KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 4Strony:  <-  1  2  3  4  ->  => 
17-08-18 11:12  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
MARIUSZ 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 16
Galerie - 7


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6


 - 10

Grupa: ŁSM

Panowie!
Ja tylko wyraziłem swój pogląd na taki temat.
Nie zamierzam zamykać wątku - dyskutujcie sobie do woli.
Byle kulturalnie ;-)

--
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-18 15:01  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
orkan   

Bibliografia to informacja, która uwiarygadnia model. W tym też sensie podnosi jakość
modelu. W oczach kupującego (moich) jest na plus. Utwierdzasz mnie SZKUTNIK w
przekonaniu, że problem z umieszczaniem takowej w modelach to nie problem w relacji
wydawca - kupujący. Środek ciężkości widziałbym na linii wydawca - wydawca.
Choć mam nieodparte wrażenie że rynek jest podzielony w sferze co kto wydaje to
konkurencja nadal istnieje. W tym kontekście ochrona źródeł ma sens bo przy dobrze
opracowanym modelu opracowanie i wydanie tego samego obiektu (przez innego wydawcę)
mija się z celem - pokazując jednak ścieżkę dostępu, oszczędzamy drugiemu wydawcy
sporo czasu bo źródło to zazwyczaj wiele obiektów.
Wyszukanie dobrego źródła to żmudny proces i jeżeli wydatnie go skrócimy a czas
opracowania podobnych modeli jest zbliżony, to prosto się to przełoży no częstotliwość
ukazywania się nowości. W przypadku pracy nad wieloma modelami na raz możemy
zostać wyprzedzeni a to strata.
To może być jeden z aspektów dotyczących odpowiedzi na to ,, bardzo niewygodne "
jak pisze Janisz pytanie . W mojej opinii brak bibliografii w świetle słów ,, prawie nikt ze
sklejających model kartonowy nie będzie miał do tej dokumentacji dostępu " jest nie do
obrony . Wydając kilkaset PLN na model nie mogę mieć wątpliwości co do jakości
opracowania.
Abstrahując nawet batonik ma wypisany skład.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-18 19:07  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

orkan - dokładnie to ująłeś.
Ale sądzę że jednak w większości przypadków musieliby wypisywać jako źródło - ksero ksera z ksera kupione - wróć - "dostane" od kolegi kolegi na giełdzie w 98'......
Kupiłbyś taki model bez zastanowienia?
Chyba podobny problem dotyczy np. podawania autora projektu o czym już też dyskutowano na forum.

Jeśli chcesz rozszerzyć tą dyskusję to przeczytaj jedno ze zdań Szkutnika i spróbuj znaleźć na to lekarstwo:

"Znacznie gorzej znaleść projektantów, którzy by się tą dokumentacją właściwie zajęli. "

oraz moje w poprzednim wątku:

"...wielu projektantów nie chce korzystać ze stoczniówek ( nawet jeśli to nie oni za nie płacą) czemu - bo są za dokładne..."

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-18 19:13  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
SZKUTNIK 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

Ahoj!

orkan: na forum konradusa widzę oficjalnie jesteś od roku. Jest zupełnie inaczej niż to opisałeś w powyższym poście. Rynek wydawniczy nie jest podzielony. Każdy wydaje co chce i kiedy chce. Często w krótkim okresie czasu ukazują sie 2-3 praktycznie te same modele. Takie żarty między wydawcami. ;-)
Co do bibligrafi większość wydawców ma to głęboko w d..., bo sami nie wiedzą na podstawie czego projektant zaprojektował. Czy to będą rysunki z Modelarza, Planów Modelarskich, Profili czy z internetu jeden pies. Ma być jak najtaniej i w miarę szybko.

Ścieżka dostępu do dokumentacji..........I tak wydawca nie wyłoży dodatkowej kasy na dobrą dokumentację, by projektant miał większy komfort pracy. Lepsza dokładniejsza dokumentacja to dłuższy czas projektowania modelu. Po co? Zagrożenia od tej strony raczej nie ma.
Problem jest taki, że zanim Ty na podstawie stoczniówek zaprojektujesz dobry model konkurencja zaprojektuje go na podstawie byle czego, ale szybciej od Ciebie. Puszcza na rynek gniota przy okazji paląc fajny temat. Nieświadomi modelarze to kupią nie zwracając uwagi na podstawie czego opracowano model. Jak już wcześniej pisałem ponad 95% klejących nie zwraca na to najmniejszej uwagi. Liczy się fajny wygląd i niska cena.

Zamiast doszukiwać się w wycinankach bibliografii lepiej zwrócić uwagę na nazwisko projektanta danego modelu. Rynek modeli kartonowych jest bardzo mały, projektantów niewielu. Śledząc relacje sklejania modeli na forach od razu można wywnioskować jak dany projektant podchodzi do projektowania. Z jakich materiałów korzysta i jak się przykłada do pracy. Czy projektuje modele zdetalizowane, czy też projektuje modele proste (często z babolami) dająć tak zwaną "bazę" pod model, aby sklejacz sam się mógł wykazać podczas klejenia.

Widząc model okrętu zaprojektowany przez Artura (Fantom Model), Seahorse'a (WAK), czy Adriana (Neptunia) nie kartkuję wycinanki i nie szukam bibliografii bo wiem, że te osoby zaprojektowały model na podstawie najlepszych materiałów jakie są obecnie dostępne i skleiły je testowo Takie jest moje zdanie.

--
Pozdrawiam SZKUTNIK
szkutnik-model@wp.pl
Tel. 728 103 661

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-08-18 22:53  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Szkutnik i pozamiatałeś. Praktycznie wyczerpałeś ten temat.

Pamiętaj jednak że nie każdy zlecający wykonanie modelu nie będzie inwestował w najlepsze dostępne legalnie materiały ;-)

Paru znam którzy tak robią...... ;-)
A dokładnie 3.

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-08-18 01:29  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
orkan   

SZKUTNIK napisał:
,,orkan: na forum konradusa widzę oficjalnie jesteś od roku."
Mam nadzieję, że mnie to nie dyskwalifikuje. Reprezentuję tylko i wyłączni swoje
poglądy. Nie jestem zrzeszony w żadnej, formalnej lub nie, grupie. Nie jestem też niczyim
sympatykiem. Daleko mi też do obrażania kogokolwiek w jakikolwiek sposób.
Po kolei. Janisz napisał:,,
Jeśli chcesz rozszerzyć tą dyskusję to przeczytaj jedno ze zdań Szkutnika
i spróbuj znaleźć na to lekarstwo:
"Znacznie gorzej znaleźć projektantów, którzy by się tą dokumentacją właściwie zajęli. "
oraz moje w poprzednim wątku:
"...wielu projektantów nie chce korzystać ze
stoczniówek ( nawet jeśli to nie oni za nie płacą) czemu - bo są za dokładne..."
Dla mnie sprawa jest oczywista. Projektantom brak umiejętności czytania rysunku
okrętowego. Czasami mam też wrażenie, że i zwykły rysunek techniczny stwarza
problemy. Można być biegłym w różnych programach i posługiwać się kompem
jak ta la la ale ilu wykorzysta np. tabelę linii teoretycznych lub izometryki aby zaprojektować
przebieg systemów na pokładzie modelu zbiornikowca. Do tego dochodzi często brak
należytej przejrzystości dokumentacji źródłowej i błędy, które zawiera.
Ja widzę dwa rozwiązania :
1. Projektanci uzupełnią wiedzę
2.Wiedzący zaczną projektować
W obu wypadkach to proces czasochłonny.
Na dzisiaj wystarczy.

Post zmieniony (18-08-18 01:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-08-18 10:46  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

orkan dotykasz "szczególastych szczegółów" pominę już to że w skali 1/200 ciężko byłoby odwzorować np. przebieg parowej linii grzewczej powrotnej od tanku z powrotem do siłowni nie mówiąc o np. torach kablowych czy hydraulicznych ze względu na ich "niewielkość" choć z drugiej strony skoro dokładnie ogląda się rozmiar i prawidłowość relingu....to czemu nie.
Mi by wystarczyło gdyby kadłub był prawidłowo odwzorowany z prawidłowym uwzględnieniem jego krzywizn, podobnie z nadbudówkami.

Całkiem niedawno wielu forumowiczów się zachwycało ładnym modelem "G.Garibaldi" zupełnie nie zwracając uwagi że ten okręt wyglądał trochę jakby inaczej. Była dobra analiza na tym forum wystarczy posukać. I jak widać nikogo to zupełnie nie interesuje a Ty chcesz żeby były odwzorowane wszystkie rurki na pokładzie tankowca. Niestety jesteśmy w mniejszości.Wierz mi ludziom nie zależy na jakości odwzorowania oryginału.

Zawsze mi się wydawało że najlepszy model to taki który w możliwie największym stopniu oddaje wygląd oryginału jak widać byłem w "mylnym błędzie".

Co do Twojego zdania o projektantach to uważam że jednak się mylisz - oni potrafią czytać rysunki tylko najzwyczajniej w świecie im się nie chce.
Zauważ że żaden z nich się w tym wątku nie wypowiedział i raczej nie wypowie.

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-08-18 11:47  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
Halogen   

Jako ta osoba, która zaczęła zamieszczać już prawie 30 lat temu informację na podstawie czego powstawał model kartonowy śmiało mogę napisać, że podawałem to, bo wydawało mi się, że tak wypada to po pierwsze, a po drugie informacja taka mogła być potrzebna dla tych, którzy ewentualnie chcieliby coś jeszcze w danym modelu dodać na podstawie tych źródeł. Była to sprawa całkowicie dowolna i nie było jakiegoś obowiązku tego zamieszczać.
Kupując model kartonowy kierowałem się przede wszystkim kto model opracował, oczywiście jak został wydany graficznie, bo to nie było niestety spójna wartość. To czy była bibliografia, czy nie było nie spędzało mi snu z powiek.
W dzisiejszych czasach nazwijmy je internetowymi bibliografia jest chyba jeszcze mniej potrzebna, bo można samemu sobie poszukać dodatkowych materiałów w sieci - jak jest to dobrze jak jej nie ma to też problemu raczej nie ma - tak uważam.
Janisz piszesz tak jakby każdy inny model opracowany bez użycia planów stoczniowych to była nie warta sklejania makulatura - nie wydaje ci się, że zdecydowanie przesadzasz ?

Swoją drogą zastanawiam się dlaczego tak alergicznie wasza szkutnicza załoga reaguje tocząc pianę z klawiatur na jakiekolwiek rzeczowe uwagi o waszych modelach - patrz np. ten temat http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=335055&t=335055&filtr=0&page=4

I jeszcze jedno jak już się tu tak uzewnętrzniasz - serio ci się wydaje, że każdy wydawca docenia to, że projektant umie czytać plany, rysunki techniczne i ilość godzin jaką poświęca na porządne opracowanie modelu kartonowego przełoży się na jego honorarium ?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-08-18 12:17  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Halogen źle rozumiesz. Wcale tak nie uważam ale uważam że jeśli są dostępne najlepsze materiały to trzeba / powinno się z nich korzystać czy to plany stoczniowe, czy dobre plany modelarskie czy pozycje monograficzne. Niestety każde dobre materiały kosztują.

Kolejna rzecz to że ze stoczniówek w większości przypadków można wykonać tylko model okrętu przedstawiający jego wygląd tuż po ukończeniu budowy. Niestety bardzo rzadko można znaleźć plany stoczniowe uwzględniające modernizacje. Zdarzają się.

Chyba już kiedyś pisałem ale się powtórzę stoczniówki są i powinne być fundamentem/bazą bo pomimo iż to też są kopie to są to kopie "pierwsze" a nie dwudzieste przerysowane przez kogoś kto tez może popełnić błąd. Do wykonania dobrego projektu są potrzebne zdjęcia i inne rysunki a nie tylko i wyłącznie stoczniówki.

Zauważ też że samo posiadanie stoczniówek nie gwarantuje dobrego modelu bo do tego trzeba jeszcze projektanta któremu się chce.

Halogen nie wydaje mi się że każdy wydawca docenia projektanta w tym co napisałeś. Jest wręcz odwrotnie. Ale wiesz ja czy Adrian nie jesteśmy każdy........ jak chcesz więcej to może na priva bez uzewnętrzniania się. Zresztą i tak już dużo napisałem....

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-08-18 13:01  Odp: Bibliografia w modelach kartonowych .
orkan   

Tak z sobie myślę , że jak skrajne by nie były nasze opinie to i tak racja jest
gdzieś pośrodku.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 4Strony:  <-  1  2  3  4  ->  => 

 Ten wątek został zamknięty 


© konradus 2001-2018