FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 4 z 5Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  -> 
08-10-22 00:31  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
Wojtek  

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Cześć :)
Dziękuję wszystkim za uwagi. Na prawdę je czytam i analizuję. Trochę rozwlekam tę relację, ale mi chodzi o to aby sklejać, a nie walczyć z czasem, aby skleić. Dla mnie osobiście cała frajda jest właśnie teraz :D

Do jhradca: Mam już wikol. Spróbuję zrobić tak jak sugerujesz z rozcieńczonym wikolem. Przetestuję jak to będzie wyglądać na nie użytym
kawałku poszycia, które sobie zostawiłem na takie akcje jak dzisiaj. Rozcieńczyłem wikol w proporcji z wodą 1:1. Zobaczymy jak będzie
jutro po wyschnięciu. W zależności od efektu zmienię proporcje.

Do orinoko: Jestem nowicjuszem więc tym bardziej dziękuję za kibicowanie :) Tak, decyzję już podjąłem i zostanę całkowicie przy standardzie. To
jednak unikatowy już egzemplarz MM.
Z iluminatorami w nadbudówce zrobiłem błąd przez pośpiech. Myślę, że mogę to poprawić. Zrobię eksperyment na niepotrzebnym
kawałku kartonu. Wywiercę koło do połowy grubości kartonu i wkleję folię. Zobaczę jak to wyjdzie. Dzięki za uwagę ;)
Jeśli chodzi o ,,drutologię'' to jeszcze na tym etapie nie zawracam sobie głowy, ale na pewno jakieś wyzwanie podejmę :)

Do skarczew: Twój pomysł ma niewątpliwie dużo zalet i rozwiałby wiele wątpliwości i problemów. Jednak chciałbym podjąć wyzwanie złożenia tego
modelu tak jak nakreślił go Pan Kraśnicki w '86 roku :) Twój pomysł jednak jest super. Zrobiłem tak z poszyciem dna i efekt jest
dobry... ale barwionki już na pokładzie nie będę stosował.

Zwróciłem uwagę, że jednak trzeba umiarkowanie z kontaktem z paluchami. Przy krótkim kontakcie nic się z kartonem nie dzieję, ale gdy wielokrotnie biorę w rękę jakiś element już widać zmiany. Lepiej będzie urzywać rękawiczki.


Post zmieniony (08-10-22 00:56)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-10-22 11:27  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
ReVan_1991 



Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 9
Galerie - 29


 - 11

Cześć, zauważyłem na jednym zdjęciu że zmagasz się z doborem retuszu, jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze i punkt widzenia - rocznik, gruba czarna krecha- aż się prosi o czarny retusz. ja w swoich modelach wintage retuszuje krawędzie na czarno, taka moja filozofia, oczywiście nie mam na celu krytyki w żadnym wypadku:)))

--
GEKO member

KLEJĘ MODELE DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-10-22 00:06  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
Wojtek  

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

ReVan nie wiem co na to moderatorzy, ale konstruktywna krytyka to chyba dobrze ? Czarno to widzę z tym retuszem :O
Zrobiłem kilka prób z rozcieńczanym wikolem. Efekty eksperymentów są na zdjęciach w różnych proporcjach wikolu do wody. Ostatnia próba była z wcześniejszym nawilżeniem kartonu wodą (zwiększenie możliwości wniknięcia wikolu bardziej wgłąb kartonu), a dopiero potem wikol. Jednak nie poprawiło to właściwości kartonu, a raczej odwrotnie tzn. sfałdował się lekko. Także odpada. Najlepiej moim zdaniem wychodzi proporcja środkowa 1,5 woda :1 wikol.
Retusz na włazach nadbudówki za żadki dlatego rozpaćkałem za bardzo. Jednak lepiej jak pędzel jest na w pół suchy.
Coś tam zacząłem kombinować z ilumionatorami, ale nie wygląda to ładnie. Niestety pogodzę się chyba z tym błędem (przynajmniej na razie)
Na ostatnich trzech zdjęciach pokład tylko przyłożony na sucho, z retuszem.
Fazowane od wewnątrz linie zginania to dobry kompromis między gięciem i całkowitym rozcinaniem.


Post zmieniony (11-10-22 00:21)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-10-22 09:21  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
 

Od siebie dodam - warto fazować krawędzie sklejane pod kątem "wypukłym" - mega efekt, prawie albo wcale nie trzeba ich retuszować.
Tym bardziej to poprawi wygląd przy tak topornym kartonie

--
pozdro
Wojtek
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-10-22 23:22  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
Wojtek  

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

żółtodziób co masz na myśli, żeby fazować krawędzie pod kątem wypukłym ??? Mogę gdzieś to zobaczyć ?

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-10-22 23:36  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
Wojtek  

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Mała aktualizacja. Ciągnę mozolnie prace nad dolnymi belkami wspornikowymi pod wysuniętym pokładem pomostu nadbudówki dziobowej.
Niestety długość belek nie pasuje, jak to starałem się pokazać na zdjęciu no i muszę na piechotę docinać belka po belce, aż do odpowiedniego wymiaru. Tutaj też staram się fazować krawędzie pod kątem linii pokładówki.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-10-22 00:31  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
jhradca 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Próby z wikolem bardzo ciekawe i pouczające dla tych co będą chcieli kleić stare oryginalne MM a nie skany czy reprinty. Pocienianie kartonu w miejscu zagięcia to też dobry zabieg i nie tylko w starym kartonie. Rozcinanie bryły na poszczególne elementy ma jednak pewne plusy oprócz braku łamania/rozwarstwiania starego kartonu. Uzyskuje się ostrzejszą krawędź elementu co daje moim zdaniem lepszy wizualny efekt przy malutkich bryłach/pudełeczkach. Tnąc można zmniejszyć minimalnie lub prawie całkowicie zbyt grube czarne linie obrysowe.
Belki podpierające są chyba trochę za grube, tym niemniej wyglada to czysto i estetycznie a w tych starych MM-ach to najistotniejszy czynnik oceny modelu.

--
Wicher 1:100 cz.3 , Wicher 1:100 cz.2 , Wicher 1:100 cz.1

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-10-22 15:44  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
żółtodziób 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
 

@Wojtek takim


--
pozdro
Wojtek
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-10-22 22:48  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
Wojtek  

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

żółtodziób dziękuję za zdjęcie. Dobre to !
Faktycznie w przypadku składania całkiem małych pudełek rozcięcię płaszczyzn na oddzielne na pewno da lepszy efekt i precyzję wykonania. A jeszcze do tego dołączyć fazowanie krawędzi, to już całkiem super.
No właśnie apropos fazowania. Okazuje się, że w przypadku tego modelu, po impregnacji roztworu wikolu z wodą całkiem przyjemnie i łatwo karton poddaje się nożykowi (zdjęcie poniżej).
No belki grube, ale robiłem tak jak zalecał autor czyli skleiłem dwa kawałki razem. Po złożeniu na pół i sklejeniu grubość wynosi dużo, bo aż 0,4 mm. Przekładając to przez skalę 1:200 w realu musiałyby mieć 8 cm. Jednak, może nie koniecznie trzeba to traktować jako błąd, jeśli spojrzeć na to z takiej stony, że każdy płaskownik na statku, niezależnie czy jest to wręga grodziowa kadłuba, czy pomosty na pokładzie, jest przy krawędzi zakończona wygiętym lub dospawanym profilem, aby wzmocnić belkę. Chciałbym to pokazać, jak to jest na moim obecnym statku, na którym teraz jestem. 2 ostatnie zdjęcia. Ich szerokość to też około 6-8 cm.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-10-22 10:51  Odp: [R] Niszczyciel ORP Garland Mały Modelarz 09/1986
jhradca 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Wiem, że taki wykon przewidział projektant bo miałem z tym modelem do czynienia. Faktem jest, że podpora w widoku od dołu wygląda grubo bo jest na ogół teownikiem (sam takie teowniki robiłem w Wichrze bo projekt zakładał podobny wykon jak u Ciebie) ale chyba projektant nie wymyślił tego jako swoiste zamarkowanie teownika tylko zrobił część z dwóch elementów aby utrzymać kolorostykę obu stron podpory. Drukowania części na cienkim papierze czy obustronnego drukowania koloru części w tych latach nie praktykowano.

--
Wicher 1:100 cz.3 , Wicher 1:100 cz.2 , Wicher 1:100 cz.1

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 4 z 5Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  ->