Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 218

Warning: Division by zero in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 223

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 354

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php:218) in /home/konradus/domains/konradus.com/public_html/forum/read.php on line 362
WWW.KONRADUS.COM - FORUM MODELARZY KARTONOWYCH - [R/G] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu
           

FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
08-11-17 14:31  [R/G] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam wszystkich w relacji z budowy niemieckiego niszczyciela Z 32 typu 1936A ”Narvik”.

Narviki były rozwinięciem niszczycieli typu 1936, zaś te były rozwinięciem typu 1934 i 1934A. W zasadzie wszystkie niemieckie niszczyciele okresu II WŚ z wyglądu były podobne.

Dlaczego serię 1936A nazwano Narvikami – dla upamiętnienia pogromu jaki niemiecka flota poniosła koło norweskiego Narviku, gdzie 10 niemieckich niszczycieli uwięzionych w Ofotfjordzie skończyło mniej więcej tak:



To zdjęcie wraku niszczyciela Z2 Georg Thiele z roku 1995.
Zawsze mnie zdumiewały te zdjęcia, że tak blisko brzegu - raptem 3-4 metry a wrak jest tak prawie że pionowo zanurzony, ale takie są fiordy gdzie brzegi są prawie pionowe.

Narvikom nie nadawano już nazw, a model jaki będę kleił przedstawia niszczyciel Z 32.

Były to dość silnie uzbrojone niszczyciele bo artyleria główna składała się z 5 dział 150 mm, a więc kalibru stosowanego na lekkich krążownikach a nie niszczycielach, ponadto posiadały 2 czterorurowe wyrzutnie torped 533 mm.

Z ciekawszych epizodów służby Z 32 wspomnę tylko jego ostatnie godziny gdzie 9 czerwca 1944 r zespół niemiecki w składzie Z 24, Z 32, ZH 1 i T 24 natknął się na 8 niszczycieli 10 Flotylii w skład której wchodziły OORP Błyskawica i Piorun. W historii wydarzenie to zapisano jako bitwa pod Ushant. Po wymianie ognia, rozbiciu niemieckiego zespołu i licznych uszkodzeniach odniesionych od brytyjskich, kanadyjskich i polskich niszczycieli dowódca Z32 postanowił wyrzucić okręt na brzeg. Dalsza ucieczka nie miała sensu, gdyż przed Z 32 była cała flota inwazyjna. Była to w zasadzie ostatnia bitwa niemieckich niszczycieli w II WŚ na zachodzie.

Przejdźmy teraz do modelu.
Tradycyjnie okładeczka:



Będzie to 5 niszczyciel budowany przez mnie pod rząd ;-)

Model już lekko leciwy, w zasadzie 20 letni, rzadko spotykany.
Autor modelu jest ten sam co opracował poprzednio klejony przez mnie BAKU, więc wszystkie mankamenty są tu powtórzone – praktyczny brak rysunków montażowych oraz rozrzucenie części po arkuszach, za to ze spasowaniem i sklejalnością nie powinno być problemów.

To są wszystkie rysunki montażowe w opracowaniu:



Model chcę wykonać, jak ja to mówię, w standardzie wzbogaconym czyli wykorzystując toczone lufy, fototrawione działka oraz laserowo cięte drabinki i dodając coś od siebie na podstawie nielicznych zdjęć jakie udało mi się wyszukać.

Nie ma jak to dobrze zacząć, ja zacząłem i już na starcie popełniłem kardynalny błąd :-(
Naklejając podłużnice na tekturę 2mm użyłem do podklejania wikol – i to był błąd. Klejem smarowałem 2 mm tekturę, lecz podejrzewam, że po przyłożeniu elementu podłużnicy wydrukowanej na zwykłej kartce, nasiąkła wikolem a poprzez moje wygładzanie aby nie była zmarszczona wydłużyła się. To jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy. W efekcie tego podłużnica była dłuższa o 5mm od reszty szkieletu, który już naklejałem butaprenem na tekturę 1 mm. Zróżnicowanie grubości tektury na 1 i 2 mm zalecał autor opracowania modelu.

Całe szczęście, że wychwyciłem to wszystko w porę:



Powyżej ponakładane są na siebie pokład rufowy, podłużnica i wodnica, widać jak pozycje wręg i koniec rufy są poprzesuwane od wręgi nr 6, na niebiesko ponanosiłem na podłużnicy poprawne pozycje wręg i zakończenia rufy.
Wodnice zgrywają się z poszyciem burt i pozycje wręg na wodnicy odpowiadają szerokością oklejek poszycia dna. Błąd jest tylko na podłużnicy i to od wręgi nr 6.

W końcu jakoś udało się ten szkielet złożyć do kupy, tak że wszystko już pasowało.



Następnym etapem będzie usztywnienie szkieletu, jeszcze nie wiem czy zrobię to metodą usztywniających poprzeczek czy zrobię podposzycie.

Narviki miały dość specyficzną rufę, którą będzie nie łatwo uformować.



Jak to u mnie zwykle bywa równolegle do budowy kadłuba wykonuję nadbudówkę dziobową - mój ulubiony element do klejenia przy budowie modeli okrętów.



Ponieważ kadłubów nie lubię robić to jednocześnie budując nadbudówkę jakoś mi ta praca przyjemniej schodzi;-)

Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--

Post zmieniony (20-10-18 13:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-11-17 15:27  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam.

Dziękuję koledzy za miłe przywitanie mojej relacji;-) Od razu się lepiej buduje model.

Dziś mała aktualizacja prac:



Jak widać bryła nadbudówki dziobowej jest już w zasadzie skończona.
Z wygospodarowanego zapasu koloru pozaklejałem nadrukowane drabinki, teraz moje zaklejenia są trochę widoczne, ale jak przykleję w tych miejscach cięte laserowo drabinki mam nadzieję, że nie będą się te moje zaklejki rzucać w oczy.

Na kadłubie trwa wykonywanie podposzycia.

Mam takie małe zapytanie do kolegów: niemieckie niszczyciele i lekkie siły na nadbudówce dziobowej nosiły godło, czy jak mawiał mój dziadek „gapę”, tu widoczną na poniższym zdjęciu:



Czy ktoś się orientuje czy narviki też miały to godło?
Chyba w którymś z numerów „Okrętów” był na ten temat artykuł, bo wiem, że gdzieś o tym czytałem, ale pamięć już nie ta...

Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-12-17 14:23  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam,

kadłub w części dennej wzmocniony podposzyciem gr. 0,5 mm oprócz 3 ostatnich segmentów na rufie, gdzie wzmocniłem go poprzeczkami usztywniającymi.



W zasadzie model tej wielkości nie wymaga takiego wzmacniania szkieletu, ale jak już kiedyś wspominałem, te klejone obecnie niszczyciele traktuje jako trening przed modelami większych jednostek.

Sklejony też został przedni komin z nadbudówkami wentylatorów:



Jeszcze brakuje w nim kilka elementów, od siebie dodałem poręcze/handrelingi (nie wiem jak fachowo się to nazywa) oraz drabinki klamrowe w miejscach gdzie były narysowane na poszyciu komina, oraz przepierzenie wewnętrzne wylotu komina, w oryginalnym opracowaniu nic tam nie było.

Na koniec widok jak to się komponuje z nadbudówką dziobową.



Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-12-17 13:00  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Dzięki koledzy za uwagi.
Przy tej górnej nadbudówce lewa strona zeszła się na styk a po prawej powstała szczelina, którą zamierzam zamaskować odpowiednio przyciętym kawałkiem koloru. Akurat ta nadbudówka każdą płaszczyznę miała z osobnych elementów.
Co do postrzępionych krawędzi, to w realu tego aż tak nie widać, zdjęcia makro wyciągną wszystko ;-), tam jeszcze przyjdzie taki wiatrochron od góry więc nie będzie tej krawędzi widać.

Kari - dzięki za zdjęcie, teraz mam pojęcie jak położona jest reszta tego okrętu, przypuszczam, że rufa leżu na głębokości ok 60-70 metrów, biorąc pod uwagę długość niszczyciela - 127 m.

IJN Łukasz - na pewno wypróbuje przy najbliższej okazji.

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-01-18 13:33  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam,

prace nad Narvikiem posuwają się w „żółwim” tempie, ale skoncentrowały się na dokończeniu kadłuba.

Z nielicznych zdjęć sklejonych modeli znalezionych w sieci (jak się okazuje nie jest to popularny model) zauważyłem, że dużą trudność sprawiała specyficzna rufa, więc oklejanie kadłuba zacząłem właśnie od rufy.
U mnie rufa wyszła tak:



Zabrakło niewielkich klinów poszycia przy linii wodnej, na co nie miałem już wpływu, na pozostałych łączeniach poszycie mi się spasowało. Te kliny zamierzam później uzupełnić.

Oklejanie burt kontynuowałem od oklejek rufowych, następnie dziobowe a na końcu wkleiłem oklejki na śródokręciu, które około 1-2 mm musiałem przyciąć na długości.
Ponieważ w Narwikach burty nie były proste a miały półokrągły kształt, obawiając się zapadania pomiędzy wręgami wkleiłem tam podłużne wzmocnienia w połowie wysokości burt, gdzie wybrzuszenie było największe.



Tak wygląda kadłub oklejony burtami.



Skończyłem też całkowicie przedni komin z nadbudówkami wentylatorów:



Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-03-18 13:30  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Kadłub już praktycznie skończony, zostały jeszcze do wykonania stępki przechyłowe oraz śruby i stery, ale te ostatnie zrobię na samym końcu.
Na poszycie dna zastosowałem barwionkę, bo jak sobie pomierzyłem oklejki z opracowania, to gdybym pościnał linie obrysowe wtedy zabrakło by mi około 5 mm poszycia na długości. Z liniami obrysowymi poszycie jest na styk, ale jak się je obetnie z 2 stron to każda oklejka staje się krótsza o 0,5 mm, razy ilość łączeń oklejek i wychodzi brak około 5 mm poszycia.
Barwionkę użyłem pierwszy raz i już wiem, że nie ostatni;-)

Zdjęcia robiłem telefonem, więc przepraszam za ich jakość.



Zacząłem też robić maszt główny oraz wykonałem dziobową wieżę.

A tak prezentuje się Narvik poskładany na sucho:



Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
15-03-18 10:48  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Na pokładzie z szarej żyłki zrobiłem imitację szyn dla wózków z minami, na razie jest tylko na prawej burcie, ale za to widać na zdjęciach różnicę w porównaniu do tylko zaznaczonych graficznie tych szyn jak jest to w opracowaniu.



Zacząłem też pracę nad nadbudówką na śródokręciu i zdecydowałem się tu też zrobić małą waloryzację w postaci wycięcia krat wentylacyjnych i zrobienia ich z drutu.
Tutaj widać na górnym zdjęciu po prawej stronie zwaloryzowane kraty wentylacyjne, po lewej oryginalne z opracowania, dolne to widok od spodu.



Taka waloryzacja wymagała drobnej przeróbki szkieletu nadbudówki i pomalowania wnętrza na czarno.



A tak to wygląda już na gotowo:



Ostatnie wydanie Okrętów 3D ucieszyło mnie niemiłosiernie, gdyż zawiera renderingi Z 37. Co prawda to inna jednostka ale tego samego typu, a więc będzie kolejne pole do waloryzacji ;-)

Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
25-04-18 14:19  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Czasu na klejenie bardzo mało,
lecz przez ten czas coś tam jednak powstało.
Zaprezentuje szanownym kolegom i koleżankom to co zrobiłem,
jak z kartonową materią modelu się biłem.
Podobać lub nie podobać może się to dzieło moje,
gdyż cały czas staram się podnosić umiejętności swoje.

Taka wiosenna wena mnie naszła ;-) Ale to co w wierszyku jest jak najbardziej prawdziwe.

Dziękuję koledzy za doping.
Stare tematy – akurat Narvik był pierwszym modelem jaki kupiłem i nie był to Mały Modelarz, wtedy dla mnie to była nowa jakość w modelarstwie kartonowym, dziś kiedy go w końcu wziąłem na matę jest już modelarsko przestarzały i do dzisiejszych standardów mu daleko, ale i tak klejenie daje dużo frajdy ;-)

Prace skupiłem na 2 elementach modelu.

Jako, że doszły do mnie toczone lufy to postanowiłem skończyć wieżę dziobową:



W makro nie wygląda zbyt pięknie, ale w realu aż tak źle nie jest, wymaga jeszcze kilku poprawek, no i 2 tratw do przyklejenia po bokach.

Drugim elementem był maszt dziobowy/główny:



Z tej plątaniny linek i drucików jakoś po wielu skokach ciśnienia udało mi się w końcu coś utkać;-)



Linki sygnałowe wymagają jeszcze naciągnięcia, dlatego robię je z cienkiego drucika, który można przygiąć i naciągnąć, na koniec jak nie zapomnę to pomaluje je na czarny kolor (w poprzednim modelu zapomniałem pomalować i zostały takie miedziane).
Pozostałe olinowanie robię z cienkiej przezroczystej, czarnej nici poliamidowej.

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-05-18 12:52  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Po ustawieniu dziobowej wieży na podstawie/barbecie coś mi nie pasowało, jakoś tak dziwnie i nienaturalnie wyglądała.
Po porównaniu ze zdjęciem oryginału doszedłem do wniosku, że podstawa/barbeta jest za wysoka:



Niestety barbetę oraz falochron miałem już przyklejone do pokładu, ale jakoś udało się ją odkleić i to bez uszkodzenia i skróciłem ją o połowę wysokości.

Tutaj widać na górze stan przed przeróbką a na dole już po obniżeniu barbety:



Teraz chyba wygląda dużo lepiej;-)

A tak się prezentuje Narvik na dzień dzisiejszy:



Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-05-18 23:10  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Pawelecd - masz rację, też to zauważyłem, ale przerabiać tego już nie chciałem, bo by zostało białe pole na pokładzie. W modelu niestety nie ma zapasu koloru, a ten który udaje mi się wygospodarować nie starczył by na zamaskowanie tej powstałej białej obwódki w okół barbety jak bym jej zmniejszył średnicę.
Mi aż tak za szeroka barbeta nie przeszkadzała, jak za wysoko osadzona wieża.

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
17-07-18 17:37  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Prace nad Narvikiem skupiły się nad radarem, tylnym kominem oraz pojedynczymi wieżami art. głównej. Musiałem też zrobić tratwy aby wieże były gotowe do przyklejenia.



Tratwy zrobiłem w kolorze szarym, chociaż znalazłem zdjęcia innych okrętów, gdzie chyba były w kolorze czarnym, lub ciemnoszarym.

A tak Narvik prezentuje się na dzień dzisiejszy:



Tradycyjnie już u mnie od jakiegoś czasu nazwa okrętu na linkach sygnałowych ;-)

Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
19-07-18 19:19  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Hastur - tratwy zrobiłem z takiej pianki do wycinania, jest w arkuszach A4 i ma 2 mm grubości, można ją kupić w sklepach z art biurowymi.
Tu na zdjęciu u mnie tratwy są w dość sporym powiększeniu, w rzeczywistości mają mniej niż 1x1 cm i tej faktury aż tak nie widać.

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-09-18 18:41  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Tym razem prace stoczniowców skupiły się na artylerii przeciwlotniczej. Zdecydowałem się na działka fototrawione, jednak ich wykonanie z powodu wielkości części jest na granicy moich zdolności manualnych.

Podwójnie sprzężone działko kal. 37 mm:



oraz poczwórnie sprzężone działko kal. 20 mm:



A oto obecny stan prac nad okrętem:



Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-09-18 18:32  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam,

dziękuję Koledzy za miłe słowa.
Cieszy mnie, że jeszcze komuś się te stare modele podobają.
Tak jak już zostało wspomniane czasu pozostało niewiele, więc stoczniowcy pracują teraz na 2 zmiany to i prace nieco przyspieszyły.

Tym razem do stoczni dostarczono wyrzutnię torped oraz reflektor:



A tu już na swoim miejscu:



Jak widać doszedł też żurawik, łódź motorowa oraz inne drobne wyposażenie pokładowe.
Żurawik zrobiłem ruchomy, bo mam pewien pomysł na prezentacje modelu, ale to już następnym razem.

Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-09-18 18:47  Odp: [R] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu "Narvik" 1:200; GPM 18'98
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Odnośnie relingu to wyprostuje go jak już zakończę prace nad modelem, teraz co rusz go niechcący deformuje.
Reling ma 5 mm wysokości co w skali 1:200 odpowiada 1 m. Nie wiem jak w okrętownictwie, ale w architekturze wysokość balustrady jest 90-110 cm, więc wydaje mi się, że reling nie jest za niski.

Zakończyłem dozbrajanie niszczyciela w artylerię plot, ostatnie były pojedyncze działka 20 mm, (czy bardziej po niemiecku 2 cm), zrobiłem też dalmierz dziobowy oraz drugą łódź motorową.



A zdjęcie poniżej to nie tak, że sobie lecę z tym modelem w kulki – to taśmowa produkcja min kontaktowych.



No i tradycyjnie widok na całość:



W zasadzie już zbliżam się do końca budowy ;-)

Pozdrawiam i będę wdzięczny za rady, sugestie i słowa krytyki też ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-10-18 14:01  Odp: [R/G] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Witam

Po roku i 8 dniach zakończyłem budowę Narvika.

Model był budowany na wystawę tematyczną na Szczeciński Paprykarz Modelarski, gdzie 2 tygodnie temu można go było zobaczyć ukończonego w 98%.

Krótko o samym modelu i jego budowie:
samo wydanie modelu ma już swoje lata – a w zasadzie 20 lat, kreślony ręcznie, trochę już odstaje od obecnie wydawanych modeli pod względem graficznym, ale na miarę możliwości jest dość dobrze zdetalizowany.
Przy budowie nie miałem w zasadzie większych problemów, oprócz nadbudówki dziobowej, która była trochę za długa i nachodziła na wieżę dziobową (musiałem nieco skrócić jeden jej segment) wszystko raczej było dość dobrze spasowane.

Nie mniej jednak przydało by się nowe opracowanie, może któregoś z siostrzanych „Narvików” najlepiej w ciekawym kamuflażu jakie te okręty nosiły.

W zasadzie największym mankamentem była ubogość w rysunki montażowe, a wziąwszy pod uwagę instrukcje obecnych opracowań, to w zasadzie brak rysunków, co przy rozrzuceniu elementów po arkuszach powodowało, że czasem nie wiedziałem z ilu części dany komponent ma się składać.

Poza tym co oferuje samo opracowanie dodałem miny na wózkach, laserowo cięte drabinki po uprzednim zaklejeniu nadrukowanych drabinek, zamieniłem też działka plot na fototrawione i wykorzystałem toczone lufy.

Pod koniec budowa modelu przyspieszyła, aby zdążyć na termin, co niestety odbiło się na jakości wykonania :-(
Szczególnie relingi mi nie wyszły, niestety dość mocno się trzymają.

Dobra dość tego pisania, no to na początek galerii widoczek „spod wody”:



A tu w wersji „full color”:



Ogólne widoki:



Oraz w bardziej „agresywnej pozie”:



Oraz kilka zbliżeń:





Chociaż wg mnie były o wiele lepsze modele, to model Narvika Z 32 został wyróżniony w kategorii tematycznej „Wojna na froncie zachodnim 1939-1945” na tegorocznym Szczecińskim Festiwalu Modelarskim „Paprykarz”, przez co udało mi się zdobyć 4 puzzla i skompletować całą puzzlową mapę świata.



Na razie po 4 latach przygody z wystawami tematycznymi robię sobie przerwę i następny model jaki będę kleił będzie już tylko moim wyborem;-)

Był to mój 5 niszczyciel budowany pod rząd. Mimo iż niszczyciele to bardzo wdzięczne modele w budowie, to kusi mnie sklejenie teraz czegoś większego, ale jak to się mówi – pożyjemy, zobaczymy;-)

I na koniec zdjęcie „rodzinne” moich niszczycieli, w kolejności budowy, od góry: japoński Hatsushimo, amerykański USS Sims, włoski Dardo, radziecki Baku, niemiecki Z 32 typu Narvik.



Dziękuję wszystkim tym, którzy dopingowali mnie, doradzali mi i tym, którzy oglądali moją relację z budowy modelu.
Do zobaczenia w następnej relacji ;-)

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-10-18 11:10  Odp: [R/G] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Dziękuję koledzy za miłe słowa.
Z tym retuszem to faktycznie rury przy kominie są za ciemne, ale najlepsze jest to, że dopiero jak mi zwróciliście uwagę to zacząłem to zauważać, wcześniej jakoś to mnie nie raziło. No cóż retusz nigdy nie był moją mocną strona, ale w następnym modelu zwrócę na to uwagę;-)

Kilka osób pyta się co następne i nawet są sugestie ;-)
Generalnie jeszcze parę dni temu chciałem po 5 niszczycielach klejonych pod rząd skleić coś większego, a chyba będzie coś mniejszego ;-)
Na razie powrócę do budowy też niszczyciela tyle, że współczesnego (tak współczesny jak i większość okrętów naszej MW) Admirała Lewczenki, bo przez klejenie na wystawy tematyczne przez te 4 lata zdążył już zardzewieć na pochylni tzn zakurzyć się;-)
Ale zacznę też coś z IIWŚ i chyba zamiast kolejnego niszczyciela tym razem spróbuje budowy jednoczesnej 2 mniejszych jednostek, a jakich to mam nadzieję, że już niedługo pokaże.

--

Post zmieniony (24-10-18 13:54)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-10-18 14:06  Odp: [R/G] Niemiecki niszczyciel Z 32 typu
Najger 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4
Galerie - 3
 

Spychach - akurat przy czarnym kolorze poszedłem na łatwiznę i przy czapach kominów, kotwicach i minach psiknąłem je sprayem jaki miałem, miał być półmat, a wyszło jak widać.
A do retuszu pozostałych elementów używam właśnie humbroli.
Ale model czeka jeszcze lakierowanie, więc może trochę zmatowieje.

--
"Si vis pacem para bellum"

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018