FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
12-08-22 12:59  [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

W ramach łapania oddechu od gąsienic postanowiłem wziąć się za coś na kółkach i żeby nie było zbyt prosto to wynalazłem coś co miłośników kół powinno wprawić w iście niebiański zachwyt żeby nie powiedzieć dosadniej.

Co prawda czasu jak na lekarstwo ale wola klejenia przebija się gdzie może. Na początek oczywiście póki jest zapał to biorę się za koła jako najliczniejszy i najbardziej monotonny element modelu. Tak to wygląda na starcie:


--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-22 14:19  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Wreszcie pomimo wielu przeszkód i natłoku zajęć udało mi się wymęczyc ten najbardziej chyba męczacy element modelu czyli kólka. Komplet prezentuje się tak:

Teraz powinno byc juz lzej i ciekawiej

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-22 18:21  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

No nigdy by mi nie przeszedł do głowy ratrak ani nic śniegowego. Nie jest to tez żaden bolid ani futurystyczny wehikuł .
Teraz biorę sie za rozcinanie arkusza nr 1 z elementami ramy. Kola wziąlem na pierwszy ogien tylko dlatego aby miec to za sobą póki zapał największy. Jak sie uporam z rama to oczywiście wrzucę nastepne fotki. Moze po silniku ktos rozpozna, ale to dopiero na arkuszu nr 2 bedzie.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-22 19:04  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

I mamy zwycięzcę, tak to bedzie Renówka.
Tak nawiasem pomieszczenie radiostacji w obu wersjach nadwozia byl oddzielony od szoferki.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-22 11:43  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

MH 2 nie MN

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-22 12:33  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Zdjęcie oryginału:


I moja mała robocza wizualizacja:


A tak w nieco szerszej perspektywie:



--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-11-22 13:39  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Testowane było ale grubo prz4d zanim ktos zaczal myslec o czolgach szybkich

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-11-22 14:58  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Co do sklejania kółek to można zrobić je na kilka sposobów:
1 - jako masyw ( najlepiej nadaje się to do małych średnic jak np w samolotach) skleja się kilka warstw tekturowych krążków a następnie oszlifowuje je do pożądanego kształtu przekroju opony.
2 - sklejane
a) z bokiem kanciastym ( boczną powierzchnię opony zarysowuje się po wewnętrznej stronie po linii wokół opony ( tak jak przewidział to projektant) co daje w efekcie taką kanciastą "obłość" - najczęściej we współczesnych oponach o szerokim bieżniku
b) z bokiem łukowatym ( boczna powierzchnia opony po wewnętrznej stronie jest ugniatana na całej szerokości co daje w efekcie łukowate wygięcie. - dotyczy to głównie opon dal starszych pojazdów. Ja zastosowałem tą ostatnią metodę. Oklejkę kształtowałem aby miała ostatecznie przekrój łukowy.
Można kształtować na sucho lub na mokro. Należy pamiętać jednak że kształtowanie na mokro wiąże się ze skurczem papieru po wyschnięciu przez mniejsza część boczna opony może nam się nie zgrać później z długością oklejki i bieżnikiem. Dlatego kółka o średnicy powyżej 2 cm wolę kształtować na sucho bo im większa średnica koła tym większy ew skurcz.
Kiedyś gdzieś ktoś pokazywał jak takie kształtowanie wykonuje posiłkując się szeklą.
Ja osobiście szekli nie miałem ale od dawna stosuję kółko od wieszania zasłon, którego średnica całkowita jak i średnica drutu z którego jest wykonane są mniej więcej podobne do koła jakie chciałem ostatecznie uzyskać. Powierzchnię boczną kształtowałem palcami na nim do czasu aż była wystarczająco łukowa a obie krawędzie które się ze sobą mają skleić zejdą się do siebie.
I tyle jeśli chodzi o opis.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-11-22 08:08  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Zadziory powstają w 99% gdy ostrze jest już przytępione. Przy cyrklu olfy staram się używać jak najmniejszego nacisku po wycięciu impregnuję krawędź klejem BCG aby element nie rozwarstwiał się przy kształtowaniu i dodatkowo ułatwia to przyklejenie później tego elementu. Caponowanie jest niezłe ale moim zdaniem ma dla mnie wadę mianowicie głónie kleje klejem BCG a on bazuje na tym że wnika w papier a caponowany materiał jest mniej penetrowalny przez ten klej i przez to jest słabsza spoina. Stosuję też kleje wikolowe (magic, wikol) które o wiele lepiej sobie radzą z przyczepnością do powierzchni caponowanych od BCG ale mają grubszą spoinę ( BCG wsiąka w całości w papier). Generalnie do klejenia krawędziowego używam BCG a czasem wikolowatych ( kleję też nimi powierzchniowo małę elementy). Do dużych powierzchni używam butaprenu lub kontaktowego w sprayu ( nie powodują kurczenia lub deformacji)
Co do udostępniania to jest mały problem: mam rozrysowane części do swoich modeli natomiast rysunki instrukcyjne nie są pokończone ( jak sam sklejam model to wiem gdzie która część ma być, ale ktoś trzeci miałby bez nich problem). Wykonanie modelu to u mnie proces w trakcie którego względem pierwotnego projektu sporo się zmienia lub uzupełnia no i testuję też różne rozwiązania. Inna sprawa to taka że rysunki montażowe to sporo roboty do której po skończeniu modelu zapał mi opada a w trakcie klejenia nie rozpraszam się na nie.
Mam dwa najwcześniejsze modele które są w 100 % ukończone wraz z rys montażowymi ale prawa do nich ma GPM jako nabywca opracowania (nie wiem kiedy zostaną wydane bo to już ładnych kilka lat trwa).

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-11-22 13:46  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Render jest jak wspomniałem wstępną wizualizacją która w procesie klejenia modelu jest na bieżąco poprawiana. To tak nawiasem.
Co do pochyłości bocznych ścianek pokrywy silnika to są jednak (na 1000%) prostopadłe. Ścianki powyżej w tej pokrywie są płaskie ale nie w jednej płaszczyźnie tylko takie zwichrowane (to, jak przypuszczam, efekt zmierzający do uzyskania lepszych własności aerodynamicznych lub estetycznych jakie w zamyśle mieli ówcześni styliści Renaulta). Przy szoferce pokrywa jest łukowata (to też na 1000%), potem idąc dalej do przodu robi się co raz bardziej kanciasta i załamana. Wrażenia na zdjęciach bywają różne i często zwodnicze głównie w zależności od użytych obiektywów i kąta pod jakim się fotografuje. Dlatego staram się opierać na możliwie jak największej ilości zdjęć i ujęć.
Tak na szybko to tutaj masz inne ujęcia tego elementu:
https://en.renaultclassic.com/collections/renault-six-roues-type-mh.html

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-11-22 15:06  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Łuk przy kabinie będzie poprawiony na bardziej kanciasty (dzięki że zwróciłeś mi na to uwagę , przy klejeniu okapotowania silnika pewnie też bym to zauważył ale teraz na pewno nie ucieknie).
Z żebrami to jest inna sprawa. Nie sugeruj się nimi przy określaniu stopnia pochylenia okapotowania w tym miejscu ponieważ każde z żeber jest inne (od najmniejszego z przodu do największego z tyłu) a to deformuje wrażenie faktycznej krzywizny.
Co do pionowości okapotowania przy samej szoferce to sprawa jest dyskusyjna, bo część aut tego (i nie tylko) modelu miała podwiniętą burtę (głównie te z nadwoziami osobowymi w których burty elegancko wywijały się w dole) a część miała prostą (głównie te z zabudową użytkową - np ciężarówki). Na zdjęciach do których nawiązujesz ( 2-gie i 3-cie zdjęcie czarnobiałe od góry w tym miejscu jest przytroczone jakieś ustrojstwo i ono nieco deformuje linię obudowy w tym miejscu przez co można to odbierać jako podgiętą . Sprawa się komplikuje dodatkowo tym że nie wiadomo tak dokładnie która z tych opcji wystepowała w "naszych" zakupionych renówkach. I żeby jeszcze tego było mało to u nas występowały dwa rodzaje nadwozia radiowego tych aut :
- kanciaste i (prawdopodobnie jeszcze z francuską zabudową, wówczas ta linia na 90% jest prosta (chociaż na zachowanych zdjęciach za bardzo tego nie widać) Tutaj już w niemieckiej służbie https://forum.ioh.pl/graficzki2/1264162536_l1403549_copy.jpg
- obłe (nowocześniejsze - część z tych radiowych została przebudowana u nas i takie właśnie robię.
Dla uproszczenia przy projektowaniu przyjąłem wersję ciężarową czyli prostą.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-11-22 08:43  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Może to i jest jakiś sposób? Pomyślę o tym kiedyś w chwili wolnej , na razie mam sporo różnych innych zajęć a przecież muszę wyskrobać czas na tą Renówkę.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-11-22 21:07  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Skleciłem ramę autka i od razu rzutem na taśmę beben nawijarki bo w nadchodzacym tygodniu nie bedzie zabardzo kiedy cokolwiek skleić





--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-11-22 09:18  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Rama tak na prawdę to ma przekrój ceowy nie teownikowy. Co do jej spajania to z racji wczesnych lat 20-tych obstawiałbym raczej nitowanie niż spawanie.
Konstrukcja wciągarki jest dla mnie wielką niewiadomą, nie trafiłem nigdzie na nic co by mi ją przybliżyło. Nie mam też pojęcia jak była napędzana czy elektrycznie czy z silnika. Na zdjęciach archiwalnych widać że przy bębnie jest dźwignia służąca zapewne do sterowania napędem bębna bezpośrednio przy nim a nie z szoferki (są w necie rysunki podobnej renówki gdzie widać wyprowadzenie wału do wciągarki bezpośrednio ze skrzyni biegów ale to jest uwidocznione na innym modelu renówki, poza tym są to rysunki rosyjskie co siłą rzeczy zmusza mnie do traktowania ich z rezerwą bo mają oni wybitne tendencje do upraszczania i przekłamywania) więc nie ma pewności jak to było w "naszym" modelu. Bęben zostawię w takiej postaci aby dodatkowo nie komplikować modelu. Jeśli w międzyczasie trafią mi się jakieś materiały pokazujące jak to w rzeczywistości wyglądało ( w co wątpię) to wtedy skoryguję.
Przede mną ważniejszy problem, głowienie się nad konstrukcją budy np jak rozwiązać drzwi aby były w 2 wersjach : otwierane lub zamknięte i żeby miały charakterystyczny felc. Czy stosować tekturę, co na pewno usztywniło całość ale ma swoje ograniczenia czy zrobić tylko z brystolu co było by wygodniejsze dla sklejającego ale będzie bardziej wiotkie itd itp. Model i tak siłą rzeczy będzie w sporej części SF bo szczegóły rozwiązania budy czy wnętrza szoferki są nieznane. Jest jedno (!) zdjęcie w pokazujące otwarte drzwi tylne budy ale jest tak kiepskiej jakości że nie widać co jest w środku. Pomocą jest album wyposażenia gdzie jest 1 rysunek wnętrza samochodu aparatowego i dzięki niemu jest się na czym oprzeć.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-11-22 07:31  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

drukarka to stary wysłużony brother DCP J525W ma tą najważniejszą zaletę że drukuje bardzo cienką linię 0.05mm ( na służbowej drukarce ten sam wydruk z tymi samymi ustawieniami daje grubszą kreskę)

Papier to zwykły 200g do drukarek POL effect. Ładnie wygląda i jest taki gładki, jednak do formowania się słabo nadaje bo się szybko rozwarstwia (czasem to jest zaletą).

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-11-22 22:23  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Dzięki za linki, wprawdzie wszystkie juz ogladałem ale licza się intencje.
Zastanawiałem sie nad tym napędem wyciagarki i coraz bardziej dochodzę do wniosku że byl on mechaniczny czyli musiał byc wal łaczacy bęben ze skrzynia biegów. Głównie dlatego źe podobne rozwiazania wpadły mi w oko podczas poszukiwan dot kegresów. To było wówczas popularne rozwiazanie i chyba jedyne na ówczesne warunki. Elektryczny napęd bylby zbyt duzy przy ówczesnej sprawnosci silników el. i jeszcze dochodzi kwestia akumulatorów bo musiały by byc oddzielne i o wystarczajacej pojemnosci a to oznacza spory rozmiar i koniecznośc jego umiejscowienia (gdzie?). Dlatego sklanialbym się do napedu z silnika.
Bęben wyciagarki to wówczas nie byl powszechny element wyposazenia pojazdow. Zrobie "dostawkę"do skrzyni biegow i doprowadzenie przy bębnie. Bedzie to wprawdzie SF ale trudno, nie bedzie to element zbyt widoczny i nie bedzie razil po oczach. Mozna dyskutowac co do wielkosci czy ostatecznego ich ksztaltu ale z braku konkretnych materiałów nie wniesie to niczego wiecej. Na razie musi byc SF.

--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-11-22 16:34  Odp: [R] kółkomania czyli zmagania z pomysłem niejakiego Louisa
radett 



Na Forum:
Relacje w toku - 5
 

Z racji ograniczonego czasu w tym tygodniu wystrugałem tylko taki sobie element, chyba najłatwiejszy i najmniej pracochłonny, aczkolwiek bardzo istotny dla całości konstrukcji.



--
Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi... :D
http://paprykarzmodelarski.szczecin.pl/
forum modelarskie II RP : http://forum.asg.koszalin.pl/viewforum.php?f=168&sid=bde8111b43a1f0b898b514234de2056e

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek