FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
17-12-03 19:48  [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Ostatnio tato wygrzebał gdzieś u siebie model USS San Francisco. Mieliście styczność może z tym modelem. Proszę o opinie o modelu (chodź mi wydaje się, że jest solidny, bo autorem jest pan Grzegorz Nowak, a jego modele to klasa sama w sobie)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-12-03 20:12  Re: [opinie] o USS San Francisco
Witold   

No nie będzie łatwo. Mnie się nie udało już na etapie sklejania kadłuba. Nie skleiłem do końca, bo na pewnym etapie skończyła mi się motywacja.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-12-03 20:43  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Powiedz mi jakie napotakałeś problemy, żebym wiedział gdzie mam uważać jak będę go budował oczywiście (wakacje albo coś takiego)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-12-03 22:31  Re: [opinie] o USS San Francisco
wojtas.r 



Na Forum:
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3


 - 5

Myślę, że Frisco trzeba będzie kiedyś skleić - choćby na rozgrzewkę przed TAKAO !

--
Informacje nie wyszczególnione w profilu: Kronprinz, Masumoto

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-03 19:48  Re: [opinie] o USS San Francisco
El Diablo 

 

Też mu się przyglądam od jakiegoś czasu, ale na razie nie ruszam. Kiedyś już była o nim mowa - autor (MacGregor) twierdził wówczas, że jest to model o którym chciałby jak najszybciej zapomnieć. Widocznie jest z nim coś nie tak, ale co - toby trzeba pytać u źródła.

Pozdrawiam - El Diablo
----------------------------------
Militaria - Modele...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-12-03 20:13  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Na Polskiej witrynie modelarskiej jest ten model skeljony przez MacGregora. Mówił, że nie dysponował odpowiednią dokumentacją, dlatego model nie jest wiernym odzwierciedleniem San Francisco. Ale o sklejalności nic nie mówił z tego co pamiętam.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-03 00:12  Re: [opinie] o USS San Francisco
Witold   

Miałem kłopoty z oklejaniem szkieletu. Nie wiem czy winą było wydłużenie się szkieletu na skutek podklejania tekturą, czy też oklejki były za małe. Kiedy poradziłem sobie przy resztkach motywacji z kadłubem, to okazało się, że obrys nadbudówki na pokładzie nie zgadzał się ze sklejonym elementem. I to już było jak na mnie za wiele, bo nie ma chyba nic prostszego niż wykreślenie poprawne tego elementu. oczywiście odtwarzam to z pamięci i nie jestem już po tylu latach pewien do końca wierności odtworzenia.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-03 10:04  Re: [opinie] o USS San Francisco
Norten   

Z kadłubem jakoś sobie poradziłem. Przy klejeniu nadbudówki głównej zaczeły się schody. Obrys nadbudówki faktycznie nie pasował, później zaczęły się problemy z rysunkami -mało czytelne, niektóre części były nie wiadomo po co. Wydrukowałem zdjęcia Frisco MacGregora i okazało się, że niektóre elementy nadbudówki są lustrzanym odbiciem tego co jest w wycinance, a inne elementy zrobiłem zupełnie inaczej (brak dokumentacji, zbyt schematyczne rysunki montażowe). W końcu straciłem serce do tego modelu i leży nie skończony już od ponad 1,5 roku.
Pozdrawiam
Norten

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-03 12:42  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

No to nie zapowiada się rewelacja. Może bęzie dobrze jak dziada pomaluje. Bo spód to i tak idzie do szpachlowania. A ten obrys na pokładzie to jest za duży czy za mały? Bo jak za duży to jeszcze 1/2 biedy, a jak za mały to pójdzie retusz. Ale i tak chyba zostawie go na później bo większych jednostek jeszcze nie sklejałem, a myślałem, że ta będzie jako pierwsza.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-03 13:56  Re: [opinie] o USS San Francisco
Żur 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Panczo, najlepiej zrób jak radzi autor modelu i zapomnij o nim. Chyba szkoda nerwów, skoro jest tyle nowych opracowań, bez błędów.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-03 14:52  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Zastanowie się co z nim robić, ale trzeba będzie chyba jednak go odstawić na półkę. Kiedyś się na pewnona niego skuszę, ale jeszcze nie teraz.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-12-03 22:30  Re: [opinie] o USS San Francisco
Pete   

Witam
Kleiłem San Francisco wydany przez AH i mam miłe wspomnienia...Tylko jeden detal w nadbudówce głównej nie był jasno objaśniony.Reszta bez zarzutu.Pozdrawiam.Pete

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-03 09:43  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

No to teraz już sam nie wiem co robić.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-03 11:07  Re: [opinie] o USS San Francisco
Witold   

Panie Panczo, bardzo łatwo sprawdzić nasza wiarogodność. Wystarczy pomierzyć długość nadbudówki i jej obrysu na pokładzie. Obrys wyjdzie inny mamy rację, taki sam, to widocznie sklejaliśmy inne egzemplarze. Jest jeszcze jedna możliwość, sklejałem w standarcie. Gdybym model malował ze szpachlowaniem, wtedy te akurat błędy nie miałyby znaczenia i pewno cały model skleiłbym, bez suszenia sobie zębów na autorze. Jedyna wątpliwość wtedy, to zgodność z oryginałem.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-03 14:27  Re: [opinie] o USS San Francisco
wojtas.r 



Na Forum:
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3


 - 5

nie straszcie ludzie,

USS FRISCO-zacny okęcik USNAVY chcę kiedyś skleić, wygląda, że wszystko jest OK!

--
Informacje nie wyszczególnione w profilu: Kronprinz, Masumoto

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-12-03 15:58  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Zgodnyz oryginałem to on na pewno nie jest, ale proszę nie przez 'panie' bo czuję się staro, a mam tylko 15 wiosen

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-03 07:52  Re: [opinie] o USS San Francisco
MacGregor 



Na Forum:
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Kiedyś już ten temat przerabialiśmy...
Zacznę od bardzo twardej sentencji, zasłyszanej u jednego z seniorów podczas konkursu modelarskiego: "Nie ma modeli nie sklejalnych, są tylko modelarze, którzy nie powinni sklejać"...
Wiem, że to mocno powiedziane, ale czasem warto o tym pamietać. To żadna aluzja, bo model ewidentnie ma błędy zawionione wyłącznie przeze mnie.
1. Kadłub - ten akurat powinien sie sklejać bez większych prolemów (pomijając papier kredowy, który nie każdemu odpowiada). Sam skleiłem kadłub po wydaniu modelu i wyszedł OK. Niestety, nie mam zdjęć...
2. Pokład - powinien być drewniany, czyli deskowany na całej długości okrętu (poza kawałkiem dziobu) malowany deck blue 20B, ale na tamte czasy gdzieś znalazłem materiały podające, że pokład z desek był zdjęty i został tylko w części dziobowej i to jeszcze nie malowany.
3. Nadbudówki - obrsy rufowej - hangarowej nieco niestety nie pasuje. Nie wiem jak to sie stało - to były czasy kreślenia ręcznego, przykładania kalki do kali i odrysowywania. Gdzieś pogubiłem kształty po drodze. Mea culpa...
Nadbudówka dziobowa - druga kondygnacja ma mniejszy obrys od białego pola podstawy - należy retuszować. Mea culpa.
4. Wygląd nadbudówki rufowej (hangarowej), detale nadbudówki dziobowej i konstrukcja pomostu pod reflektory nieco się różniły od stanu faktycznego, ale wtedy o tym nie mogłem wiedzieć, z braku dobrych planów...

Nie mniej jednak widziałem ten model sklejony w standadzie na kilku konkursach i poza jednym, gdzie ktoś kominy przykleił odwrotnie (przez co nie były pochylone a proste) modele wyglądały interesująco.

Za popełnione winy przepraszam i obiecuję, że jeśli tylko któryś z wydawców zgłosi chec jego ponownego wydania, z przyjemnoscią opracuje go od nowa. Tym razem komputerowo według dobrych, amerykańskich planów.

MacGregor

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-03 08:57  Re: [opinie] o USS San Francisco
panczo 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
 

Dzięki wszystkim za opinie. Mi tam nie przeszkadza, że jest troszkę nie zgodny z oryginałem. Z papierem kredowym też miałem trochę do czynienia więc to nie problem, ale jedyny to ta nadbudówka. No cóż zobaczy się na wakacjach, ale podejrzewam, że wezme coś innego na pierwszy duży model okrętu. Może Graf Spee???

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-03 09:45  Re: [opinie] o USS San Francisco
Witold   

Rozumiem Panie Grzegorzu, ale mimo wszystko bedę dalej sklejał, bo na już setki sklejonych poprawnie modeli zdarza mi się niezwykle rzadko, że tracę serce do któregoś. Ponieważ miałem kłopoty z modelem od samego początku, więc jak zobaczyłem, że proste rzeczy również się nie zgadzają co sugerowało, że to nie były moje błędy, doszedłem do wniosku, że dalej też mnie będą czekały same poprawki, a przy takiej ilości modeli do sklejania szkoda mi było czasu. Mógłbym też być złośliwy i powiedzieć, że słyszałem identyczne zdanie o projektantach, ale uważam Pana za dobrego w tej materii i byłoby to głęboko niesprawiedliwe. Poza tym zdanie zawiera niekonsekwencję. Modelarz, który nie skleja nie jest modelarzem. Powinien sklejać i to dużo, bo zawsze go to czegoś nauczy. A czy walczyć z każdym modelem do końca. Kiedyś tak trzeba było, bo nie było wyboru. Dzisiaj już nie.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-03 14:00  Re: [opinie] o USS San Francisco
MacGregor 



Na Forum:
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Przytoczona sentencja - jak zaznaczyłem - nie miała być żadną aluzją, tym bardziej personalną. To było prywatne zdanie jednego z modelarzy, zasłyszane przeze mnie i zacytowane, bo akurat mi się nasunęło.
Kwestią dla mnie bezsporną jest to, że należy jak najwięcej sklejać i najlepiej jak najbardziej różnorodnych modeli, aby z biegiem lat osiągnąć wysoki poziom swoich umiejętności. Dotyczy to także projektantów.
"San Francisco" powstał w 1994 roku, kiedy byłem nieopierzonym domorosłym autorem. W dodatku chyba miałem zdecydowanie mniej pokory do tego co robię niż mam dziś, choć minęło 9 lat. Do dnia dzisiejszego nauczyłem się bardzo wiele, ale sądzę, że przez kolejne 20-30 lat (o ile dane mi będzie tak długo pożyć i nadal projektować) nauczę się jeszcze więcej - pod warunkiem, że będę wciąż kontynuował to co robię. I pewnie z zażenowaniem będę patrzył za lat 20 na model, który zaprojektowałem teraz i który wydaje mi się całkiem niezły.
W konkretnym przypadku "San Francisco" popełniłem wiele błędów z których najgorszym było to, iż sklejałem model tzw. "studialny" od razu szpachlując go i malując, co niweczyło możliwość wychwycenia wszelkich niezgodności. Bo w moim wszystko pasowało... To nie ma być usprawiedliwienie, to tylko sygnał dla innych projektantów, jak łatwo można zawędrować na manowce. Dziś jest o wiele łatwiej - zaprojektowany detal drukuje się na drukarce dokładnie tak, jak będzie wyglądał po wydrukowaniu i od razu widać wszystko. Kiedyś technika projektowa była o wiele bardziej surowa i wymagająca dla projektanta, co ma swoje konsekwencje w moim przypadku.

MacGregor

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-03 16:43  Re: [opinie] o USS San Francisco
wojtas.r 



Na Forum:
Galerie - 1


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3


 - 5

To wszystko jeszcze bardziej zachęca mnie do sklejania w najbliższej przyszłości USS FRISCO, to czego najbardziej mi brakowało to właśnie drewniany deskowany pokład, ale skoro właśnie taki był to super - bo właśnie takie lubię - naturalny kolor drewna.

Cieszę się że Grzesiek ustosunkowuje się do takich pytań bo wszyscy zyskujemy wskazówki jak poradzić sobie z ewentualnymi trudnościami przy budowie. A dla mnie szczerze mówiąc bez takich drobnych trudności byłoby trochę nudnawo, he, he !

Grzesiek napisał:
> "San Francisco" powstał w 1994 roku, kiedy byłem nieopierzonym domorosłym autorem.

Tak wystarczy samemu spróbować choćby coś od siebie w szkielecie pływadła zaprojektować, żeby się przekonać, że projektowanie to wcale nie tak prosta sprawa jak sklejanie, zwłaszcza na początku.

--
Informacje nie wyszczególnione w profilu: Kronprinz, Masumoto

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-12-03 19:36  Re: [opinie] o USS San Francisco
Witold   

Cieszę się, że była to tylko niezręczność i czekam na nowe opracowanie, bo bardzo bym chciał skleić ten okręt. Pomyślności i wielu wspaniałych projektów w nowym 2004 roku.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek