FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 2Strony:  <-  1  2 
29-04-20 12:48  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
yak   

Dokładnie tak.Praktyka i nic więcej. Byłem "lajkonikiem" w tej materii, ale po zrobieniu w tym miesiącu 24 rakiet do SSBN 731 Alabama, jej dziób to był czysty relaks. I kleiłem to na wikol. W moim przypadku ważny był uprzedni dobór długopisów, których końcówki wykorzystywałem do kształtowania oczekiwanej obłości. Takie "kopytko" odwaliło kawał roboty. Po zakończeniu prac jestem zadowolony, ale nadal jestem "lajkonikiem". Następny zestaw zrobiłbym dużo lepiej.

Post zmieniony (29-04-20 12:49)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-04-20 17:42  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
ojciecmajster   

Oczywiście ćwiczę sobie, wyciąłem kilka listków na brudno i próbuję sklejać. Ale praktyka potrzebuje też dobrego nauczyciela, a chce się uczyć od najlepszych :)
Przy okazji, oglądając filmy z tego rosyjskiego kanału widziałem takie drobniutkie elementy idealnie zagięte do kąta 90 i sklejone. Staram się robić takie kwadraty jak najdokładniej, trasuję elementy przed zagięciem. Po sklejeniu wygląda to co najwyżej zadowalająco. Natomiast tam na kanale wszystkie elemetny (nawet te najdrobniejsze) mają idealne kąty, płaszczyzny są idealnie płaskie. Są jakieś na to patenty? Ja nawet po mocnym wytrasowaniu linii nie mogę osiągnąć takich efektów. Zawsze gdzieś podczas zginania, tektura się gdzieś lekko wygnie i krawędź (czasami płaszczyzna) nie jest idealna.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-04-20 19:13  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 12
 

Grupa: GEKO

Odnośnie kleju BCG, polecam Ci następującą lekturę:

http://kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=2576&hilit=bcg&start=10

Zwróć uwagę na informacje od niejakiego Wujka Andrzeja, który ten klej niejako "odkrył" i z powodzeniem stosował, dzieląc się tajnikami jego zastosowań. Efekty czasami zadziwiały, ale dalej nie oznaczało to, ze wszystkim się udało powtórzyć jego wyczyny:-) Tym niemniej - porządna dawka pożytecznych danych:-)

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-04-20 22:21  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
Adam 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
 

Moja metoda na zaginanie.
Zrobiłem sobie przyrząd do podświetlania kartonu, aby trasowanie było od strony niezadrukowanej.


Do zaginania pod kątem używam przyrządu do elementów fototrawionych. Największy problem miałem jak zagięcie było wąskie i długie. Poniżej kilka zdjęć z procesu zaginania.









Pozdrawiam
Adam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-04-20 22:47  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
Kilminster 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 9
Galerie - 19


 - 2

Jak zaginać ? Jest to pracochłonne ale daje dobre efekty - tzw. bruzdowanie, czyli wykonanie bruzdy, zagłębienia na linii gięcia od strony wewnętrznej (nacięcie dwóch równoległych linii do ok. połowy grubości kartonu na wzdłuż linii zagięcia, szer. ok. 0,5 mm, i "wydłubanie" tej bruzdy końcówką nożyka). Do tego oczywiście fazowanie krawędzi klejenia. I upieram się przy BCG. Smarujesz/gruntujesz, pozwalasz wyschnąć zupełnie, po czym smarujesz jedną krawędź, dajesz lekko odetchnąć i sklejasz. Szybko i sprawnie i bez jakiegokolwiek rozmiękczania krawędzi...

--
Born to lose - Lived to win

Ukończone: Kirovec K-700A, Biełaz-7555, LIAZ 100.55D, Mercedes GP 1908, Wall-e, Spitfire Mk. Vb Trop, Pe-3, F6F-3 Hellcat, Curtiss Tomahawk Mk. IIb, Ła-5, Hurricane Mk. I, Westland Whirlwind Mk.I, A6M2 "Zero", Ił-2 Sturmovik, B-25 Mitchell Mk.II, PZL 50A "Jastrząb", Bf 109G-6, Bf 109F-4, SB2U-2 Vindicator, B5N2 Kate, Ki-61 HIEN, Ju88C-6, Ki-43 Oskar, Reggiane Re-2000

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-04-20 07:17  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
ojciecmajster   

Dzieki za lekturę Stug. Wczoraj jeszcze raz na spokojnie podszedłem do tego kleju po przeczytaniu. Zrobiłem sobie cylinderek, dałem naprawdę małą ilość tego kleju. Odczekałem chwilę, aż wszystko wyschnie i potem znowu nałożyłem klej na element i po chwili docisnąłem. Klej ma bardzo słaby chwyt początkowy, ale gdy potrzymałem tak element przez pół minuty, połączenie było na tyle mocne, że nie dało się rozłączyć elementów klejonych bez użycia sporej siły.
@Adam, fajny masz przyrząd do zaginania. Muszę pokombinować z czgo można zrobić coś takiego aby móc wsadzić papier w cieńką szparę i zaginać. Co do trasowania linii to ja nakłuwam cienką igła linie na stronie zadrukowanej i potem od linijki na drugiej stronie rysuję ołówkiem linię.
@Kilminster - smarujesz oba elementy łączone przy gruntowaniu czy tylko jeden z nich. Przy nałożeniu drugiej warstwy smarujesz się też oba, czy tylko jeden? Klej rozciągasz czymś po elemencie czy zostawiasz, robisz małe punktowe placki czy prowadzisz cieniutką linie blisko krawędzi?

Post zmieniony (30-04-20 07:37)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-04-20 08:30  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
Kilminster 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 9
Galerie - 19


 - 2

Przy "gruntowaniu" smaruję obie krawędzie, koniecznie. Przy właściwym klejeniu - jedną. Klej rozciągam po całej klejonej krawędzi cienką warstwą przy pomocy pędzelka o rozmiarze "0" lub "1" (bardzo wąskie). Kleju nie może być zbyt dużo, to tylko cienka warstwa na całej krawędzi. Nie rozumiem o co kaman z tym smarowaniem "blisko krawędzi" ? Smaruję klejoną krawędź, jak jest sfazowana pod kątem 45 stopni to smaruję właśnie to sfazowanie, na całej długości

--
Born to lose - Lived to win

Ukończone: Kirovec K-700A, Biełaz-7555, LIAZ 100.55D, Mercedes GP 1908, Wall-e, Spitfire Mk. Vb Trop, Pe-3, F6F-3 Hellcat, Curtiss Tomahawk Mk. IIb, Ła-5, Hurricane Mk. I, Westland Whirlwind Mk.I, A6M2 "Zero", Ił-2 Sturmovik, B-25 Mitchell Mk.II, PZL 50A "Jastrząb", Bf 109G-6, Bf 109F-4, SB2U-2 Vindicator, B5N2 Kate, Ki-61 HIEN, Ju88C-6, Ki-43 Oskar, Reggiane Re-2000

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-04-20 08:50  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
OSTOJA 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 39
Galerie - 11


 - 17

Ja nakładałem klej BCG igłą nie pędzelkiem na obie krawędzie i czekałem aż dobrze wyschnie. Na jedną wyschniętą krawędź nakładałem igłą ponownie klej i stykałem obie klejone krawędzie. Klej "łapał" natychmiast.

--
STEP BY STEP
Pośpiech jest wskazany tylko przy jedzeniu ze wspólnej miski.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-04-20 09:15  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
ojciecmajster   

@ Kilminster , chodzilo mi np, o klejenie pasków z zabkami przy łączeniu cylindrów na jedną wręgę w samolotach. Czy pasek z ząbkami smarujemy po całości czy tylko cieniutko przy krawędzi.

Post zmieniony (30-04-20 09:16)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-04-20 11:24  Odp: [P] Technika klejenia dziubków, nosków z listków.
Kilminster 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 9
Galerie - 19


 - 2

W takim przypadku najczęściej (na tyle na ile się da) sklejam ze sobą dwa segmenty "na styk", dopracowuję łączenie wygładzając je od wewnętrznej strony, a dopiero potem, dla utrwalenia miejsca styku wklejam pasek łączący, ale już na klej polimerowy. Po wklejeniu wręgi delikatnie przesmarowuję miejsce łączenia od zewnątrz i wygładzam ostatecznie łączenie. Jeżeli muszę wkleić pasek wcześniej to przy zachowaniu zasady "gruntowania" wklejam pasek nakładając klej (cienka warstwa) na połowę szerokości paska (bez ząbków), a przy doklejaniu kolejnego segmentu smaruję tylko krawędź segmentu większego (w który wklejony jest pasek) na, powiedzmy 1/4 lub 1/5 obwodu, doklejam mniejszy segment i kiedy mam je już ustalone względem siebie przyklejam na pozostałym obwodzie (ale też w kilku krokach) pozostałą część segmentu. Jak klej zaczyna zasychać wygładzam (metalowa kulka) krawędź łączenia zbierając (klej zwija się w takie kłaczki) nadmiar kleju i nawet ewentualnego retuszu... Dla mojego poczucia estetyki to zupełnie wystarcza.

--
Born to lose - Lived to win

Ukończone: Kirovec K-700A, Biełaz-7555, LIAZ 100.55D, Mercedes GP 1908, Wall-e, Spitfire Mk. Vb Trop, Pe-3, F6F-3 Hellcat, Curtiss Tomahawk Mk. IIb, Ła-5, Hurricane Mk. I, Westland Whirlwind Mk.I, A6M2 "Zero", Ił-2 Sturmovik, B-25 Mitchell Mk.II, PZL 50A "Jastrząb", Bf 109G-6, Bf 109F-4, SB2U-2 Vindicator, B5N2 Kate, Ki-61 HIEN, Ju88C-6, Ki-43 Oskar, Reggiane Re-2000

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 2Strony:  <-  1  2