FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Wstawianie zdjęć na forum: tutoriale i miejsce na testy
Roboczy spis relacji: 1. OKRĘTY , 2. SAMOLOTY , 3...


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 6 z 6Strony:  <=  <-  2  3  4  5  6 
15-06-18 08:46  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 2
 

Dzieki Panowie.

Ten czarny przewod to ogrzewanie kabiny. Jest 4 czyli tyle ilu czlonkow zalogi. A zrobiony jest standardowo z drutu cynowego 0,8mm, owinientego ciasno drutem miedzianym 0,2mm. Bardzo prosty do zrobienia, a w zwiazku z tym ze z cyny, to rowniez latwy do uksztaltowania.

Halogen, wszystko mniej wiecej wspolgra ze soba, bo robione jest z dwoch wycinanek i staralem sie to robic w taki sposob, zeby jak najmniej malowac cale elementy. Problem byl tylko taki ze retusz koloru RLM66, ktory udalo mi sie dobrac niemal idealnie na podstawie jednej wycinanki, srednio pasowal do drugiej. A o elementach w tym samym kolorze, drukowanych na papierze 0.1mm, to juz calkiem szkoda mowic, bo one mialy zupelnie inny kolor niz ich odpowiedniki na papierze 0.2mm. To samo tyczy innych kolorow takich jak czarny, czerwony czy brazowy na imitacje skorzanych elementow. Wszystkie staralem sie znalezc w pozostalosciach ze starych wycinanek, zeby nie malowac calych czesci. Dla przykladu aparaty tlenowe na przedostatnim zdjeciu, ktore nie byly przewidziane przez autorow. Oprocz tego calosc byla na koniec polakierowana i zostal naniesiony wash, co ujednolicilo wszystko.
Sztuka dla sztuki to nie bedzie tak do konca, bo ta szklarnia, ktora jest w modelu dosc dobrze eksponuje wnetrze. Poza tym w celach ekspozycji, czesc owiewki bedzie sciagana, tak jak to mialo miejsce w samolocie. Ale o tym w przeszlosci w aktualizacji o przeszkleniach.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-18 10:01  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
stachooo 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 18
Galerie - 21


 - 4

Rewelacja. Dodałeś masę elementów od siebie i efekt jest imponujący. Kabinkę w standardzie (co prawda wersji C-6, która różni się tym, że w nosie ma zabudowaną baterię działek i km-ów) można zobaczyć u mnie KLIK. Czekam na ciąg dalszy :-)

--
Pozdrawiam, Stachu

Samoloty z kartonu - mój blog modelarski

Samoloty z kartonu - Facebook

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-18 16:42  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
som11 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 4


 - 5

Szczegółowość kabiny robi bardzo duże wrażenie. Jest na czym się wzorować.
Mam małą uwagę, o tuż na panelu bocznym (cz. 2f), jedna z dźwigienek się oderwała (za wręgą W2d cz. 5g). Na zdjęciu z postu z 11 czerwca jest przyklejona, a 13 jest oderwana. Według instrukcji dźwignia 5g (ta prosta) powinna być przyklejona przy burcie, a dźwignia 5f (ta skośna) powinna być przyklejona do środka kadłuba. Ale to drobny szczegół. Gdybym nie spojrzał do instrukcji, to bym tej zamiany nie zauważył.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-18 20:43  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
Sławek 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 25


 - 3

Witam, kabina super i wykonanie, ale tak sie zastanawiam kto to doceni , zwłaszcza przez oszklenie kabiny, patrząc na model stojący na wystawie nikt nie zwróci uwagi na wnętrze i pracę modelarza, może sędziowie, dlatego według mnie trochę szkoda pracy i wysiłku 5 miesięcy pracy nad kabiną. Kto to widzi i zobaczy po skończonej relacji? Takie moje dywagacje, aczkolwiek jestem pod wrażeniem wykonawstwa, gratulacje.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
23-06-18 20:57  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
Ryszard 



Na Forum:
Relacje w toku - 21
Galerie - 22


 - 9

REWELACYJNE WYKONANIE !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-06-18 20:19  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
Art 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 1
Galerie - 22


 - 5

Super się to ogląda, świetna robota.

--
W budowie: Pancernik HMS DREADNOUGHT; Wodnosamolot PBY CATALINA; Czołg MERKAVA Mk II; F-14 Tomcat;

Zapraszam do: http://art-modele.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-06-18 19:24  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 2
 

Witam w kolejne odsłonie

Dzisiaj chciałbym przedstawić kolejny krok w budowie modelu, który przybliży mnie do końca jego budowy. Przyszła pora na jedne z ostatnich elementów wyposażenia kabiny czyli fotele załogi. Z grubsza nie są bardzo waloryzowane, dodane jest tylko kilka nitów oraz zagłówki są pomalowane, aby nadać im bardziej rzeczywisty wygląd. Całość była polakierowana błyszczącym lakierem, następnie wash i na koniec półmat. Również widać, że dodane są pasy firmy HGW dedykowane do plastikowego JU88A4 Revella. Znów zapomniałem ich pomalować po wewnętrznej stronie, ale po zamontowaniu na miejscu, tego nie widać. Prezentuje również gondolę podkadłubową, w której było stanowisko strzelca, fachowo się to nazywało C-Stand. Jak widać trochę ją zmieniłem w stosunku do propozycji wycinanki. Niestety już w trakcie przeglądania innych relacji z budowy JU88, zauważyłem, że gondola wygląda inaczej niż na zdjęciach oryginału. Po dokładnym przestudiowaniu okazało się, że autorzy zapewne korzystali z planów w AeroDetail, które niestety nie grzeszą dokładnością. I w ten sposób gondola ma niewłaściwy kształt w przekroju poprzecznym, jej proporcja jest niezachowana w stosunku do wielkości kadłuba (jest za duża), boczne okna są niewłaściwego kształtu oraz kąt przedniej szyby celownika bombowego jest niewłaściwy. Jednym słowem...klapa! Niestety nie da się tego przerobić i jedynie można próbować to zniwelować, nadając zbliżony kształt przekroju poprzecznego. Według mnie jest to jeden z kilku mankamentów w modelu, który powoduje, że model dość mocno odbiega kształtem i proporcjami od oryginału. W jednej z ostatnich aktualizacji, kiedy będę miał całą bryłę samolotu, postaram się zrobić takie porównanie ze zdjęciami pierwowzoru, żeby dokładnie pokazać o jakie elementy chodzi. Nie ma co mieć tu dużych pretensji do autorów, bo w czasie kiedy powstawał model, nie było dobrych planów tego samolotu. Nie mniej kiedy przerabia się, większość wyposażenia po to żeby zbliżyć się wyglądem do oryginału, odkrycie takich nieścisłości podcina dość mocno skrzydła.
No, ale dość pisania głupot, pora na zdjęcia:





Gondola zamontowana na miejscu. Oszklenie zabezpieczone taśmą Tamiya przed uszkodzeniem oraz lakierowaniem, które jest planowane w dalszym etapie budowy.





I fotele na swoim miejscu





Kolejną rzeczą będzie wykonanie oszklenia nosowego, wiatrochronu i owiewki. Ale z tym roboty trochę niestety jest, a chęci im dalej tym mniej. Tak czy inaczej już coraz bliżej końca więc trzeba się spiąć!

Dzięki Panowie za pozytywne komentarze.

stachoo super, że dodałeś link. Fakt, że kabina w Twoim modelu to zupełnie inna wersja, jednak jako wstępne porównanie dobrego standardu i waloryzacji, jest najbardziej ok. Dzięki

som11, odklejoną wajchę zauważyłem dopiero na zdjęciach. W tym momencie po przyklejeniu foteli jest tam dość ciężki dostęp, więc już pewnie tak zostanie.
Co do drugiej kwestii do nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Są 4 wajchy, dwie skośne, dwie proste. Skośne symulują inna pozycję ustawienia sterowania niż proste. Jeżeli je przykleisz odwrotnie, to znaczy, że symulujesz iż, pilot inaczej ustawił niż to przewidziała instrukcja modelu. Najważniejsze jest to, żeby kolory gałek na dźwigniach się zgadzały. Zapewne z przebiegu relacji, zauważyłeś, że instrukcję do modelu traktuję bardziej jako sugestię, a nie wyrocznię, także wszystkie ustawienia dźwigien, przełączników itp zawsze sprawdzam z literaturą fachową i robię tak, jak jest tam pokazane, nawet jeżeli w instrukcji jest zupełnie inaczej.

Sławek, model na pewno nie jest budowany po to, żeby sędzia na jakimkolwiek konkursie był wyrocznią stwierdzającą, czy model jest poprawnie sklejony czy nie. Z doświadczenia z konkursów wiem, że ocena sędziowska jest bardzo subiektywna i często ma niewiele wspólnego ze stanem rzeczywistym. W dodatku jakość sędziów na konkursach to też kwestia dyskusyjna. A ostatnio popularny system "podoba się, nie podoba" to już zupełna patologia konkursów w moim odczuciu. Także wizytuję konkursy i wystawy z góry ustalonym nastawieniem towarzyskim. Natomiast szczegółowość moich modeli wynika bardziej z osobistego zboczenia w tym kierunku.

Pozdrawiam!

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-06-18 10:21  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
Borowy 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 11
Galerie - 2


 - 2

Witam. ,,Natomiast szczegółowość moich modeli" - jest dla mnie powalająca ! Coś pięknego.

--


Wykonane:
ORP Błyskawica , ORP Piorun , Torpedowce Kit i Bezszumnyj , Torpedowiec A-56 , Torpedowiec ORP Kujawiak , ORP Burza - stan na 1943 r , Pz.Kpfw. III Ausf J , T-34 , IS-2, Komuna Paryska , Sherman M4A3 , Star 25 - samochód pożarniczy , Zlin 50L/LS

W budowie:PzKpfw. VI Tiger I Ausf. H1,

Pozdrowienia z krainy podziemnej pomarańczy !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-08-18 15:30  Odp: [R] JU-88 D-1 (AH) - Deutscher Schnellbomber in Norwegen
rowin 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 2
 

Witam w kolejnej odsłonie z budowy szkopa

Tak jak wspominałem wcześniej, kolejnym etapem było oszklenie. Od samego początku był to moment, którego bardzo się bałem, ale w związku z tym, że jest to element bardzo charakterystyczny dla wersji A tego samolotu, trzeba mu było stawić czoła. Nie przepadam za klejeniem tego typu elementów, a już tym bardziej w formie takiego akwarium, ale powoli jakoś poszło. Sposób, który preferuję na klejenie ramek to taśma dwustronna. Niestety butapren mi zupełnie nie podchodzi, bo zawsze brudzę przezroczyste elementy. Także karton 0.2mm, na którym jest wydrukowana ramka, rozwarstwiam, następnie lakieruję obficie olejnym lakierem bezbarwnym, a jak wyschnie, to szlifuję drobnym papierem ściernym i przyklejam taśmę dwustronna. Dopiero na końcu wycinam ramkę. Czyli sposób dość dobrze znany.
Oczywiście wewnętrzną stronę wiatrochronu zwaloryzowałem na podstawie zdjęć oryginału. Jak widać doszła kratownica, elementy podłączenia anteny, zasłony przeciwsłoneczne i co najważniejsze uzbrojenie dziobowe w postaci MG81. Autor nie przewidział tego w projekcie, jednak zdjęcia tej wersji oraz dokumenty, które znalazłem, nie zostawiają żadnych wątpliwości, że ten karabin powinien tam być. Dla przykładu zdjęcie poniżej.



Ciekawostką jest jeszcze fakt braku celownika Revi po lewej stronie. Ale po przeszukaniu materiałów, które posiadam, okazało się, że faktycznie go nie powinno być, ponieważ pilot nie posiadał żadnego uzbrojenia strzeleckiego, a zrzut bomb był kierowany przez bombardiera. Widziałem jeszcze zdjęcia, gdzie celownik był zamontowany na składanym ramieniu, jednak nie było określone, która to wersja samolotu, zatem postanowiłem się oprzeć na tym zdjęciu powyżej, bo jest ono dość klarowne. Nie wykonałem natomiast taśmy amunicyjnej łączącej przedni zasobnik amunicyjny z karabinem. Stało się tak, przez bardzo utrudniony dostęp do montażu. Także żeby niczego nie połamać co już zamontowałem, to zrezygnowałem z taśmy. Uznajmy, że obsługa ją zdjęła na czas przezbrojenia (pozostałe również nie będą montowane).



Jak witać wiatrochron jest oddzielony od tylnej części. Postanowiłem tak zrobić, aby mieć możliwość demontażu owiewki, celem ekspozycji wnętrza kabiny. Trochę się napracowałem przy jej waloryzacji, więc szkoda mi było ją zamknąć na stałe, bez możliwości bezpośredniego wglądu do środka. Niestety przezroczystość wyrobów Wydawnictwa AH jest bardzo słaba, a skomplikowany kształt tylnej części, nie pozwolił na wykonanie tego samemu. Owiewka została zrobiona tak, aby można było ją montować na miejscu w pozycji zamkniętej. W rzeczywistości taka sytuacja również miała miejsce, jednak tylko w przypadku awaryjnego opuszczania maszyny.







Miałem problemy z dopasowaniem oszklenia nosowego do kadłuba. Może był w tym jakiś mój błąd, chociaż wszystko wcześniej pasowało idealnie, jednak samo oszklenie miało nieodpowiedni kształt do wręgi o której było przyklejone. Na łączeniu koloru niebieskiego i zielonego na kadłubie jest krawędź, która nie była uwzględniona w wytłoczce. Przez co wytłoczka z ramką nie zgadzała się obwodem z wręgą. Udało mi się wkleić paski koloru zaczerpnięte z drugiej wycinanki. I tu minus modeli z wydawnictwa AH, brak zapasu koloru!



Przez oszklenie nosowe widać przedni zasobnik na amunicje, o którym pisałem wcześniej. Ogólnie takie akwarium pozwala dobrze wyeksponować wnętrze kabiny, dlatego tym bardziej jest żal o jakość wytłoczek. W modelach plastikowych użyty jest inny materiał na przezroczyste elementy i tam, problemu takiego nie ma.
Ostatnia część na dzisiaj to tylna owiewka w wersji demontowalnej. Jak widać dodałem kratownicę, jakąś taką półkę pod karabinami. MG81 to wyrób firmy Aires, podobnie jak przedni, z taką modyfikacją, że odciąłem żywiczne lufy i zamienię je na produkty Model Mastera (zostaną przyklejone na samym końcu, bo mogłyby ulec zniszczeniu). Rzuca się jeszcze niezbyt dobry kolor retuszy, ale wynika to z tego, że jest to ta sama mieszanka farb,którą użyłem do wnętrza kabiny. Jednak tam części były drukowane na papierze 0.2mm i w porównaniu do tych drukowanych na 0.1mm, miały zupełnie inny kolor. Widać to dobrze porównując kolor tej półki pod MG81, a kolor ramki. Także uznałem, że zostając przy kolorze retuszu wnętrza kabiny, zgubię tą optyczną różnicę. Brakuje jeszcze zasłon przeciwsłonecznych, ale wykonam je później.



Przepraszam, za zmianę tła do zdjęć, ale wynikło to przez przypadek. Po prostu ustawiając balans bieli ręcznie, zapomniałem zabrać białej kartki. A zorientowałem się dopiero po pewnym czasie, w trakcie obróbki zdjęć.

No teraz to wywód niezły mi wyszedł. No ale trudno! Mam nadzieję, że nic nie pominąłem.
Myślę, że kolejna odsłona będzie dotyczyła silników. Ale czas pokaże!

Pozdrawiam. Życzę miłego oglądania i miłej lektury.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 6 z 6Strony:  <=  <-  2  3  4  5  6 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018