Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
26-05-19 08:23  [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Helloł Drodzy Współmodelarzowie!

Onegdaj wygrałem ( jakim cudem? ) jednego konkursa buńczucznie zapowiadając relację z budowy kiedy model trafi w moje łapy.
Otóż i jest!
Wyjątkowo ciekawy latawiec obdarzony niesamowitą ilością malowań i kamuflaży. Taki z kategorii: brzydki że aż ładny.;) Model w wersji z tłokowym silnikiem, rzadko spotykanej wśród latających Porterów. Egzemplarz sławny z wyprawy w wysokie góry, skąd też i jego nazwa własna - Yeti.
Autor: Rafał Ciesielski.

Dokupiłem doń lasery, pomacałem, pocmokałem i wystartowałem.

Pierwsze wrażenia posiadacza:
Bardzo ładna, lakierowana okładka z fajnym "malunkiem". Piękny, precyzyjny i bez przesunięć druk. Zdublowane trudniejsze elementy ( "listkowane" detale, skomplikowane okapotowanie silnika) do tego w alternatywnej "wersji" bez linii obrysowych ( na ciemnym tle ). Porządny, rozbudowany szkielet. Świetne, czytelne rysunki montażowe.
Same zalety. :)





Pierwsze wrażenia sklejacza/budowniczego:
Wszystko pasuje jak trzeba!
Arkusze przeciągnąłem kaponem i... proszę, pierwsze ulepy:




Od siebie dodałem pasy których brakuje w wycinance oraz nakleiłem kieszeń z tyłu fotela pilota.
Mogę powiedzieć że jej krzywość to efekt zamierzony celem uwypuklenia detalu. :))

I na dziś tyle.
Pozdrawiam i do następnego razu!

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-19 09:25  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
Halogen 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Melduję się z wielką przyjemnością w tej relacji, podobnie jak w poprzedniej niestety chyba nieskończonej, mam nadzieję, że ta zakończy się finałem, czyli sklejeniem tego ciekawego modelu samolotu. Ekstra, że od czasu do czasu pojawiają się takie nieoklepane tematy jak właśnie ten "Yeti".
Mam nadzieję, że ten samolot posiadający sporo wersji i malowań doczeka się również wydania w wersji militarnej.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-19 10:44  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
MARIUSZ 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 15
Galerie - 9


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 4


 - 10

Grupa: ŁSM

To i ja popatrzę z zainteresowaniem ;-)

--
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-19 16:05  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
lubię placki   

Ja również obserwuję z ciekawością.

--
modele to moja pasja.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-19 20:19  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 10
Galerie - 33


 - 4

Czuj się obserwowany ;-)

Czy ja dobrze widzę, że konstrukcja węzła mocowania skrzydeł jest wsparta jedynie na dwóch warstwach kartonu (poszycie ściany zewn. i wewn.) i tych dwóch rachitycznych "zapałeczkach" wystających z podłogi? To ma gwarantować sztywność kabiny, pewność mocowania skrzydeł i zachowanie geometrii płatowca? Nie wiem jak Ciebie, ale mnie to jakoś nie przekonuje...
Jeśli tak jest, to może przemyśl moją propozycję podklejenia ścian tekturą chociaż 0,5mm, podobnie jak poszycia góry kadłuba nad kabiną i wstawienie tekturowego (gr.1mm) prostokąta nad sufitem wnętrza, który zespoli ściany boczne na wysokości drucianych dźwigarów i ustali całość względem wręgi zamykającej kabinę od tyłu.

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-05-19 21:35  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Ceva - Rzekłeś, a słowo ciałem się stanie!
Mniej więcej w tym kierunku szło i moje dumanie nad zagadnieniem. Zamierzałem ( i zamierzam ) solidnie wzmocnić sufit kabiny i te dwa drutki do mocowania skrzydeł. Tym bardziej że oberżnąłem już jedne drzwi z boku co radykalnie osłabi burtę a nasz Pilatus to maszynka całkiem spora i rozłożysta.
Halogen - podzielam twoja nadzieję na pojawienie się onego latadła w innej wersji - może Turbo Porter? Militarnych użytkowników było paru, w tym całkiem egzotyczni i w kartonie niemal nieobecni.

Pozostałych obserwatorów witam serdecznie - osobisty uścisk ręki do odbioru na którymś z kolei zlocie. ;)

Przy okazji zapewniam że budowa Cometa i jeszcze "jednego takiego" niebieskiego idzie powoli do przodu- wkrótce aktualizacja sprawozdania z montażu.

Dziękuję Wam za zainteresowanie - to naprawdę motywujące.

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-05-19 23:16  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
AWOT   

Zapewniam, że konstrukcja kadłuba jest bardzo sztywna a ta podwójna wręga spełnia swoje zadanie.

--

AWOT

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-05-19 04:52  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
ABC 

W Rupieciarni:
Do poprawienia - 23
 

Choć to malowanie jest ciekawe to osobiście kupiłbym i skleił Polaryzacyjne w jakieś militarnej wersji malowania. A zdaje się że takie malowania są czy były.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-05-19 11:13  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Dziś rzut oka na kabinę.
Skleiłem tylko trzy fotele pasażerów z sześciu przewidzianych.
Nie cierpię ( nie umiem :) ) kleić drutów a do tego wymyśliłem sobie skrzynki zamiast ludzików na pokładzie. Stąd też wycięte drzwi ładunkowe.
Wszystko ładnie pasuje ( drobne wpadki to raczej moja zasługa) i po złożeniu do kupy sprawia dość solidne wrażenie.



Teraz muszę przemyśleć wykonanie i montaż owiewki i dodatkowe wzmocnienia mocowania skrzydeł.
Trzeba oddać projektantowi sprawiedliwość: to da się skleić "z wycinanki" i nawet nie powinno się rozsypać ale ja to przewrażliwiony jestem więc coś tam dodam od siebie.

Pozdrawiam.

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
13-06-19 21:08  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Szybkie uaktualnienie prac nad kadłubem.
Dziś tylko dwa zdjęcia ilustrujące istotny problem wytrzymałości modeli kartonowych.



Po pierwsze primo: zdecydowałem się w strategicznym segmencie kabinowym zastosować solidne wzmocnienie sufitu i dachu. Jak widać należało popracować nad tym skalpelem i papierem ściernym. Przy okazji niepotrzebna okazała się zębata oklejka z tyłu i z góry - przymiarka na sucho wykazała że wszystko ładnie pasuje.
Po drugie primo: o ile wzmacnianie segmentu kabinowego może być potrzebne lub nie, o tyle podklejenie lub inna forma wsparcia ścianek segmentu "zakabinowego" jest bezdyskusyjnie konieczna. Oklejka jest duża i wiotka, do tego właśnie tu będziemy chwytać nasz model.
Dodałem więc ekstra warstwę kartonu na boki i bonusową wręgę.

I tylko tyle ( lub aż tyle ;) ) na dziś.
Pozdrawiam i do następnego.

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-19 12:12  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Dzień dobry.

Dziś rzut oka na gotowy (prawie) kadłub.
Popełniłem poważny błąd przy wklejaniu dodatkowej wręgi w segment za kabiną. Wielokrotne przymiarki nie uchroniły mnie od jego skręcenia. Teraz cholernie ciężko to sensownie zamaskować...
Reszta pasuje świetnie.
Boję się tylko klejenia "skorupy" wiatrochronu. To będzie duży detal i do tego zrobiony własnoręcznie. ;) Dlatego nad tablica przyrządów dodałem wąski pasek z czarnego kartonu jako podparcie owiewki.
Na zdjęciach widać przygotowywane do szlifowania i lakierowania kopyto.




Pozdrawiam i do następnego razu.

--

Post zmieniony (23-06-19 15:48)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-19 13:09  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
lubię placki   

Witam , coś się zdjęcia nie otwierają , poza tym dobra robota . Pozdrawiam Jacek.

--
modele to moja pasja.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-19 15:13  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
andy 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 18
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 22


 - 23

Piotrku, chętnie popatrzę na Twoje zmagania, przyjemnej pracy życzę i Was pozdrawiam,
Marek.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
16-08-19 20:41  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Helloł !

Spora przerwa jakoś mi się zrobiła od ostatniej aktualizacji.
Prace nad Pilatusem jednak nie ustają i coś ciekawego do pokazania dziś będzie.
Temat odcinka: skrzydła.



Interesujący szkielet.
Interesujący, bo wyposażony w rzadko spotykane "rurowe" gniazda bagnetów mocowania skrzydeł. Po wklejeniu w siatkę płata staje się to całkiem sztywne. Na wszelki wypadek dodałem tu i tam troszkę Cyjanopanu.
Zależało mi na "bogatszym" wyglądzie więc zdecydowałem się na zrobienie klap i lotek. Szybko przekląłem ten moment. Uformowanie onych, trójkątnych w przekroju, elementów było dla mnie drogą przez mękę.
Polecam każdemu komu się wydaje że panuje nad papierem...

Na deser statecznik i ster.



Należy zauważyć że i skrzydła i stery są w wycinance wydrukowane w wersji uproszczonej. Ich przeróbka jest jednak dobrze opisana i stosunkowo łatwa po odcięciu zbędnych fragmentów poszycia. Zamieszczono nawet stosowny szablon do prac nad płatem.
Bardzo mi się to podoba.

I tyle na dziś.

PS. Andy - zapraszam na wizję lokalną.
Wspominałem że mam dla ciebie jeszcze dwa kartony czytania? ;)

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-09-19 13:39  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Dzień dobry.

Dziś temat: kabina, a właściwie jej owiewka.
Zrobiła się łatwo - kopytko wypolerowane i zamocowane żeby nie latało podczas naciągania folii. Kilka egzemplarzy do wyboru... i już.
Prawdziwa zabawa to było jej klejenie. Co ja się nakląłem...
Za cholerę nie chciało to pasować. Nie dlatego że forma była zła tylko dlatego, że wiotkie to, kształt skomplikowany i trzeba kleić "na styk" po całym obwodzie "jednoczasowo".
Ponieważ nie dawałem rady wpadłem na pomysł podklejenia (i pomalowania) od środka paska kartonu wystającego spod zasadniczego obrysu na szerokość około 1mm.
Dopiero teraz jakoś udało mi się to pokleić razem. Z naciskiem na słowo "jakoś"...
Miejsca newralgiczne to okolice mocowania płata - będzie widać na gotowym modelu. ;)

Humor poprawił mi dopiero rzut oka na zdjęcia oryginału na którym to wypatrzyłem rodzaj ramy czy usztywnienia. Postanowiłem użyć podmalowanej na odpowiedni kolor taśmy maskującej.
Jak się to równo ułoży powinno zasłonić efekty mojej... ehmm... partaniny.




I tyle na dziś.
Do zobaczenia.

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-09-19 17:59  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
andy 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 18
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 22


 - 23

Cześć Piotrku, za jakieś 2 tygodnie myślę zawitać w Twe strony. Pogadamy itp.
Pozdrawiam Was serdecznie....Pilatus super...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-10-19 17:23  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Dzień dobry.

Dziś tylko dwa zdjęcia i kilka słów coby kontaktu z kibicami nie tracić. ;)

Podwozie.
Bardzo rozbudowane mocowanie nart do goleni. Efekt ciekawy.
Nie mogłem patrzeć na uproszczone koła główne więc dorobiłem w nich wzmacniające żeberka.
Chwilami jest ciężko. I to widać.




Do zobaczenia wkrótce.
Mam nadzieję że już że skrzydłami. :)

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-10-19 18:25  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
Technick 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

Mam dwie uwagi.

Zbyt szybko odpuściłeś szlifowanie kół. Wydaje mi się, że są pokryte cyjanoakrylem, który faktycznie nie należy do najłatwiejszych w obróbe ale widoczne glutki nie wyglądają estetycznie. Koła będą widoczne i warto je dopieścić.

Dziwne rzeczy dzieją się na krawędziach zaginanych części. Tak jakby miejscami karton był przetarty. Taki efekt pojawia się przy trasowaniu igłą/szpilką. Według mnie lepiej byłoby po prostu naciąć krawędź nożykiem od zadrukowanej strony lub pokusić się o nacinanie rowka ułatwiającego zaginanie od wewnętrznej.

Z uwag tyle. Kibicuję dalej :)

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-10-19 19:04  Odp: [R]Szwajcarski Yeti czyli Pilatus Porter - Orlik 1:33
piotter 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 7
Galerie - 12


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Koła rzeczywiście pójdą do poprawki.
W tym świetle wyłazi każdy glut. Te są stworzone nie przez CA a farbę akrylową. Jest jeszcze czas i na pewno je poprawię.
Co do krawędzi też ( niestety ;) ) masz rację - to efekt paginowania igłą krawiecką.
Zapomniałem jednak przed zaginaniem zwilżyć krawędzi wodą. Zazwyczaj to wystarcza aby zapobiec wystąpieniu paskudnych zadziorów.
Tutaj mimo retuszu niewiele da się chyba zrobić. Będę uważał w przyszłości...

--
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018