FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 2Strony:  1  2  -> 
04-01-23 16:32  [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
szebi 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 10
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Witajcie.
Dziś trochę porecenzujemy.
Jako, że uwielbiam niemieckie odrzutowce końca II wś. To nie obyło się bez nabycia ostatniego lotniczego modelu wydawnictwa MODEL-HOBBY Arado Ar 234 B-2. Model wydany na bardzo wysokim poziomie - do czego przyzwyczaił już nas wydawca. Na okładce znajduje się grafika autorstwa Jarosława Wróbla - rzadkość jak na dzisiejsze czas na okładkach modeli. W moim osobistym odczuciu jego grafiki są ponad wszystkie inne, może z mojego sentymentu do starych Fly Modeli; w każdym razie Pan Wróbel świetnie czuje perspektywę, dynamikę i światło w swoich pracach.



Na pierwszych stronach (a są ich aż 3) znajduje się obszerny rys historyczny z miniaturką obrazu startującego Arado z wózka lotniskowego. Obraz rysowany ołówkiem również ręki Pana Jarosława Wróbla; co też jest pięknym ukłonem w stronę sentymentalnych dla mnie Fly modeli. Sam rys historyczny bardzo obszerny i wyczerpujący temat. Dodany jest również wzmianka historyczna na temat pilota, który latał na tej maszynie.
Rysunki montażowe. Wykonane w technice 3d, wyłożone łopatologicznie z każdym szczegółem. Wystarczy trochę postudiować, by nauczyć się toku myślenia projektanta. Dla mnie osobiście jest aż za prosto ;-) rozrysowane są poszczególne elementy kabiny na osobne rysunki złożeniowe (wolant, wajchy, celownik, czy pedały) ale to dobrze, model ma być dla wszystkich i za to duży plus.





Wnętrze modelu. Może zacznę od tego, że w wycinance znajduje się nie tylko sam model Arado, ale także fajne dodatki w postaci wózka lotniskowego z gaśnicami, skrzynki narzędziowej czy podstawki pod koła samolotu autorstwa Rafała Ciesielskiego. Bardzo fajny pomysł dla tych, którzy zamierzają do modelu wykonać kawałek płyty lotniska. Sam model autorstwa Pana Alexandra Fabricznyja wydaje się nie odbiegać od jakości do jakiej przyzwyczaiły nas modele naszych znanych polskich projektantów. Model posiada bardzo rozbudowane wnętrze kabiny; co przy tak eksponowanym przeszklonym nosie tej maszyny moim zdaniem było nie do pominięcia. Sam jedynie dodałbym rezerwę ramek oszklenia kabiny, gdyż z autopsji wiem, że są przy tym problemy. Samo podwozie (wnęki kół, golenie) również bardzo zdetalizowane. Samolot posiada wydzielone powierzchnie stateczników oraz wnętrze wlotu i wylotu turbin silników. Jednym słowem niczego nie brakuje (no może poza pełną detalizacją silnika :-)). Sama grafika jest bardzo miła dla oka (nie jest "cukierkowa", co nieraz razi i decyduje o efekcie złożonego modelu) z subtelnymi śladami eksploatacji maszyny. Całość po sklejeniu powinna się idealnie komponować. W razie chęci zdetalizowania modelu pod siebie możemy znaleźć wewnątrz wycinanki rezerwy kolorów.






Pora na dodatki. W całym pakiecie oferowanym przez wydawcę znaleźć możemy oczywiście laserowo wycinany szkielet, który jest wycięty naprawdę dokładnie. Brak w nim jakichkolwiek poszarpanych krawędzi na krzywiznach wręg to duży plus. Jakość tektury też bardzo dobra o co ciężko dziś na rynku modelarskim. Oprócz szkieletu mamy również laserowo wycinane drobne elementy wyposażenia kabiny oraz wnęk podwozia, które są wycięte na papierze w kolorze wycinanki; czyli odpada nam ich całkowite malowanie; wystarczy tylko retusz. A jeśli już jesteśmy w temacie szkieletu to jedna rzecz sprawiła, szczena mi opadła; to grawerowane w tekturze oparcie fotela pilota. Pozwoliłem sobie wykonać osobne zdjęcie pod światło. Dla mnie to niepojęte jak takie coś można wygrawerować w strukturze papieru. No wbiło mnie w fotel, że tak powiem O_o. Kolejną papierową opcją zwaloryzowania wnętrza kabiny jest jej wydruk na papierze kredowym; jest jakby bardziej ostra detalizacja graficzna + plus w pakiecie mamy jeszcze wycinane laserowo obręcze zegarów.





Oszklenie kabiny. Tutaj nie będę wiele pisał, w końcu jest wykonane prawidłowo czyli bez skaz, które powodowały brak przejrzystości wnętrza kabiny modelu.



No i temat ostatnio kontrowersyjny, a przynajmniej dla mnie, mianowicie wydruki 3d. Mimo, iż osobiście jestem przeciwny ich stosowania na taką skalę to zakupiłem cały pakiet z prostych przyczyn. Po pierwsze niektóre elementy zastępują te do wykonania z szablonów z drutu (lecz nie będą aż tak wytrzymałe jak drut), po drugie zamierzam skleić dany podzespół z papieru (np. golenie podwozia), a później porównać z gotowymi wydrukami 3d, a po trzecie nie wiem kiedy zacznę model, być może będę już stary i będzie mi szkoda czasu na klejenie takich detali, kiedy starczy mi je tylko pomalować ;-) Puki co jestem zdania, że to co jest możliwe do wykonania z papieru powinno być z papieru. No to na tyle mojego osobistego pitolenia, jak już wspomniałem model ma być przystępny dla wszystkich z detalami jakich klient sobie życzy i oczekuje.

Nabyłem cały pakiet wydruków. Zacznę od goleni podwozia. Są wydrukowane bez ubytków (co też się zdarza) i posiadają pełną detalizację przewodów hamulcowych, siłowników, sworzni, itp. W pakiecie do goleni mamy oczywiście bieżnikowane koła z kołpakami, wystarczy nałożyć na oś golenia. Jedyną obawę jaką mam to wytrzymałość po czasie pod naporem całego modelu (no ale o tym przekonam się w przyszłości).



Kolejnym pakietem wydruków 3d są elementy wyposażenia wnętrza kabiny. Od razu dodam, że są one bardziej zdetalizowane niż te przewidziane w wycinance. Mam tu na myśli pokrętła celownika, detale zegarów radiostacji czy przyciski na wolancie. Tak więc ten pakiet zawiera: przyrządy celownicze, fotel, wolant, mocowanie tablicy rozdzielczej i antenę.



Ostatnim dodatkiem są podzespoły wnętrza silników, które nie są przewidziane w projekcie wycinanki. To jakby wydruk dodatkowy ponad to wszystko co oferuje wycinanka. Mnie osobiście brakuje w wycinance opracowanej pełnej makiety silnika, który można by było podwiesić bez osłon. Natomiast ten dodatek po części rekompensuje brak silnika. W zasadzie na modelu będzie wyglądać mniej "goło" i "ordynarnie", gdyż wystarczy wyciąć klapę w gondoli i będzie widać, że w środku coś się dzieje -fajny gadżet.



Jedyne o co mam obawy to ostrość odlewów krawędzi wydruków. Podkreślam to tylko obawy, gdyż krawędzie dopiero wyjdą po pomalowaniu. Z drugiej strony jednak nic nie będzie bardziej ostre od krawędzi ciętej skalpelem ;-P Uważać również musimy przy odcinaniu elementów - pamiętajmy, że to niestety kruche elementy, szczególnie te, które nie mają zbitej formy. To nie temat na ten wątek, ale sugestia w stronę wydawcy/ców: rozumiem, że temat jest nadal rozwojowy, ale może warto pomyśleć nad tym aby mniej naświetlać elementy po wydruku aby maksymalnie zniwelować ryzyko pęknięcia elementu, a jeśli to niemożliwe to może warto pomyśleć o odcięciu tych newralgicznych i drobnych elementów po połowicznym utwardzeniu, a potem doświetlić finalnie? Ja odcinałem cążkami do paznokci i zajęło mi to dobre 2 godziny - udało się pomimo jednego incydentu, kiedy musiałem dokleić pęknięty element jednego siłownika. Poza tym wszystko ok.

Podsumowując model "na wypasie"! Pieniądze niemałe , ale na pewno wydane na dobry model i w adekwatnym stosunku do jego jakości. Co do dodatków to są na wysokim poziomie - każdy wybierze co mu odpowiada. Może kiedyś rozgrzebię ten temat, tym bardziej, że zakupiłem dwa modele, tylko czas, czas, czas... Jak najbardziej polecam!

Pozdrawiam
szebi

--

Post zmieniony (04-01-23 17:51)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-01-23 22:14  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
Mateusz Skałecki 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Kupione dodatki żywiczne? Nie poznaję kolegi.
Generalnie to mi się malowanie trochę nie podoba. Takie przejęcia kolorów jak by malowane od linijki, brak płynnego przejścia kolorów. Kto robił grafikę do tego modelu?

--
Czyste sumienie wynika najczęściej ze złej pamięci

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 06:17  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
ABC 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 23
 

Mati , w tych łamanych schematach malowania było ostre odcięcie od taśm maskujących odcinających. Jeśli chodzi o wszelkie dodatki do modeli to ci powiem że modelarz którego znasz czyli Paweł który nigdy nie stosował nic z dodatków ponad tłoczone kabinki to obecnie kupuje tylko zestawy maksymalistyczne i o innych nie chce słyszeć. No ludzie się zrobili wygodni.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 07:46  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
Rak71 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Co do grafiki, to podejrzewam że Niemcy w czasie II wojny światowej.

--
Małe jest piękne!!!!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 14:19  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
szebi 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 10
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Mateusz Skałecki grafika jest taka jaka powinna być.
ABC po pierwsze na imię mi Marcin a po drugie chyba jasno wyraziłem moje zdanie co do dodatków, a to czy z nich korzystam proszę zweryfikować na podstawie ich zastosowania, bo ja sobie nie przypominam żebym gdziekolwiek ich użył. Zapraszam do relacji Sendai.

--
Stocznia w Kure szykuje się do prac....
GG: 2022578

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 14:32  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
ABC 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 23
 

Szebi pisałem do Mateusza. Bo jednak się trochę znamy z branży modelarskiej.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 14:34  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
SeWo77   

Słabe te efekty waloryzacyjne w grafice, model takie wczesne lata 2000, choć już wtedy GPMy wyglądały lepiej od tego modelu.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 14:43  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
szebi 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 10
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

ABC w takim razie nieporozumienie, przepraszam :-)
SeWo77 moim zdaniem właśnie model jest subtelnie potraktowany i to mnie się się akurat podoba, nie wygląda jak "obchlastany" przystanek autobusowy jak to wyglądało w starych modelach. No i druga rzecz to jakość papieru - nie jest pancerny, a z tym w modelach też bywa różnie - nawet tych świeżo wydawanych.

--

Post zmieniony (05-01-23 17:10)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-01-23 20:54  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
Robert   

Jedna mała uwaga dotycząca ceny tego cuda w połączeniu z zawartymi suwenirami,dobija do zestawu Fly 1/32 w plastiku z żywicami i blachą fototrawioną w komplecie,tak że ten tego,karton to karton a plastik to plastik i cena podobna ,hm...?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-23 03:55  Odp: [Recenzja] Arado Ar 234 B-2 wydawnictwo MODEL HOBBY
ABC 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 23
 

A pomalowanie plastika to pewnie wg bułka z masłem. Miałem kilka lat temu chęć przejścia na plastiki bo faktycznie jakaś tam pula modeli w porządnej skali za nie koszmarne ceny była. Ale ona jest coraz mniejszą. Nowosci a nawet starości plastikowe 1/32 powzrastały cenowo do kwot wg mnie absurdalnych. A farby ze tak powiem profi to też mają ceny z kosmosu. Do tego dochodzi kwestia smrodów która jak widzę tu na konradusie po powszechnym stosowaniu BCG nie jest chyba mało ważna dla wielu. Malowałeś kiedyś ten łamany kamuflaż ? Można dostać białej gorączki po profi taśmy odcinające zrywają profi farby. A i tak nie wiem co byś robił to deklikatnosci i dzisiaj grafiki jaką daje druk nawet na taniutkich modekach w WAKu czy KK to na plastiku tak ładnie moim zdaniem nie zrobisz. A jeżdżę po konkursach mieszanych i wiem co mówię. 10-20% plastikarzy jest w stanie dorównać dzisiejszej grafice i drukowi modeli kartonowych.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 2Strony:  1  2  ->