KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 5 z 7Strony:  <=  <-  3  4  5  6  7  ->  => 
19-08-18 12:55  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Michał 

 

Dzięki Janisz za ten wpis. Praktycznie, relacja z pierwszej ręki o wydarzeniach które mi zjeżyły włosy na głowie. Podczas seansu wielokrotnie przychodziły myśli "czy to możliwe?czy to nie wymysł produkcji aby podbić tempo/napięcie". Masa pieniędzy włożonych w produkcję płonie na ekranie i to widać na każdym ujęciu, dlatego tak szokujące są przedstawione dla mnie tam wydarzenia.

Pewne filmy, bez zaplecza finansowego nie powinny powstać. Tak jest z "H:303".

Dlatego od filmów opisujących prawdziwe losy ludzi wymagam. Wymagam wierności historycznej, oddania realiów, wierności w dialogach (niestety, bardzo współcześnie rozpisano kwestie aktorów w "Hurricane:303 Squadron") oraz od aktorów jak najwierniejszego odwzorowania granej postaci (przykład karykaturalnego odegrania T.Beksińskiego w "Ostatniej Rodzinie" był nie do zaakceptowania przeze mnie jak i przez najbliższych przyjaciół rodziny Beksińskich z którymi rozmawiałem).

Kino jest po to aby rozpalać wyobraźnię. Filmy opisujące prawdziwe wydarzenia, dla mnie są zapalnikiem, aby później sięgnąć po książki i inne źródła.
Idąc kilka lat temu na "Everest" do IMAX, nie sądziłem że kolejne pół roku poświęcę na zgłębienie tematów wspinaczek górskich, przeczytam wszystkie książki dostępne na rynku opowiadające z kilku stron wydarzenia przedstawione w filmie. Poznam naszych rodzimych alpinistów z Kukuczką na czele i Wandą Rutkiewicz od strony opisów rodzin i osób które żyją do dzisiaj. Zagłębię się w ich biografie tak mocno, że gdyby nie brak czasu i pieniędzy, zapisałbym się na kurs turystyki wysokogórskiej nie wspinaczkowej.

Dekadę temu przerwałem kurs szybowcowy, żałuję do dzisiaj i czekam, aż znowu coś, lub ktoś rozpali ten płomień i po seansie Dywizjon 303: Historia Prawdziwa powiem "yes, the fire rises" ;-)))))))

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 13:08  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Halogen   

Rozumiem Michale, że przygotowując się do oglądania tych dwóch filmów skleiłeś kilka modeli kartonowych samolotów biorących udział w tych walkach, czy dopiero zaczniesz je kleić po zobaczeniu filmów ? Na forum jesteś już 13 lat to może już dobry czas, aby coś skleić ?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 13:14  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Michał 

 

Halogen, żebyś wiedział, że już czas!:)

Nie, nie sklejałem wcześniej, przed seansem żadnego modelu Hurricane'a czy Spitfire'a.
Kilka lat wcześniej przeczytany Fiedler i 303:Sprawa Honoru rozbudzały wyobraźnię, gdzie książka Fiedlera to praktycznie gotowy scenariusz, według mnie.

Szybko ten czas leci a przez te trzynaście lat, naczytałem się i naoglądałem Waszych relacji. Nie miałem na to czasu - wierz mi lub nie, dwanaście lat spędziłem poza domem, będąc w pracy ciężko do czegokolwiek się zabrać kiedy śpisz po hotelach/agro i innych dziurach. W tym roku będę miał już więcej czasu, po raz pierwszy od ponad dekady więc może w końcu i ja coś zaprezentuję.

Post zmieniony (19-08-18 13:17)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 13:39  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Halogen   

Modelarze mają wspaniały komfort, bo nie tylko mogą sobie przeczytać książkę na podstawie której powstał film, obejrzeć sam film, ale i skleić model, czy modele sprzętu biorącego udział w filmowych walkach, dlatego wyszedłem do ciebie z taką propozycją.
Co do realizmu sprzętu wojennego w scenach filmowych to było normalne i znane, że np. Tygrysa grał jakiś obudowany T-34, czy inny T-55, współczesne okręty dla danego momentu kręcenia scen filmowych udawały okręty z II wojny światowej itd., ale mimo wszystko ja na przykład oglądając takie filmy uśmiechając się pod nosem widząc co co udaje wolałem już to, niż te współczesne komputerowe animacje często bardzo słabo wykonane.
Jeżeli już chodzi o filmy wojenne, które chcesz, aby zrobiły na tobie wrażenie to polecam np. radziecki film " Idź i patrz ".

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 13:52  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Michał 

 

Przeczytałem ostatnie zdanie i w głowie odtworzyły mi się dwie sceny (chyba następują po sobie). Przedzieranie się przez bagno a chwilę wcześniej, bieg i widok za stodołą. Takie filmy na długo zostają w pamięci i cieszę się, że obejrzałem go już w wieku dojrzalszym. Nazywam takie sceny, tłustymi - kiedy atmosfera w obrazie jest tak gęsta jak wspomniane bagno.

Co do "przykrywania". Też jestem tego zdania. Piękne sceny lotnicze Dunkierki zawdzięczamy przekombinowanemu Yakowi z kamerą na skrzydle, gdzie udawał Spita (widoczne u dołu kadru elementy Yaka) - mimo tej wiedzy, ogląda się to znakomicie a taka konieczna pomyłka jest miałka, mając świadomość iż powstała tylko dlatego że nikt nie zgodził się przyczepić do skrzydła oryginalnego Spitfire'a wielkiej kamery filmowej.

Z przykrywania czołgów, widziałem ostatnio "Biały Tygrys". Fantasy na całego.
Wracając do tematu wątku.
https://naekranie.pl/recenzje/303-bitwa-o-anglie-recenzja-filmu

http://seanspsychologiczny.pl/303-bitwa-o-anglie-epickie-mozliwosci-zmarnowany-potencjal/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 14:14  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Halogen   

Tak mi się jeszcze przypomniało, że są jeszcze tacy modelarze, którzy nie tylko mogą sobie przeczytać książkę, zobaczyć film, skleić model, ale i go sobie zaprojektować na obraz i podobieństwo tego z filmu : )
No " Idź i patrz " to jest film, który na lata zapada w pamięci, ale oczywiście jest więcej takich filmów.
Wracając do sedna tematu to nie zamierzam tych dwóch filmów oglądać, bo pójście do współczesnego kina wywołuje u mnie odruchy ambiwalentne - nawet na "Pińcet twarzy szarego" nie byłem... na kontynuacji tyż nie : ), a ostatnie filmy wojenne jakie oglądałem w kinie to " Szeregowiec Ryan ", " Pearl Harbor ", a w TV " Przełęcz ocalonych " i wcześniej " Kompania braci", ale mnie to manieryczne trzęsienie kamery i wyrzuty komputerowego błota w nim mocno irytowały : )

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 15:06  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Na film "Pearl Harbor" nie mogłem patrzeć ale z perspektywy czasu i po oglądnięciu kilku innych glutów np. coś takiego o pięknym tytule "American Battleship" z USS "Iowa" w roli głównej po którym można mieć zapędy masochistyczne łącznie z chęcią wykłucia sobie oczu stwierdzam że ma fajny klimat o ile się przymknie mocno oczy na nieprawdę historyczną.

Z drugiej strony dziś na TVN o 2000 będzie świetne kino sci-fi o tytule "Battleship".
Film który o dziwno mnie nie zdołował jak w.w. tytuł tylko świetnie rozbawił jako doskonała reklamówka US Navy dla przyszłych rekrutów. Wiem, wiem kosmici itp ale jakość efektów czy scen z okrętami świetna.

Chyba ten "American Battleship" nie był emitowany w Polsce i oby nie był......na plakacie jest USS "Texas" od dziobu a w filmie gra "Iowa" i wystarczy. Normalny "Battleship" to arcydzieło pod każdym względem. Fabuła podobna.

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 19:41  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
messer 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 18
Galerie - 12


 - 39

Widziałem dzisiaj ten film, ale z własną recenzją poczekam do chwili obejrzenia polskiej produkcji.

--
http://www.messer.cba.pl

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-18 21:09  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
And 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6


 - 1

Byłem widziałem mi się podobał.

--
Na morzach i oceanach NAGATO 1:200 | KING GEORGE 1:200 | ZARA 1:200 | TAKAO 1:200 | HOOD 1:200 | KAGA 1:200 | LONDON 1:200 | VICTORY 1:96 | WARSZAWA 1:200

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-08-18 18:05  Odp: Dywizjon 303, czy to żart?
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 22
Galerie - 22


 - 9

Obejrzałem.
Beznadziejny pod każdym względem (dużo by można pisać) za wyjątkiem trzech urokliwych WAAF-ek :-)

Post zmieniony (20-08-18 18:05)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 5 z 7Strony:  <=  <-  3  4  5  6  7  ->  => 

 Ten wątek został zamknięty 


© konradus 2001-2018