FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 4 z 5Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  -> 
24-05-21 08:34  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
97 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1
 

pięknie dobrany kolor pod retusz, zazdraszczam ;-)

--
----------------------------------------------------------------------------
o tu choszm ... o takie

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-05-21 12:48  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 2
 

Pochwały za piękne wykonanie, "standard" na wybitnym poziomie!
Jeśli chodzi o bloczki, to w tamtym okresie były właśnie z takimi otworami do mocowania, więc użycie innych stanowi pewien zgrzyt (ale tylko dla tych, którzy się znają:-).
Z kilku setek bloczków preszpanowych, które skleiłem tylko 1 (słownie: jeden) rozleciał się, a to z powodu za dużej ilości kleju CA, którym zabezpieczałem nić. Klej nakładam czubkiem zwykłej igły i widocznie było go na niej za dużo i wlał się w otwór. Przy czyszczeniu otworu skończyła mi się cierpliwość i z okrzykiem @!$#!! ów bloczek zdemolowałem.
Bloczki sklejam rozwodnionym wikolem (również nakładanym czubkiem igły) a otwory udrażniam wiertełkami. Rozwodniony wikol ma tę zaletę, że przy schnięciu kurczy się, więc wcale nie jest go dużo i wbrew pozorom tak często nie zapycha otworów. Mam dwa wiertła (0,4 mm i 0,5 mm) osadzone (dla wygody) w okrągłych listewkach. Samo czyszczenie bloczków przeprowadzam dopiero po nałożeniu nici i zabezpieczeniu całości klejem CA. I czyszczę KAŻDY bloczek, przed założeniem na model, bo później jest to koszmarnie trudne.

Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)
http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly", Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere, Armed Virginia Sloop, Wodnik / Meerman 1627

W stoczni: De Zeven Provincien,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-05-21 13:11  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dzięki!
Zestaw dziś rano zamówiłem, będzie więc jak należy. Tym bardziej, że te gotowce sprawdziłyby się jedynie jako zastępstwo tych najzwyklejszych, pospolitych, część i tak bym musiał dorabiać we własnym zakresie, a tu zestaw laserowy sprawdzi się i tak lepiej. Spróbuję z wikolem. W Duyfkenie składałem bloczki przy użyciu gęstego CA ale faktycznie, wikol może się sprawdzić. Nawet w razie zalania można dziurkę łatwo udrożnić. Na koniec można pomazać rzadkim CA, żeby się czasem co nie rozwarstwiło i powinno być cacy. Jeśli się nie mylę to w zestawie są też serca do want i sztag -to też mnie niezmiernie cieszy i zaoszczędzi wielu ostrzy i przekleństw :) Wczoraj zacząłem kleić szalupę, już poszpachlowana, wkrótce zakończy się temat wyposażenia pokładu, a wtedy nici w dłoń! :D

Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-05-21 14:05  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 2
 

Zamówienie w paczkomacie:-) A i stały rabat się dla ciebie szykuje:-))

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)
http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly", Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere, Armed Virginia Sloop, Wodnik / Meerman 1627

W stoczni: De Zeven Provincien,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-21 21:35  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Ahoooj!

Tomku, zamówienie dotarło! No, nie raz jeszcze zakupy zrobię, ale z drugiej strony nie mam nic przeciwko, żebyś sobie zarobił za dobrą robotę ;)

Mini łajba zrobiona. Fajnie przemyślana, dobrze, że nie potraktowana po macoszemu. Planki fajnie się układały. Podposzycie lekko poszpachlowałem ale i tak klejone na BCG poszycie każdą lipę uwypukliło. Ale ogólnie jestem zadowolony. Co mogło być lepiej? Ano oznaczenie gdzie cz. 77a (zarys odgórny szalupy) ma przód a gdzie tył :D -serio, chwilę się głowiłem, ale symetryczna nie jest i elementy jej skromnego szkieletu szybko rozwiały wątpliwości. Tak to wygląda:




Do tego zrobione zostały kołkownice, te włazy na pokładzie (pewnie ma to jakąś fachową szatańską nazwę), windę kotwiczną -skromną, no i oczywiście przykleiłem działa w miejscach docelowych. Zostało już dosłownie kilka drobnych elementów na burtach.



















pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-06-21 16:48  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Uszanowanko.

W ostatnim czasie powstała płetwa sterowa. Zamontowana na stałe więc już się zastanawiam ile razy się coś urwie hehe.





Zrobiłem też ławy wantowe. Szkoda, że nie było ich w zestawie wyciętym laserowo bo wycięcie tych dziurek nie jest proste. Muszą być te ławy grube i jeśli ktoś nie ma dobrego wiertełka i pewnej ręki to może być różnie. Ja sobie poradziłem z tym tak: wyciąłem wszystkie otwory (przed podklejeniem części), potem położyłem element na tekturce, igłą pozaznaczałem punkty, odstawiłem element i w tekturce powycinałem dziury. Potem retusz i dopiero podkleiłem część tak by dziurki się pokrywały, następnie wycinam całość po obwodzie i jest cacy. Odciągi jufersów powinny spokojnie przejść.



A teraz najważniejsze. Mam pytanie, i to w sumie nie jedno. Pierwsze, to zastanawia mnie gdzie jest przód podstawy bocianich gniazd, chodzi o te otwory:



Druga sprawa to czy najpierw muszę skleić całe bocianie gniazda z podstawami i dopiero zakładam wanty i sztagi, których mocowanie przeszedłszy przez otwory w podstawie zapętlam już wewnątrz gniazda? Bo gdyby poczekać z instalacją gniazd i pozaplatać na tej krzyżowej podstawie wanty i sztagi, to potem zrobiłby się dystans, z resztą schematy podobnych konstrukcji, które prześledziłem w internecie wychodzi mi pierwsza opcja, ale pewności nie mam żadnej, a z relacji Tomka tego nie wyłapałem. Oczywiście pamiętam o tym, że pętle sztag nakładam dopiero na zamocowane wanty.

Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-06-21 17:25  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 2
 

Uruchomiona sprzedaż "Wodnika" to spory bałagan i mało czasu, dlatego dopiero teraz śpieszę z odpowiedzią. A ta nie jest jednoznaczna, bo okres Sao Gabriel nie oferuje wielkiej ilości źródeł i opracowań.
Rzetelną pracą jest "The Ships of Christopher Columbus" z serii Anatomy of the Ship, a to ze względu na autora, Xaviera Pastora. Na planach ewidentnie otwór w "bocianim gnieździe" jest z przodu masztu, ale sztag przez ten otwór nie przechodzi, a obejmuje wanty i poprowadzony jest przez otwory boczne. Jest oczywiście kilka lin do obsługi górnego żagla, które poprowadzone są w dół do pokładu, ale prowadzenie ich przed masztem wydaje się trochę "na około" - być może tak było.
Na modelu w Lisbonie wygląda to to tak, jakby sztag (podwójny) przechodził przez otwór z przodu, niestety nie dysponuję zdjęciem, które by wyraźnie to pokazywało. Biorąc pod uwagę, że lisboński model nie jest idealny (pionowe wzmocnienia na kadłubie kończą się zdecydowanie za nisko i powodowałyby potworne opory wody), można by przyjąć za Pastorem, że sztag przechodził przez boczne otwory. Przez otwór przedni można by poprowadzić w dół liny górnego żagla. W modelu testowym sztag przechodzi jak u Pastora, czyli przez boczne otwory, ale trzeci otwór dałem za masztem, jako wygodniejsze rozwiązanie. Z moja wiedzą nie udzielę więcej informacji.
Jeśli zdecydujesz się na otwór przed masztem, to liny górnego żagla można oczywiście poprowadzić przez boczne otwory. Fał marsrei musiałby być pociągnięty do któregoś boku (niesymetrycznie), ale to nic nadzwyczajnego.
Poniżej obrazki:


Na drugie pytanie odpowiedź masz na pierwszym rysunku:-) (I tego jestem pewny:-)

Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)
http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly", Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere, Armed Virginia Sloop, Wodnik / Meerman 1627

W stoczni: De Zeven Provincien,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-06-21 21:01  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Dzięki! Na spokojnie, aż taki pracuś nie jestem, co więcej zatrzymały mnie łańcuchy (odciągi) przy ławach wantowych, także jeszcze trochę to zajmie i tak. Ad rem, co do punktu pierwszego -skoro nie ma jednej jedyniącej prawdy objawionej, to ustawię ten prostokątny otwór od strony rufy. Przeprowadzę tamtędy topenanty, fały, a może i gejtawy (ale raczej bocznymi). Sztagi oplotę bocznymi otworami. W międzyczasie pogrzebałem jeszcze w internecie pod hasłem "crow's nest" (jakie to genialne :O) i parę zdjęć się pomocnych znalazło. Co prawda dziś mamy do czynienia jedynie z replikami pływającymi, ale co do rozwiązań technicznych, a nie zdobniczych, chyba można zaufać twórcom. Przykładowo -bodajże Mayflower:


Widać wyraźnie jak zamocowane są sztagi, wanty też chyba przechodzą przez boczne otwory. No, właśnie, co do punktu 2, szczerze powiedziawszy to taki boczny rzut nie do końca mi wyjaśnia problem, ale zakładam, że też wanty mają przejść przez boczne otwory. Reasumując: najpierw bocianie gniazdo, potem wanty, a na to -niczym szalik zimą -sztagi.
Przeglądałem też relacje budowy Santa Marii z shipyardu i nieocenioną realację Syzyfa z budowy Wodnika z MM-a. Też to trochę rozjaśniło wątpliwości.
Fajny patent na równe przyklejenie jufersów swoją drogą:


Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-06-21 13:21  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 14
Galerie - 2
 

Ten patent, który pokazałeś, mi się nie sprawdził: 1) trudno jest uzyskać takie samo naprężenie want jednocześnie (zrobisz dwie pary i przy naciąganiu trzeciej dwie pierwsze okażą się być za luźno) 2) w jakiś sposób trzeba zachować pionowe ustawienie masztu, 3) na tym etapie model ma zwykle sporo detali i manipulowanie nim ze wstawionym masztem (!) to spore ryzyko. Ale może porobiłem za mało eksperymentów i nie znalazłem dobrego sposobu.
Wanty robię inaczej:
1) po założeniu wszystkich par na topie masztu mocuję jufers na pierwszej wancie
2) wiążę go od razu w tarlep z dolnym jufersem i naprężam trochę lżej, niż w wersji ostatecznej
3) to samo robię z pierwszą wantą na drugiej burcie reguluję napięcie obu, by zachować pion masztu
4) kolejną wantę naprężam z podobną siłą, jak dwie pierwsze i na odpowiedniej wysokości mocuję jufers
5) jeśli po przymiarce (z podobnym naprężeniem) wszystko jest ok, wiążę w tarlep i naprężam jak poprzednie.
6) itd. prawa-lewa

Idealnym rozwiązaniem przy tej metodzie jest robienie ruchomej pętli na wancie, w której osadzony będzie jufers. Ruchomej, by można było dokonać korekty wysokości. Ale przy wprawie i wyczuciu można jufers doklejać (jeśli wanty są woskowane, to nawet oderwanie źle przyklejonego jufersa nie robi dużych szkód)

Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)
http://seahorse.pl
http://facebook.com/seahorsepl

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly", Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere, Armed Virginia Sloop, Wodnik / Meerman 1627

W stoczni: De Zeven Provincien,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-06-21 21:48  Odp: [R] Sao Gabriel 1:100 wyd. Seahorse
Guciu 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 12
Galerie - 78


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 8
 

Tomku, to może patent na bardziej "masywne" modele, z resztą to fragment instrukcji do S.M. w 1:72 wycinanej laserowo. Tam chyba chodzi bardziej o wyznaczenie położenia jufersów, ich wstępne przyklejenie, odcięcie naddatku i tyla :). Naciąganie naciąganiem, to już inna bajka. Ja i tak mam swój patent na zrównanie linii talrepu, czyli w wancie która przypadkiem wyszłaby za długa tworzę supełek, który ściąga się w niewidocznym miejscu koło pętli na maszcie, na jednym supełku można zgubić jakieś 3mm, tak zrobiłem w Duyfkenie i podziałało.
A teraz konkrety, owoce piątkowej i sobotniej dłubaniny -ławy wantowe z odciągami:


Tak jak Autor w relacji swojej wspomniał, dały w kość. Co prawda po pierwszych dwóch pomyślałem "ee no nie jest tak źle", jednak 10, 20 element już poszargał nerwy :) Na szczęście wyposażyłem się w skromny zapas złotego napoju gazowanego i opanowałem sytuację. Wyszło jak wyszło, mogło lepiej, mogło gorzej, jest jak jest i jedziemy dalej.













Pozdrawiam

--
"Doświadczenie to ta cudowna rzecz, która pozwala ci rozpoznać twe błędy, gdy znowu je popełnisz."

"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 4 z 5Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  ->