Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
13-04-19 23:47  [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Witam w kolejnej relacji

Supermarine Spitfire mk.XVIe!

Maszyna na której latał Bolesław Kaczmarek, dowódca 302 Dywizjonu Myśliwskiego RAF, Varrelbush lato 1945. Model wydany nakładem Wydawnictwa Andrzej Haliński. Jeszcze nie widziałem sklejonego całego modelu, ani relacji z jego budowy. Żałuję, że autor nie zdecydował umieścić napisu „Janetka” przed kabiną pilota, ale co zrobić, takie jest ograniczenie modeli kartonowych.

Model został wybrany przeze mnie oczywiście z powodu kroplowej owiewki i krótkich skrzydeł. Przez co wygląda zupełnie inaczej niż pozostałe wersje Spitfire’a. Miałem również okazję siedzieć w tym samolocie w trakcie zeszłorocznej wizyty w Hendon. Dość ciekawe doświadczenie, ponieważ osoba pilnująca samolotu opowiada jego historie i krok po kroku pokazuje procedurę odpalania silnika. Jak Tom Hardy w filmie Dunkierka nie wyglądam, ale mimo to chciałbym się pochwalić zdjęciem z tego wydarzenia.




Przy budowie korzystam z genialnej książki, której używałem również przy LF.IXc, wydawnictwa WWP. Polecam ją wszystkim, którzy planują budowę modelu w wersji IX. Oczywiście posiadam jeszcze inne materiały książkowe, a w związku z tym, że Spitfire jest samolotem bardzo popularnym i dobrze udokumentowanym, to literatury na jego temat mam naprawdę dużo.

Pomimo posiadania w swojej kolekcji jednego Spita w wersji LF.IXc i budowaniu Mk.Ia, nie mogłem się powstrzymać, przed pocięciem kolejnego. A właściwie kolejnych! Stwierdziłem, że zbuduję wszystkie modele Spitfire, które mnie interesują na raz, jak w fabryce, bo później nie będzie mi się chciało do tego wracać. A w kolekcji chcę posiadać po jednym modelu z każdej wersji.

Także trzeba było zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Kokpit powstał równocześnie z wersją Vb i Vc, zaraz po ukazaniu się XVIe w sprzedaży. Tydzień chorobowego wystarczył, aby zamknąć temat. Jednak to co zrobiłem, przeleżało w szczelnym pudełku, aż do czasu decyzji o powrocie do budowy Mk.IIa, który był w bardziej zaawansowanym stadium rozwoju. Klasyczne „teraz, albo nigdy” i w ten sposób ruszyłem z budową 4 modeli samolotów Spitfire na raz. Pierwszy raz coś takiego robię, ale w trakcie budowy już zdążyłem dojść do wniosku, że ostatni!

Relacja będzie prowadzona równocześnie z wersją Vb, Vc oraz wcześniej zaczętą IA. Zastanawiałem się chwilę czy nie ująć tego w jednej relacji, jednak stwierdziłem, że każdy model zasługuje na swój własny wątek.

Zaznaczyć jeszcze chciałem, że użyłem tutaj gotowej tablicy przyrządów z firmy Yahu przeznaczonej do modelu plastikowego w 1/32. Kupiłem ją na próbę, bo jest fantastycznie wykonana. Niestety wielkością zupełnie nie odpowiada modelowi kartonowemu. Nie mniej przyciąłem ją dość znacznie i zamontowałem na miejscu. Dodatkowo wszystko co jest za fotelem pilota jest niewidoczne po zamontowaniu fotela, więc totalnie nie było sensu się tym zajmować.

Tyle przydługiego wstępu, pora na kilka zdjęć. W sumie nie dużo, ale wystarczająco, aby zobaczyć co zostało zmienione, co dodane, a co odjęte.



Nie mogłem się powstrzymać przed zrobieniem fotografii wszystkich na raz dla porównania. Dodatkowo chciałem poczuć nad nimi władzę, trzymając je wszystkie w dłoni :)




Pozdrawiam!

Post zmieniony (14-04-19 11:28)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-04-19 22:04  Odp: [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Witam

Panowie dzięki wielkie za odzew.

Wydawało mi się że uda mi się wrzucić aktualizację przed świętami, jednak natłok pracy, plus wyjazdy pokrzyżowały mi plany. Także spieszę nadrobić to po powrocie, we własne 4 ściany!

Podobnie, jak w pozostałych dwóch wersjach, poszycie nie było retuszowane na łączeniach, a jedynie tam gdzie karton ma swoje zakończenie, czyli przy stateczniku pionowym, drzwiczkach wejściowych do kabiny itd.

Ze zmian widocznych na zdjęciach warto odnotować, że postanowiłem pokrywę zbiornika przed kabiną odciąć. Następnie podkleję ją miejscami cienkim papierem i wróci na swoje miejsce. Ten zabieg ma na celu uwidocznienie pokrywy, która we wszystkich wersjach Spita niezbyt dokładnie była spasowana z pozostałą częścią poszycia. Mam nadzieję, że spowoduje to ciekawy akcent w bryle modelu.

Od spodu kabiny pilota zostało usunięte miejsce na klosz światła pozycyjnego. Zostanie od przyklejony do poszycia centropłatu, od jego wewnętrznej strony i pomalowany na kolor kabiny. Jak widać na łączeniu od spodu powstały zacieki. Wynika to z faktu, że nie impregnuję kartonu przed klejeniem i tutaj zachciało mi się wzmocnić łączenie, poprzez nałożenie za pomocą igły, super rzadkiego cyjanoakrylu. Efekt kiepski, więc tego nie powtarzałem na pozostałych dwóch modelach. Ogólnie nie przejmuję się tym, bo zniweluję to retuszem, lakierem oraz śladami eksploatacji.



W kabinie znalazły się pasy podobnie jak w pozostałych moich Spitach od firmy HGW. Tu nic nie było przerabiane, więc mam nadzieję, że są dobre. Tak jak pisałem wcześniej, wykonywanie przestrzeni za kabiną pilota nie ma żadnego sensu. Płyta pancerna zasłania dosłownie wszystko.




Póki co, mam takie odczucia, że to taki Spitfire - nieSpitfire, ze względu na brak garba. Ale zobaczymy, jak to będzie wyglądało w dalszym etapie budowy.

A kolejne, podobnie jak w pozostałych wersjach, będą ukazywane w relacji skrzydła!

Pozdrawiam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-04-19 08:06  Odp: [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Dzieki Panowie. Ja rowniez juz wiem, ze tasmowa produkcja nie jest dla mnie. Tak jak pisalem wczesniej, dwa podobne modele budowane w tym samym czasie to pewnie bedzie moj max na dlugi czas.
Jednak zabierajac sie znow za mk.Ia, stwierdzilem, ze jezeli chce miec kolekcje Spitfire'ow to musze skleic wszystkie na raz. W przeciwnym wypadku klejenie kazdej wersji oddzielnie, po jakims okresie odpoczynkowym miedzy nimi, wydluzyloby znacznie czas, w ktorym zamknalbym pelna kolekcje. A co jest jeszcze dosc prawdopodobne po sklejeniu 2-3, kolejnych juz by mi sie nie chcialo zaczynac.
Takze decyzja zapadla i nie idzie nawet tak zle, poza chwilami zwatpienia podczas klejenia lotek lub sterow.
Po skonczeniu obecnie klejonych modeli, Spitfire zapewne wiecej nie zagosci na mojej macie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-05-19 20:58  Odp: [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Witam

Dzisiejszy odcinek relacji nosi tytuł SKRZYDŁA. Mimo, że jestem fanem pokazywania wszelkiego rodzaju mechanizacji skrzydeł, to odpuściłem robienie wychylonych klap. Już posiadam model LF.IX w konfiguracji z wychylonymi klapami, więc postanowiłem, że ten będzie inny. Również nie będzie posiadał podwieszanego zbiornika paliwa, przez co model będzie miał bardziej klasyczną sylwetkę.

Spory problem miałem z końcówkami skrzydeł przy krawędzi spływu. Jest do dość delikatny element, więc zwyczajnie go uszkodziłem i później musiałem dorabiać go od nowa. Jak widać, wyciąłem światła pozycyjne, gdyż będą one później wykonane z Bondica i pomalowane.

Mam zastrzeżenia co do kolorów tego modelu. W przypadku LF.IX lub Tempesta (te same barwy kamuflażu) są one dużo lepsze i bardziej zbliżone do wzorników, które posiadam. Tutaj niestety zielony jest ze zbyt dużą domieszką żółtego, natomiast szary ma za dużo fioletowego. Takie są moje subiektywne odczucia.

Reszta jest wykonana w standardzie, co widać na zdjęciach.













Wraz ze skrzydłami powstały również stateczniki i stery.




Dziękuję i pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-05-19 22:15  Odp: [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Mucha, dzięki. Ta szesnastka jest moim 12 modelem, od kiedy kleję dzieląc się tym na forum internetowym (czyli mam podejście bardziej "profesjonalne"). Wcześniej skleiłem z 5-6 modeli jako dziecko w podstawówce. Natomiast sporą poprawę swoich umiejętności zauważyłem po zakończeniu Spitfire LF.IX (w porównaniu do obecnych spitów jest sklejony dość kiepsko), ale to chyba kwestia treningu klejenia za pomocą BCG i ograniczenia butaprenu.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-06-19 19:43  Odp: [R] Supermarine Spitfire mk.XVIe (AH) - kroplowy Spit
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Witam


Żeby nie było, że nic nie robię, chciałbym pokazać obecny etap prac nad modelem.

Od ostatniej aktualizacji, wszystko sklejone zgodnie z zaleceniami autora, więc nie ma się co rozpisywać.

Model jest obecnie pokryty lakierem, stąd połysk widoczny na zdjęciach. Są to dwie warstwy Mr.Super Clear UV Cut Gloss (dokładny opis sposobu w jaki lakieruje modele, jest dostępny w wątku o Ju-88). Jest to warstwa gotowa na przyjęcie miejscowego washa, który będzie imitował ślady eksploatacji. Finalnie całość będzie pokryta półmatem, także model nie będzie się tak świecił jak teraz oraz wyrówna się poziom pokrycia lakieru (obecnie miejscami widać większy połysk spowodowany różnicą chłonięcia lakieru przez karton).
Retusz wykonany został na całym modelu przed lakierowaniem.





Zdjęcia nie są wysokich lotów, bo robione telefonem zaraz po wyschnięciu lakieru. Jednak wydaje mi się, że wszystko jest w miarę dobrze widoczne.

W kolejnej aktualizacji najprawdopodobniej będzie podwozie.

Pozdrawiam

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018