FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
20-03-17 01:22  [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

EDIT: Tak się rozpędziłem, że zapomniałem wrzucić zdjęcie okładki. Tak się prezentuje:



Dzień dobry! :)

Nie wytrzymałem. Nie jestem zwolennikiem klejenia więcej niż jednego modelu ale tym razem postanowiłem zaryzykować. Model otrzymałem dzięki uprzejmości forumowego kolegi, za który jeszcze raz serdecznie dziękuję. Zobowiązałem się do poprowadzenia relacji z budowy co niniejszym czynię. W czeluściach internetu znalazłem jedną, świetnie zapowiadająca się relację - niestety nie została ukończona. Mam nadzieję, że tego wątku nie spotka ten sam los.

Model został wydany z ciekawym zabezpieczeniem antypirackim - wręgami wyciętymi laserem. Nie mi oceniać skuteczność takiego posunięcia ale cieszę się, że pomysł się nie przyjął. Przypomniałem sobie dlaczego unikam wręg wycinanych laserowo - uskoki przy mikropołączeniach, nierówna krawędź cięcia, łamliwy i kruchy karton, z którym współpraca jest bardzo uciążliwa. Możliwe, że 5 lat od wydania tego modelu technologia cięcia laserem trochę się polepszyła i dzisiejsze zestawy są lepszej jakości. Gdybym chciał sklejać model w standardowy sposób to brak wręg do samodzielnego podklejenia i wycięcia chyba zdyskfalifikowałby ten model. Całe szczęście zamierzam trochę poszaleć i skleić model w mniej konwencjonalny sposób. Szkielet złożyłem na sucho z ciekawości a i żeby mieć co pokazać w tym wpisie :D - ostatecznie w modelu będzie go niewiele i na pewno nie w takiej formie.





Model ten będzie służył też jako poligon doświadczalny technik lutowania. Nigdy nie przepadałem za łączeniem drutów cyjanoakrylem a teraz będę miał świetną okazję na naukę czegoś nowego.

Ze względu na równoległą budowę innego modelu aktualizacje nie będą aż tak systematyczne - mimo to postaram się sukcesywnie wrzucać zdjęcia z postępów.

Pozdrawiam! :)

Post zmieniony (28-10-18 21:17)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-04-17 12:08  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

Dziadku, na początku chciałbym podziękować za propozycję pomocy w razie awarii. Mam nadzieję, że w końcu znajdziesz trochę wolnego czasu na dokończenie swojego modelu. Szkoda byłoby żeby taka perełka miała nigdy nie zostać ukończona..

Wstrzymywałem się z dalszymi wpisami nie mając jeszcze nic konkretnego do pokazania i niestety dalej nic się w tej kwestii nie zmieniło. Założyłem sobie, że za dalsze prace zabiorę się po ukończeniu silnika z innego projektu, nad którym obecnie pracuję. Niestety miałem trochę pod górkę i zajęło mi to więcej czasu niż przypuszczałem. Całe szczęście została już ostatnia prosta i już niedługo zamiast "latać", będę mógł trochę "popływać" :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
22-06-17 23:18  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

Postanowiłem sobie, ze U-bootem zajmę się po uporaniu się z silnikiem do Ryana. Ta chwila wreszcie nadeszła i w końcu mogę pokazać niewielkie - ale zawsze postępy :)

Od samego początku planowałem klejenie w odwrotnej kolejności na rzecz gładszych łączeń między segmentami i trzymam się tej koncepcji. Jest to bardzo ryzykowne bo nie trudno o wszelkie odchyłki od osi symetrii i w zasadzie do samego końca nie wiem czy uda mi się skleić kadłub, który nie będzie bananem. Naprężeń pomiędzy segmentami nie naprostuję wręgami. W najgorszym wypadku będzie to mocno zniekształcona wydmuszka z kilkoma wręgami wewnątrz. Klejenie zacząłem od tylnej, jak mi się wydawało - łatwiejszej części. "Wydawało się" to bardzo trafne określenie bo sporo gimnastyki kosztowało mnie sklejenie tego w całość. Szkoda, że na segmentach nie ma oznaczeń wszystkich gięć bo część z nich trzeba zaznaczyć samemu (chodzi o 2 gięcia w dennej części oklejek). Sprawy nie ułatwia fakt, że gięcia nie są łamane - są to zaokrąglenia o małym promieniu i niestety widać tu moje kombinacje i ślady walki. Po tak długiej przerwie straciłem czucie w palcach i parę razy lekko poprzecinałem karton próbując go rozwarstwić co ułatwia mi wyprowadzanie łuków a jednocześnie daje lekki margines na błędy bo w razie czego mogę jeszcze trochę ponaciągać odpowiednie fragmenty. Formując gięcia bez pocienienia konstrukcja byłaby sztywniejsza i mniej podatna na ewentualne poprawki w razie niespasowania.

Miałem wątpliwości czy powinienem wycinać otwory przelewowe nie wiedząc czy uda mi się sensownie skleić kadłub. Ostatecznie zaryzykowałem.

Ze względu na delikatne przesunięcie druku segmenty staram się wycinać bez linii obrysowych.

8 segmentów sklejonych w całość. Najbardziej problematyczny był fragment, z widoczną zmianą geometrii i przekroju. Jak widać zabrakło też trójkątnych wstawek. Po wstępnych przymiarkach okazuje się, że nie przylegają do jednej z krawędzi. Powstanie szpara, którą chcę załatać zapasem koloru. Jest to ewidentnie błąd projektowy bo to samo widać na zdjęciu surówki jak i w relacji na zagranicznym forum. Gimnastykę związaną z takim kombinowaniem zostawiam sobie na później i najprawdopodobniej zajmę się tym przed sklejeniem dwóch połówek kadłuba.



Pozdrawiam i do następnego :)

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-07-17 21:08  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

Seba, do retuszu używam farb temperowych. Akurat w przypadku tych segmentów retusz jest śladowy bo farbą pokryte są tylko krawędzie wyciętych otworów przelewowych, końcówka kadłuba i krawędzie widoczne na drugim zdjęciu. Krawędzi segmentów nie retuszuję.

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-10-18 21:42  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

Jednak klejenie równoległe dwóch różnych modeli nie sprawdza się u mnie najlepiej. Kusiło mnie żeby po Ryan'ie pociąć jeszcze inny model ale chyba najlepiej będzie jeśli dokończę ten zaczęty. Powroty do takich często nie są entuzjastyczne bo z perspektywy czasu pewne rzeczy mogłyby być zrobione inaczej - lepiej. Mimo to zasiadłem, chwyciłem nożyk w dłoń i zacząłem dziubać. Po trzech dniach dzięciolenia udało mi się wyrezać większość otworów przelewowych w segmentach kadłuba. Sztanca biopsyjna okazała się zbyt duża do tego celu dlatego byłem zmuszony do mozolnego wycinania łuków nożykiem.





Postęp w zasadzie zerowy ale chciałem dać Wam znać, że nie zamierzam odpoczywać po poprzednim projekcie. Mam nadzieję, że od teraz aktualizacje będą zdecydowanie bardziej systematyczne.

Pozdrawiam :)

--

Post zmieniony (28-10-18 21:46)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-11-18 16:48  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

michal84, sposób już jest. Sporo czasu zajęło mi znalezienie tego opisu ale w końcu mi się udało. Zamiast kombinować z łączeniem rozkrojonych sztanc i skalpeli chyba lepszym sposobem jest zrobienie odpowiedniego wybijaka. Tuco opisał to w swojej relacji. Nie wiem tylko jak taki wybijak sprawdziłby się przy kartonie o standardowej grubości - mimo to spróbuję wykonać kilka testów bo parę podłużnych otworów do wycięcia jeszcze mam.. :D

Cordel, Jasiek, zraziłem się do igieł lekarskich podczas wycinania otworów w podklejonym kartonie. Igła jest bardzo miękka - po wycięciu kilku otworów wywijała mi się "w trąbkę" przez co krawędzie często się strzępiły. Problematyczne było też wypychanie krążków drutem, którym ciężko było mi nacelować do otworu - zajmowało to często więcej czasu niż sam proces cięcia. Gdzieś tu na forum widziałem fajny przepis na mocowanie igły w długopisie więc byłoby to spore ułatwienie ale dalej mam obiekcje co do trwałości i żywotności igły lekarskiej. A na ostrzenie po kilku cięciach zwyczajnie brakuje mi cierpliwości. Sprawdzę jeszcze na niepodklejonym kawałku kartonu jak zachowuje się taki przyrząd bo może faktycznie w przypadku niepogrubionych elementów warto jednak jest pójść tym tropem.

Kilka godzin później...



Powstrzymałem się z wysłaniem tej odpowiedzi i postanowiłem popróbować różne konfiguracje wycinania. Zrobiłem przyrząd do wybijania ze zwykłego gwoździa. Uzyskanie odpowiedniego kształtu jest bardzo, ale to bardzo trudne. Tu wersja robiona na szybko - niestety niedokładności w głębszej części przyrządu odbijają się na ostatecznym kształcie wyciętego otworu. Wybijałem na macie do cięcia bo tektura piwna była za miękka. Niestety widać, że krawędzie mimo wszystko są poszarpane. Podejrzewam, że przy idealnie wykonanym przyrządzie wybijanie papieru o grubości 0,2mm dalej nie będzie wyglądało dobrze. Możliwe, ze jest to kwestia podkładki. Według mnie ten sposób nie nadaje się do cięcia tektury grubszej niż papier zeszytowy.

Obok próby z igłą lekarską. Gdyby nie to, że bardzo szybko się tępi to jest to naprawdę fajne narzędzie. Postanowiłem trochę poszperać i poszukać trwalszego materiału. Kiedyś wczytywałem się w temat i wydaje mi się, że natknąłem się na informację o tym, że lekarskie igły iniekcyjne są zrobione ze stali nierdzewnej bez dodatku węgla - co sprawia, że są tak miękkie. Tu cytat z jednej ze stron o różnych typach igieł:

"Igły iniekcyjne mają ostre, ścięte pod kątem końcówki, które jak wykazały liczne próby, tępią się już po pierwszym nakłuciu, dlatego uważa się, że nie powinny być one stosowane do pobierania leków z fiolek a następnie do podawania leku pacjentowi"

Wielokrotne nakłuwanie papieru raczej też im nie służy

BARDZO MOŻLIWE, że dobrą alternatywą są wielorazowe igły iniekcyjne - najczęściej stosowane przez weterynarzy. Zrobione są z nierdzewnej stali chromowo węglowej. Chyba pokuszę się o jakiś mały zestaw żeby sprawdzić czy będą trwalsze od tych zwykłych lekarskich. Jeśli tak, to można w ten sposób skompletować fajny, trwały zestaw do wycinania otworów o małych średnicach. Na pewno dam znać jak przebiegną próby. Może ktoś z Was miał do czynienia z takimi igłami i mógłby podzielić się spostrzeżeniami? Jestem ciekaw czy wypadają lepiej w porównaniu do jednorazowych igieł lekarskich.

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
04-11-18 01:20  Odp: [R] U-141 typ IID z GPM
Technick 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 2
 

ceva, super patent. Na pewno popróbuję z wiertłami i lepszą podkładką do wybijania

Tuco, sztanca biopsyjna o średnicy 1mm była za duża. Wycinanie taką otworów to faktycznie bajka ale niestety rozmiarówka jest mocno ograniczona

El Comandante, a jak radziłeś sobie z usuwaniem wyciętych krążków z igły? Wykręcałeś igłę co kilka wyciętych sztuk żeby ją przepchnąć czy konstrukcja Twojej wiertarki pozwalała na swobodny dostęp drutu bez rozkręcania?

--
Kanał Youtube, Nakajima B5N2 "Kate", Ryan FR-1 Fireball, U-141 typ IID

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018