FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
08-11-18 20:14  [R/G] Sd.Kfz. 132 Marder II z WAK
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 30
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Nie ma na co czekać i pozostawiać pustego warsztatu, jeszcze skalpele i nożyczki zardzewieją.
Jako, że żona zagroziła, że jeśli nie będę kleił modeli szybciej niż kupuję, to nici ze świątecznych zakupów, postanowiłem tym razem wybrać model bez wnętrzna, a gwarantujący jakość opracowania. Padło na Sd.Kfz. 132 Marder II z WAK. Autor znany i lubiany a modele w jego opracowaniu same się sklejają.
Toczyła się ostatnio dyskusja na forum dotycząca impregnowania modeli. Kilkukrotnie zdarzało mi się to wcześniej robić, ale nie stosowałem tego zabiegu zawsze. Impregnacja jaka ja stosuję to mikstura, której skład dostałem od Orlika - 1 część lakieru nitro do 5 części rozcieńczalnika. Potraktowane tym arkusze, nie zmieniają barwy i wyglądu, natomiast nadają kartonowi innych właściwości – nie strzępią się krawędzie, barwa jest odporniejsza na przetarcia. Na zdjęciu wykorzystane specyfiki. Z widocznej na zdjęciu ilości na impregnację tego modelu wykorzystałem połowę.



Zabierajmy się jednak za klejenie właściwe. Szkielet jak szkielet, nic ciekawego nie ma, za wyjątkiem tego, że stanowi go 8 elementów. Ciekawe rzeczy zaczęły się w momencie oklejania. Zawsze był to dl mnie stresujący moment, bo przecież wygląd kadłuba ma wpływ na wygląd całego modelu. Klejąc butaprenem duże powierzchnie z jednej strony mamy natychmiastowe trzymanie, z drugiej brak możliwości manewru, a korekty po złożeniu elementów wiązały się z odrywaniem i często uszkodzeniem ich. Jakiś czas temu w wątku dotyczącym klejenia obramowań kabin samolotów, któryś z kolegów samolociarzy powiedział coś co było dla mnie herezją…a mianowicie, że można klejąc butaprenem posmarować tylko jedną powierzchnię. Miało dawać to z jednej strony możliwość korekty, a z drugiej spoinę charakterystyczną dla tego kleju. Postanowiłem przy okazji tego modelu spróbować tej metody i okazało się…że, takiego kadłuba jeszcze nie zrobiłem!




--

Post zmieniony (23-01-19 20:38)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
09-11-18 08:05  Odp: [R] Sd.Kfz. 132 Marder II z WAK
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 30
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Nie ma na co czekać, nie potrzebna przerwa powoduje zastanie palców.
Cóż mogę powiedzieć, jestem wstrętnym, materialistycznym człowiekiem, łasym na nowe modele.
Tak, przecier pomidorowy nakładany ordynarnie nie za dużym pędzlem. Mam w piwnicy kawałek blatu ze starych mebli na którym maluję.
Co do chęci zobaczenia gąsienic mojej produkcji...odsyłam do starszych relacji ;) Nie pokuszę się raczej na własne dzierganie.

--
-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
www.rodo-expert.eu - Twój Inspektor Ochrony Danych

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-11-18 21:15  Odp: [R] Sd.Kfz. 132 Marder II z WAK
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 30
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Lecim na Szczecin…uzupełnianie kadłuba oraz zabudowa przedziału bojowego. Pewnego uplastycznienia wymagały wszelkie zawiasy, bo te z wycinanki są płaskie. Wydechy z kolei są prosto z opracowania i nic w nich nie zmieniałem, ponieważ miały być całkowicie zasłonięte. Pewien niedosyt pozostawiają błotniki, powinny bowiem mieć przetłoczenia powodujące, że są przestrzenne, niestety w chwili obecnej nie mam pojęcia jak by to zrobić, bez konieczności malowania całego elementu.
W świecie graczy komputerowych funkcjonuje określenie dotycząc gier „grywalność”, w przypadku tego modelu użyłbym określenia „sklejalność”, tzn. pomimo, że zdetalizowanie opracowania, czy też malowanie może i trochę odbiega od współczesnych opracowań, ale za to rewelacyjnie się go klei.




--
-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
www.rodo-expert.eu - Twój Inspektor Ochrony Danych

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-12-18 18:29  Odp: [R] Sd.Kfz. 132 Marder II z WAK
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 30
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Mario9, w przypadku Twoich modeli nie ma mowy o zniechęceniu, pozostaje jedynie żal, że już nie projektujesz pojazdów, tylko lepisz i lepisz te latające rury... ;)
No co ja poradzę, że kolorki to mi rzadko się uda dobrać...może teraz wyszło trochę lepiej. Ale gąsienice jak widać to Twoje ulubione lasery...tak, rzuć pierwszy kamieniem. :)
Fajnie, że się podoba. W związku z tym lecimy dalej z robotą.
Lecimy dalej z wypełnianiem białych pól na kadłubie. Nadal nuda, wszystko pasuje. Jest jeden błąd dotyczący kamuflażu na osłonie wizjera kierowcy – jest naniesiony w lustrzanym odbiciu.
Dzisiaj miał być malutki maraton klejenia i chciałem trochę układ jezdny podciągnąć…niestety pękła mi obsada Olfy i nie ma czym wycinać, do tego jutro sklepy nieczynne i z klejenia nici. Trzeba będzie poczytać ... i to było pisane jakiś czas temu. A teraz jest pisane na bieżąco i na zdjęciach widać jakiś progres… ;)
W międzyczasie udało się kupić i Olfę i dorobić zawieszenie. Koła kleiło się bezproblemowo, gąsienice to lasery z GPM. Pewien problem pojawił się w momencie składania ich w całość, a mianowicie rozstaw tarcz zębatych kół napinających jest delikatnie większy od szerokości pomiędzy otworami w ogniwach. Wydaje mi się, że nie jest to moja wina – we Flammpanzerze było tak samo. Jest to jednak łatwe do skorygowania poprzez przygięcie zębów z jednej strony. Oprócz samego klejenia przybrudziłem też spód kadłuba. Nie ma na nim naniesionych linii podziału blach, czy też otworów rewizyjnych więc nie ma automatycznie miejsc w których brudzenie jest intensywniejsze. Cały spód i boki kadłuba zostały upaprane jednakowo, znaczy nie tak samo, bo smugami, ale bez skupiania na jakimś konkretnym fragmencie.






--
-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
www.rodo-expert.eu - Twój Inspektor Ochrony Danych

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-01-19 20:37  Odp: [R] Sd.Kfz. 132 Marder II z WAK
Demon 

Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 30
Galerie - 11


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Nie wiadomo kiedy i skończyłem model, ale jak to chyba wspominałem kleił się sam :)
Na chwilę obecną brak jest docelowej podstawki, ale pomysł na nią już mam, tylko jeszcze nie wiem jak wykonać…ale coś wymyślę ;)
Na początek jeszcze kilka znalezionych zdjęć z budowy. Zleciało to tak szybko, że nawet zdjęć nie porobiłem.


Model działa to tak naprawdę odrębny model i mając swoją podstawę mógłby występować samodzielnie. Model kleiło się pierwszorzędnie, nie mam absolutnie żądnych uwag, a jak coś jest zepsute, to ewidentnie z mojej winy. Kolor retuszu niestety jak to już u mnie miejscami kompletnie z czapy…lepiej nie będzie. Na koniec wszystko delikatnie przetarte suchymi pastelami. Po zrobieniu nowej podstawki dorzucę kilka zdjęć na niej, a tymczasem zapraszam do galerii.
I jeszcze jedna uwaga. Często czy to tutaj, czy na fb na grupach modelarskich przewijają się pytania „jaki model czołgu na początek”. W mojej opinii właśnie ten. Jest świetnie opracowany, klei się go rewelacyjnie, w mojej opinii pomimo braku waloryzacji, ma atrakcyjne malowanie i co najważniejsze…kosztuje 30 zł.






--
-------------------------------------------------------------
VW´s don´t drop oil. They just mark their spot
VW nie kapią olejem. One znaczą swój teren.
www.rodo-expert.eu - Twój Inspektor Ochrony Danych

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018