Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
02-12-18 10:42  [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

W nocy z 23/24.01.1942 r. cztery amerykańskie niszczyciele USS PARROT (DD218), USS POPE (DD225), USS JOHN D. FORD (DD228) i USS PAUL JONES (DD230) dowodzone przez komandora Talbota jako jedyne odniosły sukces w początkowym okresie wojny na Pacyfiku, topiąc 4 statki i dozorowiec w trakcie bitwy pod Balikpapan. Była to pierwsza i jedyna samodzielna akcja sił lekkich do 1943 roku, kiedy to pozwolono z powrotem pokazać niszczycielom, co potrafią zdziałać samodzielnie. Wtedy to dowódcy tacy jak komandor Arleigh A. BURKE czy Frederick MOOSBRUGGER powtórzyli sukcesy swoich starszych braci spod Balikpapan.



Tak więc w kolejce trafił pod nóż temat czterofajkowca. Będzie to najprawdopodobniej USS JOHN D. FORD. Okaże się, jak będę malował, gdyż wszystkie 4 okręty miały identyczną konfigurację i wygląd w styczniu 1942 roku.
Po analizie materiałów doszedłem do wniosku, że malowanie powinno odzwierciedlać schemat MEASURE 1 (5-D Dark Grey – powierzchnie pionowe, 20B Deck Blue - pokłady). Gdybym się mylił, to prosiłbym znawców tematu o sprostowanie i wyprowadzenie mnie z błędu.

Same prace wyglądały tak:





Szkielet z tektury 1mm. Odstępy pomiędzy wręgami 35 mm, na rufie 18mm. Czyli dość gęsto. Oklejanie w kolejności pokład – burty – dno.
Na pierwszym zdjęciu widać, jak na etapie szkieletu wklejony zostaje wał śruby napędowej – dzięki temu na pewno będzie właściwie ustalone ich położenie, gdyż przechodzą kolejno przez 3 wręgi. Oczywiście sam metalowy pręt nie jest wklejony - można go swobodnie wyjmować.
Cały kadłub oklejałem tekturką piwną 0,4 mm + karton 0,2 mm. Dzięki temu otrzymałem dość sztywne poszycie, co jest istotne przy dalszej obróbce.
We właściwych miejscach dodałem też rurki w dnie, żeby pokazać otwory wlotowe i wylotowe wody do urządzeń napędowych.
Jak widać na zdjęciach, na początku nie byłem do końca pewny kształtu kadłuba na rufie, w dennej części. Dopiero dłuższa analiza zdjęć i przekrojów wręgowych z planów ( jak zwykle Booklet of general plans) dało mi właściwe wyobrażenie o kształtach i pozwoliło poprawić kadłub.







Potem już tylko nudne wyprowadzanie powierzchni. Najpierw tekturkę przeszlifowałem papierem 100, potem kilka warstw Caponu, znów szlif 100. Dalej już podkładowa w Sprayu, kilka warstw. Szlif papierem 400. Uzupełnianie braków szpachlą, znów farba podkładowa, papier 400 i na koniec 600. Nie pamiętam ile razy powtarzała się sekwencja – generalnie do satysfakcjonującego efektu końcowego.

Teraz kadłub się sezonuje i czeka na wyposażenie – pasy poszycia, skończenie wałów, śrub, sterów itp.

--

Post zmieniony (02-12-18 13:33)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 11:08  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Borowy 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 11
Galerie - 2


 - 2

Witam. Ciekawy temat wybrałeś. Będę czekał na wpisy o postępach w budowie.

--


Wykonane:
ORP Błyskawica , ORP Piorun , Torpedowce Kit i Bezszumnyj , Torpedowiec A-56 , Torpedowiec ORP Kujawiak , ORP Burza - stan na 1943 r , Pz.Kpfw. III Ausf J , T-34 , IS-2, Komuna Paryska , Sherman M4A3 , Star 25 - samochód pożarniczy , Zlin 50L/LS

W budowie:PzKpfw. VI Tiger I Ausf. H1,

Pozdrowienia z krainy podziemnej pomarańczy !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 11:40  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Winek 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 6
Galerie - 9


 - 10

Bardzo ciekawe podejście i karkołomna praca. Tylko podziwiać.

Wątpliwości mam do otworów dennych. Zwykle otwory do armatury denno-burtowej są prostopadłe do poszycia. Czy w tej konstrukcji były pod kątem?
Ponadto w dnie widać jedynie kraty skrzyń kingstonowych, a sam otwór już jest pod kratą w skrzyni. To dotyczy wlotów wody zaburtowej.
Otwory w poszyciu są zwykle wylotami z systemów okrętowych. I tego jest w kadłubie dużo, zarówno pod linią wodną jak i nad.
To tyle w kwestii otworów burtowych, które rzadko kiedy są w naszych modelach uwzględniane przez projektantów.

Życzę Koledze wytrwałości w dalszej budowie.

--
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 13:08  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Były, były ;-) I to pod kątem. Gdyby ich nie było na planach i na zdjęciach, to bym ich nie robił:
http://www.navsource.org/archives/05/pix1/0520711.jpg

--

Post zmieniony (02-12-18 13:09)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 14:38  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 3
 

Szacunek za te otwory. Akurat te duże i pod kątem były wlotami i wylotami wody do chłodzenia pary w skraplaczach. Były tak samo ważne dla działania napędu jak wentylatory/nawiewniki na pokładzie, czy komin 😉

--
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
Free papermodel LCP(S)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 17:50  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Tommy T.B. 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 5
 

Znawcą tematu nie jestem, ale na tym etapie kadłub prezentuje się zacnie :-)
Relację będę śledził z wielką przyjemnością :-)

Mariusz, życzę powodzenia w dalszej budowie ;-)

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 17:57  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 15


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Ja wyczerpałem w swojej dziedzinie dostępne kotłownie więc chętnie popatrzę na to jak powstaje inna.
Powodzonka.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia a ludzie pierwotni na mchu jadali.

W stoczni: IJN Ise , IJN Hiei

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 20:10  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Endrju 



Na Forum:
Galerie - 1
 

No i znowu będzie ciekawie.

--
Pozdrawiam.
Andrzej

Kolekcja: TK-3
Warsztat: T-70

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 21:36  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Winek 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 6
Galerie - 9


 - 10

Dzięki za wyjaśnienie. Człowiek jednak całe życie się uczy a i tak … .
Już nie przeszkadzam.
Powodzenia.

--
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-12-18 22:10  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
ADAM 12 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
 

Klasa Clemson, to się chwali, choć wiesz, że dla Ciebie jest idealny krążownik preciwlotniczy :)
Ja mam sentyment do Wickesa :D

PZDR

--
Ruto88 ;)
Barwionka RZĄDZI
Forumowym napinaczom, mówimy stanowcze weź się za klejenie :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-12-18 15:37  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Sleepwalker 

Na Forum:
Relacje w toku - 2
 

QNiu - jak zwykle kopiesz mocno i z półobrotu. Norris wysiada.

--
God created Arrakis to train the faithful.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-19 15:27  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Czterofajkowca ciąg dalszy.
Dopracowywanie kadłuba. Zanim rozpocząłem prace, to pomalowałem jeszcze kadłub dwukrotnie farbą podkładową w spray-u, tym razem białą. Po co? Żeby było na niej widać to, co rysuję. A pomazałem sobie że ho ho… Bo trzeba było pasy poszycia nakleić. Cały dzień spędziłem analizując zdjęcia, charakterystyczne widoczne fragmenty kadłuba i układ blach na nim. Rysowałem i ścierałem całość chyba 3-4 razy. Bo zawsze coś nowego zobaczyłem. Co musiało się zgadzać:
- pas 3, wystający, od góry – na jego górnej krawędzi była stępka przeciw przechyłowa,
- odbojnica – równoległa do linii wodnej, w górnej części czarnego pasa,
- pasy musiały być tak ułożone, żeby pasowały do wlotów i wylotów wody kotłowej
- układ pasów na rufie musiał pasować do mocowania śrub, pasów widocznych na zdjęciach tuż za sterem
- wszelkie rzuty pasów na dziobie
- i ostatnie – położenie pasów względem bulajów.
Sporo tego było do dopasowania. Ale się udało. Same pasy były klejone do skutku, w niektórych miejscach zrywałem je po 2-3 razy, żeby układ końcowy mnie zadowolił. Pasy zrobione z papieru 80g, satynowanego, do tego pomalowanego Caponem – dzięki temu można je swobodnie szlifować. Klejenie tylko budasiem. Do podkładu na kadłubie wikol czy BCG nie chce się trwale trzymać.



Aby mieć pewność poprawnego ułożenia pasów oraz linii wodnej i stępek przeciw przechyłowych dorobiłem sobie wzorniki na każdym z wręgów w celu odrysowania położenia tych kluczowych linii.



Bulaje. Aby uzyskać ostre krawędzie i mieć możliwość późniejszego zamocowania oszklenia wewnątrz tradycyjnie powklejałem rurki, które zostały obcięte i oszlifowane. Dzięki temu ma powtarzalność otworów i stabilność ich krawędzi. Nie ma wystających kółek na bulajach. Są tylko okapniki – tak mi wyszło ze zdjęć. Bulaje na nadbudówce śródokręcia okapników nie miały. To rurek nie wklejałem, szybki będę podklejone od wewnątrz po pomalowaniu. Nadbudówka nie jest jeszcze przyklejona.



Na kolejnych zdjęciach pokazałem wykonanie piór śrub napędowych. Kartkę z częściami nakleiłem na ściętą pod skosem tekturkę 0,4mm. Następnie wyciąłem od zewnątrz zostawiając uchwyty na czas szlifowania, wszystkie krawędzie oszlifowane, zaglutowane i znów oszlifowane. Skutki tej działalności widać w rzucie pióra z góry – widać powyżej.



Nagadałem się (może to kogoś zainteresuje…), a teraz zdjęcia efektów końcowych. Powyżej kadłub w całości



Dziób – jak widać. Dorobiłem obrzeża pokładu, pasy poszycia są również na pokładzie. Był łączony na zakładkę.



Rufa. Na dziobie nie było odpływów wody z pokładu, dopiero od śródokręcia. Odpływy – przyznaję się bez bicia - stanowią kompilację kilku różnych niszczycieli. Co egzemplarz, to inaczej. Widać ładnie efekt końcowy, który mi się udało uzyskać dla śrub napędowych. Są pryśnięte podkładem. Nazwa okrętu na rufie - wycięty i naklejony papier 80g, napis Arial, czcionka 7.



To zdjęcie zrobiłem celowo pod światło. Żeby było widać odtworzone nitowanie na wręgach. Zgadza się z rozstawem wręg. Dlatego m.in. musiałem zrobić najpierw nadbudówkę. Żeby linie nitowania w nadbudówce zgadzały się z tymi na kadłubie. A rozstawy bulajów gwarantują poprawność linii nitowania. Analizując zdjęcia wielu kadłubów stwierdziłem, że nitowanie było w praktycznie widoczne tylko na najwyższym pasie poszycia. Z tym, że różnie było na różnych okrętach. Na jednych było widoczne od dziobu do rufy, na innych tylko na śródokręciu. Znalazłem dobre zdjęcie DD230 (Paul Jones), na którym wyraźnie widać, gdzie zaczyna się i kończy nitowanie. Identycznie było na DD 228. Ten sam układ bulajów na nadbudówce, okręt z tej samej stoczni, praktycznie do początku 1942 nie modyfikowany od czasu budowy. Generalnie z bulajami też było różnie na różnych okrętach, oczywiście układ i ilość na lewej i prawej burcie też nie są identyczne.



No i ostatnie zdjęcie – widok na osłony wlotów i wylotów wody, położenie stępki przeciw przechyłowej na pasie poszycia. Tak jak na zdjęciu oryginału ;-) z czego jestem niezmiernie zadowolony.

--

Post zmieniony (25-07-19 15:35)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-19 15:42  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Greg77   

Wstrząsające!! REWELACJA!!!

--
Pozdrawiam
Grzegorz
KWA

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-19 15:45  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
TLB 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 7


 - 3

Super idzie. Aż miło popatrzeć.

--
Feci quod potui faciant meliora potentes...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-19 16:13  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Spychacz 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Szykuje się mega zdetalizowany model. Super.

Pozdrawiam.

--
Relacja: NAGATO
Relacja z galerią: FUSO , KING GEORGE V
Galeria: RICHELIEU

Slayer \m/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-19 19:06  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Tommy T.B. 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 3
Galerie - 5
 

Zgadzam się z moimi przedmówcami :-)

Zadam jeszcze raz pytanie w temacie ilości nitów :-) bardzo mnie to intryguje ;-)

Pozdrawiam
Tommy

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-07-19 19:46  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Ilości nitów? Litości, liczyć nie liczę ;-)

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-07-19 10:26  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 3
 

Tak sobie myślę, że Twoje relacje, dobrze pokazują jaka jest różnica między modelarstwem, a sklejaniem wycinanek ;-)

O takie relacje walczymy!
:-D

--
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
Free papermodel LCP(S)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-07-19 21:02  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
IJN Łukasz 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 15


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

O panie, widzę, że tu się grubsza sprawa szykuje.

--
Optymista myśli, że świat stoi do niego otworem,
Pesymista wie co to za otwór ...

P.s Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia a ludzie pierwotni na mchu jadali.

W stoczni: IJN Ise , IJN Hiei

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-07-19 08:13  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Gdaś 

 

Witam
Co do nitowania to chyba się mylisz że nie były na całym kadłubie , są ale z mniejszymi i niższymi łbami przez co są bardzo słabo widoczne , poniżej fotki USS McFarland w doku , gdzie widać jak są nitowane zakładki pasów poszycia i do wręg , bardzo dobrze widać na zdjęciu 4 przy bulaju jak jest urwany pas , spawalnictwo w tym okresie nie było jeszcze stosowane na tak duża skalę

https://zapodaj.net/64c699a8ed5d1.jpg.html
https://zapodaj.net/a2ebc98bfadea.jpg.html
https://zapodaj.net/be289a6aaa8e2.jpg.html
https://zapodaj.net/a0b199b32a568.jpg.html
https://zapodaj.net/dad8418ea0856.jpg.html

--

Post zmieniony (27-07-19 08:19)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-07-19 10:16  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

Zgadza się. Cały kadłub był nitowany. Jak napisałem, nitowanie było widoczne praktycznie na tym pasie ;-) I to też różnie.

Ciekawostka. Dwa zdjęcia USS Childs:

http://www.navsource.org/archives/05/pix2/0524131.jpg

Poszycie wydaje się gładkie.

A tu zdjęcie z budowy kadłuba (a właściwe dobudowywania nowego dziobu):

http://www.navsource.org/archives/05/pix1/0524112.jpg

Wyraźnie widać, że wszystko jest nitowane.

Podałeś piękne zdjęcia McFarlanda - na nich też się wzorowałem. Tu właśnie nitowanie widoczne jest tylko w środkowej części kadłuba. Dla kontrastu zdjęcia kadłubów, gdzie na górnym pasie poszycia widać nitowanie od dziobu do rufy - USS Farragut:

http://www.navsource.org/archives/05/pix1/0530007.jpg

http://www.navsource.org/archives/05/pix1/0530008.jpg

Dodatkowo na tych zdjęciach widać nitowanie na dolnej krawędzi pasa, a na zdjęciach McFarlanda nie widać nitowania na dolnej części pasa.

Robiąc model w ten sposób, więcej czasu spędza się przy kompie analizując zdjęcia i zastanawiając, jak to może wyglądać, niż klejąc. A i tak zawsze później znajdzie się coś nowego, coś, czego się nie uwzględniło itd...

Dlatego wszelkie uwagi i krytyka są mile widziane. A nuż jeszcze coś mi umknęło i da się poprawić?

--

Post zmieniony (27-07-19 10:26)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-07-19 11:26  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
orkan   

To jak bardzo są widoczne nity zależne jest od rodzaju połączenia (kształt zakuwek) i od grubości nitowanych blach (średnica trzonów nitów),
co wprost przekłada się wielkość zakuwek.

--
,,Dwojaka jest natura Polaka"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-07-19 21:42  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 3
 

Przykładowo na naszych Gromach powyżej linii wodnej stosowano nity z łbem kulistym, zaś poniżej z łbem stożkowym. Stożkowy łeb wymagał dodatkowego nawiercenia blachy, ale dzięki temu cały się chował. Takie połączenie było gładkie i nie generowało dodatkowych oporów hydrodynamicznych.

--
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
Free papermodel LCP(S)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-08-19 22:06  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
piotr d   

Kadłub nitowano zwykle ze stożkowym rozwiercaniem zewnętrznej blachy i zakuwką wystającą nieco ponad powierzchnię (soczewkową). Jeśli blacha była za cienka, albo rozwiercanie było niewskazane, wykonywano zakuwkę nieco wyższą, ale nadal niską (grzybkową). Widoczność tego rodzaju nitowania zależy mocno od oświetlenia. Zakuwki kuliste był rzadsze. Wykończenie gładkie, które miało problematyczną wytrzymałość i szczelność, stosowano w poszyciu wyjątkowo. łby (od strony wewnętrznej) trapezowe, rzadziej kuliste.

@ Waldek K:
Zdjęcia wskazują, że poszycie Gromów było normalne, z zakuwkami nieco wystającymi. Specyfikacja dla następców dopuszczała stosowanie nitów "płaskich (bez główek)" dla "lekkich elementów wewnętrznych". Jeśli jest jakaś różnica, to wynika ze stanu zachowania i grubości farby między dnem i burtami.

@ QŃ
Czterofajkowce miały znowu nitowanie normalne, poza pasem poszycia na styku z pokładem głównym (mocnicą burtową), gdzie częściowo użyto nitów z wysokimi zakuwkami. Zakres zależał od klasy i stoczni, możliwe że dotyczyło to także części pokładu.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-08-19 13:15  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
Waldek K 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 3
 

Piotr, jak zwał, tak zwał ;-), na Błyskawicy w części dennej wygląda to tak

...czyli widać słabo i tylko z bliska, a z większej odległości to już wcale

Przepraszam za zaśmiecanie wątku, już sobie idę ;-)
--

Post zmieniony (09-08-19 13:17)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-08-19 17:40  Odp: [R] USS JOHN D. FORD - DD 228, od podstaw by QŃ
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 21
Galerie - 9


 - 3

To nie jest zaśmiecanie ;-)

To są rzeczy, o których nie miałem pojęcia. A są ciekawe.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018