FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
03-07-20 11:40  [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam,

Jest to moja pierwsza relacja na "czarnym", choć wcześniej już poskładałem 3 okręty na "białym" (pampersy: ]), dlatego część z was może mnie kojarzyć. Migracja, podyktowana jest jedynie chęcią poszerzenia znajomości, nigdy z nikim nie miałem i nie mam żadnego konfliktu na białym i mam nadzieje, że tak pozostanie, hehe: ]
Kilka słów o mnie, uzależniony sklejacz z już chyba 6-letnim stażem, poszukiwacz wrażeń, lubię eksperymentować i próbować realizować nawet najgłupsze absurdalne pomysły. Ostatnio zaczynam mieć odchył, że dedykowane dodatki to zUo. Choć jestem wielkim fanem drewnianych pokładów, są po prostu piękne.

Prezentowany przeze mnie model Shimakaze rozpocząłem już około 2 lata temu podczas kryzysu, jaki mnie dopadł podczas budowy Nagato, hehe.
Wykonałem wtedy cały kadłub w brudnym, czyli szkielet zamknięty podposzyciem. Obecnie wracam do tego modelu z zamiarem wykonania go w całości. Bardzo się ciesze, że nie pociąłem go wtedy, bo przez ostatnie 2 lata udało mi się na tyle podgonić z różnymi fanaberiami, tak że wydaje mi się, że będzie to na plus.

Budowę rozpoczynam uzbrojony w 1 sztukę modelu (nie będzie łatwo, bo zdążyłem się przyzwyczaić do dobrodziejstw 2 egzemplarzy), laserowy szkielet, ryflowane pokłady i lufki. Zaopatrzony jestem też w dość sporą ilość różnych generycznych dodatków półfabrykatów, jak pokłady, ryfle, drabinki i inne dziwne rzeczy.
Z braku zdjęć referencyjnych dedykowanych Shimakaze, będę mocno wspierał się opracowaniem 3D z wydawnictwa Kagero

Całość prezentuje się tak.


Rzeczony wcześniej kadłub


Tu rozpoczyna się właściwa zabawa: ], Ryfle tnę na blachy z drutem 0,4 imitującym łączenia oraz pokład pokryty matami przykrywam folią wraz z okuciem mosiężnym 0,2mm, na koniec dorabiam krawężnik wysokości około 1mm




i drobny błąd do własnej korekty, wydawca testuje czujność: ]


pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-07-20 17:55  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

hehe dzięki Pany, będziemy się starać, co by nie dać ciała tak na starcie: ]

Przez miniony tydzień udało mi się nakleić jedynie pokład z kilkoma modyfikacjami, o których pisałem już wcześniej. Przyznam, że nie wiedziałem czego się spodziewać po drutowaniu ryfli, ale jestem zadowolony, efekt jest delikatny, ale zauważalny, do tego dojdą jakieś washe i inne maziaje i trochę będzie można więcej podkręcić efekt płyty.
Jak można zauważyć, po tylnym fragmencie pokładu, zdecydowałem się dość znacznie zaingerować w projekt, przerabiając Shime na wersje, która potonęła w niesprzyjających okolicznościach, mam nadzieje, że zapasu koloru mi starczy na te zabawy. OBY: ]

Kolejny etap, to burty i w dalszej kolejności poszycie denne. Wszystko planuje ciąć w paski. Niestety będzie to fikcja, lekko wspierana wowsem, war thunderem i zdjęciami podobnych jednostek.

Tyle mam na obecną chwilę.









Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-07-20 20:22  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Kolejny update.
Burty, a w zasadzie poszycie + kluzy kotwiczne. Przy czym te ostatnie były dość problematyczne z racji swojej pokrętnej konstrukcji. Nie mniej wszystko ładnie do siebie pasowało i nie można tu nic zarzucić projektowi. Miałem lekkie hece z noskiem, który to musiałem wyciąć i dorobić sobie nowy z zapasu, ehhh niefortunne decyzje i lekko kopnięta geometria dała mi się we znaki. Żałuje też, że przykleiłem te platformy pod beczki na rufie, bo mocno to przeszkadza w manewrowanie modelem.
Cięcie poszycia na pasy według własnego widzimisię i bazując lekko na mniejszej jednostce Kagero class.
Powoli zabieram się za poszycie denne, będzie tam kilka skosów i muszę jakoś rozsądnie zaplanować sobie kompensacje obłości, no nic... jedziemy dalej






Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-07-20 22:20  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Mam wrażenie, że to były takie metalowe taśmy na płytach maskujące połączenia. Co prawda nie chciałem, moje "druciane" rozwiązanie jest trochę za delikatne, ale bałem się, że za mocno będą wystawać i przez to przeszkadzać w montowaniu wyposażenia. Ze zdjęcia zdjąłem sobie ilość szeregów, wyszło mi 5 od C do burty, a na takim rysunku mam podział na dziobie. Rufa to moja wyobraź nia



Post zmieniony (17-07-20 22:21)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-07-20 10:47  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Das79pl, podziękował: ]
@Kruszyna, Nie, w projekcie jest głądko, tzn klasyczna szara burta. Może to i lepiej bo dzięki temu nie widać, czy czegoś krzywo nie pociąłem: ]
Rozmalowałem sobie podziały w cadzie, druk na zwykłą kartkę i niewielką ilościa kleju nakleiłem lustrzane odbicia na rewers burt. Dalej z górki, cięcie pasów i paneli. Co 2 pas był dodatkowo naklejany na kartke z bloku technicznego aby zasymulować przekładkę.

Btw, pożale się. Po drodze miałem mały wypadeczek z udziałem Shimy i mojego (nadal żywego) lvl2 młodego: \
obecnie pod kontrolą, może i nie jest idealnie, stan igła nie klepany... ale da się jeszcze wszystko wyprowadzić.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-20 13:16  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam,
@SklejSeModel , a no, jak dzik w grządki : ]
@Najger, dziękuje bardzo. Ale nie mam pretensji do wydawcy o wersje. Tzn jest tyle różnych wersji okrętów, tyle niuansów, że nigdy wszystkim się nie dogodzi. Np teraz, zanim zacząłem shime, chciałem spróbować się z Avangardowym ryjkiem. Ale też mi wersja nie podpasywała, wolałbym tą późną, dużo bogatsza w różne smaczki, no ale: ] Zmian byłoby naprawdę sporo i nie na moje siły. W shime wielu zmian nie ma, mam nadzieje, że starczy mi zapasu: ] hehe.
@Jorzik , tak staram się sporo podkręcać, bardzo spodobał mi się styl klejenia kadłuba na blachy i w tę stronę chcę uderzać. Do tego washe podmalówki itp itd.

Update, mimo że monotematyczny to dość obszerny w zdjęcia. Jak można zauważyć, udało mi się pokryć cały kadłub poszyciem, dno z barwionki. Pasy i blachy swobodna fantazja na podstawie ogólnych zasad. Gdybym miał jakieś materiały, to pewnie pokusiłbym się o jakieś otwory na pobór wody i jakieś skrzynie kingstonowe, ale, że nie mam nic o tym pojęcia, to zostaje gładkie. Pokusiłem się też już o faze washa i podmalówek temperami. Rezygnuje z suchych pasteli, aby nie musieć tego lakierować, ale jeszcze zobaczymy.

Kolejny etap to pewnie jakieś klocki na pokładzie, jeszcze nie wiem, nie zadecydowałem.

pozdr















Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-07-20 10:00  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Włodek, dzięki
@ADAM 12, W sumie to nawet nie planowałem więcej dodawać, nawet myślę o lekkim ściągnięciu nieco tego "makeup'u"
@Kruszyna, Niestety tak, tzn arkusze są kaponowane, tak samo jak kadłub z podposzyciem. Może to trochę bzdurnie zabrzmi, ale poszycie kleje na CA, całe. Wszystko co tu widać do tej pory było klejone na CA. Samego washa Valleio mam tu bardzo mało, tzn jedynie na pokładzie i głównie na styku burta/dno białe i ciemne plamy, czyli zupełnie niewashowe wykorzystanie: ]. Reszta tej tak jakby rdzy na dnie, to tempery. Tak samo temperami pomalowałem burty na krawędziach styku wszystkich blach.
Na takie pomalowane krawędzie idzie pędzel płaski z wodą, wody nie za dużo nie za mało, na tyle aby robiły się małe kropelki i smugi. Pędzlem maziam góra dół. Tempera jest mocno matowa i bardzo fajnie kontrastuje z zakaponowanym kartonem dając taki efekt starości brudu i pyłu.
Bardzo lubie je stosować, ze względu na łatwość uzyskania dowolnego koloru, kiedyś opisywałem na białym podczas budowy Malaya. Jedyna ich wada, to słabe krycie metalu i one nigdy nie schnął : ] tzn, Zawsze można je rozpuścić, choćby wodą z powietrza, dlatego trzeba lakierować wszystkie metalowe powierzchnie po temperach.

Post zmieniony (28-07-20 10:01)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-07-20 12:33  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Siemano Panie Spychacz: ]

Staram się na szczeliny, bez apteki, ale raczej delikatnie, taka rozwodniona farbka, jest delikatnie ciemniejsza od poszycia, ale to dosłownie ledwo ledwo, aby podkreśliło delikatnie sam fakt występowania tych podziałów, ale nie zaznaczała. Takie trochę poetyckie pierdaczenie, ale zależy mi aby zaznaczyć, że należy to robić ostrożnie, bo bardzo łatwo przesadzić, z czym właśnie mam duże problemy, IMO im subtelniej tym lepiej. Bardzo łatwo zrobić karykaturę.
Natomiast, jeśli już się coś spitoli, to można się ratować wodą i chusteczkami: ] Przypominam, że karton kaponowany.
Należy też mieć na uwadze, że mokra powierzchnia z temperami, może wydawać się zupełnie czysta i bez żadnego efektu, który to dopiero ukazuje się po wyschnięciu wody. To tak po moich failach zauważyłem : ]

Jeśli się zabierzesz, prosze podziel się efektem jaki uzyskasz, może sam coś ciekawego odkryjesz.
powodzenia: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-08-20 13:32  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Sprudin, Panie, ja to dopiero sam odkrywam co do czego, nie mnie pouczać innych: ]
@Kruszyna, faktycznie bcg z kaponem za bardzo się nie kochają, inne wodne też mają problem, no cóż. Jak to mówią, albo rybki, albo akwarium.

Dziś, postęp raczej niewielki. Nie mam za bardzo czego pokazać, przez miniony tydzień jedynie poskładałem chatkę i pas demagnetyzacyjny. Przy czym pas zjadł mi 5 dni. Pas powstał z 3 wiązek drutu 0,2. Opaski to zapas offsetowego koloru.
Muszę kupić wenflony w aptece, rozmiar 1,4 na wały śrub: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-08-20 16:53  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

yello,

Kolejny drobny updejcik.

Zamknąłem część podwodną, okazuje się, że wenflon 1,4 to tak naprawdę 1mm igły, a dopiero 2,0 daje 1,4mm. Z których to zrobiłem wały śrub.
Na kolejny ogień poszły nadbudówki kominowe. W projekcie ta podłużna płaska nadbudówka, stanowiąca też podstawę pod wyrzutnie torped jest zaprojektowana na ostro, a powinna mieć krawędź obłą góra-ścianka co zamarzyło mnie się też spróbować zrobić to. nooo i jakoś to wyszło, może nie idealnie, ale sam zamysł wyszedł w miarę nieźle. Musiałem lekko zwęzić daszek i zawinąć oklejkę boczną tak, aby to się jakoś zamknęło. CA i jechane: ]. Na szczęście geometrycznie wszystkie oklejki były ładnie spasowane, więc nie musiałem tu nic kombinować. Czego nie mogę powiedzieć o tej sekcji wyprowadzenia przedniego komina. MASAKRA. NIC, dosłownie NIC nie pasowało do szkieletu. Moim pomysłem było rozcięcie ich na osi symetrii i dalej to już sztukowanie. Żałuje, że ponakłuwałem karton pod przyszłe barierki i schodki, bo po tych wszystkich rzeźbach niewiele się zgadzało ze stanem faktycznym. Mam nauczkę na przyszłość. Reling wykonuje z drutu 0,12. Wszystkie kratki wentylacyjne wymieniam na siateczkę z drucianym okuciem.
Tyle na dziś, pozdr

Śruby malowane. Jedynie założone do zdjęcia.


Niski domek, niestety widać ślady walki z obłą krawędzią,




Domek masakra, w którym nic nie pasowało samo z siebie: ]



Post zmieniony (09-08-20 16:58)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-08-20 12:11  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, podziękował: ]
@Stanisław, hehehe miło wiedzieć, że to już ten najgorszy moment za sobą: ] Ale to było aż dziwne, że tak prosta geometria jest tak bardzo niedopracowana, szczególnie jeśli weźmiemy to przez pryzmat nazwiska projektanta, No ale. Nic czego nie dałoby się wyprowadzić.
Co do kotwicy to, rozumiem chyba przyczynę pytania. Odp brzmi tak, dostałem ją, ale w formie laserowo wyciętej erraty. W wycinance, próżno jej szukać.

Tak dla kontrastu, daszek wentylacji, który według mnie był bardzo trudny do sklejenia i wyprowadzenia poprawnej geometrii, ale za to jest dobrze zaprojektowany i niemal idealnie się pozamykał.



Post zmieniony (10-08-20 12:17)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-08-20 17:23  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam,
Czas co nieco odświeżyć wątek, tempo lekko mi przysiadło, a do tego jeszcze wakacje i wyjazdy. No ale jadymy z koksem: ]
Przez ten okres czasu, udało mi się posadzić chatki na pokładzie, pozalepiać szczeliny: ] i osadzić jeden z 2 kominów. Obecnie jeszcze nie jest cały uzbrojony, brak choćby rur parowych i odciągów. Niemal cała druciarnia zrobiona z drutu 0,12mm. Delikatne to strasznie, ale właśnie taka grubość drutu, otwiera dla mnie pewne możliwości, między innymi poprawne zawinięte drabinki klamrowe.
W dalszej kolejności można się spodziewać, że nic niespodziewanego się nie stanie: ], tzn dalej kominy i osprzęt śródokręcia.




Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-08-20 08:57  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dzięki chłopy, @Kruszyna sry, zapomniałem o groszu, nigdy ani jednego zdjęcia z groszem nie zrobiłem: ]
Co do modelA, Drobny postęp, postawiłem przedni komin, tu też nie było problemu z pasowaniem części, wszystko ładnie się pozamykało, jedynie znów sam sobie rozmieściłem drabinki, bo nie pasowało mi bezpośrednie sąsiedztwo drabinki i poręczy. Z udziwnień dorobiłem sobie jedynie odciągi.
Kolejnym etapem, będą wszystkie rurki wokół komina i zastanawiam się nad zrobieniem toru szynowego dla wózka z torpedami.
pozdr.





Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-08-20 11:31  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

hehe też mi to teraz nie leży, tzn taki był projekt. Niestety wcześniej tego nie zaplanowałem jakoś sensownie i ćpach stało się. Po pierwszym kominie, zrozumiałem swój błąd, ale dla utrzymania spójności stylu 2 też tak wykonałem. Co prawa, wydaje mi się, że w kominach nie było żadnych rurek które mogłyby wzbogacić wizualnie. Jedynie co najwyżej jak w Nagato takie blachy których zadaniem było blokowanie aby woda nie wlatała bezpośrednio do samego pieca: ]. ALe nie mam żadnych zdjęć ani dowodów.
Mam jedno zdjęcie które jedynie uchyla rąbka co tam mogło być, ale "logs show nothing"
YUGIRI

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-09-20 16:59  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Fantom Model, hehe się wie, hehe: ]
@Kemot, podziękował

Yello Pany, updejt dziś delikatny, jakoś ostatnio nie mam sił. Przez niemal ostatnie 2 tyg, jedynie udało mi się wykonać 2 przewody dziwnej treści, które to znajdują się przy 1 kominie. Mimo fantazyjnej konstrukcji nie miałem z nimi żadnego kłopotu, ładnie się poskładały i ładnie trzymały geometrię.
No i obiecane tory... z których to średnio jestem zadowolony, generalnie wyszły dużo za wysokie. Skorzystałem z pół gotowca, czyli torów oferowanych laserowo. Niestety po dodaniu tego srebrnego, co szyne udawać miało, a wykonane jest z druta 0,4. Urosło na tyle dużo od powierzchni pokładu, że nie do końca mnie to pasuje, ale ciąć nie będę. Dodatkowo tor ten powinien kompensować wypukłość pokładu, czyli zewnętrzna szyna wyższa niż wewnętrzna, a w osi symetrii to już w ogóle powinno być nisko... no ale. Jest jak jest, lepiej nie będzie.







Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-09-20 11:27  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Eugene Pasichnick, thx mate.
@marek1, @Krzysztof1976,@Fantom Model, Dzięki pany.
@StuG, Są za wysokie, szczególnie jak się popatrzy i porówna ze zdjęciami. Oczywiście lepsze takie, niż wcale, bo chyba projekt ich nie przewiduje wogóle, tzn są namalowane na pokładzie. Nie mniej mogłyby być niższe.
@Tomek,Bo okrętowcy zrobili sobie technoligiczny skansen i dzielnie go bronią: ], W sumie, ciężko się dziwić, nikt po zrobieniu 100 jednakowych działek plot nie będzie już taki sam, na pewno ma to destrukcyjny wpływ na psyche, hehe choć nie wiem co gorsze, 8 zestawów pom pom czy kilkaset ogniw do czołgu. Nie mniej, niby nic nowego, świat zna washe i inne udziwnienia od wielu lat, ale okrętowcom jakoś nie po drodze z takimi praktykami.
Czy to źle, nie wiem, wątpie. Czyste sklejenie w standardzie to też sztuka i wymaga fury skilla, obecnie poza moim zasięgiem.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-09-20 17:20  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

yello Pany,

Kolejna chatka na pokładzie, ostatnia na tym poziomie w którą, nie trzeba było za mocno ingerować, niestety od teraz trzeba będzie trochę porzeźbić i samemu sobie rozmalować kilka części.
Co do rzeczonego domku, wszystko ładnie pasowało. Źle przykleiłem jeden panel: ] ale nie będzie z tym problemu jak się przykryje działem. Błędnie zaznaczone jest miejsce jednego venta, mimo że na rysunku złożeniowym jest już poprawnie oraz okienko w nadbudówce, powinno być bardziej z tyłu, niestety nie ogarnąłęm, wyciąłem jak było namalowane i już nie dało się z tym zrobić. Ten duży chwyt powietrza, niemal go zakrył.
Druciarnia nadal 0,12mm






Pozdr
Karas

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-10-20 12:50  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, jakiś czas temu zainwestowałem w siatki do filtrów, miedziane, mosiężne i nawet mam 1 stalówkę, ale z tak małym oczkiem, że wygląda jak tkanina. Nie mniej, różnego rozmiaru siateczki, świetnie się spisują jako siatki wentów.
@wieslaw_, @Kemot, Dzięki chłopy, choć mimo wszystko mam wrażenie, że jeszcze długo droga przede mną. Grunt to się nie bać i stosować, bez praktyki niewiele da się wskórać. Generalnie polecam, bo uważam, że warto. Mi taki efekt bardzo się podoba, dlatego staram się rozwijać w tym kierunku. hehe i o ile w lotnictwie czy pancerce, czapki z głów, to okrętowcy stoją w 2 rzędzie: ],


Co do postępu, kolejna chatka z reflektorem, jeszcze nieukończona. Fikuśne wenty, dobrze spasowane żadnych większych niespodzianek,, mimo że usunąłem cały segment k. Platformy AA są moim pierwszym poważniejszym podejściem do zaprojektowania sobie samemu jakichś elementów, zrobione od podstaw z zapasu koloru. Sporo dość delikatnej perforacji 0,4mm. Ogólnie jestem zadowolony.





Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-10-20 07:32  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Adam, podziękował.
@Kruszyna, co prawda aukcje już nie istnieją, ale można poszukać coś w tym stylu.
Ja mam ich z 5 rodzai ale kożystam zazwyczaj jedynie z tych drobniejszych.

https://allegro.pl/oferta/siatka-mosiezna-drut-0-16-oczko-0-25-mm-9752763515?reco_id=fd40604e-085c-11eb-bbfc-b026284b9cc0&sid=f8bddad5d737919e6c726c989b66bdbe96499e13bc806f55bd0c404f69ac7020

@Stanisław, cóż poradzić, japce takie są: ] Ta druga platforma przy kominie też niestety będe musiał zrobić od podstaw, ponieważ ma ciut inny krztałt ale za to zdecydowanie mniej wsporników. Poniżej zamieszczam refke platformy przy chatce z reflektorem.


Post zmieniony (07-10-20 07:34)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-10-20 19:36  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Bry, chateczka postawiona, nawet pasuje: ] bo w pewnym momencie sieM żeM zorientował, że nawet nie przymierzyłem czy do torowiska będzie pasować, ale na moje szczęście weszło bez 'większego' doginania: ] Trochę miałem problemu z barierką na poziomie z reflektorem, bo to nie są proste paliki, tylko takie poszerzone wychodzą spod platformy.
No i tyle, tylko tyle, albo aż tyle: ] next drobnica na pokładzie.






pozdr
Karas

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-10-20 08:43  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Siemano Pany,

Update z tego tygodnia raczej delikatny, Bomby głębinowe wystrzeliwywane pneumatycznie. W zasadzie stojak + sama katapulta. Stojak w wycinance jest wymalowany tragicznie, hehe dokładnie rzecz ujmując jako box, pudełko z fototapetą na ściankach. Tak więc, jako że laserów brak, a w zasadzie jestem ich przeciwnikiem, no to jedziemy na własną rękę. Drut głównie 0,2 trochę 0,15 i 0,3 na sam wysięgnik, który jest źle utwierdzony w instrukcji. Tzn logicznie to nie ma sensu, ponieważ został umieszczony jak by na zewnątrz od strony rufy, więc jak by miał on podawać bomby ze stojaka do katapulty?. Tak samo jest to namalowane w rysunkach 3D od Kagero. Natomiast jeśli go umieścimy między stojakiem, a katapultą, to wszytko zaczyna nabierać sensu, pobieramy bombę, obracamy wysięgnik i bomba jest w katapulcie.

Generalnie spoko, fajnie się to montowało, stojaczek dał mi sporo zabawy: ]





Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-10-20 12:29  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Tuco dobre pytanie: ], hehe na 1 zdjęciu widać, że ramie jest wpięte w uchwyt ( 2 kawałki koszulki od przewodu) Tak sam zestaw znajduje się z 2 strony. Teraz pytanie, projekt przewiduje 2 ramiona, ale w rysunkach 3D jest tylko 1. Rozumiem, że mogli sobie je przekłądać z prawej na lewą, czy tak było? nie wiem. Zrobiłem jedna, ponieważ bliżej mi do opracowania 3D z wydawnictwa Kagero.
@stary , @Borowy, Dzięki Pany, pochwały z klawiatury takich wyjadaczy, nic tylko drukować i w ramkę: ] hehehe

pozdr : ]

Post zmieniony (16-10-20 12:29)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-10-20 18:43  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@QŃ, @Winek, @szebi, dzięki Pany, zdecydowanie drutologia jest to coś, co się mnie ostatnio szalenie podoba. Dzięki Arturowi, który zmotywował mnie, aby iść w kierunku drutów i nagle żadne lasery czy inne fototrwaki nie są potrzebne.
Zresztą, na waszych dokonaniach nieustannie się wzoruje. I każdy z was ma unikatowy styl i talent. Dzięki za wsparcie: ]

Co do modela, to rozpocząłem czyszczenie pokładu, na razie planuje sukcesywnie jechać od rufy, bo tam spodziewałem się też dużego wyzwania. Trapy na bomby i to cholerne ustrojstwo do rozpylania niedopalonego mazutu. Hehe, przy czym ta instalacja wyszła mi zbyt masywna. Za duże i za grube to to jest, a ponadto bardzo delikatne mimo sowitego zalewania CA. Być może błędem było wykonywanie tego na tym etapie budowy, bo może się trafić nie jedna okazja na walnięcie rufą o coś i zgładzenie całego tego ustrojstwa: ] hehe zobaczymy.
BTW, byłem zmuszony wyciąć fragment pasa, który to pod platformami lekko się opuszczał, aby zmieścić usztywniania.

Tyle pitolenia na dziś, zapraszam do obrazków






Post zmieniony (26-10-20 18:45)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-10-20 08:32  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, te rurki i cały ten system, jest do stawiania kurtyny dymnej. Choć przyznam, że nie do końca jestem pewien jak akurat japki to realizowały. Jedynie kiedyś czytałem o takiej metodzie wytwarzania dymu z ropy. Czy oni też tak robili, nie wiem, ale zakładam że tak.
@Spychacz, pewnie jest jak napisałeś, tzn trzeba było startować z cieńszych drutów. Być może wystarczyło zrobić inną samą dysze, która u mnie jest z koszulki na drut, a która jest stosunkowo gruba i determinuje, że cała ta łapa jest taka szeroka, ciaśniej by się nie pomieściły.
Druty od stopy to 0,5, potem 0,3 a na koniec 0,2. i na te 0,2 nakładałem koszulkę.
@Waldek K, przyznam, że nie mam pojęcia. Może jest jak napisałeś. Tym bardziej, że nie widziałem ani 1 zdjęcia tego ustrojstwa, jedynie wzorowałem się na rysunkach 3d.

Dzięki Pany.

Post zmieniony (29-10-20 08:34)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-11-20 14:54  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Andreas , dzięki, hehehe te generatory dymu, wyglądają zupełnie inaczej. No nic na razie tematu nie rozwijam. Dziękuje za zdjęcia

Siemano Pany,

Ostatnio niewiele wrzucałem, łamiąc swoją zasadę, aby mniej więcej raz na tydzień coś pokazać, no ale. Tym razem naprawdę nie było czego pokazać, bo postęp jest mizerny.
Po wykonaniu polerów i 2 kołowrotków zamarzyło mi się zejść z drobnicy na rzecz czegoś bardziej skomplikowanego. I tak niewiele się zastanawiając, decyzja padła na wyrzutnie torped, są chyba łatwiejsze niż artyleria główna. Ale nadal miałem wrażenie, że mogą dać mi popalić.

Na 1 rzut oka, brak jakiegokolwiek szkieletu wydaje się karkołomnym wyzwaniem, bałem się o zachowanie odpowiedniej geometrii, ale jakoś tak to się faktycznie samo składa i ten szkielet chyba niewiele by wniósł.
Obecnie walczę z tylnym wyposażeniem tub na torpedy. Tyle gadania. Do pokazania nadal mam niewiele: ]





pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-11-20 17:12  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna , to są imitacje chyba butli ciśnieniowej. Mam wrażenie, że torpedy były wypychane z tub pneumatycznie, właśnie w takich butlach,

yello Pany
Poniżej przedstawiam kolejny update. Tym razem trochę się sprężyłem: ] Nawet udało mi się wykorzystać, a w zasadzie przeszczepić torpedy z Maya, które sobie zeskanowałem, wydrukowałem, wyciąłem, skleiłem, poszlifowałem i pomalowałem na koniec metaliczną farbką model color oraz czarną temperą.: ] Przednie osłony torped lekko dały mi w kość, trochę druciarni udającej usztywnienia, a poza tym nic nie chciało się mieścić w tej wnęce. Dodatkowo mam wrażenie, że z tyłu tuby są osadzone nieco wyżej w stosunku do przodu i ogólnie jakoś tak było z tym sporo walki.
Następnie dorobiłem część wyposażenia na obudowie, lekko uplastyczniając tu i ówdzie i tadammmmm... jestem, gdzie jestem. Zostały mi do zrobienia drzwi, zawory z tyłu i niemal cała drutologia, a której jest tu jeszcze całkiem sporo.

do następnego
o7


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-11-20 13:31  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Das79pl, Dziękuje, też regularnie podglądam Twoje postępy bo jest na czym oko zawiesić a dodatkowo wiele można podpatrzeć i się nauczyć.

Co do postępa,

Udało się mnie, zamknąć 1 wyrzutnie, tak wiem i widze, że jeszcze będą potrzebne podmalóki ale to już na samym modelu. Nie mam sił poraz kolejny przechodzić całego procesu. Niestety tempera nie trzyma się zbyt wytrwale na drutach i nawet po lakierowaniu wyłażą kwiatki.
Co do wykonania wyrzutni, jestem zadowolony, ciężko było upchnąć pewne elementy, ale jakoś się udało. Ciesze się, że na klapach tub udało mi się zrobić zawiasy i rączke, na początku planowałem ją jako płaski kawałek drutu 0,2, ale jakoś tak mnie tchnęło spróbować zrobić przestrzenne rączki z 1,2 i udało się pierwszą, bez kłopotu... a reszta tojuż jakoś poszła, tak samo jak klamki w drzwiach. Reling górny dystans 0,7mm, reszta 0,3mm. Generalnie druciarnie robiło się bardzo fajnie, za to lubie japców. DDDddddużo druciarni.
Pokrętła, tym razem gotowce z MH nie miałem sił i chęci jeszcze z tym się męczyć: ]






Post zmieniony (25-11-20 13:43)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-11-20 10:20  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Stanisław, @QN, dzięki Pany, nie sama druciarnia jest najgorsza, ani nawet jej malowanie. Tylko decyzje, tzn fakt, że druty maluje farbką do papieru: ], temperki tak bardzo nie chcą się tego trzymać, że szkoda gadać. Dodatkowo takiego jeżyka naćkanego z każdej strony ciężko złapać, aby czegoś nie poodgniatać.

No ale, wyrzutnie są na swoim miejscu, na początku planowałem zrobić jeszcze takie śmieszne odciągi zabezpieczające, ale chyba sobie daruje.

Spam zdjęć
BTW, sprawdziłem, chyba żadna wyrzutnia się nie mieści, tzn nie da się jej obrócić, ale na szczęście są przyklejone na stałe: ] hehe








Post zmieniony (27-11-20 10:24)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-12-20 18:12  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witać,

Kolejna porcja postępu. Udało mi się zrobić ostatnią platformę AA na dolnym pokładzie, z oryginału ostały się jedynie kolumny, hehe platforma, barierka i usztywnienia pod zrobiłem sobie sam. Poza tym udało mi się wykonać trochę drobnicy w tym rejonie, najwięcej czasu poświęciłem na te chwyty powietrza.
tyle.





Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-20 09:17  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam, jeden z ostatnich wpisów w tym roku.
Tym razem zabrałem się za główną nadbudówkę. Sama bryłka poskładała się bez problemu, trochę dziwne było, że w tej takiej wiszącej dobudówce z tyłu brakuje jednej małej ścianki, hehe taki szczegół: ]. Postanowiłem zrezygnować z rufli na tym poziomie, wymieniłem grid na drewniany i dołożyłem kilka szczegółów, między innymi koło sterowe, które wycinanka zupełnie pomija. Nie jestem zadowolony z tego jak mi wyszedł ekran przeciw wiatrowy, to był jeden z bardziej upierdliwych fragmentów tej konstrukcji.

Wesołych świąt i dużo udanych modeli w przyszłym
pozdr






Post zmieniony (18-12-20 09:24)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-20 10:20  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, tak mam lupę jubilerską, takie okularki z powiększeniem 1,8. Tyle wystarcza, aby widzieć, a jednocześnie głębia ostrości jest na tyle komfortowa, że nie robi sieki z mózgu.
@Fantom Model, a jednak: ],. Ale zmieniłem taktykę. Wycinam cały pas papierowego oszklenia, formuje kształt i wklejam kawałki szybki długości poszczególnych ścianek. Dzięki temu nie ma potrzeby zaginania twardej i sztywnej foli. Następnie wycinam sobie baaardzo cieniutki paseczek papieru, który następnie wklejam w miejsce słupków. W Malaya jedynie pomalowałem farbą krawędzie szybek, aby imitować cieniutkie ramki.
Mam wrażenie, że tu też można by wklejać pojedyncze szybki z pomalowanymi jedynie krawędziami. Ewentualnie wklejać cieniutki pasek papieru na sztorc, tzn prostopadle do powierzchni ścianki. hehe może kiedyś się odważę. ALe jest sporo jeszcze miejsca na usprawnienie wykonania oszklenia.

schemacik w przekroju, ścianka dół i góra od tyłu szybka, kleje tylko po krawędzi i na koniec dostawiam słupki wąskiego papieru, jak mniej więcej widać szerokość słupka jest jak szerokość linii na macie.


Post zmieniony (18-12-20 10:27)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-20 13:26  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Mam dokładnie takie same jak zalinkował JAPS, nooo kiedyś takie były, dopóki ich nie wybebeszyłem. Wyrwałem z nich wszystko co zbędne, lampka. Niepotrzebna masa. Jak już pisałem stosuje tylko 1 szkiełko 1,8 i dla mnie jest ono wystarczające. Raczej mam dobry wzrok. Zależność jest następująca, małe powiękrzenie to duża przestrzeń robocza, duże powiększenie to bardzo wąski obszar przestrzeni roboczej, czyli oczy i czacha dostają ostry wpierpapier. w momencie gdy spojrzysz na coś dalej poza obszarem ostrości. Bardzo tego nie lubię, niby nie mam problemów z akomodacja oka, ale nie. 1,8 jest akurat. Stosuje też raczej tylko do naprawde małych części.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-20 20:12  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Aaaa tam niczego nie brakuje Twojej superstrukturze, wszystko kwestia stylu, ja po prostu lubię dokładać od siebie, dokładać detalu ile się da. CO nie oznacza, że poprawnie sklejony model zgodnie z instrukcją wycinanki jest gorszy. Nie, co więcej czysty standard jest o wiele trudniejszy. Ja w moim stylu mam o wiele szerszy wachlarz możliwości, coś tam zaciapie, coś podmaluje, trochę usyfie i jakoś to się sprzeda. CHoć nie ukrywam, że też staram się robić starannie i na tyle dokładnie na ile potrafię: ]

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-01-21 18:30  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Siemano Pany, mam nadzieje, że 2021 będzie dla nas lepszym rokiem niż poprzedni, hehe, poprzeczka nie jest ustawiona zbyt wysoko: ], no ale. Nie ma tego złego, co by na gorsze nie wyszło: ]

Miałem nadzieje, że uda mi się zamknąć ten drobny fragmencik jeszcze w poprzednim roku, no ale, jest obsuwa, 1 dzień, hehe.
Na tapecie nie wiem, czy widać, ale optyka z 1 chatką na cały okręt, więc wykorzystałem szanse, aby poszaleć. Lubie robić wnętrza FCSom więc i tym razem nie odpuszczam.
Jak zwykle wnętrzności zgaduje, zrobiłem 4 różne lornetki tak, aby pasowały w otwory. Optykę zaadaptowałem z Maya, gdzie fajnie są zaprojektowane te lorneteczki. Chciałbym umieć coś mądrego o nich napisać, ale nie potrafię. Jadąc od lewej, duża lornetka z tubą głosową do lewego otworu. Potem jest chyba jakiś director dział głównych osadzona centralnie w dużej chatce, następna mała chatka z dalmierzem i na samym końcu duża niska lornetka do prawego otworu. Przyznam, że troszeczkę się napiciem otwierając te wszystkie klapki, bo nagle okazało się, że wszystko się rozpada i nie ma jak tego wszystkiego ze sobą spasować, delikatnie zmodyfikowałem prawą klapę. W projekcie była jako jedna duża, nie wiem dlaczego mi się coś kojarzy, że powinna być góra dół. heheeh teraz czeka mnie wciśnięcie tego wszystkiego do środka, ale było warto, lubię takie zabawy: ]
Rozmiar tak jak widać z podziału maty w centymetrach. Dość małe: ]


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-01-21 07:53  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Winek, soczewki są, ale lecę z uproszczoną wersją z kleju winylowego.
@lafala74, z tymi lornetkami to jest tak, że to fajny temat jak się robi 1. gorzej gdy ich trzeba wykonać kilkadziesiąt, hehehe, wtedy to ból w d...
@Sebastian J. dziękuje i również wyrazy uznania dla kunsztu walki z niesfornym kartonem: ]
@Sprudin, jak zwykle, podziękował. I jak zwykle zgadzam się, że dobre zdjęcie to większa połowa sukcesu. W zasadzie przymierzam się do zwiększenia rozmiaru, monitory WQHD to już standard, a większe zdjęcia to i więcej baboli i więcej problemów z ostrością zdjęć z którą mam nielada problem. Szczególnie w takim makro jak powyżej, gdzie raster zaczyna być widoczny. Nawet kupiłem sobie jakiś badziewny statyw, ale mam wrażenie, że jest zbyt badziewny i mam z niego więcej problemu niż pożytku. Tzn podczas naciskania guzika na tyle jest to wszystko niestabilne, że w zasadzie z ręki wychodzi tak samo dobrze/źle, że szkoda mi zachodu na rozstawianie tego.

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-01-21 16:07  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, pewnie niestety masz racje, wiąże się to z samowyzwalaczem, hehe, może kiedyś potestuję.

Co do modela, to dalej dłubie w nadbudówce, zamknąłem lornetki w puszcze, która notabene jest źle wykonana, hehehe za późno zauważyłem, że projekt jest skopsany, duże okno powinno być po lewej, a małe po prawej... no ale, szkoda że dopiero po fakcie postanowiłem trochę więcej poszukać informacji: ]. Poza tym udało mi się dorobić druciarnie na dachu, wymieniłem perforowane papierowe podstawki w tych okrągłych platformach na dachu, na taką baaardzo drobną siateczkę, niszcząc sobie przy tym trochę sztancę 2,5mm. Ale czego się nie robi, dla lepszego efektu. Meeega wymęczyła mnie ta druciana konstrukcja pod flagi sygnalizacyjne i to na tą chwile tyle z mojej strony.

pozdr

wnętrze FCSa, tyle i aż tyle z tego widać, choć mam wrażenie, że i tak dużo więcej niż na samym mostku: ]



PS ciut większe zdjęcia, ale widać każdy babol, nie wiem, czy ma to sens, tzn okiem nieuzbrojonym ciężko coś wypatrzeć, ale zdjęcia są bezlitosne: ]





Post zmieniony (07-01-21 08:30)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-01-21 08:47  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@szebi, z tym retuszem, to jest ciężki temat: ], tzn stosuje jedną farbkę, mieszankę tempery do wszystkiego, ryflowane pokłady, retusz i druciarnie. To wszystko kryje jedną i tą samą farbą. Ale zgadzam się, są różnice, które wynikają chyba z innych czynników, Lakier który stosuje lekko podbija i przyciemnia kolor, CA też mam wrażenie że czasami miesza. Na koniec jeszcze wash, tzn staram się malować jedynie takim bardzo delikatnym i niby jest spoko, ale po chwili wytrąca się z niego ciemny, czarny pigment. Jak nie ogarnę i już z kropli washa niewiele zostaje, głównie mokry pigment, to wszelkie ubrudzenia są znacznie silniejsze. Jednym zdaniem, nie ogarniam tematu. hehehe jeszcze nie. Ale może kiedyś.
Niby wiem, że lepiej retuszować kolorem jaśniejszym niż wycinanka, ale praktyka jakoś nie idzie w parze.
Co do czasu spędzanego, to staram się robić to co dzień, nie dlatego że muszę, tylko daje mi to bardzo dużo satysfakcji. Kiedyś starałem się to jakoś oszacować i pewnie wyjdzie mi coś pomiędzy 1-2godzinami dziennie. To sporo: ]


@ADAM 12, hehe dodatkowo źle zaprojektowany, bo według projektu, powinien rozchodzić się promieniście, na co wskazują wystające boczne płyty deflectora. Jeszcze ich nie przyciąłem, może tak zostawię. Ale nie ma co narzekać, jak na razie tfu tfu tfu, nie było niczego co by sprawiło abym chciał tym cisnąć do śmiecia, hehehehe, dodatkowo z każdą kolejną częścią przyklejoną do pokładu, szansa na trafienie takiej pada: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-01-21 23:14  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

No i cyk, "niemal" cała chatka postawiona. Jedynie nie mam jeszcze świateł nawigacyjnych, ale pracuje nad rozwiązaniem.

Transparentna taśma samoprzylepna, mam nadzieje, że będzie idealna do imitowania kolorowego szkła na kolorowe lampki nawigacyjne: ]


Co do chatki. Skorzystałem z mojego starego projektu flag sygnalizacyjnych, niestety. Tu wykazałem się małą roztropnością. Źle, że wkleiłem stelaż na pokład, zanim go uzbroiłem we flagi i brezentowy worek, mam wrażenie, że było by mi dużo łatwiej to wykończyć poza głównym modelem i wkleić całość na gotowe, a tak dużo się namęczyłem.
Łapki do kół ratunkowych, były słabo zaprojektowane, jako obejma dla tego koła, a nie wieszak. hehe i niby jak to koło potem można by wyjąć: ] Nie wiem nawet, ile razy pogniotłem tą dziwną wystającą antenkę, ale należało ją zrobić na końcu. Bo po pomalowaniu całej druciarni, ciężko było znaleźć miejsce, za które można by przytrzymać ten domek.
No i to by było na tyle, jeśli chodzi o pewien etap w moim życiu, hehe tzn modelu : ]

pozdr




Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-01-21 10:41  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dzięki Pany,
@Waldek K , ahhhh nigdy nie stosowałem monetek i jakoś ciągle mam z tym problem aby zapamiętać, ale może kiedyś ogarne temat: ]
@Batonus, tak stosuje washe, light grey od vallejo głównie, choć inne też ale punktowo. Wszelkie przebarwienia które tu widać, wszelkie smugi to właśnie wash, wycinanka jest gładka i jednolita. IMO washe fajnie wyciągają detal i przełamują monotonię jednolicie szarej bryły, ale trzeba uważać, łatwo przegiąć i zaszkodzić... co zreszta widać i u mnie. Ale uczymy się... dość powoli ale uczymy; ]
Tak okapniki to 3mm drut 0,2, przyklejony, pomalowany i polakierowany, co by farba nie zlatała z niego
@Paweł B. Pefka. hehe.

po pierwsze obrazek który można sobie wydrukować, ja jade na kolorowym laserze z pracy: ]
To są flagi przemalowane z jakiegoś manuala japońskich flag sygnałowych, niestety nie za dokładnie, bo oni je mieli w różnym krztałcie, część prostokątna, część kwadrat, trójkąt i taka podcięta z ząbkiem jak np litera A i B. Niestety nie pamietam linku źródła, ale do odnalezienia. Niektóre flagi mają w połowie wysokości zaznaczoną kreskę po bokach, oznacza, to, że należy zrobić z tego trójkąt.

https://drive.google.com/file/d/1Yg0xMFKefcOQ5JPbEDoByUSQdhIQD_P_/view?usp=sharing

Obrazek zawiera 4 komplety A-Z 0-9 i kilka jakichś ogólnych. Ja ten obrazek dla Shimy drukowałem w skali 50%, tak aby po przekątnej miały około 4mm, bo tyle miałem miejsca pod półką.

Po wycięciu danej flagi, rozwarstwiam ja i za pomocą rozwodnionego BCG sklejam obie połówki. Teraz należy się zastanowić co dalej, Jak wieszam to staram się uzyskać efekt wiszącego ręcznika, takiej szmaty trzymanej za 1 róg. Więc trzeba trochę wyobraźni i sobie je jakoś powyginać, aż do uzyskania ostatecznego kształtu. Gdy wyschnie, retusz krawędzi i na model: ]

Wieczorem postaram się zrobić jakieś przykładowe zdjęcie jak to wygląda w procesie produkcji.

pozdr

Post zmieniony (14-01-21 10:58)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-01-21 20:09  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

ehhhh no i ogarnąłem, chatka z monetką i obiecany proces produkcyjny flagi, nic nadzwyczajnego jak się okazuje.
Retuszuje akwarelkami, kleje rozwodnionym BCG mniej więcej .5/.5 z wodą. Wymemłanym w słoiczku po pactrze. Wycinam, rozwarstwiam, sklejam obie połówki i gdy jeszcze wszystko jest mokre formuje pozycje na "ręcznik", co może widać: ].

PS do zdjęcia z groszem, musiałem zaciągnąć kredyt u córki, straszne oprocentowanie, za 1 monetę oddaje 2 takie same: \


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-01-21 09:06  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@lafala74, mogę się tylko cieszyć, że moje zarobki pozwoliły mi na bezproblemowe uzyskanie kredytu. Trochę zacisnę pasa i jakoś to spłacę: ]
@ADAM 12, Też się nad tym zastanawiałem, ale zrezygnowałem, ponieważ nie widze żadnych korzyści, a proces uzyskania takiej flagi jest zdecydowanie trudniejszy. Szczególnie że i tak potrzebuje zmoczyć flagę do formowania. Więc klejenie obu połówek jest pożądanym etapem. Co prawda podczas pocieniania zdarza się, że niszczy mi się flaga i to dość często, tak 1 na 10. Ale Jeśli uzyskujesz to co chcesz, a przy tym masz pełną kontrolę i powtarzalność, to gratuluje.
@Waldek K , dzięki. destroyerek 1:200, w podstawie to tak ma z 2cmx4cm

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-01-21 23:00  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dokładnie tak jak napisałeś Szebi, ważne jest, aby była satysfakcja i osiągnięty zamierzony efekt. hehe ja na tym Twoim fusiaku to się niemal wychowałem : ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-01-21 18:18  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Yello,

Chatka postawiona, dorobiłem brakującą drobnicę za chatką, kilka skrzynek i barierka. Oraz trochę przed nią. Kołowrotki i chwyty powietrza.
Co dalej nie wiem, pewnie detal w przód. Tyle celem komentarza: ]
pozdr




Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-01-21 09:18  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dzięki Pany,
@Spychacz, wycinankowy, przeszlifowany i pomalowany.
@Kruszyna, mocno się mnie przyfarciło, zazwyczaj takie ustrojstwa nie składają mi się najlepiej.

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-02-21 16:57  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dzień dobry, graty z sekcji dziobowej meldują się na pokładzie.
Tyle, czekam aż mnie łańcuszek dojedzie, nie wiem czy nie będzie za duży, ale się przymierzy, się zobaczy się.

pozdr



Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-21 07:43  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że granica jest dużo dalej.
Będzie tak trochę 'fizjologicznie' hehe. IMO wszystko zależy od przyjętego stylu. tzn nie mam zamiaru udawać, że robię goowno i daleko mi wszędzie, bo to by była hipokryzja i obłuda. Mam tam jakieś swoje sztuczki w których czuje się naprawdę dobrze. Każdy z nas ma jakieś swoje smaczki style wykonania. Zaczynając zabawę z modelarstwem te... 7 lat temu chyba jakoś tak, nawet nie wiedziałem w którą stronę pójdę. hehe żeby było zabawniej jako pierwsze zrobiłem sobie 3 samolociki. Nawet je jeszcze mam, są w opłakanym stanie: ], ale po tych 3 samolocikach, uświadomiłem sobie że mam problem, 1 zajmował mi około 3 miesięcy, co w skali czasu było dla mnie problemem. Dlatego zainteresowałem się okrętami, wtedy wydawało mi się, że będę je wykonywał dłużej, mówiąc kolokwialnie, liczyłem, że taki model mi na dłużej starczy, hehehe no i tak jest. Jeden pancernik robię w około 1,5-2 lata: ] co było dobrym wynikiem, mimo że w funkcji objętości, pancernik z akwarium zajmuje dużo więcej przestrzeni i jest nieporęcznym pudłem. No ale trudno, pogodziłem się z tym. Jak na razie Shima wychodzi najbardziej optymalnie względem czasu i objętości przestrzeni, stosunkowo mała a planuje ją zrobić w niecały rok, co jest bardzo dobrym wynikiem. Małe i robi się długo: ]. Tak jak widać, zależy mi aby nie lecieć zbyt szybko na sztukę, a przy okazji detalizacja sprawia mi dużo frajdy, to przyjąłem sobie taki a nie inny styl wykonania. Jak najwięcej dorabiać, dodawać i starać się aby to jakoś wyglądało. Stąd moja niechęć do laserów i dodatków które mają jedynie na celu przyspieszenie 'produkcji'. Co innego dodatki których nie jestem w stanie samodzielnie wykonać, a jakość ich jest nieporównywalna z tym co sam mógłbym zrobić. Albo mi się tylko tak wydaje. hehehe np nigdy nawet nie spróbowałem zrobić samodzielnie lufek. Bo toczone wydają się zdecydowanie lepsze. Ale może tak nie jest: ], Twoje Adam w NM wyszły naprawdę bardzo dobrze. Może czas spróbować? hehehe
OKi doki... kończmy to pierdololo.
Czy coś tam ogarniam? na pewno, czy osiągnąłem jakąś magiczną barierę? nie sądze, jest wiele aspektów i obszarów w modelarstwie które są dla mnie nieznane. Czas pokaże czy dane mi będzie je poznać: ]

pozdr
sry za te wynurzenia nie powiem skąd... Ale jakoś tak się mnie to zebrało.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-21 12:36  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Każdy ma tam jakieś swoje tempo, ja staram się kalkulować pod moje, gdzie jednak tą godzinkę dziennie poświęcam... tzn chce. Nie poświęcam tylko oddaje się: ] sklejactwu, bo lubie to. Co dzień, jeśli tylko jestem w stanie. Czasem więcej czasem mniej.
Zawartości laserowych zestawów nawet nie będę próbował komentować, IMO dobrze że są, każdy z nas ma różne możliwości, potrzeby i ambicje. Jedni potną sami, a dla innych i to może być za mało. Jako projektant masz trudne zadanie dopasowania się do szerszego spektrum odbiorców, aby każdy był choć trochę zadowolony. Ostatnia nowość to druk 3d. heheheeh niech każdy tnie i klei jak lubi, najważniejszy jest fun, bo chyba po to, to wszystko robimy.
pozdr i powodzenia w 'wykańczaniu' NM: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-02-21 07:31  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Spychacz, dziękuje i doceniam. Szczególnie, że Twój sposób wykonywania i ogólnie znane chyba dla wszystkich czystość i precyzja są Twoim znakiem towarowym, a co dla mnie jest nieosiągalne na ten moment. To jest jedno z tych miejsc o których wiem że da się, ale nie umiem i zazdroszcze Ci tego skilla.
Ja mam tak, że w modelu mam stronę front i tył. Czyli burta lewa która jest reprezentacyjna i prawa która jest od ściany. Zawsze gorzej wykonane elementy montuje na prawą, a lepsze na lewą (nie ma to nic wspólnego z poglądami politycznymi). Tak sobie przyjąłem i zawsze eksperymentuje najpierw na prawej, a dopiero w 2 kolejności na lewej od widza: ], hehe czasami jest tak, że lepiej wyjdzie na tej od ściany. Nie mniej zawsze pierwszy raz jest na tej od tyłu. Nie namawiam, ale jeśli naprawdę chcesz wejść w nieznane, to może jest to jakaś metoda. Dodatkowo wspomniałeś o modelach starych lub nawet niechcianych. Choć nie brudzeniem się wsławiłeś: ] ale właśnie czystością, co też ma swój urok.

@Sven, tiaaa, zastanawiałem się, ale współczesne konstrukcje to nie moja bajka, ale kombinowałem coś w ten deseń. czasami zaglądam do shinano, ale dość szybko odpadam: ] za dużo powtarzalności, baaaa kupiłem kage w zeszłym roku, wydaje się bardzo ładna, ale chyba jej i tak nie potne, poza tym rozmiar. duży lotniskowiec to KOLOS, hehehe na dodatek już wiem co potne jako kolejne, bardzo ładnie się zgra mi zakończenie shimy z potencjalną datą wydania pewnej nowości: ]

Dzięki chłopy i pozdrawiam.

Post zmieniony (04-02-21 07:46)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-02-21 08:26  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@radzias , heheheeh nie jestem tego do końca pewien, znów czeka go spam jęków, pytań i zawracania doopy. Nie jestem pewien czy na to czeka, ale taki już jego los jako wydawcy, deal with it: ]
@QN To co Ty robisz to w mojej ocenie ukoronowanie modelarskiego stylu. tzn Scratch. Gdzie sam sobie jesteś sterem żaglem i okrętem. Nie masz żadnych ograniczeń, ale kosztem czasu. I właśnie może stąd różnica, ja w zasadzie biorę to co mi daje opracowanie i bez większego zastanowienia sklejam co mam. Ty musisz przeanalizować rysunki, zrobić projekt i dopiero na końcu pociąć skleić i dodatkowo pomalować. Nie mniej, to co robisz, bez cukrowania i dupowłastwa można spokojnie nazwać mistrzostwem i chyba nikt nie będzie miał tu co do tego żadnych obiekcji: ]
@Kruszyna Jak już pisałem, nie ma czego się bać, jedynie zauważyłem, że papier powinien być zaimpregnowany caponem, bez tego wash za mocno wsiąka zostawiając nieprzyjemne plamy.
@Sven rozumiem Twoją argumentację, ale chyba nadal, nie jest to co chciałbym robić. Choć nie twierdze, że nigdy nie spróbuje: ] Co do watera, wszystko zależy od wyczucia. Widziałem fajne projekty chatek z namalowanymi już efektami postażania i wyglądało to naprawdę fajnie.
@Tommy T.B. podziękował: ]
@Waldek K, bez problemu, już chyba nawet o tym pisałem. Staram się oddawać sklejactwu jak najwięcej, pewnie wyjdzie średnio 1h dziennie. czasem więcej czasem mniej. Ale jak tylko mogę i mam warunki to kleje. Lubie to. Czy to dużo? nie wiem. Nie wierze, że większość z was nie może wygospodarować tej 1-2h dziennie tylko dla siebie, oczywiście decyzja co w tym czasie robicie zależy od was. Mój czas zaczyna się mniej więcej od 20-21 i trwa do północy.
@zablo1978 siemano, hehehehe. Nie chyba nigdy tego jakoś specjalnie nie opisywałem. Na pewno coś wspomniałem podczas budowy malaya oraz tu przy okazji poszycia kadłuba, po wykonaniu sekcji dennej. Należy zauważyć, że samo malowanie tzn brudzenie, to jedynie bardzo drobna składowa wszystkich czynności. IMO najwięcej roboty robi szlifowanie krawędzi i detal, dużo drobiazgów, wszystko to na czym później ten wasch siada. Klej, lakierowanie aby wasch nie mógł wsiąkać w papier bo będzie katastrofa.Nie zapominajmy o doborze koloru retuszu. Musi być dobry, tzn sam retusz nie może się odznaczać, nie może w żaden sposób kontrastować z kolorem wycinanki. Bo to zadanie dla washa, wprowadzenie delikatnej gry światło cienia, tzn okluzji światła rozproszonego na detalu. Wszystko powinno być stonowane i niezbyt nachalne. Tak działa nasze oko, łatwo wyłapuje contrasty, więc ten kontrast dajemy na detal, aby bardziej przykuwał uwagę. Przez to model wydaje się bardziej dopakowany. i nie zlewa się w 1 szarą papkę. hehe konsekwencja takiego działania jest wymuszenie na sklejaczu wysokiej dbałości o detal i jakość wykonania tych drobiazgów, no chyba że chcemy podkreślić babole. Tak więc zagadnienie jest dość szerokie. Samo umazianie w washu na niewiele się zda.
Noo... teoria teorią, a w praktyce, mam jeszcze dużo do ogarnięcia: ] bardzo łatwo przegiąć i przesadzić. Fajność i karykature dzieli bardzo cienka granica.

ehhh znów się zrobiło 'fizjologicznie', sorrki. Za długo pisałęm tego posta.
Bardzo dziekuje chłopy za zainteresowanie i wsparcie. razem jedziemy na tym samym wózku, ucząc się nawzajem z własnych doświadczeń. jeszcze raz podziękował.

okluzja światła rozproszonego, 'ambient occlusion'. o to mniej więcej chodzi z washem + zacieki, których tu akurat nie ma. Niektórzy nazywają to też efektem skali. Nie znam się, ale chyba to ten sam efekt.


Post zmieniony (05-02-21 15:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-02-21 12:02  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna o proszę, kolega obeznany, hehehehe. ja kilkanaście lat tłukłem w maxach troszkę Vray, ale głównie na wbudowanym mentalu. głównie amatorsko, nawet brałem udział w jakichś konkursach na max3d i coś tam się kiedyś wygrywało, hehehe stare czasy. modelarstwo manualne całkowicie mnie odciągnęło od tego komputerowego.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-02-21 16:36  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam,
Dziś będzie delikatnie, od ostatniego updejtu, kolejnym fragmentem, za który postanowiłem się zabrać, jest 3x25 pplot.
Jako że projekt nie przewiduje takiego uzbrojenia w tej wersji, to miałem prawo poradzić sobie na własną rękę. Początkowo planowałem zrobić przeszczep z innego okrętu wydanego przez MH. IJN Hiburi, gdzie jest bardzo dokładnie dopakowany detalem. Na moje nieszczęście gdy już część wykonałem, ciągle coś mi nie pasowało, aż wreszcie porównałem z rysunkami... ehhh okazało się, że projektant poszedł na skróty dokładając 1 działko więcej do swojego podwójnego 2x25 i w ten sposób powstała 3x25, co ni jak się ma do faktycznego wyglądu, bo okazuje się, że 2x25 w zasadzie niewiele ma wspólnego z 3x25 i dzięki temu z całą budową mogłem się cofnąć do epoki kamienia łupanego i zacząć wszystko od początku, ale tym razem bazując nie na gotowym projekcie, ale z rysunków. I tak oto jestem gdzie jestem, zmarnowałem 3 dni, a przez resztę czasu zdarzyłem jedynie ulepić platformy pod przyszłe 3x25: ]


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-02-21 11:20  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Siemano Pany, już śpiesze z wyjaśnieniami.

@StuG, Podziękował, tak to jest grid 1cm na macie. One są stosunkowo niewielkie. Choć dla mnie też to było ciekawe doświadczenie, jak wymalowałem sobie wszystko w cadach zadowolony lecę drukować, a tam jakieś mikrogoownixy do których nie ma nawet jak podejść, hehehe to była 1 iteracja. Nie mam jeszcze wyobraźni oraz nie mierze sobie rozmiaru elementu, coś co na super zoomie w kadzie wygląda OK, po wydrukowaniu już takie nie jest: ]

@Kruszyna, może kiedyś będzie nam dane się spotkać, przy stosownej dawce alko na pewno uda nam się dojść do porozumienia, no i najważniejsze, ręce nie będą się trzęsły, a to ważne w drobnicy: ]

@Fantom Model Ojjj Panie: ], hehe, nie. Nie i na pewno nie. Nie dziś i nie jutro. Nie chce mi się tego uczyć, tzn jest to ciekawa odskocznia, ale raczej ciężko się mi zabrać za rysowanie, tzn traktuje to jako 'muszę' aby uzyskać efekt, ale nie garnę się do tego. To tak jak wykonanie tratw na Malaya, trzeba je zrobić, aby skończyć model, ale przyznam, że nie śnie o nich z upragnieniem: ]

@Sven, sorrki gotowcom mówimy nie. heheeh, Gdybym nie miał wyjścia to pewnie, ale na szczęście mam. Korzystam z rewersu podwójnie zadrukowanych arkuszy.

@Spychacz , nie... tzn to nie drut, ale moja żyłka silikonowa, jestem zachwycony możliwościami, jakie ona daje i ciągle staram się jej znajdywać nowe zastosowania, największym jej plusem, oprócz równej krawędzi ciecia jest mega silne trzymanie się CA i bardzo łatwa obróbka. Jedyny drut tutaj to obejmy na tych silnikach czy może tłokach nie wiem, zrobiłem je z drutu 0,14, wszystko inne co tu widać, to różne grubości żyłki silikonowej.

@QN, hehehehe. Może, nie mówię nie, ale jeszcze nie przyszła na mnie pora. To jeszcze nie ten moment.

Jeszcze raz podziękował Pany za wsparcie i jedziemy dalej z koksem: ]

pozdr

Post zmieniony (13-02-21 11:22)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-02-21 16:04  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Zgadzam się z Tobą Sven w 100%, na pewno byłoby łatwiej, są lasery, są żywice, kto czego potrzebuje i gdybym nie miał wyboru, to zapewne szarżowałbym jak dzik w grządki, jednak Jeśli tylko mogę wykonać coś w zakresie własnych możliwości, to sprawia mi to dużo większą satysfakcję niż gdybym miał lecieć z półproduktu. Może rysowanie nie jest fajne, ale udane poskładanie tego wszystkiego zgodnie z zamysłem i wizją wynagradza tę chwilę cierpienia w nanocadzie: ]. hehe mam nadzije, że będą to najlepsze 3x25, jakie w życiu poskładałem: ]

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-02-21 12:13  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

hehe, faktycznie wygląda to dość... nie chciałbym się wyzłośliwiać na starcie samego wpisu, a uwierzcie mi, będzie jeszcze okazja.

Co do modela. Dziś zakończyłem ostatnie podmalówki celowników w 3x25 ijn plot. 5 sztuk, niemal równo po 3 tygodniach. Jeszcze wczoraj oblał mnie zimy pot gdy w grze war thunder zauważyłem, że przednie stanowisko jest 2x25, to samo w opracowaniu Kagero. Natomiast rysunki planów modelarskich wskazują na kolejną 3x25, kto ma racje? hehe ja dla tego stanowiska wykonałem 3x25 więc taka będzie.
Co do samych działek, hehe, było spoko, Stosunkowo niewielka ich ilość sprawia, że różne wydziwy są do przełknięcia. Nie wiem dokładnie ile przypada części na jedno z nich, hehe gdyby tak liczyć każdą drobinkę którą należało przykleić, trochę by tego wyszło. Jak już pisałem, są to najlepiej wykonane przeze mnie ploty w mojej historii, po pierwsze sam sobie je namalowałem, więc nie byłem ograniczony do projektu, a 2 naprawdę chciałem je dopakować.
Najtrudniejsze nie było wykonanie poszczególnych elemencików nawet takich jak celowniki z drutu 0,1mm, ale sprawienie aby nic nie poleciało z symetrii i aby różne elementy względem siebie było mniej więcej na miejscu. Nie zawsze mi się to udawało, było trochę rwania, ale też na pewne rzeczy sam musiałem przymknąć oczy.

Tak to się prezentuje.



Dorobiłem jeszcze zdjęcie z tym nieszczęsnym groszem: ],
PS, kurz, mam duży problem z kurzem i mocno dawał mi się we znaki. Lepiąc się jak tylko nadarzy się okazja



Przy okazji zrobiłem porównanie posiadanych przeze mnie lufek, oferowanych przez różnych dostawców. GPM, MH i Hal.
Aby obraz był jak najmniej zniekształcony, zeskanowałem te 3 różne lufki na moim domowym skanerze 600dpi i porównałem z rysunkiem, który znajduje się w Anatomii.

1... bez komentarza.
Skupmy się na 2 i 3, które w zasadzie są niemal identyczne. Obie lufki są delikatnie w minusie, ale po położeniu farby i lakieru wystarczająca zyskają na objętości. Natomiast, w 2 brakuje tego pogrubienia przed wylotem oraz jest bardzo delikatna. Tzn mam wrażenie, że lufka od Pana Halińskiego jest delikatnie sztywniejsza (może minimalnie grubsza i twardszy materiał) oraz dodatkowo ma pierścień przed wylotem.
Jeszcze niedawno, nie było możliwości zakupu osobnych lufek 25 u Pana Halińskiego, ale teraz widzę, że jest taka opcja, cenowo droższe, ale według mnie, są najlepsze jakościowo. Gdyby lufki z MH nie były aż tak delikatne, to nawet brak tego pogrubienia nie przeszkadza.



pozdr

Post zmieniony (21-02-21 12:38)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-02-21 07:54  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Aaaa widzisz Panie QŃ, zgadza się, są różne i nawet widać na jednym zdjęciu coś co można by założyć że jest gwintem. Bardzo celna uwaga: ]. Nie mniej o ile z Halowymi lufkami pracuje się spoko, to z tymi od MH mega trzeba uważać, jedno nieumyślne pyrgnięcie i lufka pogięta. Hal też się gnie, ale nie aż tak bardzo. W obu przypadkach najbardziej cieszy fakt, że da się je kupić jako osobny produkt, kiedyś u MH nie potrafiłem ich znaleść i o mało nie kupiłem całego zestawu dla shinano tylko dla tych lufek 25: ], na szczęście Pan Piotr nakierował mnie na same lufki 25mm.

Dzięki chłopy za wsparcie, powoli dobijamy do brzegu... Nooo heheh, jeszcze pewnie z 2-3 miechy zostały, nie sądziłem że utopie tyle czasu na tych 3x25. A zostało jeszcze sporo wyposażenia do ogarnięcia. Tak naprawdę, nie skończyłem jeszcze ani jednej sekcji, ani jednego domku tak od początku do końca. Kotwice z łańcuchami, działa główne, dużo drobnicy na pokładzie i na domkach, no i wieże antenowe, przednia i tylna. Reling, łodzie, żurawiki i kilkanaście sztuk pojedynczych 25mm.
Ehhhh sporo tego jeszcze się zebrało. Kolejny na matę wjeżdża łańcuch z kotwicami, mam już wszystkie potrzebne składniki, dokupiłem sobie żyłkę 0,25 zobaczymy jak to się będzie kleić w oczka 2,5mm, które są wyraźnie mniejsze niż te w Malaya. Aż ciężko uwierzyć, że łańcuch na BSach powinien być 2,5mm.

o7
pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-02-21 10:47  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam Pany,

Aktualizacja, jak już wspominałem. Przez ten tydzień znęcałem się nad systemem kotwicznym. Wycinanka nie zawiera modelu kotwicy, ale owa kotwa, a w zasadzie 2 są dostarczane w postaci erraty, taki laserek. hehe Więc macie mnie, jadę na laserach, mimo moich buńczucznych zapowiedzi, hehe. No ale same kotwy,. w zasadzie z niewielkimi modyfikacjami dość szybko udało się poskładać. Natomiast pojawił się problem, do czego te kotwy zamontować. Ledwo kupiłem sobie 10m łańcuszka oczko 2,5 sądząc, że rozmiar ten będzie nadal jakoś tam pasował.

Potrzebowałem 2 łańcuszki 1 około 7cm+ drugi 4cm+.
Wkleiłem sobie poprzeczki w tego gotowca i wykonałem 7cm odcinek mierze do modelu... No nie za duży, po pierwsze nie było szans, aby przeszedł przez kluzę, ale zwyczajnie był za duży na oko.
Szukałem ponad 1h jakiegoś zamiennika, ale ciężko, ciężko jest coś sensownego znaleźć, aż w końcu olśnienie. Zrobię sobie sam.

Znalazłem schemat oczka, ten na 6d, gdzie d to grubość drutu oczka. Zrobiłem sobie rdzeń w postaci 2xo,6mm drutu i na to nawijałem sprężynkę z drutu o,3. Co w konsekwencyj miało dać mi oczko 1,8mm po długości i 1,2 na szerokość, co jest o 0,1mm za dużo. No ale model taki jest najwierniejszym odwzorowaniem.
Następnie rozciąłem sprężynkę, aby uzyskać pojedyncze ogniwa i tu zaczyna się właściwa zabawa. Tzn wklejanie poprzeczek z żyłki silikonowej fi o,25mm i długości o,6mm. Zrobienie tych 11,5cm zajęło mi 3 wieczory. Dość żmudne i monotonne, trochę się przy tym też nakląłem: ] Reszta czynności w zasadzie już łatwa i standardowa. Wstępnie łańcuszki pomalowałem poza modelem, a dopiero po zamontowaniu podmalowałem co odprysnęło w czasie montażu, lakier ciut waszha i gotowe.

Schemat budowy łańcucha. Jedynym parametrem jest d czyli grubość drutu, 6xo,2 daje oczko 1,2mm co jest mało, raczej bym się nie podjął, ale o,3 daje oczko 1,8 co już daje większe możliwości. Bardzo ważne jest aby poprzeczki robić z czegoś miękkiego, byle nie drutu. Silikon świetnie się klei za pomocą CA, a poza tym pracuje, da się go jakoś nakłonić do współpracy i delikatnie odginać.


Wstępne malowanie łańcuszka.


I gotowe.easy peasy





Jeszcze na koniec zdjęcie pojedynczego ogniwa z naszą 1 groszówka.
pozdr



Post zmieniony (27-02-21 10:59)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-03-21 09:48  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Qń, @marek1 Dzięki Pany,
@stary, Trochę tak jest. tzn, faktycznie podczas tworzenia łańcucha bez lupy się nie obyłem, a wzrok mam raczej dobry. Co prawda stosuje niewielkie szkło 1,8x, ale znacznie ono poprawia jakość widzenia. Btw, kiedyś u okulisty wspominałem o tej lupie z pytaniem czy to zdrowe i w ogóle. Odp była taka, że jak najbardziej. Ćwiczenie akomodacji oka jest dobre i nic złego stać się nie może. Więc, w przeciwieństwie do picia CA, lupa nie szkodzi: ]
@Winek, Kolego szanowny, doczekać sieM nie mogę: ] Nawet gdybyście coś planowali nieoficjalnego to też chętnie bym wyrwał dupsko z fotela i przypałętał się pod wskazany adres, co by poddać się przesłuchaniu: ], Co do łańcucha, nie taki straszny diabeł jak go malują. Tzn same oczka, rzecz wręcz banalna i ciężko coś tu spaprać, poprzeczki w zasadzie też bez zbędnej filozofii, jedynie trzeba wykazać się cierpliwościa i precyzją, zagryzając przekleństwa przy każdej nieudanej próbie, bo a to poprzeczka wystrzeli, a to wypadnie a to niewiadomo co: ], nazwijmy je OPCJONALNE. Sam osobiście cieszę się, że tego spróbowałem, tym bardziej, że w tym rozmiarze, mega ciężko jest znaleźć coś sensownego w internetach.

pozdrawiam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-21 11:39  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@CardShipModelist, podczas wykonywania poszycia troche opisałem jest na 3 stronie. W zasadzie jest tu opisany cały proces. Wiele więcej dodać nie mam co.

"Niestety tak, tzn arkusze są kaponowane, tak samo jak kadłub z podposzyciem. Może to trochę bzdurnie zabrzmi, ale poszycie kleje na CA, całe. Wszystko co tu widać do tej pory było klejone na CA. Samego washa Valleio mam tu bardzo mało, tzn jedynie na pokładzie i głównie na styku burta/dno białe i ciemne plamy, czyli zupełnie niewashowe wykorzystanie: ]. Reszta tej tak jakby rdzy na dnie, to tempery. Tak samo temperami pomalowałem burty na krawędziach styku wszystkich blach.
Na takie pomalowane krawędzie idzie pędzel płaski z wodą, wody nie za dużo nie za mało, na tyle aby robiły się małe kropelki i smugi. Pędzlem maziam góra dół. "

@Batonus, właśnie przeczytałem Twój opis. Mniej więcej idea jest bardzo podobna, bo co tu dużo można wykminić: ], jedyna różnica jest taka. że mój łańcuch jest wykonany z zachowaniem bardzo konkretnego kształtu i schematu 6d. Twoje rozwiązanie jest bardziej artystyczne, hehe jeśli mogę tak napisać, bo oprócz tego że drut ma d=o,8, to reszta wymiarów jest na oko, tak aby pasowała wizualnie. Znów najbardziej problematyczne są poprzeczki i równe ich wycięcie. Ja korzystam z lekko podpiłowanej suwmiarki. Tak aby na 1 szczęce można było oprzeć drut, a między szczękami jest rozmiar do przycięcia. Samo wklejanie robie w powietrzu, tzn trzymam oczko między palcami i wklejam na sztorc poprzeczkę z 1 strony pincetą. Jak już pisałem silikon jak i wszelkie inne gumy, rewelacyjnie klei się CA, więc nie ma kłopotu z trzymaniem kleju, prędzej zniszczysz całe druciane oczko, a nie wyrwiesz tego, jak zostanie już wklejone. CO bardzo ułatwia proces, bo wystarczy lekko złapać, szybko pinceta dokładnie ustalić pozycję i gotowe. Potem tylko zalewam CA 2 koniec żyłki. Największy problem z silikonem, to że sprężynuje i bardzo łatwo jest zgubić poprzeczkę zanim ją doniesiesz do łańcucha, bo a to wystrzeli, a to wpadnie do kropli kleju, a to jeszcze niewiadomo co. hehe Wydaje mi się, że naciąłem ich 3x tyle co mam oczek łancucha, a i tak było ciągle ich mało: ], tylko że rozmiar też ma znaczenie, moje były z żyłki o,25 i długości o,6, przezroczyste goowno... ciężko wypatrzeć.: ]

BTW, o,8mm wydaje się dość dużo, jakiś czas temu tu na forum były dywagacje na temat rozmiarów łańcuchowego oczka i wyszło, że średnio pancerniki w 1:2oo powinny mieć coś w okolicy 2,5mm całe oczko, co daje w przybliżeniu drut średnicy o,4mm. Nie mniej, ładnie Ci to wyszło.

Wracając do rozmiaru, 6d, gdzie d to grubość drutu, wewnątrz rdzeń to 4d, gdzie przyjąłem że zrobię go z 2 drutów 2x grubszych niż grubość drutu na oczko. czyli w moim przypadku 2x o,6mm, na początku były to 2 miedziane druty o,6, ale szybko je zmieniłem na stalowe z igły do strzykawki, bo nawijając miedziany drucik o,3 troche trzeba w to siły włożyć aby ładnie i równo nawinąć sprężynkę. Następnie ściągam i rozcinam na dłuższym boku, bo tam potem łatwo jest złapać pasowanie, hehe trzeba te 2 końce z sobą zewrzeć: ] Czyli wpinam oczko w łańcuch i od razu wklejam poprzeczkę. Nie robię całego łańcucha i dopiero potem poprzeczki, tylko za koleją, oczko, poprzeczka, oczko, poprzeczka. Tam robi się za mało miejsca aby najpierw zrobić całą długość łańcucha, a dopiero potem wklejać poprzeczki. w takim rozmiarze.

Post zmieniony (02-03-21 11:51)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-03-21 12:52  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, trochę tak, ale niebawem będę testował coś nowego, coś co może sporo namieszać w wykonaniu brezentów i fartuchów na lufy. : ] Na razie nie zdradzę, bo może to być kompletne pudło: ]

Yello Pany,
Na kolejny rzut poszła artyleria główna. 3 kostki z wetkniętymi weń lufami. Generalnie zero zastrzeżeń poza tym, że daszek wyszedł mi za szeroki w tylnej części w stosunku do podstawy, przez to boczna obejma nie chciała mi się zamknąć i było potrzebne trochę cięcia. Nie mniej poza tym, tak jak widać, wszystko gra. Obecnie walczę z druciarnią, ta barierka na samej górze... dość fantazyjna i przyznam że jest ciężko, ciesze się, że już została mi ostatnia do zrobienia: ].

Jedno zdjęcie, pozdr


Post zmieniony (07-03-21 12:55)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-03-21 14:23  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Ojj Adaś, Adaś, niezła próba, to BĘDĄ dopiero jak je zrobię, ale klapki a nie bulaje: ]

pozdr: ] o7

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-03-21 13:34  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

No i cyk, działka z klapkami gotowe. (zdjęcie nie moje: ])


Tak trochę bardziej na poważnie, tooo też gotowe: ], w sumie jakie są takie są każdy widzi, bardzo mało dodałem od siebie, bo za bardzo nie było co tu zmieniać. Jedynie zapomniałem poprzednio wspomnieć, że lekko skorygowałem kształt obudowy, z ostrego na zaokrąglony tam na takiej lekko podwyższonej kopułce z lewej strony, gdzie zapewne jest optyka. Jest jeszcze jeden drobny błąd projektanta, te grzybki wentylacji, w wycinance jest ich 10. Tylko że 10 montuje się na 1 działku, do 3 potrzeba 30. Na szczęście bardzo łatwe do dorobienia sobie. Było trochę walki z druciarnią, dużo i delikatnie. I teraz najważniejsze fartuchy... Może nie wyszły najładniej, ale była to moja pierwsza próba z nowym materiałem. Teflonowa taśma uszczelniająca. Materiał Meeeeeeega zwiewny i elastyczny, mam wrażenie, że może mieć ogromne możliwości, świetnie klei się CA i bardzo łatwo formuje, heheeheh nawet za łatwo, bardzo ciężko się z nim pracuje. Jednak będę go chciał wprowadzać do swoich modeli, ma wielki potencjał, ale trzeba dobrze ogarniać, bo idzie oszaleć podczas formowania: ]








pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-03-21 08:52  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dziękuweczka pany:
@Kruszyna, hehe, sam na to też nie wpadłem, dostałem cynk od mojego takiego niezbyt bystrego kolegi, co nie umi w papier to poszedł w plastiki i tam takie sztuczki znajo: ] Co prawda inne zastosowanie, ale idea ta sama, tzn imitacja szmaty. Ciekawe jak to to będzie się zachowywać z czasem, na upartego można by nawet zrobić ruchome lufki.
Następne, hmmmm, pewnie czas zabrać się za generalne porządki, decyzja jeszcze nie podjęta, ale pewnie zacznę od rufy, mam tam pełno braków. Jak już napisałem wcześniej, dosłownie żaden fragment nie jest skończony od A do Z, więc jest z czego wybierać: ]

@StuG, zgadzam się, trzeba by je jakoś przyciemnić, ale przyznam, że bałem się. Nie mniej, przed finałem będę zmuszony coś zrobić, ponieważ faktycznie biel wypala oczy: ]
I drugie zgadza się, co do malowania druciarni, podchodzę do tego po kilka kilkanaście razy , bo ciągle gdzieś coś prześwituje jak się popatrzy pod jakimś dziwnym kątem, ale zdążyłem się już przyzwyczaić, że to bardzo iteracyjny proces: ]

@Sprudin hehehe, jeszcze raz bardzo podziękował, Coś już tam opisałem w tematcie metodologii, mniej niż więcej. Trzeba po prostu spróbować, piwerko cisza spokój i jechando z koksem: ], wielkiej filozofii nie ma. Lupa, pinceta, klej i powoli oczko po oczku do przodu. Czy nietaktem jest robienie innych, hehe, dla mnie napewno, bo już umiem. Ale, każdemu według potrzeby. Nic na siłę.

@CardShipModelist, skala jak skala, królewska: ] 1:2oo, choć fakt, że okręcik jest stosunkowo niewielki gabarytem, ale przez to dość naćkany drobiazgami. podziękował.

Planowałem kończyć, marzec/kwiecień, ale już wiem, że jeszcze trochę się zejdzie. Sporo zabawy jeszcze przede mną: ]
pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-03-21 11:40  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Paweł B. podziękował. Nad masami już dawno się zastanawiałem, ale tu kolejny problem, rzeźbiarz ze mnie żaden, wydaje mi się, że łatwiej już mi by było nawet z tej chusteczki zrobić. Teflonowa taśma przy odrobinie ogaru wydaje się dużo łatwiejsza do zastosowania, sama się okłada tak jak powinna, jedynie trzeba troche pomóc jej klejem aby pozostała w zadanym krztałcie. Nie mniej chętnie bym zobaczył jak wyglądały te fartuchy na filmiku.

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-03-21 07:00  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Batonus, masz racje, coś jeszcze z tym spróbuje zrobić, jedynie nieco się boje : ] że może wyjść kicha... hehehehe: ]
@Paweł B. o lol, tzn wow. niezły dzik. Przyznam, że jestem pod mega wrażeniem jak koleś operuje tą modeliną, jest w tym świetny i zazdroszczę skilla. Na obecną chwilę jest to dla mnie nieosiągalne. Ale sama idea mega fajna. Dzięki za link. Cały kanał jest OP: ]

pozdr

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-03-21 16:11  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Bry,

Sponsorem dzisiejszego docinka jest rufa. Głównie skupiłem się na wykonaniu żurawików, jednej wyciągarki na sterburcie, drabinki klamrowe na burtach okręciku i generalnie starałem się wypełnić to co z tyłu znajdować się powinno. Oczywiście brak jest jeszcze pojedynczych stanowisk 25mm, co będzie moim kolejnym celem zaaaaaaraz za skrzynkami z amunicją, za którą to obecnie walcze... bardzo odczuwam braki zapasu koloru, jestem zmuszony jechać już z zadrukowanego rewersu, który jest delikatnie innym odcieniem, ale mam nadzieje, że wyjdzie OK.

Ahhh wykonałem próby washowania fartuchów..... no nie wiem, nie wyszło to najlepiej. tzn generalnie Zebrałem i mam je teraz całe takie kremowe/ciemno kremowe. Coś jeszcze będziemy działać, ale...



Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-04-21 15:23  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Kruszyna, tak się wydaje się, że to pod namiot.

Kolejny mały kroczek, nie ma za bardzo czego opisywać, ponieważ sponsorem dzisiejszego odcinka są "ksynecki" na pestki do 25mm. W sumie 29 sztuk. 10 niskich i 19 normalnego wzrostu: ] Część ledwo się upchnęło, stanowiskami aa raczej nie dałoby się obracać.

Kolejne, nie wiem, pewnie coś wybiorę, nadal mam wiele braków: ]





i całość

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-04-21 15:22  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dziękuje Pany za pozytywny odbiór. Natomiast gdyby ktoś jednak miał jakieś 'ale' to też chętnie bym wziął je pod uwagę: ]

Co do updejta, to wykańczam, tzn planuje zacząć jednak czyścić, nadbudówka po nadbudówce z pozostałości do wykonania, bo jak już wcześniej zaznaczyłem, nie mam jeszcze w pełni skończonego ani jednego fragmentu tego niewielkiego okręciku. Co też dla mnie jest nową sytuacja, bo dotychczas starałem się sumiennie czyścić tematy od A do Z, a nawet Ż: ].

Tak więc, nadal pozostajemy na rufie i śródokręciu. Wykonałem stanowisko reflektorowe i rozpocząłem walkę z tylnym masztem, który na ten czas jest jedynie wetknięty jak patyk w G. i pozuje do zdjęcia. Model przykrywam folią w celu ochrony przed kurzem i byłoby szkoda, gdyby coś znów się urwało podczas ściągania tejże foli: ] Z szkód moge wymienić kilka razy pourywane drobiazgi z tych potrójnych AA, urwałem dysze systemu zasłony dymnej na rufie i wiele innych drobnych sytuacji klasy JPKM znów: \.

Co do postępa, mam błąd w antence z kółkami obok reflektora, tam w tym kółku nie powinno być tej pionowej części, niestety za późno się zorientowałem. Sam reflektor 90cm został przeszczepiony z innego opracowania, bo ten wycinankowy to czysta fantazja. 'Ksynecka' jedynie uzbrojona z druciarnie. Natomiast jeśli chodzi o maszt, hehe, troszkę było walki. bo za bardzo nawet nie ma jak tego złapać, aby czegoś nie urwać albo nie powyginać. Wszystko zgodnie z projektem + elementy pasujące do mojej wersji z tonięcia. Antena z laserów, lampki to żyłka pomalowana akwarelką nadal zachowała półprzezroczystość. bloczki fi o,8mm, ze stopniami drabinki miałem trochę jazdy i tyle, ahhh góra celowo jeszcze niepomalowana.

Obecnie zastanawiam się nad wykonaniem relingu, to chyba będzie odpowiedni moment. Ale decyzja jeszcze nie zapadła.
Jeszcze raz bardzo dziękuje za wsparcie






Ahhh zapomniałbym, tu też widać grubego bubla. Chodzi o tych 6 przewodów wyciągniętych w górę, nie wiedzieć czemu skrzynkę po prawej przykleiłem w miejsce tych, że przewodów zamiast zdecydowanie bardziej w stronę krawędzi nadbudówki i okazało się, że nie mam miejsca na te rurki. Więc se wykoncypowałem, że upchnę je w tym oto miejscu. Niby coś probowałem wycinać skrzynkę, ale szybko się poddałem, bo nawet nie ma dojścia do niej z nożem. Więc tak już pozostanie... raptem jeden z wielu błędów: ]


Post zmieniony (06-04-21 15:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-04-21 13:24  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@All, dzięki Pany.
@Borowy, a no czasami jeden drucik belką w oku, choć ja to raczej nie jestem jakimś historycznym purystą. Zdecydowanie bardziej drażni mnie estetyka i takie duperele.
@Waldek K, ja w ręcz przeciwnie, druciarnia to jest właśnie to co mnie przyciąga w japcach. CO do lampek, nie wiem, tak było w projekcie. Przyznam, że nie weryfikowałem tego, same lampki też powinny być niemal niewidoczne, bo według Kagero, były w obudowach.
@Szebi, Zgadzam się, stonuje ich kolor w najbliższym czasie. Dzięki za input.


Co do kolejnego postępa.
Może nie ma relingu, ale też jest fajnie. Że tak 'se' pozwolę sparafrazować: ]
Szalupy i generalne sprzątanie okolicy nadbudówki głównej, a było tego trochę. Same szalupy, może nie wyszły mi tragicznie, ale chciałem je przykryć, tzn chciałem sobie zrobić taką scenkę z po trosze rozgrzebanym brezentem, nie wiem na ile mogła wystąpić taka sytuacja, większość zdjęć ukazuje szalupy bez brezentowych kocyków. Ale znalazłem też i takie gdzie takowe brezenty występowały, więc na bazie przykładu wyjętego z kontekstu, też pozwoliłem sobie je okryć.
Oprócz tego dorobiłem zielone i czerwone światełka nawigacyjne na nadbudówce. Trochę bardziej stonowane niż te styłu.
takie drewniano nitkowe odbojniki z przodu i tyłu.
Resztę detalu na przedniej platformie AA, gdzie mam 3x25 a powinno być raczej 2x25.
No i żurawiki dla szalup. 'Troszeczkę' bardziej dopakowałem niż było to zaproponowane przez wycinankę: ], liny zrobiłem z drutu o,1mm dużo łątwiej zachować kontrole nad grawitacją: ]
No i tyle na dziś.

pozdr




Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-04-21 11:33  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

SIemano,

Dzisiejszy status update, może niezbyt obszerny, ale trochę od kuchni.

Maszt, a konkretnie maszt główny. Z którym mam sporo problemów. Dość delikatna konstrukcja, kolumny z drutu 0,6mm. bloczki 0,8mm, ale nie zrobiłem ich wszędzie. tzn na tej poziomej belce, też powinny chyba być, ale tam jest tak bardzo ciasno, że poddałem temat. hehe generalnie, cały ten okręcik, to jedna wielka ciasnota, wszystko tu jest poupychane na styk w zasadzie bez luzu. Co do masztu, to teraz jeszcze jest w miarę OK, brakuje kilku podpór ale zrobię je dopiero na modelu... mam nadzieje, że będzie jakieś dojście. Z tyłu ta jedna noga kratownicy też wygięta celowo, bo tam musi przejść do środka rura parowa. Ze względu na wersje, musiałem sobie dorobić chatkę w środku tego trójnoga, zapasy koloru na wyczerpaniu, malowanie będzie w połowie poza modelem, a w połowie już na modelu, a w zasadzie po olinowaniu.bo jeśli się niefortunnie przytrafi że zaleje sobie bloczki farbą albo lakierem, nie będzie odwrotu, ani możliwości przeplecenia nici. Olinowanie tego to będzie jakiś koszmar. tzn NIE mam zielonego pojęcia jak to sobie japki rozkminiły, ale mi tu NIC, dosłownie NIC się nie składa, tzn olinowanie wyjdzie poplątane, bo już wiem, że linki będą się krzyżować w niektórych miejscach i nie mam pojęcia, jak to geometrycznie zmienić, aby nie było kolizji.

No nic, tyle moich żali i jęków, wszak wiedziałem na co się pisze: ]

pozdr i sorrki za rozmazane zdjęcia, ale nie ogarniam robienia zdjęć druciarni.





Post zmieniony (23-04-21 11:36)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-04-21 16:44  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

aaaa niech was.....
ehhh już wyciąłem tę całą reję, będą bloczki.
Mimo wszystko, pozdrawiam.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-04-21 15:48  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

heheeheh, nooo ja tak na serjo, że to przejdzie: ]... no ale.
Nie bloczki były kłopotem, jak się okazało. Udało mnie się to to, jako tako wcisnąć na swe miejsce. Co żem poniszczył i się naklął to moje. Ale jest, osadzone i po części pomalowane. Oraz udało mi się przepleść większość sznurków. Ostały się tylko te z topa, ale z nimi mi się nie śpieszy. Zostały mi 3 grubsze tematy, ten nieszczęsny reling, pojedyncze AA sztuk. hmmm 14 około. i dosłownie garść drobnicy z pokładu. Tak więc koniec maja jest realną datą zakończenia mojej przygody z shimakaze... Ahhh zapomniałbym łodzie motorowe, koniec maja nie koniecznie: ]

Dziękuje pany za zainteresowanie i czujność w wyszydzeniu 'gupich' pomysłów: ]
Czas chyba, za jakim akwarium się rozejrzeć.
Ahhh i zapewne, wprawne oko zauważy, że ten pałąk reją zwany, lekko mnie się wygiął w banana... a no. Okazuje się, że miedziany drucik 0,5 stawia warunek, albo proste ponaciągane sznurki, albo on. Wybrałem sznurki.









Post zmieniony (28-04-21 16:13)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-04-21 13:27  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

hehe dzięki Pany, raczej nie planuje tego już wycinać.
@Waldek K, heheheeh OMG, właśnie planowałem sprawdzić moje materiały, aby udowodnić Ci, jak bardzo się mylisz, 'pacze' a tam odciągi... heheheheeh NIE WIEM, nie mam pojęcia, jak tego wcześniej nie widziałem... tym bardziej że gapiłem się w te głupie rysunki dziesiątki godzin.
Będę musiał wymyśleć jakąś naprawę. jest to i tyle kłopotliwe, że niestety wszystko jest poklejone na fix. No nic, przynajmniej dorobie ten nieszczęsny odciąg. Bardzo dziękuje za otworzenie oczu: ]

Ja na 1,5 tygodniowej kuracji detoksykacyjnej od modelu. Chcąc nie chcąc.
pozdrawiam wszystkich i życzę miłego klejuszkania.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-05-21 13:31  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Kolejnym planuje wrócić do RN i z niecierpliwością wypatruje ukazania się nowości spod pióra Fantom Model. Mimo, że mam kilka fajnych japców na stanie, hehehe "wyczekiwane" Takao, Kaga czy nawet ta nieszczęśna Maya.: ], ale zauważyłem, że dobrze dla psychiki robi delikatna zmiana klimatu, aby nie topić się w takiej samej drobnicy bez przerwy. Baaa, ostatnio chłopaki pokazali fajne projekty włoszczyzny, więc i może ona zagości na mojej macie. Tym bardziej że gustuje raczej w konstrukcjach 2 wojennych. Nie zapominam też o Adamowym NM, którego projekt robi piorunujące wrażenie, Tak więc perspektywy są, hehe mam więcej chęci niż możliwości, a bardzo nie chciałbym złamać swojej już jedynej zasady, budowy 1 okrętu w jednym momencie. hehe Miałem też nie zbierać 'pułkowników': ] No ale, kolekcjonerzy też są bardzo ważną gałęzią tego biznesu, Trzeba kupować i zbierać aby opłacało się projektantom i wydawcom robić swoją robotę. Praca która jest tak ważna dla takich sklejaczy jak ja.

@Batonus, zgadzam się, dziś już się z tym zgadzam. Już na etapie ich robienia Fantom Model zauważył, pół żartem pół serio, że warto by było jednak trochę im dołożyć. Teraz to widzę wyraźnie, trzeba było pomyśleć wcześniej, bardziej kompleksowo, przeżyć horyzonty i złapać szerszy kontekst, ale cóż, wtedy jak je wykonywałem nie siadło: ], obecnie za późno, ale lekcja przyjęta. Czujność i myślenie perspektywiczne jest wskazane.
Jak to mówią, zawsze jest coś do poprawienia, choć te kominy faktycznie teraz mocno odstają. Nie wspominając o masie drobnych błędów i błądzików: ] ale staram się ich jakoś mocno nie przeżywać, wiele już zapomniałem.

Post zmieniony (05-05-21 13:39)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-05-21 14:13  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@QŃ, podziękował: ]
@Krzysztof1976. Pozwolę sobie na zastosowanie 'to skomplikowane'. Generalnie jako projekt, wydaje się całkiem spoko. Tzn bardzo zdetalizowana i ciekawa. Ale ma coś w sobie złego, długo nie potrafiłem tego nazwać, ale ma to coś w sobie co odrzuca. Tzn, pewnie każdy z nas miał coś takiego, że otwierając model i oglądając karty z częściami wpadało się w zachwyt, taki że aż chce się to pociąć tu i teraz. Ja z Maya mam dokładnie odwrotnie, coś odrzuca. Męczy oczy, na początku wydawało mi się, że to wina druku. Tzn są takie farfocle, dużo tego. Jednak jak się potem okazało gdy kilka miesięcy temu porównywałem z Takao z AH, że Takao też ma coś na kształt farfocli, ale nie zauważa się ich. Nie męczą one tak oczu jak w przypadku Maya.
Aż w końcu mnie olśniło. To jest kontrast, a w zasadzie jego brak, wszystko jest mdłe i rozmyte,a detal blady, bulaje, jak i inne szczegóły konstrukcji niemal niewidoczne, trzeba wytężać wzrok aby coś dostrzec, a przez to dostrzega się też farfocle i wzrok dosłownie po kilku minutach jest zmęczony tą wycinanką. Tam wszystko jest zlane, (nie mam dostępu do wycinanki w tym momencie i piszę z pamięci) Wydaje mi się, że linie krawędzi są delikatnie ciemniejsze niż kolor wycinanki, wszystkie detale, drzwi, bulaje, krawędzie bardzo drobne ryfle, są w kolorze niemal takim samym jak sam kolor wycinanki. Właśnie to powoduje, że po chwili ma się dość.

Być może na modelu będzie to fajnie wyglądać i finalnie wyjdzie to fajnie, ale w formie 2D, dla mnie oglądanie tego to męczarnia, a przez to i zdanie o tej wycinance mam nie najlepsze, a szkoda, bo może to naprawdę jest perełka.

Post zmieniony (07-05-21 14:18)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-05-21 22:10  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Proszę, jest to fragment burty z mojej własnej Maya. Jestem niemal pewny, że gdyby reszta detalu była bardziej wyraźnie zarysowana, to przebarwienia białe nieregularne plamki 'farfocle' w szarości byłby niedostrzegalne.
@Adam, Nie znam się na druku. Sporo czasu mi zajęło nazwanie tego co mi nie pasuje w tej wycinance. Może czegoś nie zrobili, a może tak był przygotowany projekt i efekt jest zamierzony. Nie mam pojęcia. Mogę jedynie próbować opisać co widzę.





Zagadka, kto zauważył zaspawane bulaje, zanim przeczytał to zdanie? hehehehehe Właśnie o tym tu pisze. UJA widać, a przez to trzeba wytrzeszczać ślepia aby cokolwiek dostrzec na tych elementach, a przez to widać farfocle i koło się zamyka: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-05-21 00:32  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Mój obrazek to fragment skanu.
Dzięki Adaś za wyjaśnienie.
Żeby było ciekawiej, to jest jedyna wycinanka która puściła mi kolor w czasie caponowania.
jakość jak wcześniej testowanych lufek 25mm.
ehhh szkoda strzępić ryja : [

Post zmieniony (08-05-21 00:39)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-05-21 10:19  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Witam Pany,

Ostatni up miał miejsce jakiś miesiąc temu, miałem 2 tygodniową przerwę od klejenia, ale przez ostatnie 2 tygodnie myślę, że nadrobiłem. hehe Pojedyncze 25mm. Planowałem machnąć je w 1 tydzień, zrobiłem je w 2, ale te 2 to była ostra orka. Normalnym tempem zeszłoby mi się co najmniej z 3 tygodnie. Przycisnąłem temat i przyznaje, że mocno one mnie wymęczyły. Ciesze się, że mam je za sobą, były wzloty i upadki. hehe, ehhhh trochę.

Ponieważ wycinanka nie przewidywała ich w ogóle, ze względu na stan okrętu. To miałem prawo namalować je sobie sam. Jadę na oparach zapasu, najmniejsze części z papieru miały o,3mm zawiasy jarzma, całość jest dość mała i delikatna. Ścianki są tak małe, że wszystkie były rozcinane, nie ma tu ani jednego gięcia. Sam kadłub działka zrobiłem z balsy i weń wetknąłem lufkę: ]. Jestem także zadowolony z celowników, moja skuteczność wzrasta. Pamiętam, że na początku średnio wychodziło mi jedno na 2-3 podejścia. Tym razem, na 14 sztuk, jakie musiałem wykonać, zepsułem 4 może 5. Celowniki z drutu o,1mm. Nie ukrywam, że mocno mi w tym pomógł mój nowy zakup, a mianowicie pincety dla elektroników. Meeeeega delikatne ostre i dokładne. Nie były tanie, bo dałem 3 dyszki za sztukę, ale jestem bardzo zadowolony z nich.

hehe i na koniec raptem 1 zdjęcie: ]

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-21 16:54  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Prosze bardzo link do jednego większego zdjęcia


https://i.imgur.com/4ZcaSgg.jpg

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
06-06-21 17:20  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@Cordel, @ Das79pl, dzięki Pany: ]

Co do postępa. Wykańczamy, tzn kończymy. W zasadzie zostały mi jedynie łodzie z żurawiami przed powieszeniem bandery, reszta drobiazgów i dupereli na miejscu. Oczywiście pewnie pojawi się jeszcze kilka drobnych detali, ale z grubsza, po za tymi łodziami. Finito, to pewnie jest jak nie ostatni to przedostatni wpis w tym wątku. heheeh trzeba się mentalnie przyszykować do uczty na Suffolku: ]

Co nowego na pokładzie, Zrobiłem wszystkie kluzy, włącznie z tą dziobową, trochę się jej bałem, bo w wycinance była... troszkę po macoszemu potraktowana. Postawiłem reling na całym kadłubie. takiego cuśka na rufie, którego przeznaczenia nie znam, skrzynka na nodze z doczepioną rurką. 1 trał na prawej burcie. Oraz wcisnąłem tylny maszt, co pozwoliło mi zakończyć olinowanie. No i tyle, albo aż tyle. Biorę się teraz za łodzie motorowe, ETA koniec czerwca. Muszę poszukać tego akwarium. Niestety mój Pan szklarz nie ma już ochoty na takie zabawy.

Tak naprawdę nie mam nic konkretnego do pokazania, więc pokaże kilka randowmowych zdjęć: ]
pozdr







Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-06-21 08:27  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

@ADI, hehehe zgadza się, tak było i w sumie nadal jest: ]. Jednakże, tak dobrze mnie się ulepiało Malaya, że zamarzyła mi się powtórka z rozrywki. Na Takao jeszcze przyjdzie czas, kiedyś, kiedyś na pewno. Suffolk faktycznie nie jest jakiś szczególnie urodziwy przez tą stodołę, ale ma też kilka fajnych brył. Wydaje mi się, że będę zadowolony, szczególnie, że projekt jest mocno dopakowany (podobno) hehe no i camo : ]

@Kruszyna, z Suffolkiem jest już postanowione. No chyba, że przytrafi się jakaś katastrofa. Jestem niemal pewny, że nie będę żałował : ]

@Radek, podziękował

Wracając do Shimakaze, obecnie robię ostatnie łodzie motorowe. kadłub ładnie i bezproblemowo się zamknął, trochę czasu poświęciłem na rozkminy, czy robić je z namiotem, czy bez. W giereczkach typu wows i wt, te łodzie nie mają namiotu, jest dużo zdjęć gdzie wydaje się, że tego namiotu nie ma. Moje plany też ukazują łodzie podwieszone bez namiotu. Co by mi w sumie pasowało, mniej pracy, a będzie z tym trochę gimnastyki. Ale poniższe zdjęcia są wieńczące i namiot musi być postawiony.




Post zmieniony (11-06-21 10:58)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-06-21 19:19  Odp: [R] Shimakaze MH 1:2oo
Karas 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Dziękuje Pany,
hehe raczej jak narazie nie byłem homokonkursuszatwardziałus, jakoś nigdy nie znajdowałem chęci i sił, aby gdzieś taszczyć BSy, oczywiście shime będzie dużo łatwiej transportować, zobaczymy jeszcze co i jak.
@marek1, olinowanie robie z nici wędkarskiej do wiązania muchy, 6/0 Ani jakaś szczególnie cienka, ani gruba, choć może bardziej za gruba niż za cienka, niewątpliwą zaletą jest cena za kilka PLNów mam 200yardów, czyli dużo: ] dodatkowo świetnie się klei i w ogóle nie strzępi, jest idealnie gładka. Wszelkie kosmki wystające to kurz z zewnątrz, którego to nie moge zwalczyć mimo sporego wsiłku.

Dzisiejszy update 1 zdjęcia, łódki motorowe. Wszystko bardzo dobrze spasowane, bez najmniejszego kłopotu się poskładało, ZERO problemów z kadłubem. Wnętrze trochę fikcja, ale jako że i tak przykryję namiotem, to za mocno się tym nie stresowałem. Dorobiłem we własnym zakresie polery T z żyłki 0,25, kluzy z drutu 0,2, kotwice drut 0,3 i kabestan żyłka 0,6. Do tego aby w sterówce nie było tak głupio. Postawiłem coś na kształt konsoli z kołem sterowym (fikcja do kwadratu). Stelaż na namiot, lina wokół kadłuba i odbojniki z chusteczki higienicznej przewiązane nicią.
Tyle na dziś.



Post zmieniony (16-06-21 06:53)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek