FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 11 z 11Strony:  <=  <-  7  8  9  10  11 
20-09-19 09:48  Odp: [R/G] Ciężki ciągnik gąsienicowy ''Komintern'' - MODEL-KOM 1:25
GTiStyle 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
 

Szkoda, że ten warsztat mi umknął. Piękna praca.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-09-19 16:04  Odp: [R/G] Ciężki ciągnik gąsienicowy ''Komintern'' - MODEL-KOM 1:25
Halogen 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Mnie oczywiście ten warsztat nie umknął i z wielką przyjemnością i zaciekawieniem oglądałem zmagania z tym modelem z delikatnym swoim udziałem w relacji.
Zachęcony stwierdzeniem autora relacji, że kwintesencją forum modelarskiego są relacje, fotki i dyskusje o modelach pozwolę sobie wyrazić swoją opinię o modelu którego galerię finalną tu oglądamy.

1. Brązowa barwionka :

Nie da się ukryć, że byłem pierwszą osobą, która pod koniec czerwca zwróciła uwagę na pojawienie się części w takiej barwie w modelu. W pierwszej chwili pomyślałem, że autor relacji dodaje od siebie części, których nie ma w modelu- okazało się, że powód ich użycia był zgoła odmienny i dość kontrowersyjny. Powód użycia barwionki w takim kolorze to problem z retuszem wąskich i małych części i zapewnienie autora, że kolor barwionki jest najbardziej zbliżony i na żywo po lakierowaniu i washu jest praktycznie ledwo widoczna różnica.
No nie wiem, czy tak jest - to znaczy widzę jednak, że na skończonym modelu tak nie jest. W sumie to tak jakby stwierdzić, że w tym samolocie kamuflaż ma bardzo zbliżone do siebie kolory i różnica jest ledwo widoczna http://www.janusz-swiatlon.eu/ilyushin_il-2/

2.Standard "waloryzowany" :

Czytając relację można zauważyć, że autor wielokrotnie podkreśla, że model skleja w wersji standard, że przypomnę kilka jego stwierdzeń : "na standard to im mniej farby tym lepiej", " standard to standard i basta, chcę, żeby dominował standard", "I po ukończeniu nie może być wątpliwości, że to standard" - no ja jednak mam pewne wątpliwości, czy model jest sklejany w standardzie, no chyba, że w kolejnej jego mutacji, czyli "standard waloryzowany": )
Po pierwsze autor zastępuje części z modelu innymi np.: z barwionki, drukuje części w zastępstwie tych z modelu, maluje te, które wyciął laserem - patrz najtrudniejsze do wycięcia, czyli zewnętrzne tarcze kół napędowych, dodaje kalkomanie z napisami, które w modelu nie występują.
Oczywiście, żeby była całkowita jasność to czytałem regulamin klasy Standard na konkursie w Przeciszowie i absolutnie nie neguję werdyktu w tej klasie i oczywiście niezmiennie gratuluję autorowi wyróżnień i nagród, które otrzymał na tym konkursie.
Ja jednak uważam, że ingerencja w model jest spora i ten nie kwalifikuje się do klasy Standard, ale to jest tylko moja opinia z którą nikt nie ma obowiązku się zgadzać.
Oczywiście parę razy "z narażeniem życia forumowego " wypowiadałem się na temat tego, czym powinien być standard, a czym nie i aby nie było to tamto to przypomnienie takiej mojej wypowiedzi sprzed wielu lat :
https://papermodels.pl/thread-1815.html

3. Model jako całość (w bonusie podstawka) :

Brawa za : czystość sklejania, retusz, krew i pot przy sklejaniu "gąsek", stelaż, doposażenie szoferki.
Buczenie ; ) za : użycie barwionki w kolorze jednak mocno nie pasującym do koloru modelu, użycie barwionki zielonej na : listwy podstawy siedzeń w szoferce, na rolki wyciągarki (trzeba już było być konsekwentnym i jechać brązowym), nie pomalowanie przewodów od lamp i tych małych rolek przy klamkach no i truskawka na torcie, czyli kolor gąsienic - zdradź nam, a z jakiego to otóż wzornika korzystałeś, że wyszedł ci taki kolor kompletnie nie pasujący i psujący odbiór całościowy modelu i skąd taka nadzieja, że brudzenie, wash miały ten kolor zniwelować ?!
Przecież w modelu ogniwa mają taki wypośrodkowany kolor nazwijmy go ziemistym i trzeba było malować je na obraz i podobieństwo tej barwy, a nie jakiś "jasno-szaro-błękitny" kolor!
No i na koniec podstawka, która jest tylko oczywiście dodatkiem do modelu i według autora lepsze to niż goły stół- być może, ale akurat nie w tym przypadku,gdyż ta imitacja trawy i drogi, "desantowanie modelu " na drogę, czyli brak śladów, że tam dojechał jest niestety w całości mało przekonywujące.
To tyle jeżeli chodzi o mój odbiór tego modelu - tak to widzę po prostu.

Post zmieniony (20-09-19 16:11)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
20-09-19 22:41  Odp: [R/G] Ciężki ciągnik gąsienicowy ''Komintern'' - MODEL-KOM 1:25
stary 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 4
Galerie - 1


 - 2

Dzięki za kolejne wpisy. Znaczy to że model nie przeszedł bez echa ;-)
Dziękuję też za wyrazy uznania. To bardzo miłe z Waszej strony.
Jeśli pozwolicie to chciałbym pokrótce odpowiedzieć na pojawiające się w postach spostrzeżenia i pytania.
O definicji standardu nie chciał bym dyskutować. Dla mnie to jest standard ale rozumiem że ktoś może mieć inny pogląd na ten temat.
Brak szpachli i farby uważam za budowę w standardzie. W tym modelu nie ma śladu szpachli. W zasadzie prawie wszystkie części są oryginalne. Pewne tylko kartonowe detale zostały zastąpione innym rodzajem kartonu tzw. barwionką
Tu się zgodzę z moimi przedmówcami że tak do końca to idealnie nie współgra. Ale barwionka owa nie była malowana więc teza o jak najoszczędniejszym używaniu farby tutaj się broni.
Podtrzymuję zatem słowa tu cytowane
"na standard to im mniej farby tym lepiej" i nadal uważam że standard tu zdecydowanie dominuje.

Co do malowanych elementów. W tym modelu np. dodałem do gąsienic trochę od siebie w stosunku do tego co oferował wydawca
a to oczywiście wymusiło użycie farby. Sam retusz rzecz jasna nie wchodził w grę.
Ale czy gdybym użył tak powszechnie stosowanych laserów to malować bym ich nie musiał?
Powiem więcej, gdyby były w ofercie laserowe koła napędowe to też chętnie bym z nich skorzystał.
Tu decydującym kryterium była jakość i wygląd a ja niestety po paru próbach ręcznego wycinania nie byłem w stanie osiągnąć zadowalającego mnie efektu. Ale te koła to promil całości.
Okrętowcy mają tu zdecydowanie lepiej. Tam oferowane pakiety laserów są przebogate.
Co jeszcze. Lekko zmieniony jest grill ale tam też nie ma szpachli i farby. Jest tylko retusz.
Wyposażenie kabiny trochę wzbogacone i tu zaszła potrzeba użycia odrobiny farby lecz nadal dominują oryginalne części i przeważa kolor farby drukarskiej.
Kalkomanie. Projektant zapomniał zapewne o gwieździe na drzwiach choć na okładce wycinanki ona była.
Mogłem ją namalować ale musiał bym użyć ...farby ;-)
Przykleiłem więc gwiazdę i idąc za ciosem (często widywane na fotach z epoki) napisy na burtach

Cytowałeś Halogenie moje słowa więc nie obrazisz się jeżeli zacytuję Twoje z pierwszej strony tego tematu:

"Już tak całkiem serio to podpisuję się wszystkimi członkami pod tym co powyżej napisał StuG. Taki standard plus to jest zawsze na forum mile widziany... miło by było : )))))))))"

Wzbogacenie modelu ponad to co oferuje wycinanka czy to laser czy rękodzieło czy kalkomania to jest ten standard plus w/g mnie choć pewnie co do tego określenia też mogą być różne, odmienne opinie.

Wspominałeś jeszcze o różnych detalach jak paski na siedzeniu, rolki czy korbki.
Pewne rzeczy zawsze można poprawić i tu dziękuję za sugestie choć akurat w chwili gdy te elementy robiłem taki wybór wydawał mi się najlepszy.
Wracając do koloru gąsienic. Pisząc wzornik miałem na myśli wzornik kolorów Pactry a nie wzornik kolorów gąsienic. Kolor miał być niezbyt ciemny aby jak wspomniałem wash uwidocznił trójwymiarowość ogniw. To się akurat w/g mnie udało.
Brak doświadczenia (pierwsze w życiu gąsienice), brak czasu (malowanie w przeddzień wyjazdu do Przeciszowa) skutkują tym że jaki jest koń każdy widzi. Choć chyba nie jest ostatnią chabetą ;-)
Fakt, zawsze jednak może być lepiej. Gąsienice są zdejmowane i w każdej chwili można je przemalować.
I ostatnia rzecz podstawka. To nie miała być diorama tylko surowa podstawka imitująca coś tam.
Takie było moje założenie. Równie dobrze mógł to być wydruk jakiejś tekstury coś w stylu wydawnictwa JSC i ich imitacje tafli wody.
Też rozważałem opcję wydruku. Gdyby traktor był w pełnej walorce to można by zaszaleć bo podstawa i model były by spójne. Wypasiona podstawka to dysonans przy papierowym traktorze. To jednak model ma tu być głównym daniem.
A poza tym do takich podstawek trzeba mieć trochę rękę artysty a mnie to raczej nie grozi.
Dzięki jeszcze raz za uwagi, sugestie i słowa uznania.

--
Ukończone
HMCS AGASSIZ
Okręt WOP
Holownik portowy
KOMINTERN ciągnik gąsienicowy






Odpowiedz na tę wiadomość 
 
21-09-19 10:18  Odp: [R/G] Ciężki ciągnik gąsienicowy ''Komintern'' - MODEL-KOM 1:25
Halogen 

Na Forum:
Galerie - 1
 

Oczywiście, że nie zmieniam zacytowanego przez ciebie mojego poglądu, że "standard plus to jest zawsze na forum mile widziany", ale to kompletnie nie zmienia tego, że o tym, czy model jest w standardzie, czy nie to nie decyduje tylko obecność farby i szpachli jak mylnie twierdzisz.
STANDARD jest tylko jeden - sklejam części kartonowe tylko te, które opracował projektant wycinanki, oczywiście nie zmieniając ich wyglądu, poza retuszem krawędzi,doklejam pomalowane szablony, które proponuje autor opracowania, wklejam imitację szyb według szablonów jakie opracował projektant, lakieruję bezbarwnym lakierem i KONIEC.
Wszystkie inne zmiany to WALORYZACJA modelu w mniejszym lub większym stopniu.
Mam dla ciebie propozycję, ponieważ zdobyłeś nagrody w klasie STANDARD to teraz wystartuj z tym modelem w klasie WALORYZOWANE, ale zanim to zrobisz to tym samym kolorem co pomalowałeś zewnętrzne tarcze kół napędowych, pomaluj wszystkie części z zielonej i brązowej barwionki, domaluj przewody idące do lamp i rolki przy klamkach, zdejmij "gaski" i pomaluj je tak jak zrobił to Michał https://postimg.cc/R6qXSK7K, AH-a i zostaw jedno niepomalowane ogniwko w twojej wersji malowania - zrozumiesz może wtedy jak ten kolor był kompletnie z tzw. czapy : )
Po tych zabiegach masz pewne pudło w klasie WALORYZOWANE.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 11 z 11Strony:  <=  <-  7  8  9  10  11 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018