Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
06-01-05 21:02  [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

Zakładm nowy wątek na temat "naszych" narzędzi - wykonanych samodzielnie i tych kupionych, wykorzystywanych przy budowie modeli - na zasadzie jak w temacie. Piszę naszych - bo mam nadzieję że bywalcy tego forum dołączą sie ze swoimi pomysłami - byc może ktoś coś podpatrzy, skorzysta a to juz będzie duży plus tego wątku. Wobec czego serdecznie zapraszam wszystkich forumowiczów do wspólnego stworzenia wątku o Narzędziach modelarskich
Poniżej przedstawię moje 4 pomysły wraz z opisem - mam nadzieję że to będzie na dobry początek.
Proszę czekać :) - cd. nastąpi.

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 21:14  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
Na początek prosta rzecz - a cieszy :) Metalowa linijka z podkładka antypoślizgową. Niestety rzecz droga i ciężko dostepna w małych miastach. Tu wpadłem na pomysł wykorzystania złomowanych suwmiarek. W suwmiarkach generalnie uszkodzeniu ulegaja wąsy pomiarowe lub głębokościomierz. Nic prostszego jak rozmontować taka suwmiarkę - obciąć szczęki pomiarowe (zd.1) i mamy linijki metalowe - i to różnej długości - ta długa ma ponad 50 cm. W rowek po głębokościomierzu wkleiłem cienką gumę (zd.2)na podkładzie samoprzylepnym - z odpadów uszczelek i proszę są linijki za darmo. Dodatkowo w jednej takiej linijce na magnesówce został zeszlifowany jeden bok pod katem 45 stopni - dzieki szerokim powierzchniom oparcia noża można ciąć dokładnie pod kątem 90 i 45 stopni.

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 21:24  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
Dalsze wymysły :)
Cos do formowania rzeczy owalnych, okrągłych itd. Podłoże płaskie i jednocześnie sprężyste. U mnie nazywaja to"mikrogumą" (zd1) na (zd2) widoczna faktura materiału. Kładziemy na tej podkładce element i przetaczmy po nim czymś okrągłym (dobierając odpowiednie średnice - np ołówek, drut itp itd) lekko dociskając. Można tu też wykorzystać niektóre podkładki pod mysz - maja identyczny materiał na spodzie.
Zdjecie trzecie przedstawia mini wiertwrkę - zbudowaną z silniczka od drukarki, uchwytu ołówkowego i starego zsilacza (zasilacz po tuningu - tak aby dał 12_14V) Zakres wierteł od 0.00 mm do 1.2 mm

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 21:34  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
No i ostatnie trzy zdjęcia - i moje "najmłodsze dziecko" - coś co mozna nazwać podświetlaczem lub prześwietlaczem. Wykonanie: obudowa z płyt spienionego PVC - boki i spód. Szyba wraz z ramką to stary zużyty filtr monitorowy 15". Na zdjeciu drugim budowa wewnetrzna czyli: wyłacznik, dławik 2 zapłonniki i dwie świetlówki - wszystko odpowiednio połaczone drucikami :) - schemat prosty jak budowa cepa.
Na zdjeciu 3 wydzimy już działajace urządzenie - arkusz z MM leży na szybie - oczywiście drukiem do szyby - teraz spokojnie możemy sobie - paginować nacinać czy cos tam jeszcze robić po stronie niezadrukowanej linii. Rozwazam zastosowania białej mlecznej szyby w celu wyeliminowania olśnienia :) ale to dopiero zadanie na przyszłość.
I tym optymistycznym akcentem - na razie kończę mój wątek - czekając na pomysły innych.

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 21:42  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

W pierwszych dwóch wpisach - sam nie wiem dlaczego wyszła odwrotna kolejność zdjęć :( - ehh sam nie wiem czemu. Ale to nic jak mi bedzie net szybciej chodził - poprawię.

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 22:16  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Batonus 



Na Forum:
Relacje w toku - 14
Relacje z galerią - 16
Galerie - 17


 - 10

Grupa: QWKAK

Adam Słodowy?
(mój brat jak był mały i zapomniał nazwisko tego pana, powiedział kiedyś: Adam Cukrowy)
- a Ty Kojaku chyba jesteś lepszy od niego.
Mi za cholerę nie wychodziło jak się brałem za genialnie proste jego pomysły. "Stara szprycha rowerowa, kawałek sklejki, coś tam stare" - to wszystko trzeba było MIEĆ a potem mieć niezłe umiejętności, żeby to poprzerabiać...
Taki polski MacGyver - pół kilo kupy, dwa gwoździe - i już jest helikopter :-)

Gdzieś w wątku o Takao dałem zdjęcie urządzenia do wygniatania nitów w blachach okrętowych - szybka i przyjemna robota. Muszę poszukać

Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Hulk (krążownik ;-) Bałtyk
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 22:23  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

I własnie o to chodzi - odszukać swoje stare wpisy - przenieść, uzupełnic - wpisac do tego wątku - bedzie pod ręką dla wszystkich :):) Na chwałę kartonowi :)

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 22:39  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Agand 

 

kojak -twoj podswietlacz w mich (i nie tylko) szczeniecych latach nazywal sie szybowiec. ktos kiedys tu na forumie rzucil haslo ze mozna takie ustrojstwo ze starego skanera sobie zmajstrowac. jak se kiedys kupie nowy skaner to sprobuje i wtedy na forum rzuce co i jak...
:-D

Pozdrówka
Agand

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 22:52  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Czesiek 



Na Forum:
Galerie - 1
 

To jam Ci rzucił kiedyś to hasło, że można ze starego skanera niazły szybowiec popełnić. :-)))))

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 23:04  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
maciejza 

 

bezprzewodowa wersje miniwiertarki mozna zrobic ze starej elektrycznej szczoteczki do zębów i koncówki-łapki od cyrkla, niezla z tego tez wychodzi szlifierka po zastosowaniu odpowiednich koncówek :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-05 23:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Poste 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Galerie - 1
 
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
A to moja wiertarka zrobiona z jakiegoś starego silnika od magnetowidu który podłączam pod ładowarkę od telefonu GSM, a uchwyt został oklejony papierem ściernym G500 i mam takie 2 w 1-nym szlifierka z wiertarką :)

Pozdrawiam

Klaus Schulze - prawdziwa elektronika.

http://www.facebook.com/pages/Renova-Model/215983758412071
http://www.youtube.com/user/RenovaModel

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-05 08:01  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
A tutaj moje "maszynki do robienia otworów i wyniki ich działalności. Karton to niczym nie impregnowane, paskudnie miękkie i jednostronnie gładkie opakowanie po ciastkach (0,5mm). Znacznie lepiej to wygląda przy impregnacji czymkolwiek (lakier, wikol, superglue). Nie wiem czy już pokazywałem, ale w takim wątku chyba warto.
Wycinaki zrobione z gwoździ, pił do drewna, starych wierteł, a ten ze schodkiem to zwykły drut duralowy z wieszaka z pralni. Część szlifowana na szlifierce, część ręcznie pilnikami.
Metalową linijkę też zrobiłem sobie z piły.

Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Post zmieniony (07-01-05 08:11)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-05 09:00  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Batonus 



Na Forum:
Relacje w toku - 14
Relacje z galerią - 16
Galerie - 17


 - 10

Grupa: QWKAK
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
Moje narzędzie w porównaniu z Waszymi jest jak z epoki plastiku łupanego - zlutowane z drutu i kółka zębatego. Ale sprawdza się doskonale.
Służy do wygniatania nitów w linii mniej lub bardziej prostej.

Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Hulk (krążownik ;-) Bałtyk
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.


Post zmieniony (07-01-05 09:02)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-05 10:18  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
ZzB   

Hej.
A mój "szybowiec" składa się z duuużego kawalka płyty poliuretanowej (stoi za szafą bo wielka), którą w chwilach depresji rozkładam na pufach i podświetlam od spodu halogenowa lampą biurkową.

Co prawda to forum kartonowe - ale podrzuce kilka pomysłów plastikowo-złomiarskich. A nuż się przydadzą.
- metalowa płytka-zaślepka od napędu w komputerze pokryta cienką warstwą plasteliny to idealny chwytak na małe elementy (już zadarzylo mi się kichnąc i małe elementy leciały w mikrokosmos dywanu)
- pudełko od Tic-Tac-ów jako pojemnik na drobne elementy
- pudełeczka po wkładach do ołówków jako pojemniki na wiertła
- metalowy kątownik wycięty z blaszki, przyklejony do zapałki jako "wpychacz" do słupków relingu (od razu na odpowiednią głębokość)
- pudełka po Tic-Tac-ach i po plytach CD jako podstawki pod półfabrykaty. Sklejam COŚ (np komin) , mocuję kulką plasteliny do płytki i wstawiam do gabloty, gdzie spokojnie czeka na swoją kolej. Kulki plasteliny slużą mi równiez do mocowania olinowania i odciągów na czas malowania. A taki półfabrykat mozna razem z podstawką owinąc folią, zeby się nie kurzył

Pozdrowionka
ZzB

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-05 13:36  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

ja robie pilniki z patyczkow po lodach i papieru sciernego. mozna uzyskac rozne ksztalty i katy zagiec i grubosc ziarna. Ponadto sa tanie i idealne do kartonu- Jak sie zniszczy to nie mam wielkich strat. Szkoda, że nie mam cyfrowki bo bym zrobil kilka fotek

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-05 13:58  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
panAdas 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Galerie - 6


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3
 

No patrzcie państwo, a ja zachodziłem w głowę, czy z kółka zebatego nie dałoby się zrobić wyciskaczki do nitów!

Podświetlacz-szybowiec to sobie kiedyś zrobiłem z lampy ciemniowej, zapomnialem tylko, że żarówka nieco się rozgrzewa i szyba mi tego nie wytrzymała. Świetlówki byłyby właściwsze, ale juz mi się nie chciało kombinować...

Pilniki to kupuję w kiosku. Nazywają się "pilniki do paznokci papierowe". Jest to drobny papier scierny naklejony na tekturkę. Koszt nieistotny.

A teraz będzie mój wynalazek. Otóż wynalazłem śpilorek! Tak, tak, to nie pomyłka. Tez slyszałem, że ktoś wynalazł to wczesniej, ale nie z takim wdziekięm! Pewnego dnia, kiedy zgubiłem trzecią już (tego dnia) igłę, troszeczkę się wnerwiłem i zrobiłem tak:
-igłę systemu cerówka wkręciłem w imadło tak, żeby kłujące było między szczękami, a otworek patrzył na mnie
- przy użyciu młotka i kombinerek nabiłem na ten wystający koniec kawał drewna ( tzn, trzymałem drewno kombinerkami, po których pukałem młotkiem, a i to z czuciem), tak, żeby wystawało jeszcze około 2 cm kłującego
-obrobiłem pilniczkiem na prawie okrągło
-pomalowałem olejnica na czerwono, żeby było z daleka widać
-po małym namyśle domalowałem jeszcze żółte paski w poprzek, żeby było widać z BARDZO daleka
I od tego czasu nie zgubiłem igły! Małe, a jak cieszy. :D

------------------------------------------------------------------------
Stocznia im. Dzikich Wielbłądów

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-01-05 14:06  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
irbar 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

polecam narzędzia dentystyczne. Zakończone są różnej średnicy kuleczkami, łopatkami lub szpikulcami. Rewelacyjny materiał np na dłutka. Trwałość i jakość wyśmienita, ostrość zależy od sposobu obróbki. Mam z nich zrobione "dłutka" o szerokości od 0,5 do 6 mm. Są na prawdę rewelacyjne.

Mów co myślisz, myśl co mówisz...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-01-05 09:43  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Dorzucam pomysł (nie mój) wycinania otworów igłą strzykawki. Ciekawe jest, że stal z której zrobione są igły strzykawek wcale nie jest taka twarda jak można by przypuszczać. Wystarczy kilka razy przejechać igłą po osełce, aby zlikwidować całe ostrze. Zrobiłem kilka powiększeń igły przed i po przeszlifowaniu jej na osełce (na obiektywie aparatu położyłem soczewki z lornetki – stąd taki zoom). Naostrzyłem ją potem od środka wiertłem do metalu o średnicy 1 mm. Wystarczyło przytknąć wiertło do oszlifowanego końca igły i w palcach nim pokręcić, aby uzyskać wyraźne ścięcie krawędzi igły. Aż dziw. Dołączam też powiększenie wyciętego otworu. Na zdjęciu są też druciki 0,15 mm (z przewodu elektrycznego-plecionki) do przepychania igły oraz wycięte kółko papieru przyklejone do drucika.




Post zmieniony (27-09-08 06:21)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-01-05 10:53  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
CzeJas 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Ja kiedys kupiłem w Tesco coś co nazywało się "miniszlifierka" (ok. 20 PLN). Jest to zestaw: silniczek z uchwytem typu ołówkowego w obudowie + zasilacz + kilka narzedzi do wstawiania w uchwyt. Wygodne w użyciu to to jest, nawet dorobilem sobie kilka narzędzi. Ma jednak wadę taką, że wirujące narzędzie ma tzw. "bicie" - niewielkie, ale jest :-( Jak sobie z tym poradzic?
pozdr. CzeJas

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-01-05 14:27  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

Na początek pokręć wiertłem- może być skrzywione i dlatego masz bicie. Spróbuj zamontować inne wiertło(nie do kompletu). Ewentualnie jeśli jest to wina wiertarki pokręć uchwytem-może być przesunięte mimośrodowo. Jeśli to nie zadziała to trzeba kombinować z pokryciem sie środka ciężności wrzeciona i osi obrotu

23 sposoby na dobrego posta => KLIK
Czerwony Byk doda Ci "skrzydeł"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-01-05 14:29  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

Syzyf - kiedyś o tym pisałem, ale nie miałem fotek. Dobrze, że je tu zamieściłeś:)

23 sposoby na dobrego posta => KLIK
Czerwony Byk doda Ci "skrzydeł"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-01-05 17:28  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Dorzucę jeszcze pojemniki na klej. Zamiast trzymać w oryginalnych (dużych) pojemnikach przelałem trochę kleju do małego słoiczka i pojemnika po lekarstwach. Mają wklejone w wieczko pędzelki i w środku drucik do usuwania nadmiaru kleju.




Post zmieniony (27-09-08 06:57)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-01-05 23:49  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
AlaN   

Moim ostatnim wynalazkiem jest "Centrownik" (tak go sobie nazwałem). Służy do wyznaczenia środka okręgu, bez potrzeby żmudnej zabawy z geometrią, matematyką, obliczeniami itp. Są to centrycznie nadrukowane na folii do drukarek koła o średnicach od 2mm do 54mm z odstępem 2mm. Do tego osie w pionie, poziomie i dwie pod kątem 45 stopni. Wszystko zrobione w programi Corel.
Zasada używania jest prosta: do koła w którym chcemy znaleźć śreodek, przukładamy Centrownik i przymierzamy najbliższy z okręgów który pasuje do średnicy interesującego nas koła. Robimy znaczek kolcem w środku skrzyżowanych linii, zdejmujemy szablon i już mamy środek koła.
Proste? :-)



PS: gotowy plik PDF do ściągnięcia STĄD.




Post zmieniony (23-01-05 23:54)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-01-05 09:35  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
panAdas 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Galerie - 6


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3
 

Alan, niegłupie! A dorysuj sobie jeszcze linie pod kątem 72 stopnie, do robienia kół zębatych na pięć ramion. Przydaje się. Wczoraj w ieczorem po dłuuuuuugaśnych poszukiwaniach w domu kątomierza musiałem sobie ten kąt narysowac konstrukcyjnie... Prawie wyszło...

------------------------------------------------------------------------
Stocznia im. Dzikich Wielbłądów

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 09:51  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Dorzucę swój pomysł na wyznaczanie środka kółek, ale dla "niekomputerowców". Opis trochę drętwy, ale zdjęcia wyjaśnią wszystko.
Trzeba narysować dwa odcinki przecinające się pod jakimś kątem. Potem odcinek przecinający tamte. Przy pomocy cyrkla wyznaczyć środek tego odcinka i zaznaczyć go. Powstał trójkąt, który trzeba wyciąć. Pod powstałe okienko wkładamy kółko tak, aby dotykało obwodem dwóch ramion trójkąta (było styczne do nich). Przykładamy linijkę między szpicem a wyznaczonym środkiem odcinka i rysujemy kreskę na kółku. Obracamy kołko o 90 stopni, przykładamy znowu i rysujemy drugą kreskę. W miejscu ich przecięcia jest środek. Zamiast linijki można wkleić kawałek sztywnej przeźroczystej folii. Średnica kółka dowolna.




Post zmieniony (25-01-05 10:49)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 12:46  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kemot 



Na Forum:
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 6

stosuję podobna technike co Alan, lecz okręgi mam wydrukowane na foli A4 jeden obok drugiego (co 1mm)

Syzyf, ciekawy pomysl ale opis jak przystalo na Syzyfa :-) dlugi i zakrecony. W skrócie... narysuj trójkąt równoramienny i wyznacz jego wysokość (z czubka równych ramion). Reszta juz znana

pzdr
Kemot

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 14:09  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Rzeczywiście, nie wpadłem na to. Dzięki
(Ale po cichu powiem, że trójkąt nie musi być równoramienny :-))

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 14:25  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

jeszcze prościej można wyznaczyć środek okręgu.
bierzesz linijke, ustawiasz jej zero gdzieś na obwodzie i patrzysz gdzie jest największa długość(jest to średnica okręgu-czyli przechodzi przez środek).
ustawiasz linijke w ten sam sposób w innym punkcie (mniej-więcej takim aby kąt linijka-prosta był równy około 90stopni) i znowu sprawdzasz gdzie jest największa długość. rysujesz tam prostą. punkt przecięcia daje środek okręgu.
jeśli nie wierzysz zrób próbę w jakimś trzecim punkcie

23 sposoby na dobrego posta => KLIK
Czerwony Byk doda Ci "skrzydeł"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 14:47  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Batonus 



Na Forum:
Relacje w toku - 14
Relacje z galerią - 16
Galerie - 17


 - 10

Grupa: QWKAK

Sposób trzeci - narysuj jakąkolwiek sieczną okręgu, wyznacz jej połowę np cyrklem (dwa pociągnięcia), przez środek siecznej poprowadź prostopadłą do niej, a środek tej prostopadłej to środek okręgu.

Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Hulk (krążownik ;-) Bałtyk
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 14:55  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
uboottd 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

A teraz zrobcie to na (niekoniecznie tych samych) 50 kolkach. Patent ze wzornikiem jednak wedlug mnie jest the best ;)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 14:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

sposób 4 ustaw zero linijki na obwodzie koła. żnajdz największa odległość. Połowa tej długosci to srodek okregu

Ma ktoś jeszcze szybszy sposób - "nie wliczamy narysowania nowego koła cyrklem"

jak masz 50 takich samych kolek i znasz srednice jednego to znasz srednice wszystkich

23 sposoby na dobrego posta => KLIK
Czerwony Byk doda Ci "skrzydeł"

Post zmieniony (25-01-05 15:01)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 15:09  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
uboottd 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

Po pierwsze: nie wierze w dokladnosc tej metody. Po drugie... patrz jeden ;-)

Tak na oko to mozna po prostu przylozyc cyrkiel, przy pewnej wprawie i tak trafisz w srodek ;)

Sposob batonusa jest przynajmniej dokladny, acz pracochlonny.



Post zmieniony (25-01-05 15:10)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-05 15:29  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

każdy ze sposobów jest dobry i dokładny. Czysta matematyka i troche ruszenia mózgiem. Każda z tych metod określa środek koła z pewnym przyblizeniem- zależy tylko od twojej dokladności. Zadna z nich nie da srodka okręgu wyciętego z dokładniscia wieksza niż 0.2 mm - bo zwykle to już jest elipsa nie okrag lub jest krzywy. tak bedzie zawsze, a tak wogole to każda z matematycznych metod opiera sie na znalezianiu srednicy i jej połowy.
Metoda z centromierzem też ma taki sam bład jak inne tylko, że jest graficzna i przy pewnej wprawie może być znacznie szybsza niż inne.
Ma nawet te same bledy w przypadku wycietych kół co metody matematyczne.

23 sposoby na dobrego posta => KLIK
Czerwony Byk doda Ci "skrzydeł"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-01-05 07:37  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 31
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Najprościej i najszybciej to chyba przyjrzeć się kółkom i znaleźć w ich środku taki malutki krzyżyk : ) Większość opracowanń już je ma ; )

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-01-05 16:26  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

Demon - ale starsze modele nie mają :D ;P

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-01-05 07:40  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 31
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

To i ja podam jakiś pomysł. Nie jest on mój ale z powodzeniem go stosuje. Nieraz trzeba zrobić w modelu jakieś małe okrągłe otworki, wybijaki są za duże, bo takich 0,5, czy 0,8 mm chyba nie ma. Wystarczy gwóźdź odpowiedniej grubości obciąć, obcięta końcówkę delikatnie obszlifować, żeby była prosta, można zahartować nad gazem i mamy gotowy wybijak.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-01-05 08:33  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Mała Mi 



Na Forum:
Galerie - 1
 

Demon, a na czym wybijasz takie otwory? Chodzi mi o podkładkę - drewno, tektura, guma?

It'll End In Tears

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-01-05 10:19  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 31
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Mam kawałek starej wykładziny PCV a pod tym taki duży biurkowy kalendarz z odrywanymi kartkami dla amortyzacji i ochrony biurka. Tymi wybijaczkami można nie tylko robić dziury przelotowe, ale również wgniecenia. Jakiś czas temu bawiąc się Hummelem robiłem w tylach łusek wgłębienia (nie wiem jak się to fachowo nazywa) - mi się efekt podoba.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-01-05 10:35  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Mała Mi 



Na Forum:
Galerie - 1
 

Właśnie - PCV!! Na to nie wpadlem. Dzięki Demon!
Dzis wieczorem zaczynam się tłuc :)))

It'll End In Tears

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-01-05 10:47  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 31
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Jeszcze jedno. Wybijając te dziurki na PCV nie uzyskujemy samych dziurek ale i kółeczka (pod warunkiem, że nie wbijemy ich za głęboko). Można je wykorzystać do różnych rzeczy.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-01-05 15:51  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Student 

 

syzyf podrzuciłeś mi świetny pomyśł:
Zrób to samo urządzonko, tylko odwróć linijke do góry nogami(podziałka ma być na poziomie wysokości trojkąta! wtedy gdy przłożysz okrąg w taki sposób jak ty to zrobiłeś to będzie można odczytać średnice i sprawa jest już banalnie prosta!

23 sposoby na dobrego posta => KLIK
Czerwony Byk doda Ci "skrzydeł"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-02-05 10:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Skoro temat znajdowania środka kółka został wyczerpany, wrzucam nowy: robienie papierowych kratek. Mi akurat jest potrzebna do zrobienia grettingu- kratownicy na pokładzie.
Do wycinania paseczków o szerokości 0,7 mm użyłem papieru 0,7 milimetrowego. Z uwagi na skandalicznie kiepskie zaopatrzenie w lokalnym sklepiku osiedlowym (brak dostaw papieru 0,7 milimetrowego) musiałem wykonać go sam przy użyciu funkcji rysowania kratki w Corelu i wydrukowania go na drukarce.
Technologia wykonania - na zdjęciach.



Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-02-05 19:30  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Skoro temat wykonywania kratek został "dogłębnie" omówiony, pozwolę sobie zapodać następny: znikający warsztat.
Ponieważ zamieszkuję w typowym dwupokojowym M-3, jestem ostatnio utrapieniem dla rodziny, z uwagi na robiony bałagan. Sprzątam po sobie, ale jest to jednak dość uciążliwe: wyciągać wszystkie nożyki, kleje, ostrza, wiertła, farbki itp, itd. Przydało by się coś takiego: sklejam: mam warsztat. Nie sklejam: nie widać warsztatu.
Już częściowo rozwiązałem problem szybkiego rozkładania i składania warsztatu. Niebawem wstawię kilka zdjęć, ale może ktoś ma jakieś pomysły lub doświadczenia? Jak urządzić warsztat w M-3 tak, aby nie był uciążliwy dla rodziny?



Post zmieniony (07-02-05 20:25)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-02-05 19:45  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MARIUSZ 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 15
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4


 - 10

Grupa: ŁSM

Ciekawe pomysły!
Ja ostatnio męczę się nad pomysłem , jak zrobić coś do dokładnego wymieszania pigmentu w puszeczce farby. Męczy mnie to , bo ostatnio przy malowaniu aerografem niedokładnie wymieszany pigment ( dokładnie w matowym,bezbarwnym Humbrolu) potrafi zatkać "maszynę" , lub co gorsza wylecieć z niej na malowaną powierzchnie i tam zaschnąć w postaci mniejszego lub większego "babola" (najlepiej widocznego po wyschnięciu - brrr).

Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-02-05 19:58  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Krzys 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 2


 - 2

Mieszanie pigmentu. Najprościej będzie zrobić taką pętle z drutu tak żeby wlazła do puszki to do wiertarki i zamieszać.
Drugi to moja fantazja. Dwie deseczka z kilkoma wgłębieniami na puszeczki w każdym narożniku otworek na śruby wkładasz puszki skręcasz żeby się latać nie nauczyły a całość montujesz w jakieś takim imaku z korbką i kręcisz.

Fanatyk Kartonu

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-02-05 20:26  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Rajkub 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 9
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4
 

Grupa: WAK



Taka skrzyneczka plus "piórnik" na biurko z szufladkami i przegródkami na pilniki, pęsety itp drobiazgi pomaga chociaż trochę zapanawać nad rozłażącymi sie po wszystkich kątach narzędziami ;-)

R

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-02-05 22:38  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kuba G. 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

Na mieszanie pigmentu w puszce jeszcze moze być dobre wżucenie po prostu do puszeczk metalowej kuleczki nie za małej i nie za durzej (ale metalowej i dość ciężkiej) i trząśc jak spray. Warto spróbować

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-02-05 23:20  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
McSimus   

Kupiłem przedwczoraj taką zwykłą stolnice do ciasta z obramówką z przeznaczeniem na przenośny stolik modelarski. Nawet duża - 50x60 cm, ładniuśka i jeszcze czysta ;-)

"The only thing necessary for the triumph of Evil is for good men to do nothing"
/Edmund Burke/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-02-05 21:37  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

Mieszanie farb - :):) - mam płytkę ceramiczną łazienkową białą -na niej dokonuę mieszania kolorów:

Do przechowywania gotowych farb - uzywam kubeczków ze śmietanki do kawy - aby nie zaschła farba porobiłem dekielki z tasmy klejacej :):)

A jak zaschie - pojemnik do kosza - bedą nastepne :):)

Niedawno byłem w "Hydromarkecie" i oto co znalazłem:

Ściski plastikowe po 1zł :):) Kupiłem sobie dwa wieksze i dwa mniejsze. Te mniejsze są z blokadą (zapadką)

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-02-05 23:50  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
McSimus   

Nieźle, dzisiaj za to kupiłem w sklepie wędkarskim pudełko z przegrodkami małe - będzie na części, są jeszcze duże - te na narzędzia. W Castoramie w Rumii widziałem cyrkiel do wycinania otworów OLFY za 27 zł.

"The only thing necessary for the triumph of Evil is for good men to do nothing"
/Edmund Burke/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-02-05 11:49  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
wawek 

Na Forum:
Galerie - 1
 

McSimus napisał:

> Nieźle, dzisiaj za to kupiłem w sklepie wędkarskim pudełko z
> przegrodkami małe - będzie na części, są jeszcze duże - te na
> narzędzia. W Castoramie w Rumii widziałem cyrkiel do wycinania
> otworów OLFY za 27 zł.
>

To dobra cena, w necie są po 25 + wysyłka ale ja w 3-mieście nie znalazłem taniej jak 27-28 zł a nachodziłem sie jak zły.

pozdr.

Rumi przez jedno "i"



Post zmieniony (09-02-05 11:50)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-02-05 22:08  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
maciejza 

 

fotki mego ustrojstwa .. obudowa od magnetooptyka, podlaczone pod to HDD caviara .. kiedys 30GB :). Zakupilem na allegro jakąś wiertareczkę 12V (Piko) więc do zestawu jak znalazł.


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-02-05 23:12  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Qrchak 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4


 - 2

Do tego przydał by się jakiś mini wyciąg, bo tak to razem z maszynką bym przez okno wyleciał. ALe pomysł całkiem niezły, z bebechów kompa można by trochę użądzeń ułatwiających życie wykombinować.



Homo homini lupus est.
Qrchak GG:3601204

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-02-05 19:31  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

No prawie buty mi spadły, gdy zobaczyłem pomysł Maciejza. Laserowa szlifierka. Chyba sobie też taką zrobię.
Na razie wkurzyłem się, bo mi Cyjanopan wyschnął. Druga tubka sama się zakleiła na amen. Przedziurawiłem ją aby wyssać resztki kleju i zakończyło się to tym, że o mały włos nie przykleiłem się do biurka po wsze czasy.
Zaowocowało to pomysłem wyssania kleju z tubki do strzykawki. Pomysł chyba niezły, bo mam klej od 2 dni i dobrze się dozuje, nie zasycha. Igła jest tylko lekko stępiona - zostawiłem skos. Jak zaschnie, to wystarczy nożykiem ściąć wierzchnią warstwę kleju i dalej można kleić. Albo obciąć kawałek igły kombinerkami.




Post zmieniony (15-02-05 19:30)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-02-05 07:21  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
maciejza 

 

pomysl szlifiery nie jest mój, zerznalem z rosyjskiej strony :)
http://shipmodeling.ru/hddsanding.php

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-02-05 11:36  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
CzeJas 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Syzyf:
Juz napisałem kiedyś o tym do "klejad" -
Jeśli klej cyjanoakrylowy zaschnie w igle od strzykawki wystarczy podgrzać igłę np. przy pomocy zapalniczki ...
pozdr.
CzeJas

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-02-05 15:12  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Rzeczywiście - opalanie zapalniczką skutkuje. Dzięki.

Zrobiłem sobie przenośny warsztat pracy. Prowizorka z dwóch pudełek po ananasach. Ma tę zaletę, że po rozłożeniu (zawias z płótna) stoi na biurku i nie zajmuje miejsca. Dodatkową zaletą jest to, że gdyby kiedyś żona wystawiła walizki za drzwi – będę już spakowany :)))




Post zmieniony (24-02-05 15:24)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-02-05 16:02  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MichalR 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 20
Galerie - 2


 - 5

A ja "dorobiłem się" takich przyborów do wycinania otworków i robienia nitów z małych krążków papierowych:

A jak one "działają" to tutaj.
Michał

Gotowe: ASU 85,Orzeł, Putiow-Garford, M113 A1, Type 94, SU-101, Ka-Mi Type 2

Post zmieniony (24-02-05 16:08)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-03-05 11:33  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Jeżeli wiertło jest za cienkie i nie mieści się w uchwycie wiertarki, to można zwiększyć jego średnicę wklejając je w igły lekarskie. Tutaj wiertło o średnicy 0,6 mm wklejone Poxipolem w igłę 0,9 mm, a ta w igłę 1,2 mm średnicy. Takim wiertłem można dość szybko ręcznie wiercić otworki w kartonie.


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-03-05 09:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Konrad G.   

A w kwestii tego cyjanopanu, to u mnie zasechł po jakimś tygodniu w strzykawce na amen.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-03-05 10:00  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Eeee... To musiałeś mieć w środku strzykawki powietrze, bo przecież tubki leżą w sklepie tygodniami. Po zassaniu kleju trzeba wciągnąć jeszcze trochę powietrza i potem powoli je wypchnąć tłoczkiem (strzykawka max 2 ml).
Pozdrawiam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-03-05 15:08  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
turim   

witam

a ja bym chciał zapytać jak sobie radzicie z tępymi nożyczkami?? ostrzycie czy wywalacie i kupujecie nowe??

pozdrawiam:-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-03-05 17:05  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kuba G. 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

Hmmm nie testowałem ale podobno można naostrzyć nożyczki próbując "obciąc"szyjkę szklanej butelki. Oczywiście nie obcinać :-) ale tak jakby się chciało
Po pewnym czasie "tak robienia" powinny sie naostrzyć wystarczająco.

Pozdrawiam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-03-05 18:00  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
stach48 

 

TURIM= kuba żartuje=ja mam rozne nozyczki=te ktore mają 20-40 lat prawie się nie tepią a jak już to należy je naostrzyc w specjalistycznym warsztacie (trudno ale mozna jeszcze takie znależc=przewaznie tam gdzie dorabiają różnego rodzaju skomplikowane klucze). Nożyczki tanie przed wyrzuceniem mozna naostrzyc przez cięcie drobnego papieru sciernego, ważne jest aby były dosyc ciasno skrecone.=NAJLEPSZEGO=
GG-6642096
SKYPE-Stach48

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-03-05 21:00  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Grzegorz Nowak (W) 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 20


 - 21

Turim- nożyczki "na szybko" możesz naostrzyć tnąc nimi jakąś iglę groszówke- podobnie jakbys ciął kartke papieru - przesywająć igłe po całej długości ostrza, działa!

____________________
nie tylko święci garnki lepią

Uczestnik projektu ŁSM

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-03-05 21:42  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
turim   

Panowie dzięki za rady, na szczęscie nie musze ich sprawdzać- skąbinowałem od kumpla fryzjera nożyczki ostre jak brzytwa:-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-03-05 12:33  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Wacek   

A jak to niby ostrzy się nożyczki próbując przeciąc coś twardego?
Ja zawsze normalnie je szlifuję.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-03-05 12:51  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Gabriel Giemza   

Ja używam do szlifowania nożyczek - nasadki do szlifowania nożyczek i noży też -instalowana na wiertarce ręcznej (znana polska firma ;o) )

Pozdrawiam
Na warsztacie - 1/33 Mustang MkIII z MM oraz 1/35 Hecer z MikroModel

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-03-05 20:17  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Stoker_PL 



Na Forum:
Galerie - 1
 

e...
a skąd mozna wykąbinowac wiertarke to robienia otworów w modelach ???
jaki klej jest najlepiej uzywac ( czyli taki co szybko, mocno lapie , po wyschnieciu jest bezbarwny i mozna go powszechnie nabyc ???)
jakiej firmy uzywacie farb i jak go przechowywac zeby niewysychal ???
mam jeszcze pare pytan ale to moze kiedy indziej :) ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-03-05 20:38  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 31
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

O wiertarkach chyba pisało wyżej. o że klej szybko i mocno łapie nie znaczy że jest najlepszy...do różnych rzeczy można stosować różne kleje - Butapren, Hermol, Wikol, Supergluty czy BCG. Wybierz sobie coś z tego :)
Ja używam Humbroli i trzymam je dekielkiem do dołu, żeby się powietrze nie dostawało do puszek.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-04-05 17:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Niestety prawdziwego aerografu jeszcze w rękach nie miałem, ale zachęcony pozytywnymi opiniami z Forum postanowiłem spróbować zrobić go samemu. Inspiracją był artykuł w „Młodym techniku”, ...lat temu. Próbowałem wtedy go zrobić, ale nie udało mi się. Teraz próba zakończyła się powodzeniem. Oto opis wykonania cudaka.

Aerograf – czyli plujka
Do zrobienia aerografu potrzebne są: 2 igły do strzykawek o średnicy 0,6 mm i jedna 0,9 mm i kawałek czegoś płaskiego, np. blaszka.
Igłom należy zeszlifować ostrza na osełce albo papierze ściernym (na osełce trwa to ok. 36 sekund) i przeczyścić końcówkę, np. wiercąc w oszlifowanym otworze ostrzem innej igły. Patrząc przez igłę pod światło powinno być widać, że jest prześwit („światełko w tunelu”). Ponieważ igła 0,6 mm jest dość krótka, przedłużamy jedną, wklejając ją w środek igły 0,9 mm. Ta część będzie służyła do doprowadzania farby. Farba będzie zasysana od dołu poprzez podciśnienie wytworzone przez powietrze, szybko przelatujące u górnego wylotu rurki.
Obie igły przyklejamy (np. Super Glue) do kawałka blaszki z wypiłowanym rogiem (tam, gdzie schodzą się końcówki igieł). Ważne jest aby końcówka igły doprowadzającej farbę była umieszczona jak na rysunku. To znaczy tak mi wyszło z przeprowadzonych prób. To jest prototyp nr 4 (na zdjęciach pojawiają się też wcześniejsze wersje). Odległości między rurkami można ocenić na podstawie średnicy rurek igieł na zdjęciach. Można malować z odległości 5-20 cm. uzyskując plamkę 1-5 cm średnicy. Gdy rozpyla się wodę to zasięg strumienia wynosi aż ok. 40 cm. Prawdziwy miotacz kropli. Próbowałem też zrobić dysze z igieł 0,45 mm ale szybko zasychała w nich farba (na wodę działał bez zarzutu).



Kompresor – czyli źródło powietrza
Ponieważ nie mam kompresora, użyłem sprężonego powietrza z puszki (do kupienia w sklepie komputerowym za ok. 17 zł). Ponieważ psikamy przez igłę o średnicy 0,6 mm, zużycie gazu nie jest duże. Wg mojej oceny 1 puszka gazu wystarczy na pomalowanie powierzchni (2 warstwy) ok. 2-3 kartek formatu A-4 (210x297 mm). Wydaje się, że nie jest to dużo, ale cenną cechą tego aerografu jest to, że można nim malować pojedynczymi psiknięciami. Nie potrzebuje jakiegoś czasu „na rozruch”. Nie psika dużymi kroplami. Można to wykorzystać i malować drobne przedmioty wydmuchując powietrze zwykłą strzykawką. Gdyby ktoś sam chciał sobie zrobić takie coś, to do przeprowadzania pierwszych prób można właśnie wykorzystać strzykawkę i nie marnować gazu. Zresztą myślę, że zainteresowani znajdą własne źródła sprężonego powietrza (o czym, mam nadzieję, napiszą tutaj), np. z koła zapasowego z samochodu, itp.
Puszka przy dłuższym psikaniu (2-3 min) oziębia się i ciśnienie spada. Trzeba odczekać, albo włożyć puszkę do letniej (!!!) wody (ok. 40 st.C) aby się ogrzała.


Pojemnik na farbę.
Pojemnikiem na farbę jest zwykła strzykawka. Do prób używałem farby akrylowej, półmatowej rozcieńczonej 1:1 wodą (bezpośrednio do strzykawki po 2 ml farby i wody). Zatkana strzykawka może też być dobrym pojemnikiem do przechowywania rozcieńczonej farby.
Do napełnionej dowolną ilością farby strzykawki wkładamy igłę pobierającą farbę i naciskamy spust puszki z gazem. W jednej ręce trzymamy strzykawkę z farbą, a w drugiej puszkę. Takie rozwiązanie ułatwia też szybkie oczyszczenie dyszy z farby. Wystarczy końcówkę zanurzyć w wodzie (rozpuszczalniku) i popsikać chwilę.


Wersja dla niecierpliwych

Jeśli ktoś chciałby już spróbować, czy to działa i ma gaz w puszce, to może zrobić wersję ekspresową. Czas wykonania – 15 sekund. Wystarczy (nie oszlifowaną) igłę 0,6 mm wbić na końcu rurki od pojemnika (ścięciem ostrza igły w stronę wylotu), drugą stronę igły włożyć do farby albo wody. Działa znakomicie. Niestety duże zużycie gazu powoduje szybki ubytek płynu w puszce. Poza tym parujący gaz szybko oziębia puszkę uniemożliwiając dalsze malowanie.


Malowanie własnoręcznie zrobionym aerografem jest bardzo przyjemne. Oto zdjęcia z prób.





Dziękuję za wypowiedź. ;-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-04-05 18:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Qrchak 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4


 - 2

Nono, niezły patent, było coś podobnego w Skrzydłach w miniatorze, tyle że zdaje się bardziej skomplikowane.
Powodem zapychania "dyszy" 0,45 mogła być właśnie farba aktylowa, niekiedy zapychają prawdziwy aerograf. Spróbuj może z olejną Model Master albo Humbrol, tylko muszą być dość solidnie rozcieńczone np. olejkiem terpentynowym.
A jako "napęd" dla ubogich chyba najlepiej spisze się dętka od malucha ;o)



Homo homini lupus est.
Qrchak GG:3601204

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-04-05 22:43  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
$niegoo 

 

wow....I'm impressed ;-D

takie proste a takie sprytne....chyba spróbuję

5500664
Prawo Kociej Termodynamiki:
Ciepło przepływa z cieplejszego do chłodniejszego ciała, za wyjątkiem kota, gdzie całe ciepło przepływa do kota.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-04-05 16:58  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Dzisiaj zmierzyłem jeszcze ciśnieniomierzem samochodowym, jakie jest ciśnienie w puszce z gazem.
W nowej (w kG/cm2) wynosi 4,5. W częściowo zużytej ok. 2,0
Zrobiłem też próby z kołem od Fiata 125 P.
Powietrze z koła spuszczałem przez nakrętkę z wklejoną igłą 0,6 i 0,9 mm.
Koło napompowane do ciśnienia 3,5. Wyniki pomiarów:

Igła 0,6 mm:
po 1 min. spuszczania ciśnienie spadło do 3,2
po 2 min. do 2,8
po 3 min. do 2,5
Igła 0,9 mm
po 1 min. do 2,8
po 2 min. do 2,3
po 3 min. do 1,9

Ponieważ do malowania wystarczy ciśnienie ok. 2 więc myślę, że powietrzem z koła nadmuchanego do 4 kG/cm2 można malować ok. 5 minut, co jest wystarczające. Można by zastosować jakiś filtr, aby z powietrzem nie leciały paprochy z koła.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-04-05 20:39  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

Mam pytanie bo zrobiłem sobie na szybko taki aero z dlugopisu a rurke doprowadzajaca z pustego wkladu :D [mam nadzieje ze t wieoc ruri i wyotu nie bezie w niczym przeszkadzac ]
o i moe pytanie dotyczy pojemnika na farbe CZY MUSI ON BYC SZCZELNIE ZAMKNIETY?? Jesli nie to juz nie wiem jak mam zrobic ten aero :(

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-04-05 21:37  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
uboottd 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

Nie, a nawet powinien miec otwor odpowietrzajacy.



Post zmieniony (16-04-05 21:37)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-04-05 21:57  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

a czy grubośc rurki od zbiorniczka do aero ma jakiś wpływ na to jak ten aero bedize działał??

Ponieważ zrobiłem w 1 fazie podobnie jak na rysunkach. Użyłem jako przewodu pustego wkładu a jako 2 rurki dlugopisu . No i d up a niedziałało.

W 2 etapie użyłem tyh samych materiałów ale w długopisie wywwierciłem dziurkę i zamontowałem do niej tą rurkę. Dalej d up a

W 3 etapie zrobilem tak samo ale rurke polaczulem ze zbiorniczkiem tak ze nie było żadnego otwory którym powietrze by ulatywola - tylko otwór w dlugopisie którum miało to ulatywac :| No i tez ****.

podejrzewam ze ma to zwiazek z tym ze uzylem grubych rurek zamiast igiel . Czy może zrobilem cos nie tak??

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-04-05 09:41  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Zbiornik z farbką nie może być szczelnie zamknięty, bo z niego wyciągamy farbę i ten brak musi być uzupełniony. Uboottd ma rację, że powinien mieć otwór odpowietrzający. Jednak w przypadku użycia igieł, po włożeniu do strzykawki jest wystarczający luz i obywa się bez otworów.

Dolna igła, doprowadzająca farbę nie musi być taka cienka. Jej wewnętrzna średnica dozuje ilość farbki. Można zrobić kilka takich aerografów z rurkami o różnych średnicach i używać ich zamiennie w zależności od gabarytów malowanego obiektu. Natomiast rurka doprowadzająca powietrze może mieć dość dowolną średnice. Wydaje mi się, że istotna jest prędkość powietrza. Jeśli zastosuje się rurkę o większym otworze, to trzeba mieć "mocniejsze" żródło powietrza. Chyba optymalny stosunek średnic to taki, że rurka powietrzna jest o połowę grubsza od rurki z farbką.
Jeśli nie chce ci działać, to przyczyną mogą być: za słabe ciśnienie powietrza, za gruba rurka z farbą(albo zatkana), źle ustawione rurki względem siebie. Jeśli dmuchasz gazem z puszki, to wystarczy włożyć rurkę do wody i skierować strumień gazu na górną cześć. Wyraźnie widać kiedy woda będzie zasysana
Mi próby zajęły 3 dni i też na początku miałem problemy. Aerograf pokazany przeze mnie, od razu po sklejeniu działał. Nic nie trzeba było poprawiać. Ale to była wersja nr 4 :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-04-05 20:25  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

dzisiaj [przeprowadzilem ptóby z iglami 0.6 - malo mi oczy nie powylatywaly od dmuchania.
Wzialem sobie dlugopis i oslone na pedzelki jako rurke doprowadzajaca [ rurka doprowadzajaca 2x wieksza od ujscia dlugopisu] No i ładnie mi pryska wszystko :D Niestety jest za duży rozrzut i rurkka musi byc mocno zanużona w farbie ponieważ podmuch z ust podnosi wode w rurce o jakies 2cm :[
Jutro kupie rozmiary 0.9 i wieksze do prób :D Może coś z dmuchania wyjdzie :D - jak nie to bedzie trzeba skołowac kompresor - albo pobawic się pompką nożną :D

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-04-05 21:08  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MarcinekZ 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 4
 

TONY - zamiast marnować płuca wykombinuj sobie dętkę od samochodu lub roweru. Podejdź na najblizszą stację paliw napompuj i po sprawie. Z dętki powietrze w przeciwieństwie do płuc będzie "wychodziło" równomiernie (oczywiście ciśnienie też bedzie spadało. Myślę że wtedy bedziesz bardzie zadowolony z efektów swoich prob.

Pozdrawiam

CinekZ

..,=====,o00o
//__l_l_,\____\,__
l_---\_l__l---[]lllllll[]
_(o)_)__(o)_)--o-)_)___

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-04-05 21:26  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
woy-tek 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6
 

W pracy do prób ciśnieniowych w instalacjach gazowych jako kopresora używam sprężarki ze starej lodówki. Widzę, że już niedługo znajdzie całkiem nowe zastosowanie.

The DOORS Are Open

Wojtek GG 1239442

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-04-05 22:05  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Rafał   

A odnośnie "starych" i "nowych" jednostek ciśnienia, to wszystkie są w użyciu. 1 kg/cm2 jest równy 1 atmosferze, a to z kolei jest równe 1 bar, lub 10 m słupa wody. Rtęci, paskali i innych chyba ne będę mieszał.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 08:20  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

dajcie sobie spokój z dętką. Teraz wezme się za budowe własnej sprężarki - agregat od lodówki , gaśnica, 2 x filtr , czujnik oraz ograniczenie ujścia ciśnienia :D

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 18:41  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

w aptece dowiedziałem się że najgrubsza igła to 0,9 ! może ktoś to potwierdzić ??
I przy tych 0,9 ładnie leci woda jednak wytważam za małe ciśnienie ustami Very Happy

A tak przy okazji JAKIE CIŚNIENIE WYTWAŻA CZŁOWIEK WYDMUCHUJĄC POWIETRZE - PRZY NADMUCHIWANIU MATERACA Very Happy LUB DMUCHANIU W AERO Very Happy

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 18:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MarcinekZ 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 4
 

TONY jeśli mogę zwróciś uwagę - do zestawu typu sprężarka gasnica itd zakup jeszcze filtr najlepiej z odwadniaczem. Myślę że niewiele osób zdaje sobie sprawę jakie śmieci są w powietrzu. Ja osobiście wiem co mówię bo pracuję w serwisie ciężarówek i mam pod opieką układ powietrzny - syfu tam co nie miara.

CinekZ

..,=====,o00o
//__l_l_,\____\,__
l_---\_l__l---[]lllllll[]
_(o)_)__(o)_)--o-)_)___

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 19:12  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

Tony - najgrubsza igła w aptekach powinna być 1,2 mm - bo takie kupuję :):) a jeżeli potrzebujesz grubszej popytaj w sklepach zaopatrujących weterynarzy - powinni mieć wieksze.

PozdrawiamKojak

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 19:14  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

oczywiscie że zastosuję odwadniac i filtr :D To było przewidziane od początku
chcę jeszcze zastosować 2 filtr zaraz za agregatem który bedzie zatrzymywał olej przed wlotem do gaśnicy :D

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 20:39  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
cesar   

Panowie po co kombinować z gaśnicami, zbiornikami, aerografem który nie będzie nas zadawalał! kupcie specjalne minikompresory, aerografy( chodżby zhttp://www.mar.sklep.pl/php/oferta.php?sub=1&showSub=0,4&showObj=5 lub http://www.gamahobby.com. Naprawdę warto. Mocniej zainteresowanych zapraszam na forum dla plastykowców lub plastyków. Koszt łączny to około 700zł. Pamiętać należy o specyfice pracy tymi pomocami- lepkości farby, czystości itp.
Pozdrawiam klejaczy.

niedzielny klejacz wszystkiego

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 21:14  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Qrchak 



Na Forum:
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4


 - 2

No właśnie, 700 PLN to nie w kij dmuchał, a jak sobie skombinuję pompkę od lodówki to koszt reszty podzespołów może się zamknąć w 200... albo mniej.
Tak podchodząc do sprawy, to i aerograf można sobie kupić.
Tylko w kartonie wykożystanie tego ustrojstwa jest stosunkowo niewielkie... w większości wypadków. Więc opłacalność zakupu jest niewielka, za te 1000 PLN można sobie kupić np. pierwszy numer MMa ;o)



Homo homini lupus est.
Qrchak GG:3601204

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-04-05 21:29  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MarcinekZ 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 4
 

Dodam, że jak sie komuś nie chce a ma blisko Stacje paliw 24h to i sama gasnica z filtrami wystarczy.

TONY - poszukaj sklepu z częściami do pneumatyki i pytaj o "odolejacz" i "odwadniacz" często wystepują jako podwójny moduł. Niestety koszty sa dość wysokie - tak od 100 PLN w górę (z tego co ja wiem, mogę się mylić). Ewentualnie rozejrzyj sie wokół może jest jakiś warsztat samochodowy, który ma przemyslową instalację - odpadnie odolejacz.

Przykładowa strona firmy z tej branży: >www.pneumat.pl< - uwaga na średnicę złączek (przeważnie są w calach). Do naszych potrzeb powinno wystarczyc max 3/8 cala

CinekZ

..,=====,o00o
//__l_l_,\____\,__
l_---\_l__l---[]lllllll[]
_(o)_)__(o)_)--o-)_)___



Post zmieniony (18-04-05 21:30)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-05-05 18:33  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
uboottd 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
Po przeczytaniu innych pomyslow postanowilem sprzedac takze jeden swoj. Moze niekoniecznie dla standardowych purystow, ale moze komus sie przyda.
Swego czasu stanalem przed problemem wykonania sporej ilosc srub. Jakos wycinanie nie spotkalo sie u mnie ze zbytnim entuzjazmem, wiec ruszylem szare komorki i powstalo takie narzedzie. Wykonanie bylo takie: w kawalku aluminiowego plaskownika wywiercilem otwory (tu akurat srednicy 1mm). nastepnie wzialem srubokret z koncowka imbusowa troche wieksza od otworu i wbilem go lekkim uderzeniem mlotka w otwor. Wazne jest tu wyczucie sily, zeby glebokosc wbicia byla nie za duza i mozliwie zblizona we wszystkich otworach. Nastepnie znowu wiertlem 1mm udroznilem czesciowo zaklepane otwory. W ten sposob powstala matryca do produkcji srub. Ja wypelniam matryce modelina po czym podgrzewam odpowiednio do wskazowek producenta modeliny, po ostygnieciu mozna latwo polprodukt wycisnac druga strona wiertla. Byc moze daloby sie uzyc jakiejs masy papierowej, ale sam nie probowalem.
Kolejnym etapem u mnie jest wlozenie kazdego polproduktu do otwory wywierconego w blasze ok. 0.3mmm i sciecie wystajacych z drugiej strony fragmentow co daje efekt sruby wystajacej z nakretki, lub sciecie nadlewka na plasko co daje sam leb sruby.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-05-05 18:36  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
uboottd 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 
() - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku () - kliknij dopiero po wczytaniu całego wątku
Jak sie latwo domyslec, kolejnym etapem jest umieszczenie srub na modelu co moze wygladac np. tak. Na pierwszym zdjeciu widac dwie wielkosci srub powstalych z uzycia roznych numerow imbusa. Modeina bardzo dobrze chwyta sie Hermolem.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-06-05 13:12  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
_TONY_ 

 

Widzę że centrownik już nie jest dostępny - może jednak ma go ktoś jeszcze?? Ponieważ ściągnąłem go sobie jakiś czas temu ale niestetu po formatowaniu dysku twardego wyparował :( . CZy jes w stanie ktoś mi go podesłać na -----> tony22@interia.pl

---------------------------
W[OiO]WNIK POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ - no to panowie będę projektował kadłuby
---------------------------
3597139

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-06-05 20:43  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
wip 

Na Forum:
Galerie - 1
 

_TONY_ przesłałem Ci ten plik. Sprawdż czy doszedł.

Pozdrawiam

Na tapecie Star 244

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-05 07:37  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
007   

Czy mogę również porosić o " centrownik"?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-05 09:52  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Hayabusa 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


 - 1

super pomysł z tymi śrubami:)

----------------------
Jeśli dzisiaj jest źle to wiesz, że jutro może być lepiej
a jeśli dzisiej jest dobrze to ... po co się martwić na zapas;)
----------------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-08-05 17:22  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Mój kolejny pomysł dotyczy dobierania koloru retuszu, który można nazwać komputerowym.
Raczej kieruję się tutaj intuicją niż wiedzą teoretyczną, więc fachowców proszę o wyrozumiałość. Proszę zatem ten opis traktować jako punkt wyjścia, a nie jako gotową metodę na dobieranie koloru.

Po co to komu?

Podczas sklejania modelu kartonowego zachodzi potrzeba retuszu krawędzi elementów. Trzeba wówczas dobrać kolor farbki, bądź kredki do koloru z wycinanki. Ja skupię się na farbkach. Robiąc model w standardzie jesteśmy zmuszeni do dobierania koloru retuszu, ponieważ wymusza to na nas kolor farby użytej w procesie drukowania. I raczej trudno będzie nam zastosować konkretną np. Pactrę o numerze X.

Okazuje się, że większość przydatnych kolorów (nie wszystkie) można uzyskać mieszając ze sobą tzw kolory podstawowe, np. czerwony, niebieski i żółty. Problem jednak w tym, w jakich proporcjach wymieszać je ze sobą, aby uzyskać pożądany kolor do retuszu?
Można mieszać kolory podobnie jak robi to malarz malując obraz – na oko. Porównując kolor na wycinance mieszamy np. żołty i niebieski otrzymując zielony. Otrzymać kolor zielony to nie problem, jednak otrzymać TEN zielony to wyzwanie nie lada. Kolor jest już, już ale minimalnie czegoś brakuje. Może odrobinę czerwonego? Czy niebieskiego?

Gdy pewnego dnia mieszałem kolory i za diabła nie mogłem otrzymać pasującego do wycinanki pomyślałem, że może istnieją mniej subiektywne sposoby dobierania koloru. Pobuszowałem trochę w sieci i okazało się, że przed podobnym problemem stają drukarze, gdy muszą wydrukować jakiś specyficzny kolor.

Jak to robią fachowcy?

Można o tym przeczytać tutaj. Jeśli komuś nie chce się czytać ;-) , to podaję skrótowy opis.
Robią to tak (w uproszczeniu): próbka z żądanym kolorem jest wkładana do urządzenia (spektrofotometr), które odczytuje parametry koloru i program komputerowy podaje skład farby: zielonego tyle, czerwonego tyle itd. Po wymieszaniu kolorów, tak przygotowaną farbką drukuje się na arkuszu papieru (tego, który później będzie stosowany), suszy się i znowu odczytuje parametry. Program porównuje otrzymany kolor ze wzorem i decyduje: dodać jeszcze tyle, a tyle np. czerwonego. Znowu mieszanie, drukowanie próbne, odczytywanie koloru i tak w w kółko, aż do uzyskania zadowalającego efektu.

Pomyslałem sobie, że można by tą metodę – w uproszczonej formie – spróbować zastosować do dobierania koloru retuszu. Myślę tutaj o retuszu a nie o malowaniu całych powierzchni wycinanki, gdy np. kolor poszycia różni się odcieniem na różnych arkuszach.

Jak to robią amatorzy?

Podstawą metody używanej przez profesjonalistów jest spektrofotometr. Skąd go wziąć? Postanowiłem zastąpić go skanerem. Niektóre programy graficzne, np. Photoshop (dalej: PS) dają możliwość odczytania parametrów koloru. Co to są te parametry? Nie będę wygłaszał teorii (zainteresowanych wysyłam tutaj). Komputer zapisuje kolory w różnych formatach, np. RGB, CMYK. Generalnie chodzi o to, że kolory na ekranie, czy wydruku tworzone są poprzez mieszanie kolorów podstawowych (zwykle trzech).
Do naszych celów bardziej nadaje się system CMYK. Miesza się tutaj 3 kolory podstawowe - poszczególne litery je oznaczają: C(cyan-niebieskawy), M (magenta-czerwonawy), Y(yellow-żółty) oraz K (K-kurcze, nie wiem dlaczego K, ale jest to czarny). Program komputerowy przypisuje parametrom CMYK wartości w przedziale od 0 do 100%.
Systemów CMYK jest wiele i ten sam kolor w różnych systemach może mieć inne parametry. Jednak robię tutaj założenie, że system CMYK mamy jaki mamy i nic w trakcie dobierania koloru nie zmieniamy. Można więc o tej różnorodności zapomnieć.



Post zmieniony (30-08-05 17:30)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-08-05 17:24  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Metoda

Zatem robimy tak: skanujemy wycinankę i w PS przu użyciu narzędzia kroplomierz klikamy w jakimś punkcie i pobieramy próbkę koloru. Dobrze jest ustawić próbkę nie na punktową, lecz nieco większą, np. 5x5 pikseli, aby uśrednić wartość. Teraz można odczytać parametry CMYK. Łatwo zauważyć, że nawet w przypadku – wydawałoby się – jednolicie wydrukowanego elementu „jeżdżąc” kroplomierzem parametry się zmieniają (nasze oko tych różnic nie widzi). Zapisujemy więc jakąś wartość zbliżoną do średniej.
Skaner co prawda skanerowi nierówny, jednak w tym zastosowaniu jakieś błędy wprowadzane przez skaner kompensują się. Jeśli skaner „widzi” nasz wzór z wycinanki z lekkim skrzywieniem w stronę fioletu, to farbkę też widzi z tym błędem. Zatem te błędy jak gdyby znoszą się wzajemnie. Gorzej, jeśli skaner ma tą wadę tylko w niektórych miejscach czujnika. Lepiej więc próbkę zawsze kłaść w tym samym miejscu szyby skanera.

I tutaj pojawia się podstawowe moje założenie: jeżeli znajdę kolor farbki, która po zeskanowaniu da zbliżone parametry CMYK co wzór, to będzie to kolor właściwy. Jest to wyłącznie intuicyjne założenie. Trzeba pamiętać o tym, że farbka nie kryje idealnie – istotny jest kolor podłoża. Dlatego najlepiej robić próby na skrawkach kartonu z wycinanki, albo – przy elementach podklejanych – na takich, które będą używane. Farba sucha i mokra także ma inny odcień – trzeba suszyć suszarką do włosów.
Metoda polega więc na tym, że porównujemy parametry koloru wycinanki z aktualnym kolorem mieszanej farbki, dążąc do tego aby ich parametry były zbliżone. Tutaj fachowcy pewnie już cmokają z niesmakiem, bo efekt końcowy zależy od bardzo wielu czynników. Jednak postanowiłem spróbować i zobaczyć co też z tego wszystkiego wyniknie.
Może więc pokażę jakiś przykład i efekt końcowy.

Przykłady

Jeśli ktoś przeglądał moją relację z budowy Wodnika, to właśnie kolor brązowy został dobrany w ten sposób. Można tam zobaczyć, że retusz dość dobrze pasuje do wycinanki. Był dobierany kilka miesięcy temu, rozrobiłem go dość sporo, ale niedawno mi się skończył (stąd powrót do tematu mieszania ;-) ) – musiałem go teraz dorobić.
Tak wygląda kawałek retuszowanej krawędzi.

Inny przykład, to dopasowanie koloru do poszycia „Łosia” z niedawnego MM. Tutaj widać pasek papieru pomalowany dobraną farbką na tle oryginalnej wycinanki.

Natomiast tutaj to samo z zagadką: w PS wyciąłem prostokąt z paska pomalowanego farbką i przeniosłem go w inne miejsce na tym stateczniku. Gdzie on jest? (rozwiązanie zagadki obok)

Czyli coś w tym jest. Zaletą takiego sposobu dobierania kolorów jest to, że nie zależy on od naszego subiektywnego odbioru koloru – polegamy na parametrach. Jest to zatem sposób dla ludzi, którym natura talentu plastycznego poskąpiła, np. dla mnie właśnie. Tą metodą daltonista (z całym szacunkiem) może dobrać kolor lepiej, niż przeciętny oglądacz barw tęczy.



Post zmieniony (30-08-05 17:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-08-05 17:26  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Co CMYK robi farbce?

Wracamy więc do naszych parametrów i ich interpretacji. Kluczem jest zrozumienie jak parametry CMYK wpływają na kolor. Aby to zrozumieć zrobiłem sobie taką oto tabelkę.

Parametr K=0 oznacza brak koloru czarnego. Mnie interesują 3 pozostałe składowe. Ponieważ składowe są 3 więc rysunek musiałby być też trójwymiarowy. Dlatego zrobiłem 4 „wykresy” dla 4 różnych parametrów Y.
W niektórych komórkach są wpisane wartości składowych koloru w danej komórce.
Weźmy duży kwadrat (4x4) w lewym górnym rogu. Wszystkie próbki mają składową Y=0, czyli brak żółtego koloru. Gdy popatrzy się na kolejne kwadraciki przesuwając się w prawo (czyli przy stałym C) widać, jak zwiększanie składowej M wpływa na kolor. Optycznie widać, że nasycenie kolorem czerwonym rośnie. Można więc przyjąć, że gdyby mieszając farbkę dodawać koloru czerwonego, to jej parametr M też wzrośnie. Jeśli dodamy żółtego, to wzrośnie parametr Y itd. Wzrośnie. Do farbki możemy jedynie dodawać barwy podstawowej, natomiast nie uda nam się już jej potem „wyciągnąć”. Cała rzecz polega więc na podbijaniu składowych w górę.
Metoda sprowadza się się więc do porównywania wzorca z aktualnym kolorem farbki. Jeżeli jakaś składowa jest za niska, podbijamy ją dodając odpowiedniego koloru. Jeśli np. w farbce jest C=25% , a powinno być 57%, to dodajemy niebieskiego. Jak M za niskie – dodajemy czerwonego. Ważne jest aby nie przegiąć i nie dać jakiejś składowej za dużo, bo potem są problemy. Za dużej ilości np. czerwonego nie uda nam się „wyciągnąć” z farbki. Tutaj ratunkiem jest albo dodanie białego albo „powrót” do poprzedniego punktu np. przez zwiększenie koloru dominującego w farbce. Będzie to widać za chwilę na przykładzie. Zresztą eksperymentując, każdy może znaleźć zależności i wpływ kolorów na siebie. Każdy może wyciągać własne wnioski.

A farbka na to – mi się nie chce być stuprocentową

Oczywiście mieszamy konkretne farbki, natomiast program używa kolorów „idealnych”. W zasadzie aby to miało sens powinieniem mieć 3 kolory w 100% CMY . Jeżeli zeskanuję swój niebieski to powinien on mieć wartości C=100%, M=0, Y=0. Pozostałe 2 kolory podobnie. Nie jest tak i moje kolory podstawowe mają wartości jak w tabelce poniżej.

Patrząc na tą tabelkę można się załamać, bo przecież moja farbka niebieska ma co prawda w sobie aż 96% składowej C, ale też 92% składowej M! Traktowanie takiej farbki jako czysty kolor C jest bez sensu. Tutaj zachowujemy stoicki spokój i olewamy to. Przyjmuję jedynie do wiadomości, że mój niebieski ma jakiś wpływ na kolor czerwony. Jaki? To się okaże.



Post zmieniony (30-08-05 17:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-08-05 17:29  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Mieszamy

Dobieram kolor brązowy, w którym poziom koloru żółtego wynosi ok. 70%, czyli tyle ile ma moja farbka żółta. Ona więc będzie tworzyć bazę – do żółtego będę dodawał innych kolorów.
Ilości farbki: żóltej wycisnąłem z tubki objętościowo tak ze 3 drażetki Tic_Tac. Inne kolory dodawałem „na czuja” na końcu wykałaczki – bardzo małe ilości – wielkości max dużego łebka szpilki.
Tutaj trzeba się posługiwać wyczuciem i praktyką.
Powstają więc kolejne próbki, które są numerowane oraz zapisywane są ich aktualne składowe CMYK. W tabelce oznaczenie np. +C oznacza, że dodałem koloru niebieskiego, +C,M – niebieskiego i czerwonego.
Natomiast podkolorowane pola podkreślają, że dodano składowej tego koloru.

Niestety nie każdy kolor tą metodą można osiągnąć stosując jedynie 3 składowe. Ale wówczas można spróbować dodawania jakiegoś innego koloru i pewnie osiągnąć efekt.

W następnym przykładzie próbowałem dobrać kolor jaki ma kartka zielonego papieru.
Ta sztuka się nie udała, co widać w próbce nr 5. Nie uda się tak wysoko podbić składowej C i Y a jednocześnie obniżyć M do poziomu 15%. W dalszych próbkach postanowiłem „dostroić” farbkę do koloru statecznika „Łosia” z MM. Efekt tych prób pokazałem wcześniej, natomiast tutaj pokażę tabelkę z kolejnymi parametrami.

Wszystkie próbki były przed skanowaniem suszone suszarką, bo farbki akrylowe, które mieszałem ciemnieją po wyschnięciu. Można też robić to w początkowej fazie na mokro i nie czekać na wyschnięcie farby. Natomiast pod koniec skanować próbki suche. Jeżeli skanuje się próbki mokre, to można je włożyć do okładki foliowej, aby nie brudziły szybki skanera. Jednak wówczas, trzeba wzór koloru także zeskanować przez tą folię, bo wprowadza ona swoje mninimalne składowe (choć wygląda na przeźroczystą).

A co na to inne programy?

Do pomiarów parametrów kolorów użyłem programu Photoshop. Nie każdy go ma, chociaż sporo skanerów ma dołączaną wersję okrojoną, w której pewnie można odczytać też składowe CMYK. Można użyć innych programów i próbowałem to zrobić w darmowym GIMP-ie. Jednak okazało się, że parametry CMYK podawane przez niego są całkowicie inne. Np. brakuje składowej niebieskiej. Zadałem nawet pytanie na Forum dlaczego tak się dzieje, co zaowocowało ciekawą dyskusją.


I to by było na tyle :D .

Tym razem chyba dobrze wpisałem się w temat wątku :))))

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-08-05 21:09  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Krzys 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 2


 - 2

Musze to sobie wydrukować! Pomysł genialny tylko musze sprawdzić czy z cyfrówką to da sie zrobić bo niemam skanera!

Fanatyk Kartonu

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-08-05 22:13  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Nie jestem fachowcem, ale jestem prawie pewny, że aparatem analogowym_albo_cyfrowym nie da się tego zrobić. Wystarczy lekka zmiana oświetlenia (niezauważalna dla ludzkiego oka) i aparat inaczej odczyta kolory. W skanerze jest lampa, która daje mniej więcej takie samo światło, choć też się starzeje i zmienia swoje spektrum.
Chociaż, gdyby zamknąć aparat w jakieś skrzynce albo komórce, to kto wie.
Może komórka z aparatem była by dobra ;-) - :P

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-08-05 09:50  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Jeszcze jedna uwaga dotycząca samego skanowania powierzchni rastrowych.
Dla niewtajemniczonych :) - chociaż wycinanka wygląda na jednolicie wydrukowaną, to często ma raster, czyli kolor uzyskiwany jest poprzez wydrukowanie różnokolorowych, małych punkcików obok siebie. Widać to po lupą.

Jeżeli zeskanujemy taką wycinankę w zbyt dużej rozdzielczości, to może być tak, że w każdym miejscu kroplomierz pokaże nam inną wartość - zależy na jaką kropkę trafimy. Dlatego ja skanowałem próbki w rozdzielczości 150 dpi. Powoduje to, że skaner sam uśrednia to co widzi, dodatkowo kroplomierz ustawiony był na 5x5 pikseli i taka próbka ogarnia większy obszar niż przy np. 1200 dpi.
Tą różnicę widać na poniższych skanach w 1200 dpi i 150 dpi.
W 1200 widać raster oraz to, że próbka 5x5 pikseli jest z nim porównywalna. Powoduje to rozrzut pomiarów parametrów CMYK (rozpiętość wyników jest napisana na poniższym obrazku). Można to trochę poprawić używając narzędzia
„Rozmycie”, ale rozrzut nadal jest duży.
Przy skanowaniu w 150 dpi i próbce 5x5 wyniki są dużo bardziej stabilne.


I ogólnie proszę podchodzić do tego pomysłu z dystansem. Jak jeden z kolegów powiedział- słusznie zresztą - przypomina to strzelanie z armaty do wróbla. Ja tak sobie z ciekawości eksperymentowałem i zamieściłem ten tekst, "żeby się nie zmarnowało". Nigdy nie wiadomo - może kogoś to zainspiruje do kolejnego pomysłu :)))
Oby nieco bardziej rozsądnego.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-09-05 23:55  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
PzKpfw 

 

Taki watek , jak twoj -powinien byc w jakis sposob "zamrozony "aby
nie utonal w czelusciach tego forum .....
z tego co pamietam , bylo juz kilkaset tego typu innowacji ale przewaznie skupionych na pojedynczych ( watkach ) albo do zastosowania w
pojedynczych modelach
jesli uda ci sie cokolwiek wykopac z tego forum ......
to moze nareszcie powstanie jakas ambitna (watek ) jednolita encyklopedia ...... modelarska ......na podstawie wypowiedzi

--
Pozdrowienia
PzKpfw
-------------------
Bron pancerna

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-10-05 22:01  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kojak 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 4
Galerie - 6


 - 2

Oto mój ostatni - dziejszy nabytek - "Lupa nagłowna z podświetleniem" :D:D:D:D - kosztowało mnie to całe 55 zł - ale chyba warto było - dwie ręce wolne :):).
Cytuję za stroną sprzedawcy:
"UM271.42 Lupa nagłowna z oświetleniem - powiększenie x 4 57.76
Trzy osobne elementy powiększające: 1 - szybka przednia, 2 - wewnętrzna odchylana szybka, 3 - okular - pozwalają na uzyskanie w odpowiednich kombinacjach powiększeń: 1 = x1,8; 1+2 = 2,3; 1+3 = 3,7; 1+2+3 = 4,8; Szybka przednia, wewnętrzna i okular z tworzywa sztucznego (metapleks); Czarna, matowa obudowa z TS zaopatrzona w pasek nagłowny z regulacją. "

Jak ktoś jest zainteresowany - tu jest link do firmy "Cyfronika" z Krakowa, prowadzona jest sprzedaż wysyłkowa i sklep internetowy: http://www.cyfronika.com.pl/



Błąd poprawiony (dotyczy powiekszeń lupy - w tekście przeniesionym ze strony sprzedawcy) dziekuję za zwrócenie uwagi :)

--

PozdrawiamKojak


Post zmieniony (18-10-05 11:11)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-10-05 08:58  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kemot 



Na Forum:
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 6

Widziałem kiedyś takie ustrojstwo w sklepie z częściami dla elektroników. Cena jednak mnie odstraszała. W zamian za to na giełdzie minerałów kupiłem "młodszego brata" - trochę poprzerabiałem i nadaje sie w sam raz do klejenia detali (tutaj akurat w użyciu przez moją pociechę)



--
pzdr
Kemot

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-10-05 09:50  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Greg77   

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=67812613 - 30 PLN;)

--
Pozdrawiam
Grzegorz
KWA

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-06 12:58  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Przy robieniu zdjęć modeli często jest problem ze zbyt małą głębią ostrości. Chodzi o to, że obiekty są ostre jedynie w pewnej odległości od obiektywu. Wszystko to, co jest bliżej albo dalej jest rozmyte. Objawia się to w w ten sposób, że np. przednie koła samochodu na zdjęciu wychodzą ostre a tylne są zamazane. Jest określona „strefa ostrości” zdjęcia. Szczególnie wyraźnie widać to na zdjęciach makro, gdzie ta strefa wynosi czasem ledwie kilka milimetrów.

Zasadniczym czynnikiem wpływającym na zakres głębi ostrości jest przesłona, czyli wielkość otworu przez które światło wpada do obiektywu. Przy zmniejszeniu tego otworu zwiększamy głębię ostrości (wpisując w googlach „głębia ostrości „ można znaleźć opis przyczyn tego zjawiska).
Ponieważ mój aparat nie umożliwia regulacji przesłony spróbowałem mu dołożyć swoją wyciętą z kawałka brystolu. Otworki są wycięte igłami lekarskimi o różnych średnicach, natomiast samo kółeczko mocowane jest przed obiektywem na wcisk. Oczywiście mniejszy otwór powoduje zmniejszenie ilości światła wpadającego do obiektywu, więc należy zwiększyć czas naświetlania w aparacie. W moim nie ustawia się nic, więc po prostu zrobiłem zdjęcia w lepiej oświetlonym miejscu i koniecznie na statywie. Niestety większość obecnie produkowanych aparatów ma szybkę uniemożliwiającą dostęp do samego obiektywu, ale nie wszystkie, więc może komuś to się przyda.
Tak wygladają dodatkowe przesłony

Czy to działa można ocenić samemu: zdjęcia z lewej strony zrobione są bez dodatkowej przesłony a te po prawej z dołożonym kółeczkiem.

:D

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-06 14:24  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

Witam Panów, jestem tu nowy, modele kleje od 20 lat od 7 roku życia, głównie katronowe stąd moja obecność tutaj. Mam nadzieję że uda mi się coś wnieść i coś wynieść z tego Forum dobrego :)

Na początek chciałem dodać coś od siebie w kwestii aerografu
Opis budowy - http://modelar.republika.pl/Aerograf_modelarski_budowa_aerografu.htm



a że konstruować lubię przekona się każdy kto przejrzy moją stronę
http://indexhamal.republika.pl/

pozdrawiam

http://indexhamal.republika.pl/

Post zmieniony (18-07-07 22:25)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-06 19:54  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
piotrooo   

witam!!

Mam jedno pytanko do znawców tematu: jak wycinać małe (2x2 mm) kwadraciki???

Ten problem nie daje mi żyć, bo kupiłem panzer II i już zbliżam się powoli do gąsienic :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-02-06 21:04  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kat 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 16


 - 8

Ja takie rzeczy wycinam hurtowo skalpelem, najpierw wszytkie boki, potem przekręcam arkusz na bok i wycinam wszystkie krawędzie z góry i z dołu. Arkusz gąsienic to będzie niecała godzina roboty.

Pozdrawiam

--
_________________
Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz

"Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani"- Felix Dzierżyński

Makro: HSW Ł-34 , IS-3 , BTR-80, ORP Grom II
Mikro: 2S19 Msta, Man 7t , M1070 HET, Fiat 126p

Moja strona: http://maciek-kat.cba.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-02-06 06:37  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
miras69   

Witam.
Drogi HAMALU
Na swojej stronie piszesz, że źródłem powietrza jest samodzielnie wykonana sprężarka. Napisz coś więcej.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-02-06 11:29  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

miras69 napisał:
> Drogi HAMALU
> Na swojej stronie piszesz, że źródłem powietrza jest
> samodzielnie wykonana sprężarka. Napisz coś więcej.


Jest to prosty zestaw a składa się z nowej lekko chodzącej pompki rowerowej i silnika z przekładnią z kserokopiarki do napędu ( skok 80mm, ok. 360 obrotów / min.), całość jest zamocowana na ramie a zestaw nabija nową nierozciągniętą dętkę rowerową. Wystarczy włączyć na krótki okres czasu a potem można juz malować. Miałem też podejście z agregatem od lodówki ale powietrze z niego było tak nasączone drobinami oleju że zaniechałem prac, lecz dla zainteresowanych polecam tutejsze opisy, strona wolno chodzi ale warto.

http://www.old.modelarstwo.org.pl/technika/technika.html

Sprężarka lodówkowa do malowania
Sprężarka lodówkowa do aerografu (2)
Sprężarka lodówkowa do aerografu (3)

http://indexhamal.republika.pl/

Post zmieniony (23-02-06 01:15)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-06 16:05  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Niezła HAMAL-u jest ta koncepcja z pomką od roweru :-). Chyba wezmę ją pod lupę.

A na razie taki pomysłek: maty do cięcia chętnie kupowane w Rossmanie mają nadrukowane kreski, ale tylko pod kątem prostym. Posiadacze mat Olfy i innych mają też kreski pod różnymi kątami.
Najbardziej przydaje się pewnie ta pod kątem 45 stopni. Namalowałem więc ją sobie na swojej macie używając 2 kawałków taśmy samoprzylepnej, białej farby akrylowej i kawałka gąbki. Paski taśmy przykleiłem obok siebie zostawiając szczelinkę na pasek.
Trzeba tylko sprawdzić wcześniej, czy taśma nie podchodzi farbą.
I już :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-06 16:42  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Keith   

Gratuluje wątku "Kojak"!!!
Fajny pomysł i odzew!
Pozdrowienia!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-02-06 02:34  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

W kwestii wycinania otworków i kółek.

Do małych średnic używam uciętych i zaostrzonych na końcach na wiertarce odcinków ok. 4cm antenek teleskopowych od sprzętu RTV oraz różnego rodzaju tulejek, jak np.z dyszy od zapalniczek do bardzo małych otworów. Przykładamy i uderzamy czymś z góry, mamy wycięty otworek a w tulei/rurce kółko.



Do większych średnic używam odpowiedniej wyrzynarki wykonanej do malej wiertarki wykonanej na bazie silnika od ksero i głowicy ze starego zestawu produkowanego już dawno temu, chyba PICCOLO się nazywał. Całość działa na zasadzie cyrkla tyle ze zamiast rysika mamy kawałek żyletki o regulowanym rozstawie co daje nam w połączeniu z tulejami zakres kołek i otworów od 1mm do 70mm.



np przesłony ciemnego pola do mikroskopu
http://members.lycos.co.uk/hamal/Modele/Sprzet/Przeslony.JPG

Kiedy zachodzi potrzeba wycięcia serii prostokątnych bądź kwadratowych okien itp., najlepiej wykonać odpowiedniego przekroju trzpień np. z plastyku i przykleić na Super Glue do jego ścianek pociętą na odpowiednie paski żyletkę. Wskazane jest dodatkowo owinąć ją nitką a nitkę nasączyć klejem. Używa się tego jak tulejek, pozwala nam to uzyskać szybko i dokładnie dowolną ilość jednakowych otworów.



http://indexhamal.republika.pl/

Post zmieniony (23-02-06 03:03)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-02-06 14:31  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Świetne pomysły HAMAL :-) a najważniejsze, że wykonane . Myślę, że Forum pozyskało cennego użytkownika.
Czy mógłbyś wstawić zdjęcie(a) swojej sprężarki na bazie pompki rowerowej?
Chętnie bym coś ściągnął ;-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-02-06 00:34  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

Syzyf napisał:
Czy mógłbyś wstawić zdjęcie(a) swojej sprężarki na bazie pompki rowerowej?

Proszę bardzo, dodałem na stronie.

http://modelar.republika.pl/Aerograf_modelarski_budowa_aerografu.htm




http://indexhamal.republika.pl/

Post zmieniony (18-07-07 22:26)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-02-06 22:03  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
wola   

Witam,pomocny adres http://www.old.modelarstwo.org.pl/technika/technika.html
Znajdziecie tam mn:domowy kompresor,opis techniki malowania aerografem i kilka innych przydatnych pomocy

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-02-06 01:31  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

wola napisał:

> Witam,pomocny adres
> http://www.old.modelarstwo.org.pl/technika/technika.html
> Znajdziecie tam mn:domowy kompresor,opis techniki malowania
> aerografem i kilka innych przydatnych pomocy


Już wyżej podałem ten link jako dopełnienie tematu.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-02-06 07:56  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
kari   

HAMAL !
Takeiego ustrojstwa (rusztowanie z "małego konstruktora+pompka rowerowa+dętka") nie powstydziłby się sam McGywer ! :-)
A może to właśnie jego pomysł ? :-)
Pzdr.
<Potrzeba matką wynalazków, albo brak kasy :-)>
------------------------------------------------------------------------------------------------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-02-06 12:09  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

HAMAL - dzięki za zdjęcia kompresora z pompki :-)
Zrobiłem sobie taki niezmechanizowany (jeszcze) prototyp z pompki i pustego pojemnika po sprężonym gazie.
Okazało się, że można go bardzo łatwo napompować do sporego ciśnienia właśnie przy użyciu pompki rowerowej (trzeba wcisnąć "spust" puszki). Można malować aerografem z igieł 0,6 mm przez co najmniej 15 sekund (pompowanie trwa tyle samo, co malowanie), co w zupełności wystarcza na jednokrotne psikanie.
Pompka z puszką połączona jest za pomocą izolacji z przewodu nasuniętego swobodnie na koncówki. Nie mocowalem ich, aby pełniły funkcję zaworu bezpieczeństwa.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-03-06 00:15  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
zielasz   

He he ...a ten zegarek z czego zrobiłeś?..;)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-03-06 12:33  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

kari napisał:

Takeiego ustrojstwa (rusztowanie z "małego konstruktora+pompka rowerowa+dętka") nie powstydziłby się sam McGywer ! :-)
A może to właśnie jego pomysł ? :-)

Mc Gyver brał pomysły ode mnie a na poważnie większość jego pomysłów była awykonalna i nie miala prawa działać

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-06 16:25  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Robert   

A ja dzisiaj kupiłem sobie w Auchanie miniszlifierkę za 23zł. Jest to Pegasus firmy Topex, wiadomo że jakości Dremela to to nie ma, ale do kartonu się nada. Wg opisu wyciąga 12000 obrotów na minutę, poza tym ma roczną gwarancję. Do zestawu dołączono 6 końcowek i jedną głowiczkę. Postaram się w najbliższym czasie zapodać jakieś fotki.

--
Pozdrawia
Robert

---------------------------------------
róbmy modele, a nie wojny!!!
---------------------------------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-06 17:34  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kat 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 16


 - 8

A czy ma bicie na boki?

Pozdrawiam

--
_________________
Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz

"Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani"- Felix Dzierżyński

Makro: HSW Ł-34 , IS-3 , BTR-80, ORP Grom II
Mikro: 2S19 Msta, Man 7t , M1070 HET, Fiat 126p

Moja strona: http://maciek-kat.cba.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-06 19:02  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Maverick33 

Na Forum:
Relacje w toku - 17
Relacje z galerią - 8
Galerie - 9
 

Robert - szlifiereczka jest fajna ale czesto bije na boki - ja juz druga wykanczam

--
Maverick33

Zapraszam do galerii http://www.adwproject.opole.pl - dział galeria

Skończone : Wagon 202L, Px4, EP09 , Pt47 , Pu29 , Wagon 120A , OKz32 , SP45-142 , Wagon 401R
Wagon 401Z, Wagon 401 Ka"Gags", Wagon 408s, EU07,ET22-243,Sm48-060

Na warsztacie:

TY51 1:25 - 80%
Ty5 1:25 - 55%


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-06 19:24  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Robert   

Minimalnie bije, ale tania była, to się skusiłem, w razie czego w odwodzie mam szlifierkę zrobioną ze starego HDD.

--
Pozdrawia
Robert

---------------------------------------
róbmy modele, a nie wojny!!!
---------------------------------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-06 19:24  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Jańcio 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 3
Galerie - 6


 - 7

HAMAL ! ! ! Cholera , nie zdążyłem opatentować pomysłu z wycinakami z anten teleskopowych i sprzedałem go na ostatnim spotkaniu GEKOna .Mam nadzieję że nie zaciągniesz mnie za to do sądu .A tak swoją drogą to nie zły z Ciebie McGywer .Szczególnie przypadł mi do gustu ten pomysł na wycinanie małych prostokątów za pomocą żyletki .Ja robiłem po prostu płaskie wybijaki . Panowie czapki z głów .

Pozdrawiam i podziwiam za pomyślunek .

JAŃCIO

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-03-06 00:16  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
HAMAL   

JAŃCIO napisał:

HAMAL ! ! ! Cholera , nie zdążyłem opatentować pomysłu z wycinakami z anten teleskopowych i sprzedałem go na ostatnim spotkaniu GEKOna .Mam nadzieję że nie zaciągniesz mnie za to do sądu


Patent to powszechnie znany i jakoś bardziej mi przypadł od pełnych wybijaków.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-03-06 13:43  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Robert.K 

 

to proste potrzebna iest igła krawiecka(dosyć spora).Którą nelezy przyciąć na zamym początku miejsca na nitke tak aby powstao coś na kształt litery u .Ten oto fragment nalezy naostrzyć ale bez przesady.Oprzwić w drewnie (ja poprostu wbiłem igłe w kawałek drewna.Jest to naprawde świetne narzędzie gorąco polecam...:)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-04-06 19:16  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Szeryf 

Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 3
 





Post zmieniony (18-06-08 18:08)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-04-06 19:26  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Antyturlacz niezły jest :-)))
Ja jednak poszedłbym w drugą stronę: nie kleić na boso, włożyć obuwie ochronne!
Kiedyś miałem na praktyce w szkole średniej takie buciory z blaszanym czubkiem. Takim nawet japońska technika nie grozi :-)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-09-06 17:35  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Jakaś posucha tu nastała, więc odświeżam temat, bo coś wymyśliłem :-)
Miałem ostatnio potrzebę pocięcia płyty styropianowej (ściśle mówiąc styropianopodobnej pianki) na plastry o grubości 1-2 cm.
Zrobiłem więc taką prymitywną, ale działającą wycinarkę do styropianu.
Pomyślałem, że może komuś się to przyda, więc zamieszczam kilka zdjęć.
Potrzebne składniki:

Wycinanie plasterków pianki odbywa się za pomocą rozgrzanego drutu zamocowanego poziomo nad deską. Jako drut posłużyła spirala grzejna wyciągnięta z suszarki.

Na brzegach deski nawiercone są 2 otworki. W jednym zamocowane jest "uszko" ze spinacza biurowego - do niego zawiązujemy jeden koniec drutu tnącego. Do drutu mocujemy też jeden koniec przewodu zasilającego.

Drugi koniec drutu przeciągamy przez otwór po przeciwnej stronie deski i jego koniec obciążamy. Początkowo wieszałem tam torebkę z 0,5 kg cukru, ale dużo łatwiej było na końcu drutu przyczepić małe imadło. Drut musi być naciągany, bo wydłuża się w trakcie grzania . Do zwisającej części drutu mocujemy drugi koniec przewodu doprowadzającego napięcie. Źródłem tego napięcia jest zwykła halogenowa lampka biurkowa 12V.
Tak wygląda całość:

Do regulacji grubości cięcia służą 2 takiej samej grubości podkładki sklejone z kawałków tektury. Na szczycie tej podkładki jest pasek tektury z naklejonym kawałkiem płytki ze starego układu elektronicznego. Pełni on funkcję izolatora podkładki od nagrzanego drutu.

Cięcie jest proste - wystarczy włączyć lampkę i przesuwać kawalek pianki po desce (jednostajnym ruchem).

Oto przykłady wyciętych plasterków:

Drut o długości ok. 20 cm ma oporność ok. 10 omów. Przy napięciu z lampki rzędu 12 V daje to pobór prądu ok. 1 A. Jako źródło napięcia może więc służyć średnio wydajny zasilacz. Nawet niestabilnie niestabilizowany, bo nie ma tutaj znaczenia, czy napięcie jest stałe czy zmienne. Myślę, że prostownik do ładowania akumulatorów też by się sprawdził.
Przyrząd można oczywiście przerobić na taki, który ma drut pionowo - wówczas można z płyty wycinać napisy, czy co komu do głowy przyjdzie :-).

UWAGA: stanowczo nie jest zalecane podłączanie drutu do lampki na napięcie 220V albo wprost do gniazdka w mieszkaniu. Grozi to tym, że wykonawca będzie już pisał posty zamiast na czarnym, to na niebiańskim forum



Post zmieniony (27-09-06 11:45)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-09-06 18:17  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Krzys 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 2


 - 2

Syzyf ja na Twoim miejscu dopisałbym wielkimi drukowanymi literami, że nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za powstałe straty i krzywdy:)

--
Fanatyk Kartonu

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-06-07 14:25  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Stanąłem niedawno przed dość banalnym zdawałoby się zadaniem sklejenia z 0,2 mm brystolu 30 teowników o wymiarach 1 x 1,7 mm i długości ok. 40 mm.
Pierwszą myślą było wycięcie dwóch pasków o szerokościach 1 i 1,5 mm i sklejenie ich razem tak, aby ten szerszy przykleić prostopadle do węższego. Po kilku próbach okazało się to całkiem trudne: paski o tak małych wymiarach żyją własnym życiem i ani myślą grzecznie stać w miejscu i czekać na sklejenie. W efekcie, w przekroju np. literka T miała kapelusik skrzywiony na jedną stronę, czasem na początku było T a na końcu L :) .
Byłem więc trochę zły i oddaliłem się od biurka na kilka dni obmyślając sposób sklejenia tego draństwa. Po powrocie skleiłem to tak:





Można próbować zrobić jeszcze mniejsze, kwestia wprawy:


W przypadku nieudanych prób - patrz poprzedni post Krzysia :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-06-07 17:41  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
@nioł stróż 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Ja mam małe pytanko odnośnie sposobu wykonywania dział czołgów i długich tulejek z papieru, poradźcie cos bo dostaje białej gorączki przy formowaniu tej części.

--
Always look on the bright side of life.

Walka z marzeniami trwa...................

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-06-07 23:02  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
mrymacki 

Na Forum:
Relacje w toku - 1


 - 1

Witam,
Załatw sobie gumę (piankę) do wyklejania wykrojników - używają jej głównie drukarnie, które robią opakowania. Idealnie się na tym "kula" części.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-07 11:38  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
@nioł stróż 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dzięki Michał R. tylko pytanko gdzie można coś takiego kupić dostać, jak to wyglada. Moze jakiś link w necie. Albo przynajmniej jak się to poprawnie nazywa??
Z góry dziekuję za informacje.

--
Always look on the bright side of life.

Walka z marzeniami trwa...................

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-07 12:06  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
@nioł stróż 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

I jeszcze jedno, czy mógłby ktoś opisać technikę "kulania" takich części??

--
Always look on the bright side of life.

Walka z marzeniami trwa...................

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-07 20:34  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
mrymacki 

Na Forum:
Relacje w toku - 1


 - 1

Co do tej pianki (bo tak nazywa się prawidłowo), tak jak pisałem używa się jej do wyklejania wykrojników w drukarniach, występuje w trzech odmianach twardości i kolorze czarnym. Do zwijania części z kartonu najlepiej sprawdziła mi się ta o średniej twardości. Technika zwijania jest prosta (zresztą zwijanie opisywane było już w wielu wątkach). Kładziesz część na gumce (część można zwilżyć delikatnie wodą, śliną itp.) i kulasz po części walcem (od drutu stalowego do szklanek wazonów i co tylko jeszcze można wymyśleć) o odpowiedniej średnicy, aż uzyska się właściwe wyoblenie czy zwinięcie części. Co do możliwości dostania takiej pianki to służę pomocą. Napisz na priv; dostępny jestem tylko do soboty, później mam wyjazd wakacyjny.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-06-07 20:00  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Lazarus 



Na Forum:
Relacje w toku - 13
Relacje z galerią - 13
Galerie - 19
 

A ja mam coś takiego...
wyciskaki, chyba mogę je tak nazwać... Zrobione w trzech średnicach z kulek łożyskowych. Rączka stalowa dla lepszego trzymania. Wczoraj wieczorkiem testowałem - rewelacja...

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-07-07 15:37  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
@nioł stróż 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Lazarus a czy mógłbyś powiedzieć jak tym formować tulejki z papieru??

--
Always look on the bright side of life.

Walka z marzeniami trwa...................

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-07-07 16:38  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
PanzerMaus 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1
 

@nioł stróż to jest dział (temat) dla wielu wynalazków do różnych zastosowań (to nie musi być odpowiedź na twoje pytanie)...

--
Kings of Chaos

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-07-07 12:13  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
@nioł stróż 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

PanzerMaus przeczytałem cały temat od góry do dołu i było kilka pytań odnośnie sposobu działania niektórych wynalazków, na które chętnie udzielano odpowiedzi. Jestem nowy w tym fachu i staram sie wyciągnac jak najwięcej informacji o sposobach formowania kartonu. Opcja szukaj jest za mało dokładna i próbujac znaleźć coś na ten temat straciłem kilka godzin czytajac kilkadziesiąt tematów, z mizernym skutkiem. Mam starą sprawdzoną zasade jak jest mozliwość spytać o coś to, to robię. Chce uniknać błędów "młodości". Zresztą sądzę, że tą relację czytają inni młodzi modelarze którzy, z miłą chęcią dowiedzą się czegoś od bardziej doświadczonych Kolegów modelarzy, jeśli wiedza o którą pytam jest tajemnicą to najlepiej nie zaczynac takiego tematu.
Pozdrawiam

--
Always look on the bright side of life.

Walka z marzeniami trwa...................

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-07-07 11:12  Re: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
VETERAN   

Super pomysł;
Jakiego papieru z warstwą kleju użyto,
wygląd super

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-12-07 13:54  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Gdzieś tam w górze strony jest opisany aerograf własnej roboty, którego używam dość często do różnych prób. Stosuję głównie farbki akrylowe w tubkach, które rozcieńczam wodą.
Jednak czasami igły zatykają mi się jakimiś paprochami, które chyba są w farbie. Ponieważ częstość przetykania igieł przekroczyła granicę mojego lenistwa, postanowiłem jakoś filtrować farbkę przed malowaniem.
Próby filtrowania grawitacyjnego przy użyciu lejka i chusteczek, materiału itp. nie bardzo przynosiły skutek, farbka kapała sobie kwadrans, godzinę... A tu czasem trzeba iść do pracy albo coś poszpachlować w piwnicy, jednym słowem znudziło mi się to czekanie.
I tak narodził się

FUJ - Filtr Usuwający Jakieśtampaprochy





Po wyjęciu materiału ze środka, z zaciekawieniem go rozpostarłem na desce i zobaczyłem niezbyt apetyczny obrazek, którego komentować nie trzeba:



Z równie dużym zaciekawieniem przefiltrowałem farbkę po raz drugi:



Jak widać trochę paprochów jeszcze udało się wychwycić.
Myślę, że lepiej jest farbkę filtrować 2 razy, bo za pierwszym - pod koniec - trzeba użyć nieco siły i być może trochę śmiecia przelatuje na drugą stronę. Za drugim razem idzie to dość gładko.
Próba ta była przeprowadzona na farbce ze świeżo otwartej tubki: otworzyłem ją, trochę rozcieńczyłem i na filtr z nią.
Nie wiem, czy jest potrzeba filtrowania farbek typowo modelarskich, wówczas trzeba by zastosować mniejsze strzykawki aby ograniczyć straty.
Dodam, że malowanie przebiegało bez żadnych zakłóceń i mój "aero" nie zatkał się ani razu. Czyli działa :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-12-07 16:29  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Ostatnio znalazłem nowe źródło sprężonego powietrza do aerografu. Jest to spryskiwacz do nawozów (73 PLN w Castoramie), który zasadniczo używam jako przenośną myjnię samochodową :) . Ma pojemność na 5 litrów płynu a rzeczywistą ok 7 l objętości. Oczywiście przy wykorzystaniu jako kompresor nie nalewam do środka wody, tylko pompuję samo powietrze. Ten model ma to udogodnienie, że posiada wbudowany manometr i można go napompować do ciśnienia 3 barów (aero działa w zakresie 1-3 barów).



Pompuje się to wbudowaną pompką (na zdjęciu widać wyciągnięty uchwyt w górnej części). Aby napompować cudo do 2 barów trzeba machnąć 70 razy, co trwa niecałą minutę. Do ciśnienia 3 barów trzeba machnąć jeszcze dodatkowo 40 razy. Wbrew pozorom nie jest to całkiem ciche źródlo powietrza. Przy napełnianiu trochę hałasuje a przy zbliżaniu się do 3 barów dołącza się do tego sapanie :))). Plusem jest zerowy koszt powietrza oraz zwiększanie kondycji fizycznej użytkownika ;-)
W zależności od ustawień żarłoczności aero na powietrze, można malować 1-2 minut przy 2 barach i 2-5 przy trzech. Przy aero z igieł lekarskich czasy te są podobne.
Używałem go na razie do testów, stosując prymitywną przejściówkę ze strzykawki i kawałka izolacji z komputerowego kabla sieciowego. Nie trzeba żadnych zacisków. Nie jest to ciśnienie aż tak wielkie.



Spust spryskiwacza ma możliwość zablokowania w pozycji "otwarte" więc aero uruchamia się normalnie, wciskając przycisk włączający powietrze.

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-12-07 22:57  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Krzysiek D. 

 

Ja też korzystam ze opryskiwacza. Machania jest dużo, ale jak się ma młodszego brata to mozna malować ile wlezie ;P



Post zmieniony (27-12-07 22:58)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-01-08 23:29  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Astra28 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Galerie - 8
 

Siemanos.

Ostatnimi czasy budując różne swoje modele napotkałem na pewien problem z gatunku drobnych, acz upierdliwych. Mając do wykonania większą ilość śrubek czy nitów wszelkiej maści lub nawet wielu maleńkich części, które mają to do siebie, że znikają szybciej niż je się produkuje. I tak przemierzając różnego rodzaju zakątki poszukiwałem malutkiego pojemniczka, dobrze zamykanego, najlepiej z przezroczystego szkła. Kroki swe skierowałem do pobliskiej przychodni, gdzie w Gabinecie Zabiegowym, bardzo miła p. pielęgniarka dała mi 4 takie fajne buteleczki od zastrzyków. Dostałem również zapewnienie, że Pani mi pozbiera tego trochę więcej, żebym sobie wziął. Buteleczki mają 39 mm wysokości, otwór śr. 7 mm, gumowy koreczek, jedna ma 23 mm śr a druga 17 mm. I to właśnie to o co mi chodziło.



I tu pojawiło się pytanie jak to diabelstwo przechowywać, żeby teraz buteleczek wiecznie nie szukać. Z tego powodu powstało „Nosidełko uniwersalne do dupereli” czyli NUD. NUD składa sie z następujących części. Jego budowy chyba nie ma sensu opisywać, więc tylko wrzucę fotkę z numeracją części.



Po wykonaniu NUD’a będę mógł spokojnie opisać sobie buteleczki i posegregować wszystkie śrubeczki i nity. Dzięki NUD’owi będę mógł w każdej wolnej chwili porobić te maleństwa „na zaśkę”. A tak się NUD prezentuje po wykonaniu i powiem Wam, że sprawuje się dość fajnie :)



Poniżej link do zaparkowanego na Zshare NUD’a
http://www.zshare.net/download/6685225515e01f/

--------------------------------------------------------------------------------
Oczywiście wszystkie elementy NUD'a należy podkleić tak, aby miały grubość 1 mm !!!

Pozdrawiam cieplutko wszystkich. Astra28 - Niech karton będzie z Wami :-)
W pracy robię TO, a w domu TO. Moje projekty za FREE
Zapraszam Czechofilów Czeskie klimaty okiem Polaka

Post zmieniony (20-01-08 11:32)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-03-08 13:09  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Mario 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Minipiłka :-)

Do precyzyjnego cięcia drobnych elementów przydatna jest piłka zrobiona z żyletki - stary indiański sposób - ostrze żyletki traktujemy brutalnie nożykiem robiąc taki niby brzeszczot.
No wszystko pięknie, ale co gdy się nie ma żyletki?
Wczoraj żonka, która robi figurki poprosiła mnie o odcięcie nogi jednemu takiemu ;-) ale za skarby sezamu nie mogłem znaleźć żyletki aby zrobić z niej piłkę. Poradziłem więc sobie bez żyletki, rozbierając jednoczęściową maszynkę do golenia. Okazało się, że zamontowane w plastiku ostrza wcale nie są gorsze, a ze względu na swą budowę (dziurki na końcach) dają nowe możliwości:



Oprawka z drucika stalowego 2,5 mm, od razu mówię, że drucik miedziany będzie za miękki.
Taka piłka jest fajniejsza od żyletkowej, brzeszczotów w bród, łatwo się je wymienia i jest zdecydowanie bezpieczniejsza.

Pozdrawiam

--
Mariomodelario - manufaktura modelarska
Nity 3D
Koła do parowozów http://mariomodelario.eu
Szyny kolejowe, sprzęgi 1:25
Wydruki 3D

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-03-08 14:02  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 10
Galerie - 33


 - 4

Proste, a jakże genialne :-)

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-08 21:49  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
wOiOwniczka   

mogę poprosić o ponowne umieszczenie centrownika?
lub wysłanie na hcunrazc@wp.pl. Z góry dzięki ;)

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-07-08 22:47  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Chciałbym pokazać przykładowy sposób wykonania bulajów, czyli okrągłych okienek znajdujących się w burtach statku czy okrętu. Jest to sposób przeznaczony dla modelu z kadłubem wypełnionym pianką i szpachlowanym. Tutaj skala wyniosła 1:100 a do eksperymentu posłużył kawałek testowego kadłuba.
"Zasada działania" jest bardzo prosta: wierci się otwory na bulaje, maluje a potem wkłada do środka mały element, który udaje szybkę bulaja oraz dodaje wokół niej cienką obwódkę symbolizującą jego okrągłą, metalową "framugę". Do wiercenia otworów w szpachli dobrze nadają się specjalne wiertła do drewna:





Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-07-08 19:40  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Jańcio 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 3
Galerie - 6


 - 7

Dawno , dawno temu pisałem o wycinakach zrobionych z anten teleskopowych a ostatnio trochę je zmodyfikowałem o patent usuwający ze środka wycięte kółka . Tak to wygląda :



Może to kogoś zainteresuje .

Pozdrawiam .

Jańcio .


HEY HEY !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-09-08 23:15  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Przy malowaniu modelu czasami trzeba użyć taśmy maskującej, żeby osiągnąć równą granicę między dwoma kolorami. Uzyskanie dobrego efektu zależy od kilku czynników, przede wszystkim od jakości taśmy oraz równego, gładkiego podłoża. Słabo przylegająca taśma albo mikroskopijne rysy mogą powodować podciekanie farby pod taśmę, szczególnie przy malowaniu pędzlem, gdy nanoszona warstwa nie jest zbyt cienka . Nawet przy dobrej taśmie podcieki mogą się pojawić w miejscach, gdzie taśma zachodzi jedna na drugą.

Pewnym wyjściem może być - przed malowaniem - pociągnięcie okolic krawędzi taśmy rozcieńczonym lakierem bezbarwnym. Lakier wniknie we wszelkie zakamarki i potencjalne miejsca podcieku a ponieważ jest bezbarwny, więc ... będzie niewidoczny.
Nie jest to może metoda w 100% skuteczna, ale można spróbować.
Warto też wcześniej pasek taśmy nakleić np. na czystą szybę i odciąć 1-2 mm zewnętrznej części, bo do niej - gdy jest na rolce - lubią przyczepić się drobne pyłki, włoski itp.

W poniższych przykładach użyłem matowego Humbrolka oraz zwykłej, byle jakiej taśmy malarskiej, bo chodziło mi o uwydatnienie dziadowskiego efektu maskowania ;)


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-09-08 01:20  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kat 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 7
Galerie - 16


 - 8

Kurde, Syzyf, ale Ty to masz głowę, proste a jakże genialne!

--
_________________
Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz

"Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani"- Felix Dzierżyński

Makro: HSW Ł-34 , IS-3 , BTR-80, ORP Grom II
Mikro: 2S19 Msta, Man 7t , M1070 HET, Fiat 126p

Moja strona: http://maciek-kat.cba.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-09-08 09:54  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Andrzej S. 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 7
Galerie - 6
 

Popieram słowa Kata, wspaniały pomysł.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-09-08 12:16  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

A jak już się mleko wyleje i podcieki powstaną wystarczy wziąć do ręki skalpel i bardzo delikatnie zeskrobać nadmiar farby. Jeśli powierzchnia wcześniej była zabezpieczona lakierem, to spokojnie daje się zeskrobać jedną warstwę farby znad drugiej. Ewentualne zmatowienie likwiduje pociągnięcie całości lakierem bezbarwnym.

W taki sam sposób pozbywam się schodów na krawędziach łączenia kolorów. Nie da się ich uniknąć malując pędzlem i maskując taśmą, ale można zlikwidować skalpelem. Powolne i męczące, ale działa.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-09-08 10:25  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
PD 



Na Forum:
Galerie - 25
 

Ten wątek jast tak dobry i przydatny, że moim zdaniem powinien być przyklejony gdzieś na stałe, by nie trzeba go było szukać...

Ale nie o tym chciałem - czy możecie Panowie coś poradzić na zanikające zdjęcia z photobucket'a w początkowych postach tego wątku?...

PD

(Po usunięciu w/w problemu proszę o usunięcie mojego postu)

--
MODELmaniak.pl - strona wrocławskich modelarni
- strona MODELmaniak.pl na FB

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-09-08 21:59  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Nawiązując do problemu "schodków", które powstają na granicy kolorów przy maskowaniu taśmą o czym powyżej wspomniał QN.
Schodki takie powstały u mnie i próbowałem ścinać je skalpelem, ale trochę nierówno mi to wychodziło.
Postanowiłem więc je zeszlifować papierem ściernym i przyniosło to całkiem niezły skutek. Kadłub malowany farbkami akrylowymi dla plastyków.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-09-08 23:27  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
irbar 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Na photobucket jest chyba tak, że po jakimś okresie nieaktywności zdjęcia są usuwane. Należałoby je ponownie wgrać. Dlatego nie używam photobucket.

--
Mów co myślisz, myśl co mówisz...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-09-08 07:00  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Chyba Photobucket zmienił automatycznie adresy fotek, bo przedtem adres zaczynał się http://photobucket... a teraz jest dodane "img" i początek adresu wygląda tak: http://img.photobucket...
Można to obejść na piechotę w ten sposób, że otwiera się miniaturkę, klika prawym przyciskiem myszy na otwartym "zdjęciu", wybiera "właściwości", przejeżdza się kursorem po adresie zdjęcia zaznaczając je na czarno, kopiuje się go do schowka (CTRL+C), otwiera przeglądarkę i kopiuje adres ze schowka (CTRL+V) na pasek adresu, naciska się Enter.
To samo można zrobić z miniaturką.
Co ciekawe, po takiej operacji i miniarurka i zdjęcie jest już normalnie wyświetlane w temacie, mimo że przecież adres w poście się nie zmienił. Czeski film - przeglądarka coś kombinuje z tymi adresami.
Może Admin pododaje "img" w tych kilku adresach i chyba byłoby dobrze (?)



Post zmieniony (27-09-08 07:22)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-10-08 21:05  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

W moim pierwszym aparacie cyfrowym miałem bardzo przydatną funkcję, którą była możliwość podglądu zdjęcia na monitorze komputera przed wyzwoleniem migawki. Aparat podłączony przez USB nie tylko przekazywał na monitor widziany obraz, ale można było sterować myszką innymi parametrami: kontrastem, jasnością, balansem bieli i w końcu "kliknąć zdjęcie".

Mój obecny - Canon PS A430 - nie ma takiej funkcji, na co nie zwróciłem uwagi przy zakupie. Niedawno gdzieś przeczytałem, że do takiego podglądu można spróbować użyć wyjścia video aparatu w które chyba każdy model jest obecnie wyposażony. Służy zasadniczo do oglądania zdjęć już zrobionych np. na telewizorze.

Po podłączeniu aparatu do telewizora i przełączeniu go w tryb fotografowania okazało się, że obraz na monitorku LCD zniknął a pojawił się duży obraz na TV. Jest na nim dokładnie to samo, co na ekranie LCD aparatu, a więc także wszystkie ikonki do nastawiania parametrów, ostrości itp. Obraz ten jest słabej jakości (rozdzielczość panelu LCD aparatu) ale na pewno lepiej można kontrolować kadrowanie, oświetlenie niż na małym panelu :)

Dodatkowo można ustawić aparat w pozycji, w której trudno byłoby patrzeć na wyświetlacz. Plusem jest także możliwość natychmiastowego podglądu zrobionych zdjęć na dużym ekranie - wystarczy przełączyć aparat w tryb wyświetlania. Są one wówczas dużo lepszej jakości niż w trakcie podglądu przed pstryknięciem. Dotychczas było to trochę kłopotliwe, bo trzeba było przegrywać zdjęcia z aparatu albo karty pamięci do komputera żeby obejrzeć duże fotki.
Jeśli ktoś ma w komputerze kartę tunera TV, to może sobie podłączyć aparat do niej, jeśli ma ona kompozytowe wejście video. Ja mam taką kartę i na fotce poniżej widać obraz z wizjera aparatu przechwycony na monitor:


Nie wiem, czy w innych aparatach będzie to działać - oby, bo przy fotografowaniu modeli ze sztucznym oświetleniem może to być przydatne.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-10-08 12:45  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
PD 



Na Forum:
Galerie - 25
 

Dzięki Syzyfie

Na podobne "wstecznictwo" funkcji "cierpi" również Panasonic FZ50.
Niestety - do niego (mimo Twoim postem rozbudzonych nadziei ;o) - dalej szukam sposobu na uzyskanie podobnego efektu...

Pozdrawiam
PD

--
MODELmaniak.pl - strona wrocławskich modelarni
- strona MODELmaniak.pl na FB

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-10-08 18:06  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Sturmovik 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Grupa: WLKP

Może nie narzędzie, ale materiał :-)
Naszło mnie, żeby spróbować robić płaskie i niewiele wypukłe szybki do modeli (np. wiatrochrony, szybki boczne, szyby samochodowe w mniejszych skalach...) ze szkiełek nakrywkowych stosowanych w mikroskopii. Jak na razie, pierwsze doświadczenia z przykrawaniem z użyciem przyrządu do cięcia szkła (kółeczko z hartowanej stali) wyglądają obiecująco.
Szkiełka mają grubość około 1/8 mm, są wyśmienicie przezroczyste i odznaczają się naturalnym połyskiem szkła. Dobrze się kleją klejami polimerowymi. Czy ktoś z Kolegów już tego próbował?

--
Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-10-08 21:10  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
irbar 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Te szkiełka są fajne, dopóki sie nie pokruszą i nie znajdą pod skórą ;) A o uszkodzenie takiego jest bardzo łatwo.

--
Mów co myślisz, myśl co mówisz...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-10-08 21:56  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Sturmovik 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Grupa: WLKP

Owszem, łatwo, choć nie tak łatwo, jak się wydaje (dziennie zużywamy ich średnio około 500 i łamie się może 1, jeśli nie było już nadpęknięte w pudełku). "Oprawione" w ramki osłony kabiny czy czego tam powinny być już bezpieczne.

--
Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-10-08 23:05  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kroolo 



Na Forum:
Relacje z galerią - 7
Galerie - 28


 - 2

Grupa: LKMD

Sturmovik, a możesz pokazać to na przykładzie? (w sensie: fotka)

--
na macie: B-17G | T-27 | Liebherr LTM-1040 | OS2U Kingfisher
za mną: <-- linki pod nickiem

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-11-08 01:06  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Na stronie 11 tego tematu Kojak pokazywał lupę nagłowną. Ponieważ też sobie coś takiego niedawno sprawiłem, więc wrzucam tutaj uzupełniajacy opis - może komuś się przyda.
Są też wersje z dodatkowym oświetleniem, ale kupiłem tą, bo po prostu miałem ją w ręku i mogłem przed zakupem obejrzeć. Kupiona na bazarze (20 PLN) na stoisku gdzie "mydło i powidło" (lupy też). Podobne, w zbliżonej cenie można kupić na Allegro.


Podejrzewam, że to oświetlenie to tylko gadżet który - po wyczerpaniu się baterii - pozostałby nieprzydatny.
Całość nie grzeszy finezją wykonania. Zwykły czarny plastik, "szkła" chyba też plastikowe a paski opinające głowę sztywne niczym prosto z laboratorium doktora Frankensteina.
Ta sztywność konstrukcji okazała się jednak zaletą, bo można przyrząd szybko włożyć jednym ruchem, niczym kapelusz. Paski są zaopatrzone w rzepy, więc łatwo można całość dopasować do rozmiaru głowy. Przednią część można unieść do góry - bez zdejmowania.


Część opaski znajdująca się na czole jest bardziej miękka niż tył.
Przednie szkła są przykręcone na stałe i są oddalone o ok. 6 cm od oczu. Większe powiększenie uzyskuje się poprzez odgięcie i zamocowanie w zatrzaskach drugich szkieł, które schowane są wewnątrz obudowy. To też zaleta, bo nie trzeba ich szukać gdy są potrzebne. Według opisu na opakowaniu przy jednym szkle powiększenie wynosi x1,8 a przy dwóch x2,3.


Jako "dopalacz" powiększenia służy dodatkowa lupa, którą można przełożyć na drugą stronę.


Ja tą lupę odkręciłem całkiem, bo tylko mi się pałętała po oczach a w ogóle z niej nie korzystałem.
Generalnie używam szkieł pojedynczych, które - jak dla mnie - w większości przypadków dają wystarczające powiększenie a przede wszystkim mają duży zakres ostrości widzenia: przedmiot jest wyraźny w granicach 13-22 cm od końca gogli. Nie trzeba się bardzo garbić i manipulować głową aby obraz był wyraźny. Gorzej jest przy podwójnym oszkleniu - oglądany przedmiot musi być w dość wąskim przedziale: 6-8 cm od powierzchni szybki. Dlatego rzadko tego używam.

Zrobiłem jeszcze 2 zdjęcia, które z grubsza pokazują stopień powiększenia przedmiotu.


Reasumując: bardzo przydatny przyrząd, tani, dający wolne obie ręce przy sklejaniu. Nie stwierdziłem by męczył wzrok.



Post zmieniony (28-11-08 07:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-11-08 13:23  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Sturmovik 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Grupa: WLKP

Kroolo - a propos szybek - na zdjęciach zasadniczo nie ma co pokazywać. Albo nie widać nic (jeśli mowa o samych przyciętych szybkach), albo nie widać różnicy w porównaniu z szybkami z folii.

--
Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-12-08 22:16  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Koszałek 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Galerie - 2
 

Udało mi się kupić lupę nagłowną prezentowaną przez Syzyfa. Cena bazarowa 20PLN. Potwierdzam opinię Syzyfa! Po prostu rewelacja!!! Zwłaszcza dla tych , którzy zmuszeni są nosić okulary. Zakup wart polecenia , zwłaszcza że wykonanie na przyzwoitym poziomie.
Z Poważaniem
Koszałek



Post zmieniony (06-12-08 10:43)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-12-08 22:05  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
panpanek 



Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1


 - 3

W tym roku, pod choinką znalazłem zestaw młodego elektronika. Postanowiłem go trochę zmienić. Podłączyłem baterię o większym napięciu i dokleiłem małą piłę. Dzięki temu z silniczka obrotowego, który według instrukcji miał wraz ze śmigłem tworzyć wiatraczek, utworzyłem mini-piłę do szlifowania kartonowych elementów. Nie testowałem jej jeszcze na sklejanym modelu, ale ze ścinkami tektury radziła sobie dość dobrze. Niestety ustrojstwo to słabo radzi sobie z wycinaniem elementów.


--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-12-08 22:40  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
irbar 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Czym ją przykleiłeś?!?!?! Uważaj, bo jak tarcza się urwie i poleci, to może krzywdę komuś wyrządzić... Prędkość obrotowa spora, a tarcza cieniutka i drobno ząbkowana.

--
Mów co myślisz, myśl co mówisz...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-12-08 22:49  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
panpanek 



Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1


 - 3

Przykleiłem ją klejem cyjanoakrylowym, do plastikowego, okrągłego elementu o średnicy 8mm, który był w zestawie. (sama tarcza ma około dwa razy większą średnicę) Powierzchnia klejenia nie jest więc taka mała i tarcza robi wrażenie dobrze przyklejonej. Jednakże dziękuję bardzo za ostrzeżenie. Będę się tym bawił, gdy nikogo nie będzie w pobliżu.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-12-08 09:12  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Sturmovik 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Grupa: WLKP

...i pamiętaj przy tym o solidnych goglach ochronnych - zwykłe okulary mogą nie wystarczyć, gdyby puściła spoina - cyjanoakryl daje spoinę sztywną, ale kruchą...
--

Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne

Post zmieniony (28-12-08 09:14)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-12-08 11:42  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
irbar 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Jeśli cyjanoakryl, to jedna istotna uwaga... Roztapia sie przy wyższych temperaturach. Więc tym bardziej uważaj.

--
Mów co myślisz, myśl co mówisz...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-12-08 11:54  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Sturmovik 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Grupa: WLKP

Dzięki za uwagę o temperaturach, przyda mi się. :-)
Wniosek - używając piłki dobrze mieć na twarzy maskę np. taką, jak noszą miłośnicy ASG...

--
Adam - ffulmar2@gmail.com ==== Skype: adams-1970 ==== GG: 2629637 <--- uprzedź mailowo, nie przyjmuję wiad. od nieznajomych
Ostatni skończony: dorożka Hansom'a z fragmentem Baker Street (CSSH, 1:24)
Obecnie na warsztacie: PZL M-18 Dromader (GPM) i inne

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-12-08 12:17  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kroolo 



Na Forum:
Relacje z galerią - 7
Galerie - 28


 - 2

Grupa: LKMD

Dodaj tam jakiś wkręt - będzie zawsze pewniej.

--
na macie: B-17G | T-27 | Liebherr LTM-1040 | OS2U Kingfisher
za mną: <-- linki pod nickiem

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-12-08 19:47  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
irbar 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Sturmowik, kiedyś miałem uplecioną misterną siateczkę i chciałem coś tam dolutować i niestety wszystko się rozlazło bo całość się rozgrzała od lutownicy :).

--
Mów co myślisz, myśl co mówisz...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 12:18  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Syzyf 



Na Forum:
Relacje w toku - 4


 - 1

Sklejanie cienkich i długich rurek

Zwijanie długich rurek nie jest czynnością często wykonywaną, ale gdy trzeba to zrobić mogą pojawić się problemy.
Sposób na osiągnięcie poprawnego efektu - przedstawiony poniżej - może być trochę pomocny.
Metodą tą np. bez zbytniego wysiłku skleiłem sobie taką rureczkę :)



Główną rolę odgrywa tutaj... linijka. Oto przepis:







Tak można skleić rurkę "na zakładkę".
Przy klejeniu krawędzi na styk można użyć sposobu, który pozwala także łatwo formować walce. Przeważnie przy sklejaniu takich części najpierw są one wałkowane prętem np. na podkładce pod myszkę. Jednak całkiem niezły efekt można osiągnąć robiąc to "na mokro" metodą zawijania w papier (rura, na której formujemy powinna mieć średnicę większą od sklejanego elementu, aby uniknąć zagnieceń):



Tego sposobu można użyć do wstępnego formowania cienkich rurek przy klejeniu na styk:



A podobnego do klejenia na zakładkę:


Wykorzystanie tego sposobu przy klejeniu w standardzie nie jest zbyt łatwe, ale można próbować.

I na koniec:

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 12:56  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
mak 

 

Dla mnie bomba!!!!!!!!

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 13:11  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kwiatek 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4


 - 5

No to żeś Panie dołożył do pieca, na pewno się przyda w życiu :-)

--
Malowaniu modeli mówię głośne TAK ;-)

Zakończone: T-40, Przodek
Nowe: T-26, Monitor "Warszawa"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 17:10  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
greg   

Wielkie dzięki w imienu Wszystkich , którym to nigdy nie wychodziło! Genialnie zobrazowana instrukcja dla wielu z nas (a w szczególności dla zaczynających swą kartonową przygodę) ! Może warto takie ''perełki'' wyjaśniające/zdradzające sposoby radzenia sobie z kartonową materią umieścić w odzielnym dziale forum, np. Techniki katonowe -poradnik (a nie wyszukiwać ich, z często głębokich czeluści forum), gdzie każdy mógłby sobie ''wejść'' i z tematycznie pogrupowanych technik udzielić sobie korepetycji w danej chwili/sytuacji. Chyba były już wcześniej głosy potrzeby takiego poradnika? Co Wy na to?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 18:31  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Krzys 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 2


 - 2

Skoro kolega zgłosił się na ochotnika do przekopania forum to proszę założyć wątek "sztuczki techniczne" i zebrać w nim linki a wtedy przykleimy tak jak spisy relacji. Prace na pewno przyspieszy wybranie w zakładce tematy: "technika"

--
Fanatyk Kartonu

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 21:01  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
greg   

Sory ale jestem laikiem w tej dziedzinie. Moją znajomość kompa można ocenić na 2 (góra 3) w 6-o stopniowej skali. Więc uczciwie i szczerze mówię że ja odpadam.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-01-09 21:15  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Krzys 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 2


 - 2

Etam, nie umniejszaj swojej wiedzy! Posty umiesz pisać na forum to i wątki przez opcje szukaj obsłużysz, a jak to się już uda zakładasz nowy wątek np. "Spis technik" a konrad go podwiesza w nagłówku strony.

--
Fanatyk Kartonu

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-01-09 08:22  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Vikingher 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Przedstawiam wam znaleziona w otchlani internetu metode produkcji drutu kolczastego.pomysl nie jest moj ale niektorym powienien sie przydac.













--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-01-09 09:11  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Rajkub 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 9
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4
 

Grupa: WAK

Dla "pełni szczęścia" drucik, z którego wykonujemy kolce powinien być podwójny. Wtedy na każdej "pętelce" otrzymujemy cztery ostrza jak w większości tradycyjnych drutów kolczastych.

--
Pozdrawiam, Rajkub
__________________
niedokończona opowieść M3A1WHITE

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-01-09 22:13  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
RomanC 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 21
Galerie - 23


 - 9

Strasznie prymitywny przyrząd do robienia papierowych nitów.


Do jego wykonania potrzebować będziemy zawiasu, ważne aby po złożeniu jego połówki były w miarę równoległe oraz aby nie miał on luzu na sworzniu.



Przez obydwie części zawiasu wiercimy otwory o średnicy takiej jakich nitów potrzebujemy. To samo wiertło które użyliśmy do wiercenia szlifujemy z rugiej strony na kształt półkuli.



Pomiędzy połówki zawiasa wsuwamy pasek kartonu i za pomocą wiertła wyciskamy nity. Aby sobie polepszyć komfort pracy można wiertło oprawić w jakiś uchwyt.



Tak wyglądają wyciśnięte nity, te akurat o średnicy 1,2 mm ale próbowałem też 0,8 mm.



Przy okazji powstają też ładne dziurki, jeśli ktoś akurat potrzebuje dziurki.



A tak wyglądają nity po przyklejeniu BCG.



W przyszłości myślę popracować nad udoskonaleniem tego prymitywu, może wyjdzie jakiś półautomat ;).

Gdyby ktoś wymyślił jak "wywiercić" sześciokątny otwór, to cienkim imbusem można by wybijać nakrętki.

--
Pozdrawiam.
-----------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-01-09 00:40  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
greg   

No widzę że Waść to nie marnuje czasu (jak i wcześniesi Wielcy Wynalazcy tego wątku) i ciągle czymś pozytywnym Nas zaskoczy !



Post zmieniony (18-01-09 01:56)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-05-09 12:03  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Mario 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Witajcie!

Przedstawiam Wam mój sposób na prace z małymi ilościami farby.



Nazywa się to "płytka titracyjna" i jest używane w laboratoriach. Ta na zdjęciu ma 96 dołków, w których można mieszać małe ilości farby. Zalety są takie, że farba nie wysycha w słoiczkach czy puszkach, nie ma konieczności dolewania rozcieńczalnika do słoiczka, co kończy się czasem galaretą zamiast farbki po po pewnym czasie.
Zwykle wystarcza mi kilka kropelek farbki do retuszu, a jak zostanie i zaschnie to też żadna strata :-) Kiedyś zaklejałem dołek taśmą klejącą, ale i tak za 2 dni farbka była zgęstniała. Teraz próbuję zaklejać folią aluminiową i jest chyba lepiej.
Wady są takie, że płytki które mam są polistyrenowe i w niewielkim stopniu, ale jednak reagują z farbami olejnymi - delikatnie rozpuszcza się plastik, nie przeszkadza to za bardzo w malowaniu. Akryle są bezpieczne. Wiem, że są płytki z polipropylenu i te byłyby odporne na wszystkie rodzaje farb.
Płytki dostałem za darmochę w laboratorium, które były dla nich praktycznie odpadem.

Pozdrawiam
Mariusz

--
Mariomodelario - manufaktura modelarska
Nity 3D
Koła do parowozów http://mariomodelario.eu
Szyny kolejowe, sprzęgi 1:25
Wydruki 3D

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-01-10 17:13  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Mario 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Szybowiec dla modelarza :-)
W opisach wycinanek można spotkać taką informację, aby na zgięciach nagniatać karton nie po stronie nadruku, ale tej drugie, białej. Kolega Lehcyfer uskutecznia troszkę inną metodę, zwaną "pocienianiem", która faktycznie daje dobre efekty. Ale obie metody wymagają prześwietlania papieru, aby po niezadrukowanej stronie natrasować linie. I w tym właśnie pomocny jest "szybowiec". Szybowiec, to po prostu szyba, a pod nią źródło światła. Dostałem w ręce od znajomych uszkodzony skaner z przystawką do skanowania slajdów. To idealna baza do zrobienia dużego szybowca, ale mam już jeden taki i bardziej niż ja, wykorzystują go moje dzieci do przerysowywania obrazków. Dla mnie okazał się za duży i nieporęczny. Zrobiłem więc jego wersję mini - z przystawki do skanowania slajdów, w skanerze jest wszystko co potrzeba - podświetlane pole wraz z zasilaniem, a na obudowę wykorzystałem stary modem. To się nazywa recykling :-)


Świeci bardzo jasno i jest bardzo poręczny.

--
Mariomodelario - manufaktura modelarska
Nity 3D
Koła do parowozów http://mariomodelario.eu
Szyny kolejowe, sprzęgi 1:25
Wydruki 3D

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-01-10 18:40  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Rutek63 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Ja dodam skromny tutorialek na temat sklejania małych części o krawędziach wyciętych pod kątem 45 stopni. Takie małe drobiazgi jest trochę ciężko skleić w powietrzu. Nawet kiedy jedną z części unieruchomi się w jakiś sposób, to drugą trzeba przy pomocy pincety dostawić w odpowiednie miejsce i równo, czysto przykleić. Czasami się ta sztuka udaje, a kiedy indziej nie. Ja radzę sobie z tym zadaniem w taki sposób:
Do odwrotnej strony bloczka na notatki, tam gdzie na krawędzi kartek znajduje się klej, przyklejam kawałek maskującej taśmy o niezbyt mocnym kleju. Na tej taśmie, przyklejonej klejącą stroną do góry układam moje części. W miejsce styku krawędzi aplikuję średnio gęsty SG. Teraz jedną ze stron taśmy podnoszę do góry, aż do momentu kiedy części złożą się pod właściwym kątem. Po wyschnięciu kleju delikatnie odrywam taśmę i gotowe.




--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-02-10 14:20  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Qba 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam

Jeśli nie w temacie to proszę moderatorów o skasowanie.

Mam w firmie w Kielcach do wyrzucenia 30 napędów CD. Napędy są nowe, jeśli ktoś chce się pobawić i przerabiać na szlifierkę albo cokolwiek innego to oddam je gratis, wystarczy przyjść i zabrać.

więcej na majla basiairomek@wp.pl

--

__________________________________________________________________

Nie mów że nie masz czasu, tylko że masz inne priorytety.

GG 227079

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-04-10 19:48  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Model-KOM (KOK) 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Galerie - 9
 

Wydawnictwo: 
Zapowiedzi i nowości


witam oto moje małe dzieło .... mój kompresorek :)
cześci do wykonania tego kompresora leżały w piwnicy pewnie ze dwa lata więc ostatnio postanowiłem poskładac wszystko w całość . Jedyne co musiałem dokupić to reduktor z filtrem powietrza . Buda od starego kompa, szybkozłączki oraz wyłącznik ciśnieniwy przyniosłem sobie z pracy a zbiornik pospawałem z rury:) powietrze spręża kompresorek samochodowy 12V 10A a zasiliłem go zasilaczem od komputera . Ponieważ pompka trochę się grzała więc zamontowałem wentylatory :)












a tak to wygląda bez obudowy :)




--

KOK007 - WWW.MODEL-KOM.PL

Post zmieniony (24-04-10 13:52)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-02-12 20:42  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Rajkub 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 9
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4
 

Grupa: WAK

Podrzucam do góry, kopalnia pomysłów, mam nadzieję że pomoże wielu nowym "pytaczom" ;-)

--
Pozdrawiam, Rajkub
__________________
niedokończona opowieść M3A1WHITE

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-07-12 19:28  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Rajkub 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 9
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4
 

Grupa: WAK

Starsi (stażem) forumowicze pamiętają ten wątek, a młodszym z całą pewnością się przyda ;-)

--
Pozdrawiam, Rajkub
__________________
niedokończona opowieść M3A1WHITE

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-07-12 22:10  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 2
Galerie - 2
 

Czy wątku nie dałoby się podwiesić na stałe?

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-01-17 20:03  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MSB 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1
 

Witam!
Mam świadomość, że odkopałem post zaczęty ponad 10 lat temu, ale był on już nie raz odkopany, poza tym zawiera dużo ciekawych rozwiązań. Dla wielu może się okazać jeszcze przydatny.
Robiąc swoją podkładkę pamiętałem o tym, że dawno temu Kojak opisał coś co miało spełniać podobną, jeśli nie taką samą funkcję. Minęło sporo czasu, technologia bardzo się zmieniła, dzięki czemu udało mi się zrobić podkładkę mającą mniej niż 15mm grubości, z płynną regulacją natężenia światła, mocą maksymalną 3,6W i generującą strumień 360 lumenów. Diody 5730 sterowane sygnałem PWM, układ zasilany napięciem 9VDC. Wymiary zbliżone do A4. Nie chcę wdawać się w szczegóły, każdy może zrobić sobie swoją wersję, nie ma jednego słusznego rozwiązania, jednak dla tych którzy chcieliby naśladować mój pomysł schemat i dokładny opis znajdują się tutaj.



Drugie zdjęcie przedstawia środek, jak widać jest dość pusto, trzecie zdjęcie to min jasność, ostatnie maksymalna.
Może tak nie wygląda, ale powiem tylko, że nie da się jej używać przy maksymalnym natężeniu, bo nie widać co się robi na górnej stronie i do tego razi w oczy (mimo folii matowej i kartki z wycinanki). Świeci wstarczająco równomiernie, czego tym bardziej nie widać na zdjęciach, bo aparat dostosowuje się i ściemnia obraz.
Koszt całości około 30zł(zakładając, że ma się czym polutować i zrobić płytkę), przy czym najdroższa była pleksi, ale zdecydowanie warto!
Pozdrawiam,
MSB

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-01-17 21:40  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 15


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

A tak ogólnie to czemu ona służy?
Pytam bo fajne cacko i jeśli pomaga w klejeniu to sobie takie zrobię.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia a ludzie pierwotni na mchu jadali.

W stoczni: IJN Ise , IJN Hiei

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-01-17 22:21  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
air_22 



Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 8


 - 1

Fajne! Zdecydowanie lepsze rozwiazanie niż okno;-)

--

Skończone:
A6M3 Zero, DH-82A Tiger Moth, DHC-1 Chipmunk, P-39N Airacobra, PWS-3, PZL-101 Gawron, Me-1101, P-51B Mustang, F4F Wildcat,

Na warsztacie:
PWS-3b

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-01-17 09:39  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Varran 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 6
 

Super pomysl, podejrzewam ze linijki diodowe (pozostałości po wykańczaniu sufitow) tez dobrze sie sprawdza.

--
Pozdrawiam ;)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-01-17 00:19  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
MSB 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1
 

Nie było mnie trochę na forum, ale już odpowiadam. Mi przydaje się ona w sytuacji, kiedy chcę zagiąć jakiś początkowo płaski element kartonowy, tak żeby po stronie niezadrukowanej był mniejszy kąt niż po zadrukowanej. Wiadomo, że jak linię gięcia się lekko natnie nożykiem albo przynajmniej czymś nagniecie, to wtedy zagięcie wychodzi lepiej...przynajmniej ja mam takie doświadczenia. Żeby widzieć gdzie nacinać, prześwietlam sobie część i widzę gdzie jest umiejscowiona linia gięcia. Jak zauważył kolega air, za dnia okno spełnia podobną funkcję, tylko że jest pionowe i w nocy nie działa.
Ostatnio kleje bardziej żaglowce i tu np. przydaje się przy żaglach, żeby z obu strona linie brytów i wzmocnień się pokrywały.

Linijki diodowe też dadzą radę, główna niedogodność ich stosowania jest taka, że można je podzielić na odcinki po 3 diody, które są dość blisko siebie, także oświetlą mały obszar. Ale prawdę mówiąc wystarczy podświetlenie nawet na niewielkiej powierzchni i już widać co się robi. Ja wielkość swojej podkładki dobrałem tak, żeby móc jeszcze na tym samym poziomie oprzeć dłonie, żeby lepiej się pracowało.

Pozdrawiam,
MSB

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-01-17 17:08  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 15


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Dziękuję za wyjaśnienie. W zasadzie to połapałem do czego może się przydać i zostaję przy metodzie "małogabarytowej".

Pozdrawiam.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia a ludzie pierwotni na mchu jadali.

W stoczni: IJN Ise , IJN Hiei

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-17 23:41  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
kamas 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1
Galerie - 1
 

Kiedyś przypadkiem udało mi się nabyć lampkę LED za kilka ascie płn w markecie. W zupełności spełnia swoje doswietlajace zadanie.



Zasilanie bateryjne, ale tragedii nie ma. Polecam
PS. Oczywiście jako sposób doświetlania standardowo - "od góry"

--

Post zmieniony (25-01-17 23:55)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-17 14:46  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
lukasz_pc 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Witam

Mam pytanko, posiadam małą 10 cm metalową linijkę i często muszę ją z całej siły dociskać do kartonu ponieważ lubi się przesuwać podczas cięcia linii... Ma ktoś jakiś dobry patent na to upierdliwe zjawisko?? ,,. :)

--
pośpiech? nie tędy droga :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-17 14:49  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 23
Galerie - 24


 - 9

Pewnie są i inne "patenty" ale ja taką włąśnie 10 cm met. linijkę podkleiłem na całej długości b.drobnoziarnistym papierem ściernym.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-17 17:40  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Lelum Polelum 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 3


 - 10

A jak już skończysz przykładanie linijki do kartonu, to będziesz mógł przelecieć paznokcie. Haluksy wtedy ładniej wyglądają.

--
serwusik

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-17 19:25  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
lukasz_pc 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Papier troche ryzykownie brzmi... wymysliłem kawałek dentki rowerowej podkleić po długości.

--
pośpiech? nie tędy droga :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-17 20:34  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Kalafior 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 9
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 5

Guma, jak się z czasem upaćka, na papierze będzie tak samo nieskuteczna jak metal. Sposób Ryszarda się sprawdza, też stosuję. Gradacja chyba 800 jak pamiętam.

Post zmieniony (13-06-17 20:35)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-06-17 13:47  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Hastur 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 6
Galerie - 5


 - 3

Może być też taśma malarska. Chyba bezpieczniejsza dla nadruku.

--
Pozdrawiam,
Hastur

"Mądry się czasem wygłupia, za to głupi się wiecznie wymądrza."

Na macie: Dardo

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-06-17 14:22  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 15


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Ja linijkę co jakiś czas traktuję papierem ściernym od spodu. Koniec z poprzecinanymi elementami.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia a ludzie pierwotni na mchu jadali.

W stoczni: IJN Ise , IJN Hiei

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-06-17 15:11  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 23
Galerie - 24


 - 9

Oczywiście linijki z podklejonym papierem ściernym nie przesuwam tylko przykładam.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-17 14:48  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
lukasz_pc 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Pomysł z taśmą malarską chyba najbezpieczniejszy i jak na razie musi wystarczyć, gumka też się sprawdza choć dość mocno podwyższa linijkę nad papier...

--
pośpiech? nie tędy droga :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-17 21:48  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
F4kL0gic   

Wycinanie bulajów 1,8mm...czy posiada ktoś narzędzie nadające się do tego? Wybijaki rewolwerowe do skóry mają zakres od 2,0mm a w efekcie i tak wychodzi coś w granicy 2,1-2,2.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-06-17 22:01  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Spychacz 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Igła iniekcyjna. Obcinasz, ostrzysz pilniczkiem i masz wybijak o dowolnej średnicy.

Pozdrawiam.

--
Relacja: NAGATO
Relacja z galerią: FUSO , KING GEORGE V
Galeria: RICHELIEU

Slayer \m/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-06-17 11:51  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
F4kL0gic   

W aptece nie mieli takich dużych igieł i odesłali do weterynarza:) Ostatecznie udało się zakupić igłę do piercingu dokładnie 1,8mm.
Zobaczymy po ilu użyciach będzie trzeba ostrzyć itp ponieważ idealnie wybija się otwory tylko przy dołożeniu do metalowego przedmiotu.
Dzięki i pozdrawiam.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-06-17 07:15  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
Spychacz 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Ja wybijam na macie i też nie ma problemów.

Pozdrawiam.

--
Relacja: NAGATO
Relacja z galerią: FUSO , KING GEORGE V
Galeria: RICHELIEU

Slayer \m/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-06-17 08:34  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
CIDER 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Igły iniekcyjne 1,6 i 1,8 kupiłem na portalu aukcyjnym . Wybijam nimi otwory od ponad roku na macie bez konieczności ponownego ostrzenia

--
POZDRAWIAM
DRUCIAKOTFURCA - AMATOR :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-06-17 13:05  Odp: [Narzędzia] czyli: pomysły genialne, zwariowane i takie sobie
F4kL0gic   

Na macie wbija się elegancko jeżeli mówimy o arkuszach z wycinanki. Obecnie wykonuje blachy poszycia z imitacją nitów na papierze samoprzylepnym.
Papier ten jest na tyle cienki że na macie zagina się podczas docisku przy igle...kopytko metalowe i problem nie występuje.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018