Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - KARTON CAFÉ - Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
           

KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
01-09-16 04:13  Bismarck' ów jak "mrówków"...
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 7


 - 3

Chciałbym podzielić się z Wami moją refleksją, jak wynika z tematu, chodzi o pancernik Bismarck...
Na stronie wydawnictwa Haliński widnieje Bismarck "w przygotowaniu". Bismarck' ów wyszło kilka opracowań w różnych skalach i można by wybierać, przebierać, co komu pasuje.Pytanie nasuwa się samo, dlaczego wychodzi kolejny Bismarck a nikt nie zrobi np. Nimitz' a w 1:200, czy statku pasażerskiego Kościuszko w 1:100?

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 07:36  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Andreas 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Odp jest prosta , bo smarki spity meśki się sprzedają , a tematy jak pasażerski Kościuszko czy współczesne jednostki są niszowe , i nie ma na nie zbyt wielu chętnych .

--
Mężczyznę należy traktować jak kota : karmić go , przytulać , a na noc wypuszczać z domu ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 08:25  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Może po prostu nie ma dobrych planów Nimitza czy Kościuszki?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 14:03  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 5


 - 3

Tutaj nie bardzo się zgodzę, bo taka np Ticonderoga ostatnia to zeszła na pniu i musieli robić dodruki, zainteresowanie ponoć było ogromne, a więc można poruszać się w innych obszarach jak te utarte od lat. Ale na Bismarcka od AH jest ciągle popyt bo to było bardzo dobre opracowanie i mają ciągle zapytania o wznowienie.

--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 15:32  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

Plany "Ticonderogi są dostępne ale to nie musi znaczyć, że identycznie jest z okrętami typu Nimitz.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 16:03  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 7


 - 3

JSC wydał Kościuszko xx lat temu tylko, że w mało popularnej skali 1:400, faktu nie zmienia to, że takie plany są na pewno gdzieś. Na GPM-ie jest do kupienia Nimitz ale też w mało popularnej skali 1:250 i do linii wodnej a poza tym cena też, raczej dla tych co w euro zarabiają ;-) Ale na poważnie, masa modeli jest do poprawienia, nawet tutaj na forum można czasami znaleźć wpisy "achów i ochów" jak ktoś zrobi jakiś statek cywilny. Np. taka Emilia z MM, która wymaga poprawienia "połowy" części, Indianapolis z Modelika gdzie cały kadłub dobrze by było zaprojektować na nowo. Nie chodzi mi o to, żeby wytykać błędy projektantów, bo sam nie projektuję a moje klejenie nie jest jakieś super,więc raczej nie powinienem krytykować ale chodzi mi o to, żeby te "messery, bismarki, spity" i inne tego typu obiekty zastąpić innymi. Podejrzewam, że Cutty Sark w 1:100 zaprojektowany tak jak Dar Młodzieży z GPM-u odniósł by sukces nie mniejszy niż, wspomniany w tytule, Bismarck.

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 16:41  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
vwsmok 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 9


 - 1

Grupa: QWKAK

Andreas, napisałeś: tematy jak pasażerski Kościuszko czy współczesne jednostki są niszowe i faktycznie takie są przeważnie odpowiedzi na pytanie "dlaczego nikt nie wyda?".
No właśnie zastanawiam się skąd wydawcy wiedzą, że to jest "niszowe" i się nie sprzeda.
O wspomnianym Kościuszce słychać całkiem wyraźnie od czasu do czasu, że jakiś popyt by był (sam bym kupił w 200).
Można by wymienić pewnie jeszcze parę "obiektów" jeżdżąco-latająco-pływających, na które ludzie czekają, ale ich się nie wydaje, bo "niszowe" i nie pójdą.
Chyba po prostu wydawcy/projektanci boją się ryzyka. No bo a nuż rzeczywiście się nie sprzeda.
Tylko że robi się z tego błędne koło, niestety :-(

--
w budowie:
Oslabja 1:200 (Nawarin modyfikowany) ; Whippet; Nieuport
Galerie:
Citroen H czyli QWKAKowóz falisty || Renault-Mgiebrow || HMVS Cerberus (96%) || Dufaux C.2 || SPAD A.2 || Camel Karo || CWS T-1 ||
Luftwaffe - "bezswastycznie" || Fokker D.VII, 15 Eskadra Myśliwska, 1920 r. || Sopwith Camel, Otto Kissenberth, Jasta 23

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 18:15  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Andreas 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Smoku , w sklepie GPMu są modele współczesnych rosyjskich jednostek , i chyba widzą czy im to schodzi czy nie . Gdyby te modele się sprzedawały , to z pewnością byłby zapowiedzi kolejnych . Ciekawe jak nasza Warszawa się sprzedaje , bo tak wielu się cieszyło że się ukazuje .

--
Mężczyznę należy traktować jak kota : karmić go , przytulać , a na noc wypuszczać z domu ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 20:16  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Akra 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5


 - 2

TLB: "JSC wydał Kościuszko xx lat temu tylko, że w mało popularnej skali 1:400, faktu nie zmienia to, że takie plany są na pewno gdzieś"

Obawiam się że jeśli są takie plany, to ich szczegółowość pozwala jedynie na zaprojektowanie modelu najwyżej 1:400. Sadzę że tak samo jest z Nimitzem.

Nie było niestety do tej pory modelu statku takiego (z grubsza) jak Kościuszko - no, poza Titanikiem - i dlatego sądzę, że miałby on szalone powodzenie ze względu na piękną archaiczną linię.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 20:58  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Kapitan 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 5
 

Bardzo ciekawy byłby S/S Gdańsk w 1/100. Mam co prawda oryginał wycinanki JSC w 1/200, jednak potrzeba byłoby sporej walorki, żeby wykonać dobry model.
Zdjęcia są, plany też (były w leksykonie uzbrojenia) więc nic tylko projektować!

--
,,Problemem nie jest problem, problemem jest twoje nastawienie do problemu"
Pozdrawiam, Piotr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-16 21:31  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Łosiu 

Na Forum:
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Wiecie jak to jest z tymi tematami niszowymi. Wydawnictwo wyda, a kto to kupi? A zarabiać trzeba. Bismarck zejdzie na pniu. Za Euro. A inne?
Na ile głosy modelarzy mają odzwierciedlenie w sprzedaży?
Piszecie " to bym kupił, czemu nie wydadzą, to bym kupił, a to to już na 100% 3 egz". A jakie jest życie?
Pewien projektant kiedyś opowiadał fajną historię. Był sobie parowóz. Co konkurs spotykał modelarza który go molestował "zrób go" "kupie" "zrób go" "chce go mieć" "zrób go" "to moje modelarskie marzenie". To go zaprojektował, model został wydany. Spotyka gościa i mówi że go wreszcie namówił, zaprojektował wydał go i czejał na oklaski ;) albo chociaż podziękowanie. A gość "aaa nie kupie bo detalizacja nie taka jak bym chciał.."
Założe się że większość projektantów ma podobne historie w zanadrzu.
Kolejna historia od Pana Halińskiego. Ciągle piszą modelarze jak fajnie by było żeby Pan Halinski wydal na swoim poziomie Łosia, Karasia itp. Wydał P.11. Na życzenie modelarzy. Leżą w magazynie do tej pory...

Są tematy które zejdą zawsze. Bismarcki, Yamato, Me-109, Spitfire, P-51. W każdej ilości. Na całym świecie. A zarabiać trzeba. Czasem wyda się coś niszowego (Pan Haliński też ma na koncie pare konstrukcji nie będących "popularesami") Ale nie oszukujmy się, czasem potem trzeba wydać pare razy Messera zeby wyjść na swoje...

--
Się robi: coś...
skończone ORP Błyskawica 1:300 MO , OS2U Kingfisher 1:33 Orlik , Nowgorod 1:200 Pro-Model , Kamow A-7 1:33 Orlik , TKS 1:25 GPM , Od2 1:25 Modelik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-09-16 07:05  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Kapitan 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 5
 

Jakoś GPM-owi opłaca się wydawanie małych, niszowych jednostek. Weźmy chociażby:
Holownik TID-27, Bocznokołowiec Bałtyk, Holownik Sokół, motorówka ORP Kaszub, statek pasażerski Olimpia, Kontroler 8 itp. Jakoś opłacało się to wydać, a co chwilę widać nowe takie ,,niszowe" pozycje.

--
,,Problemem nie jest problem, problemem jest twoje nastawienie do problemu"
Pozdrawiam, Piotr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-10-16 13:34  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Konradox   

Witam wszystkich a ja bym chciał halngo tż ni słychu ni widu. Regullus z fly model zaginął Renown w skali 1\ 200 nie ma

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-10-16 08:49  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jak czytam takie posty to mam nieodparte wrażenie że większość dalej nie rozumie o co w tym chodzi.
Łosiu bardzo fajnie to wyłuszczył i nie ma co tu więcej deliberować na ten temat.

Odnośnie tematów niszowych to podam Wam taki oto przykład -niedawno jeden ze znanych projektantów rzucił mi hasło - "podaj jakie chcesz tematy to wybiorę i zaczniemy pracę" - posłałem mu trzy tytuły tematów niedotykanych czyli niszowych i .........dalej czekam na odpowiedź a było to 1,5 roku temu....dodam że my zapewnialiśmy wszelkie dostępne materiały niezbędne do opracowania modelu czyli nie było problemu a ja nie mam planów itp.

Wracając do tytułowego "Bismarcka" - kilka lat temu pracowałem z amerykańskim bosmanem który wcześniej spędził kilkanaście lat w US Navy. Jak się chłopak dowiedział że sklejam modele to zadał mi proste pytanie " ...a skleiłeś "Bismarcka" ?? ...."
Nie żadną "Iowa" czy "San Frisco" ale zapytał właśnie o "Bismarcka".
Wniosek jest jeden. Ludzie kupują to co jest znane.
Tak że przygotujcie się na kolejne "Bismarcki" i "Yamata"......

Ale jeśli koniecznie chcecie mieć tematy niszowe to recepta jest bardzo prosta.
Zacznijcie sami projektować nawet dla siebie. Satysfakcja ze zbudowania modelu z planów jest 15 razy większa od zbudowania modelu nawet najlepszego projektanta.
Kilku dobrych projektantów tak zaczynało nawet na tym forum bez trudu znajdziecie przykłady a nie tylko ja bym chciał to a ja tamto. Proste.

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-10-16 15:14  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Wojciech Cięciwa   

Janisz, a jakie to były tematy jeśli można spytać?

Z tematami "niszowymi" jest tak, że obiekt jest i fajny, ale dokumentacji zero. A tworzyć S-F nie każdy ma ochotę.

A i projektowanie wcale takie proste nie jest. Choć teraz w dobie Rhino i Blendera jest już i tak łatwiejsze.
Problemem jak ktoś już zauważył jest też opłacalność tworzenie takiego modelu.

Ile osób np. kupi Blackburn'a B-20 ?

--
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie.
Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę.
I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

Reinhold Niebuhr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-10-16 08:29  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Dixie 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
 

A czy próbował ktoś zastosować sposób znany m.in. w branży gier planszowych?
Też hobby i to duża część w kartonie :P
Kiedyś było sobie P500, ale to na zgniłym zachodzie. Teraz są różne platformy "wspieraczowe", w tym rodzime. Gdy wydawca/autor ma pomysł na grę lub dodatek, albo gracze mu trują, że "super by było...", a ten nie wie czy mu się zwróci lub aktualnie nie ma kasy na produkcję, to ogłasza kampanię, określa cele i kasa leci od napalonych... albo nie, jeśli szum zrobiło tylko kilka osób, a reszty środowiska to nie zwilża ://
Po określonym czasie, albo się osiąga założony pułap kwotowy i drukuje grę/model, albo nie osiąga i wtedy zwraca się kasę tym kilku napalonym.
I wtedy widać, czy jest sens coś wydawać, czy nie.
Klepanie w klawisze kosztuje tylko czas, a ci, którzy nie pracują, zwykle mają go w nadmiarze, nierzadko odwrotnie proporcjonalnym do ilości dysponowalnej gotówki, przy najmniej u siebie zauważyłem taką prawidłowość.
W realnym świecie głosuje się portfelami (a raczej zawartością. Niby truizm, ale ta dyskusja dowodzi, że nie dla każdego).
Myślę, że wyniki takich akcji utną spekulacje, co warto wydać, a czego nie. Takich dyskusji w świecie planszówek nie obserwuję. A przynajmniej nie tak żywiołowe.
I w sumie jest to dość nowe zjawisko, bo jeszcze 5 lat temu to było kompletne nowum. Dziś, to niemal norma.

Pytanie raczej do wydawców/projektantów: czy z ich punktu widzenia ten mechanizm by zadziałał?

--
...to ja idę sklejać pierogi :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-10-16 08:45  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Wojciech Cięciwa   

Dixie, to mogło by zadziałać.
Pytanie tylko o to jak by to się sprawdziło "w realu".
Jak to sobie wyobrażasz ?
np Jan Kowalski ogłasza, że jak "uzbiera" 10k zł w ciągu pół roku, to wyda USS Nimitz w skali 1/100?
Powiedzmy, że zbierze. I wtedy zabiera się za projektowanie ?
Czy też wtedy powinien wydać?
I gdzie o czymś takim poczytać (od strony tego wydawcy) bo wygląda, że temat nie jest dla Ciebie obcy.

--
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie.
Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę.
I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

Reinhold Niebuhr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-10-16 14:53  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Dixie 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
 

Jeśli znajdzie się jeleń, który kupi "zdanie w internecie", to można i tak :P
Ale to tak nie działa. TRZEBA coś pokazać, że już jest, jakiś prototyp, instrukcję (u nas była by to choćby surówka i to uważam za minimum z czym można startować do ludzi).
Mam nadzieję, że to nie będzie uznane za reklamę, ale przykładem takiej "przedpłaceniowej/fundatorskiej" platformy jest choćby wspieram.to
Jak w pisałem, w planszówkach, to już jest poważny biznes i poważne marki z tego korzystają.

--
...to ja idę sklejać pierogi :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-10-16 21:26  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Wojciech Cięciwa   

Dzięki za wskazanie źródła. Poczytałem.

--
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie.
Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę.
I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

Reinhold Niebuhr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-10-16 19:53  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
radomir 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

A ja z drugiej strony dziwię się ze do tej pory nikt nie wydał na przyzwoitym poziomie Richelieu, Arizony,Royal Oak, Tirpiza czy Repulse, trochę mi się przejadł ten wylew japońcow.
Moja żona przyniosła dziś z gimnazjum autentyk sytuacje: Pytanie na sprawdzianie z religii co to jest konkordat-taki szybki samolot.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-10-16 01:31  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 7


 - 3

Mnie na lekcji, pierwsza klasa gimnazjum, chłopaczek zapytał kiedyś gdzie Chrystus miał wbijane gwoździe, czy w przeguby czy w dłonie. Ale to wyjątek był. I było to dobre pytanie, ale generalnie spotykam się z sytuacjami, że młodzież w ZSZ nie zna np. kontynentów a informatyka sprowadza się do fb. Nadmienię, że nie uczę religii.
A wracając do modeli: po co robić Tirpitz'a skoro jest (kolejny) Bismarck, a to podobne okręty (ironia). i ten kolejny Bismarck pójdzie szybciej niż dobre wydanie Tipitz'a czy "Ryśka' razem wziętych.

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-10-16 09:14  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Edekyogi 

 

Co do pytania o konkordat na sprawdzianie z religii, które przedstawił radomir.
Znaczy się - z naszą młodzieżą nie jest tak do końca źle. Ten uczeń przynajmiej coś tam wiedział na temat Concorda :-))

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-10-16 10:30  Odp: Bismarck' ów jak "mrówków"...
Janisz 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

TLB - odnośnie poziomu nauczania w szkole to moglibyśmy w sumie założyć osobny wątek..... niestety mam nieodparte wrażenie że coraz więcej przypadkowych osób pracuje w szkołach w dodatku zupełnie się do tego nienadających.
W zasadzie to niestety tych osobników jest więcej niż normalnych nauczycieli więc czego można oczekiwać od młodzieży mającej takie złe wzorce na co dzień?

--
Janisz
---------------------
Verbum nobile debet esse stabile. (łac.)

Przysłowie staropolskie: Słowa honoru należy dotrzymywać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018