FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 4Strony:  <=  <-  1  2  3  4  -> 
29-05-04 23:17  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Łosiu 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Scorpion to wogóle było jakieś dziwadło....
Wszyscy jego zwolennicy mówią, że żadnemu krajowi nie udało się takiego fajnego samolotu opracować, a nikt mi jeszcze nie powiedział PO CO. Może te inne kraje się zorientowały, że to bez sensu?? Zamawiający chcieli mały samolot, o ogromnym (jak na wielkość ) udżwigu, który by dostarczył pełno bomb na miajsce walk (chodzi o takie zmasowane hordy pancerny w doktrynie Układu Warszawskiego, gdzie takie, małe samolty moga śmigać jak jednorazówki)
Czasy się zmieniły, a ja się cieszę, że Scorpion nie lata. Przy tej wielkości by był tylko dostarczycilem bomb, bez zaawansowane elektroniki pozwalającej te bomby ulokować w miare precyzyjnie.
Tego się po prostu nie dało zaprojektowąć!! (w jednym artykule projektanci się tak wypowiedzieli...) Za mały, nie znali na jakie silniki, co chwile zmieniali koncepcje aerodynamiczne (widzałem chyba z 10 różnych wariantów) at takie gdybanie, jak np radzieckie samoloty o napędzie atomowym... można narysować, ale żeby coś więcej...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 11:02  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Junior II   

Pijom i cuda czyniom



Post zmieniony (05-03-06 10:04)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 12:13  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Junior II   

Pijom i cuda czyniom



Post zmieniony (05-03-06 10:07)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 12:23  Re: Samolot pola walki - Skorpion
areck 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Galerie - 1
 

"Czy ja stosuję jakieś represje wobec osób, które skleiły Skorpiona"

Mam nadzieje że nie gdyż tak sie składa że należe do grona tych osób. Sklejałem go dosyć dawno więc nie pamiętam dokładnie jakie były błedy ale pamiętam że w końcu udało mi sie go skleić. Na tyle fajnie wyglądał że został "porwany" przez mojego kuzyna i wywieziony do Niemiec. Model jak na czasy w których został wydany nie odbiegał zbytnio pod względem ilości błędów od innych modeli za to wybór tematu uważam za bardzo udany. W sumie chętnie skleiłbym go jeszcze raz tylko skąd go dorwać?


Pozdrawiam areck GG 1879771

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 13:53  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Dziwus   

>Interesuje mnie nawet najgorsza prawda o modelu (jak u Juniora II) niż "teoria prawdy".


Czytając to forum, jak również bratni kartonwork, odnosze zupełnie inne wrażenie. Zwrocenie uwagii pod adresem pańskiego "dzieła" kończy sie zaciekłym udowadnianiem, że model jest ok tylko sklejacz nie jest prawdziwym modelarzem lub mówiąc brzydko przysłowiowym rżnięciem głupa. Co znaczy prawdziwy modelarz pan Marek definiowal juz kilka razy. Za każdym razem jest to definicja która bierze w obronę jego babole projektowe. Mówi ogólnie, że popełnia błedy jednak do żadnego się nie potrafi przyznać. Nawet pomierzone segmenty ukazujace 1,5 - 2 mm błedu do niego nie przemawiają, dalej wmawia wszytkim, że jest ok. Brakujące w wycinankach wregi czy oznaczenia czesci zbywa swoim hahahaha.


*******************************
http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=34014&t=34014#reply_34014

Batonus - Pfalz

Myślałem, że mam jakieś doświadczenie w budowie modeli, ale byłem w błędzie.
Instrukcji w zasadzie nie ma, więc jesteśmy zdani na rysunki. A te - niestety nie wyjaśniają wiele. Czy ktoś, kto już go robił - ma pomysł co zrobić z częścią, która ma stać się fotelem pilota? Czemu służą te "bałwanki", jak to w ogóle ukształtować?
Czemu służy kółko na podłodze w kabinie, skoro podstawa fotela jest prostokątna?
Czy orczyk ma podstawę stożkową, a to, co narysowano, to płaskie uproszczenie?

I na koniec ponawiam prośbę sprzed kilku miesięcy do Marka Pacyńskiego o rysunki olinowania samolotu..........

*******************************

http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=31330&t=30887#reply_31330

Thunder909:

Dla mnie najgorzej wydany model to byl Apache AH-64 z wydawnictwa Ara ,czy cos takiego. Zgroza, druck,rysowanie opis ,istny horror.

Marek P:

Thunder... ten AH-64 jest mój. Fajnie było od czegoś zacząć. Hi hi


*******************************

http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=8444&t=6609#reply_8444

Konradus:

:-))
Marek... Ty chyba nie zrozumiales mojego podchwytliwego pytania.... Ja sie nie pytam czyj to Pfalz, bo ja wiem, ze to jest Twoj Pfalz... Ja sie pytam czy w nim tez sa takie bledy jak w polskim wydaniu? Sadzac po opiniach ludzi ktorzy kupili Pfalza od Barnetta (opinii jakie czytalem na liscie dysk. po drugiej stronie wielkiej wody) , to albo nie ma bledow tak jak w wydaniu "biednego" Frytka, albo oni tych bledow nie dostrzegaja, albo jeszcze nie dostrzegli..... Czy mozna Klientele w Polsce porownywac do tej zza oceanu? Ta pierwsza jest chyba bardziej wymagajaca, a ta druga raczej dalej statystycznie nie wychodzaca w ambicjach poza brak wnetrza kabiny i wnek podwozia i ...nie marzaca nawet o olinowaniu Pfalza... ;-) Wiec czy Wyzel tez bedzie niedopracowany? A Ju87 nie bedzie mial opisu i kompletnych rysunkow lub pomylona numeracje wreg jak P-40 z Adore? Bardzo Cie cenie jako projektanta, lecz uwazam ze spoczales na laurach i zbyt nonszalancko i bezkrytycznie - mimo wszystko - spogladasz na jakosc swoich modeli... Obym sie mylil :)

Marek P:

Konradus... JAK BOGA KOCHAM PFALZ Z USA MA TE SAME BŁĘDY... Nie będę rozpieszczał amerykanów i im wszystkiego ułatwiał! Niech się nauczą, że tylko Allach może być idalny i się nie myli. Teraz sprawdzam każdy model. Na prośbę Frytka wstrzymałem druk Wyżła i jeszcze raz sprawdziłem część po części. Doszły jeszcze dwa rysunki i dwa zmieniłem. Teraz drukuje się piekny model (wolno i bardzo dokładnie)... Tak, że na pewno w przyszłym tygodniu trafi do rąk Frytka i być może wielu z was...
Wiem, że osiadam na laurach... ale WASZĄ rolą jest czasem pohamować mój samozchwyt i przywoływać mnie do porządku. Poza tym musicie wykupić cały nakład modeli u Frytka! Ludzie... musicie mnie pilnować ja jestem tak leniwy, że 60% dnia walczę ze swoim lenistwem, 30% odpoczywam, a resztę

przenaczam na pracę... he, he....

Konradus:

Wiesz co? To co napisales jest.....rozbrajajaco bezczelne ;-) , albo odwrotnie - delikatnie mowiac... Czyzbys smial sie kientom w zywe oczy i z nich kpil? ;-) Ale Twoje zyczenie zostanie spelnione. Jesli ma to Ci pomoc osiagnac szczyty profesjonalizmu, mozemy Cie pilnowac, albo.... kupowac modele tych, ktorych pilnowac nie trzeba ;->

K.

******************************************

Sklejalność Wyżła

http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=15823&t=15811#reply_15823

Dowiemy sie tutaj jak pan Marek dziekuje za przekazanie uwag do Wyżła.

****************




Tekst o klejeniu Typhoona przez podopiecznych p. Marka rozbawil mnie do łez. Niektorzy z nich nie mogli skleic Typhoona a poradzili sobie z dziełami p. Marka. To niepodważalny dowód, że p. Marek swietnym projektantem jest i do tego bardzo skromnym. Zapewniam, ze to moj ostatni wpis pod adresem p. Marka P. Zycze jemu wielu wspaniałych modeli. Wolny rynek wyda wyrok kto ma racje. Ja z modelarstwa nie żyje tak wiec oby moc była z Markiem P.


Marek P:

Co do bubli: niestety Panowie i Panie większość modeli jest i będzie BUBLAMI jak nie będzie się przestrzegać podstawowych zasad klejenia, kolejności części, często odpowiedniego przycinania i szlifowania, montażu na sucho i zwykłej, modelarskiej cierpliości. Jak komuś nie podoba się, że przy modelu czasem trzeba trochę posiedzieć, nawet coś tam poprawić, poszlifiować, podocinać, pokombinować ... to po co ( i gdzie?)ta cała radość z modelarstwa? Tak się zastanawim po co rankig BUBEL - NAJLEPSZY? Co on ma wnieść? Zazwyczaj ogranicza się do kilku modeli i kilku osób,
które już od pewnego czasu piszą o tym samym w różnych tematach, które wracją z uporem maniaka. Ale czasem zastanawiam się: CZY TO NIE WSTYD, ŻE JAKIŚ MODEL PRZERÓSŁ MOJE MOŻLIWOŚCI? Papier okazał się lepszy ode mnie i mogę go nazwać bublem! Prawdziwe modelarskie stwierdzenie... BRAWO... JA JESTEM DOBRY a model to bubel! WIĘKSZE BRAWA! Może lepiej pisać: NIE DAŁEM SOBIE RADY z tym modelem!
Albo stworzymy listę: Modelarze do d...y! ... Też byłoby zabawnie

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 14:24  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Rafael 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 10
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3


 - 2

Witam,

Co do tematu Skorpiona - mysle, ze jego obecnosc na naszym rynku byla strzalem w "10" i mysle, ze gdyby powstalo jeszcze kilka modeli maszyn, ktore nigdy lub w jednym egzemplarzu wzbily sie w powietrze, to bylaby pelnia szczescia :) Osobiscie nie kleilem i nie bede kleic tego modelu, natomiast jakosc opracowan p. Marka mam zamiar sprawdzic na "Wyzle", ktorego jestem posiadaczem... Owszem, czytalem opinie i relacje z budowy na naszym i "niebieskim" Forum, jednak nie zabiore glosu w tej sprawie, dopoki nie bede mial wlasnego wyrobionego zdania...

Co do teamtu pobocznego to nasuwa mi sie dwie rzeczy. Pierwsza, ze w chwili obecnej to juz nie jest dyskusja tylko niepotrzebne bicie piany. Druga - jesli zaczniemy porownywac modele wydane w latach 90-tych do dzisiejszych Halinskich i GPMow, to daleko nie zajdziemy. A wtedy wydawano wiele "kwiatkow". Pan T.Grzelczak tez od poczatku nie robil wnek podwozia (np. Dornier Do-335), czy to oznacza, ze jest kiepskim projektantem? Prosze nie odpowiadac na to pytanie, albo odpowiedziec na priv - nie chce wpraowadzac jeszcze wiekszego zamieszania...

Pozdrowienia
Rafael
LSM member ;)

Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta.
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz.
Kat
_____________________
Warsztat: kraciaste cos ;)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 14:34  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Junior II   

Pijom i cuda czyniom



Post zmieniony (05-03-06 10:07)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 16:05  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Łosiu 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

A moze zamiast Skorpiona (w sumie nie przeszedł nawet fazy wstępnego projektu - na makiecie i szukaniu koncepcji się skończyło) zrobć Grota, który chyba też na makiecie skończył, ale przynajmniej mógł się udać.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 17:34  Re: Samolot pola walki - Skorpion
Łosiu 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

A nawet można pojechać do Margańskiego (ew czekać na jakieś pokazy :-) ) i samemu zrobić tyle fot i pomiarów ile trzeba :-)

A robił ktoś tega dziwoląga M-15 Belfegor (chyba) czy tego antka z silnikiem odrzutowym (latająca hamownia)?? (tak z ciekawości, bo raczej nie planuje kleić...)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-05-04 17:59  Re: Samolot pola walki - Skorpion
wojtas.r 



Na Forum:
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3


 - 5

Marek P. napisał:
> ...Proszę jeszcze o uwagi. Najprawdopodobniej dzieki nim powstanie nowy "Skorpion".

super!!! temat na pewno wart jest tego

--
Informacje nie wyszczególnione w profilu: Kronprinz, Masumoto

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 4Strony:  <=  <-  1  2  3  4  ->