FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 6 z 8Strony:  <=  <-  4  5  6  7  8  ->  => 
02-04-21 15:30  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 35


 - 4

Orkan, w bliźniaku (Trieste) jest takie właśnie umieszczenie podpory, a przynajmniej tak można zinterpretować to co widać na zdjęciach.

Cordel, świetne ta rufa wygląda, te zaspawane bulaje i nazwa okrętu, dobór odcienia retuszu doskonały, zwłaszcza białego ;-)

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-04-21 17:03  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
Karas brak retuszu to głównie z oszczędności czasu :)
Jak już wspominałem, ten model to po prostu "surówka", kolorki są nałożone głównie po to, by sprawdzić ułożenie kamuflażu na poszczególnych elementach i by ogólnie mieć pogląd, jak całość może wyglądać :)
Prawdopodobnie tego modelu nawet nie ukończę w 100-u procentach. Na obecną chwilę planuję skleić wszystkie elementy "niepowtarzalne" oraz te potrzebne do ustalenia przebiegu camo. Nie widzę na przykład sensu kleić testowo 6-ciu wnętrz działka 100 mm, wydaje mi się, że raz wystarczy... :P
Możliwe, że również (w pewnym sensie) podzielę sobie okręt wzdłuż osi symetrii i z jednej strony będę wycinał ażurowe konstrukcje(np. podpory) a z drugiej strony zostawię "zasklepione", z nadrukowaną głębią. Choć już wiem, że wszystkiego ręcznie nie dam rady wyciąć, choćby takiej fikuśnej konstrukcji pod jednym z poziomów nadbudówek :P
W bardzo odległej przyszłości będę chciał zrobić drugie podejście do tego okrętu, tym razem już "na ładnie" , z oryginalnej wycinanki z właściwymi odcieniami kolorów, z użyciem fototrawek, z podposzyciem, z retuszem i tak dalej...
...a skoro model podwodniaka liczący około pół tysiąca części kleiłem ponad półtora roku, to łatwo policzyć, że krążownik budowałbym przynajmniej 3-5 lat xD Czy ktoś z Was chciałby tyle czekać?

Same wały nie są wklejone, będę mógł je sobie obrócić :P Z resztą elementów gorzej ^^ Ale żeby te łączenia dostrzec, model należałoby właśnie obrócić stępką do góry, albo ktoś musiałby zrobić bardzo wysoką podstawkę :)
Zakryte bulaje są naklejone, stąd trochę dziwnie pada światłocień, bo od strony dna.
Ja zaślepiłem głównie najniższe ich rzędy, choć na jednej z fotografii widać, że poszczególne bulaje z wyższych rzędów też zostały załatane... Ale zgadywać na które dokładnie padło średnio mam ochotę ( jest to kiepsko udokumentowane) i zostawię to w rękach modelarzy :P





Swoją drogą, czy ktoś potrafi wyjaśnić, jak był sens zaspawania tych bulajów w oryginale? Japończycy chyba też w coś podobnego się bawili?

orkan też nas to zastanawiało. Wrzucam zdjęcia, o których wspominał Wojtek :)
Niestety jakość niektórych poraża :/

Trento:



Treiste:







Na potrzeby gry jakiś projektant również rozwiązał to podobnie :)

Kiedyś zastanawialiśmy się również, czy układ wałów w ogóle powinien być symetryczny po obu stronach, ale wydaje mi się, że udało się rozwiązać tę zagadkę między innymi ostatnim zdjęciem :)

Dzięki za miłe słowa oraz za udzielanie się w temacie :)
Pozdrawiam

--

EDIT: Jest jeszcze taki filmik :)
https://www.youtube.com/watch?v=k_XnXdl8dC8

Post zmieniony (02-04-21 17:23)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-04-21 17:07  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
orkan   

Rzeczywiście tak to widać na zdjęciu , choć jak dla mnie jest to dość nietypowe rozwiązanie .

--
,,Dwojaka jest natura Polaka"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-04-21 21:22  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Japki miały taką dyrektywę, nigdy nie drążyłem tematu, ale nawet na chłopski rozum. Zaślepia się je celem uzyskania większej szczelności, tzn wyobrażam sobie, że okręt dostaje torpedę, albo inne bum dostaje ostrego przechyłu i jest walka o utrzymanie go na wodzie. Zaślepienie daje jednak gwarancje, że przez nie woda nie wlata do środka. Bulaje niby miały klapki wewnętrzne, ale wiadomo jak to w warunkach bojowych, pewnie nie zawsze da się szybko zareagować, czasem może nie być możliwości dojścia. Takie rozwiązanie jest pewniejsze.

Post zmieniony (03-04-21 21:23)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-04-21 23:31  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Spychacz 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Brytyjczycy też w późniejszym okresie wojny zaślepiali bulaje, z kolei amerykańskie szybkie pancerniki od razu były bez bulajów w burtach.

Pozdrawiam.

--

Post zmieniony (03-04-21 23:32)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 11:47  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Witam,
spóźnione dzięki za info i wyjaśnienie sprawy bulajów :)
Tak wygląda kompletne dno :P







Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 12:53  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Jednej rzeczy nie łapie, z 1 to tylko surówka, a z 2 oklejki dna wypieszczone jak w najlepszych samolotach, hehehehe.
Mam pewien dysonans, widząc elementy wykonane bardzo starannie, a z 2 pomijasz tak oczywiste sprawy jak retusz.
ALe rozumiem, nie czepiam się, jedynie marudzę: ], bo model wydaje na medal.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 23:10  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Cordel 

Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2
 

Oj tam zaraz wypieszczone xD
Zaryzykuję stwierdzenie, że z odległości jednego metra większość sklejonych kadłubów wygląda ładnie... :)
Zauważyłem podczas wycinania i lepienia, że niektórych nawyków trudno się pozbyć xD Możliwe więc, że pewna jakość klejenia miejscami zostanie zachowana. Byłem również ciekaw, czy dam radę przyzwoicie skleić kadłub tej wielkości bez solidnego podposzycia. Odpowiedź brzmi- nie, zwłaszcza patrząc na kadłub pod światło :P
Dno dość ładnie się zlało także przez brak czarnych kresek konturowych.

Przy okazji, mam jeszcze pytanko :) Czy zostawialibyście tę kreskę na oklejkach dna w docelowym projekcie?



Miała ona symbolizować ten pancerz burtowy, którego ostatecznie na oryginale nie widać ^^ Ciągnie się to przez 2/3 długości kadłuba. U mnie zeszła się dość ładnie, ale jakby w przyszłości ktoś zaczął na przykład przycinać oklejki na długość, to wyszłaby mu pewnie śliczna łamana xD
Sam się lekko skłaniam ku jej usunięciu... z drugiej strony, to jakieś minimalne urozmaicenie części podwodnej ^^

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 23:35  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Sven 

Na Forum:
Relacje w toku - 9
Relacje z galerią - 1
Galerie - 6


 - 3

Lepiej bez. Jak ktoś będzie chciał to sobie pancerz naklei. Poza tym chyba lepiej nie dzielić oklejek na środku bulaja. Ten kamuflaż to w stylu Raimonda M., którego kleję


--
Sven

HMS Ark Royal

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-04-21 08:53  Odp: [R] Ciężki krążownik Trento, 1:200. Wątek merytoryczno-zagadkowy z modelem w tle
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Z tymi podposzyciami to jest tak, że ilu sklejaczy tyle opini i technik, a każdy dodatkowo jest przekonany o swojej słuszności: ] hehehehe.
Ja daje wszędzie, tzn, mam 3 pancerniki i teraz destrojerek, ale cieszę się, że zrobiłem usztywniane podposzycie, bo bez najmniejszego stresu łapie i ściskam kadłub w dowolnym miejscu. No ale, niech każdy robi jak chce, byle by to wyglądało.

Słuszna uwaga Svena na temat długości oklejek. Nie mogą one kończyć się na takich szczegółach jak okienko w połowie: ]
Co do zaznaczenia istotnych elementów kadłuba, to ja jestem za. W wowsach można zauważyć jeszcze jeden fajny patent związany z kadłubem, 'buckling' czyli wyboczenia poszycia między usztywnieniami, występują tylko tam gdzie powinny, a w miejscu pasa pancerza, jest gładko i równo bez śladu najmniejszej skazy. Taki szczegół ale dla mnie robi robotę, bo sam chciałbym kiedyś ten efekt odwzorować na jakimś kadłubie.

Cieszą postępy, oby dalej. Mocno kibicuje takim inicjatywom oddolnym: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 6 z 8Strony:  <=  <-  4  5  6  7  8  ->  =>