczecinie. Minister-kandydat zapowiadał, że będzie to „zielona stocznia”. Projekt zakładał utworzenie w Szczecinie (właśnie na terenach „Gryfii”) nowoczesnej stoczni złomowej, która wpisze się w nową politykę recyklingu statków w Unii Europejskiej. Chodzi o to, by europejskie statki złomowane były w cywilizowanych, bezpiecznych dla środowiska warunkach, a nie na plażach Azji.

– Pierwsze złomowania odbędą się w granicach kilku miesięcy – mówił Marek Gróbarczyk. – To daje ogromną szansę ustabilizowania stoczni.

Minister nie wyjaśnił, jakie są podstawy do takich deklaracji, skoro uruchomienie stoczni złomowej jest już tylko z powodów środowiskowych czasochłonną procedurą. Po wyborach temat „zielonej stoczni” ucichł.

Gróbarczyk swoimi pustymi obietnicami pogrążył też armatorów oferujących wędkarskie połowy dorsza. Przez dwa lata – mimo apeli tych przedsiębiorców – nie powstały żadne przepisy, które umożliwiłyby im zmianę profesji czy charakteru działalności. To konieczne, bo wiadomo było, że muszą wejść w życie przepisy całkowicie zakazujące połowów dorsza. Armatorzy słyszeli jedynie obietnice, że nie zostaną pozostawieni sami sobie. W rzeczywistości tak się jednak stało. 1 stycznia 2020 roku zostali pozbawieni możliwości uprawiania zawodu. Teraz przedsiębiorcy oskarżają, że nieudolność Gróbarczyka sprowadziła na nich bankructwo. Zapowiadają, że jeszcze w styczniu zablokują największe porty.

--

Post zmieniony (07-01-20 11:53)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-01-20 22:58  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Dziada powinno się na wsadzić na taczki i wiooo ! Jak ja go kocham !!!
A z tym promem (promami) to jak z wydaniem przez M/M Canta :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-01-20 15:28  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Parafrazując filmowego klasyka: "Bo nie chodzi o to, żeby zbudować, ale o to, żeby budować". A od stycznia 300 osób na bruk. "ST3 Offshore" ogłosiła upadłość. Pewnie w TVP się cieszą. "Dobrze tak Niemcom" :/ Żeby była jasność - ja od polityki trzymam się z daleka. Ale żal patrzeć, na to, co się tutaj dzieje. Na szczęście Warszawa ma niewielki wpływ na decyzje Francuzów.

--

Post zmieniony (04-01-20 16:39)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-01-20 16:39  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

No tak Panowie, my tu se możemy paląc lulki psioczyć na nich i robić sobie podśmiehūjki, ale ktoś ich przecież wszystkich wybrał i umożliwił dojście do władzy.

Tera to im wszyscy mogą to, co w tem skeczu z "Jasiu wężykiem !"

czyli
Skoczyć !

--
brystol jest gupi ! la-la-laaa- la -la !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-02-20 08:12  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

We wtorek 11 lutego odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, z udziałem ministra Gróbarczyka.

Poseł Arkadiusz Marchewka przypomniał kolejne obietnice ministra, który regularnie zapowiadał, że „wkrótce” ruszy budowa promu. Ostatnia padła w kampanii wyborczej do Sejmu, kiedy minister obiecywał rozpoczęcie budowy jeszcze w 2019 r. We wtorek okazało się, że przedsięwzięcie wciąż jest w powijakach.

– Cały czas trwają prace w zakresie pozyskania projektu, który by odpowiadał obydwu armatorom [PŻB i PŻM] – mówił Gróbarczyk.

To oznacza, że do budowy daleko, bo samo „pozyskanie” to za mało. Trzeba jeszcze dokumentację dostosować do możliwości stoczni w Szczecinie, a wcześniej w nią zainwestować.

Pytany o pieniądze minister odparł: – Tak, mamy pieniądze. Mamy pieniądze na budowę tych jednostek.

– To ile macie na projekt, a ile na budowę? – dociekał poseł Marchewka.

I wtedy okazało się, że pieniędzy nie ma.

– Armator zaciągnie pożyczkę na tę okoliczność
– odparł minister.

Z wcześniejszych wywodów Marka Gróbarczyka wynikało, że całe przedsięwzięcie ma się opierać na spółce celowej Polskie Promy, którą mają tworzyć należąca do PŻM spółka promowa Unity Line, PŻB, Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście i spółka zależna od Agencji Rozwoju Przemysłu. A to oznacza, że Gróbarczyk upiera się przy wariancie, którego przeciwnikiem był były już zarządca komisaryczny PŻM Paweł Brzezicki. Dlaczego?

– Nie założyliśmy żadnej spółki – tłumaczył w ostatnim dniu urzędowania Brzezicki, który za sprzeciwienie się Gróbarczykowi zapłacił stanowiskiem. – Z bardzo prostego powodu: założenie spółki przez PŻM i przekazanie tam środków przekracza tzw. kowenanty bankowe i grozi upadłością firmy od ręki.

Kowenanty stanowią ochronę źródeł spłaty długu wobec banków, np. poprzez zakaz zaciągania kolejnych zobowiązań lub rozporządzania aktywami.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-02-20 09:03  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Doszły mnie słuchy, że polski rząd podpisał jakąś umowę ze Szwedami na dostosowanie u nich infrastruktury portowej do obsługi promów zasilanych gazem. Szwedzi, oczywiście, z umowy się wywiązali i infrastrukturę dostosowują. Ale tymczasem okazuje się, że Polska takowym promem nie będzie dysponowała. W związku z tym najprawdopodobniej będziemy musieli, w myśl zawartej umowy, zapłacić Szwedom sporo dutków jako zadośćuczynienie poniesionych strat. No i zaczęło się gorączkowe kombinowanie, jak by tu przerobić któryś z pływających obecnie promów, na gaz. Bo nie ma szans, żeby stępka przeobraziła sie w nowy prom w założonym w umowie czasie. Także wyjdzie na to, że Polacy zasponsorują Szwecji przebudowę ich portu :)

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 08:40  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

ŁZA SIĘ W OKU KRĘCI. TO JUŻ TRZY LATA!

Dziś mijają dokładnie TRZY LATA od szopki na terenie tak zwanej Stoczni Szczecińskiej!
Przypomnijmy z tej uroczystej okazji kilka wygłoszonych tam opinii i deklaracji.

Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta odczytał list Andrzeja Dudy:

Położenie stępki pod budowę promu samochodowo-pasażerskiego typu ro-pax to początek przedsięwzięcia o istotnym znaczeniu gospodarczym, ale także symbolicznym. To świadectwo, że nasze dążenia do odbudowy silnego sektora morskiego przekształcają się w rzeczywistość. Jestem pełen uznania dla inwestycyjnych planów służących renowacji pochylni Wulkan, dzięki czemu znów będą mogły tu być wodowane duże statki. To znak, że szczeciński przemysł stoczniowy odtwarza swój potencjał.

**

Mateusz Morawiecki:

Przyjechaliśmy tutaj, żeby dać nadzieję na rozwój Stoczni Szczecińskiej, dać konkretne zamówienia, stworzyć popyt na okręty i statki, które będą tutaj budowane. To dla nas kluczowa część strategii reindustrializacji polskiej gospodarki.

W polskich stoczniach ma rozpocząć się proces powstawania nowoczesnych okrętów, które będą dorównywać międzynarodowym standardom.

To jest nasz cel, żebyśmy nie wchodzili w produkcję najprostszą, tylko taką, która da bardzo wysoką wartość dodaną. Dzięki współpracy między uczelniami a stoczniami będziemy mogli odbudować myśl inżynierską. Dzisiaj jesteśmy świadkami odradzania się przemysłu stoczniowego.

**

Joachim Brudziński:

Stoję tu jako przedstawiciel partii, która zapowiedziała, że doprowadzimy do tego, by do Szczecina wróciła produkcja okrętowa. Chciałbym w sposób szczególny podziękować panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo bez jego determinacji i woli nie byłoby tej decyzji. Czas politycznego gadania już za nami.

**

Piotr Redmerski, prezes PŻB (armatora, który złożył zamówienie na prom w Szczecinie):

Armatorzy potrzebują minimum sześciu promów. Nowoczesnych, ekologicznych. Jestem pod wrażeniem tego, że zdołaliśmy przekonać instytucje finansowe, żeby się w ten proces włączyły.

***

A oto „stępka” dzisiaj. Przyklejono na niej kartkę WŁASNOŚĆ PŻB S.A., żeby ktoś przez pomyłkę nie zrobił z tą kupą blach tego, co powinno być zrobione już trzy lata temu. Żeby ktoś tego na własną rękę nie zezłomował, bo przecież wiemy, co robi ta stępka!

Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest stępka na skalę naszych możliwości. Wiecie co my robimy tą stępką? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest stępka państwowa, w oparciu o premiera i prezydenta – która sobie do cna w końcu zardzewieje na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?

Protokół zniszczenia.



--

Post zmieniony (23-06-20 08:42)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 10:34  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

Parafrazując Mistrza Bareję:
„Wiesz co robi ta stępka?
Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest stępka na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą stępką? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo”

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 10:37  Odp: Nowe promy ze Szczecina
vwsmok 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 10


 - 2

Grupa: QWKAK

Edekyogi, właśnie zacytowałeś Andrzeja, który już zacytował i sparafrazował mistrza Bareję ;-)))

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 12:37  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Edekyogi 

 

No to ponownie parafrazując Mistrza Bareję - zacytowałem również Mistrza Akrę :-))
Czyli Nihil novi sub sole...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 15:01  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yak   

Widzę, że nie widzicie, więc Wam pomogę cytując inny fragment "Pana Tadeusza naszych czasów":

Komisarz: A tego nie rozumiem. A dlaczego “być może” ?!
Włodarczyk: No ... “być może” ... bo on jeszcze nie wie !
Komisarz: Dlaczego nie wie ?! No jak to nie wie !! Ty popatrz bracie. No ! Młody człowiek ... chłopak tak ??!!! Na warszawskim brzegu. I dookoła pracują jego koledzy. Ty widzisz to??!
Włodarczyk: Tak ! Teraz tak !
Komisarz: No widzisz ! I on ją zaczyna widzieć powoli jakby, te trasę ! On ją bracie widzi w swoich marzeniach ! I ja by tu dawał od razu Gis !

Muzyk: Jak to od Gis ?!
Dyrygent: Od Gis, od gitary ! I w miejsce słów “być może” dajemy “z pewnością” ! Uwaga!!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 16:12  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

Akra, Ty się chłopie dobrze zastanów, czy na pewno chcesz, żeby ci panowie statki budowali. Może lepiej dla nas wszystkich będzie, jak poprzestaną na tym co już wybudowali. Niech się przy tym raz na cztery lata, przy okazji kolejnych wyborów, zbiorą, przykręcą jakąś tabliczkę, pogadają, na obiecują i wystarczy.

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 16:21  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

A ja powiem tak - w zeszłym było to wieku jak tow. Wiesław z mównicy wyrzekł te słowa:
"W produkcji buraka cukrowego towarzysze, Polska wyprzedziła takie kraje jak Dahomej i Siera Lełone..."
aktualizacja :
W produkcji promów szanowni państwo, promów wyprzedziliśmy takie kraje jak Benin i Lesoto"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 17:40  Odp: Nowe promy ze Szczecina
GrzechuO   

Nie wiem dlaczego się czepiacie.

Przecież Morawiecki tam tylko przechodził...
Z tragarzami.

--
Pozdrówka

GrzechuO

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-20 20:01  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Astra28 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Galerie - 8
 

Siemanos.
Taki oto art dziś widziałem
https://www.money.pl/gospodarka/trzy-lata-od-podlozenia-stepki-a-nie-ma-nawet-planow-promu-a-jeszcze-niedawno-szczecin-byl-numerem-jeden-w-europie-6524507212154497a.html

--
Pozdrawiam cieplutko wszystkich. Astra28 - Niech karton będzie z Wami :-)
W pracy robię TO, a w domu TO. Moje projekty za FREE
Zapraszam Czechofilów Czeskie klimaty okiem Polaka

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-06-20 12:27  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Zgodnie z tym zakładem między posłami, Brudziński będzie chodził w tym sweterku do dnia wodowania promu. Coś czuję, że prędzej ten sweterek się rozsypie ze starości, niż go będzie mógł zdjąć...

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-20 07:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

NIK SPRAWDZIŁA "PRAWIDŁOWOŚCI REALIZACJI I KOORDYNACJI PRZEDSIĘWZIĘCIA - BUDOWY PROMU PASAŻERSKIEGO" W SZCZECINIE. STAŁO SIĘ TO NA WNIOSEK POSŁA PO ARKADIUSZA MARCHEWKI.

Poseł złożył wniosek 22 czerwca tego roku. Zwracał się w nim o to, by Najwyższa Izba Kontroli zbadała proces budowy promu dla PŻB. Przedsięwzięcie ograniczyło się tylko do położenia tzw. stępki i propagandowych obietnic.

– Jesteśmy w przeddzień trzeciej rocznicy rzekomego rozpoczęcia budowy wielkiego promu – mówił w czerwcu na konferencji prasowej poseł Arkadiusz Marchewka. – Osobiście byłem tam w ubiegłym tygodniu. Nie dzieje się tam zupełnie nic. Ta „stępka”, czyli kawałek blachy, dalej tam stoi i blokuje pochylnię – powiedział poseł Marchewka.

[Uwaga moja – Akry: Wbrew stwierdzeniu Marchewki, prostopadłościan zespawanych ze sobą blach nie blokuje obecnie pochylni, bo przesunięto go na sam jej koniec – a że to-to jest małe, to i miejsca dużo nie blokuje. Zrobiono tak, po poprzednio ów symbol odbudowy przemysłu stoczniowego w Szczecinie widać było z każdego przepływającego statku. To spostrzeżenie przekazał mi przyjaciel, pilot portowy. Okazuje się że całkiem sporo oficerów na obcych statkach słyszało o owej stępce, i niejeden raz kolega słyszał komentarze i pytania, najczęściej żartobliwo-złośliwe, na ten temat. A teraz „stępki” nie widać z toru wodnego i problemu nie ma...]

Poseł złożył do NIK wniosek, w którym chciał, by izba skontrolowała Morską Stocznię Remontową „Gryfia” (miała budować prom), Polską Żeglugę Bałtycką (armatora) oraz Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, którego szef obiecywał wiele razy, że budowa wkrótce ruszy. NIK podjęła się kontroli „w zakresie dotyczącym prawidłowości realizacji i koordynacji przedsięwzięcia – budowy promu pasażerskiego”.

Teraz poseł otrzymał z NIK pismo podpisane przez prezesa Mariana Banasia. Czytamy w nim:

„NIK kończy kontrolę obejmującą te zagadnienia (…) Czynności kontrolne we wszystkich trzech jednostkach zostały już zakończone i obecnie trwa procedura rozpatrywania zastrzeżeń zgłoszonych do wystąpień pokontrolnych. Opracowanie i opublikowanie informacji o wynikach tej kontroli są planowane na IV kwartał 2020”.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-20 08:49  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

Nawet jeżeli zostaną skierowane jakieś wnioski do prokuratury, to na tym się skończy. Po ostatnich wyborach jesteśmy w ciemnej d*pie.

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-20 08:56  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Nie zostaną. Tak samo jak po raporcie NIK nie wszczęto śledztwa w sprawie rozkradzenia 160 milionów w więziennictwie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-09-20 07:15  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2


Artykuł-świeżynka z wp.pl

BYŁA STĘPKA I SZUMNE ZAPOWIEDZI. NOWE INFORMACJE WS. BUDOWY PROMU

Po ponad trzech latach, od szumnych zapowiedzi rządu o budowie polskiego promu, PiS formalnie zaczyna się wycofywać z tego pomysłu. Tak wynika z pisma ministra gospodarki wodnej i rybołówstwa Marka Gróbarczyka, do którego dotarła Wirtualna Polska.

Czerwiec 2017 roku. Politycy PiS w błysku fleszy i świetle reflektorów dumnie ogłaszają w Stoczni Szczecińskiej budowę nowego promu. List w imieniu ówczesnej premier Beaty Szydło odczytuje minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, a stępkę pod polski prom kładzie Mateusz Morawiecki.

Pomysł był ambitny. W ciągu trzech lat Morska Stocznia Remontowa Gryfia miała wybudować prom pasażersko-samochodowy dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Zgodnie z przyjętym harmonogramem pierwsze prace związane z budową miały ruszyć na przełomie 2017 i 2018 r. Wodowanie jednostki planowano na rok 2019, a przekazanie armatorowi – na rok 2020.

Ale już na początku okazało się, że inwestycja przerosła pomysłodawców. W lipcu 2018 r. informowano, że proces projektowania promu ulegnie wydłużeniu przez wprowadzenie do niego istotnych zmian. Nic nie drgnęło również na placu budowy.

Rok później minister Gróbarczyk przyznał oficjalnie, że będą spore opóźnienia. Nawet nie w samej budowie statku, ale przy… projektowaniu. - Z powodu opóźnień w projektowaniu promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej zdecydowaliśmy się kupić gotowy projekt jednostki – mówił minister.

W sierpniu tego roku o efekty prac nad budową promów zapytał resort gospodarki morskiej senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Chciał m.in. dowiedzieć się: jakie prace do tej pory wykonano, a także ile wydatkowano z budżetu państwa na nieistniejącą inwestycję.

Z odpowiedzi ministra Marka Gróbarczyka z 4 września wynika, że pomysł budowy polskiego promu trzeba będzie "poddać ponownym analizom”. O kosztach polityk PiS nie wspomina ani słowem, zasłaniając się kodeksem spółek handlowych i "tajemnicą przedsiębiorstwa armatorów”. Dodatkowo okazuje się, że projekt gotowego promu nie został do tej pory zakupiony.

"Armatorzy, realizując strategie wymiany floty, przeprowadzili prace analityczne, zarówno potencjału rynkowego, jak i możliwości finansowania inwestycji, przystąpiono również do prac projektowych. Niemniej ze względu na opóźnienia w tym procesie, spółki biorące udział w projekcie rozważają zakup na rynku gotowego projektu promu, który będzie mógł być wykorzystany przez obu polskich armatorów tj. Polskiej Żeglugi Bałtyckiej i Polskiej Żeglugi Morskiej” – informuje minister Marek Gróbarczyk.

Jego zdaniem, negatywny wpływ na inwestycję miała epidemia koronawirusa. Tyle, że w Polsce pojawiła się ona prawie 3 lata po uroczystym ogłoszeniu inwestycji.

"Pandemia odciska znaczny wpływ także na podmioty sektora morskiego; negatywne skutki gospodarcze związane się z pogarszającymi się warunkami rynkowymi wpływają na sektor przewozów morskich (…) Powyższe z pewnością będzie miało kluczowy wpływ na dotychczasowe plany inwestycyjne armatorów (…) Nie ulega wątpliwości, że konieczne będzie przeprowadzenie ponownych analiz w tym zakresie" – uważa Gróbarczyk.

Zdaniem senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy, odpowiedź ministra to "serial nowomowy". - Przykład tej inwestycji mógłby posłużyć za scenariusz nowego film "Rejs”. Tym razem jednak akcja toczyłaby się na niewidzialnym promie. To co szokuje, to informacja, że dopiero teraz rząd rozważa zakup na rynku gotowego projektu promu. Powstaje pytanie – co za stępkę kładł z taką pompą 3 lata temu Mateusz Morawiecki? – mówi nam senator Krzysztof Brejza.

Jak dodaje, odpowiedź z resortu powinna być krótka i zwięzła. - Wyrzucili pieniądze w błoto i nic do tej pory nie zrobili. Nie ma wątpliwości, że cały ten projekt był lipą i kilkuletnim zwodzeniem obywateli – uważa Brejza.

O przebieg prac i zakończenie inwestycji zapytaliśmy Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Do czasu publikacji odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-09-20 14:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

CHAM SIĘ UPRZE I MU DAJ. NIE MAMY OBIECANEGO PROMU I CO NAM ZROBICIE?

Senator PO Krzysztof Brejza ujawnił na Twitterze treść odpowiedzi, jakiej na temat budowy słynnego promu widmo udzielił mu minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. I nie może się nadziwić.

Senator, w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, 10 sierpnia zapytał o kilka podstawowych rzeczy związanych z "budową" promu: Na jakim etapie znajduje się budowa ww. promu? Jakie prace związane z budową promu wykonano w roku 2017, 2018, 2019 i do 31 lipca 2020 r.? Jakie koszty związane z budową promu (w tym dokumentacji i pozwoleń) poniesiono w roku 2017, 2018, 2019 i do 31 lipca 2020 r.?

Po blisko miesiącu minister odpowiedział m.in.: „biorąc pod uwagę dzisiejszą niestabilną sytuację na rynku przewozów, nie ulega wątpliwości, że koniecznym będzie przeprowadzenie ponownych analiz w tym zakresie”. W sprawie poniesionych kosztów zasłonił się "tajemnicą przedsiębiorstwa armatora".

Nie ma sensu powtarzać wszystkich bajek ministra na temat promu. O jego niewiarygodnych obietnicach pisaliśmy wielokrotnie, ostatnio przy okazji trzeciej rocznicy położenia czegoś, co bez żadnego uzasadnienia nazwano dumnie stępką.

Przypomnę więc tylko, że prom, pod którego niby-stępką ponad trzy lata temu modlili się Mateusz Morawiecki, Marek Gróbarczyk, Joachim Brudziński, Paweł Mucha i abp Andrzej Dzięga (a duchem także ówczesna premier Beata Szydło i prezydent Andrzej Duda, których listy czytano nabożnie na pochylni) pierwotnie miał być zwodowany w 2019 r. a na początku tego roku przekazany armatorowi. Słowa modlitwy mieszały się wówczas z frazesami o odbudowie przemysłu stoczniowego i oskarżeniami pod adresem Platformy Obywatelskiej.

Minęły ponad trzy lata i nie tylko nie ma promu, ale nawet dokumentacji umożliwiającej budowę. Dziś minister Gróbarczyk znowu pisze coś o planach kupna gotowego projektu, choć to samo słyszeliśmy półtora roku temu. Czy ktokolwiek jeszcze (może poza publicznym Radiem Szczecin, które bezkrytycznie powiela kolejne deklaracje ministra) wierzy w jego słowa? Zresztą, mam wrażenie, że sam minister stracił już zapał do promu, niczym dziecko do modelu statku z "Małego modelarza", który przerósł jego możliwości, i znalazł sobie nowe hobby na najbliższe lata – budowę doku dla stoczni „Gryfia”.

Stoczni „Gryfia” życzę jak najlepiej (oby pod innym prezesem), ale skończy się zapewne jak z promem, który zamiast wozić pasażerów i towary do Szwecji, stał się pomnikiem niewyobrażalnej hucpy rządu PiS. I, jak na razie, panie senatorze, nie ma na to mocnych. Jak w słynnym dialogu z „Misia” Stanisława Barei o zgubionym płaszczu: „Cham się uprze i mu daj. No skąd wezmę, jak nie mam.”.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-11-20 08:15  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

ILE ZMARNOWANO PIENIĘDZY Z NASZYCH PODATKÓW NA PROPAGANDOWĄ SZOPKĘ PT. „PROM”?

Starania o ujawnienie tej informacji trwały miesiącami. W końcu wiemy. Historia ze "stępką" niedoszłego promu, który miał powstać w Szczecinie, kosztowała 12,5 mln zł. Promu oczywiście nie ma.

Prawdę mówiąc, jest to zaledwie 0,17 sasina (1 sasin = 70 milionów), więc bądźmy szczęśliwi, że tylko na tym się skończyło. Tyle że decyzje Gróbarczyka zaważyły na tym, że PŻM nie mogła kupić używanych, ale nowocześniejszych promów, które miałyby szansę konkurować z nowymi promami niemieckiego armatora, a których budowa w Chinach już się kończy. A wtedy pozycja polskich przewoźników promowych gwałtownie się pogorszy.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-11-20 10:15  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Podsumujmy:
12,5 mln - prom
70 mln - "wybory"
Razem : 82,5 mln PLN
oraz "Firma E&K, która miała dostarczyć ponad 2 tys. respiratorów (dostarczyła 200 sztuk), wzięła na ten cel zaliczkę z resortu. Wraz z karami umownymi powinna obecnie zwrócić MZ od 15,5 do 16 mln euro"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-20 13:53  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Wydatki "promowe" jeszcze się nie skończyły. Szwedzi, na wniosek Polaków, zobowiązali się zmodernizować swój port pod nasz nowoczesny prom. I chyba już to zrobili. O ile mi wiadomo, jest ustalony konkretny termin, w którym ten prom powinien tam zawinąć. Jeśli do tego nie dojdzie, Polska wypłaci im odszkodowanie za koszta poniesione przy przebudowie portu.

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-20 14:05  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

O większe ciamajdy trudno. Dlaczego to właśnie My musimy w tym brylować?

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-20 17:59  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

Panowie, dobrze , że tego promu nie wybudowano, bo jeśli tylko stępka kosztowała 12 milijonów,
to w takiem razie ile kosztowałaby całą reszta do niej ?

Może tyle co prom kosmiczny, na Marsa i z powrotem?

Panowie, dni ojców stępki sa już policzone, historia sie lubi powtarzać, na taczkach sie przejadą, tem razem może i na oborniku.

--
brystol jest gupi ! la-la-laaa- la -la !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-02-21 13:22  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Za szczecińską GW:

Marek Gróbarczyk był do jesieni ministrem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. To on był „twarzą” m.in. budowy promu w stoczni w Szczecinie. Nic z tego nie wyszło, poza położeniem tzw. stępki, ogromną propagandą, kolejnymi obietnicami bez pokrycia i wydaniem 12 mln zł.

Po tzw. rekonstrukcji rządu i likwidacji resortu gospodarki morskiej, Gróbarczyk został sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Dalej odpowiada za tę samą branżę.

I z tej pozycji zabrał głos w telewizji Trwam, a następnie podzielił się swoim komentarzem na Twitterze. Brzmi tak:

„Nie na żadnych elementów wstrzymujących czy hamujących proces inwestycyjny w gospodarce morskiej. ŻADNA Z INWESTYCJI NIE ZOSTAŁA OPÓŹNIONA, a nawet wyprzedziliśmy harmonogram”.

Co zatem z promem? Dopytywana o to ostatnio Małgorzata Jacyna-Witt (jest w radzie nadzorczej Szczecińskiego Parku Przemysłowego, który miał budować prom) odpowiedziała w dyskusji na Facebooku jednemu z pytających:

„ALE CO PANU DO TEGO PROMU? NIE MA I JUŻ. Bez budowy jakiegoś tam promu stocznie doskonale sobie dają radę. Prom to nie stadion piłkarski. BUDOWA MUSI SIĘ OPŁACAĆ. WIDOCZNIE NIE OPŁACAŁO SIĘ”.

Po raz pierwszy pisowski polityk (lokalny, ale bardzo aktywny – Jacyna-Witt była w radzie nadzorczej Gryfiii, a obecnie kosi kasę w radzie nadzorczej Parku) przyznał, iż PROMU NIE BĘDZIE.

Tylko jak to się ma do słów Gróbarczyka, iż „Żadna z inwestycji nie została opóźniona, a nawet wyprzedziliśmy harmonogram”?

**

Przy okazji dajmy tutaj trzy cytaty:

„Prom będzie budowany jeszcze w tym roku, a w 2021-2022 będzie obsługiwał trasę na linii Świnoujście-Szwecja” zadeklarował Gróbarczyk 6 sierpnia 2019 , stojąc na tle „stępki”.

- 22 lipca 2019 roku w Radiu Szczecin Gróbarczyk powiedział: „Ja jestem przekonany, że na pewno w tym roku rozpoczniemy budowę.”

- Październik lub listopad 2019, Krzysztof „Trzy Koryta” Zaremba powiedział: „Budowa promu zacznie się jeszcze w tym roku. Koniec kropka”.

**

Jakby co, to mam materiały na dwie kolejne Opowieści, ale mam również tak wiele pracy (wciąż jestem firmie potrzebny :-), że powstaną dopiero za tydzień lub dwa. ALE POWSTANĄ!

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-04-21 13:36  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

To, o czym pisałem w ub. roku, powoli nabiera realnych kształtów. Znowu polski podatnik będzie musiał rzucić groszem na rzecz akcji "stępka":

Szwedzi się niecierpliwią

A rząd twierdzi, że to, oczywiście wina covida (??!!)

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-04-21 11:10  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Szwedzi niech się nie denerwują, niech wpierw zwrócą zabytki zrabowane w czasach Potopu i odbudują zamki zburzone kolubrynami - ot, co ! :-)
Będzie wilk syty i owca cała !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-04-21 21:00  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

Szwedzi oddadzą nam wszystko, tak jak oddali nam Niemcy i Ruscy. A na koniec Czesi oddadzą jaja Mieszka II Lamberta i będziemy już szczęśliwi.

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-04-21 09:42  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Z tymi Szwedami to mamy historyje nie od dziś.
Jak była katastrofa w Czarnobylu to właśnie oni chcieli od nas odszkodowań !
Mieli stare mapy ! :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-05-21 13:18  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

NAJWAŻNIEJSZE USTALENIA NIK W SPRAWIE PROMU ZE SZCZECINA

- Wyboru wykonawcy promu dokonano nierzetelnie". Według NIK Morska Stocznia Remontowa „Gryfia" MSR „nie posiadała możliwości technicznych, organizacyjnych oraz finansowych do samodzielnej realizacji kontraktu. Fakt ten znalazł potwierdzenie w wynikach audytu przeprowadzonego na zlecenie instytucji potencjalnie finansujących projekt. MSR nie miała zdolności kredytowej i bez dokapitalizowania nie miała realnych możliwości realizowania takich projektów; w tym czasie była na etapie zatwierdzania własnego planu naprawczego".

- NIK potwierdza, że położenie stępki bez projektu i finansowania promu „nie miało uzasadnienia ekonomicznego i technologicznego. Odbyło się wbrew ogólnie przyjętym harmonogramom budowy promów".

- NIK jasno stwierdza, że stocznie w Szczecinie nie były i nie są w stanie zbudować promu o zakładanych przez PŻB parametrach. W raporcie czytamy: „budowa jednostki o tych parametrach nie była możliwa do zrealizowania w stoczniach szczecińskich, co między innymi potwierdza raport niezależnego doradcy technicznego sporządzony na zlecenie potencjalnej instytucji kredytującej budowę promu".

- Według NIK nie było nawet szans na zdobycie finansów na budowę promu: „Projekt Promy dla PŻB (…) od początku 2018 r. jest realizowany w warunkach, gdy instytucje finansowe odmówiły współpracy z PŻB w zakresie finansowania, ze względu na negatywną ocenę potencjału wybranego wykonawcy." Co więcej – odpowiedzialny wówczas za ten projekt minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk „nie podjął decyzji o podwyższeniu kapitału zakładowego PŻB, co miało poprawić jej wiarygodność kredytową".

- Zmarnowano i nawet nie w pełni rozliczono wydane na to całe przedsięwzięcie pieniądze – łącznie 14 mln zł. NIK informuje: „Strony kontraktu (Morska Stocznia Remontowa i Polska Żegluga Bałtycka) nie dokonały pełnego rozliczenia zaliczki w wysokości 10 mln zł przekazanej MSR na poczet wykonywania kontraktu – nie ustaliły też stanu jej rozliczenia. PŻB od sierpnia 2016 roku do końca października 2019 roku wydała także 4 mln zł na obsługę prawną, usługi doradcze w zakresie pozyskania finansowania budowy promu, opinie konsultanta technicznego oraz koszty wydziału inwestycji tonażowych".

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-05-21 17:46  Odp: Nowe promy ze Szczecina
GrzechuO   

Hmmm...
To po co właściwie jest ten miś? ;-)

--
Pozdrówka

GrzechuO

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-05-21 08:38  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Najdziwniejsze jest, że nawet w Szczecinie sporo ludzi się na tego misia nabrało, co pokazały wyniki ostatnich wyborów.

Post zmieniony (28-05-21 08:58)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-05-21 16:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Jedna wielka banda oszustów.
Mafia na czele z tym "capo" okularnikiem ! Trwonią nasze pieniądze - moje, Twoje, a żaden z nich nie pójdzie za kraty !
A ten złamas minister z Bożej łaski gadał, że da sobie obciąć rękę a prom będzie zbudowany.
Łeb i ch...a niech mu odetną !
Sk.....ny pierd....ne z kurduplem na czele !

Post zmieniony (29-05-21 16:33)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-05-21 12:40  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Fakt, promu nie ma i nie będzie. Ale za to za trzy lata będzie milion samochodów elektrycznych. Coś za coś, drogi Ryszardzie!

Przy okazji: dziś opublikuję kolejną Opowieść.

Dopisek po kilkunastu minutach: jednak dopiero jutro, bo przed chwilą znalazłem informacje, których nie mogę pominąć :-)

Post zmieniony (30-05-21 12:55)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-05-21 18:35  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Brystol 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4
 

https://www.onet.pl/informacje/onetszczecin/stepka-pod-prom-ujawniono-raport-nik-joachim-brudzinski-zabral-glos/d23l97l,79cfc278

I jedni i drudzy obrzucają sie nawzajem kolumnami, komu podrzucić tego zbuka.

"Hołota i popaprańcy"; faceta całkiem pogieło, abo jaki prorok, co zobaczyl , ze beda na wieki u koryta.

Post zmieniony (30-05-21 18:56)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-21 11:05  Odp: Nowe promy ze Szczecina
stary 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


 - 2

Czyli najpierw drugi sort a teraz hołota i popaprańcy. Ok. Odnotowane.

--
Ukończone
HMCS AGASSIZ
Okręt WOP
Holownik portowy
KOMINTERN ciągnik gąsienicowy






Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-06-21 12:06  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Jestem w rozpaczy, bo właśnie straciłem ostatni cień nadziei. Szczecińska radna PIS, Jacyna-Witt, która przez ostatnie lata trąbiła na lewo i prawo o budowie promu, ostro atakując niedowiarków, właśnie wbiła ostatniego gwoździa do trumny promu słowami "Sr.ł kot tę stępkę"!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-06-21 12:29  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

SPIESZĄ SIĘ, BY ZABRAĆ "STĘPKĘ" ZE SZCZECINA PRZED CZWARTĄ ROCZNICĄ. JEST NOWA WIZJA BUDOWY PROMÓW
Autor artykułu: Andrzej Kraśnicki jr

(podkreślenia moje – Akra)

To może mieć związek z nowymi zapowiedziami budowy jednostek dla PŻB i PŻM. To na razie nieoficjalne informacje, ale „Wyborcza" potwierdziła je w kilku źródłach.

Trwają organizacyjne przygotowania do zabrania tzw. stępki, która od czerwca 2017 roku zalega na pochylni „Wulkan" dawnej Stoczni Szczecińskiej, od lat parku przemysłowego, działającego obecnie pod nazwą "Stocznia Szczecińska Wulkan".

W swoim ostatnim raporcie Najwyższa Izba Kontroli potwierdziła to, co od samego początku opisywaliśmy w „Wyborczej" – położenie „stępki" bez projektu, bez finansowania, bez technicznej i personalnej możliwości zbudowania promu w Szczecinie, było tylko propagandowym zabiegiem PiS, który pochłonął 14 mln zł.

Obietnice rychłej rozpoczęcia budowy, składane szczególnie intensywnie w czasie kolejnych kampanii wyborczych, okazały się pustosłowiem. Wszystko wskazuje na to, że w czwartą rocznicę położenia „stępki", czyli 23 czerwca, stalowego elementu na pochylni już nie będzie. Trwają przygotowania do przełożenia konstrukcji na specjalny ponton. Dokąd trafi „stępka"? Wszystko wskazuje na to, że do jednej z trójmiejskich stoczni. To tam – według najnowszych zapowiedzi – mają być budowane promy dla PŻM i PŻB.

Takie informacje padły na ostatnim posiedzeniu sejmowej komisji gospodarki morskiej. Posłowie usiłowali dowiedzieć się na nim, co dalej z budową polskich promów? Nie chodzi tu przy tym tylko o interesy naszych państwowych armatorów. Stroną w sprawie jest miejski port w szwedzkim Ystad, gdzie zawijają polskie jednostki.

W 2016 roku Ystad, PŻB i Gaz-System S.A. podpisały umowę. Szwedzi zobowiązali się do modernizacji portu pod większe promy zasilane gazem LNG. PŻB miała promy zbudować. Z kolei Gaz System zobowiązał się do budowy w Świnoujściu stacji tankowania (tzw. bunkrowania) statków paliwem LNG. Całość zgodziła się współfinansować Unia Europejska. Szwedzi ze swojego zadania się wywiązali.

– Zainwestowaliśmy 100 mln euro w dwa stanowiska dla polskich promów – mówił podczas sejmowej komisji Björn Boström, dyrektor zarządzający portu w Ystad.

40-tysięczne miasteczko otrzymało na to eurofundusze: 34 mln euro. Jeśli jednak do grudnia 2023 r. nie zostanie zrealizowana polska część projektu (co najmniej jeden prom i stacja LNG), cała układanka runie i Szwedzi będą musieli zwrócić dotację. Dla Ystad byłaby to katastrofa.

– Na jakim etapie jest realizacja projektu? Czy macie pomysł, plan? – dopytywał na komisji poseł PO Arkadiusz Marchewka.

Grzegorz Witkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury (wchłonęło zlikwidowane Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, które firmowało program budowy promów), nie potrafił, albo nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Dużo mówił o zasługach PiS, które chce budować Zachodnią Obwodnicę Szczecina i kończy przebudowę drogi S3. Następnie długo i wylewnie pozdrawiał Björna Boströma, prosząc też o pozdrowienie pani burmistrz Ystad itp.

– To projekt dla nas kluczowy, według nas zostanie zrealizowany na czas – zapewniał zaś Andrzej Madejski, prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

Jak i gdzie? Tu nieco informacji przekazał Andrzej Wróblewski, prezes Polskiej Żeglugi Morskiej, która także eksploatuje promy na linii Świnoujście – Ystad.

– Przygotowaliśmy cały zestaw dokumentów finansowych, są w ostatniej fazie analizowania – mówił prezes Wróblewski. – Oceniliśmy też bardzo pozytywnie potencjał stoczni w Trójmieście. Prowadzimy z nimi daleko posunięte rozmowy. Jesteśmy przekonani, że to jedyny, realny kierunek.

Inwestorem ma być spółka Polskie Promy, którą od PŻB przejęła PŻM. Teoretycznie do grudnia 2024 roku jeden prom miałby być gotowy. Najpewniej najpierw dla PŻM.

Jednocześnie prezes PŻB powiedział, że armator chce zmodernizować napęd w promie „Cracovia". Chodzi o wymianę silników spalinowych na napędzane LNG. Ta przebudowa ma zająć około półtora roku. Koszt? Nieoficjalnie około 20 mln euro.

Björn Boström z portu w Ystad skomentował te informacje mówiąc, że jest wstępne „OK" ze strony UE na takie rozwiązanie problemu, ale na razie nie jest to oficjalna decyzja.

Więcej konkretów nie było. Koszty? Terminy? Na jakim etapie jest projekt? Jak ma wyglądać montaż finansowy? Grzegorz Witkowski z góry uciął dyskusję na ten temat. – Apeluję do prezesów o bardzo oszczędne wypowiadanie się. Nie ma powodów, by wchodzić w szczegóły inwestycyjne – stwierdził Witkowski, tłumacząc, że posiedzenie komisji jest jawne i że „słucha konkurencja".

– Konkurencja tylko zaciera ręce słuchając i patrząc na to, co robicie – zauważył poseł Marchewka, przypominając, że mijają cztery lata od położenia „stępki", a wciąż nie ma nawet projektu.

– Cały czas jesteśmy na początku drogi – podsumował Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej.

Zahorski ostrzegł też, że Polska nie będzie mogła zablokować korzystania ze zmodernizowanych za unijne fundusze stanowisk dla promów w Świnoujściu. I że w końcu skorzysta z tego konkurencja, która ma nowocześniejsze jednostki.

W całej układance zawodzi także Gaz-System, który dopiero przygotowuje specyfikację stacji bunkrowania i nie zamierza na razie wykładać gotówki na inwestycję. Piotr Kuś, zastępca dyrektora Pionu Rozwoju Rynku Gazu, tłumaczył: „najpierw musimy mieć pewność, że program promowy będzie zrealizowany".

– Przecież ze stacji bunkrowania będą mogły korzystać także inne statki napędzane LNG, nie tylko promy – nie krył zaskoczenia Björn Boström.

To oczywiste, bo paliwo LNG to wręcz konieczność. Już w 2025 roku wchodzą w życie nowe konwencje o normach emisji spalin dla statków pływających m.in. po Bałtyku dotyczące także promów.

Na czysto politycznej linii sprawa budowy promów oraz słynnej stępki budzi w politykach PiS wyraźną irytację. Joachim Brudziński, wiceprezes PiS, europarlamentarzysta ze Szczecina, dopytywany ostatnio o stępkę obrzucił wyzwiskami opozycję. Z kolei Małgorzata Jacyna-Witt, wojewódzka radna PiS i zarazem przewodnicząca rady nadzorczej parku przemysłowego „Stocznia Szczecińska Wulkan", gdzie wciąż jeszcze jest stępka, rzuciła w krótkim wpisie na Twitterze: „Srał kot tę stępkę", czym wywołała falę kpin z tekstem w Aszdzienniku na czele, który napisał: „Naukowcy ustalili, że aż 60% kotów myli stępkę z wręgą, 18% nie jest w ogóle świadome wprowadzenia konstrukcji modułowych, a pozostałe 10% kotów miauczało, bo chciały wyjść. Jedynie 12% potrafi prawidłowo wskazać stępkę, ale nawet te koty w większości nie odróżniają stępki płaskiej od belkowej. A tych, które to potrafią wciąż jest o wiele więcej niż polityków PiS, którzy myślą, zanim coś powiedzą".

*

I trafny komentarz fachowca, czyli nielubianego tutaj przez pewnego dyskutanta Rafała Zahorskiego (ponownie podkreślenia moje - Akra):

Są dwa ważne fakty związane ze „stępką”. Jej wartość czyli to za ile ją zbudowano to około 0,5 mln zł. Nie wierzę by „stępkę” zabrała Remontowa Shipbuilding do Gdańska bo ten metalowy element - nie będący w swojej istocie stępką żadnego statku - nie będzie pasował do żadnego promu ani statku.

Stocznia Remontowa Shipbuilding, która faktycznie przymierza się do budowy jednego promu typu Ropax dla grupy PŻM bezpośrednio albo pośrednio dla Polskie Promy Sp. z o.o. (PŻM jest jej właścicielem) nie będzie dobudowywać do stępki statku ani tworzyć dokumentacji technicznej pod jej wykorzystanie. Koszt ewentualnego załadunku, holowania na pontonie stępki do Gdańska i jej wyładunek to rząd wielkości około 100 tys. euro a wiec jakiekolwiek holowanie do Gdańska to bezsens.

Dodatkowo pamiętajmy, że właścicielem stępki jest PŻB i musiała by ona najpierw sprzedać „stępkę” do PŻM czy PP sp. z o.o. w rynkowej cenie a ta wraz z kosztami holowania do Gdańska to znowu skórka nie warta wyprawki.

Wg. moich informacji nasza stępka trafi na złom – ma być złomowana poza Szczecinem w wielkim sekrecie - może nawet na tym pontonie na którym ma wyjechać. Pocięcie jej na złom zajmie dosłownie chwilę. Na szczęście są drony - choć zakładam, że najpierw ją nakryją tymczasowym zadaszeniem co by nikt nic nie widział - mogą to też zrobić w hali Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Tak więc jest już decyzja by ten symbol PRL na miarę misia ma zniknąć raz zna zawsze przed 4 rocznicą. Jeżeli PIS to zrobi to będzie to kolejna sprawa dla przyszłej Prokuratury.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-06-21 15:14  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

A ja sram z góry rzadkim gównem na p. Brudzińskiego i panią jak jej tam... i na cały ten pier.....dolony rząd !!!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-06-21 07:31  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

"Zawsze biorę wszystko na klatę i powtórzę moją deklarację: jeżeli prom nie powstanie, jeżeli ten projekt zakończy się totalną klapą i totalną klęską, to tak, jak zadeklarowałem, ubrany w turecki sweter à la Krzysztof Kononowicz powiem, że ten projekt się nie udał. Nigdy nie miałem problemu z tym, żeby brać na klatę odpowiedzialność za nasze decyzje – powiedział w Polsat News wiceprezes PiS Joachim Brudziński."

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-06-21 14:42  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

"Nigdy nie miałem problemu z tym, żeby brać na klatę odpowiedzialność za nasze decyzje"

Zapomniał dodać "Nigdy też nie miałem problemu z niedotrzymywaniem słowa".

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-06-21 21:42  Odp: Nowe promy ze Szczecina
lee   

a ja tam w RMFie dowiedziałem się dzisiaj że skoro sytuacja jest beznadziejna i nic nie można z tym zrobić to nich przynajmniej premier na flecie zaczaruje węża ( z tego miejsca pozdrawiam Pana Olbratowskiego ), tak więc premierze M. do dzieła

--
___
Sklejam - bo lubię .

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-06-21 22:30  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Swojego ?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-21 21:29  Odp: Nowe promy ze Szczecina
lee   

tego to już pan Olbratowski nie sprecyzował

--
___
Sklejam - bo lubię .

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-09-21 10:49  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

- Znacie bajeczkę o odbudowie przemysłu stoczniowego w Szczecinie, i drugą o promach?
- Znamy!
- No to posłuchajcie.

GRÓBARCZYK OGŁASZA, ŻE JEDNAK POWSTANĄ PROMY. POŻYCZKĘ DA SPÓŁKA SKARBU PAŃSTWA

O „kontynuacji programu Batory", czyli budowie nowej floty promów dla polskich armatorów, Marek Gróbarczyk mówił we wtorek w Szczecinie. Gróbarczyk jest dziś sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury, gdzie odpowiada za gospodarkę morską. W początkach rządów PiS miał nawet swój własny resort. Teraz tytułuje się też pełnomocnikiem rządu ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej. To Gróbarczyk był „twarzą" słynnej historii ze „stępką" położoną w 2017 roku, która miała być początkiem budowy floty promów dla polskich armatorów operujących między Świnoujściem a południową Szwecją.

Nic z tego nie wyszło, a sprawa „stępki" – wciąż zalegającej na pochylni w Szczecinie – wywołuje dziś już tylko nerwowe reakcje działaczy PiS.

Za co mają powstać promy?

Teraz ma się jednak udać. Jak? Należąca do Polskiej Żeglugi Morskiej (armator ma swoje promy na linii Świnoujście - Szwecja) spółka Polskie Promy otrzyma od Funduszy Rozwoju Spółek (to spółka skarbu państwa) miliard złotych. W pierwszej transzy będzie to 650 mln zł.

– To jest element kapitałowy i dłużny – mówił Gróbarczyk podczas spotkania z dziennikarzami na zorganizowanym w Szczecinie Międzynarodowym Kongresie Morskim. Zastrzegał, że pożyczka będzie musiała zostać spłacona.

– Więc to nie jest dotacja, to jest tylko i wyłącznie pożyczka z budżetu państwa na realizację tych zadań – mówił Gróbarczyk.

Minister stwierdził też, że wszystko zostało poprzedzone „wszelkimi uzgodnieniami, oceną inwestycyjną, biznesplanem i testami prywatnego inwestora".

Plan zakłada budowę co najmniej trzech promów z opcją zamówienia czwartego. Miliard złotych to oczywiście za mało na taką inwestycję.
– Żeby zbudować cztery promy, potrzebne będzie też finansowanie stricte komercyjne, ale wymogiem banków było zaangażowanie skarbu państwa – mówił Gróbarczyk. Nie powiedział jednak, o jakie banki chodzi.

Jakie to promy i kto je zbuduje

Pierwszy prom ma być gotowy na przełomie lat 2024-2025. Projekt zakłada jednostkę nastawioną na transport ciężarówek. Linia ładunkowa ma mieć 4 tys. metrów (około dwóch razy więcej, niż mają obecne polskie promy) i miejsca dla około 400 pasażerów, w tym przede wszystkim kierowców.

Jednostki mają być napędzane paliwem LNG, co jest kluczowe, by sprostać najnowszym wymogom dotyczącym emisji spalin. Promy mają też posiadać nowoczesny napęd oparty nie na klasycznych śrubach, ale obrotowych pędnikach. To już informacja nieoficjalna, którą uzyskaliśmy ze źródeł zbliżonych do armatorów.

To od PŻM będzie w dużej mierze zależało, gdzie powstaną promy, których część ma trafić także pod skrzydła Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w formie czarteru.

W branży nie jest tajemnicą, że jedyną polską stocznią, która może spróbować podjąć się tego wyzwania, jest prywatna gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding. Stocznia ma już nawet pewne doświadczenie. W 2015 roku zbudowała prom „Prinsesse Izabela", który był pierwszym promem w Unii Europejskiej z napędem LNG. Tyle że ta jednostka łącząca dwie duńskie wyspy ma tylko 100 metrów długości. Pod względem wielkości i skomplikowania trudno ją nawet porównywać do promów, które muszą trafić na linię Świnoujście - Szwecja. Stąd też pytanie, czy Remontowa Shipbuilding w ogóle podejmie się zadania, a jeśli tak, to za jaką cenę? Czy wstępne szacunki mówiące o 180 mln euro (około 820 mln zł) za pierwszą jednostkę to wciąż realna cena? Inwestycji nie sprzyjają rekordowe ceny stali.

Promy w Szczecinie? Raczej nierealne

Stąd też słowa Gróbarczyka, który deklarację, że pierwszy prom będzie gotowy na przełomie lat 2024-2025, opatrzył zastrzeżeniem „jeśli zostanie to potwierdzone przez stocznię".

Szanse na to, że inwestycja trafi przede wszystkim do Szczecina, są praktycznie żadne. Nie ma tu ani ludzi, ani doświadczenia, ani infrastruktury, by zbudować taką jednostkę. Mogą tu „skapnąć" co najwyżej dobre prace dla podwykonawców.

– Ja mam gorącą nadzieję, że tak się stanie, ale nie chcę rzucać słów na wiatr. Decyzję pozostawiamy w rękach inwestorów – odparł Marek Gróbarczyk pytany o budowę promów w Szczecinie.

Budowa nowych jednostek to nie kaprys armatorów czy też polityków, ale konieczność. Wynika to z nadciągających nowych wymogów dotyczących emisji spalin, które w zasadzie wyrzucają z rynku na Bałtyku przestarzałe jednostki. Liczy się też długość linii ładunkowej, co przekłada się na koszty frachtu. Niemiecka konkurencja – firma TT Line – buduje obecnie nowoczesne i duże jednostki w stoczniach chińskich.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-09-21 16:03  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

Ha, ha, ha ! Może dożyję !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-09-21 16:37  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Lukee 

 

Z tym, że nie ma Szczecin doświadczenia z budową promów to z lekka się nie zgodzę... B-591 dla Włochów był klasycznym RO-PAXem
Ale tylko z lekka bo ci co go budowali to już nie pracują albo są w Norwegii... ;-)

Post zmieniony (15-09-21 18:52)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-09-21 13:18  Odp: Nowe promy ze Szczecina
orkan   

,,W branży nie jest tajemnicą, że jedyną polską stocznią, która może spróbować podjąć się tego wyzwania, jest prywatna gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding ''.

Nie jestem przekonany , że tylko Remontowa Shipbuilding jest do budowy promu zdolna. Jest jeszcze stocznia Crist , która buduje wysokospecjalistyczne jednostki . Nie zmienia to jednak faktu , że obie w/w stocznie nie znajdują się w Szczecinie.

--
,,Dwojaka jest natura Polaka"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-09-21 15:27  Odp: Nowe promy ze Szczecina
yanis 

Na Forum:
Galerie - 1


 - 3

Szczecin pozostanie klasycznym przykładem tego, jak łatwo jest zniweczyć ludzki kapitał, a trudno go potem odbudować. Zamknięto stocznię, zkilwidowano Zespół Szkół Budowy Okrętów na Willowej. Na Politechnice, z tego co wiem, nie kształci się od lat w kierunku typowo stoczniowym - bardziej na portowców czy marynarzy. Powstała dziura pokoleniowa. Starzy stoczniowcy na emeryturach. Moje pokolenie (40-latkowie, którzy jeszcze mieli okazję pokończyć obie te szkoły) albo rozjechało się po świecie albo przebranżowiło. Młodych nie ma. Koniec. Kropka. Fachowiec to nie maszyna, którą można kupić i postawić na hali. Dziwne, że nikt z rządu tego nie pojmuje. Oni tam naprawdę myślą, że ci stoczniowcy z lat 90-tych siedzą w domu i czekają aż ich zawołają do nowej pracy??? Trójmiasto to inna bajka. Tam wszystko się jakoś uchowało i wciąż mają nowe kadry po szkołach kierunkowych.

--
-------------------------------------------------
Modelarstwo teoretyczne opanowałem do perfekcji.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-09-21 16:37  Odp: Nowe promy ze Szczecina
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 30
Galerie - 30


 - 9

https://biznes.trojmiasto.pl/PZB-ma-stepke-a-PZM-zamowi-promy-Czy-powstana-w-Gdansku-n159895.html

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-09-21 21:52  Odp: Nowe promy ze Szczecina
lee   

No tak , czyli dalszy ciąg mało zabawnego dowcipu:
- Dlaczego premierowi przed wystąpieniem wkładają na plecy plecak a do niego ołowiane sztabki ?

--
___
Sklejam - bo lubię .

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-09-21 14:23  Odp: Nowe promy ze Szczecina
lee   

- Żeby powiększający nos nie przeważył go do przodu , w momencie kiedy kłamie przy kolejnych planach rządu.

Czytając te perypetie pracowników szczecińskiej stoczni , wiem że jest nie wesoło. Człowiek ma kolejny raz de ja vu , do budowy potrzebni są fachowcy z wieloletnim doświadczeniem. A do zarządzania - no cóż wystarczy pierwszy z brzegu, wystarczy żeby był "nasz -po partyjnej linii. Tzw. MBW -Mierny , Bierny ale Wierny".

--
___
Sklejam - bo lubię .

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek