FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 12Strony:  1  2  3  4  5  ->  => 
30-10-16 21:56  [Relacja/Galeria] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Witam w kolejnej relacji:-)

Już widzę te wybałuszone oczy jak pingle, klepanie się po mordach i szczypanie w poślady, czy aby nie śnicie:-) StuG i dwie relacje jednocześnie?:> Zwariował?:>

Spokojnie, spokojnie, nic się nie dzieje:-) Po prostu laska mnie rzuciła i postanowiłem uczcić ten fakt w najlepszy możliwy sposób:-) Oczywiście alkohol i balety do białego rana też były, ale musiałem zostawić coś dla Was:-) Także proszę docenić moje poświęcenie:P

Właściwie to nie jest tak zupełnie nowy model, bo forumowicze dysponujący lepszą pamięcią doskonale wiedzą, że jednego podobnego skleiłem i to nawet z ciekawym skutkiem:-) Ten ma jednak inną wieżę, konstrukcję kadłuba i niektórych jego elementów składowych.

Mam jakąś słabość do tego typu konstrukcji - małe, brzydkie, nierzadko pływające:-)
Posiadam też już gotowe wyrysowane od nowa koła jezdne, gąsienice czy dobrze znany i opanowany pomysł na wyoblenie elementów wózków jezdnych:-)
A T-50 będzie powstawał równolegle, ale jak zauważyliście, czasami brak mi do niego weny, którą skutecznie zabijają ciągłe przeróbki:-)

Autorem modelu jest Jurek Janukowicz. Właściwie jest to tzw. "wczesny Jurgen", jak to określiliśmy na GEKO, a jeśli mnie pamięć nie zawodzi, to chyba pierwszy jego model wydany drukiem:-)

No dobra, po przydługawym wstępie, czas na okładkę:-)


Wycinanka przedstawia czołg T-37A z nieustalonej jednostki z okresu Wielkich Manewrów Kijowskich we wrześniu 1935 roku.


Tak miał wyglądać w założeniu kamuflaż - swoją drogą bardzo ciekawy.
Jak zaraz zobaczycie, tak różowo nie jest:-)



Za to brązowawo jak najbardziej:-) Zdjęcia sklejonego kadłuba pokazują, że drukarnia nie do końca poradziła sobie z kolorystyką. Co tu dużo gadać - kolor bazowy chyba nie wyszedł dokładnie taki, jak miał być, plamy już nieco lepiej. Tak czy siak nadal jest ciekawie:-)

Niestety nie jest to jedyny mankament, który rzuca się od razu w oczy. Przyglądając się elementom rozmieszczonym na arkuszu zobaczymy grube, czarne i brzydkie linie obrysu. Model jest jasny, więc nie nastraja to optymistycznie:-)
Poza tym odcienie barw są różne na różnych arkuszach.

Przyznaję się bez bicia, że wykorzystałem laserowo cięty szkielet, który przypadkowo kiedyś wpadł mi w łapy za całe 7 złotych:-) Faktycznie składa się go sprawnie, co nie oznacza, że bezproblemowo. Użyty karton jest minimalnie za cienki, dodatkowo we wręgach W10 i W11 były problemy z otworami montażowymi - ale to akurat błąd autora, który błyskawicznie dało się naprawić:-)

Elementy poszycia kadłuba rozciąłem na pojedyncze płyty i zacząłem oklejanie - najpierw boki i spód, a potem góra. Krawędzie górnych płyt są zaginane - taka wersja produkcyjna - inna niż w modelu z Orlika.
Z przodu odciąłem kawałek białego w tym miejscu elementu i zastąpiłem go wstawką z zapasu - żeby zawinąć także przód (nie do końca się udało, za mało zostawiłem luzu). Układ plamek nie ma tutaj znaczenia, bo zamontuje w tym miejscu falochron, który skutecznie ukryje linię cięcia i wspomnianą różnicę odcieni kolorów.

Retusz, z którego nie do końca jestem zadowolony (na razie, bo pewnie mieszania będzie jeszcze sporo:-)), wykonuję praktycznie tylko brązową breją, bo plamy są ułożone tak, by mieściły się w całości na każdym elemencie z osobna.

A teraz to, co zrobiłem najwcześniej:-)

Gąsienice, już ożeberkowane, sztuk 200:-) Wykonywałem je na początku roku, kiedy równolegle dziergałem ogniwa do PzInż-a 130. Jak mnie nudziły jedne, "przesiadałem" się na drugie:-) Taki pomysł na znużenie:P

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
30-10-16 22:21  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
Rafael 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 9
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 3


 - 2

Grzes, tak to sie zaczyna... Zaczne drugi, bo pierwszy jakos kulawo. Potem trzeci, bo drugi ciazy... I tak zbiera sie jakies pietnascie ;) Dawaj, dawaj, bo u mnie ten karaluch tez na stercie lezy i kwitnie :)

--
Pozdrowienia
Rafael
LSM member ;)

Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta.
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz.
Kat
_____________________
Warsztat: kraciaste cos ;)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
31-10-16 10:52  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
NyFu 

Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Wyglada jak Salamandra plamista :-) Bede tu zagladal i zmuszal do ukonczenia ;-)

--
Model udany, to model który sprawił nam przyjemność i nauczył nas czegoś nowego

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-11-16 08:26  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
CIDER 

Na Forum:
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 4


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 2
 

Siema StuG .
Rozumie , że skończysz go wcześniej niż T50 :):):)

--
POZDRAWIAM
DRUCIAKOTFURCA - AMATOR :)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-11-16 08:39  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
MARIUSZ 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 16
Galerie - 7


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 6


 - 10

Grupa: ŁSM

Twoje relacje są wśród tych,które zawsze oglądam z rozkoszą. Zatem kolejna w Twoim wykonaniu zawsze cieszy. Pozostaje mała zadra w sercu dotycząca półrocznych aktualizacji... ;-)

--
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-11-16 10:23  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
NyFu 

Na Forum:
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
 

Mariusz, skoro Stug cieszy się stanem wolnym to pozostaje nam odganiać wszelkie niewiasty do czasu ukończenia modelu ;-)

--
Model udany, to model który sprawił nam przyjemność i nauczył nas czegoś nowego

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-11-16 10:32  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
ceva 



Na Forum:
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 10
Galerie - 32


 - 4

Pany, choćta zrobimy ściepę i kupimy StuG-owi większą witrynę żeby nie kleił wiecznie tych pancernych kurdupli.


Wzrok Stuga i akceptowalna amplituda drgań Jego rąk dobrem całego Narodu!!!

;-)


ps. Z drugiej strony to Ty cienias jesteś, sklejać taki czołg w skali 1:25 to byle głupek potrafi, a jakbyś skleił go w skali 1:72 to by było coś.

--
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb
są niczym wobec Bestii która nas gnębi...

Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę.

GUZZISTI & LANCISTI


Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-16 13:32  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Mariusz - postaram się zmazać tę plamę (a właściwie zadrę:-)), bo potem okaże się, że Twoje problemy zdrowotne, czy jakiekolwiek inne, są spowodowane zbyt długim wyczekiwaniem na aktualizację relacji:-) Także proszę o ciągły doping, bo jesteś jednym z nielicznych, którzy moimi wypocinami się jeszcze emocjonują:-)

NyFu - jak już to Gekon tygrysi :-)))

Kurde, selfie w lustrze ma jednak swoją moc:P

ceva - a ja jestem THE głupek, więc zobaczymy, czy podołam:-) Poza tym w skali 1:72 ciężko by było wykonać imitacje końcówek sworzni w gąsienicy, a wiesz przecież, jakie to ważne:-)


No nic, lecimy dalej:-)
Zacząłem wypełniać białe pola na kadłubie:-)


Na pierwszy ogień poszła przednia, wąska płyta, którą podniosłem (zgodnie z oryginałem), tak by wystawała nieco nad płaszczyzną górnej płyty podwieżowej. Podobnie postąpiłem z przednią osłoną stanowiska mechanika-kierowcy. Pociągnęło to za sobą delikatne powiększenie dolnych pasów "blachy", by nie wyłaziły białe pola. Dorobiłem je ze szczupłego zapasu koloru, tak samo jak osłony wizjerów z obu stron. Osłona wlotu powietrza (czy co to tam jest za "buła") jest starego typu i taką postanowiłem pozostawić.

Na drugim zdjęciu widoczny jest pewien farfocel, spowodowany niesforną kroplą ciemnoszarej farby. W momencie zapaskudzenia sobie modelu, poleciały w eter nieznane wcześniej epitety o wyrazistej treści:-). Zastanawiałem się nawet czy przyjdzie upierdliwy sąsiad-maruda z dołu, bo działo się to w tzw. "późnych godzinach wieczornych":P

W następnej kolejności zabrałem się za osłonę silnika wraz z wlotem powietrza.

Na przykładzie jednej z jej części składowych widać, jak koszmarnie wyglądają linie obrysu. Wycinanie tego nie jest rzeczą prostą, tym bardziej gdy się chce w miarę możliwości pozbyć choćby części grubych krech:-)


Osłona silnika według mnie mogła być lepiej rozrysowana. Każdą ściankę trzeba wycinać osobno. Aby cały element miał odpowiednią sztywność, podkleiłem go z możliwie każdej strony kartonem grubości 1 mm.


A oto i gotowy produkt. Musiałem trochę docinać boczne pasy wzmacniające, bo były zbyt długie. Dodatkowym problemem w całym modelu są białe pola, gdzie mają być umiejscowione części. Mogły by być one nieco mniejsze albo na krawędziach pociągnięte kolorem, bo nie ma żadnego pola manewru przy pasowaniu. Jest to szczególnie uciążliwe w przypadku odcinania czarnych linii obrysu. Ale radzę sobie jak mogę:-) Siatka na wlocie powietrza z nieśmiertelnego zapasu otrzymanego od Lazarusa:-)
Osłony wlewów wykonałem z zapasu, gdyż ich kopułki były nieciekawie zaprojektowane.

Osłona wlotu powietrza za wieżą:

Jak dotychczas najtrudniejszy element ze względu na upierdliwe listki po bokach, zaopatrzone oczywiście w czerń kresek obrysu:P To nie jest za ciemny retusz, to po prostu omawiana czerń jeszcze wyłazi spod farby:-) Będę pewnie nad tym jeszcze pracował:-) Ogólnie jestem umiarkowanie zadowolony z tego, co wyszło.
Na moje ślepe oko osłona wydaje się być delikatnie za wysoka, ale jest to na tyle mało istotna sprawa, że nad tym nie deliberowałem. Tym bardziej, że na pewnym etapie budowy nie miałem już jak:-)

Na tę chwilę wszystko razem wygląda jak poniżej:-)

Dokleiłem jeszcze właz na przedniej płycie, który również musiałem wykonać z zapasu koloru, gdyż na oryginalnym elemencie z wycinanki nity z jednego rzędu były przesunięte o kilka milimetrów niżej i znajdowały się prawie w połowie części zamiast na jej brzegu.

c.d.n.

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-16 13:49  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
konradoo 

Na Forum:
Relacje w toku - 1
Galerie - 3
 

Co to się porobiło z tymi ludzmi, Stug ma/iał laskę klei modele, zakłada relacje.....A tak na poważnie to dawaj z tematem ten ostatni pełzacz wyszedł wyśmienicie ( * )^( * )

--
"Można się różnić, można się spierać, ale nie wolno się nienawidzić"

SPM sekcja kartonowa
Kartonowa Broń Pancerna

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-16 14:09  Odp: [Relacja] Radziecki lekki czołg pływający T-37A - MODELIK 26/07
Pit Blank 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 3
Galerie - 2


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1


 - 4

No jestem pod wrazeniem, 'za tydzien' pewnie galeria ;)

--
Yamata i Bismarki czekaja w kolejce ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 1 z 12Strony:  1  2  3  4  5  ->  => 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018