FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 2Strony:  1  2  -> 
02-02-19 22:00  [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
=Kondzik= 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1
 

Po wielu latach odwyku od klejenia zapragnąłem wrócić do hobby. Przeglądając to forum w poszukiwaniu inspiracji, natrafiłem na flotę Kolumba spod ręki imć Petrova i od razu mu jej pozazdrościłem. Cóż z tego skoro ostatni raz karton lepiłem jakoś 15 lat temu i nigdy żagli - trzeba poćwiczyć. Znów doszło do przekopania forum i natrafiłem na relację Hastura z jego zmagań z Kogą. Szczęśliwym trafem niepocięty egzemplarz tego małego modelarza leżakował u mnie równie długo jak trwał odwyk od klejenia. Tak przystąpiłem do budowy na początku lipca 2018r, mając za wzór wymienioną relację Hastura oraz fotki na innych forach. Budowa szczęśliwe dobiegła końca w zeszły weekend. Szału może nie ma, poćwiczyć jeszcze trochę trzeba. Grunt że palce przypomiały sobie jak bawić się kartonem i chyba złapałem lekkiego żaglowego bakcyla.

Kilka uwag do jednak dość eksperymentalnej budowy.
Kadłub wypełniłem pianką florystyczną, wybrałem jednak zbyt miękki typ który dość łatwo wgniatał się pod moimi niezgrabnymi paluchami. Szpachla pomogła wypełnić wgniecenia.
Zamiast brzydkiego pokładu oferowanego w wycinance, użyłem forniru brzozowego pociętego na drobne listewki. Technikę cięcia podpatrzyłem w relacji ze zmagań Paragrafa z jego Victory.
Burty o dziwo udało mi się zrobić wykorzystując tylko jeden egzemplarz wycinanki.
Maszty, reje, bukszpryt - listewki bukowe szlifowane ręcznie lub przy pomocy wiertarki.
Bloczki wykonane z forniru gruszy i malowane - chyba jednak następnym kupię gotowe.
Żagiel i flagi wykonane z papieru japońskiego, olinowanie z nici bawełnianych barwionych humbrloem (olinowanie stałe) lub akrylami (olinowanie ruchome) oraz potraktowane woskiem pszczelim.

Zapraszm do oglądania.















Kilka fotek z budowy:














Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-02-19 23:10  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 10
Galerie - 2
 

Kłaniam się w pas! Model bardzo ładnie sklejony, a wiem co piszę, bo sam kiedyś z nim walczyłem. Brawa!

Oczywiście każdy żaglomistrz chciałby wiedzieć, jak pracowałeś z tym papierem japońskim, że wyszły takie piękne żagielki? Mógłbyś dorzucić kilka zdań...

Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly"

W stoczni:, De Zeven Provincien, Sao Gabriel

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-02-19 23:15  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
Petrov 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 15


 - 15

Bardzo ładny model! Gratulacje, zwłaszcza za standardowy żaglowiec z Małego Modelarza! Jestem pod wrażeniem! Bardzo podobają mi się sznurki. Może wanty mogłeś nieco grubsze zrobić.

Dzięki za miłe słowo, nie spodziewałem się, że moje wypociny okażą się dla kogoś inspiracją! Aż się od razu Lepszej Połówce pochwaliłem :)

--
54323031

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 00:30  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
Hastur 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 6
Galerie - 4


 - 3

Witaj na forum =Kondzik=
Jestem zaszczycony, że mój stary model był dla Ciebie inspiracją, tym bardziej że twoja koga wyszła znacznie lepiej niż moja.
Wyrazy uznania, bo udowodniłeś że przy odpowiednim wysiłku żaglowiec z MM może prezentować się wspaniale.
Czekam na kolejne żagle spod twojej ręki.

--
Pozdrawiam,
Hastur

"Mądry się czasem wygłupia, za to głupi się wiecznie wymądrza."

Na macie: Dardo

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 00:54  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
=Kondzik= 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 1
 

@Seahorse:
Żagle na początku chciałem standardowo z batystu. Gryzło mnie jednak to, że nawet przy najdrobniejszym materiale widać pojedyncze włókna - coś czego w sumie nie można zaobserwować na zdjęciach współczesnych replik. Tak trafiłem na stornę modelshipworld.com. Na tamtejszym forum można poczytać jak wykonać żagle z czegoś co po angielsku nazywają silkspan - poszukałem trochę po goglach i wyszło że to właśnie papier japoński. Dalsze przeglądanie tamtego forum i googla doprowadziło mnie do dwóch interesujących linków. Pierwszy Maiking silkspan sails i drugi już na forum modelshipworld A method for making panelled sails using paper. Z pierwszego zaczerpnąłem pomysł jak przygotwać arkusz papieru, drugi naprowadził na koncepcję jak zrobić bryty i wzmocnienia żagla. Niestety nie robiłem zdjęć z procesu gdyż traktowałem go mocno eksperymentalnie, nim doszedłem do obecnego efektu powstały 4 małe testowe żagielki i w sumie 3 pełnowymiarowe do kogi.

Ostatecznie kroki były następujące:
1. Przygotowałem sobie dwie drewniane ramki jak w linku pierwszym. Wielkość mniej więcej A4.
2. Na tak przygotowaną ramkę naciągnąłem papier japoński, tymczasowo przyklejony taśmą malarską. Ważne żeby się gdzieś nie pomarszczył, naciągnięcie pomaga zachować kształt w późniejszych etapach.
3. Przygotowanie farby, użyłem farb akrylowych które akurat miałem pod ręką. Za bazę koloru posłużyły mi akryle Happy color - pod ręką miałem kolor cielisty, a na eksperymenty rozmiar tubki był idealny. Do tego kilka kropli akryli vallejo żeby uzyskać satysfakcjonujący kolor. Farbę rozcieńczyłem do konsystencji mleka może nawet rzadszą, dodałem też trochę kleju pattex express na wszelki wypadek dla wzmocnienia papieru - taka alchemia :).
4. Użyty przeze mnie papier o gramaturze 12g/m2 sam w sobie jest dość prześwitujący. Ostatecznie położyłem 3 lub 4 warstwy farby na każdej stronie.
5. Na jednym z arkuszy rozrysowałem sobie delikatnie ołówkiem kształt żagla, zaznaczyłem mniej więcej gdzie będą przebiegać bryty.
6. Drugi arkusz zdjąłem z ramki i pociąłem na paski. Szerokości ok 1mm na imitacje brytów, ok 3mm na wzmocnienia.
7. Do rozciągniętego na ramce arkusza mocno rozwodnionym pattexem przkleiłem najpierw imitacje brytów, potem wzmocnienia. Paski przyklejałem z obu stron.
8. Gdy już przykleiłem wszystkie wzmocnienia tym samym rozcieńczonym pattexem pomalowałem cały arkusz raz z każdej ze stron. Dzięki temu że arkusz cały czas był na ramce to po wyschnięciu się nie pomarszczył.
9. Po wyschnięciu, zdjąłem arkusz z ramki, wyciąłem żagiel dokleiłem reflinki i lik. W trakcie tych prac żagiel zaczął mi się niestety błyszczeć - ostatnia warstwa rozcieńczonego pattexa zachowywała się tak jakbym ja polerował. Żeby temu zaradzić prysnąłem żagiel z dwóch stron lakierem matowym - użyłem bezbarwnej emalii dupli color. Przy okazji lakierowania postarałem się wstępnie nadać kształt - lakier pozwala go utrzymać.

Próbowałem żagiel skleić łącząc pasy papieru na zakładkę, symulując "szycie" żagli z pasów materiału. Niestety nie wychodziło mi to równo - raz bryt miał 0,5mm raz 2mm. Ponieważ takie próby robiłem poza ramką to woda w kleju mocno pomarszczyła gotowy twór. Tu muszę jeszcze poeksperymentować. Przy jakimś następnym żaglu postaram się zrobić fotki z procesu - możliwe że przy twoim Allege bo chyba jego popełnię jako następny żagielek. Na razie jednak odpoczynek od sznurków :).

@Petrov:
Co do grubości want to faktycznie mogłyby być nieco grubsze. Generalnie kombinuje nad zmontowaniem sobie ropewalk'a żeby nie być uzależnionym od grubości dostępnych nici.

@Hastur:
Twoja relacja nie znikała z kart przeglądarki w trakcie budowy.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 09:40  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
Seahorse 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 10
Galerie - 2
 

Wielkie dzięki =Kondzik=
O silkspan'ie czytałem, ale jakoś mi wyszło, że już nie jest produkowany, a papier japoński to nie to samo. I temat zarzuciłem. Patrząc na twój żagiel żałuję, że nie drążyłem tematu dalej.

Pozdrawiam
Tomek

--
"Na morzu jest różnorodność. Każda fala jest inna. A tutaj ciągle to samo. Domy i domy. To nie do wytrzymania." ("Czerwona trawa" - Boris Vian)

Na morzu: Bounty, Saettia, Allege d'Arles, Muleta de Seixal, Grosse Jacht, HMS Speedy, Leudo vinacciere,
HMS Badger, Trabaccolo, Duyfken, Łódź z Gokstad, HMS "Fly"

W stoczni:, De Zeven Provincien, Sao Gabriel

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 11:03  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
Mariaszek 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 10
Galerie - 5
 

Przyłączam się do gratulacji. Czystość sklejenia robi wrażenie. Jeszcze do tego eleganckie fotki.
Brawka!

--

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 13:42  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
mirosław 

Na Forum:
Galerie - 2
 

Petrov jest bardzo zasłużony dla modelarstwa, trzydzieści pięć galerii. Ja go kojarzę z forum akordeonowego i oczywiście pochwalił się tu też lepszą połową, której ja miał nie będę. Brakuje jeszcze jego pająka - po tym poznałem, że jest stamtąd. Oraz po tym, że słucha metalu, co mi się fatalnie kojarzy, światopoglądowo i z powodu przeżyć z kolegami do których byłem za bidny. Za bidny tak jak i do zakupu forniru i innych potrzebnych do takiego modelarstwa rzeczy. I rozumiem, że jestem tu zbyteczny - nie potrzebny. Tak jak i na forum gdzie Petrov był moderatorem, ale go usunęli, nie rozumiem zresztą za co - pewnie sam zrezygnował. Tyle dygresji.

Być potrzebnym - tu się z Petrovem zgodzimy - to, albowiem, posiadać potrzebną umiejętność, albo kilka. I to na potrzebnym poziomie. A nie byle jakim i to jeszcze udawać kogoś z aspiracjami, że jakby nie los to bym pokazał na co mnie stać. ...Jak mnie na nic nie stać - co wszyscy widzą. :)
A nie wykonywać "potrzebne" prace, typu sprzątanie, czy co tam niepełnosprawni, zwłaszcza umysłowo (psychicznie), mogą robić.

Tak więc dalszego opisu budowy, Kondzika, nie mam nerwów czytać, często mi się tak dzieje. Choć model piękny, bardzo ładny. W życiu bym takiego nie zrobił, nawet wtedy jak miałem największą motywację, bo jakieś pieniążki z kieszonkowego chyba - 2003-5 rok. I nic mi nie zagrażało, choć jeszcze wojsko się śniło, a to głównie to; bo diagnozy choroby nie miałem, choć czułem niemoc, nieraz rwa kulszowa, albo piersiowy. Ale najbardziej nierozumienie ludzi, lęk, fobia społeczna chyba. Sam nie wierzę jak wtedy żyłem.

Moje pierwsze żaglowce to 1985 rok, miałem 7 lat. I kolegę, z którym chodziłem nad staw (jak się to skończyło nie mogę napisać, ale bardzo źle). Wiatr powalił ogromną osikę (miała bocianie gniazdo). Była tak gruba, że nie dało się całej pociąć na opał. Kora miała takie bruzdy, że wychodził z niej kadłub. A w korzeniach była jama, do której kuliłem się cały - lubiłem takie kryjówki, do niektórych uciekałem przed kolegami, albo myślałem o tym, żeby się móc schować; to była jedna z moich ulubionych zabaw, taka prawda.

Robiłem te "modele" w drewutni - tam, gdzie na Waszym forum pokazałem na zdjęciu, jaki syf tam panuje (i ciemność) :). Wkręcałem w imadło, rzeźbiłem dłutem stolarskim, otwory na maszty (jak najwyższe) wiertarką ręczną, gwoździe do burt i nitki - jak wyobraźnie poniesie. Żagle to prostokąty z papieru malowanego akwarelkami, dziurę robiłem nożyczkami i nawlekałem na maszty. Jeden taki postawiłem dumnie około telewizora, bo widziałem w czarno-białym tv, że ludzie mają w mieszkaniach modele.
Czyli miałem skłonność modelarską od maleńkości. :)

Filmy radzieckie: "Kordzik", którego do niedawna pamiętałem, tylko tytuł, sprawdziłem jakiś czas temu, że propagandowy. Oraz "Płyń stateczku" - ten już bardziej zapadł w pamięć, o chłopcu, którego starszy człowiek nauczył modelarstwa i budowy żaglowców.

Żeby się nie przewracały, kolega pokazał, że trzeba w dnie zamocować brzeszczot od piłki do żelaza, obciążony śrubką. To się potrafiło zaplątać w wodorosty na środku stawu. ;)

Post zmieniony (03-02-19 13:46)

Edycja:
A ten post pozostawię niezmienionym, gdzie podpadłem i za co - cóż jest jak jest ze mną. Na wybaczenie nie mam co liczyć, pozostaje mi podziękować i przeprosić, pohamować moją skłonność, którą tu przecież nieraz pokazywałem. Trzeba robić swoje i nie marudzić. Pozdrawiam Petrova i wszystkich.
--
https://www.youtube.com/watch?v=oZKmXywEBD0
https://weronikabartekdul.blogspot.com/search/label/cegiełka

Post zmieniony (04-02-19 20:08)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 18:20  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
MarioTechNet 

 

Świetna robota - bardzo mi się podoba - pozdrawiam

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-19 19:08  Odp: [G] Koga Elbląska z 1350 r. - MM 9/2000, 1:100
Borowy 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 11
Galerie - 2


 - 2

Witam. Podoba mi się jak wykonałeś ten model. I to baaardzo ! Gratulacje.

--


Wykonane:
ORP Błyskawica , ORP Piorun , Torpedowce Kit i Bezszumnyj , Torpedowiec A-56 , Torpedowiec ORP Kujawiak , ORP Burza - stan na 1943 r , Pz.Kpfw. III Ausf J , T-34 , IS-2, Komuna Paryska , Sherman M4A3 , Star 25 - samochód pożarniczy , Zlin 50L/LS

W budowie:PzKpfw. VI Tiger I Ausf. H1,

Pozdrowienia z krainy podziemnej pomarańczy !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 2Strony:  1  2  -> 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018