FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 3Strony:  <=  <-  1  2  3 
03-11-18 16:48  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

michal84, sposób już jest. Sporo czasu zajęło mi znalezienie tego opisu ale w końcu mi się udało. Zamiast kombinować z łączeniem rozkrojonych sztanc i skalpeli chyba lepszym sposobem jest zrobienie odpowiedniego wybijaka. Tuco opisał to w swojej relacji. Nie wiem tylko jak taki wybijak sprawdziłby się przy kartonie o standardowej grubości - mimo to spróbuję wykonać kilka testów bo parę podłużnych otworów do wycięcia jeszcze mam.. :D

Cordel, Jasiek, zraziłem się do igieł lekarskich podczas wycinania otworów w podklejonym kartonie. Igła jest bardzo miękka - po wycięciu kilku otworów wywijała mi się "w trąbkę" przez co krawędzie często się strzępiły. Problematyczne było też wypychanie krążków drutem, którym ciężko było mi nacelować do otworu - zajmowało to często więcej czasu niż sam proces cięcia. Gdzieś tu na forum widziałem fajny przepis na mocowanie igły w długopisie więc byłoby to spore ułatwienie ale dalej mam obiekcje co do trwałości i żywotności igły lekarskiej. A na ostrzenie po kilku cięciach zwyczajnie brakuje mi cierpliwości. Sprawdzę jeszcze na niepodklejonym kawałku kartonu jak zachowuje się taki przyrząd bo może faktycznie w przypadku niepogrubionych elementów warto jednak jest pójść tym tropem.

Kilka godzin później...



Powstrzymałem się z wysłaniem tej odpowiedzi i postanowiłem popróbować różne konfiguracje wycinania. Zrobiłem przyrząd do wybijania ze zwykłego gwoździa. Uzyskanie odpowiedniego kształtu jest bardzo, ale to bardzo trudne. Tu wersja robiona na szybko - niestety niedokładności w głębszej części przyrządu odbijają się na ostatecznym kształcie wyciętego otworu. Wybijałem na macie do cięcia bo tektura piwna była za miękka. Niestety widać, że krawędzie mimo wszystko są poszarpane. Podejrzewam, że przy idealnie wykonanym przyrządzie wybijanie papieru o grubości 0,2mm dalej nie będzie wyglądało dobrze. Możliwe, ze jest to kwestia podkładki. Według mnie ten sposób nie nadaje się do cięcia tektury grubszej niż papier zeszytowy.

Obok próby z igłą lekarską. Gdyby nie to, że bardzo szybko się tępi to jest to naprawdę fajne narzędzie. Postanowiłem trochę poszperać i poszukać trwalszego materiału. Kiedyś wczytywałem się w temat i wydaje mi się, że natknąłem się na informację o tym, że lekarskie igły iniekcyjne są zrobione ze stali nierdzewnej bez dodatku węgla - co sprawia, że są tak miękkie. Tu cytat z jednej ze stron o różnych typach igieł:

"Igły iniekcyjne mają ostre, ścięte pod kątem końcówki, które jak wykazały liczne próby, tępią się już po pierwszym nakłuciu, dlatego uważa się, że nie powinny być one stosowane do pobierania leków z fiolek a następnie do podawania leku pacjentowi"

Wielokrotne nakłuwanie papieru raczej też im nie służy

BARDZO MOŻLIWE, że dobrą alternatywą są wielorazowe igły iniekcyjne - najczęściej stosowane przez weterynarzy. Zrobione są z nierdzewnej stali chromowo węglowej. Chyba pokuszę się o jakiś mały zestaw żeby sprawdzić czy będą trwalsze od tych zwykłych lekarskich. Jeśli tak, to można w ten sposób skompletować fajny, trwały zestaw do wycinania otworów o małych średnicach. Na pewno dam znać jak przebiegną próby. Może ktoś z Was miał do czynienia z takimi igłami i mógłby podzielić się spostrzeżeniami? Jestem ciekaw czy wypadają lepiej w porównaniu do jednorazowych igieł lekarskich.

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-11-18 17:26  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 10
Galerie - 32


 - 4

Zamiast maty jako podkładki pod wybijak z gwoździa użyj gładkiej strony płyty pilśniowej (możliwe że MDF też się sprawdzi), u mnie we współpracy z wybijakiem zrobionym z wiertła sprawdziła się. Uważam też, że wybijak z gwoździa może być mimo wszystko za miękki. Wydaje mi się że gładkość powierzchni roboczej wybijaka ma znaczenie dla jakości wybijanego otworu, co prawda innego kształtu jak okrągły jeszcze nie używałem, ale wybijak zrobiony z wiertła po wykonaniu blisko trzech setek otworów nie przejawia zauważalnych (w jakości otworu) oznak zużycia.

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-11-18 18:50  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Tuco 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3
 

Przy robieniu otworów sprawdzają się dobrze sztańce biopsyjne - tylko, że zakres średnic jest ograniczony.

Wojtek, a w jaki sposób robisz wybijak z wiertła?

--
Pozdrawiam!
Tuco

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-11-18 21:36  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 10
Galerie - 32


 - 4

Michale, wiertła ostrzę zgodnie z sugestią bodajże ZbiG-a, czyli szlifuję część roboczą na płasko i prostopadle do osi. Używam szlifierki z drobnoziarnistym kamieniem, chyba diamentowym, dającym praktycznie idealnie gładką powierzchnię szlifowania.

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-11-18 22:59  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
El Comandante 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 6
 

Nie jestem co prawda modelarzem w Waszej klasie ale dodam coś ze swojego doświadczenia, może się przyda. Robiłem otwory przelewowe w VIIc igłą lekarską ostrzoną od środka okrągłym iglakiem i polerowaną z zewnątrz papierem ściernym. Nie musiałem ostrzyć igły w trakcie wycinania bo nie wybijałem otworów ale wycinałem je kręcąc igłą osadzoną w ręcznej mini wiertarce modelarskiej. Trzeba trochę poćwiczyć żeby igła nie uciekała na boki ale otwory wychodzą równe, karton nie jest zgnieciony i nie postrzępiony. Igła się nie tępi. Owal dopełniałem wycinając nożykiem. Jeżeli pojawił się schodek to usuwałem drobnym papierem ściernym. Metoda prosta, bez specjalnych narzędzi, daje dobre efekty jeżeli się troszkę poćwiczy.

--
>> El Comandante - dla znajomych Renia <<
GEKOn

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-11-18 01:20  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

ceva, super patent. Na pewno popróbuję z wiertłami i lepszą podkładką do wybijania

Tuco, sztanca biopsyjna o średnicy 1mm była za duża. Wycinanie taką otworów to faktycznie bajka ale niestety rozmiarówka jest mocno ograniczona

El Comandante, a jak radziłeś sobie z usuwaniem wyciętych krążków z igły? Wykręcałeś igłę co kilka wyciętych sztuk żeby ją przepchnąć czy konstrukcja Twojej wiertarki pozwalała na swobodny dostęp drutu bez rozkręcania?

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-11-18 10:28  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Kilka zdjęć:



Na początku otwory okrągłe. Od prawej: 0,5 0,7 0,9 1,2 1,5 2 2,5. Skrajny element to drucik służący do opróżniania igły z potencjalnych nitów itp.

Igły 0,9 1,2 - po prostu zostały przeze mnie oklejone poxyliną. Są długie, nie gną się, można w nie nawet delikatnie uderzyć młotkiem, żeby wyciąć otwór w tekturze 1mm - działa. Końcówki ścięte na płasko, ostrzone od środka wiertłami lub pilnikiem iglakiem, którego końcówka została zeszlifowana w ostry szpic (jak w nożyku AK1). Od zewnątrz delikatnie szlifowane papierem ściernym 600-1000.

Cieńsze igły zawsze stanowiły problem. Poradziłem sobie tak. Na igłę 0,5 wsunąłem na distal obcięte igły 0,9 a następnie 1,2 (3 igły wsunięte jedna w drugą). 0,7 - tylko w 1,2. Zostawiłem tylko końcówki 3-5 mm. Dodatkowo wzmocniłem od zewnątrz distalem (akurat nie miałem poxyliny). Ostrzenie jak powyżej - tylko do takich drobnych średnic używam swoich wierteł - opisanych poniżej.

Do wypychania z igieł odpadu/produktu - zależy czy chcę robić nity czy otwory ;-) używam drutów. Z końcówkami dorobionymi z poxyliny - żeby palce przy wypychaniu nie bolały. Przy cienkich drutach (igły 0,5 0,7) dodatkowo pogrubiłem część "obsadki", żeby się za łatwo nie wyginała przy wypychaniu - skrajny prawy element na zdjęciu wyjęty z wybijaka.

Otwory 1,5 2 mm - stalowe pręty (gowździe?) spiłowane na płasko. Otwory wybijam na starej macie do cięcia - to samo co opisywał Ceva. Dobre są np. druty z parasolek - na oko hartowana stal - nie gnie się, nie tępi. Oczywiście piłowane na płasko wiertła są również idealne.



Tu mam dodatkowe wybijanki w kształtach innych niż okrągłe. Przykład spiłowanego starego pilnika, starego skalpela. Przyrząd ze skalpele był używany do robienia otworów w osłonach 40mm Boforsów w niszczycielach. Wygodny do użycia (mocowany w obsadce Excela), pięknie robi otwory o wydłużonym kształcie za jednym pociągnięciem.



Ostatnie zdjęcia to wiertła własnej roboty. Tzw. wiertła piórkowe. Igły do szycia, złamane, następnie boki spiłowane na płasko. Czubek piłuję zawsze w ten sposób, że igła osadzona jest w obsadce Excela(jak na zdjęciu) i następnie pod kątem szlifuję na diamentowej tarczy zamontowanej w wiertarce.

Podstawowe narzędzia do szlifowania - pilniki diamentowe, diamentowa tarcza w wiertarce.

Kilka razy już to pokazywałem, ale jak ponowne wrzucenie komuś jeszcze coś pomoże... :-)

--

Post zmieniony (04-11-18 10:34)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-11-18 10:40  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
El Comandante 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 2
Galerie - 6
 

Gdy wycinasz a nie wybijasz, krążek papieru zostaje w samej końcówce igły, nie wciśnięty do środka. Wystarczy dotknąć go szpilką przy ściance igły i albo wypadnie albo obróci się i będzie wystawał. Wtedy szturchnięcie szpilką i wypada. Nie jest to szczególnie czasochłonne. Wydaje mi się też że powód dlaczego te krążki nie wchodzą głęboko do środka jest to że igła jest ostrzona od środka. Średnica otworu jest większa niż średnica igły.

--
>> El Comandante - dla znajomych Renia <<
GEKOn

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 3 z 3Strony:  <=  <-  1  2  3 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018