FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 5Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  ->  => 
14-09-20 20:49  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Nie no, bez przesady, kleić każdy może i kto wie, czy nawet nie powinien ;-). Ważne, żeby sprawiało frajdę. Ja np.dla frajdy ostatnio głównie po kadłubie rysuję i gumuję. A to linie podziału blach, a to otwory różnego rodzaju... Z nadbudówką podobnie. A ile się przy tym zdjęć naszukałem i naoglądałem! Wiem, że to trochę zboczenie, ale nie da mi to spokoju, dopóki nie odtworzę wyglądu możliwie najbliższego oryginałowi. Takie to moje modelarstwo - dreptanie w kółko dookoła jednej części :-)

Marek1, nawiązując do podlinkowanego przez Ciebie zdjęcia, zapewne wiesz, że Portera ma w swojej ofercie Naptunia http://neptunia-hobbies.com/index.html. Trzeba przyznać, że wygląda nader imponująco. Do tego jeszcze zapowiadają Sampsona z 1943 r... Gdybym nie zaczął tego modelu, miałbym teraz spory ból głowy ;-)

Post zmieniony (14-09-20 21:19)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-09-20 22:17  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 22
Galerie - 8


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 3

"A ile się przy tym zdjęć naszukałem i naoglądałem!"

Coś na ten temat wiem. Mam podobne odchyły. Ostatnio spędziłem 2 dni na próbie zinterpretowania wyglądu jednego wentylatora za główną nadbudówką na Fordzie...

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-10-20 19:58  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Witam ponownie.
Wracając do problemu ustawiania wałów, to mam taki oto (mniej więcej sprawdzony i przetestowany) sposób, polegający na wykonaniu prostego przyrządu. Pomaga on nie tylko wyznaczyć i dopasować otwory dla wałów w kadłubie, ale także utrzymuje te wały na właściwej pozycji przy montażu ich wsporników. Samo wykonywanie otworów to niestety żmudne przymierzanie i dopiłowywanie pilnikami iglakami.

Ćwiczyłem ten sposób już wcześniej na innych modelach (oba niestety ciągle nieskończone...) i tam wyglądało to tak:

Kadłubem zajmuję się jednak obecnie w mniejszym stopniu, gdyż bardziej pochłaniają mnie detale, o np. takie:


Ciekawostka. USS Emmons był ostatnim okrętem US Navy przyjętym do służby przed atakiem na Pearl Harbour. Jak wspomina w swojej książce "The Emmons Saga" ostatni dowódca okrętu E.B.Billingsley, atmosfera była już wówczas bardzo napięta, a sama ceremonia skrócona do niezbędnego minimum, bez orkiestry i zwyczajowego bankietu. Wydarzenie miało miejsce 5 grudnia 1941, a okręt mimo przyjęcia do służby nie posiadał nawet uzbrojenia (poza wyrzutniami torpedowymi). Tu kolejna ciekawostka. Okręt został zbudowany w słynnej stoczni Bath Iron Works (tej samej, która teraz buduje Arleight Burki i Zumwalty), która jest położona nad rzeką, blisko 20 km od morza (ściślej oceanu). Toteż po ukończeniu okręt przeszedł do Bostonu, gdzie miał zostać uzbrojony w artylerię, pobrać resztę regulaminowego wyposażenia i przejść właściwe próby morskie. Mniej więcej tak to się odbyło, tylko że na skutek opóźnionych dostaw, działa i działka zamontowano na końcu. A! Jedyne zamontowane w stoczni uzbrojenie, czyli wyrzutnie torpedowe, nigdy nie zostało użyte bojowo ;-)

--
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
Free papermodel LCP(S)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-10-20 20:17  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
TomTom 



Na Forum:
Relacje w toku - 1


 - 1

Podziwiam podejście do tematu. Będę stałym obserwatorem Twojej pracy, pozdrawiam T.

--
Ahoj!
TomTom

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-20 07:19  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dużo pietyzmu, w tym co robisz. Ale naprawdę te wały wgryzały się w kadłub na różnych wysokościach? Przyznam, że jestem zaskoczony.
Ale detalizacja wyposażenia, robi wrażenie. Jednak 100 daje ciut większe pole do popisu. Grabki

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-20 10:26  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Dzięki Panowie, za miłe słowa :-)
Karas, prawda, że trudno w to uwierzyć? Mamy wdrukowane, że okręt (samolot w sumie też) powinien być w 100% symetryczny, a tu klops... ;-)
Pozwólcie, że wyjaśnię "obrazkowo" z czego ta asymetria się wzięła. Tu jest fragment przekroju wzdłużnego innego Gleavesa (DD-618). Na czerwono pokazałem gdzie są osie wałów (tzn. ich wyjścia z maszynowni)

A tu zrobiłem "kolaż". Na ten sam przekrój naniosłem fragment rzutu bocznego, żeby było widać z zewnątrz prawoburtowy wał i śrubę. Oś wału prawoburtowego zaznaczyłem na zielono, a lewoburtowego na czerwono. Dzięki temu widać jak bardzo różniły się kąty nachylenia wałów.

Dodatkowo wkleiłem fragmenty dwóch zdjęć z dnia wodowania jeszcze innego okrętu tego typu (USS Gherardi DD-637). Widać doskonale, że odległości między pośrednim wspornikiem wału, a otworem w kadłubie były zdecydowanie różne dla obu burt.
Zdjęcia pochodzą stąd http://navsource.org/archives/05/636-637.htm

--

Post zmieniony (30-10-20 10:30)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-20 11:00  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

hehehe, zdecydowanie jest to dla mnie dużym zaskoczeniem, dziękuje za wyjaśnienie: ]
BTW, czyli prawdopodobnie inne jednostki tego typu, mogą mieć podobne rozwiążania konstrukcyjne i też wały mogą wychodzić na róźnej wysokości.
hehe, jeszcze się okaże, że rozwiazanie takie jest dużo bardziej powszechne niż sądze: ]

Post zmieniony (30-10-20 11:19)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-20 12:46  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Oczywiście należałoby to za każdym razem sprawdzić w dokumentacji, ale można założyć, że na okrętach, gdzie przekładnie nie były zamontowane obok siebie symetrycznie, tak właśnie było. W dodatku im większa odległość między maszynowniami, czyli np. na wszystkich niszczycielach z naprzemiennym rozmieszczeniem kotłowni i maszynowni, ta asymetria musiała być bardziej widoczna. Przykładowo na naszej Błyskawicy maszynownie były w sąsiednich przedziałach (nierozdzielone kotłownią), więc różnica między widocznymi częściami wałów wynosi tylko 1,22 m (akurat jest odwrotnie niż na Glevesach, bo lewy wał jest dłuższy od prawego), ale np. na francuskich liderach typu Le Malin różnica była już na tyle duża (kilka metrów zdaje się), że prawoburtowy wał miał dodatkowy wspornik, którego nie było na lewoburtowym. Dla odmiany sporo, jeśli nie większość niszczycieli brytyjskich miało maszynownie i wały symetrycznie rozmieszczone ;-)

--
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
Free papermodel LCP(S)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-20 19:23  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
=Kondzik= 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 1
 

Ciekawe czy taka różnica w kątach wałów śrub miała jakieś konsekwencje w eksploatacji. Na przykład czy taka jednostka nie miała niewielkiej tendencji do skręcania na burtę, na której wał był krótszy/wychodził pod większym kątem względem wodnicy.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-20 20:57  Odp: [R] USS Emmons DD-457 1:100 na podstawie YG-Model 93
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

W sumie ciekawa kwestia. Być może kilwater był też niesymetryczny :-)
Mnie zaś od początku zastanawiało, jak taka różnica wpływała na moc poszczególnych zespołów napędowych. Prawoburtowy wał był dłuższy od lewoburtowego o około 19,2 m, co przy średnicy 16", czyli 406 mm, oznaczało "dodatkową" masę 18,9 t, oczywiście jeśli nie był drążony i miał stałą średnicę, ale nawet jeśli był drążony, to i tak musiało to być około 10 t więcej. A jeszcze dochodziły opory na dodatkowych łożyskach i uszczelnienich na przejściu przez gródź. Ciekawe, czy moc prawoburtowej turbiny była odrobinę większa, czy też regulowano to ilością albo ciśnieniem pary?:

--
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
Free papermodel LCP(S)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 5Strony:  <=  <-  1  2  3  4  5  ->  =>