LOTNICTWO   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

Tematyka lotnicza, konstrukcje lotnicze, literatura, historia, dokumentacja, linki do ciekawych stron, dyskusje o wyzszosci Bf nad Spitfire lub odwrotnie...

Uwaga! W tym dziale NIE WPISUJEMY postow "kartonowych".


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
05-09-22 17:27  [H] W/M/L z BL/MDLot
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 34
Galerie - 32


 - 9

W/m/l to skrót od "wojenmorliet" (wojennyj morskij lietczik ) - morski lotnik wojskowy
A był nim

Adolf Stempkowski (1893-1983)

Ale po kolei.
"Siedzę" ostatnio w dziejach naszego lotnictwa morskiego i mimo wysokiej ceny (35,-PLN) nabyłem w Muzeum MW w Gdyni ostatni numer "Historii Puckich" (Nr 13).
Jako dinozaur jeżdżę komunikacja trójmiejską za free więc tym samym odpadły koszty dostawy :-)
Po niewypale jakim była szata graficzna numeru 12 nowy numer jest świetnie wydany.

Jednym z wielce ciekawych artykułów zamieszczonych w piśmie jest pierwsza część zatytułowana ""Adolf Stempkowski kpt.mar.pil." autorstwa red. "HP" M.Konarskiego.

W opisie losów Stempkowskiego nie wiadomo dlaczego pominięto jednak wielce ważny szczegół a mianowicie jego służbę jako "krasnowo morwojenlieta" (czerwonego wojennego lotnika morskiego) w lotnictwie Rosji bolszewickiej.
Autor pisze:

" W połowie lutego 1917 roku zostaje skierowany [z 1.IAO - 1.Istrieblitielnyj Awiacionnyj Otriad - 1. Myśliwski Oddział Lotniczy carskiej Rosji, w którym służył od czerwca 1915 r.] do morskiej szkoły pilotów w Petersburgu (...) odznakę pilota morskiego [carskiego] otrzymuje 1 listopada 1917 roku.

Następnie zostaje przydzielony do nowo powstałej Morskiej Eskadry Lotniczej dowodzonej przez pilota morskiego Sokołowa."

Ani słowa, o tym że owa . MEL to odział bolszewicki czerwonego lotnictwa a Stempkowski być może został "przydzielony" chociaż inne źródła mówią o "wstąpieniu" ("wejściu") do tej eskadry.

Stempkowski w chwili wybuchu rewolucji bolszewickiej (październik 1917 r.) był na lotnisku w Gatczyno i wstąpił (!) do lotnictwa bolszewickiego i dopiero w 1918 r.gdy została utworzona 1. MAO - Morskij Awiacionnyj Otriad - Esk.Lotn.Morskiego (1.ELM) został do niej wcielony.

Eskadrę przewieziono koleją do Sewastopola (Krym) gdzie miała bronić Krymu przed woskami białej Rosji - armii gen. Antona Denikina.

O walce z białymi jest w artykule informacja i cytowane wspomnienia A.Stempkowskiego. Natomiast brak wzmianki o służbie w bolszewickiej eskadrze morskiej zakłóca logiczną ciągłość i odbiór całości przez czytelnika.

Stempkowski w 1.MEL był pilotem liniowym i oficerem technicznym eskadry. Latał na łodzi Grigorowicz M-9.
Rysunek M-9 zdobi okładkę jednej ze źródłowych publikacji :
"Krasnyje awiatory na frontach grażdanskoj wojny 1918-1920" ("Czerwoni lotnicy na frontach Wojny Domowej 1918-1920") - N.N.Zinowiew/W.N.Koniew - Moskwa 2017.

(strzelec M-9 prowadzi ogień do Airco DH-9 wojsk Armii Donu)

Z książki tej pochodzi także poniższe zdjęcie

(Czerwoni marynarze powietrznego dywizjonu [1.MEL] przygotowują samolot [łódź latającą M-9] do lotu bojowego)

Dalej autor pisze, cytat:

"W końcu 1919 roku eskadra została odcięta od głównych sił, okrążona przez wojska generała Anton Denikina (...) Pozostała ucieczka [personelu eskadry] w różnych kierunkach(...)Tych którzy pozostali w Nikołajewie, schwytano i postawiono przed sadem wojennym. Stempkowskiemu udało się trafić do polskiego konsula i dostać paszport emigracyjny."

Sądzę, że rozbicie przez wojska Denikina 1.MEL miało miejsce w połowie sierpnia a nie "w końcu" 1919 r. Do czasu przybycia polskiego konsula Stempkowski ukrywał się w mieście.

W artykule zostało też zamieszczone zdjęcie z opisem - "Adolf Stempkowski w tylnej kabinie jednego z dwóch zdobytych przez Rosjan wodnosamolotów Sablatning SF-5, 1918 rok."


Zdobytych przez Rosjan - ale jakich ? Carskich, bolszewików czy białych ?

Jedynymi wodnosamolotami zdobytymi przez Armię Ochotniczą Rosji a więc "białych" w rejonie Morza Kaspijskiego i Czarnego były dwa Friedrichshafeny FF-49C, jeden Sablatning SF-5, drugi Sablatning (NN) - wiadomo tylko, że 2 os. myśliwski z silnikiem Benz 220 KM.

Pozostałe 6 egz. różnych typów zdobyto w Rydze i prawdopodobnie w rejonie M.Czarnego. Rosjanie określali samoloty zdobyczne jako "plennyje" (wzięte do niewoli).

Wg mnie Stempkowski nie może być w kabinie Sablaninga SF-5 bo ten (jak i drugi tego typu) nie był w 1918 r. w składzie bolszewickiej 1.MEL a służył w lotnictwie Rosyjskiej Armii Ochotniczej. Stempkowski w 1918 r. był "czerwonym" lotnikiem a nie "białym".

Albo to nie jest Stempkowski albo to nie jest Sablatning SF-5 albo błędne jest datowanie zdjęcia.

A.Stempkowski pomimo służby w lotnictwie bolszewickim został zweryfikowany pozytywnie i w styczniu 1920 wstąpił do WP i po przeszkoleniu trafił do BLM/MDlot gdzie służbę zakończył w stopniu kapitana MW pilota.

Pecha miał natomiast Jan Nagórski - carski a potem bolszewicki (!) lotnik. Gdy na początku 1919 r. zgłosił się do WP spotkała go odmowa mimo wielu zasług na polu lotniczym.

Źródła:
Prócz wspomnianej "Krasnyje awiotary..."
"Russian Aviation Colours Vol. 4 Against Soviets" - M.Khairulin, Sandomierz 2018
"Polacy w siłach powietrznych Wielkiej Wojny 1914-1918" - St.Januszewski, Wrocław 2019
"Lotnictwo morskie II Rzeczypospolitej" - A.Olejko, W-wa 2010
"Istoria konstrukcij samolietów w SSSR do 1938 g." - W.B.Szarow, Moskwa 1978

Post zmieniony (05-09-22 17:35)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-09-22 18:32  Odp: [H] W/M/L z BL/MDLot
Dixie 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
 

Po numerze 12 HP redakcja tego czasopisma zmieniła co najmniej drukarnię. (nie byli zadowoleni ze współpracy) Niestety, to był ostatni tak tani numer(!! W muzeum MDLot jest o kilka złociszy taniej), zwłaszcza, że to z powrotem offset i tylko dlatego, że był drukowany jeszcze w grudniu. W styczniu obudziliśmy się w "lepszej inaczej" rzeczywistości i taka jest... rzeczywistość. Całą literatura w h... podrożała ujmując to kulturalnie.
Upadły jak na razie plany reedycji HP1, bo to się nie spina finansowo. HP14 jest nawet wątpliwy, ale w sierpniu zdania rabinów były jeszcze podzielone. Wersji elektronicznej z paru powodów też nie będzie...
Nie ma jak na razie też książki o R-VIII, bo autorzy nadal drążą temat. Może się to przeciągnąć, bo m.in. podrzuciłem namiary na literaturę, której jeszcze najwyraźniej nie odkryli, jak wywnioskowałem z tegorocznych rozmów w muzeum. Mam nadzieję, że dotrą do jej autorów (a już z nimi w przeszłości współpracowali), bo ci najwyraźniej mają papiery z sygnaturami i coś bardziej odkrywczego, niż "stan badań nad tematem" się jednak ukaże.

Choć i taki zwykły przegląd literatury jest potrzebny nawet przed napisaniem zwykłego artykułu, co udowadnia Twój wpis :)

--
...to ja idę sklejać pierogi :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-09-22 08:10  Odp: [H] W/M/L z BL/MDLot
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 34
Galerie - 32


 - 9

https://forum.odkrywca.pl/topic/778262-morski-dywizjon-lotniczy-zdj%C4%99cia-i-materialy/page/37/#comments
Wątek na forum "Odkrywca" jeśli nie jest znany warto poczytać.
Pozdrawiam
PS - Dixie, a czy na w/w forum przypadkiem nie działasz jako Spirit... ? (Ja to Sedco...)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-09-22 12:50  Odp: [H] W/M/L z BL/MDLot
Dixie 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
 

Na forum Odkrywcy nie mam nawet konta. To na pewno nie ja :)
Do emerytury jeszcze mi trochę brakuje (ale już "z górki" ;P ) i nie byłbym w stanie ogarnąć literaturowo tego zakresu (kiedy to czytać???). Bardziej "kręcą" mnie tematy 'lubelskie', czyli późniejsze, niż poruszane w wątku. Niestety, z braku czasu musiałem się "specjalizować" :(
BTW: część zdjęć 'samolotowych' była już publikowana, czy to w HP, czy książkach z którymi Muzeum MDLot miało jakiś związek (w innych pewnie też).
Ponadto, przy okazji zdjęć "drobnoustrojów" skontatowałem nader ciekawe zjawisko... Głowy nie dam, bo tylko się tym interesuję, a nie studiuję wnikliwe, ale... podejrzewam, że w rozwiązaniu części zagadek dot. holowników i innych jednostek pomocniczych mogły by pomóc poszczególne zeszyty WLU (może przeoczyłem, ale nie widziałem powoływania się na ten materiał). A i do tego materiału jest już obszerna errata na forum DWS, więc... krytyka źródeł, to podstawa :D

PS. pisałem już, że część niepublikowanych w książkach materiałów dot. R-XX znalazłem w starych numerach HP? :D
Jak to odpisał mi niedawno p. Krężel: "Jak widać, baza źródowa jest dość rozproszona..."
Wszystko da się ogarnąć mająć nieograniczoną liczbę studentów..., więc myślę iż dobrze, że komuś się jeszcze chce drążyć tematy wartościowe jedynie dla garstki ludzi na tej planecie. I tym zrzeszonym i tym wolnym strzelcom...


pozdrawiam!
--

Post zmieniony (13-09-22 13:20)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek