FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
17-10-22 16:52  [R] VK 4501 (P) TIGER PORSCHE WAK 1:25
Kuba2025 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Dzień dobry,

Z uwagi na:
1. Moją niemoc twórczą związaną z malowaniem esdeka 7/2 - brak weny, umiejętności, pomysłu itp.....
2. Chęć sklejenia czegoś gotowego - tzn. bez konieczności własnego projektowania elementów
3. Inspirację relacją Piotra P z klejenia Tigera (P)

Rozpoczynam relację ze sklejania modelu jak w temacie. Tradycyjnie zdjęcie okładki:



Model chodził mi po głowie od momentu wydania - a powodów było kilka.
Przede wszystkim - gwarancja dobrego spasowania części - jako że autorem jest doświadczony Projektant znany z niniejszego forum.
Do tego dochodzi atrakcyjne malowanie (panzer grau), oraz waloryzacja opracowania, no i bądź co bądź to w końcu Tygrys, a że Tygrys to taki święty gral pancerniaków... :) to wypada go mieć w swojej kolekcji.

Tym razem wracam do standardu. Jako że jakości formy, w jakiej relację ze sklejania swojego modelu poprowadził Piotr P, w życiu nie osiągnę, to nawet nie będę próbował. Postaram się skupić na opisaniu ewentualnych różnić w opracowaniu w stosunku do poprzedniej wersji modelu i ewentualnego trochę innego podejścia do wykonania poszczególnych części.

Na pierwszy ogień poszły gąsienice. Opracowanie oferuje je w wersji z pojedynczych ogniw, a więc rozpocząłem od ich wycięcia. Całość zabrała mi około 1 tygodnia (średnio 2h wieczorami)



Następnie wszystkie wyretuszowałem stosując randomową mieszankę żółtego i zielonego. Kolejność prac przy sklejeniu ogniwka była dalej następująca:

1. Uformowanie ogniwka aby ładnie się zawiasy ukształtowały - przy pomocy pręta i gumki do mazania
2. Sklejenie pierwszego skrzydełka na kawałku pręta mosiężnego śr. 1mm
3. Sklejenie drugiego skrzydełka na kawałku pręta mosiężnego śr. 1mm (bez wyciągania pierwszego pręta)
4. Wyszlifowanie iglakami tych krawędzi które już były wyretuszowane, ale które teraz złożyły się na trójwarstwową "kanapkę" - dzięki temu w miarę nie widać poszczególnych warstw kartonu i udało się uzyskać w miarę jednolita powierzchnię boczną.
5. Wycięcie otworów na zęby koła napędowego. Dopiero po tym zabiegu wyciągnąłem pręty, dzięki czemu ogniwa nie zdeformowały mi się podczas prac
6. Powtórny retusz: oszlifowanych uprzednio krawędzi, wyciętych otworu na zęby koła napędowego, oraz fragmentu białego pola pod grzebień (to z obawy przed tym żeby nie prześwitywało jak wkleję użebrowanie ogniwa).




Znalazłem bardzo sympatyczny materiał - pręt węglowy. Główna zaleta jest taka, iż jest czarny w masie a nie tylko na powierzchni, w związku z tym wystarczy go tylko pociąć na żądaną długość, oszlifować do równa miejsce odcięcia i jest gotowy trzpień łączący ogniwa - nic nie trzeba retuszować, malować itp. Do tego ma ładny, matowy / półmatowy węglowy odcień. Do odcinania lepiej sprawdza się nożyk/skalpel (nawet ze stępionym ostrzem) niż klasyczne cążki do drutu.




Wykonałem wstępną partię ogniw, po to aby sprawdzić czy będą pasowały na koła napędowe.


Poniżej zdjęcia z budowy rzeczonego koła.


Po nałożeniu gąsienic na koło okazało się że:
1. Problem z rozstawem zębatek a kole już nie występuje (otwory w poprzek gąsienic) - konstrukcja koła w tej wersji jest nieco inna niż ta w poprzednim modelu. Po zastosowaniu grubości jakie sugeruje wycinanka - pojedyncze ogniowo prawidłowo trafiło otworami na zęby kół
2. Problem z rozstawem otworów wzdłuż gąsienic - pojawił się również i u mnie. Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że rozbieżność pojawiła się w momencie gdy nie zastosowany został element grubości 1mm wklejany w środek skrzydełek. Dzięki temu gąsienicowa "oklejka" ma więcej luźnego materiału i przez to ogniwa mają większy rozstaw osiowy, co powoduje brak kompatybilności z rozstawem zębów na zębatce. Problem rozwiązałem w podobny sposób jak Piotr.

Po tym zabiegu, na sucho ogniowa pasują na koło napędowe jak poniżej:


Plan na najbliższy czas - wykonanie w takim stopniu jak na zdjęciach - pozostałych około 200 ogniw.

Pozdrawiam,
Kuba.

Post zmieniony (17-10-22 17:27)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-10-22 11:45  Odp: [R] VK 4501 (P) TIGER PORSCHE WAK 1:25
Kuba2025 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Witam,

Mała aktualizacja.
Produkcja ogniw trwa w najlepsze - mam zrobione już mniej więcej dwie trzecie - w stopniu jak w poprzednim poście.
W między czasie rozpocząłem przymiarki do wykonania użebrowania.
Na początek w sklepie dla plastyków zrobiłem rozpoznanie co do kartonu barwionego - wyszło mi że z puli dostępnych kolorów, najbardziej będzie pasował taki oto brąz. Co prawda na ogniwach, użebrowanie graficznie jest bardziej zbliżone do brudnego żółtego, ale to raczej z powodu tego żeby się wyróżniało kolorystycznie na tle ogniwa i sprawiało wrażenie 3D. Stwierdziłem ze skoro nie muszę "sprawiać wrażenia" tylko faktycznie wykonam ogniwo jako przestrzenne to bardziej naturalnym będzie dopasować kolor do głównego odcienia ogniwa. Do tego struktura arkusza nie jest jednolita - trochę przypomina plaster miodu, co w mojej opinii ładnie wkomponowuje się w oryginalną waloryzacje ogniwa.
Wstawiam dwa zdjęcia zrobione przy różnym oświetleniu.



W następnej kolejności zrobiłem test grubości żeberek. Skleiłem barwionkę w 2 i w 3 warstwy. a następnie wykonałem testowe użebrowanie. Ogniowo górne ma żeberka wykonane z 2 warstw, a dolne z 3 warstw kartonu. Finalnie uznałem ze dwu warstwowe żebra prezentują się lepiej i takie wdrożę do seryjnej produkcji.



Na poniższych zdjęciach prezentuje sposób i kolejność wklejania użebrowania. Każde ogniwko z poniższego zdjęcia ma wklejony jeden element więcej, w stosunku do poprzedniego, zgodnie z kolejnością jak to fizycznie wykonuję.
Najpierw przyklejam pasek wzdłuż ogniwa, który maskuje białe pole na ogniwie i będzie również oparciem dla grzebieni.
Następnie wklejam trzy żeberka w jednym kierunku począwszy od góry, potem wracam i trzy w drugim (dzięki temu te trzy pierwsze już zdążą się przykleić), następnie po dwa odcinki pomiędzy żeberka. Na końcu, w miejscu gdzie będą zęby kół napędowych - przecinam pasek wzdłuż ogniwa (ten wklejany jako pierwszy).



Jeżeli chodzi o przygotowanie materiału do pracy, to najpierw wycinam ze sklejonej barwionki paski szerokości 1mm, Z takiego jednego paska powstają ok 4 kompletne ogniwka. Na jedną wieczorną sesję 1,5-2h robię około 12-16 ogniw w ten sposób. Tutaj mam system nieco inny niż Piotr P. Nie wycinam najpierw wszystkich żeber, dla wszystkich ogniw, ale tnę pasek na żeberka i wklejam je na bieżąco w ogniwo. Być może wydłuża to nieco sumaryczny czas, ale pozwala mi to nieco urozmaicić pracę i nie zwariować :D. Do tego odcinając kolejne żeberka staram się je fazować, tak aby ładnie pod kątem pasowały w przyklejony na początku pasek (ten maskujący biały fragment na ogniwie), oraz na koniec podcinam jeden z końców - ten który będzie przyklejony od strony łączenia z kolejnym ogniwem (miejsce oparcia żeberka na zawiasie). Pojedyncze żeberko ma około 3,5mm długości.



Pierwsza partia użebrowanych ogniw wygląda następująco:



Z osiągniętego efektu jestem zadowolony.

Pozdrawiam,
Kuba

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-11-22 14:11  Odp: [R] VK 4501 (P) TIGER PORSCHE WAK 1:25
Kuba2025 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Witam,

Aktualizacja stanu rzeczy.
Ożeberkowałem wszystkie ogniwa. Dodatkowo w stosunku do poprzedniego stanu dołożyłem po cztery elementy na krawędziach zewnętrznych.
Skorzystałem z porady jhradca i lekko przeszlifowałem żeberka - słownie 2-3 przeciągnięcia po papierze ściernym gramatury 800. Przy mocniejszym szlifie zaczął się ścierać nadruk na zawiasach. Co prawda potem doszedłem do wniosku że i tak nie będzie tego widać pod gruntozaczepem, ale już mocniej nie szlifowałem. Idealnie nie jest ale faktycznie linia łączenia warstw kartonu mniej rzuca się w oczy. Tak więc stan wyjsiowy ożebrowanych ogniw wygląda następująco:



Następnie wykonałem zęby do ogniw - najbardziej żmudny był retusz.



Długo zastanawiałem się jak wykonać grunto-zaczepy żeby:
- zachować oryginalną grafikę opracowania
- uniknąć problemu rozwarstwiania się 1mm tekury przy wycinaniu wąskich pasków.
Wymyśliłem co następuje - wykorzystałem pomysł Piotra P. sklejenia kliku warstw (4) barwionki o różnej szerokości co naturalnie ukształtowało skosy na krawędziach - użyłem tej samej barwionki co do żeberek co pozwoliło zmniejszyć ilość retuszu. Następnie skosy przeszlifowałem, aby uniknąć efektu schodków na gotowym elemencie. Na tak przygotowany odcinek, nakleiłem ukształtowany pasek z wycinanki.



Dzięki uprzejmości wydawnictwa WAK, po mailowym napisaniu prośby, otrzymałem oryginalny dodatkowy arkusz z gruntozaczepami, co pozwoliło mi wykorzystać dodatkowe elementy. Paski nakleiłem na karton, wyciąłem, wyretuszowałem wzdłuż i nakleiłem na wcześniej przygotowany element



Potem pozostało już tylko porozcinać pasek na pojedyncze elementy i wyretuszować. Najbardziej karkołomne okazało się to ostatnie



Pojedyncze złożone ogniowo z wszystkimi elementami wygląda następująco:



Plan na kolejne wieczory - wykonać finalnie resztę ogniw, następnie dokończyć resztę kół napędowych i rozpocząć prace przy kołąch nośnych.

Pozdrawiam,
Kuba

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek