KARTON CAFÉ   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Miejsce na rozmowy o rzeczach niekoniecznie związanych z modelarstwem kartonowym, tzw. "rozmowy kanapowe", ciekawostki, humor itd. Tu można się poznać lepiej i pogawędzić ze sobą.


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 3Strony:  <-  1  2  3  -> 
25-07-21 13:58  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
szad 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 5
Galerie - 16


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 3

To hobby bezwzględnie uzależnia.
Co roku na imieniny dostaję od syna kilka modeli do sklejenia. Wiadomo, że nie skleję wszystkich /tak od razu/. Ile jeszcze? Ile życia?
Tego nie wiem.
Wiem tylko, że te niesklejone zostaną i wtedy niech sam se skleja. UZALEŻNIENIEC Jeden.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-07-21 17:14  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
Jaroslav 

Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 3
Galerie - 9
 

Mam kolegę, który posiada największą w Europie kolekcję kapsli od piwa... Ponad 15k sztuk, Sam nie jest w stanie określić bo co dzień przybywa a jako że pełni wysoką funkcję w międzynarodowym korpo piwowarskim to sami rozumiecie...Moja kolekcja przy tym (circa 60 wycinanek) to jest nic... Ale! jest coś gorszego a mianowicie projektanctwo....Jak w to wdepniesz Bracie, to po Tobie... Wycinanki, farby, skalpele, wszystko sprzedasz... ale dziesiątki GB skrzętnie zbieranej dokumentacji i plików roboczych prowadzą do tego, że nawet jak już masz wylane na to wszystko, siadasz kiedyś by dyski posprzątać ..... I się zaczyna :D To się może przydać, tu bym jeszcze poprawił, tamtego nie wyrzucę bo szkoda poświęconego czasu... I wtedy pojawia się ten tajemniczy :( za przeproszeniem) "stary ****"... (czyt: jeden z najlepszych kumpli z branży modelarskiej)którego w myślach będziesz wyzywać jeszcze dłuuuugo, i który nieświadomy niczego podysyła Ci zdjęcie jakiejś ciekawostki z głupkowatym pytaniem : czy damy rade coś z tego wyrzeźbić :DDD I wtedy już wiesz, że przepadłeś ;P

--
GG 6801515

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-08-21 23:35  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 8


 - 3

Jeżeli kupujemy modele na zwałe, to się nazywa zbieractwo.
Jeżeli sklejamy i chcemy kolejny skleić, to można nazwać uzależnieniem,
Ale jak nazwać sytuację, w której ma się rozgrzebane 4 plastiki i 5 kartonów, przychodzi weekend albo wolny dzień, bierze się browar/whisky/whiskey/burbon względnie coś do picia siada się biurka i bierze się łyka i... np. po dwóch browawrach nadal nie wiadomo, który model kończyć...

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-21 10:49  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
Emeritus   

"Ale jak nazwać sytuację, w której ma się rozgrzebane 4 plastiki i 5 kartonów, przychodzi weekend albo wolny dzień, bierze się browar/whisky/whiskey/burbon względnie coś do picia siada się biurka i bierze się łyka i... np. po dwóch browawrach nadal nie wiadomo, który model kończyć..."

To się nazywa rozterka pomiędzy jednym a drugim hobby.
Przewaga tego "niekartonowego" zainteresowania polega na tym, że łatwiej i szybciej przebiega proces. Dodatkowy zysk: nie gromadzimy "modeli". :-)

--
Pozdrawiam, Emeritus Marek Ł.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-21 13:47  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 8


 - 3

"Przewaga tego "niekartonowego" zainteresowania polega na tym, że łatwiej i szybciej przebiega proces. Dodatkowy zysk: nie gromadzimy "modeli". :-) "

Niby tak, ale czasami można trafić na takiego gniota, że nawet szpachla nie pomaga, a impreza w niekartonowe modelarstwo jest trochę droższa niż kartonowe. W każdy razie, modelarstwo uzależnia :-)

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-08-21 22:22  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
Petrov 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 24
Galerie - 19


 - 16

"Dodatkowy zysk: nie gromadzimy "modeli". :-) "

Gromadzimy :)

--
54323031

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-08-21 18:53  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
Mucha 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

110...

--
Co zostało zobaczone, tego się nie odzobaczy

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-08-21 12:09  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
lee   

tak tak 110 kg , nie liczę tych w GB
No cóż ja tam dalej twierdzę że hobby nie uzależnia , tylko chemia którą się stosuje w trakcie procesu budowy.

--
___
Sklejam - bo lubię .

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-08-21 21:47  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 8


 - 3

"No cóż ja tam dalej twierdzę że hobby nie uzależnia , tylko chemia którą się stosuje w trakcie procesu budowy"
No, aceton i farby np.tamiya, pięknie pachną...

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-08-21 22:59  Odp: Czy nesze hobby prowadzi do uzależnienia?
Mucha 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Sto dziesiąty model w kolekcji. To jest uzależnienie...
Zobaczyłem na allegro A 20 Havoc za 85 zł i kupiłem. Długo czekałem, bo proponowano mi go za 190 i 150 zł. Bo oczywiście model nie jest już dostępny! Jakby to miało być wyznacznikiem ile ma model kosztować... Pewnie gdyby trafił się Marauder w tych pieniądzach, to też bym wziął. I jak nie nazwać tego uzależnieniem?
--

Post zmieniony (08-08-21 23:09)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 3Strony:  <-  1  2  3  ->