FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Wstawianie zdjęć na forum: tutoriale i miejsce na testy
Roboczy spis relacji: 1. OKRĘTY , 2. SAMOLOTY , 3...


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok ze stronicowaniem  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
08-12-14 19:21  [R/G] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Dawno już nie kleiłem żadnego Shermana, więc żeby mi się nie nudziło, tym razem jego „ostateczna” wersja wojenna.

Najprawdopodobniej będę robił pojazd, którego używał Lt. Col. Creighton Abrams (4th Armored Division) o nazwie własnej "Thunderbolt VII”:

W ramach małej rozrywki postanowiłem sobie zrobić prototypowe ogniwo gąsienicy do niego.
Poniżej mała historia obrazkowa klejenia ogniwa gąsienicy T66:



Do następnej aktualizacji…

--

Post zmieniony (11-03-18 17:08)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-12-14 22:59  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Sherman w wersji Crab?

A to co: http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=144412&t=144412&filtr=0&page=1

Dopiero co zrobiłem...

--

Post zmieniony (08-12-14 22:59)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-09-15 08:22  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Trochę nowego się pojawiło. W sumie nic ciekawego, bo tylko powielenie poprzedniej pracy 180 razy.
Tak wygląda historia masowej produkcji 181 ogniw (łącznie z prototypem):





Teraz pora na pozostałe elementy podwozia. Ale najpierw trzeba je narysować ;-)

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
07-03-16 21:20  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Wracając do wcześniejszych pytań (refleks szachisty na emeryturze).

Gąski to ok. 100h roboty. Proste jak budowa cepa. Siadasz sobie w poniedziałek rano i już w weekend są zrobione ;-)

I nie robiłem ich przez 10 miesięcy, a jakoś od czerwca do września. Od grudnia do czerwca dorobiłem do silnika resztę Mustanga.


Stug-u - muszę cię rozczarować. To coś, co ciąłem to nie izolacja, a cienkie rurki zwijane na BCG z papieru gazetowego :-) A ogniwka dalej zalewane rozcieńczonym wikolem.

Wracając do dalszej części relacji. Z tym rysowaniem trochę się zeszło. Sherman jaki jest każdy widzi. Jednego już zrobiłem, więc z następnym powinno już pójść jak z płatka – w końcu to drugi Sherman. Wykorzysta się co nieco z poprzedniego…
Tylko jak przyjdzie co do czego, to… inny kadłub, powozie (koła, zawieszenie), gąsienice, wieża, armata, silnik… Ten pojazd z poprzednim Shermanem ma wspólną tylko nazwę.
Na razie narysowałam w końcu kadłub, zawieszenie i koła. Zeszło się.
Oczywiście od rysunków do modelu daleka droga.
Poniżej obrazkowy kawałek pornografii, czyli nagie części w zbliżeniu.








Dla tych co nie wiedzą. Jak ktoś chce obejrzeć części w naturalnej wielkości wystarczy oglądać miniaturki pojedynczego egzemplarza.

To tylko mocowanie wózków do kadłuba. 3 weekendy pracy. Najdłużej walczyłem z pilnikami iglakami, żeby toto cuś doprowadzić do jako takiego wyglądu i podobieństwa do oryginału. Wszelkie wewnętrzne dziury zalewane wikolem - tym razem już nie rozcieńczonym.

Teraz trzeba się wziąć za resztę wózków.

--

Post zmieniony (07-03-16 21:27)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-04-16 09:12  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Tym razem, żeby relacja nie była nudnym sprawozdaniem z wykonanych elementów, na początku pokażę, jak takie elementy wykonywać.
Przy okazji zobaczycie, ile to tak naprawdę zajmuje czasu.



Docelowy element w sumie prosty, będzie się składał z 2 części z tekturki i jednej rurki zwijanej ciasno z papieru. Na początek wycinanie elementów z tekturki. Grubość elementu – 1,8 mm, otwór, 2,5 mm, ścianka części ~1mm. Czyli nie tak prosto wyciąć. Jak to robię.
1. Nie wycinam otworu w 1,8mm tekturze, a robię to etapami. Naklejam na tekturę 0,9 mm i wycinam otwór. Do wycinania służy mi spiłowane wiertło z płaską końcówką. Jak się w takie coś uderzy młotkiem (element leży na starej macie do cięcia) to otwór wybija się bez problemu. Potem podklejenie 2 warstwą tektury 0,9 mm i ponowne wycinanie otworu.
2. Teraz ten otwór trzeba obrobić. Przede wszystkim ostrą żyletką odcinam wystające z tektury resztki. Następnie cały otwór nasączam superglue. Potem szlifowanie otworu od wewnątrz (tekturę z SG idealnie obrabia się diamentowymi iglakami), przeszlifowanie płaskiej powierzchni w celu uzyskania ostrych krawędzi otworu.



Otwory wycięte, więc trzeba wyciąć kształt zewnętrzny. Ostre skalpele trzonkowe są mi tutaj bardzo pomocne. Ostrza Olfy też chyba wystarczą. Po wycięciu obrysu zewnętrznego jedną krawędź obrabiam pilnikiem na półokrągło. Po obrobieniu nasączam ją SG i robię rozcięcie – aby odtworzyć zacisk, który trzymał w środku walec.



W końcu łączę 2 elementy z tekturki i walec z papieru. Po sklejeniu miejsca łączenie zalewam SG. Całość szlifuję do uzyskania idealnego łączenie tych elementów tam, gdzie mają one kształt walca.
Na koniec ostrzem skalpele docinam rozcięcie w środkowej części zacisku. I już jeden z 12 zacisków gotowy ;-)

Reszta odcinka już tradycyjna:


Na pierwszym zdjęciu wykaz części do 2 wahaczy (1 wózek nosny), potem 2 rzuty okiem na gotowe elementy i w końcu zestaw 12 wahaczy.

I wisienka na torcie – złożone na sucho wahacze z wózkiem:


Następne w kolejności są sprężyny i amortyzatory.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-04-16 13:17  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Czasami robię szablony, aby osie wypadały we właściwych miejscach. Robiłem tak w M26.

Tu jednak nie było konieczności. Wystarczyło przyłożyć do rysunku 1:1.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-04-16 14:03  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Wreszcie wózki skończone.

Historia budowy zespołu sprężyn:



Elementy składowe i wynik finalny.
Podobnie rzecz ma się z amortyzatorami:



I w końcu kompletny zespół wózka nośnego:



Na pierwszym zdjęciu komplet elementów składowych (do malowania w podzespołach) i złożony na sucho kompletny wózek.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
24-04-16 20:48  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Mrówka, części mogę wysłać ;-)

Nie będzie za to rysunków, instrukcji... I wszystko co nie narysowane trzeba zrobić samemu.

Jedyne dostępna instrukcja obsługi to relacja. Czyli w moim tempie sklejania trochę potrwa, zanim będzie kompletna :-)

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
28-05-16 09:23  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Koła nośne skończone. Wielkiej filozofii przy sklejaniu nie było. Historyjka obrazkowa będzie chyba wystarczająca:



Samo sklejanie może i skomplikowane nie było, ale jak zwykle zabawa była dość pracochłonna. Całość ma ok. 1200 elementów. Wszystkie duże kółka po wycięciu trzeba było oszlifować, zaglutować i znów oszlifować. To samo z bandażami. Jestem szczególnie zadowolony ze spasowania pierścieni, które udało się tak zrobić, żeby wchodziły na jeden w drugi bez dziur i nadmiernej siły przy wkładaniu.

I na koniec zdjęcie całości:



12 kół zrobione, jeszcze zostało 14…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-06-16 20:00  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Kolejne 4 koła.

Na początek napędowe. Wycięte elementy składowe:



I dalsza obróbka tarcz napędowych:



Widać, w jakiej kolejności były wycinane dziury, aby uzyskać gotowy pierścień. Wycinanie, glutowanie i szlifowanie 1 tarczy w etapach jak powyżej – ok. 2 godzin.
Potem było już z górki, czyli dodanie wszelkich spawów i śrub, połączenie w podzespoły:



A tak wyglądają gotowe koła napędowe:



Na ostatnim zdjęciu widać spasowanie z gąsienicą. Działa ;-)

Koła napinające.



Tu już żadnych dodatkowych zdjęć nie robiłem – wykonuje się je identycznie z kołami nośnymi. Mają po prostu odrobinę większą średnicę i więcej śrub.



A tu porównanie koła napinającego i nośnego.

Jak obejrzałem dokładniej zdjęcia, okazało się, że na piastach kół nośnych było 5 śrub a nie 6 – tak jak w napinających. W związku z tym trzeba było dokonać drobnej przeróbki 24 tarcz kół nośnych. Wywalić wszystkie śruby na piastach i nakleić od nowa po 5 sztuk na każdą. Ale przy dobrej zabawie miło czas płynie … ;-)

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-07-16 12:27  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Temat przewodni – koła podtrzymujące.



Na pierwszy ogień poszły mocowania do kadłuba. Konstrukcja prosta. Kolejność klejenia elementów w komiksie – podobnie jak za chwilę pozostałe elementy.




Kół podtrzymujących są dwa rodzaje. Najpierw skleiłem 4 podwójne, o większej średnicy.


Po nich wykonałem 6 mniejszych, pojedynczych kółek.

Opisów wiele nie dodaję, bo robiłem je identycznie jak wszystkie pozostałe. W skrócie: wyciąć, skleić, wyszlifować, zaglutowć, wyszlifować, złożyć do kupy podzespoły.

I tym oto sposobem dotarłem do końca prac związanych z klejeniem podwozia.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
08-08-17 12:04  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

W końcu drgnęło i w tej relacji – po roku wróciłem do pracy na Shermanem.

Na początek coś, co już swoje przeleżało. Te trzy elementy kadłuba, czyli dolna wanna, górna część i przedni odlew były już wcześniej wykonane. Teraz dodałem spawy. Widoki ogólne:



A tu trochę zbliżeń:



Na pierwszym zdjęciu przykładowe spawy. Tradycyjnie u mnie wykonane z wikolu. Nakładany strzykawką z obciętą igłą, nierówności w nałożeniu strumyczka wikolu równane szpilką a następnie po wstępnym podeschnięciu nagniatane po kątem czubkiem ściętej igły.

Na drugim zdjęciu faktura odlewu przedniej części kadłuba. Wykonany z papieru. Na to nałożona cienka warstwa szpachli samochodowej. Szlifowanie wykonywałem pilnikami i papierem, ale nie na obło, ale tak, żeby szlify były płaskie. Na koniec po wierzchu nakładany był wikol. Nakładałem nie pędzlem, ale na czubku skalpela, płaskimi, małymi kawałkami. Chodziło mi o uwypuklenie struktury, która wyglądała jak szlifowana z wieloma fasetkami – płaskim odcinkami powierzchni. Delikatne wżery zrobione poprzez tapowanie grubym, twardym pędzlem w jeszcze plastyczny wikol i już zupełnie na koniec rysowane czubkiem skalpela.

Mam nadzieję, że faktura odlewu wygląda interesująco.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-08-17 15:08  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Kadłub złożony w całość wraz ze wszystkimi stałymi elementami. Sporo było pasowania, dorobiłem elementy dodatkowego opancerzenia. Najwięcej czasu pochłonęło „pospawanie” wszystkich elementów no i oczywiście ślepienie w zdjęcia i ich analiza. Zdjęć oryginału nie za wiele, wszystkie dość nieostre (choć trafił się na youtube i film z tym czołgiem w roli głównej). Zacząłem się więc przyglądać też zdjęciom sklejonych modeli plastikowych.

Próba posiłkowania się zdjęciami modeli plastikowych (tych zestawów i tych „poprawianych” przez klejących) dała ciekawe rezultaty. 99% modeli plastikowych… nie odpowiadała oryginałowi. Czy przednia dolna dodatkowa płyta pancerna to była pojedyncza czy podwójna? Czy boczne dodatkowe płyty opancerzenia odstawały od kadłuba czy nie? – to były dwa pytania, które mnie nurtowały. Elementy te były błędnie wykonane w wielu modelach plastikowych tego pojazdu.

Po wnikliwej analizie zdjęć oryginału wyszło mi, że przedni dodatkowy pancerz miał na dole 2 elementy (oprócz zasadniczej górnej części) a boczne płyty były bezpośrednio przyspawane do kadłuba, a nie odstawały w charakterze ekranów.

Swoją drogą to te Shermany z 3DPanc miały w sumie niezły pancerz – 5’’ – 127mm – to więcej niż Tiger I…

A tak to wygląda w chwili obecnej:



Przednia górna część opancerzenia. Rozrysowałem na podstawie rysunków. Patrzę na zdjęcia oryginałów… i znów mi coś nie pasuje. Wentylator na rysunkach za mały – nie te proporcje, za wąsko rozstawione włazy, za szeroko przednie wizjery, brak łączenia przedniej, górnej, odlewanej części z resztą góry. Jak umiejscowiłem łączenie, to okazało się, że na rysunkach port pod antenę po prawej stronie jest za bardzo z tyłu. Czyli znów więcej czasu przy analizie zdjęć niż przy sklejaniu. Tak to w końcu wyszło:



I reszta zdjęć – zbliżenia na kilka miejsc:



Kolejny problem, który będzie mnie czekał w przyszłości to wieża. Okazało się, że ten egzemplarz miał wieżę T23 wczesną. A rysunki mam tylko do późnej. Gdyby ktoś takimi dysponował – byłbym wdzięczny za poratowanie. Jak nie, to znów czeka mnie walka z przeróbką późnej na wczesną na podstawie zdjęć – a to nie będzie takie proste. Ma nieco inne kształty, a nie tylko wyposażenie…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
02-09-17 17:28  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Udało mi się wykonać wyposażenie kadłuba poniżej linii błotników.
Najpierw elementy na dnie wanny kadłuba. Wyrysowałem sobie kiedyś kadłub, nie mając za bardzo zdjęć dna wersji M4A3. To posiłkowałem się zdjęciami kadłubów plastików. Ale że nie dawał mi spokoju brak dokumentacji zdjęciowej, to po długim proszeniu wujka Google udało mi się w końcu zdjęcia znaleźć. Jak widać dno wymagało trochę poprawek;-)



Potem na warsztat trafiły ostatnie elementy zawieszenia – czyli koła napędowego i napinającego. Wyszło jak widać na zdjęciach. Tu też byłem nieco zaskoczony przy kole napinającym. Chciałem wykorzystać elementy, które narysowałem do M4A4. I znowu prrrrr... szalony. Zawieszenie HVSS miało inne mocowanie koła napinającego niż VVSS.



Potem było już z górki. Przednia dolna płyta i tył pojazdu .



Rury wydechowe tylko przyłożone. Wykonane metodą rzeźbienia w tekturze piwnej . Na koniec pociągnięte wikolem i sodą, żeby oddać chropowatą fakturę pordzewiałego odlewu. Czekają oddzielnie na malowanie, podobnie jak takie cuś służące do rozpraszania spalin:



I na koniec jeszcze jak wykonywałem hak holowniczy – identyczny jak w M26. Poklejone warstewki, zaglutowane i opiłowane:



Budowa idzie w górę…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
10-09-17 16:29  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Drobna aktualizacja. Przednia płyta wyposażona do końca. Całość wygląda tak:



A tu kilka zbliżeń na reflektory i km z jarzmem:



Róg - umiejscowiony nietypowo dla Shermanów, bo na górze przedniej płyty a nie z lewej dolnej strony za blaszanymi osłonami, ale ten egzemplarz tak miał. I jeszcze podpórka do lufy. W wersji złożonej i rozłożonej – wszystkie zawiasy działają.



Lufa z jarzmem, róg i reflektory jeszcze nie przyklejone – tylko włożone w otwory do zdjęć.

Jak są elementy zrobione – widać na zdjęciach. Trochę wyrysowanych elementów, trochę wyrzeźbionych w tekturce piwnej. Gdyby ktoś chciał coś więcej – proszę po prostu zapytać.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
05-11-17 12:44  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Wyposażanie kadłuba dobiegło końca. Sporo pracy z drobiazgami, trochę rzeźbienia w tekturce przy włazach…
Co tu dużo opowiadać, zdjęcia pokażą wszystko:






Z tyłu znajdowała się jeszcze dodatkowa, składana półka, pod którą był mocowany wycior. Ponieważ była ona z cienkiej blachy, to trzeba było zapewnić wytrzymałość elementu. Zrobiony jest ze 100g papieru. Potraktowałem go z dwóch stron Supe Glue i przeszlifowałem. Element wykonany z takiego właśnie „laminatu”. Podobnie zresztą robiłem błotniki, żeby były wytrzymałe i cienkie.
Druty ze śrubami motylkowymi na wszystkich zdjęciach są tylko złożone – będą przyklejone po pomalowaniu.



Poniżej wycior i fragment liny holowniczej – skręcana samodzielnie z 4 miedzianych drutów 0,5mm.



I na koniec coś z techniki.



Na wcześniejszych zdjęciach widoczne są pasy z klamrami, którymi będą przymocowane narzędzia do uchwytów. Żeby ułatwić sobie powtarzalność wykonywania klamr zrobiłem taki przyrząd ja powyżej. Drut wkłada się do środka i owija dookoła przyrządu. Tak powstają klamry z drucikiem po środku do zamocowania w pasku. Na ostatnim zdjęciu pokazałem tez drugie zastosowanie przyrządu – robienie identycznych uchwytów. Widać jak łatwo można zrobić powtarzalne elementy z ostrymi krawędziami zagięcia. Warunek – wszystko musi być robione na twardych podkładkach (stal, czasami używam szklanej płyty).
To na razie tyle. Trzeba się zabierać z rozrysowywanie wieży…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-01-18 17:44  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Budowa wieży w trakcie. Po rozrysowaniu podstawowych elementów rozpocząłem rzeźbienie w tekturze.
Rozpocząłem od sklejenia szkieletu, który ma odpowiadać za odtworzenie podstawowych kształtów wieży.



Potem oklejanie całości tekturą piwną. Oglądałem różne zdjęcia oryginału, pod różnymi kątami, aby zachować właściwą perspektywę i kształty pancerza. Po zgrubnym oklejaniu całość potraktowałem skalpelami odcinając nadmiar tektury i nadać zgrubne kształty, potem szlif papierem 80-100g.



Przed kolejnym etapem obróbki całość wzmocniłem SG.



Potem na całość poszła szpachla, szlifowanie – raczej grubym papierem, robienie różnych dołków w szpachli, malowanie wikolem, który w stanie pół zaschniętym był uderzany twardym, grubym pędzlem. Do tego miejscami nakładanie wikolu pasami raz przy razie, żeby odtworzyć charakterystyczne ślady po szlifowaniu – wszystko po to, żeby po pomalowaniu było widać interesującą, niejednorodną fakturę odlewu. Do tego dorobiłem numery formierskie i drobne elementy dookoła jarzma armaty (mocowanie pokrowców).



Następnie wziąłem się za wykonanie jarzma. Musiało być zrobione na tym etapie, żeby od razu zrobić mechanizm podnoszenia lufy. Wykończone do malowania.



Jak jarzmo, to zaraz i armata. Najpierw podzespoły. Pojedyncze i połączonne w podgrupy.



I skończony hamulec wylotowy. Nie jest na stałe przyklejony do lufy, tylko na nią nasadzany.



Czas na pozostałe elementy wyposażenia wieży…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-01-18 10:49  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Krótka historia obrazkowa tworzenia włazów na wieży.
Najpierw ten trudniejszy – identyczny z tym, który był na robionym ostatnio przez mnie M26. Powtórka z rozrywki . Może będzie nudne, bo już było w poprzedniej relacji, ale co mi tam. Jeszcze raz pokażę, jak to robiłem. Najpierw powycinałem z grubsza elementy, obrobiłem grubym papierem ściernym (100), potem drobniejszym, SG i znów szlifowanie. Podstawa gotowa:



Potem wykonałem wizjery – papier naklejony na klisze rentgenowską. Po ich wykonaniu wyfrezowałem w podstawie otwory pod wizjery i zabarwiłem trochę na czarno – żeby nie przebijało nic jasnego:



Potem już tylko dorobienie pozostałych elementów. Śruby, włazy, zawiasy…:



A tak to wygląda w efekcie końcowym:



W bardzo podobny sposób wykonałem drugi właz – też powtórka z rozrywki, bo identyczny robiłem przy Shermanie Crabie:



Trzeba dalej robić wyposażenie…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
01-02-18 20:32  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Ostatnia aktualizacja, w której są klejone jakieś części. Budowa pomaleńku zbliża się do końca.

Detale zacząłem męczyć od km-u Browning 1919 .303 – jeden cały, drugiego pół lufy, do zamocowania obok armaty.



Metoda tradycyjna. Otwory wycięte igłą, od wewnątrz pomalowałem ołówkiem, od zewnątrz SG i na koniec zwinięcie lufy. Te na zdjęciach nie są jeszcze sklejone. Na trzecim zdjęciu jest przyrząd do wycinania małych nitów. Z takimi cienkimi igłami jest problem, bo bardzo łatwo ją zgiąć i jest do wyrzucenia. Poradziłem sobie w ten sposób, że na igłę 0,5 wsunąłem i wkleiłem na SG igłę 0,9 i następnie 1,2. 3 metalowe rurki jedna na drugiej i nic się już nie ma prawa zgiąć. Jak dokupię poxyliny (właśnie mi się skończyła) to jeszcze dorobię na tym rączkę do łatwiejszego trzymania w rękach.



A tak wygląda km .303 z przyległościami.



Browning M2 .50 to już kolejna powtórka z rozrywki. Koło 200 elementów z nitami i efekt jak powyżej.



Reszta detali wyposażenia wieży jak widać. Większość tylko złożona do zdjęcia.





Tym razem postanowiłem nieco ożywić efekt końcowy i dorzucić trochę klamotów. W większości produkty drewnopodobne z papieru. Poszperałem w Internecie i znalazłem opisy cudów takich jak:
- skrzynki z racjami polowymi typu C – zawierały puszki, które też postanowiłem pokazać (z 48 zostawiłem 25 resztę głodomory pochłonęły);
- skrzynki z racjami polowymi typu K – te były w papierowych kartonikach, zawartości nie robiłem,
- żeby chłopaki mieli się czym ostrzeliwać, dodałem też 3 ksynecki z amunicją do Broningów .303. Ponoć idąc w bój zabierali jej naprawdę dużo, więc 3000 sztuk pestek (1000 w skrzyni, która zawierała 4 magazynki po 250 sztuk) powinno im na jakiś czas wystarczyć.
- ostatnie ksynecka też była drewniana, na oko pojemnik na wszystko-co-może-się-przydać, ale malowana na ogólnowojskową zielono-brązową- szarość (olive drab). Była na zdjęciach czołgu Abramsa, więc dotąd szukałem po Internecie, aż znalazłem coś podobnego na wyprzedaży na e-bay, gdzie były podane oryginalne wymiary skrzyni. Po sklejeniu, patrząc w perspektywie wygląda wymiarowo na identyczną z oryginałem.

Oczywiście wszystkie pozostałe ksynecki też mają wymiary oraz opisy zgodne z normami Wujka Sama, łącznie z grubością desek.
Jeszcze trochę o robieniu drewna z papieru w moim wykonaniu. Ponieważ nie bawiłem się w kolorowe wydruki, wygląd drewna robiłem następująco. Pomazałem kartkę 100g grubym pędzlem rozwodnioną plakatówką – im bardziej nierówno, tym lepiej. Potem wydrukowałem ksynecki z napisami. Całość potraktowałem matowym lakierem w spray-u. Potem porysowałem sobie trochę cienkich kresek 3 odcieniami brązowych, ostro zatemperowanych kredek. Gdzie było za dużo – gumka myszka. Potem tylko podkleić do tekturką 0,5 lub drugą kartką 100g (amunicyjne), wyciąć, krawędzie pociągnąć rozwodnioną akwarelką. Gwoździ nie wbijałem – po prostu igłą natłoczyłem otworki. Dolne i górne płyty skrzynek mają natłoczone podziały – były z kilku desek, boki jednolite. W przypadku drewnianej belki, która będzie zamocowana na przedniej części kadłuba dodatkowo porysowałem deskę igłą. To o nią będzie opierała się część skrzynek. Reszta pójdzie na tył. Jako ostatni smaczek jedna ksynecka otwarta a w niej 25 puszek, których produkcję widać na jednym zdjęciu. Kawałki plastikowego patyczka pocięte na odcinki i oklejone folią z aluminiowym nadrukiem (źródło – pokrywy jogurtów, u mnie opakowania od torebek herbaty). Wymiary 3(fi)x3,3(h)mm – idealnie mieści się 24 puszki na warstwę (w skrzynce było 48 puszek składających się na 8 racji).

No cóż. Trzeba się brać za to, czego nie lubię – malowanie…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
03-02-18 09:33  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Przy okazji mały tutorialik - jak robię sobie narzędzia i do czego ich używam. Takie zebranie w jednym miejscu tego, co gdzieś tam kiedyś pokazywałem.

Tak wygląda mój zestaw narzędzi do robienia otworów, nitów itp.:



Na pierwszym zdjęciu typowe narzędzia do robienia otworów i kółek (nitów). Część z nich to rurki, część to lasko spiłowane pręty. Jak się w taki odpowiednio uderzy młotkiem na macie (chyba każdy ma jakąś stara do dobicia), to w 1mm tekturze bez problemu zrobi się otwór.

Drugie zdjęcie to narzędzia dedykowane, do robienia małych otworków o różnych kształtach. To tylko przykład. Można sobie dowolne wybijaki wystrugać. Pierwszy z nich zrobiony jest ze starego skalpela – łatwy do trzymania i używania po osadzeniu w obsadce.

Trzecie zdjęcie to rozwiązanie problemu małych otworów w grubej tekturze, drewnie lub metalu. Spiłowane z igieł do szycia (są bardzo twarde) wiertła piórkowe. Piłuję się dwie strony na płasko i dodaje skośny czubek. Ja ostrzenie robię w ten sposób, że mocują przyszłe wiertło w obsadce i szlifuję na diamentowej tarczy w wiertarce. Można zachować kąty oraz odpowiednią ostrość.
Są twarde, niełamliwe, o wiele lepsze od kupowanych ze skrętną bruzdą (klasycznych wierteł) – tę pękają bardzo łatwo, a moim piórkowymi wywierciłem kilkaset otworów w miedzianych drutach (łańcuchy do Shermana Craba) i się nie złamało. A wierciłem ręcznie – mocując wiertło w obsadce skalpela.
Są idealne do robienia otworów pod relingi w grubej tekturze (np. po sklejeniu kadłuba zrobić takie otwory nie jest łatwo – te wiertła wchodzą jak w masło), do robienia otworów w drewnianych masztach, rejach – zawsze coś łatwiej przymocować w otworze niż klejąc na płask.

--

Post zmieniony (03-02-18 09:35)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-02-18 17:36  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Niewiele do obejrzenia, ale sporo pracy. Skończyłem gąsienice. Trzeba było dorobić osie, połączyć wszystko do kupy i docelowo pomalować. W sumie – dwa weekendy pracy.

Malowanie tradycyjne. Szary jako baza. Na to brudna woda z plakatówkami (taki wash szaro – brązowo- czarno-zielony). Jak wyschło, to przypudrowałem pigmentami i wybłyszczyłem powierzchnie ścierane miękkim ołówkiem.
A wyszło tak:



Gąsienica zrobiona oczywiście z zapasem.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
18-02-18 21:06  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Na początek malowanie kolorami podstawowymi.
Na razie na zielono:





Całość malowana Revelem 46 – Nato Olive. Na to delikatnie pryśniety Humbrol 155 (Olive Drab) na środek większych powierzchni w celu delikatnego rozjaśnienia i zróżnicowania powierzchni.
Malowania ciąg dalszy przede mną…

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-02-18 20:58  Odp: [R] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

No nie do końca. Tym razem popracuję jednak trochę nad malowaniem - będzie brudny.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
11-03-18 17:08  Odp: [R/G] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

I tym oto sposobem dotarłem do końca budowy. Co wyszło pokażą zdjęcia:






















Budowa zajęła mi prawie 3,5 roku. Ale jestem z tego Shermana zadowolony.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
12-03-18 18:59  Odp: [R/G] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Przy tym typie gąsienic tak to wyglądało:



Wchodziły tylko czubki zębów.

--
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Na warsztacie: Ki-84 HAYATE,

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-03-18 19:28  Odp: [R/G] M4A3E8 Sherman by QN - tradycyjnie od podstaw.
QN 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 20
Galerie - 9


 - 3

Masz rację Jaroslav.

To są skutki brania w łapy za podwozie.

Całe zawieszenie jest ruchome i działa - każdy element. Ale nie ma sprężyn i amortyzatorów, które by odbijały - ta papierowe nie chcą współpracować. Jak je popchnąć, to się przesuną, ale na miejsce już im się samym wracać nie chce, chyba, że dostaną kopa w drugą stronę ;-)

Wystarczy jedno ramie wózka odchylić w tył i będzie równo.

Tak samo gąska na lewym kole napędowym nie jest właściwie dociśnięta - tez skutek ruszania podwoziem. Paru osobom pokazywałem że podwozie działa i się poprzesuwało.

Co do wspólnej fotki - może kiedyś w naturalnych okolicznościach przyrody...?
--

Post zmieniony (14-03-18 19:31)

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018