FORUM MODELARZY KARTONOWYCH   
Regulamin i rejestracja regulamin forum  jak wstawiac grafike, linki itp do wiadomosci grafika i linki w postach

FORUM GŁÓWNE
Modele kartonowe, ich budowa, technika, problemy, recenzje, nowości oraz wszystkie tematy związane z Naszym Hobby :-)


Projekt Grupowy:  50 lat Małego Modelarza  
Na tapecie:  Akcja sprzątania forum. W czynie społecznym, bez nagród i medali :>  
Na tapecie:  Projekt 50 lat Małego Modelarza - apel o uzupełnienie brakujących zdjęć.  


 Działy  |  Tematy/Start  |  Nowy temat  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Widok bez stronicowania (rolka)  |  Zaloguj się   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 13Strony:  <-  1  2  3  4  5  ->  => 
22-10-13 07:20  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
Doody 



W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Fajny, ciekawy temat. Powodzenia

--
Pozdrawiam Darek

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-10-13 13:46  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Oklejania kadłuba ciąg dalszy...:-)

Górna płyta, oprócz docinania każdej krawędzi, nie sprawiła większych problemów.

Płyta silnikowa to już inna para kaloszy. Musiałem wykonać ją od początku, ponownie posiłkując się zapasem koloru.
Rozciąłem ją na trzy części, przy czym nie przykleiłem jeszcze włazu umożliwiającego dostęp do silnika - będę wykonywał na nim przetłoczenie - inne niż w wycinance.

Otwory wylotów powietrza tak naprawdę nie są skośne w przedniej części. Dałem tutaj ciała, źle odczytując rysunki i niewyraźne zdjęcia. Poprawię to, przysłaniając je odpowiednio wyciętymi podstawami pod siatki zabezpieczające. W otwory wkleiłem również pseudo-imitacje żaluzji wewnętrznych.

Boczne zakończenia błotników przyklejałem praktycznie w powietrzu, co nieco utrudniało robotę. Mogłem to zrobić wcześniej, zanim je przykleiłem do kadłuba, ale obawiałem się, że sztywniejsza konstrukcja uniemożliwi mi korekty w razie niedokładności czy nierówności.

Spód wanny zacząłem lekko waloryzować.

Wykonałem różne włazy (ten z przodu to właz ewakuacyjny). Rysunek, który posiadam, pokazuje wiele śrub i wkrętów na spodzie, ale niestety nie znalazłem zdjęcia, które by to wszystko weryfikowało - nie wiem, ile z tego ma być wyciągnięte na zewnątrz. Na szczęście ta część czołgu jest najmniej widoczna:-)

Wewnętrznych elementów błotników nie przyklejałem - pomalowałem je ostrożnie, by sie nie zwichrowały. Kolor farby ze zdjęcia jest juz nieaktualny - dzisiaj ponownie wymieszałem kilka kolorów zielonego i w końcu doszedłem do jako takiego ładu z retuszem:-) Oczywiście pomalowałem ponownie wewnętrzne części błotników - wyglądają teraz o niebo lepiej - w odpowiednim świetle.

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-10-13 14:10  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
Andreas 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

Czy to coś pomoże

śruby na tym zdjęciu wpuszczane , Jeśli zainteresowany , to jest dużo więcej zdjęć.
Andrzej

--
Mężczyznę należy traktować jak kota : karmić go , przytulać , a na noc wypuszczać z domu ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-10-13 14:14  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Endrju - na Ciebie zawsze można liczyć:-) Daj więcej zdjęć, albo linka jakiegoś.

Faktycznie żadnych śrub na zewnątrz nie ma, ale można przykleić dużą ilość małych kółek na spodzie wanny, skutecznie ją wzbogacając:-)

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-10-13 14:15  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
Andreas 



Na Forum:
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 5
Galerie - 5


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 1
 

http://www.dishmodels.ru/wshow.htm?np=12&p=2709&vmode=T#blockpre
powinno wystarczyć do walorki :)

--
Mężczyznę należy traktować jak kota : karmić go , przytulać , a na noc wypuszczać z domu ...

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
26-10-13 14:15  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
Jasiek 



Na Forum:
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 9
Galerie - 1
 

Retusz staraj się dobierać przy świetle dziennym, bo przy sztucznym zawsze będzie do d.....y. Ale pewnie doskonale o tym wiesz:)

--
Pozdrawiam!

Ukończone ORP Orzeł III, ORP Orzeł I, Wz.28, 7TP, Nieuport 11c.1 "Bebe", SGB 9 "Grey Goose", Zlin 50LS, Flak 38, Ki-61 Hien



Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-10-13 08:51  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
Jańcio 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 3
Galerie - 6


 - 7

No ,nareszcie zabrałeś się za coś czołgopodobnego a nie jakieś karakany ni pies ni wydra . Z tego co widzę to Sobie nie poszalejesz, gładkie płyty , mało drobiazgów .Co do retuszu to tu się nie obawiam ,zawsze byłeś perfekcjonistą .Zostają Ci tylko gąski ale to zawsze było Twoją mocną stroną . Życzę powodzenia , mało nerwów i samej przyjemności tworzenia . Oczywiście zasiadam w pierwszym rzędzie , rozpychając się na boki i czekam na ciąg dalszy .



Pozdrawiam .



Jańcio - Paskuda



HEY HEY !

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
27-10-13 08:55  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
OSTOJA 



Na Forum:
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 39
Galerie - 11


 - 17

To ja zasiadam obok Jańcia i będę dogadywał. :-)))

--
STEP BY STEP
Pośpiech jest wskazany tylko przy jedzeniu ze wspólnej miski.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
29-10-13 20:32  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
mrówka 



Na Forum:
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 3


W Rupieciarni:
Do poprawienia - 20


 - 0

Ciekawy temat.Wpycham się do pierwszego rzędu.

--
////////////////////////////////////////////////
https://www.facebook.com/Modelarstwo-kartonowe-wgBeaty-338001226312995/
Zapraszam na moją stronkę.

Odpowiedz na tę wiadomość 
 
14-11-13 14:32  Odp: [Relacja] Radziecki czołg lekki T-50 - MKF 10-11/2003
StuG 
moderator




Na Forum:
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 7
 

Grupa: GEKO

Prace trwają, choć czasem nie tak szybko, jakby chciała tego dyrekcja budowy:-)

Dzisiejszy odcinek rozpocznę od opisu masakry, którą sam sobie niedawno urządziłem. Model zawisnął wtedy na krawędzi kosza na śmieci... Ale przejdźmy do meritum.

Chłopaki zapodali mi wiele ciekawych materiałów "waloryzacyjnych". Otrzymałem wreszcie dokładne zdjęcia wlotów powietrza, umiejscowionych w tylnej części kadłuba, w linii błotników:


W opracowaniu wlotów tych nie przewidziano, więc musiałem sobie je wyciąć. Rzadko tnę części po sklejeniu, więc miałem lekkie obawy co do efektu końcowego.

Gorzej, że musiałem zamalować przestrzeń, którą odsłoniłem. Pędzel, nie dochodził do wszystkich zakamarków i ciągle widać było białe pola ścian szkieletu. Wpadłem na pomysł - zaleję te miejsca farbą przy pomocy kroplomierza.

Koncepcja dobra, wykonanie wołało o pomstę do nieba:-)
Starałem się delikatnie dozować farbę, ale nie widziałem, ile się tego leje do środka:> Trzymając model w jednej ręce, poczułem wilgoć na palcach... Zwyczajowo pojawiła się piana na ryju i seria przekleństw poszła w eter:-)

Okazało się, że przez szczelinę na styku górnej płyty silnikowej i tylnej pochyłej płyty, farba wylała się, robiąc wielką plamę. Szybkie starcie farby nic nie dało, elementy były zniszczone.

Niektórzy może zdążyli zauważyć mój "dramatyczny" wpis, który pojawił się zaraz po tym, w późnych godzinach nocnych:> Został on skasowany, gdyż postanowiłem ratować sytuację.

Usunąłem tylną pochyłą płytę oraz lewą płytę na wlocie powietrza. Nie oderwało się to wszystko tak jak chciałem, szczególnie z tyłu. Jak debil zalałem nierówną powierzchnię SG, co przysporzyło mi dodatkowych kłopotów ze szlifowaniem.

Mówią, że człowiek uczy się na błędach - po raz kolejny okazało się, że nie należę do tego gatunku:-) Ponieważ zostało mi jeszcze kilka miejsc nie pomalowanych w tych wlotach, więc ponownie użyłem kroplomierza, zaklejając wcześniej wszelkie szczeliny góry kadłuba...

...wylało się dołem:-)

Wiadomo co się działo:-) Jedynym plusem było zamalowanie wszystkich białych pól wewnątrz wlotów, o co w sumie chodziło:-)

Nazajutrz okazało się, że fleki po farbie nie są zbyt widoczne, a mając na uwadze finalne brudzenie kadłuba, można było to przełknąć:>

Tyrada słowna już była, czas na zdjęcia:-)


Wymienione elementy poszycia kadłuba, o których wspominałem. W sumie teraz minimalnie bardziej przypomina to spasowanie tylnej płyty w rzeczywistym obiekcie:-)

A teraz wloty powietrza:-)

Dodałem wsporniki, obramowałem wloty czymś na kształt kątowników, dodałem trochę imitacji śrub wszelakich. Nie bawiłem się w wycinanie sześciokątów, gdyż nie miało to większego sensu:-)
W prawym wlocie powinna znajdować się jeszcze rura wydechowa. Na razie dysponuję jednym rysunkiem, który potwierdza jej położenie. Jak nic innego nie znajdę, będę musiał się na nim oprzeć:-)



Na spodzie błotników dodałem również wystające elementy przedziału załogi, dołożyłem śrubek/nitów, chociaż w tym przypadku nieco na wyrost:-) Spód wanny wzbogaciłem kółeczkami, zgodnie z posiadaną dokumentacją:-)



Górne wzmocnienia błotników, poza tylnymi i przednimi, musiałem wykonać praktycznie od zera - nie za bardzo chciały się zgrać z pochyłościami kadłuba.
Dodałem również łby śrub - tym razem wyciąłem - chociaż nie wiem za bardzo jak mi się to udało - "sześciokąty":-)


Wielkim wyzwaniem było wykonanie skrzynki narzędziowej, umiejscowionej na tylnej części prawego błotnika. Wykonywałem ją trzykrotnie, a i tak jestem umiarkowanie zadowolony z efektu.

Głównym problemem były przetłoczenia w kształcie litery "X" na pokrywie górnej i bokach. W opracowaniu są również na przedniej płycie, ale nie dopatrzyłem się takowych na zdjęciach z epoki.
Wyciskanie od strony wewnętrznej powodowało występowanie nierówności, więc w końcu wpadłem na pomysł, aby przykleić najpierw na papier kawałki cienkiej cyny, a na to nakleić element docelowy, który odpowiednio zmiękczony klejem BCG, został finalnie uformowany.

Boki skrzyni, podobnie jak w przypadku wzmocnień, nie zgrywały się z pochyloną płytą i tutaj było trochę problemów. W sumie jednak i tak nieźle wyszło, chociaż w powiększeniu wygląda to mało ciekawie:-)

Na koniec rzuty ogólne:

Niby niewiele się różnią od zdjęć z poprzedniego wejścia antenowego, chociaż przygód było co niemiara:-)

--
StuG

Odpowiedz na tę wiadomość 
 Tematy/Start  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Widok z podziałem na strony: strona 2 z 13Strony:  <-  1  2  3  4  5  ->  => 

 Działy  |  Chcesz sie zalogowac? Zarejestruj się 
 Logowanie
Wpisz Login:
Wpisz Hasło:
Pamiętaj:
   
 Zapomniałeś swoje hasło?
Wpisz swój adres e-mail lub login, a nowe hasło zostanie wysłane na adres e-mail zapisany w Twoim profilu.


© konradus 2001-2018