KARTON CAFE   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 112 z 115Strony:  <=  <-  110  111  112  113  114  ->  => 
01-01-17 00:41  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 8
Galerie - 30


 - 4

Jak spać jak jakieś ku...piiii napie...piiii petardami... Mało tego jakieś inne ku...piii dzwony targają.

No nic.

С Новым годом!

;-))))

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-01-17 03:18  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ZbiG 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 13
Galerie - 49


 - 21

Wsiewo haroszewo!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-17 01:15  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ZbiG 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 13
Galerie - 49


 - 21

Śpicie? Ja - nie. Siedzę i się boję: za oknami wichura wyje jak stado potępieńców, drzewa tańczą obłąkańczy taniec, przewody elektryczne dziko pląsają, od czasu do czasu przelatuje śnieżny tuman, a ja - boję się. Boję się o dach na domu, o dachy zabudowań gospodarczych, o to, czy chojary, które, co prawda przyciąłem, nie runą na tę moją resztę chudoby z powodzi ocalałej. To nie jest dobra noc. Gdzie mnie tam myśleć o modelach! Chodzę od okna do okna i obserwuję, czy gdzieś coś nie fruwa. Ciekawe, jak długo tak bez snu wytrzymam. Gdy w lipcu ub. r dom zalewała powódź, gnałem z Alp Bawarskich (około 1400km!) piętnaście i pół godziny jednym ciurkiem - ale to był niesamowity poziom adrenaliny. I - czy coś w końcu pofrunie? No, a jeżeli wiatr druty elektryczne porwie, to zostaniemy bez ogrzewania: będzie zimno i ciemno. Mam co prawda starą lampę naftową, która nadal czynną jest, więc ciemności jako tako rozjaśnimy, aliści ciepła sprowadzić się nie da. Trza chyba będzie kupić piecyk na naftę?
A burza śnieżna szaleje... I wyje jak cholera!
Nocnym Markom - spokojnej nocy, a śpiącym - pięknych snów.
Mimo wszystko.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cholera! W porywach skala Beauforta chyba już się skończyła. Uderzenia szkwałów są potworne.

Post zmieniony (05-01-17 01:43)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-17 02:39  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Galerie - 10
 

No i zapomniałem co mi się śniło.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia.

W stoczni: IJN Yahagi


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-17 00:41  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
Winek 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 8


 - 10

Tym razem nie śpię.
Uzupełniłem trochę wpisy na Forach bo nie byłem obecny od długiego czasu.
Po prostu zmęczenie materiału.
Nie miałem siły na komputer, którego w pracy mam pod dostatkiem.
Miłych snów!

--
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-17 01:21  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ZbiG 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 13
Galerie - 49


 - 21

Ufff... - dachów nie zabrało. Wiatr zdążył tylko nadwyrężyć płot, któren po powodzi nadwyrężon był okrutnie, iż prostować go musiałem, a po wyprostowaniu zapomniałem zabezpieczyć śrubkami. Proszę sobie wyobrazić: cztery śrubki M 6 o długości 20 mm z nakrętkami wystarczyłyby na zabezpieczenie dwóch przęseł blaszanego płotu który to płot w charakterze latawca w podniebną podróż się szykował! Jakoś zapobiegłem temu zdarzeniu. Prowizorycznie.
Teraz siedzę, aliści do zajęcia się kartonowym szaleństwem chęci jakoś nie nabieram.
Nocnym Markom - owocnego knucia (Tuhaj Bejowicz na wolności albowiem hasa!), a śpiącym - nieodmiennie słodkich snów!
Z nadobnymi hurysami otóż

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-17 02:00  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
Wojciech Cięciwa 

 

Spać nie śpimy. Siedzimy nad papierem
I.... my-śli-my. Tak wiem, ciężko to sobie wyobrazić :)

Śpiącym - miłych snów, nie śpiącym owocnej pracy/odpoczynku.

--
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie.
Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę.
I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.

Reinhold Niebuhr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-17 00:27  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ZbiG 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 13
Galerie - 49


 - 21

Wyciongnełem "Olimpie" na stół i patrze się na nio, jak krowa na pocinong. I nie wiem, od czego rozpocząć nasz ulubiony ciąg dalszy? Długie przerwy w budowie modelu nie ułatwiają roboty. Trzeba od nowa "wgryzać się" w temat. Więc tę "Olimpię" odkładam z powrotem na miejsce oczekiwania otóż.
Na ciąg dalszy, któren w końcu nastąpić musi!
A szanowne panowie sobie śpiom! I dobrze. Wesołych snów życzę! Nocnym Markom - owocnego knucia; jeden taki knuł, knuł, aż uknuł: - wyszła "Kania"...
Ot, do czego knucia takowe prowadzą!
Teraz knuć musiem, jak się pozbyć Tuhaj Bejowicza czaczacza...

Post zmieniony (10-01-17 00:39)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-01-17 00:15  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ZbiG 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 13
Galerie - 49


 - 21

Na dzisiejszy wieczór plan w kartonie wykonany. Można w bety się walnąć. Czy uda się zasnąć - to już inna inszość.
Poza tym - należy knuć. Jak zwykle. Jak się pozbyć Tuhaj Bejowicza czaczacza.
Nocnym Markom - pomyślnego knucia. Śpiącym - przepięknych snów o wakacjach w San Escobara; pod palmami, na plaży Esperal...
Lub na wyspach Hula - Gula! Również są piękne. I będziecie śnić o pięknych, chociaż przywiędłych nieco moherach, z wiankami kwiatów na szyjach, tańczących upojny taniec przed miejscowym kacykiem - i - przed Wami, mile widzianymi gośćmi. A z helikoptera będą Wam sypać na głowy prześliczne, pachnące confetti...
Chociaż to tylko we śnie, to jednakowoż pięknie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-01-17 23:57  Odp: ŚPICIE XXXI czyli bezsenność kartonowa
ZbiG 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 13
Galerie - 49


 - 21

Tylko TRZY kółka, za to - cały wieczór! A myślałem, iż późna noc przy tych kółkach mię zastanie. Kółka tylko trzy, aliści upierdliwe cośkolwiek, z oponami poza obrys felg wystającymi: - dwa, do podwozia głównego o średnicy 28 i grubości opony 7 (felga 5), oraz jedno ogonowe, o średnicy 14 i grubości 5 (felga 3) [mm]. Wszystko robota ręczna, w paluszkach, bez żadnych drymelów, czy jak im tam...
Cały wieczór! No, ale zajęcie było. Ogłupiającej telewizorni się nie ogląda.
Teraz - układam się w pozycji horyzontalnej, co radzę również innym nocnym Markom.
I pięknych snów o San Escobar z plażą Esperal w tle, życzę; - stosunki chyba już nawiązane? Chodzi również o te dyplomatyczne...
A kto chce czuwać, niechaj knuje: jak się pozbyć Tuhaj Bejowicza czaczacza!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 112 z 115Strony:  <=  <-  110  111  112  113  114  ->  => 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2016