Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - [R/G] ORP Orkan / Model Kartonowy nr 2 / AH
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
22-06-19 00:10  [R/G] ORP Orkan / Model Kartonowy nr 2 / AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Witajcie,

przedstawiam wam końcową galerię okrętu rakietowego ORP ORKAN od Pana Andrzeja Halińskiego!
Bardzo się cieszę, że jako pierwszy w Polskich internetach zrobiłem tę relację w standardzie. Wszelkie budowy standardowego wykonania kończyły się praktycznie na kadłubie a stare galerie są pozbawione zdjęć.

Model kreślony ręcznie i wydany prawie ćwierć wieku temu!
Czas spędzony przy modelu to około 2 miesiące i 3 tygodnie.
W godzinach około 450h pełnych godzin.
Ilość części szkieletów: 40
Ilość elementów: 499
Numeracja od 1 do 70 (a,b,c, ....)
Ilość szablonów z drutu: 80
Uplastycznione:
- koła ratunkowe
- wisząca kotwica
- nawoje
- przeszklenie

Elementy przeze mnie dodane, które nie przewiduje wycinanka:
- bandera
- takielunek
- kosze
- elektryka z podstawką
- bulaje

Przy budowie modelu zdiagnozowałem u siebie następujące kwestie do poprawy:
- brak poprawnego szlifowania szkieletu na każdym etapie budowy lub nieumiejętne szlifowanie powodujące powstawanie zadziorów.
- brak poprawnego formowania i pasowania elementów typu pudełka, stożki, walce a zwłaszcza rurki!
- brak poprawnego formowania drutu
- brak poprawnego pasowania elementów poszycia dna
- papranie modelu farbą, klejem,
- brak poprawnego wypełniania wnętrz nadbudówki powodującego powstawanie prześwitów światła mimo zastosowania dodatkowych rezystorów
- w 2 przypadkach powodowanie marszczenia kartonu
- szpary szpary szpary!
- ogólnie zbyt wielki pośpiech przy niektórych kwestiach.

Oczywiście w wycinance pojawiają się też (tak sądzę, błędy nie spowodowane moim brakiem umiejętności):
- zbyt długi szkielet kadłuba o jakieś 3-5mm
- zbyt wysoki szkielet kadłuba o jakieś 2mm
- błąd w rozrysowaniu 2 elementów wodnic - różnica w środku symetrii tylnej części to 0,4mm
- za małe elementy pokładówek i innych elementów względem białych pól na pokładzie / nadbudówkach.
- błąd w szablonach śrub - wsporniki śrub w szablonie są za blisko względem siebie!

Pomimo tych kwestii z modelu jestem przeogromnie zadowolony. Mój ostatni przeze mnie sklejony to był prościutki mały modelarz z któregoś tam roku a przedostatni model jaki kleiłem to był P-47 Thunderbolt, również MM z roku 98, który kleiłem w roku wydania (miałem 10 lat! a model skleiłem w 1 dzień! - nie pytajcie więcej ;) )
Na zachętę do ocen dodam od siebie, że jest to mój pierwszy najpierwszy model, który złożyłem z kompletu części nie rezygnując z żadnej, starając się nie iść na łatwiznę, z pełnym wykonaniem szablonów + uplastycznienia. Nigdy nie zrobiłem takiego modelu jak ten.
Być może, wynika to z tego, że mam więcej lat jak kiedyś miałem i inaczej do tego podchodzę... jak do eksponatu :)
Bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi, pomoc i wsparcie! :)

Galeria:


Zbliżenia:



Detale:


Dekoracyjne:


Więcej zdjęć:
CLICK!

Pozdrawiam!

Post zmieniony (23-09-19 00:01)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-07-19 22:27  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Witajcie po dłuższej przerwie.

Wziąłem do serca rady kolegów i nabyłem okazyjnie drugi egzemplarz wycinanki aby spróbować podjąć walkę od początku.
Zainwestowałem też w drugi plan czyli czarne tło, z którego jestem bardzo zadowolony - tyle dobrego.
Przyłożyłem się do cięcia szkieletu - krawędź po przeszlifowaniu wyglądała pięknie prostopadle do powierzchni.
W tekturze 2mm zamiast skalpela AK-3 używałem nóż segmentowy SAC-1 - polecam, świetny wybór!
Krawędzie szlifowane idealnie do krawędzi... Nie impregnowałem ich klejem CA, szkielet z tektury szarej. Niestety to nadal okazało się za mało...
Teraz już wiem, dlaczego wszystkie relacje tego okrętu kończą się na etapie budowy kadłuba i nagle milkną.

Odpowiedzi na poprzednie posty:
Tomku
Wrażenie 1 - niestety taka jest ta "dziwna" konstrukcja, przy drugim podejściu poszycie denne podklejałem podposzyciem z wystającymi ząbkami, które złapały wodnicę... sama część znajdowała się pod nim.
Wrażenie 2 - To fakt, że wtedy na siłę profilowałem części nie zaczynając od dużych średnic prętów, które tłoczyłem na częściach a wykonywałem je mniejszymi.
Wrażenie 3 - Zgadza się, przy drugim podejściu pomimo, że zeszlifowałem do krawędzi wręgi to i tak okazało się za mało.
Wrażenie 4 - Zgadza się, przy drugim podejściu przesunięcie uwzględniłem i wyglądało to mniej więcej tak:


Alski

1) poprawione j/w
2) Zgadza się, nie uniknąłem tego błędu przy 2 wycinance. Być może to kwestia też tego, że szkielet za mało zeszlifowałem by pasował do podposzycia części dennych.
3) Poszarpany karton wynika z jego szlifowania, nie cięcia. Szkielet należy skrócić o ok 3-4mm tak by pokład oraz burty z poszyciem dennym zostały do niego dopasowane.
4) Przy drugim podejściu retusz dobrany, cały dzień siedziałem i przy zielonym kolorze wykonałem ok 45 prób mieszania kolorów. W końcu uzyskałem odcień, który w Color Pickerze osiągał wyniki z różnicą rzędu 1-3% zawartości kolorów. Zielony strasznie długo schnął. Schnięcie szarego maźnięcia próbki to około 5 min, z zielonym czasem nawet i 30 nie wystarczało.

O ile pierwsze płaty poszycia pasowały i ładnie leżały na konstrukcji to największy problem pojawił się w miejscu, gdzie łączą się szkielety.
Poszycia nijak nie pasowały do siebie w środkowej ich części, gdy spasowałem idealnie to w górnej części przy burtach szpara na 3mm z obu stron.
Okazało się, że tylna część szkieletu mocno usiadła (prawdopodobnie od dociążenia przyklejonego pokładu).

Problem rozwiązałem ale pojawił się kolejny. Po poprawieniu szkieletu i przymiarce poszycia pojawiła się szpara na ok 0,5mm w miejscu gdzie tak usilnie szlifowałem by dopasować elementy.



Na chwilę obecną ten fragment jedynie wyretuszowałem ale myślę w to miejsce wkleić mały ścinek z zapasu by wypełnić lukę.
Pojawiły się też przesunięcia


Nie zraziłem się tym i walczyłem dalej.
Z burtami bardzo podobnie jak z poszyciem.
O ile pierwsze segmenty pasowały idealnie to od 1/3 do końca z jednej strony i w 2 miejscach z drugiej strony powstały mega szpary. Od 0,5 do nawet 2mm.
Zastosowałem doraźny środek i wkleiłem pasy z zapasu koloru.
Wygląda to (oprócz katastrofy ekologicznej) następująco:

Wynika z tego, że szkielet w środkowej części w dal można zeszlifować ok 0,5mm po całej dolnej jego powierzchni.

Z daleka wygląda to zapewne lepiej:




Ponieważ nigdy tego nie robiłem bardzo mocno obawiam się szpachlowania i lakierowania farbą w sprayu o kolorze poszycia dennego.
Mam 2 wyjścia:
- zostawić w takiej formie, w miarę możliwości uzupełniać braki na pokazane na dole posta i walczyć dalej.
- szpachla, lakier i udawać że nic się nie stało.
Nie chciałbym korzystać z drugiego rozwiązania, ponieważ ten model poniekąd okazuje się dla mnie nauczką i sprawia, że uczę się jak nie kleić modeli.
Pokazałem kadłub żonie i pocieszyła mnie mówiąc, że to pierwszy model po tak długiej przerwie także powoli, wcześniej też leciały samy MMy praktycznie. Dużo pracy, ćwiczeń i nauki czeka. Odradza również szpachlę i lakier.

Widok na dziób + łańcuch na kotwicę, którego wycinanka nie przewiduje.
Łańcuch zamierzam pomalować farbką akrylową: 1 warstwa dość rozcieńczona, 2 już mniej.
Próbowałem tak wykonać wcześniej i oczka się nie zalewały ale farba odeszła przy montażu.
Nie mam pomysłu jak ją zaimpregnować niestety.
Wiem natomiast, że drut przed całkowitą obróbką można zamoczyć w rozcieńczonym wikolu poczekać aż zaschnie a wtedy malować i farba nie będzie odchodzić.



Do przycięcia:


Do niestety odklejenia i zeszlifowania:


Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać jedynie, że MAKRO bardzo wyolbrzymia braki ale o to chodzi by mieć nauczkę.
O PE ER... czas start...

--

Post zmieniony (10-09-19 22:36)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-07-19 00:10  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Czołem młodzieży.

Nie minęło dużo czasu od mojego ostatniego wpisu a prace (przynajmniej dla mnie) ruszyły do przodu.

ABC bardzo cenna informacja. Przydała się, chociaż w jednym momencie przesadziłem z klejem i musiałem warstwę zrywać. O wszystkim poniżej.

slawomir kromer jest ale dla mnie niestety nieprzydatna. Model wykonany na bazie AH i choć naprawdę robi robotę ja za wiele wskazówek dla siebie tam niestety nie znalazłem. P.S. przydatna pod względem podglądania relingu i wyposażania masztu.

Tomek piona!

Alski jest to kolejne dobre rozwiązanie... ale jeśli się pojawi przy rufie jak w moim przypadku jak to wpłynie na rozmieszczenie wałów śrub?

Lelum Polelum celowałem raczej w zieleń. Dodanie koloru czarnego miedzy biały i zielony chyba nie do końca spełniałoby moje oczekiwania odnośnie przeplatania tych barw.
Żonka pozdrowiona i ucieszona. W końcu pierwsze narzędzia: skalpel, nożyczki, cyrkiel, matę i pędzle mam od niej pod choinę!

Dziękuję wszystkim za wpisy i zainteresowanie.
Dodaje mi to skrzydeł i zachęca do dalszej pracy!

Wracając do kadłuba. Odkleiłem paski, zalałem 4 warstwy wikolu i... one gdzieś wsiąknęły... Przykleiłem zatem taśmę maskującą i zamiast wykałaczki, którą niemało dawałem tego kleju użyłem troszkę większego dozownika. Sprawiło to, że klej wylał się na taśmę a ja odrywając ją po wyschnięciu kleju poharatałem krawędzie i totalnie spaprałem sprawę.
Oderwałem zatem ostatnią największą warstwę i nałożyłem kolejną 5 ale już mniejszą wygładzającą nierówności od zdejmowanych wcześniej naddatków.
Moim zdaniem z kadłubem przegrałem. Na szczęście z daleka nic nie widać, jedynie z bardzo bliska - kolor farby dość dobrze maskuje nierówność.

Wracając do dalszej budowy...
Przez tydzień czasu wyciąłem szkielet nadbudówki + 6 części.
W samym kadłubie właściwie to już wszystko: pasy od linii wodnej w dziobie (nie mam pojęcia jak to się nazywa) oraz osłony na bulaje z lewej i prawej. Bulaje znalazłem w dokumentacji projektowej okrętu jednak wycinanka tego wykonania nie przewiduje. Nie wydziwiałem i zostawiłem jak w standardzie.



Skleiłem nadbudówkę i na sucho spasowałem z kadłubem - jest OK. Nadbudówka idealnie komponuje się z krzywizną pokładu i pokrywa w zupełności białe pole..
Gdzieś w relacjach na konradusie wyczytałem, że były z tym problemy (może w kolejnych segmentach).
Skoro pracuję w branży oświetleniowej to oświetlenia w okręcie nie mogło zabraknąć.
Zastosowanie przewodów sprawiło, że szkielet musiałem przykleić od razu do kadłuba, następnie dopiero do niego przykleić samą część nadbudówki.


Podłoże i sufit oklejone folią co by zwiększyć rozproszenie światła i lekko je podkręcić.


W ramach uplastycznienia dodałem oszklenie i bulaje.


Z tego względu, że diody we wnętrzu musiałem usztywnić a znajdują się one bardzo blisko kartonu, jako przesłonę pochłaniającą światło zastosowałem kliszę do zdjęć RTG, którą pierwotnie chciałem zastosować jako przeszklenie okrętu.
Pochłania ona praktycznie całe światło wychodzące z diod i wg mnie był to lepszy wybór niż podklejanie części kartonem.
Jako przesłonę natomiast użyłem folię PET grubości 0,5mm.



Dla potrzeb paginowania części spiłowałem do takiej formy chyba wszystkim znane narzędzie, z którego kółeczko urwałem pod wpływem nacisku i przyznam, że jestem bardzo zadowolony. Końcówka pięknie nakreśla miejsce zgięcia nie przecinając kartonu ale powodując, że karton z łatwością poddaje się zgięciom.


Próba oświetlenia z pasowaniem na sucho:


Po przyklejeniu efekt jest właściwie nijaki. Światło ginie i za dnia jest praktycznie niewidoczne. Jedynie przy zgaszonym świetle coś tam widać.
Krótko mówiąc efekty są niewspółmierne do ilości włożonej pracy. Piszę tutaj nie tylko w samym lutowaniu ale też wprowadzonych zmianach i dodanych elementach zarówno w szkielecie kadłuba jak i nadbudówki. Wierzę, że ten efekt zrekompensuje mi oświetlenie wewnątrz mostka kapitańskiego.
Czy mimo tego jestem zadowolony?
Krótko mówiąc cieszę się jak dziecko. :)



Szkielet okazał się trochę za długi w porównaniu do samej nadbudówki. Do poprawienia.


Tyle na dzisiaj.
Pozdrawiam
dw.

Post zmieniony (10-09-19 22:40)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-07-19 19:58  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Witam,

kolejna aktualizacja przy ORKANIE.

Zastosowanie oświetlenia kolejny raz wymusiło na mnie lekką zmianę przy kolejności klejenia części.


Na zdjęciu poniżej widać:
1) rozcięty po środku tył dolnej nadbudówki która była za wąska w stosunku do szkieletu oraz białego pola na pokładzie.
2) przyłożona wręga nr 22c górnej nadbudówki, która również jest za wąska. Wręgi dosztukowałem we własnym zakresie.


Doszła kolejna nadbudówka z oświetleniem.
Tym razem nie dałem ciała jak w niższym segmencie i od środka całość wytapetowałem folią aluminiową śniadaniową, od wewnętrznej strony części pomalowałem na czarno - efekt znacznie lepszy od stosowania kliszy RTG, która momentami sprawiła mi spore trudności. Łączenia części od środka zalałem wikolem i również zamalałowam na czarno. Części złożone na sucho:


Od razu widać, że znowu coś jest nie tak. Górna nadbudówka nie leży zbyt dobrze na dolnej. Pomimo mojego usilnego piłowania części nie pomogło. Ich dalsze "cięcie" spowodowałoby fakt, że odsłoniłyby się białe pola, które i tak były częściowo widoczne. Były bo je zamalowałem.



Ogólnie rzecz biorąc oświetlenie bardzo przebija przez dolną część nadbudówek i nie wygląda to estetycznie. No trudno.
Pomimo wychodzących baboli z mojej winy lub nie satysfakcja i tak jest przeogromona.

Pozdrawiam!
dw.

Post zmieniony (10-09-19 22:41)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-08-19 22:34  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Witam w kolejnej aktualizacji,

Przez 2 tygodnie doszło trochę części + drutologia.
Ogólnie to każda część, która miała zostać naklejona na białe pole czy to na pokładzie czy na nadbudówce niestety w całości tego pola nie zakrywała. Nie obyło się bez malowania.

Radar:


Tylna nadbudówka, która nie była zbyt dobrze dopasowana zarówno do swojego szkieletu jak i białego pola na pokładzie.


Po spasowaniu i zamontowaniu + barierki:


Na koniec pudełka, kilka drabinek i antenty.
Druty próbowałem lutować ale niestety nie szło po myśli. Albo krzywo słupki mocowałem, albo połączenia się rozlutowywały. Najbardziej denerwujący jednak był fakt stabilizacji drutów, które chciałem połączyć. Zrezygnowałem z tego pomysłu i je po prostu kleiłem gęstym klejem CA.
Są to w ogóle pierwsze barierki, które kiedykolwiek w jakimkolwiek okręcie montowałem.
Antenty lutowane.

To co najbardziej sie rzuca w oczy to niestety białe plamy po kleju CA albo jego oparach. Problemu częściowo się pozbyłem lekko wycierając te miejsca zamoczonym w gorącej wodzie pędzlem. Na koniec sklejania modelu planuję go polakierować półmatowym akrylowym lakierem w sprayu w celu pozbycia się reszty plam. Jeśli to nie pomoże opcją jest przetarcie tych miejsc pędzlem delikatnie nasączonym kaponem. Zrobiłem testy na zapasowych częściach i to okazało się skuteczne.




--

Post zmieniony (10-09-19 22:42)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-08-19 20:56  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Dobry wieczór,

postęp prac powolny ale regularny.

wyposażenie tylnej nadbudówki:


Budowa wejścia do nadbudówki:

+ poręcze?? Nie wiem jak ten element się nazywa.
W każdym razie w wycinance jest on totalnie niekompletny. Brak w wycinance elementów: przedniej zaślepki, którą dorobiłem z zapasu koloru. Za krótka tylna zaślepka + brak elementu zaślepiającego wnętrze elementów (od strony wejścia do nadbudówki). elementy dorobione z zapasu z kiepskim efektem. Nie udało mi się odpowiednio uformować elementów, przez co papier się zmarszczył. Końcówki przyklejałem na klej CA co spowodowało, że przód elementu niezbyt przylega do pokładu poprzez twardość końcówki i pomimo szlifu nie udało mi się go do końca przymocować do podłoża. Co do tylnej zaślepki brak jej dorobienia skutkuje odsłonięciem białego pola nadbudówki.




Końcówka nadbudówki z działkiem, które w jednym miejscu totalnie spaprałem. Niestety na drobnicy elementów poległem. Klejenie na styk klejem polimerowym by złapać i klejem CA gęstym by utrwalić nie zdało egzaminu. Podejrzewam, że głównym problemem jest brak starannego podejścia do tego typu elementów. W każdym razie od tego momentu zacząłem się zastanawiać nad wyposażeniem się w BCG.


Mierne dopasowanie do nadbudówki... do wyboru miałem:
- szczelinę między pokładem a zakończeniem + widoczne białe pole (które zamalowałem)
- szczelinę między tylną nadbudówką a zakończeniem + białe pole całe zakryte.
Wybrałem drugi wariant. Szlifowanie, którego się podjąłem by móc najbardziej dopasować element sprawiło, że białe pole byłoby coraz bardziej odsłonięte, dlatego z tego wariantu zrezygnowałem.
Ostateczny efekt:


Kolejna wyrzutnia:


Efekt końcowy pracy przy rufie:


Miejsca, które lekko złapały opary kleju CA lub bezpośrednio zostały przybrudzone przesmarowałem pędzlem minimalnie zamoczonym w kaponie. Efekt udało się osiągnąć bez konieczności inwestowania w debonder.
W każdym razie na koniec prac tuż przed ostateczną galerią zamierzam model wyczyścić z ewentualnych nitek, totalnie wyretuszować białe miejsca gdzie papier jest np. przeszlifowany oraz spróbować połatać tu i ówdzie małe otwory wikolem i naturalnie je przemalować.
To tyle....
ciąg dalszy horroru nastąpi.

dw

--

Post zmieniony (10-09-19 22:44)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-08-19 09:49  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Tomek masz na myśli wmontować w środek otworów po 6 drucików?
Jeśli tak to myślałbym bardziej o uciętych igłach by wykonać coś na zasadzie miniguna :)

--

Post zmieniony (19-08-19 09:50)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-08-19 20:06  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Czołem,

mała aktualizacja Orkana.
Tomek celny strzał z tym karabinem.. ale 6 igieł to stanowczo za dużo... probówałem sztukować 3 igły jednak papier ze względu na małą powierzchnię pomimo wzmocnienia klejem CA nie dawał rady, łamał się, rozwarstwiał i nie poddawał dziurawieniu. Obyło się na 2 sztukach na jedno działko. Efekt przed ostatecznym retuszem:


Doszły małe pier dółki typu to i to :)
Bębny nawojowe bardzo ubogie wg wycinanki. Troszkę je uplastyczniłem jednak efekt końcowy ze względu na krzywiznę tych elementów jest taki sobie...


Ogólne widoczki:


Podsumowując:


W planach bardzo powtarzalna i smutna robota.. moździerze:


--

Post zmieniony (10-09-19 22:46)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-09-19 22:38  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Witam w kolejnej niedzielnej aktualizacji.

Panowie wyżej oczywiście mają rację a moje laictwo i nieuctwo zaowocowało błędną interpretacją słów Tomka. No cóż... błąd postarałem się naprawić. Z wyrzutni rakiet "Streła" 2M usunąłem lufy natomiast w lufę działka AK-630 wmontowałem 7 igieł. Przy końcu prac wszelkie nieczystości, które pozostawił klej w 4-prowadnicowej wyrzutni zostaną usunięte.


W tym tygodniu główne prace skupiały się na wyrzutniach pocisków dymnych i pułapek cieplnych. Drobne listki papieru formowałem na igle 0,7mm. Papier pomimo zwilżenia nie chciał współpracować i rozwarstwiał się. 8 sztuk wyrzutni po 12 luf - nie chciałem iść na łatwiznę i przyklejać np właśnie igieł lub izolacji przewodów. Miał być standard. Nie ma co ukrywać... idealnych krągłości też nie udało mi się uzyskać ale z prac jestem na tyle zadowolony by ostateczny efekt zaakceptować.


Zamontowałem niezbyt dobrze pasujące do białych pól włazy, niedostatki uzupełniłem retuszem.


Tym samym, wszystkie białe pola na okręcie zostały już uzupełnione.
W następnej kolejności trwają prace nad armatą AK 176 kal.
Układ listków tylnej w tym dziale jest dość nietypowy i po wstępnych przymiarkach pojawi się co najmniej jedna szpara.
Będę o tym myślał dopiero jak będę się za to zabierał.



Podziękował za uwagę.

--

Post zmieniony (10-09-19 22:48)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-09-19 19:08  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Witam w kolejnej aktualizacji,

Panowie wyżej dziękuję za uwagi... niestety mądry jestem po szkodzie.
Następnym razem przy tego typu malutkich rureczkach po prostu rozwarstwię karton i w ten sposób potraktuję takie oto elementy.

Budowa działa AK-176 kal.
Element dość trudny do wyprofilowania, choć o dziwo w porównaniu do innych łatwiejszych elementów dość dobrze spasowany. Liczne obłości i wklęśnięcia w elemencie.
Dla takiego laika jak ja to było nie lada wyzwanie. Choć z efektu końcowego jestem w miarę zadowolony (i gawiedź w postaci moich sąsiadów tym bardziej) to sklejenie i uformowanie listków tylnej części oceniam na mocne 2.


Moim zdaniem brakuje przynajmniej 2 najniższych stopni umożliwiających wejście na działko. - być może, że je dorobię.
Podstawa, której listki w żaden możliwy sposób nie pasowały do kreseczek na pokładzie.
Jeśli chodzi o rozlokowanie tych elementów raczej kierowałem się kreseczkami na pokładzie, który niezakryte byłyby bardziej widoczne niż te same kreseczki przy podstawie działka.


Komplet:


I dalej maszt, który ma być wykonany całkowicie wg standardu, który przewiduje wycinanka.
Elementy od niezadrukowanej strony nasączone rzadkim klejem CA - następnie spód wyretuszowany wg koloru części.
Wzmocnienie to skutecznie uniemożliwiło mi zaginanie długich i wiotkich segmentów masztu. Musiałem je rozciąć.
Zaginanie, pomimo wcześniejszego paginowania skutkowało otrzymaniem obłych kształtów zamiast ostrych wierzchołków ścian masztu + dodatkowo pojawiło się rozwarstwianie kartonu.



W wycinance nie ma mowy o żadnym rodzaju takielunku. Ja natomiast pogooglałem i znalazłem taką oto grafikę (źródło: wikipedia.de)

Zauważyć można po 4 liny wychodzące z masztu do jego podstawy - spróbuję osiągnąć identyczny efekt jak na rzutach, w swoim czasie oczywiście.
Na dzisiaj to tyle. Kolejna aktualizacja niebawem.

Pozdrawiam.

--

Post zmieniony (10-09-19 22:50)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-09-19 21:39  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Hmmm...
Dziękuję za pomoc ale okręt z planów to stateczek datowany na rok 1942. Jest praktycznie 2 razy dłuższy od wersji która ja buduje i ponad 3m szerszy. Wszystko na nim jest zupełnie inne. Answer i KET wydały ta wersję. Może ktoś dysponuje planami modelarskimi z modelarstwa okręgowego nr 42 i 43. W nich znajduje się rozrysowany okręt którym się zajmuje.

--
--

w budowie:
oblatane:
zwodowane: ORP Orkan
wyjechane:

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-09-19 14:03  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Kolejna dość szybka aktualizacja ale przyznam, że przez te 4 dni sporo popracowałem przy okręcie.
Dość sporo doszło.
Zaczynając od drobnostek...

Łańcuch:


Elementy głównego masztu...


...i w końcu koronacja:


Zanim przykleiłem maszt do pokładówki przygotowałem sobie miejsce pod symboliczny takielunek:
1. Na początek uformowałem z drutu oczka i wpuściłem w element nadbudówki.


2. Nawlekłem na oczka takielunek wykonany z miedzianego druciku 0,05mm. i tu popełniłem strategiczny błąd... gdybym zaczął montować je do masztu a później przewlekać przez oczko - zniwelowałbym luzy...


3. W maszcie zamontowałem izolację z przewodu 0,5mm2 przeciągnąłem drucik i z starając się z odpowiednim wyczuciem naciągnąłem drucik.
W miejsce wypustu od razu naniosłem igłą kropeleczkę rzadkiego kleju CA. Naddatek odciąłem.


4. Efekt końcowy.


Na chwilę obecną niestety jest on bardziej poluzowany niż na zdjęciach powyżej i będę musiał do tego tematu przysiąść ponownie.
Kolejny etap to śruby i stery przy których w przenośni trochę się napłakałem...
Głównie z powodu niedostatecznego dopasowania jednego z wylotów do poszycia dna. Powodem było przymocowanie drutu klejem CA do wylotu a tym samym usztywnienie kartonowego elementu na tyle by nie przykrył on całego białego pola. Błędem było również to, że oddzielnie zmontowałem elementy śrub następnie przyklejałem całość do dna.
Szablon tych elementów w ogóle nie pokrywa się z miejscami zaznaczonymi w poszyciu dna. Musiałem nanosić poprawki. Ewentualne szpary uzupełniłem wikolem i zamalowywałem.
Stożki śrub są za duże do wałów, zamiast 7mm średnicy wychodzi jakieś 4mm. Elementy te zamalowałem farbą vallejo liquid gold 794. Świetna farbka choć niszczy włosie pędzla, które od razu trzeba moczyć w zmywaczu akryli. Brokat przykleja się do włosia i nie chce od niego odejść.




I na koniec ogólne zdjęcia z postępu prac. Do końca jeszcze sporo pracy zostało by dopieścić to cudo w moim "wątpliwym" wykonaniu.


C.D.N.

--
--

w budowie:
oblatane:
zwodowane: ORP Orkan
wyjechane:

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-09-19 20:54  Odp: [R] Model Kartonowy nr 2 ORP Orkan wyd. AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Cześć,

kolejna już przedostatnia aktualizacja tematu.
Odnośnie samych drutów zaopatrzyłem się u jegomościa na allegro.
Zaletą jest niska cena, przeróżne średnice i możliwość kupna na gramy - w moim przypadku każda średnica to 100 gram.
W przypadku drutu 0,05mm - to ponad 2km druciku.
Najczęściej jednak używałem drutów 0,2mm i 0,4mm - odpowiednio 358 metrów i 89 metrów.

https://allegro.pl/uzytkownik/davidm18

Odnośnie samego okręciku.
Zamontowałem wszystkie maszty i skoro model nabrał wysokości zacząłem nad nim pracować na stojąco... tak, na siedząco niestety łapskami nie raz trąciłem jakiś drucik i się skrzywiał odpadał itd. dodatkowo maszt rufowy i dziobowy.

Dodatkowo.. płozy?
Ten element kompletnie nie potrafiłem przypasować do poszycia dna. Jakie tego będą następstwa opisałem na końca wpisu.


Kolejnym elementem były coś jakby moduły na rakiety? W każdym razie coś w czym się je przechowuje - tak przypuszczam skoro to okręt rakietowy.
Ja troszeczkę zmodyfikowałem ten element.
Nasączyłem chusteczkę, która miałaby imitować plandekę, płachtę - to coś co przykrywa ten element.
Dodałem również kratki - które są zabezpieczeniem przed zsunięciem się rakiet z pokładu w przypadku sztormu.
Nie mam pojęcia, nie znalazłem grafik czy taki element faktycznie posiadał ten okręt. Być może że chociaż przez jeden dzień swojej służby coś takiego tam się znalazło. Jeśli tak to dokładnie na ten dzień odwzorowywałem model :)


I ostatni element kartonowy na okręcie czyli kółeczka ratunkowe szlifowane w sposób zarówno automatyczny jak i ręcznie pilniczkiem.


Gotowiec:


Ogólnie rzecz biorąc okręt z lekko skrzywioną antenką:



Następne etapy to przede wszystkim:
- zaszpachlowanie gęstym wikolem wszystkich możliwych do uzupełnienia szpar a tych tu nie brak... następnie zamalowanie ich.
- wyretuszowanie do końca białych miejsc, krawędzi.. ewentualnych prześwitów białych pól jak i uzupełnienie koloru na drutach.
- wykonanie i uzupełnienie barierek pokładowych + dodanie wsporników barierek na całym okręcie - tych niestety brak następnie retusz tych miejsc.
- wykonanie drewnianej skromnej podstawki z tytułem modelu
- wprowadzenie kilku zmian w zakresie elektryki mające na celu zniwelowanie prześwitów spowodowanych zbyt wysoką światłością źródeł LED.
To tyle.
Dziękuję :)

--
--

w budowie:
oblatane:
zwodowane: ORP Orkan
wyjechane:

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-09-19 23:56  Odp: [R/G] ORP Orkan / Model Kartonowy nr 2 / AH
dw.wrzesinski 

Na Forum:
Relacje z galerią - 1


 - 0

Aktualizacja pierwszego posta.

Zapraszam wszystkich do oglądania i wypowiedzi nt mojej pracy.
dw.

--
--

w budowie:
oblatane:
zwodowane: ORP Orkan
wyjechane:

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018